Autor Wątek: Oberża "Płomień Smoka"  (Przeczytany 40090 razy)

Offline Flecik

  • Bogini-Dziecko
  • ++
  • Wiadomości: 1 223
Oberża "Płomień Smoka"
« Odpowiedź #60 dnia: 2003-06-07 (Sob), 21:15 »
Podaję gościowi szklankę wina.
-Czy coś się stało panie? Może w czymś pomóc? - pytam przyglądając się z zaciekawieniem nowoprzybyłemu.                    
Forever isn't an amount of time, but a place in your heart.

Offline zan

  • +++
  • Wiadomości: 2 747
Oberża "Płomień Smoka"
« Odpowiedź #61 dnia: 2003-06-07 (Sob), 21:19 »
- nie, dziekuje za troske, poprosze klucz - odpowiada szybko nieznajomy. po chwili jakby przemyslal odpowiedz i rzekl:
- jestem zmeczony podroza, to wszystko.
wypija wino i czeka wpatrujac sie w podloge                    

Offline Flecik

  • Bogini-Dziecko
  • ++
  • Wiadomości: 1 223
Oberża "Płomień Smoka"
« Odpowiedź #62 dnia: 2003-06-07 (Sob), 21:23 »
-Proszę, pokój nr 3 jest do pańskiej dyspozycji.                    
Forever isn't an amount of time, but a place in your heart.

Offline zan

  • +++
  • Wiadomości: 2 747
Oberża "Płomień Smoka"
« Odpowiedź #63 dnia: 2003-06-07 (Sob), 21:31 »
-dzieki - rzuca mezczyzna juz idac w kierunku schodow. zerka jeszcze w strone zgromadzonych i flecika i odchodzi                    

Offline Geborn

  • +
  • Wiadomości: 191
Oberża "Płomień Smoka"
« Odpowiedź #64 dnia: 2003-06-08 (Nie), 05:23 »
Jedzenie swoim wyglądem i aromatem zapraszało do konsumpcji. Nalałem niespiesznie piwa do kufla, po czym wziąłem do lewej ręki bochenek apetycznego chlebka a do prawej łyżkę... Okazało się, że nie tylko zapach ale i smak potrawy w połączeniu ze świeżym pieczywem był urzekający. Skinąłem głową Flecikowi w geście podziękowania za pyszny posiłek, gdyż wart był każdej ceny.
--------------------------------------------------------
Pomiędzy kolejnymi kęsami i łykami piwa do oberży zawitał nowy gość...
Nie mam w zwyczaju sądzić nikogo po pozorach, jednak pozory stwarzane przez Niego odbiły się na mnie w dość dziwny sposób. Łyżka, która już zmierzała w kierunku moich ust, zatrzymała się nagle w połowie drogi. Nie mogłem skoncentrować myśli na posiłku, chociaż wzrok miałem utkwiony w talerzu. Ogarnął mnie niepokój. Powoli przeniosłem wzrok na przybysza. Wielu już widziałem takich jak On... skąd więc to uczucie?
\"Wspaniale - pomyślałem - doskonały posiłek, doskonałe piwo, a ja przestałem myśleć o jedzeniu.\"
Gdy odszedł do przydzielonego mu pokoju poczułem ulgę. Powróciła ochota do konsumpcji... Ale niepokój pozostał...                    
Tamci się zachwiali i upadli, a my stoimy i trwamy... Ps 20, 9

Offline Keiran

  • Naczelny Ekonom
  • DKMiści
  • +++++
  • Wiadomości: 7 953
Oberża "Płomień Smoka"
« Odpowiedź #65 dnia: 2003-06-08 (Nie), 12:09 »
Uznałem że już wystarczy mojego snu. Poszedłem się umyć. Następnie ubrałem się w spodnie i tunike, do pasa przyczepiam pochwe z kataną, a płaszcz pozostawiłem w pokoju. Wychodze z pomieszczenia i zamykam drzwi na klucz. Schodze po schodach mijając dziwnego jegomościa. Gdy widze jego oczy ciarki przechodzą mi po plecach. Nic to, nie będe się przejmował.
-Dzień dobry wszystkim.
Zwracam się do Flecik
-Szanowna gospodyni, poproszę dobre śniadanko i kufel piwa.
Następnie dosiadam się do Geborna.
-Witaj przyjacielu, ty też sądzisz że ten nowoprzybyły może zwiastować kłopoty? Czuje to przez skórę, a moje instynkty nie zwykły mnie mylić.                    

Offline Flecik

  • Bogini-Dziecko
  • ++
  • Wiadomości: 1 223
Oberża "Płomień Smoka"
« Odpowiedź #66 dnia: 2003-06-08 (Nie), 16:42 »
Przygotowuje dokładnie taką samą porcję jak dla Geborna i posyłam ją do jego stolika. Zastanawiam się co to był za człowiek i czemu wprowadził taki niepokój wśród niektórych (łącznie ze mną...)                    
Forever isn't an amount of time, but a place in your heart.

Offline zan

  • +++
  • Wiadomości: 2 747
Oberża "Płomień Smoka"
« Odpowiedź #67 dnia: 2003-06-08 (Nie), 19:38 »
mezczyzna zrzuca worek na lozko i siada na krzesle wpartujac sie w okno. po chwili wstaje i otwiera je i znow siada. mysli nad czyms intensywnie i znow wstaje, tym razem by okno zamknac. jeszcze raz siada na krzesle i po sekundzie zapada w niespokojny sen.                    

Offline Loki

  • +
  • Wiadomości: 329
Oberża "Płomień Smoka"
« Odpowiedź #68 dnia: 2003-06-09 (Pon), 23:20 »
Dziwny osobnik poszedł już na górę, a w karczmie panowała niespotykana dotychczas atmosfera. Przyjrzałem się Geborn\'owi.. jakby go zatkało - ciekawe, ciekawe - pomyślałem.
- poprosze coś bardzo mocnego - zwracam się do gospodyni - przyda sie - dodaje z szerokim uśmiechem po czym kłade 3 złote korony.
- który pokój ma ten dziwak? - pytam Flecik                    
"Faster we run, and we die young.."

