Autor Wątek: bittorrentowe seriale  (Przeczytany 14129 razy)

Offline sah

  • Administrator
  • ++++
  • Wiadomości: 3 834
bittorrentowe seriale
« dnia: 2010-11-28 (Nie), 17:31 »
Postanowiłem zacząć taki nowy wątek, jako że nie opłaca się zaczynać na ppk wątku dla konkretnej telewizyjnej produkcji. Zapraszam wszystkich do dzielenia się opiniami!

Seriale które trwają:

Boardwalk Empire (o gangsterach z czasów prohibicji) - Po 9 odcinkach jestem b. zainteresowany. Naprawdę widać ten budżet nie tylko w dekoracjach i kostiumach, ale także w jakości dialogów i fabuły - bo jak kogoś stać na 20-milionowy  pilot, to stać też na dobrych pisarzy, nie? Ulubiona postać: polaczek-cwaniaczek, mam nadzieję że go nie zabiją za szybko. Ujmuje mnie w dobrych serialach zaznaczenie etniczności amerykańskich bohaterów. Włosi, Irlandczycy, Żydzi, czarni - czuć że mają nieco inne temperamenty i wolą się trzymać swojaków, ale mimo wszystko żyd do czarnego z propozycją biznesową przyjdzie, jeśli będzie coś z tego miał. No i częściowy ukłon w stronę stereotypów: wspomniany już przeze mnie rodak jest cwany, Włosi mają charakterystyczny temperament, a Irlandczycy lokują się gdzieś pomiędzy.

Dexter (o seryjnym zabójcy mordującym seryjnych zabójców) - Przyznam że nadal oglądam ten serial, choć praktycznie skończył się w połowie 1 sezonu. Tytułowy seryjny zabójca został zredukowany do roli mrocznego mściciela z problemami. Poza tym jest recycling motywów (już już ktoś odkrywa moczny sekret Dextera) i raczej słabe postacie (wysoki poziom frajerstwa).

House (o lekarzu-narkomanie) - Ma mocne i słabe momenty ten House. Podobają mi się próby rozwijania i zmieniania głównych bohaterów, nie podobają ckliwe i żałośnie płaczliwe momenty (niestety szpital jako miejsce akcji sam je podsuwa).

The Walking Dead (o ząbich) - Serial jest realistyczny na swój sposób, tzn. zakłada że w sytuacji kryzysowej ludzie ludziom mogą zagrażać równie dobrze jak sama sytuacja. Podoba mi się takie podejście. Nie podoba mi się przeciętniacatwo bohaterów. Nie ma ani jednego charyzmatycznego osobnika. Cały serial jest ogólnie bez fajerwerków.

Zakończone seriale które obejrzałem w całości:

Six Feet Under (o perypetiach domu pogrzebowego z L.A.) - Ma lepsze i słabsze wątki. W tych lepszych studium postaci stoi na absolutnie doskonałym poziomie.

The Sopranos (o włoskich gansterach, współczesnych ) - Poza średnim pierwszym sezonem świetnie rozpisani są główni boaterowie. Serial nie pokazuje tylko szczelanin, okrucieństwa, ew. początków psychozy (jak Goodfellas), tylko wchodzi głębiej, ale bez okazywania cklwego współczucia gangsterom. Podobno w Ameryce ludzie kibicowali głównemu bohaterowi, ja go nie znosiłem, ale i tak chciałem poznać całą historię.

The Wire (znowuż o gangsterach, tyle że w większości czarnych) - Co Murzyn ma białego? Murzyn ma białego słuchać! Ha ha! Ew. może też grać w serialu o dilerach narkotyków i policjantach. Bardzo dobra produkcja, inteligentie pokazano nie tylko mechanizmy rządzące  zorganizowaną przestępczością, ale i problemy lokalnego samorządu, policji, gazety, szkoły.

Twin Peaks (o... eee.... hm) - Jakoś przebrnąłem, ciężko było. Nie wiem komu to polecić, na pewno bym to odradził wielbicielom logiki, sensu, itp. Mi się podobały sety, przyroda i ogólna kompozycja.

Notable mentions:

24 (o bąbach i terrorystach) - Trochę mi się znudziły te ciągłe porwania, tortury, twisty, kobiety w niebezpieczeńśtwie, arabusy... Poddałem się na filmie "Redemption". Może kiedyś dokończę. Pierwsze sezony bardzo mnie wciągały.

