Autor Wątek: Antysemita z przekonania  (Przeczytany 7049 razy)

Offline Pan Patryk

  • +++++
  • Wiadomości: 4 630
  • Małomówny kochanek
Antysemita z przekonania
« dnia: 2007-03-23 (Pią), 14:01 »
Taki ciekawy tekst znalazlem w Internecie ™, niektore poglady tego porucznika jako zywo przypominaja poglady politykow, ktorzy maja niemaly fanklub na tym forum:
Cytuj
  Było to w czerwcu roku 1939,   w przededniu wojny. Porucznik huzarów Chenavard mówił z oburzeniem do swego kuzyna inżyniera Pawła de Ligny:

—  Najwyższy już czas, byś zrozumiał  wreszcie nasz antysemityzm. Zanudzasz  mnie tym, że młody Strauss jest głęboko przywiązany do Francji, że jest gotów dla niej poświęcić wszystko, nawet życie. Nie wątpię  o  tym.   Posunę  się  nawet  dalej.           Wierzę, ze jest do tego bardziej skłonny niż pierwszy lepszy mały sklepikarz z Limoges,    którego   rodzina   osiadła   tam   od czasów Ludwika XI. Ale przywiązanie do          Francji Straussa płynie z wyrozumowania.  Brak mu owej więzi cielesnej, której   nie można ująć słowami, której nie można mieć dla żadnego innego narodu, choćby się   nawet   tego   chciało.   Prześladujemy       Żydów właśnie za tę ich właściwość swobodnego wybierania sobie ideałów jedynie     drogą rozumu. My bowiem uważamy, że człowiekiem należy kierować i że, jeżeli  pozostawimy mu swobodę wyboru, kierować nim będzie można jedynie pod warunkiem uzyskania jego zgody, co sprowadza się  w gruncie rzeczy do tego, że kierować więcej nim nie można;

—  Wybór narodowości nie jest pojęciem właściwym jedynie Żydom, lecz jest wytworem Rewolucji Francuskiej. A przecież nie wmówisz mi, że Rewolucja została dokonana przez Żydów.

— Rzeczywiście nie jest to pojęcie specyficznie żydowskie, lecz Żydzi są najbardziej podatni do przyswojenia go sobie. Jako ludzie bez ojczyzny, wyzuci są z tego, co miłość ojczyzny zawiera w sobie | ziemskiego, zwierzęcego, irracjonalnego, a  znają element intelektualny tego uczucia. Wiedz sam, że to, co Żydzi kochają we i Francji, to jej cywilizacja, kultura, wartości duchowe i w niewielkim tylko stopniu — ziemia. To urodzeni nauczyciele, profesorowie powołani do wykładania ludziom tego, jak wyzwalać się z przywiązania do ziemi, jak pozbywać się instynktu chłopskiego, którego nie mają, którym gardzą, a który my uważamy za podstawę patriotyzmu.

—  Dobrze robisz mówiąc, że to wy tak uważacie, a nie że tak jest istotnie. Zaprzeczyłby ci energicznie jeden z waszych rzekomych mistrzów. Fustel de Coulanges, który twierdzi, ze patriotyzm jest czymś zupełnie różnym od przywiązania do ziemi. Ale proszę, mów dalej.

—  Rozwiążmy naprzód jedno zagadnienie. Stwierdziłeś przed chwilą, że pojęcia, które zwalczam u Żydów, nie są im tylko właściwe. Dowiedz się więc, że nazywamy żydowskimi te wszystkie pojęcia, które godzą w zasadę autorytetu, to jest przyczyniają się w naszym rozumieniu do rozprzężenia społeczeństwa, a więc pojęcia: „sprawiedliwości społecznej", „równości", „praw człowieka", „wolności sumienia", „laicyzmu" — słowem, idee Rewolucji Francuskiej. Wiemy dobrze, że nie tylko Żydzi są ich wyznawcami, mimo to nazywamy je żydowskimi. Dlaczego? Dlatego, ze Żydzi są ich naturalnymi spadkobiercami. U innych idee te są nabyte, u nich są wrodzone. Pierwsi, aby dojść do tych idei, muszą wykluczyć inne: np. Francuzi muszą się wyzbyć pewnego religijnego poszanowania władzy, pewnych pozostałości rojalizmu, odziedziczonych po ich przeszłości narodowej. Żydzi osiągają to z miejsca. Jedną — ideę sprawiedliwości społecznej — dali im prorocy, druga — idea praw człowieka — jest organicznie właściwa rasie ludzi, którzy szczególnie cierpieli z powodu braku obrony przed aktami przemocy. Rewolucja Francuska nie była dziełem Żydów, ale ona to uczyniła zadość ich odwiecznym marzeniom, którymi różnią się od reszty ludzkości — ona nie jest ich dziełem, ale jest ich triumfem. Nazywamy wreszcie te pojęcia żydowskimi, ponieważ przez użycie tego niewymyślnego określenia czynimy je nienawistnymi. To jest manewr wojenny, a my prowadzimy wojnę. Ale dajmy już temu spokój. Co się tyczy naszych pretensji, są one jedynie rozwinięciem tego wszystkiego, co ci już wyjaśniłem: Żyd jest symbolem człowieka, który zamiast przyjąć zasady irracjonalne, bez których społeczeństwo nie może istnieć, zgadza się na to jedynie, co jest wyrozumowane. Zamiast stawiać zagadnienia na tle historii, na tle narodowości, stawia je w absolucie: sprawa Dreyfusa, sprawa abisyńska: zamiast mistycznego posłuszeństwa władzy, zgadza się jedynie na posłuszeństwo świadome, zamiast podziwiać państwo jako ideę transcedentalną i niemal boską, w której jednostka zgadza się zniknąć, uważa je za zbiór jednostek, z których każda obdarzona jest świadomością i ma prawo żądać rachunku. Czyż już ongiś nie pojmował on stosunku do Boga jako swego rodzaju socjalnego kontraktu? Powiedziałbym, że Żyd to zaprzeczenie żołnierza, a uosobienie cywila, to typ obywatela, a zaprzeczenie poddanego. A przecież nie masz społeczeństwa bez poddanych. DELENDA CARTHAGO.