Offline pshemozz

  • +++++
  • Wiadomości: 8 022
  • Kurwa dupa abecadło
Oberża "Płomień Smoka"
« Odpowiedź #69 dnia: 2003-06-09 (Pon), 23:29 »
Głuche kroki kazały zwrócić wszystkim głowy w kierunku drzwi, które po chwili otworzyły się gwałtownie a do środka weszła postać w białym, lśniącym pancerzu. Nie był to ryczerz a jego pancerz był zrobiony z zupełnie innego materiału niż stalowe zbroje. Na hełmie widniały dwa czarne, zdawało by się otwory, które jednak otworami nie były a skrywały prawdziwe oczy przybysza.
U pasa uczepione było coś niezwykłego, żaden miecz ani topór, ale dosyć duży, czarny przedmiot, którego przeznaczenie było zupełnie nieznane. widać było tylko okrągłą lufę i dziwne migające światełko...

---------------------------------------------------

Szybkim wzrokiem ogarnąłem przebywających w oberży gości, troszkę dłużej wzrok zatrzymałem na barmance..., ech, męskie instynkty..., szybko wyczyściłem myśli i wśród zdziwionych i wrogich spojrzeń zacząłem zmierzać w kierunku stolika umieszczonego w najciemniejszym kącie oberży. Moje kroki głucho odbiły się w przepełnionym ciszą pomieszczeniu. Przechodząc obok baru rzuciłem do barmanki:
- Jedno zimne piwo - mój metaliczny, przetworzony przez mechanizm głos dziwnie zabrmiał wśród trzasków ognia w kominku.
Wiedziałem już, że wśród gości nie ma osobnika, którego ścigam. NIe omieszkałem jednak skorzystać z okazji, aby wreszcie po wielu dniach pościgu uraczyć się dobrym, mocno schłodzonym piwem....
Zbliżając się do stolika spojrzałem w kierunku schodów prowadzących do pokoi na piętrze.
\"Przydało by się je również sprawdzić\" pomyślałem, jednak perspektywa dobrego trunku zwyciężyła. Energicznym ruchem odsunąłem krzesło i usiadłem, zwrócony przodem w kierunku całego pomieszczenia. Niekótrzy wciąż nie mogli spuścić ze mnie wzroku, inni jednak szybko odwrócili głowy, nie ryzykując kontaktu wzrokowego ze mną. Dziwny koleś, który wyglądał, jakby go kon mocno walnął również już nie patrzył w moją stronę.
Lewą ręką odbezpieczyłem mechanizm zabezpieczający a drugą raz dwa zdjąłem lśniący hełm. Niestety, piwa z hełmem na głowie nie wypiję...                    


I chuj

Offline Flecik

  • Bogini-Dziecko
  • ++
  • Wiadomości: 1 223
Oberża "Płomień Smoka"
« Odpowiedź #70 dnia: 2003-06-10 (Wto), 09:12 »
Nalewając krasnoludzkiej gorzały zwracam się do Lokiego
-Ten gść ma pokój nr 3 niemniej proszego nie niepokoić. - podaję mu szklanicę i chowam monety.
Do gościa w białym czymś wysyłam kufel piwa.                    
Forever isn't an amount of time, but a place in your heart.

Offline Geborn

  • +
  • Wiadomości: 191
Oberża "Płomień Smoka"
« Odpowiedź #71 dnia: 2003-06-12 (Czw), 07:07 »
- O ile sam przybysz być może tylko zwiastuje kłopoty - zwracam się do Keirana - to ten Imperialny sprowadzi je na pewno.

Nie patrząc już na \"białego rycerza\" sprawdziłem w myśli czy mój miecz świetlny znajduje się przy mnie. \"Nie rozpoznał we mnie Jedi - to dobrze\" - pomyślałem.                    
Tamci się zachwiali i upadli, a my stoimy i trwamy... Ps 20, 9

Offline Keiran

  • Naczelny Ekonom
  • DKMiści
  • +++++
  • Wiadomości: 7 953
Oberża "Płomień Smoka"
« Odpowiedź #72 dnia: 2003-06-12 (Czw), 09:39 »
-o tak, tacy jak on to zwiastuny klopotow. Nic dobrego nie przyjdzie z wizyty takiego pana

(niemniej Geborn, w tej sesji nie jestem Jedi, przeczytaj opis na poczatku :D )                    

Offline Tissai

  • +
  • Wiadomości: 209
Oberża "Płomień Smoka"
« Odpowiedź #73 dnia: 2003-06-12 (Czw), 15:53 »
wygladzajac sukienke na biodrach staje za barem.
- ja uwazam ze nie ma co gdybac na przyszlosc i zastanawiac sie kto sciagnie klopoty tylko moii drodzy panowie dobrze sie bawic puki jest na to czas                    
Twoja róża ma dla Ciebie tak wielkie znaczenie,
ponieważ poświęciłeś jej wiele czasu.
Ludzie zapomieli o tej prawdzie.
Lecz tobie nie wolno zapomieć.
Stajesz sie odpowiedzielny na zawsze za to , co oswoiłeś.
Jesteś odpowiedzialny za swoja różę.
/Antoine de Saint-Exupery /

Offline Verminaard

  • +
  • Wiadomości: 390
Oberża "Płomień Smoka"
« Odpowiedź #74 dnia: 2003-06-12 (Czw), 18:44 »
Do oberży wszedł młody człowiek.
Jego wygląd nie zdradzał nic poza jednym.
Był świeżo po bitwie.
Ubranie pobrudzone kurzem i błotem.
Płaszcz swoje lata świetności miał dawno za sobą.
Zdyszany , zmęczony lecz uśmiechnięty podszedł do baru.
-Czy można tu dostać pokój , balię i jakiś mocniejszy trunek?- Zwrócił się do Tissai.
Młodzieniec wyglądał oszałamiająco.
Był cholernym przystojniakiem.
Jego niebieskie oczy , twarz bez żadnej skazy pasowały raczej do modela niż do wędrowca.
Widać było że jest tego świadom jak kobiety na niego patrzą.
Dodawało mu to pewności siebie.
Uśmiechnął się szerzej do dziewczyny za barem po czym puścił do niej oczko.                    
I am your worst nightmare... and i am only beginning ...


