Branża > Gry

Faster than Light

(1/4) > >>

Keiran:
Gra ktora mnie ostatnio zauroczyla. Maly, skromny roguelike. Mamy sobie statek kosmiczny i trzeba przedrzec sie przez iles tam sektorow. A w kazdym miejscu losowo generowane zdarzenie. Fajna gierka, szczegolnie jak ktos lubi klimaty Star Treka czy BSG. I kosztuje grosze.

Durbik:

--- Cytuj ---kosztuje
--- Koniec cytatu ---

to mnie trochę zmroziło, ale wygląda sympatycznie

Keiran:
No 9 dolarow, ale jak ktos skapi to pewnie znajdzie. Przed chwila zakonczylem dzielny rajd stateczkiem. Oj dzielny byl, bo dotrwal az do ostatniego bossa. Niestety skoro w zalodze zostal mi tylko sah (pierwszorzedny pilot warto dodac) to nie mialem juz szans. Jego koledzy zmarli wczesniej, juz w ostatnim sektorze. Ignus zajmował się działkami, no i zginął był w eksplozji. B (specjalista od tarcz) naprawiał instalacje O2 az sie biedak udusil.
Polecam.

sah:
dziwnym nie jest \m/

Diabellus:
Też pogrywam, ale jestem na etapie "jak się za to zabrać" ;)

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

Idź do wersji pełnej