—  Może zgodziłbyś się z określeniem Renouviera, który powiedział kiedyś — zresztą w formie pochwały — że Żydów cechuje prawość, a nie ślepe oddanie się, które jest istotnie czymś irracjonalnym. Zdaje się, że tym razem zrozumiałem twoje stanowisko, lecz chciałbym ci zadać jeszcze jedno pytanie. Zarzucasz Żydom, że kochają Francję intelektualnie, a brak im przywiązania fizycznego. Czy wyobrażasz sobie, że ty jesteś do Francji przywiązany fizycznie? Przecież wszystko, o czym tu mówiłeś, było powiedziane w imię niesłychanie abstrakcyjnej ideologii. A gdyby tę ideologię, która jest ci tak droga, jakiś inny kraj przyjął, czy nie stałby ci się nieskończenie bliższy niż Francja, która tę ideologię odrzuca?

—  Oczywiście, że nie kocham Francji jak królik swojej nory. Ludzie wykształceni nie mogą mieć tych instynktów i nie byłoby to zresztą pożądane. Ale twierdzę, że naród powinien je mieć, albo raczej wierzyć, że je ma. Gdyż naprawdę ich nie ma. Miłość do jakiegoś narodu nie ma nic wspólnego z rasą. Włoch Mazarini i Niemiec Maurycy Saski bardziej kochali Francję niż setki

prawdziwych Francuzów, Konetabl de Bourbon i Bazaine natomiast mieli w sobie najczystszą krew francuską. Wytworem rasy jest co najwyżej przywiązanie do miejsca urodzenia, do wioski rodzinnej. Wiem o tym wszystkim, wiem nawet, że nie ma rasy francuskiej. Lud jednak powinien wierzyć, że ona istnieje.

—  Przyznajesz, że nie jesteś fizycznie przywiązany do Francji, lecz nie wyznałbyś tego nigdy publicznie. Redaktorzy twojej „Action Francaise" nie przestają krzyczeć o tym, że należą do najczystszej rasy francuskiej, że dlatego właśnie kochają Francję, dlatego właśnie nie mogliby jej zdradzić. Gdybyśmy nie byli sami w pokoju, przyłączyłbyś się natychmiast do tego chóru rasistowskiego, choć razi was to niewygodne słowo.

—  Oczywiście. Przecież nie możemy mówić ludowi, że uczucia, które mu wpajamy, są dobre dla niego, ale nie dla nas. Czy mam cię uczyć, że polityki nie opiera się na prawdzie? Tak, krzyczymy, ze wszyscy Żydzi to zdrajcy i że ta garstka ludzi, która została na ziemi, chce zostać panami świata. Chyba nie sądzisz, że wierzymy w te brednie?

—  Podoba mi się, że to mówisz. Jeszcze ostatnie pytanie: Poprzez zwalczanie Żydów zwalczasz to wszystko, co przeciwstawia się panowaniu nad duchem. Czy nie powinieneś wobec tego prześladować ich również za wiele innych rzeczy poza ich politycznymi poglądami, czy nie powinieneś zwalczać zmysłu krytycznego, który rzekomo jest im również wrodzony? Niektórzy nie

chcą niczego przyjąć z zamkniętymi oczyma. Zwalczać wiecznego talmudystę, który nieuleczalnie wątpi, kwestionuje, roztrząsa?

Przede wszystkim, czy nie powinieneś zwalczać tego ich naukowego umysłu filozoficznego, którym dysponuje tylko niewielka część Żydów, ale liczba ta — jeśli uwzględnimy, jak mało ich jest w ogóle na ziemi — staje się naprawdę niepokojąca ze względu na swą jakość. Bergson, Freud, Einstein, Levy-Bruhl, Brunschivcg, Durkheim, Meyerson, i to w okresie zaledwie pół wieku!

— Zwalczać Żyda intelektualnie, jako intelektualistę? Tak czynią Nazi i my na to przystajemy całkowicie. Zgadzamy się również całkowicie, kiedy prawdę określa się jako to, co jest pożyteczne dla państwa, a kiedy wyszydza się „żydowską" prawdę Einsteina.

—   Która jest również prawdą Leibniza i Eulera. Ale zapomniałem: słowo „żydowska" jest tu tylko manewrem taktycznym. Wróćmy do twojej myśli zasadniczej. A więc zarzucasz Żydom, że uczą ludzi używać tylko tych więzów, które świadomie wybierają," ty zaś zmierzasz do tego, aby człowiek nie miał innych odruchów niż zwierzę, a więc absolutnie nie przemyślane, albo gdy się jednak kiedyś nad nimi zastanowi, aby uznawał je za określone wyłącznie przez glebę, przez rasę, przez historię — krótko mówiąc, przez warunki od człowieka niezależne, na które jego wola nie ma żadnego wpływu; czyli chcesz, żeby człowiek uważał się za wiecznego niewo¬nika swego pochodzenia i wyjście poza nie uważał za niemożliwe.