Offline Keiran

  • Naczelny Ekonom
  • DKMiści
  • +++++
  • Wiadomości: 7 953
Oberża "Płomień Smoka"
« Odpowiedź #75 dnia: 2003-06-12 (Czw), 18:47 »
-A to co przyszło? Jak sądzisz Geborn? Bo ja mam wrazenie ze to jakis gej przyjechał na zjazd.
Usmiecham sie cynicznie.                    

Offline Geborn

  • +
  • Wiadomości: 191
Oberża "Płomień Smoka"
« Odpowiedź #76 dnia: 2003-06-12 (Czw), 23:50 »
- Nie przystoi oceniać książki po okładce... Chociaż takiej okładki to już dawno nie widziałem ;) Zjazd czy nie zjazd, robi się ciekawie.

Uśmiech cyniczny - jak u Keirana.

(BTW: Keiran, opis czytałem i wiem żeś tu nie Jedi... Moja uwaga dotyczyła imperiala :D )                    
Tamci się zachwiali i upadli, a my stoimy i trwamy... Ps 20, 9

Offline pshemozz

  • +++++
  • Wiadomości: 8 022
  • Kurwa dupa abecadło
Oberża "Płomień Smoka"
« Odpowiedź #77 dnia: 2003-06-13 (Pią), 08:55 »
Z uwielbieniem sięgnąłem po przyniesione mi piwo. Byo zimne i z niewielką pianką, właśnie takie jak lubię... pociagnąłem na próbę jeden mocny łyk złocistego trunku..., aahh, tak, to właśnie to, co za mną chodziło od dłuższego czasu.
Kątem oka rozejrzałem się po knajpie..., dwóch osobników chyba coś  omnie mówiło, udało mi się wychwycić ukrdkowe spojrzenia..., a jeden z nich..., ubrany w wydawałoby sie stare szaty..., hehe, Jedi, nie ma co, uśmiechnąłem się w duchu. Na pewno się nie mylę, zbyt wielu już ich widziałem i z wieloma już wlaczyłem. Ale nie miałem zamiaru teraz zaczynać, nie miałem powodu, szukałem czegoś innego a raczej kogoś innego. No chyba że sam zacznie ale to mógłby być jego życiowy błąd..., cóż, ja siedzę cicho to i może on się nie ruszy.
Upiłem kolejny starannie odmierzony łyk piwa.
O, jaki goguś się pojawił, przystojniak, nie ma co, ciekawe, czy dalej by tak wyglądał jakby pobył troszkę na Carridzie.
Ech, dobre to piwo tutaj...                    


I chuj

Offline Geborn

  • +
  • Wiadomości: 191
Oberża "Płomień Smoka"
« Odpowiedź #78 dnia: 2003-06-14 (Sob), 01:07 »
Spojrzałem w oczy żołnierza Imperium. Zrobiłem to bez strachu, ale i on nie okazał żadnej obawy. Oceniłem sytuację... gdyby miał coś do mnie nie sączyłby teraz w spokoju piwa. Zresztą już zostałem rozpoznany. Najwyrażniej nie przyszedł tu szukać zwady z Jedi...

Skinąłęm głową w jego stronę na znak, że ,mimo iż jest moim wrogiem, mam szacunek do jego profesji i nie chcę z nim walczyć.
- Zobacz przyjacielu - powiedziałem Keiranowi - ten żołnierz też jest człowiekiem i widać teraz, że nie lubi niepotrzebnych konfliktów. Być może w innej sytuacji nawet postawiłbym mu piwo, jednak teraz niech w spokoju dokończy to już zaczęte... Chyba szuka tu kogoś...                    
Tamci się zachwiali i upadli, a my stoimy i trwamy... Ps 20, 9

Offline Keiran

  • Naczelny Ekonom
  • DKMiści
  • +++++
  • Wiadomości: 7 953
Oberża "Płomień Smoka"
« Odpowiedź #79 dnia: 2003-06-14 (Sob), 13:01 »
-Imperial człowiekiem, kto by pomyślał. może szuka tego gogusia nowego? Nie mial bym przeciwko temu.
usmiecham sie.                    

Offline Verminaard

  • +
  • Wiadomości: 390
Oberża "Płomień Smoka"
« Odpowiedź #80 dnia: 2003-06-14 (Sob), 16:48 »
Młodzieniec dyskretnie rozejrzał się po sali.
\"-A to co przyszło? Jak sądzisz Geborn? Bo ja mam wrazenie ze to jakis gej przyjechał na zjazd. \"
Spojrzał w kierunku Keirana.
\"Nie przystoi oceniać książki po okładce... Chociaż takiej okładki to już dawno nie widziałem.Zjazd czy nie zjazd, robi się ciekawie.\"
Popatrzył na Geborna.
Odwrócił się do baru i zaczął nerwowo stukać palcami o blat.
Po chwili usłyszał :
\"Imperial człowiekiem, kto by pomyślał. może szuka tego gogusia nowego? Nie mial bym przeciwko temu.\"
Młodzieniec zwdrygnął się.
Zaczął spoglądać to na Keirana i Geborna to na Imperiala.
-To się nigdy nie skończy- powiedział sam do siebie.
Szybkim, zwinnym ruchem odbezpieczył dobrze ukrytego blastera.
Jednak zrobił to tak aby niektórzy mogli to zobaczyć.
Z wyczekiwaniem zaczął przypatrywać się dziewczynie za barem.                    
I am your worst nightmare... and i am only beginning ...