Miami Vice (o multirasowym duecie policjantów z Miami) - nadal oglądam co jakiś czas, jestem w 2 sezonie chyba.  Szkoda że strona wizualna tego serialu jest jedynyną mocną, tak na dobrą sprawę.

Offline B

  • Lis Niebieski
  • Moderator Globalny
  • ++++
  • Wiadomości: 3 705
  • control over men is all
Odp: bittorrentowe seriale
« Odpowiedź #1 dnia: 2010-11-28 (Nie), 18:55 »
z ostatnio widzianych:

Boardwalk Empire - prawie cały sezon minął i nadal nic się nie stało. Jak już wrzucili dobrą postać (Harrow), to potem zaprzęgli go do czytania bajek dzieciom jakiejś lafiryndy, niech idą do domu.

Pillars of Earth - nie czytałem książki i wziąlem się za serial, i żałuję, bo fajny jest, to książka też pewnie niegłupia... jedyna wada - całość fabuły dzieje się w przedziale kilkunastu lat chyba, a przy 10 odcinkach (czy tam ilu) śmiesznie to wychodzi, jak tam 10 lat później bohater wygląda i zachowuje się identycznie, ot mu dorobili zmarszczkę i siwego włosa... ale polecam.

Sons of Anarchy - opus magnum gejostwa, groźni bajkerzy w skórach jeżdżą na harlejach, obejmują się non stop, opowiadają sobie swoje sekrety... ale klimat bajkerstwa zajebisty, bardzo dobre postacie i aktorzy - Ron Perlman, Henry Rollins, ta stara prukwa zajebista jest też... jak się ktoś nudzi to można zbadać, 3 sezon się kończy właśnie.

The Pacific - to już chyba pisałem o tym wcześniej gdzieś, nuda, chujnia, porażka, strata czasu, na cały serial są może ze 2 dobre sceny (w tym jedna taka breathtaking zupełnie) a poza tym dzieje się jeszcze mniej niż w boardwalk empire.

Mad Men - tempo podobne do boardwalk empire - 4 sezony już poszły (czy jakoś tak) i dalej nic się nie dzieje, ale sam klimat i aktorzy potrafią trzymać przed monitorem, Christina Hendricks \m/ Będę oglądał dalej, dobrze się piwo przy tym pije.

Sherlock - brytyjski serial o szerloku holmsie, taki zaktualizowany do naszych czasów. 3 odcinki po 1,5h, całkiem fajne. Dobrze czasem obejrzeć coś nieamerykanskiego, sam szerlok niezły jest ananas, doktor trochę słabszy.
"więc lis postanowił go wyruchać"

Offline Greybrow

  • DKMiści
  • ++
  • Wiadomości: 1 139
  • no way
Odp: bittorrentowe seriale
« Odpowiedź #2 dnia: 2010-11-28 (Nie), 20:36 »
Breaking Bad - o takim wąsatym nauczycielu e... chemii, co się dowiaduje, że ma raka i się decyduje zarobić dla rodziny, gotując ze swoim byłym uczniem crystal meth. Czyli historia w stylu "od zera do antybohatera".
Nie nudzi się nic, a nic.

Offline Durbik

  • DKMiści
  • +++++
  • Wiadomości: 7 456
  • Obey the Fist!
Odp: bittorrentowe seriale
« Odpowiedź #3 dnia: 2010-11-29 (Pon), 00:53 »
Californication - jak się odseparuje dupczenie, palenie i picie, to momentami zabawny
Tak się teraz przekonuję - w internecie same chuje