— To jedyny sposób utrzymania go

w karbach, zapewnienia ładu społecznego.

—  „Porządku".

—  Porządku, z którego raczysz szydzić. Jeśli człowiek pomyśli tylko, że za sprawą woli może zmienić warunki, w których żyje, zarówno społeczne jak duchowe — jedne wynikają z drugich — niepewność będzie groziła stale.

—  Jeśli chodzi o klasę, do której należysz, jasno dostrzegam, że chciałbyś tego uniknąć. Uważam jednak, że powinienem ci jedną rzecz powiedzieć. Choćbyś nawet wymordował wszystkich Żydów, nie zmusisz   nigdy   człowieka,   aby   uwierzył w to, że jego myśli są zdeterminowane i że nie ma on możności wolnego wyboru. Wiara w wolność wyboru w tej dziedzinie do tego stopnia określa istotę moralną, że niwecząc tę wiarę, niweczy się człowieka jako takiego. To samo mógłbym powiedzieć o sprawiedliwości społecznej: możliwe, że naród  Proroków sformułował jej  pojęcie

z wyjątkową surowością, niemniej jednak prawdą jest, że pojęcie to jest od wieków wyryte w sercu wszystkich istot ludzkich, nawet w sercu tych, dla których jest niewygodne,  i  będzie  istnieć  nadal,  choćbyś zniszczył   cały    ten    naród.    To    samo z   pojęciem   prawdy.   Możesz   pluć   na prawdę Einsteina i kazać upiec wszystkich jej wyznawców, a nie osiągniesz tego, aby człowiek nie zestawiał swych hipotez z rzeczywistością i nie nazywał prawdziwymi tych, które są z nią zgodne, a fałszywymi — niezgodnych z nią. Wreszcie, możesz sto razy wychwalać państwo-molocha, obciąć język tym, którzy podkreślają cele jednostki, nie zmienisz faktu, że jednostka istnieje, że tylko ona jedna istnieje i że ty sam nie przestajesz się z nią liczyć choćby tylko po to, aby przeszkodzić jej w myśleniu. To, co   chcesz  zniszczyć,   to   najistotniejsza treść ludzkości.

— Otóż i twoja śmieszna wiara w przyrodzoną dobroć człowieka. Wolność wyboru! Jak gdyby Ateńczyk czy Rzymianin mógł powziąć mysi nawet o przyjęciu innej narodowości, której ideały wydawały mu się wyższe. Sprawiedliwość społeczna! Jak gdyby niewolnik z XI wieku domyślał się jej istnienia, jak gdyby sądził, że los jego może być inny niż jest. Pojęcie prawdy! Jak gdyby istniało u dzikich. Indywidualizm! Jak gdyby w przeszłości, przed katastrofą 1789 r., znane było coś innego niż wola państwa. Jedynie twoje pragnienia są podstawą tych ..wiecznych" prawd.

— Opieram się na historii. Ludzie zawsze uznawali wolność wyboru w dziedzinie myśli: zmiany wyznania, jeśli nie narodowości, me są zjawiskiem nowym. Przewroty społeczne istniały zawsze; dowodzi to, ze uciśnieni nigdy nie uważali swego losu za naturalny. Pojęcie prawdy istnieje również u dzikich. Gdyby ze względu na dobro gromady pogodzili się z określeniem przedmiotu białego jako czarnego, to jednak nigdy nie będą uważali tego kłamstwa za prawdę. Na to trzeba pewnego zwyrodnienia naturalnych instynktów, które zdarza się tylko ludziom na wysokim stopniu rozwoju. Te teorie, mówił Wolter, stworzyli ludzie, którzy umieją myśleć za tych, którzy wcale nie myślą. Co do żądań, aby jednostka nie zatracała swej indywidualności w ramach państwa, to były one formułowane przez wszystkie parlamenty w dawnej Francji, a w Anglii zaczęto je realizować już w Xlii w. Co więcej, wy pierwsi oznajmiacie nam. ze prawa człowieka są truizmem moralności ludzkiej, która od wieków trwa w świadomości ludzkiej.

Jesteśmy ludźmi tak, jak i oni. I tak jak oni mamy członki. Cierpieć umiemy tak jak oni... — I Rewolucja nie wynalazła niczego nowego.   Jest   wiele   odwiecznych   dążeń w sercach ludzkich, których nie można było zniszczyć, gdyż nie czekano na ciebie, aby próbować to uczynić! Na te prowokacje autokrata wybuchnął:

— Nie zniszczono ich gdyż stosowano tylko półśrodki zamiast na serio zabrać się do wychowania ludzi. Jeśli raz na zawsze wypędzilibyśmy z Francji wszystkich żydowskich lub zażydzonych wychowawców, wypalilibyśmy rozpalonym żelazem tę gangrenę rewolucyjną, jaką jest uniwersytet, spalili wszystkie pisma głoszące niezależność myśli od Montaigne a poprzez Kartezjusza do Micheleta. jeśli narzucalibyśmy aż do zaczadzenia ideę posłuszeństwa w książkach, prasie, teatrze. kinie, na plakatach, przez radio, jeśli karalibyśmy rodziny wychowujące dzieci inaczej, krótko mówiąc — jeśli postępowalibyśmy tak, aby dziecko nigdy nie usłyszało o wolności, sprawiedliwości i prawdzie, wówczas zapewniam cię, że samo tych pojęć nie  wynajdzie i w drugim czy trzecim pokoleniu skończylibyśmy z indywidualizmem jednostki, który jest klęską ludzkości. Ale na to potrzeba metody i pięści.