Offline tymbeer

  • +++
  • Wiadomości: 2 201
Oberża "Płomień Smoka"
« Odpowiedź #81 dnia: 2003-06-14 (Sob), 17:07 »
Na Torma. Co się tu dzieje? Pomyślałem wchodzą do karczmy. Chwilę mnie nie było, a tu pełno dziwnych przybyszy...
Spoglądam w stronę pshemozza i mówię.
- Witaj przybyszu. Widziałem już kilku podobnych do Ciebie. Zawsze kończyło się to problemami. Więc uważaj, bo będę cię bacznie obserwował. Twoja dziwna magia Ci nie pomoże. Jako sługa Torma też mam pewne zdolności, których mam nadzieję, że nie sprawdzę na Tobie.                    
...

Offline pshemozz

  • +++++
  • Wiadomości: 8 022
  • Kurwa dupa abecadło
Oberża "Płomień Smoka"
« Odpowiedź #82 dnia: 2003-06-14 (Sob), 17:22 »
-Mało mnie to obchodzi nieznajomy, nie szukam z tobą zwady i ty lepiej ze mną nie szukaj, dobrze ci radzę.
Zdaje się, że zaczyna być nieciekawie..., ten goguś odbezpieczył broń, niby ukradkiem, a jednak wieloletnie szkolenie na Carridzie zrobiło swoje, zdołałem dostrzec ten nieznaczny gest.
Zachowywał się zupełnie, jakby znał moje myśli..., nie tylko moje, pomyślałem, patrząc na siedzącego dalej Jedi. O niego już się nie musiałem martwić, to skinienie, którym mnie uraczył wyjaśniło wszystko, szacunek przede wszystkim.
Znów podniosłem prawą reką kufel piwa.
Lewa ukradkiem krążyłą blisko kabury z moim blasterem, któego zdążyłęm odbezpieczyć w międzyczasie.
Znów spojrzałem na Jedi, byłem pewien że zauważył mój ruch, nawet najlepiej wyszkolony żołnierz nie ukryje swoich działań przed Jedi.
To by było ciekawe, wydawało się, że jeśli do czegoś tu dojdzie to ten Jedi może być po mojej stronie konfliktu. Paradoks. Nee powinenem wdawać się w żadne zadymy. Nee po to tu jestem i nie mogłem narażać swojej misji.                    


I chuj

Offline Diabellus

  • DKMiści
  • ++
  • Wiadomości: 1 821
Oberża "Płomień Smoka"
« Odpowiedź #83 dnia: 2003-06-14 (Sob), 17:31 »
Lekko skacowany wstalem od swojego stolika... Po czym zaraz sie potknolem. Podnioslem sie i spojzalem w tyl. Potknolem sie o wlasny topor...
- Widzialem ze gdzies go tu polozylem... - szeplem cicho do siebie.
Wziawszy swoj topor ruszylem do baru. Spojzalem na dziecko za nim... I powiedzialem:
- Dziecko mozesz mi podac krasnoludzkiej gorzalki? Dosc dusno tu u was...                    
I chuj.

Offline tymbeer

  • +++
  • Wiadomości: 2 201
Oberża "Płomień Smoka"
« Odpowiedź #84 dnia: 2003-06-14 (Sob), 17:40 »
- Też nie szukam zwady przybyszy, ale jeśli zacznie się coś tu dziać to się włączę.

- Nie podoba mi się to... - pomyślałem. Skierowałem się w stronę mojego pokoju. Otworzyłem go po chwili i zabrałem się za zakładanie płytówki. Wielki miecz umieściłem na plecach.
Odmówiłem krótką modlitwę i zszedłem na dół karczmy. Usiadłem przy stoliku koło przybysza w białej zbroi i pilnie go obserwowałem. Po dłuższym przyglądaniu się, wiedziałem już, kto może sprawić kłopoty. Sprawdziłem drugą sakiewkę. Wszystko jest tak jak powinno. Na szczęście.
Zwracam się do barmanki.
- Piwa piękna Pani poproszę.                    
...

Offline Keiran

  • Naczelny Ekonom
  • DKMiści
  • +++++
  • Wiadomości: 7 953
Oberża "Płomień Smoka"
« Odpowiedź #85 dnia: 2003-06-14 (Sob), 20:14 »
Kładę rękę na katanie i wstaje z miejsca.
-Rzuć to młodziku, bo będzie niewesoło!                    

Offline Tissai

  • +
  • Wiadomości: 209
Oberża "Płomień Smoka"
« Odpowiedź #86 dnia: 2003-06-14 (Sob), 23:04 »
-oczywiscie panie prosze pokuj nr 7 kompiel zaraz bedzie przygotowana - zwracam sie do Verminaarda i nalewam mocna gorzalke do kielicha nastepnie stawiam kielich na barze - prosze , o to jeden z najmocniejszych z naszych trunkow mam nadzieje ze bedzie ci smakowal .
nalewam krasnoludzkiej gorzalki i podaje  Diabellusowi  .
- prosze twoja gorzalka moja wspolniczka poszla sie zdrzemnac wiec dzis ja cie obslurze :) -  patrze na nowo przybylego i Keirana. - jezeli komus spieszno do wyciagania broni to na zewnatrz prosze bo dopuki ja tu jestem to nie zezwalam .na zewnatrz jest wystarczajaco durzo miejsca do takich zabaw . mam nadzeje ze wyrazilam sie jasno .

wysylam pomocnice by przygotowala kompiel i pokoj nr 7 ale najpier podaje jej caly dzban piwa dla tymbeera                    
Twoja róża ma dla Ciebie tak wielkie znaczenie,
ponieważ poświęciłeś jej wiele czasu.
Ludzie zapomieli o tej prawdzie.
Lecz tobie nie wolno zapomieć.
Stajesz sie odpowiedzielny na zawsze za to , co oswoiłeś.
Jesteś odpowiedzialny za swoja różę.
/Antoine de Saint-Exupery /