Offline Keiran

  • Naczelny Ekonom
  • DKMiści
  • +++++
  • Wiadomości: 7 952
Odp: bittorrentowe seriale
« Odpowiedź #4 dnia: 2010-11-29 (Pon), 08:48 »
Huhu, ja to tych seriali od groma ogladam. I sie bedziecie smiali ze mnie zaraz.
Ogladam teraz tak na biezaco:
----
House - no cpun jest fajny. w sumie tyle sezonow a mi sie jeszcze nie znudzilo. Choc najlepszy byl chyba piaty sezon jak hałsowi odbijało.
Dexter - coz, tak jak sah powiedzial, pomysly sie skonczyly. Ale to sie dalej dobrze oglada. W napieciu trzyma nawet.
Walking Dead - po trailerach spodziewalem sie bog wie czego. Troche sie zawiodlem, bo akcja jest dosc wolna. Ale moze nei bedzie tak zle.
How I met your mother - nie lubie sitcomow ale ten mnie bawi. Sporo nerdowskich nawiazan nawet bywa.
Desperate Housewives - taa, ogladamy to z Ania, bo chciala kiedys i tak juz trwa z 7 sezonow chyba. Jajniki od tego troche rosna ale zyje.
----
Ogladam nie na biezaco:
Harper's Island - ostatnio zaczalem, trzy odcinki na razie. Taki slasher rozciagniety do serialu. Fajnie sie toto oglada. No i nie ciagnie sie bo tylko 13 odcinkow i definitywny koniec.
Fringe - jestem gdzies na pierwszym sezonie. Takie archiwum x po nowemu. Podobno dalej sie konkretnie rozkreca.
Lie to Me - taki house z timem rothem. W sumie bez niego byloby nudno. Brakuje tu troche jakiegos glownego motywu, odcinki jakeis takie pozamykane. Ale jest zabawnie jak pokazuje clintona i tlumaczy gdzie widac ze klamal.
Sopranos - koncze piaty sezon. I serial jest naprawde swietny. Tony jak najbardziej jest fajnym bohaterem, ja mu jak najbardziej kibicuje. W sumie jak mialem goraczke a akurat sporo odcinkow obejrzalem to mialem potem jakas delire ze mi sie wydawalo ze jestem tonym.
-----
Ogladalem, ale skonczylo sie lub na razie nie leci:
Kalifornizacja - fajne takie, mnie calkiem bawi.
True Blood - gejowampiry troche ale serial jest calkiem zabawny. Ania bardzo lubi.
Wiecej nie pameitam ale na pewno cos bylo.

Offline Greybrow

  • DKMiści
  • ++
  • Wiadomości: 1 139
  • no way
Odp: bittorrentowe seriale
« Odpowiedź #5 dnia: 2010-11-29 (Pon), 08:53 »
The Big Bang Theory ktoś ogląda? Bo słyszałem, że fajny.

Offline Keiran

  • Naczelny Ekonom
  • DKMiści
  • +++++
  • Wiadomości: 7 952
Odp: bittorrentowe seriale
« Odpowiedź #6 dnia: 2010-11-29 (Pon), 09:16 »
Obejrzalem pierwszy odcinek i bylo jakies takie dziwne.

Offline B

  • Lis Niebieski
  • Moderator Globalny
  • ++++
  • Wiadomości: 3 705
  • control over men is all
Odp: bittorrentowe seriale
« Odpowiedź #7 dnia: 2010-11-29 (Pon), 11:30 »
Breaking Bad zapomniałem dopisać, dobry plot, dobry pierwszy sezon, ale potem nie mogłem już strzymać idiotyzmów, jak wyjdzie nowy sezon to dam mu jeszcze szansę.
"więc lis postanowił go wyruchać"

Offline sah

  • Administrator
  • ++++
  • Wiadomości: 3 834
Odp: bittorrentowe seriale
« Odpowiedź #8 dnia: 2010-11-29 (Pon), 21:01 »
Boardwalk Empire - prawie cały sezon minął i nadal nic się nie stało. Jak już wrzucili dobrą postać (Harrow), to potem zaprzęgli go do czytania bajek dzieciom jakiejś lafiryndy, niech idą do domu.

Jeśli chodzi o brak strzelanin i trupów to jakoś mi to nie przeszzkadza. Postacie są ciekawe, na szczęście to nie Lost.

Cytuj
Desperate Housewives - taa, ogladamy to z Ania, bo chciala kiedys i tak juz trwa z 7 sezonow chyba. Jajniki od tego troche rosna ale zyje.

Obejrzałem pierwszy seozn chyba cały, od tych tajemnic i zagadek głównych bohaterek pyta odpada. Strasznie to głupie (znowuż jak wyżej wspomniany serial z wyspą).