— Widzę konsekwencje takiego programu. Gdyby wybuchła wojna między Francją rewolucyjną a narodowosocjalistycznymi Niemcami, życzyłbyś Niemcom zwycięstwa.

— Z całego serca, i jako oficer zrobiłbym wszystko, żeby im pomoc.

— Wydając Francję nieprzyjacielowi?

— Zbawiając ją.

Inżynier przerwał rozmowę, ale zrozumiał, że między tą moralnością, którą reprezentuje jego kuzyn, a jego własną, wszelkie porozumienie jest niemożliwe i że jeden z nich musi zabić drugiego. Carcassone, październik 1941 r.

Offline pedro

  • DKMiści
  • +++++
  • Wiadomości: 4 154
Antysemita z przekonania
« Odpowiedź #1 dnia: 2007-03-23 (Pią), 14:33 »
Pieprzenie straszne. Żydzi jako grupa ludzi którzy niosą wolność, bo są oderwani od patriotyzmu etc? Powiedz to w Izraelu to cię ukamienują.

I że niby kto tu na forum ma takie poglądy? Jakie zresztą, tego Francuza kolaboranta-wannabe czy tego drugiego, zapewne naiwnego wyznawcę idei wyklutych w Le Droit Humain?

Offline Pan Patryk

  • +++++
  • Wiadomości: 4 630
  • Małomówny kochanek
Antysemita z przekonania
« Odpowiedź #2 dnia: 2007-03-23 (Pią), 15:20 »
Mowie nie o antysemityzmie (a ze to brednie to chyba tlumaczyc nie musze), chodzi mi raczej o przedstawianiu dobra wspolnego nad dobro jednostki. Z drugiej strony Ty przeciez chyba zawsze wybralbys dorbo jednostki? Albo napisze inaczej - wolnosc jednostki?

Offline Xtense

  • ಠ_ಠ
  • +++++
  • Wiadomości: 5 276
  • ಠ_ಠ
Antysemita z przekonania
« Odpowiedź #3 dnia: 2007-03-23 (Pią), 15:22 »
"We are the music makers, and we are the dreamers of dreams. Wandering by the lone sea-breakers and sitting by the desolate streams." --Arthur O'Shaughnessy
18:08 - .Ald: nie mam czasu na takie rzeczy
B - Człowiek Który Miał Różowego iPoda

Offline pedro

  • DKMiści
  • +++++
  • Wiadomości: 4 154
Antysemita z przekonania
« Odpowiedź #4 dnia: 2007-03-23 (Pią), 16:11 »
Owszem, wybrałbym wolność. Ale też nikogo nie zmuszałbym do bycia wolnym, bo niektórzy świadomie wybierają niewolę (to też jest przejaw wolności) i są szczęśliwi mogąc o niczym nie decydować. Dlatego taki harmonijny był właśnie feudalizm, któy mimo wszystko przetrwał prawie do XIX wieku.

X --> nic nie widzę na tym obrazku, co to?

Offline Pumbus

  • Inteligent forumowy
  • ++++
  • Wiadomości: 3 881
  • no wiki no pumbus
Antysemita z przekonania
« Odpowiedź #5 dnia: 2007-03-23 (Pią), 16:30 »
Cytuj
X --> nic nie widzę na tym obrazku, co to?
[snapback]163252[/snapback]
odsuń się od monitora albo zmróż oczy a ukaże Ci się ciemnowłosy austryjak uważający się za niemieckiego arysa :ppk_hihi:

ja bym nawet powiedział, że brak możliwości odebrania sobie części woli jest niewolą
jednak tak samo brak możliwości odebrania komuś innemu jego woli też jest pewnym ograniczeniem
"Nikt nie powinien kwestionować wiary innych, bo żadna istota ludzka nie może oceniać dróg Boga."   ﻄ °ﮯﮦ

Offline Pan Patryk

  • +++++
  • Wiadomości: 4 630
  • Małomówny kochanek
Antysemita z przekonania
« Odpowiedź #6 dnia: 2007-03-23 (Pią), 16:51 »
Brak mozliwosci odbierania wolnosci innym uwazasz za ograniczenie? Co Ty jestes, nazista jakis?

pedro>A gdzie, przepraszam bardzo, w takim feudalizmie chlop sam wybieral by byc chlopem, a Pan musial wydawac mu zgode na slub czy przeprowadzke?

Offline pedro

  • DKMiści
  • +++++
  • Wiadomości: 4 154
Antysemita z przekonania
« Odpowiedź #7 dnia: 2007-03-23 (Pią), 17:16 »
Yis --> kiedyś wszyscy byli chłopami, potem jeden z nich stawał sie bardziej wojowniczy i był wybrany ze względu na swoje zalety na wiecu przez sąsiadów na wodza. Potem ciężkie napierdalanie z Rzymem i odpieranie hord Hunów, Awarów i Węgrów, chrzest i nagle taki wódz staje się z Bożej Łaski królem - reszta nie protestuje, 99% oddaje się mu we władanie w zamian za ochronę etc. No i potem mamy taką ładną ciągłość - chłop od praprapraprapradziada, szlachcic też od prapra... itd. I oczywiście chłop nie musiał być chłopem - bez zgody władcy mógł iść do klasztoru, tudzież zwiać do miasta, i jak go po roku nikt nie złapał to zostawał obywatelem. Często bogaty chłop zostawał sołtysem - a to już tylko krok od uzyskania szlachectwa, co było nawet częste. Chłop miał praktycznie więcej możliwości niż taki szlachcic, który mógł zostać tylko księdzem - chłopem, mieszczaniem nie dał rady. A z tą niewolą chłopów to też bywało różnie - od tego gdzie, kiedy i u kogo ten chłop pracował to zależało. A często pracował tylko na swoim....