Offline Verminaard

  • +
  • Wiadomości: 390
Oberża "Płomień Smoka"
« Odpowiedź #87 dnia: 2003-06-15 (Nie), 17:38 »
\"będzie rozróba\" - pomyślał młodzieniec.
Wtem usłyszał głos niedaleko siebie.
\" - Witaj przybyszu. Widziałem już kilku podobnych do Ciebie. Zawsze kończyło się to problemami. Więc uważaj, bo będę cię bacznie obserwował.\"
Odwrócił się , lecz jak zobaczył że słowa nie były skierowane do niego powrócił do wypatrywania swego
trunku.Jego wyśmienity słuch jednak rejestrował co ciekawsze fragmenty rozmowy szturmowca i tymbeera.
\"-ten goguś odbezpieczył broń\" .Młodzieniec lekko się zaśmiał jak to usłyszał.
\"- Też nie szukam zwady przybyszy, ale jeśli zacznie się coś tu dziać to się włączę.\"
\"a jednak będzie większa rozróba\" pomysłał młodzieniec.
Nagle jak piorun z jasnego nieba w młodzieńca uderzyły słowa Keirana:
\"-Rzuć to młodziku, bo będzie niewesoło!\"
Młodzieniec odwócił się . Spojrzał wyzywająco na Keirana oraz zaczął  się przypatrywac z ciekawością jego broni.
\" - jezeli komus spieszno do wyciagania broni to na zewnatrz prosze bo dopuki ja tu jestem to nie zezwalam .na zewnatrz jest wystarczajaco durzo miejsca do takich zabaw . mam nadzeje ze wyrazilam sie jasno . \"
Głos Tissai przebił się przez nagłą ciszę jaka zaponowała w karczmie.
Młodzieniec rozejrzał się po wszystkich zebranych w sali po czym wzrok skierował na Tissai.
- Jak sobie zyczysz , w końcu to twój lokal .Przy okazji dzięki za trunek.
Spróbował gorzałki.Ciepły , palący napój pobudził jego zmysły.
\"ciekawe co też ta jedna osóbka byłaby w stanie zrobić sama przeciw zgromadzonym tutaj zabijakom?\"
Uśmiechnął się szeroko i spytał Tissai:
- Kiedy zamykasz lokal ? Moglibyśmy gdzieś skoczyć razem?                    
I am your worst nightmare... and i am only beginning ...


Offline Keiran

  • Naczelny Ekonom
  • DKMiści
  • +++++
  • Wiadomości: 7 953
Oberża "Płomień Smoka"
« Odpowiedź #88 dnia: 2003-06-15 (Nie), 19:11 »
Chowam broń. Mysle ze juz nie bedzie z nim problemow.
-Ta pani raczej z tobą nie pójdzie. Jest pod naszą czułą opieką                    

Offline Flecik

  • Bogini-Dziecko
  • ++
  • Wiadomości: 1 223
Oberża "Płomień Smoka"
« Odpowiedź #89 dnia: 2003-06-15 (Nie), 19:46 »
Niewiadomo skąd pojawia się Flecik. Nikt nie zauważyłby jej przybycia lecz zwracaja na nia uwgę jej słowa;
-Ta pani zrobi dokładnie to, na co będzie miała ochotę. (Głos jest spokojny i raczej cichy z delikatną nutką cynizmu co do zapędów mężczyzn) - Tym bardziej, że ja tu już jestem.
Zwracam się teraz bezpośrednio do Verminaarda: - Słuchaj cukiereczku :) , my robimy wszystko co możliwe by ten lokal był otwarty nonstop :wink:                    
Forever isn't an amount of time, but a place in your heart.

Offline Verminaard

  • +
  • Wiadomości: 390
Oberża "Płomień Smoka"
« Odpowiedź #90 dnia: 2003-06-15 (Nie), 19:57 »
Młodzieniec wydał się bardzo zirytowany
-Sądze że \"Ta pani\" potrafi odpowiadać za siebie. Czyż nie mam racji?
Młodzieniec dopił gorzałke.
\"Trochę za mocne jak dla mnie\".
Nagle dało się słyszeć:
\"-Ta pani zrobi dokładnie to, na co będzie miała ochotę.
-Tym bardziej, że ja tu już jestem.\"
Młodzieniec się odwrócił i usłyszał:
\"-Słuchaj cukiereczku , my robimy wszystko co możliwe by ten lokal był otwarty nonstop \"
Lekki uśmiech pojawił się na jego twarzy.
Skinął głową  , spojrzał na Keirana po czym zabezpieczyłem blaster.                    
I am your worst nightmare... and i am only beginning ...


Offline Tissai

  • +
  • Wiadomości: 209
Oberża "Płomień Smoka"
« Odpowiedź #91 dnia: 2003-06-15 (Nie), 19:58 »
- po pierwsze- zwracam sie do Keriana- nikt nigdy nie mowil i nie bedzie mowil mi z kim moge wyjsc a z kim nie . A po drugie - te slowa kieduje do nowego przybysza - nie jestes w moim typie sloneczko - podchodze i glaszcze go po twarzy . - przykro mi ale bedziesz musial sobie znalesc inny obiekt zainteresowan                    
Twoja róża ma dla Ciebie tak wielkie znaczenie,
ponieważ poświęciłeś jej wiele czasu.
Ludzie zapomieli o tej prawdzie.
Lecz tobie nie wolno zapomieć.
Stajesz sie odpowiedzielny na zawsze za to , co oswoiłeś.
Jesteś odpowiedzialny za swoja różę.
/Antoine de Saint-Exupery /

Offline Keiran

  • Naczelny Ekonom
  • DKMiści
  • +++++
  • Wiadomości: 7 953
Oberża "Płomień Smoka"
« Odpowiedź #92 dnia: 2003-06-15 (Nie), 20:48 »
-Zechce mi pani wybaczyć. Miałem na uwadze tylko dobro szlachetnej pani. Ten dzentelmen wyglada na niezbyt rozgarnietego, w zwiazku z tym chcialem by uniknela pani nieprzyjemnosci z jego strony. Polecam sie na przyszlosc.
Dworski ukłon.
Siadam z powrotem na krześle koło geborna.                    