Offline B

  • Lis Niebieski
  • Moderator Globalny
  • ++++
  • Wiadomości: 3 705
  • control over men is all
Odp: bittorrentowe seriale
« Odpowiedź #9 dnia: 2010-11-29 (Pon), 21:10 »
Nie chodzi o szczelanie. Chodzi o brak kierunku. To samo mnie w sopranos denerwowało.
Były całe odcinki o niczym, nic nie wnoszące do fabuły, jakieś random pierdolenie po prostu. Pod koniec sezonów się tam jakoś akcja zawiązywała żeby finał był porządny i tyle. W BW jest to samo, główne watki wiodą do nikąd, ot takie oglądadło.
Pamiętam jak w the wire się powoli i niemrawo akcja zawiązywała, ale jak już zaczeli coś kminić ci policjanci to się kurwa ruszyło! Człowiek się momentalnie wciągał w przygody. A w BW można się w kapelusze wciągnąć co najwyżej, bo fabuły jak nie było, tak nie ma.
W ostatnim odcinku przyjebią jakieś empickie sceny żeby zatrzeć nijakość lejącą się z tych 11 odcinków.
Lepsze to niż pacyfik zdecydowanie, ale do pierwszej ligi nie ma startu, max 7/10 z naciskiem na 6.5/10
"więc lis postanowił go wyruchać"

Offline pedro

  • DKMiści
  • +++++
  • Wiadomości: 4 154
Odp: bittorrentowe seriale
« Odpowiedź #10 dnia: 2010-11-29 (Pon), 21:57 »
Nikt tu nie ogląda widzę seriali sf!

Babylon V - Pierwszy sezon ultrażałosny, taki że się czasem nie da oddychać. Ale niestety zobaczyć trzeba, jeśli chce się zrozumieć co się będzie potem działo. Potem, mimo odcinków bardzo niskich lotów (o rabinie i bokserze np.) nawet daje rady, mroczny plot się zawiązuje, ziemią rządzą niedobrzy telepaci (bardzo zabawne mają reklamy rekrutacyjne). Scenariusze późniejszych odcinków napisali nawet znani sf autorzy (ale nie pamiętam jacy ^___^). Potem powstały jakieś takie straight-to-dvd filmy, ale już nie miałem siły. 6,5/10

Star Trek: The Original Series - absolutne mistrzostwo, kopalnia archetypicznych postaci i całych ciągów współczesnego kodu popkulturowego. No i kapitan Kirk rucha kosmitki i całuje murzynkę. Oglądałem już trzy razy wszystko i ciągle nie mam dość. Kinowe filmy z tą obsadą (cz. I do VI; w siódemce niby jest Kirk, ale to raczej Picard oriented movie) - równie znakomite, zwłaszcza część pierwsza - mimo że zjechana przez krytyków, a wszystkim męskim postaciom widać pyty spod obcisłych gaci. 10/10

Star Trek: Next Generation - wiadomo, Picard, Worf, Dejta. Ogólnie w INTERNECIE wszyscy się tym zachwycają, ja nie wiem czemu. 3/4 odcinków przegadane i przefilozofowane, ślepy murzyn gada coś o kwantowych strumieniach akceleratorów przepływu ŁORP DRAJWU. Dobre odcinki to te z holodekiem oczywiście. Że tam dr Moriarty (ten od Szerloka Holmsa) będąc programem komputerowym osiąga samoświadomość i chce przejąć władzę we wszechświecie, ale go tam załoga Enterprise robi nieźle w chuja (co za brednie). 6/10

Star Trek: Deep Space 9 - Murzyn kapitan na polit-poprawnej stacji kosmicznej. Są odcinki o tolerancji rasowej, tolerancji religijnej, tolerancji żywnieowej, tolerancji międzypokoleniowej, tolerancji dla byłych tw... Jest jeden odcinek o słusznej nietolerancji - że niby jest tam rasa taka, co normalnie tylko pieniądze zarabia i z nikim się nimi nie dzieli. W końcu uznaje że to złe i pozwala stworzyć związki zawodowe. Wszyscy tańczą i się cieszą niczym mieszkańcy Syjonu w Matriksie. 4/10

Star Trek: Voyager - coś strasznego. Nie zbadałem wszystkich sezonów, nie dałem rady. Coś się niby zaczęło dziać w czwartym, ale to za mało. Poza doktorem, wszystkie postacie tragicznie beznadziejne. Jakiś kosmita z dupy co lubi gotować i jest miluśno - gapowaty niczym DŻAR DŻAR BINKS, pani kapitan przypomina jakąś Jarugę - Nowacką albo inną Środę, Koreańczyk ma zdolności aktorskie na poziomie braci Mroczków, Indianin - wiadomo - jest szamanem i rozmawia z duchami (powinien jeszcze kasyno prowadzić), a Volcanin... jest  murzynem! Murzynem kurwa! 1,5/10

