Off-Topic > Enklawa Ascota 2.0

Forum nie śpi, forum czuwa - dla opierdalających się w pracy

(1/39) > >>

B:
Jest już wątek nocny, ale jako że populacja PPK bezlitośnie się starzeje - jakieś śluby, prace, dzieci... nie może więc zabraknąć tematu dla tych, którzy mają możliwość chwilowego poopierdalania się w robocie  :joy:

Oj ciężko było wstać dzisiaj - 5:30, jakieś 5 godzin snu i perspektywa wyjścia na zimno, za to teraz pompuję w siebie darmową gorącą herbatę i planuję jak tu dobrze rozegrać dnióweczkę.

Keiran:
5:50. poszedlem spac kolo 22. mam chore gardlo i zatoki juz 4ty tydzien i nie moge sie wyleczyc.

Greybrow:
wczoraj oddałem autko na wymianę turbiny, i trzeba się było dziś zabrać z kolegą.
1km bieg z rana po mrozie to jest to.
Jestem biedniejszy od przed chwili o niezłego laptopa, ale autko już śmiga :]

Durbik:
Ja mogę powiedzieć że się opierdalam w pracy w trybie constans, więc ten wątek jest dla mnie!

Niestety w sądzie mają takich prawdziwych informatyków (wyglądają jakby ich coś wysrało ale na robocie znają się), więc wszystko jest w chuj poblokowane (oprócz ppk ale nikt nie słyszał o ppk!) Nawet pieprzonej javy nie można zainstalować, nie mówiąc o atakowaniu jakichś popularnych serwisów.

Yet, pejsbuka zostawili. Ale oczywiście nie zniżę się

B:
Było fajnie nudno, ale nagle okazało się że na kuchniach sobie zrobili nieautoryzowane przemeblowania - poodpinali kompy wszystkie od gniazd, poprzestawiali i zostawili - i ja to miałem niby dzisiaj popodłączać. Oczywiście po przenosinach kable są za krótkie żeby dosęgnąć do gniazdek i myślałem że mnie chuj strzeli, bo trzeba było całe gniazda przesuwać po gridzie. Tony 10-letniego kurzu, chyboczące się drabiny - myślałem że mnie tam chuj strzeli.
Potem się okazało, że powypinali przy okazji kable z systemu do drukowania bilecików takich kolejkowych - dzięki czemu system ten zdechł na całym sklepie. Całe szczęście nie znam się na tym więc wezwałem serwis i chuja mnie to dalej obchodzi.
Może teraz się trochę ponudzę w spokoju

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

Idź do wersji pełnej