Offline Tissai

  • +
  • Wiadomości: 209
Oberża "Płomień Smoka"
« Odpowiedź #93 dnia: 2003-06-15 (Nie), 21:23 »
- nic sie nie stalo drogi paniei dziekuje za chec pomocy  - zwracam sie do Keirana - bede to miala na uwadze , ale potrafie rowniez sama troszczyc sie o siebie i mam nadzieje ze w to nie watpisz .:)                    
Twoja róża ma dla Ciebie tak wielkie znaczenie,
ponieważ poświęciłeś jej wiele czasu.
Ludzie zapomieli o tej prawdzie.
Lecz tobie nie wolno zapomieć.
Stajesz sie odpowiedzielny na zawsze za to , co oswoiłeś.
Jesteś odpowiedzialny za swoja różę.
/Antoine de Saint-Exupery /

Offline zan

  • +++
  • Wiadomości: 2 747
Oberża "Płomień Smoka"
« Odpowiedź #94 dnia: 2003-06-17 (Wto), 10:36 »
budze sie powoli. rozgladam sie dookola. zdejmuje plaszcz i wstaje. podchodze do miski z woda i przemywam twarz. rozsupluje worek i cos z niego wyciagam. zawiazuj dlugie wlosy kawalkiem sznurka. przebieram sie.
wychodze z pokoju i schodze na dol. widze jakas burde w glownej sali i wykorzystujac zamieszanie siadam przy ktoryms ze stolikow.
>> wlosy mezczyzny wyczesane juz lepiej sie prezentuja, zwiazene z tylu odkrywaja lekko spiczaste uszy. po przebraniu na mezczyznie nie ma sladu brudu, moze oprocz butow ktore sa tak samo zabrudzone jak wczesniej. ma na sobie ciemna koszula z bardzo dlugimi, siegajacymi za dlonie rekawami. <<
kiwam w strone flecika i przysluchuje sie dyskusji                    

Offline Flecik

  • Bogini-Dziecko
  • ++
  • Wiadomości: 1 223
Oberża "Płomień Smoka"
« Odpowiedź #95 dnia: 2003-06-17 (Wto), 18:48 »
Podchodzę do Zantara ciekawie mu się przyglądając swymi wielkimi ciemnymi oczyma.                    
Forever isn't an amount of time, but a place in your heart.

Offline zan

  • +++
  • Wiadomości: 2 747
Oberża "Płomień Smoka"
« Odpowiedź #96 dnia: 2003-06-18 (Śro), 09:54 »
- poprosze o jakis posilek droga pani - mowiac usmiecham sie prawie niezauwazalnie.
kiwam w strone klientow karczmy i mowie do Flecika:
-rozrywkowa kompanija, nie ma co                    

Offline Flecik

  • Bogini-Dziecko
  • ++
  • Wiadomości: 1 223
Oberża "Płomień Smoka"
« Odpowiedź #97 dnia: 2003-06-18 (Śro), 14:25 »
Uśmiecham się szelmowsko i mrugam do zantara - A pewnie; jak to dzieci, chcą się bawić. - mówię tyak cichutko, że (nie licząc Zantara) wszyscy inni nie moga mnie usłyszeć, chyba, żę mają specjalne zdolności albo są Elfami :wink:
-Miałbys panie na coś konkretnego ochotę? - Pytam już glośniej.                    
Forever isn't an amount of time, but a place in your heart.

Offline zan

  • +++
  • Wiadomości: 2 747
Oberża "Płomień Smoka"
« Odpowiedź #98 dnia: 2003-06-18 (Śro), 15:05 »
- tak, troche zglodnialem- widac ze mezczyzna troche sie rozluznil. -prosilbym o cos smacznego, jesli z ziemniakami, to bez koperku. i dobrego wina do tego, jesli moge o to blagac.
- aha- z kieszeni wyjmuje malutka fiolke i daje ja flecikowi. w srodku znaduje sie gesty plyn nie przepuszczajacy swiatla.- jesli mozesz dodaj troche tego.  
usmiecham sie troche szerzej, ale nie na tyle by inni to spostrzegli                    

Offline Flecik

  • Bogini-Dziecko
  • ++
  • Wiadomości: 1 223
Oberża "Płomień Smoka"
« Odpowiedź #99 dnia: 2003-06-22 (Nie), 22:25 »
Biorę od zantara fiolkę i wciskam ja do kieszeni. Uśmiecham się i ruszam do baru, posyłam zantarowi dzban wina.                    
Forever isn't an amount of time, but a place in your heart.

Offline Verminaard

  • +
  • Wiadomości: 390
Oberża "Płomień Smoka"
« Odpowiedź #100 dnia: 2003-06-23 (Pon), 14:39 »
Młodzieniec rozejrzał się po oberży.
Wstał i skierował swoje kroki do wolnego stolika.
Usiadł.
\"Ależ cholernie nagle wszyscy ucichli, czyżby przeczuwali nadciągające niebezpieczeństwo?\"-pomyślał                    
I am your worst nightmare... and i am only beginning ...


Offline pshemozz

  • +++++
  • Wiadomości: 8 022
  • Kurwa dupa abecadło
Oberża "Płomień Smoka"
« Odpowiedź #101 dnia: 2003-06-24 (Wto), 09:22 »
No to chyba żadnej zadymy nie będzie, pomyślałem. No i dobrze. Szkoda mi teraz na to czasu.
Dopiłem całe piwo, dobre było, szczerze to nie spodzieaałem się tutaj czegoś takiego, prędzej byłem przekonany, że dostanę niezłego sikacza.
Czas na mnie. Wstałem od stolika, wziąłem swój hełm i równym krokiem skierowałem się w strone schodów na piętro.
Jeszcze tylko tam się rozejrzę i znikam stąd.                    


