Archiwum > BCK:Sesje RPG

W:GW Sesja (zamknięta definytywnie)

(1/9) > >>

RioT:
1)Słowem wstępu:
a)Podstawowe informacje w Temacie: http://www.ts-index.power.pl/forum/viewtopic.php?t=261
B)W taki sposób będą pisane opisy.
2)Gra:
a)Gra was narazie 3 osoby: Keiran, Diabellus, Tymbeer.
b)Treści do wszystkich będą pisane tu tu także będą toczyć się walki i inne. Na PM-y będę wysyłał coś co będzie tylko do wiadomości gracza!!!
c)Rzuty wykonuję ja.
d)TO JA RZĄDZE TYM ŚWIATEM! :twisted:
e)Acha btw. Wy się już znacie!
So let\'s the war begin!!!!
============================================
Siedzicie sobie spokojnie w karczmie \"Pod Pękatą Baryłką\" w niedużym miasteczku Verhorn gdzieś na skraju kaedweńskich lasów.
Co was tu sprowadziło droga hanzo ano Keiran musiał załatwić tu kilka spraw a że nic sie ciekawego nie zdażyło przez ostatnie 3 miesiące to stwierdziliście, że tam może czaić się jakaś przygoda...
I mieliście rację gdy w spokoju popijaliście się piwo drzwi otwarły się z hukiem i do karczmy wpadło czterech poobijanych podrapanych i zasapanych rębajłów którzy podchodzą do karczmarza. Najlepiej ubrany z nich mówi do karczmarza:
-Panie dajcie nam tu zaraz pokój na tydzień płacę z góry i złotem.
\"Brzdęk brzdęk brzdęk\" monety posypały się na ladę a karczmarz jednym ruchem zebrał je do kieszeni.
Trzech z nich poszło od razu do pokoju a czwarty rozgląda się po karczmie i widząc was podchodzi do stolika i bez zbędnych konwenansów mówi:
-Witam jestem Axel Kramp czy mogę się przysiąść?
=============================================
No więc to tyle słowem wstępu reszta należy do was droga Hanzo!!!                    

Keiran:
-Keiran Halcyon, zapraszamy do nas.
Wyciagam reke na przywitanie.                    

tymbeer:
Patrzę na przybysza. Chwilę zatrzymałem na nim wzrok, a potem wróciłem do sączenia piwa.                    

Diabellus:
Biernie sie przygladam sie przybyszowi. Po czym wracam do swojego piwa...                    

RioT:
Axel podaje rękę Keiranowi i prszysiada się do stolika
-Jestem przywódcą tej drużyny niestety trzech z nas zgineło kilka dni temu a my postanowiliśmy wypocząć po męczącej walce i wyprawie. No cóż ale widzę że może nie będę zabierał mości panom czasu.                    

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

Idź do wersji pełnej