Offline Pan Patryk

  • +++++
  • Wiadomości: 4 630
  • Małomówny kochanek
Antysemita z przekonania
« Odpowiedź #8 dnia: 2007-03-23 (Pią), 19:31 »
Wiesz wiecej o feudalizmie najwyrazniej, ale przyznaj, ukrywanie sie rpzez rok by zostac obywatelem ciezko nazwac wolnoscia?
A przyklad ze szlachciem chcacym zostac chlopem uwazam za nietrafiony, bo teoretycznie i dzisiaj Gates moglby chciec zostac moim sasiadem alkoholikiem, ale czy ktos widzial takie przypadki?
Prawda, tak powstawala szlachta - z wojakow. Ale oni wojowali ile, 100, 200 lat i tyle, reszta to tylko odcinanie kuponow (oczywiscie zdarzaly sie wyjatki). A mnie jako syna mojego ojca np. wkurza to, ze ktos ma, bo jego rodzic czy dziadek ciezko pracowal. To tak jak z tym Turkiem u mnie na uczelni, ktorego dziadek zaczal firme, ojciec ma doktorak z Oksfordu i firme, holding juz, bardzo rozwinal, a on sam jest dosc tepym mlodziencem ktorzy co pol roku kupuje samochod za 100 tysiecy dolarow.
Ale ja z tym nie bede walczyl, bo po to wlasnie jego dziadek i ojciec ciezko pracowali. On raczej nie przepusci tego majtaku, bo juz z procentow bedzie zyl, ale nie widze go jako kogos, kto firme rozwija. I wtedy jakis zdolny, pewnie biedny Turek zacznie rozwijac firme i sam sie dorobi majatku, wiec wszystko wraca do normy.
A chlop jesli pracowal naprawde ciezko to co najwyzej byl lubiany przez swojego Pana. Tak mi sie wydaje, bo niewiele wiem o chlopstwie.
Natomiast kiedys we Wloszech Walesa powiedzial imo madra rzecz - dzisiaj wolnosc mierzy sie gruboscia portfela. I tyle.

Offline Keiran

  • Naczelny Ekonom
  • DKMiści
  • +++++
  • Wiadomości: 7 955
Antysemita z przekonania
« Odpowiedź #9 dnia: 2007-03-23 (Pią), 19:36 »
i tu pedro racje ma. pl byla sto lat za murzynami, to u nas caly czas panszczyzna byla, ale na zachodzie to przecie chlopi po prostu placili czynsz i wsio

Offline Pan Patryk

  • +++++
  • Wiadomości: 4 630
  • Małomówny kochanek
Antysemita z przekonania
« Odpowiedź #10 dnia: 2007-03-23 (Pią), 19:38 »
I wsio, ale wiesz, jakie bylo tego usprawiedliwienie? Np. ja chce, zebys od dzisiaj Ty placil mnie po 2 tys miesiecznie, bo jestem z lepszej klasy, jaka w tym wolność?

Offline Pumbus

  • Inteligent forumowy
  • ++++
  • Wiadomości: 3 881
  • no wiki no pumbus
Antysemita z przekonania
« Odpowiedź #11 dnia: 2007-03-23 (Pią), 19:51 »
Cytuj
Brak mozliwosci odbierania wolnosci innym uwazasz za ograniczenie? Co Ty jestes, nazista jakis?
[snapback]163254[/snapback]
NOP-owiec  :ppk_hihi:
"Nikt nie powinien kwestionować wiary innych, bo żadna istota ludzka nie może oceniać dróg Boga."   ﻄ °ﮯﮦ

Offline pedro

  • DKMiści
  • +++++
  • Wiadomości: 4 154
Antysemita z przekonania
« Odpowiedź #12 dnia: 2007-03-23 (Pią), 19:57 »
Ale słuchaj, taki pan nie mógł przegiąć bo potem się to kończyło buntem chłopskim - a wkurwiony chłop był groźniejszy nawet niż pijany Kozak. Chłop był cennym nabytkiem i trzeba było o niego dbać - a  w zachodniej Europie był towarem poszukiwanym - bo często wymierał na różne zarazy bądź z głodu. Natomiast u nas często był źle traktowany, jako że Polskę omijały wyludniające wojny i zarazy - i było chłopstwa w nadmiarze.
Ale znów we wsiach z prawem niemieckim (a było ich w Polsce sporo) taki właściciel to gówno mógł, nawet nie mógł chłopa sądzić.

Gates zostający biednym sąsiadem a schłopienie szlachcica to dwie rózne rzeczy. Takiemu szlachcicowi nikt nigdzie by sie nie pozwolił osiedlić, a jeśliby chciał wieść mieszczańskie życie, to w Polsce np. groziła za to kara śmierci (nie mógł nawet otworzyć tam małego sklepiku - bo to zajęcie niegodne). Ale Polska to chujowy przykład bo u nas feudalizmu nigdy nie było.