I chuj

Offline Flecik

  • Bogini-Dziecko
  • ++
  • Wiadomości: 1 223
Oberża "Płomień Smoka"
« Odpowiedź #102 dnia: 2003-06-24 (Wto), 13:07 »
Spoglądam za Pshemozem, wzruszam ramionami i posyłam Zantarowi tacę z jedzeniem i jego fiolką.                    
Forever isn't an amount of time, but a place in your heart.

Offline Keiran

  • Naczelny Ekonom
  • DKMiści
  • +++++
  • Wiadomości: 7 953
Oberża "Płomień Smoka"
« Odpowiedź #103 dnia: 2003-06-24 (Wto), 13:23 »
Ciekawe co też ten tajemniczy jegomość ma w tej fiolce? O, imperial poszedł na górę, ale wyglada na zadowolonego. A ten młodzieniec siadł na wolnym miejscu.
Usmiecham się w kierunku Geborna
-Jak sądzisz przyjacielu, co też ten człowiek ma w fiolce? Czyżby był uzależniony od czegoś nielegalnego?                    

Offline Tissai

  • +
  • Wiadomości: 209
Oberża "Płomień Smoka"
« Odpowiedź #104 dnia: 2003-06-25 (Śro), 16:57 »
Podchodze do Flecika i sciszonym glosem pytam :
- jak myslisz to cisza przed burza czy moze figle mi plata moja nadwrazliwa intuicja ?                    
Twoja róża ma dla Ciebie tak wielkie znaczenie,
ponieważ poświęciłeś jej wiele czasu.
Ludzie zapomieli o tej prawdzie.
Lecz tobie nie wolno zapomieć.
Stajesz sie odpowiedzielny na zawsze za to , co oswoiłeś.
Jesteś odpowiedzialny za swoja różę.
/Antoine de Saint-Exupery /

Offline Flecik

  • Bogini-Dziecko
  • ++
  • Wiadomości: 1 223
Oberża "Płomień Smoka"
« Odpowiedź #105 dnia: 2003-06-25 (Śro), 20:15 »
Odpowiadam równie ściszonym głosem - hmmmm... ciężko powiedzieć - jest kilku gości, którzy wyraźnie dziwnie pachną... :wink:                    
Forever isn't an amount of time, but a place in your heart.

Offline Diabellus

  • DKMiści
  • ++
  • Wiadomości: 1 821
Oberża "Płomień Smoka"
« Odpowiedź #106 dnia: 2003-06-28 (Sob), 11:55 »
Dopiwszy swoja gorzałke wstałem i rozejzałem sie po lokalu. Od dluzszego czasu dziwiło mnie czemu tu tak cicho. Okazało sie że wszyscy posneli. Widzac to wgramoliłem sie na stolik i rykonłem:
- POBUDKA PANOWIE I DAMY!!! ROZKRECMY TA BUDE!!
Po czym podeszłem do baru i zamowiłem piwo...                    
I chuj.

Offline Keiran

  • Naczelny Ekonom
  • DKMiści
  • +++++
  • Wiadomości: 7 953
Oberża "Płomień Smoka"
« Odpowiedź #107 dnia: 2003-06-28 (Sob), 13:04 »
-Moze lepiej nie rozkręcajmy bo lokal gotów się rozlecieć. Mi sie wydaje że czas zjeść jakiś dobry obiad.
Zwracam się do karczmarek:
-Znajdzie się coś smacznego? Najlepiej z coś ostrego z mięchem.                    

Offline Tissai

  • +
  • Wiadomości: 209
Oberża "Płomień Smoka"
« Odpowiedź #108 dnia: 2003-06-28 (Sob), 20:45 »
nalewam piwo dla Diabellusa Usmiecham sie rozbawiona .
- moze w celu rozruszania towazystwa zatanczysz dla nas Diabellusie ? - wciaz sie smiejac zwracam sie do Keirana - cos ostrego ? hmm moze smoczy gulasz sklada sie z miesa baraniego wieprzowego i jagnieciny , jak i roznych warzyw i oczywiscie dodajemy do niego najostrzejszych przyprawa moge gwarantowac ze bedzie ostry .                    
Twoja róża ma dla Ciebie tak wielkie znaczenie,
ponieważ poświęciłeś jej wiele czasu.
Ludzie zapomieli o tej prawdzie.
Lecz tobie nie wolno zapomieć.
Stajesz sie odpowiedzielny na zawsze za to , co oswoiłeś.
Jesteś odpowiedzialny za swoja różę.
/Antoine de Saint-Exupery /

Offline Keiran

  • Naczelny Ekonom
  • DKMiści
  • +++++
  • Wiadomości: 7 953
Oberża "Płomień Smoka"
« Odpowiedź #109 dnia: 2003-06-28 (Sob), 20:51 »
-O to mi się bardzo podoba, poprosze ten gulasz.
Mowie cicho:
-Obsluga jest tu naprawde wspaniala, szybka, piekna i miła. Aach mógłbym tu przesiedzieć latami.                    

Offline Tissai

  • +
  • Wiadomości: 209
Oberża "Płomień Smoka"
« Odpowiedź #110 dnia: 2003-06-28 (Sob), 21:24 »
staje przed Keiranem z taca na ktorej znajduje sie dosc spora porcja bulazy i swierze pieczywo . stawiam miske i koszyk z pieczywem .
- zycze smacznego , czy mam podac cos jeszcze ?                    
Twoja róża ma dla Ciebie tak wielkie znaczenie,
ponieważ poświęciłeś jej wiele czasu.
Ludzie zapomieli o tej prawdzie.
Lecz tobie nie wolno zapomieć.
Stajesz sie odpowiedzielny na zawsze za to , co oswoiłeś.
Jesteś odpowiedzialny za swoja różę.
/Antoine de Saint-Exupery /

Offline Keiran

  • Naczelny Ekonom
  • DKMiści
  • +++++
  • Wiadomości: 7 953
Oberża "Płomień Smoka"
« Odpowiedź #111 dnia: 2003-06-28 (Sob), 21:27 »
-Dziękuje, wyglada wspaniale. Poproszę jeszcze butelke wina i 2 kieliszki.
Tu mrugam do geborna:
-Mysle ze napijesz sie ze starym przyjacielem.                    