Star Trek: Enterprise - czuć w tym jakąś chęć powrotu do korzeni (czyt. do Star Trek ToS), ale nie całkiem toto wyszło. Pierwszy sezon to tak trochę zalatuje Voyagerem (miluśni kosmici), ale potem zaczyna występować coś dawno nie widzianego w żadnym Star Treku - humor! I to taki nawet czasem śmieszny! Co prawda kapitan wygląda jak cipa, a Volkanka jak po 4546 operacjach plastycznych - jednak całość ratuje doktor (to już jakby tradycja w Star Trekach, że doktor jest zawsze najfajniejszą postacią; no może poza DS9) i główny mechanik. Kończy się ten serial niestety z dupy zupełnie. Gdy zaczynał już być naprawdę niezły, to się skończył. Ot tak, bo oglądalność zbyt niska. Schade! 6,5/10

(teraz jestem w trakcie męczenia się z Farscape spodziewałem się Ulicy Sezamkowej w kosmosie, a dostałem (w drugim sezonie)... chyba serial prawie tak dobry jak ST: TOS!!!)

Offline B

  • Lis Niebieski
  • Moderator Globalny
  • ++++
  • Wiadomości: 3 705
  • control over men is all
Odp: bittorrentowe seriale
« Odpowiedź #11 dnia: 2010-11-29 (Pon), 22:37 »
Nikt tu nie ogląda widzę seriali sf!

Babylon V - Pierwszy sezon ultrażałosny, taki że się czasem nie da oddychać. Ale niestety zobaczyć trzeba, jeśli chce się zrozumieć co się będzie potem działo. Potem, mimo odcinków bardzo niskich lotów (o rabinie i bokserze np.) nawet daje rady, mroczny plot się zawiązuje, ziemią rządzą niedobrzy telepaci (bardzo zabawne mają reklamy rekrutacyjne). Scenariusze późniejszych odcinków napisali nawet znani sf autorzy (ale nie pamiętam jacy ^___^). Potem powstały jakieś takie straight-to-dvd filmy, ale już nie miałem siły. 6,5/10

Star Trek: The Original Series - absolutne mistrzostwo, kopalnia archetypicznych postaci i całych ciągów współczesnego kodu popkulturowego. No i kapitan Kirk rucha kosmitki i całuje murzynkę. Oglądałem już trzy razy wszystko i ciągle nie mam dość. Kinowe filmy z tą obsadą (cz. I do VI; w siódemce niby jest Kirk, ale to raczej Picard oriented movie) - równie znakomite, zwłaszcza część pierwsza - mimo że zjechana przez krytyków, a wszystkim męskim postaciom widać pyty spod obcisłych gaci. 10/10

Star Trek: Next Generation - wiadomo, Picard, Worf, Dejta. Ogólnie w INTERNECIE wszyscy się tym zachwycają, ja nie wiem czemu. 3/4 odcinków przegadane i przefilozofowane, ślepy murzyn gada coś o kwantowych strumieniach akceleratorów przepływu ŁORP DRAJWU. Dobre odcinki to te z holodekiem oczywiście. Że tam dr Moriarty (ten od Szerloka Holmsa) będąc programem komputerowym osiąga samoświadomość i chce przejąć władzę we wszechświecie, ale go tam załoga Enterprise robi nieźle w chuja (co za brednie). 6/10

Star Trek: Deep Space 9 - Murzyn kapitan na polit-poprawnej stacji kosmicznej. Są odcinki o tolerancji rasowej, tolerancji religijnej, tolerancji żywnieowej, tolerancji międzypokoleniowej, tolerancji dla byłych tw... Jest jeden odcinek o słusznej nietolerancji - że niby jest tam rasa taka, co normalnie tylko pieniądze zarabia i z nikim się nimi nie dzieli. W końcu uznaje że to złe i pozwala stworzyć związki zawodowe. Wszyscy tańczą i się cieszą niczym mieszkańcy Syjonu w Matriksie. 4/10