Offline Keiran

  • Naczelny Ekonom
  • DKMiści
  • +++++
  • Wiadomości: 7 955
Antysemita z przekonania
« Odpowiedź #13 dnia: 2007-03-23 (Pią), 20:08 »
no lepsza byla wielka brytania, bo tam szlachcie dzieki cromwellowi pozwolono sie bogacic. tru?

Offline Pan Patryk

  • +++++
  • Wiadomości: 4 630
  • Małomówny kochanek
Antysemita z przekonania
« Odpowiedź #14 dnia: 2007-03-23 (Pią), 20:24 »
No dobra, ale gdyby tak było, to przecież chłopi olali by swoich Panów i robili na siebie, więc jednak jakaś kara musiała być.

Offline pedro

  • DKMiści
  • +++++
  • Wiadomości: 4 154
Antysemita z przekonania
« Odpowiedź #15 dnia: 2007-03-23 (Pią), 20:48 »
Ale chłopi byli naprawdę ciemni, niesamodzielni i przypuszcza się że byli z życia zadowoleni. Było kilka prac na ten temat, ale z braku źródeł... tylko się przypuszcza. Niektórzy psychohistorycy badają teksty kazań skierowane do chłopstwa, aby zbadac ich świadomość i zdolność pojmowania świata - wszystko wskazuje że ambicji żadnych raczej nie mieli (bo w kazaniach te ambicje byłyby tłumione, a tak zazwyczaj napominały przed sodomią, złodziejstwem, pijaństwem. Pamiętać trzeba że kazania to nie było coś że tam sobie pleban plecie - to były wyraźne nakazy i straszenie ogniem piekielnym), a świat kończył się za sąsiednią wsią.

Zresztą, ciekawą pracę napisał Marks o chłopach francuskich - polecam.

Offline Pan Patryk

  • +++++
  • Wiadomości: 4 630
  • Małomówny kochanek
Antysemita z przekonania
« Odpowiedź #16 dnia: 2007-03-23 (Pią), 21:48 »
Łooooooooooooo.

Offline Durbik

  • DKMiści
  • +++++
  • Wiadomości: 7 457
  • Obey the Fist!
Antysemita z przekonania
« Odpowiedź #17 dnia: 2007-03-23 (Pią), 22:33 »
Keiran - Polska była sto lat, ale przed murzynami. U nas system feudalny zawsze był lepszy. Nie chce mi się tłumaczyć dlaczego, bo późno.
Tak się teraz przekonuję - w internecie same chuje

Offline pedro

  • DKMiści
  • +++++
  • Wiadomości: 4 154
Antysemita z przekonania
« Odpowiedź #18 dnia: 2007-03-23 (Pią), 22:35 »
To nie był system feudalny.

Offline Durbik

  • DKMiści
  • +++++
  • Wiadomości: 7 457
  • Obey the Fist!
Antysemita z przekonania
« Odpowiedź #19 dnia: 2007-03-23 (Pią), 22:52 »
No w czystej postaci nie, i dlatego był lepszy. To taki skrót myslowy
Tak się teraz przekonuję - w internecie same chuje

Offline Keiran

  • Naczelny Ekonom
  • DKMiści
  • +++++
  • Wiadomości: 7 955
Antysemita z przekonania
« Odpowiedź #20 dnia: 2007-03-23 (Pią), 23:06 »
chujowy byl, nie powstala u nas porzadna monarchia (absolutna znaczy sie) przeciez, przez co delikatnie mowiac zrobil sie klops.
a polska byla zacofana mocno to wiem chocby z z wykladow z historii gosp

Offline Durbik

  • DKMiści
  • +++++
  • Wiadomości: 7 457
  • Obey the Fist!
Antysemita z przekonania
« Odpowiedź #21 dnia: 2007-03-24 (Sob), 00:27 »
no ale to już mówisz raczej o XVI wieku, wcześniej jeżeli chodzi o system społeczny to byliśmy mocno do przodu.
Tak się teraz przekonuję - w internecie same chuje

Offline Pan Patryk

  • +++++
  • Wiadomości: 4 630
  • Małomówny kochanek
Antysemita z przekonania
« Odpowiedź #22 dnia: 2007-03-24 (Sob), 07:38 »
A w jakim sensie?
Wiesz, Franklin w listach do któregoś z ziomów podniecał się poslkim systemem wybierania króla, kiedy sami zastanawiali się nad ustrojem Stanów. A my wiemy, że to było bodaj najgorsze co mogło się stać i bodaj tylko Batory był dobrym królem z wybory, ale on rządził tylko 10 lat i radził sobie nie dzięki, ale mimo Sejmowi, którego nienawidził tak jak Piłsudski.
Więc jak byliśmy do przodu, np. przed Angolami, którzy swoją zboczoną Magna Cartę wywalczyli już bodaj w 1215 roku? Btw., nie sądzicie, że gdyby Anglia była na kontynencie (nie znam się na historii tak dobrze jak Wy, ale takie przeczucie coś mam) to byłaby co najwyżej krajem średniej siły?

Offline Durbik

  • DKMiści
  • +++++
  • Wiadomości: 7 457
  • Obey the Fist!
Antysemita z przekonania
« Odpowiedź #23 dnia: 2007-03-24 (Sob), 10:16 »
Batory jedynym dobrym królem z wyboru... hm... Zygmunt Waza jeszcze bym powiedział. I powiedziałbym też, że Poniatowski. mimo okoliczności. Jan Kazimierz - on przynajmniej się starał czasami.