Offline Tissai

  • +
  • Wiadomości: 209
Oberża "Płomień Smoka"
« Odpowiedź #112 dnia: 2003-06-28 (Sob), 21:49 »
wykonuje ledwie widzialny ruch dlonia i na stole pojawja sie butelka czerwonego wina i dwa kieliszki .
- prosze bardzo jezeli to wszystko pozwolisz ze wroce do swoich zajec .
nie czekajac na odpowiedz odchodze od stolika . wracam za bar gdzie zajmuje sie wykladaniem butelek wina i ustwaianiem ich na odpowiednim miejscu .                    
Twoja róża ma dla Ciebie tak wielkie znaczenie,
ponieważ poświęciłeś jej wiele czasu.
Ludzie zapomieli o tej prawdzie.
Lecz tobie nie wolno zapomieć.
Stajesz sie odpowiedzielny na zawsze za to , co oswoiłeś.
Jesteś odpowiedzialny za swoja różę.
/Antoine de Saint-Exupery /

Offline Keiran

  • Naczelny Ekonom
  • DKMiści
  • +++++
  • Wiadomości: 7 953
Oberża "Płomień Smoka"
« Odpowiedź #113 dnia: 2003-06-28 (Sob), 21:53 »
Nalewam sobie wina i rozpoczynam konsumcję gulaszu. Potrawa jest naprawdę wybornie przyrządzona, mięso jest mięciutkie a sos znakomicie przyprawiony. Do tego świeżutkie pieczywo.
-Wspanialosc tej potrawy doprowadza moje podniebienie do ekstazy, jeśli rozniosą się wieści o miejscowej kuchni to niechybnie przybędą tu tłumy gości.                    

Offline zan

  • +++
  • Wiadomości: 2 747
Oberża "Płomień Smoka"
« Odpowiedź #114 dnia: 2003-06-28 (Sob), 22:16 »
- byle by tylko nie roznioslo ciebie kolego- rzucam w kierunku keirana jednoczesnie kiwajac w jeko kierunku widelcem z nabitym kawalkiem miesa.- im bardziej slawny, tym mniej porzadny moze stac sie lokal. usmiecham sie pojednawczo jakby przepraszajac za wypowiedz. zrazony wlasna bezposredniscia jakby zapadam sie w sobie i skupiam sie na jedzeniu.
po chwili niesmialo daje znac flecikowi ze chcialbym jeszcze dostac wino                    

Offline Keiran

  • Naczelny Ekonom
  • DKMiści
  • +++++
  • Wiadomości: 7 953
Oberża "Płomień Smoka"
« Odpowiedź #115 dnia: 2003-06-29 (Nie), 10:10 »
Kim jest ten facet? Najpierw tajemniczy i cichy, potem żartuje w niewybredny sposób, a teraz znowu sie zamyka. On mnie intryguje.
Kończę obiad i kulturalnie układam sztućce na talerzu.
-Dziękuję bardzo, jedzenie było przepyszne.
Obok kładę kila złotych monet.                    

Offline Flecik

  • Bogini-Dziecko
  • ++
  • Wiadomości: 1 223
Oberża "Płomień Smoka"
« Odpowiedź #116 dnia: 2003-06-29 (Nie), 11:45 »
Posyłam zantarowi butelke wina, uśmiechając się do niego.
Zwracam się do Keirana: - Cieszymy się, że panu smakowało :)  
Przez chwilę patrzę na pozostawione na stole rzeczy, wyciągam flet i zaczynam na nim grać. Naczynia i złoto unoszą się delikatnie i płyna w powietrzu do mnie. Uśmiecham się diabełkowato i sprawiam, że monety podzwaniają w powietrzu do taktu granej melodii. Naczynia oczywiście trafiają do zlewu a złoto w pewnym momencie poprostu się dematerializuje. :wink:                    
Forever isn't an amount of time, but a place in your heart.

Offline Geborn

  • +
  • Wiadomości: 191
Oberża "Płomień Smoka"
« Odpowiedź #117 dnia: 2003-07-03 (Czw), 01:12 »
Wyrywając się jakby z zadumy, zwracam się w kierunku właścicielki Keirana:
- Napiję się z Tobą z wielką chęcią, przyjacielu... a co do zawartości fiolki naszego gościa to jest ona z pewnością równie tajemnicza co on. Dopóki jednak jest spokojny nie zamierzam zawracać sobie nim głowy bardziej niż powinienem, hehe...

Po czym dodaję po chwili:
- A właściwie co się ostatnio w świecie dzieje ciekawego, pytam bo zbyt wiele wieści do mnie nie docierało...                    
Tamci się zachwiali i upadli, a my stoimy i trwamy... Ps 20, 9

Offline Verminaard

  • +
  • Wiadomości: 390
Oberża "Płomień Smoka"
« Odpowiedź #118 dnia: 2003-07-04 (Pią), 11:55 »
Młodzieniec nagle się zbudził ...
\"cholera zasnąłem\" pomyślał
Odruchowo sprawdził czy blaster znajduje się na swoim miejscu po czym odetchnął z ulgą.
\"a niech to , powinienem bardziej uważać . Chyba nikt nie zauważył ?\"
Westchnąwszy rozciągnął się i ziewnął.                    
I am your worst nightmare... and i am only beginning ...


Offline Keiran

  • Naczelny Ekonom
  • DKMiści
  • +++++
  • Wiadomości: 7 953
Oberża "Płomień Smoka"
« Odpowiedź #119 dnia: 2003-07-04 (Pią), 12:49 »
Zwracam sie do Geborna:
-Drogi przyjacielu, tu sie generalnie nic nie dzieje. A swiatow wiele, w kazdym wydarzenia zmierzaja wlasnymi drogami. W dalekim Lechistanie na przyklad afera goni aferę.