Star Trek: Voyager - coś strasznego. Nie zbadałem wszystkich sezonów, nie dałem rady. Coś się niby zaczęło dziać w czwartym, ale to za mało. Poza doktorem, wszystkie postacie tragicznie beznadziejne. Jakiś kosmita z dupy co lubi gotować i jest miluśno - gapowaty niczym DŻAR DŻAR BINKS, pani kapitan przypomina jakąś Jarugę - Nowacką albo inną Środę, Koreańczyk ma zdolności aktorskie na poziomie braci Mroczków, Indianin - wiadomo - jest szamanem i rozmawia z duchami (powinien jeszcze kasyno prowadzić), a Volcanin... jest  murzynem! Murzynem kurwa! 1,5/10

Star Trek: Enterprise - czuć w tym jakąś chęć powrotu do korzeni (czyt. do Star Trek ToS), ale nie całkiem toto wyszło. Pierwszy sezon to tak trochę zalatuje Voyagerem (miluśni kosmici), ale potem zaczyna występować coś dawno nie widzianego w żadnym Star Treku - humor! I to taki nawet czasem śmieszny! Co prawda kapitan wygląda jak cipa, a Volkanka jak po 4546 operacjach plastycznych - jednak całość ratuje doktor (to już jakby tradycja w Star Trekach, że doktor jest zawsze najfajniejszą postacią; no może poza DS9) i główny mechanik. Kończy się ten serial niestety z dupy zupełnie. Gdy zaczynał już być naprawdę niezły, to się skończył. Ot tak, bo oglądalność zbyt niska. Schade! 6,5/10

(teraz jestem w trakcie męczenia się z Farscape spodziewałem się Ulicy Sezamkowej w kosmosie, a dostałem (w drugim sezonie)... chyba serial prawie tak dobry jak ST: TOS!!!)


"więc lis postanowił go wyruchać"

Offline Keiran

  • Naczelny Ekonom
  • DKMiści
  • +++++
  • Wiadomości: 7 952
Odp: bittorrentowe seriale
« Odpowiedź #12 dnia: 2010-11-30 (Wto), 07:26 »
O. Z tego wszystkiego o SF zapomnialem. Jak pedro mowisz, ze ten star trek stary jeszcze sie nadaje, to chyba sie zawezme i obejrze w koncu. Bo ostatnio widzialem pare odcinkow majac jakies 7-10 lat. A TNG to mi sie podobal w podstawowce. DS9 i Voyagera to tylko kilka odcinkow widzialem. Babylon podobnie.
A z innych SF:
Stargate SG-1 przemeczylem 10 sezonow, bylo ciezko momentami. Takie tam lekkie sf pitu-pitu. Chodza sobie, strzelaja.
Stargate Atlantis - kolejne 5. To w sumie to samo, ale jakos momentami lepiej mi sie ogladalo mimo braku makgajwera.
Stargate Universe - a to mialo byc co innego, bardziej dojrzale. W efekcie srednia wieku obsady to kolo 20 lat i emoproblemy. Siedze w pierwszym sezonie i czekam na jakies rozwiniecie konkretne.
Battlestar Galactica (nowa) - zaczynalo sie mistrzowsko. Potem ogromne nagromadzenie dziwnych watkow. Sporo odcinkow melodramatycznych o niczym. I dosc slaba koncowka. Niestety. Ale mimo wszystko dla mnie jest to jedno  z najlepszych SF.
Space Above & Beyond - a to jest klasyk, ktory musze w koncu obejrzec caly. Bo jak w TV lecial to ogladalem tak co drugi odcinek.
Firefly - tego jeszcze nie ogaldalem, ale podobno sie nadaje.

Offline Greybrow

  • DKMiści
  • ++
  • Wiadomości: 1 139
  • no way
Odp: bittorrentowe seriale
« Odpowiedź #13 dnia: 2010-11-30 (Wto), 09:01 »
Space Above & Beyond, to owszem klasyk i zawsze będzie dobry. Pomimo dziur w logice strasznych, bohaterów drewnianych, dupiatych scenariuszy, z niewiadomo skąd wątków, zakończenia bez sensu i w ogóle.

Ale wszystko to nic, jak się oglądało za dzieciaka. A przy okazji animacje walk w kosmosie (poza dźwiękiem) miały cień prawdopodobieństwa jeśli chodzi o budowę statków kosmicznych.

Oglądałem cały ze cztery razy. A odcinek "Angriest Angel" to sam nie wiem ile.

(a o Firefly to nie bluźnij, że nie oglądałeś...)