Co do sensu bycia lepszym - u nas dużo później pojawił się niedobry zwyczaj przypisywania chłopa do ziemi, u nas własność nie była feudalna tylko allodialna - nie można było dowolnie dzielić jej między synów (w wielkim skrócie), u nas stany były płynne jeszcze do XV wieku, u nas nie było nigdy przesady w nietolerancji religijnej (a prawosławnych to już nawet tolerowano) jak na zachodzie - u nas wreszcie - zdławiony bo zdławiony - ale był ruch egzekucji praw - gdyby jemu się udało i gdyby nie było unii z Litwą, to sadzę że mielibyśmy dotąd monarchię na wzór angielski.
Tak się teraz przekonuję - w internecie same chuje

Offline Pan Patryk

  • +++++
  • Wiadomości: 4 630
  • Małomówny kochanek
Antysemita z przekonania
« Odpowiedź #24 dnia: 2007-03-24 (Sob), 13:31 »
A co sie stalo, ze sie to skonczylo? I co zlego w unii z Litwa?

Offline Durbik

  • DKMiści
  • +++++
  • Wiadomości: 7 457
  • Obey the Fist!
Antysemita z przekonania
« Odpowiedź #25 dnia: 2007-03-24 (Sob), 14:03 »
No magnateria. Magnateria skontrowała ruch egzekucyjny, który rozmienił się na drobne już w XVI wieku.

Unia z Litwą spowodowała to, że magnateria u nas była bajecznie bogata i niezbyt liczna, tacy Radziwiłłowie już w XV wieku mieli wielkie majątki na Litwie (a nawet w Koronie!), nie mówiąc o czasach późniejszych. Bajecznie bogata i niezbyt liczna magnateria = wpływanie na króla. Wpływanie na króla = triumf partykularyzmów nad uniwersalizmami. Powyższe = brak wykształcenia monarchii absolutnej (ale ja sądzę że u nas i tak by nie było) albo też stanowej przechodzącej w parlamentarną z dobrą pozycją średniej szlachty jak na zachodzie (Anglia). W Niemczech na przykład na 2 książąt przypadała jedna zastawa stołowa później, a u nas na 300 zastaw - 1 książę. Po prostu na początku rozdawano królwewszczyzny hojną ręką, bo było ich od chuja - a potem droga koligacji, konsolidacji i krętactwa, majątki magnackie urosły do rozmiarów np Niderlandów (Zamoyscy, Radziwiłłowie, Opalińscy, Pacowie etc. etc)
Tak się teraz przekonuję - w internecie same chuje

Offline Pumbus

  • Inteligent forumowy
  • ++++
  • Wiadomości: 3 881
  • no wiki no pumbus
Antysemita z przekonania
« Odpowiedź #26 dnia: 2007-03-24 (Sob), 14:27 »
no mi się o uszy obiło że akurat przy potopie Radziwiłowie coś dobrego dla kraju wykombinowali w związku z tym że od wschodu coś się działo
"Nikt nie powinien kwestionować wiary innych, bo żadna istota ludzka nie może oceniać dróg Boga."   ﻄ °ﮯﮦ

Offline Durbik

  • DKMiści
  • +++++
  • Wiadomości: 7 457
  • Obey the Fist!
Antysemita z przekonania
« Odpowiedź #27 dnia: 2007-03-24 (Sob), 15:41 »
No wspaniale wykombinowali, poddali się Szwedom. A od wschodu to się działo, że Radziwiłł przegrał pod Szkłowem z ruskimi i dał spalić Wilno. Arcydobry był dla kraju.
Tak się teraz przekonuję - w internecie same chuje

Offline Keiran

  • Naczelny Ekonom
  • DKMiści
  • +++++
  • Wiadomości: 7 955
Antysemita z przekonania
« Odpowiedź #28 dnia: 2007-03-24 (Sob), 16:26 »
pumbus potopu widac nie ogladal

Offline pedro

  • DKMiści
  • +++++
  • Wiadomości: 4 154
Antysemita z przekonania
« Odpowiedź #29 dnia: 2007-03-24 (Sob), 20:24 »
Magna Carta to była ściema nieziemska i nigdy nie weszła w życie, a w 1217 nawet oficjalnie odwołano wszystko co się tam postanawiało. Magna Carta to był wynik nacisku na króla, który biedny dostał wpierdol we Francji (z powodu swojego sojusznika, najchujowszego cesarza w dziejach, Ottona IV, który mając taką straszną przewagę dostał srogie cięgi od Luwika IX pod Bouvines), i mogli mu tam nawet wmówić wtedy żeby podpisał dokument o treści 'KRÓL JEST GUPI A JEGO MAMA TO ORANGUTAN'.

Magna Carta to jedynie symbol, jakiś ubzdurany mit założycielski konstytucjonalizmu. (jakby nigdy przedtem władca nie ograniczał swojej władzy  na rzecz możnych - bo należałoby zacząć chyba od protosumeryjskich władców z okresu Halaf - i nigdy żaden władca nie robił tego z własnej woli! Nie patrzmy na XX wiek - to raczej epoka nędznych popłuczyn po dawnych monarchach)

Durb, Zygmunt Waza... największy nieudacznik w dziejach koronowanych władców Polski (biorąc pod uwagę ogrom nakładów i ambicji a osiągnięte cele).

A Litwa to, jak powiedział mój psor - taka Ciemna Strona Mocy - łatwo i szybko dawała Polsce wielką potęgę, ale przyczyniała się do niuchronnej zguby.
« Ostatnia zmiana: 2007-03-24 (Sob), 20:27 wysłana przez pedro »

Offline Pumbus

  • Inteligent forumowy
  • ++++
  • Wiadomości: 3 881
  • no wiki no pumbus
Antysemita z przekonania
« Odpowiedź #30 dnia: 2007-03-24 (Sob), 22:04 »
Cytuj
pumbus potopu widac nie ogladal
[snapback]163301[/snapback]
oglądałem, ale to nie znaczy, że pamiętam  :ppk_hihi:
"Nikt nie powinien kwestionować wiary innych, bo żadna istota ludzka nie może oceniać dróg Boga."   ﻄ °ﮯﮦ

Offline Davsar

  • ++
  • Wiadomości: 1 026
Antysemita z przekonania
« Odpowiedź #31 dnia: 2007-03-25 (Nie), 20:57 »
Ktoś o tak prze chujowym imieniu jak Janusz albo Bogusław nie mógł być dobrym człowiekiem. :P

Offline Durbik

  • DKMiści
  • +++++
  • Wiadomości: 7 457
  • Obey the Fist!
Antysemita z przekonania
« Odpowiedź #32 dnia: 2007-03-25 (Nie), 21:39 »
oglądał nie oglądał - że nie czytał to jest dopiero dramat. ja jakbym wiedział że w potopie gra olbrychski to też bym nie oglądał. ale z zaskoczenia mnie wzięli.

co do zygmusia - zawsze mi się kojarzył ze był w porządku - ale uznaję że źle mógł się kojarzyć
Tak się teraz przekonuję - w internecie same chuje

Offline pedro

  • DKMiści
  • +++++
  • Wiadomości: 4 154
Antysemita z przekonania
« Odpowiedź #33 dnia: 2007-03-25 (Nie), 22:08 »
Cytuj
Ktoś o tak prze chujowym imieniu jak (...) Bogusław nie mógł być dobrym człowiekiem. :P
[snapback]163335[/snapback]

nooo, to już masz bana na #top-secret dożywotniego

Offline Pan Patryk

  • +++++
  • Wiadomości: 4 630
  • Małomówny kochanek
Antysemita z przekonania
« Odpowiedź #34 dnia: 2007-03-26 (Pon), 07:14 »
A w Stanach to im z nosów cieknie jak tylko pomyślą o Magna Carta, na historii demokracji czy jakoś tak babka to normalnie chyba mokro w gaciach miała mówiąc o tym. No, ale wiadome, że z historii to oni sobie wybierają tylko to co im pasuje tą ich młodzież zakochać w ich wspaniałej konstytucji, demokracji itd. Powaga, propaganda na całego i z własnej woli.

Offline Kore

  • +++
  • Wiadomości: 2 367
  • Zdegustowany.
Odp: Antysemita z przekonania
« Odpowiedź #35 dnia: 2008-12-29 (Pon), 18:52 »

Offline Durbik

  • DKMiści
  • +++++
  • Wiadomości: 7 457
  • Obey the Fist!
Odp: Antysemita z przekonania
« Odpowiedź #36 dnia: 2012-05-11 (Pią), 08:08 »
dobry wątek, na końcu obrazek ontopic:

Tak się teraz przekonuję - w internecie same chuje

Offline trzy86

  • DKMiści
  • ++
  • Wiadomości: 1 037
Odp: Antysemita z przekonania
« Odpowiedź #37 dnia: 2012-05-11 (Pią), 09:30 »
Naprawdę fajny obrazek!

Widzę jednak, że linkujesz ostatnio sporo śmiesznych obrazków z jednego z najbardziej studenckich portali w kraju.

Jeżeli nie widać jeszcze do czego zmierzam, posłużę się analogią: Depeche Mode jest spoko, ale jak sie ich słucha to słucha się też trochę Pet Shop Boys, a to już gejowo!

Offline Durbik

  • DKMiści
  • +++++
  • Wiadomości: 7 457
  • Obey the Fist!
Odp: Antysemita z przekonania
« Odpowiedź #38 dnia: 2012-05-11 (Pią), 11:37 »
Musze cię zmartwić ze będe dalej - jest to jedyny serwis jakiego światli informatycy z sądu okręgowego nie zablokowali. Ponieważ pracowanie w pracy jest poniżej godności urzednika państwowego - będe linkował!

Co prawda przez https wszystko wchodzi (lol zabezpieczenia) ale trzeba za każdą stroną głupiego serwisu ręcznie doklepywać "s" w pasku adresu, a to jeszcze bardziej nisko na skali godności.

a serwis nie jest studencki. jest gimnazjalny!
Tak się teraz przekonuję - w internecie same chuje

Offline Xtense

  • ಠ_ಠ
  • +++++
  • Wiadomości: 5 276
  • ಠ_ಠ
Odp: Antysemita z przekonania
« Odpowiedź #39 dnia: 2012-05-17 (Czw), 16:30 »
:ppk_hihi:
"We are the music makers, and we are the dreamers of dreams. Wandering by the lone sea-breakers and sitting by the desolate streams." --Arthur O'Shaughnessy
18:08 - .Ald: nie mam czasu na takie rzeczy
B - Człowiek Który Miał Różowego iPoda