Offline Keiran

  • Naczelny Ekonom
  • DKMiści
  • +++++
  • Wiadomości: 7 952
Odp: bittorrentowe seriale
« Odpowiedź #14 dnia: 2010-11-30 (Wto), 11:03 »
Obejrze kiedys no. Tylko czasu nie mam.

Offline pedro

  • DKMiści
  • +++++
  • Wiadomości: 4 154
Odp: bittorrentowe seriale
« Odpowiedź #15 dnia: 2010-11-30 (Wto), 12:33 »
(Łukasz oglądał Babylon V i mówił że się mu podobał)

Offline B

  • Lis Niebieski
  • Moderator Globalny
  • ++++
  • Wiadomości: 3 705
  • control over men is all
Odp: bittorrentowe seriale
« Odpowiedź #16 dnia: 2010-11-30 (Wto), 15:01 »
Marcin przebiegle miesza prawdę z fałszem, owszem oglądałem bababilon, ale kurwa, do podobania się to paru lat świetlnych brakuje.
Firefly >>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>> wszystkie seriale scifi, zero pierdolenia o granicach człowieczeństwa, zero nudnych odcinków w któych character development zastępuje fabułę, no i jest CHRISTINA HENDRICKS nawet!
"więc lis postanowił go wyruchać"

Offline sah

  • Administrator
  • ++++
  • Wiadomości: 3 834
Odp: bittorrentowe seriale
« Odpowiedź #17 dnia: 2010-11-30 (Wto), 20:06 »
Oglądałem te star treki (Deep Space 9 i Enterprise w całości) i w porównaniu z serialami które naprawdę lubię to można je o dupę potłuc. Chyba mnie zniechęciły do sf bo nawet tego Firefly nie obejrzałem. Tak samo nie ruszałem tego Babylon, Stargate, BSG. A w telewizji kiedyś leciał taki serial, Seaquest! Tak mi się skojarzyło.

Offline Greybrow

  • DKMiści
  • ++
  • Wiadomości: 1 139
  • no way
Odp: bittorrentowe seriale
« Odpowiedź #18 dnia: 2010-11-30 (Wto), 21:17 »
a to ta Christina Hendricks jest znana jeszcze z czegoś poza świetlikiem?

sah i Keiran. Weźcie se zaplanujcie weekend w piwnicach i obejrzyjcie wszystko ciurkiem łącznie z Serenity.

A z innej bajki, to jeszcze ciągle oglądam "The Office". Trzyma stały poziom biurowej żenady. Polecam!
« Ostatnia zmiana: 2010-11-30 (Wto), 21:20 wysłana przez Greybrow »

Offline B

  • Lis Niebieski
  • Moderator Globalny
  • ++++
  • Wiadomości: 3 705
  • control over men is all
Odp: bittorrentowe seriale
« Odpowiedź #19 dnia: 2010-12-01 (Śro), 02:56 »
Christina Hendricks = Mad Men, jedna z najlepszych ról.

Kończę trzeci sezon sons of anarchy i liczba idiotyzmów mnie przeraża, centralnie wybucham śmiechem, motywy się robią powoli w stylu 24, jutro sezon finale badam i nevermore. Szkoda, bo aktorzy w pytę i bardzo dobre postacie tam kreują, ale nie mogę patrzeć na te action scenes w których 15 gości się strzela 10 minut na dystansie 5 metrów, nikt nikogo nie trafia i uberwrug przebiegle ucieka.

Firefly = Streetcleaner
BSG = Hymns
startreki, seaquesty, stargejty, babilony = kolędy jesu z dzwonkami w tle
« Ostatnia zmiana: 2010-12-01 (Śro), 02:59 wysłana przez B »
"więc lis postanowił go wyruchać"

Offline sah

  • Administrator
  • ++++
  • Wiadomości: 3 834
Odp: bittorrentowe seriale
« Odpowiedź #20 dnia: 2010-12-01 (Śro), 17:05 »
Jako że zmogło mnie przeziębienie obejrzałem "Saving private Ryan" i potem od razu "Band of Brothers", teraz badam "The Pacific". Film patriotyczno-łzawy w typowo amerykańskim stlu, "BoB" za to ma takie nagromadzenie burzliwych scen jak te gry na Xboxa. W tym Pacyfiku jakoś mniej akcji.

Offline Einnar

  • voidhead
  • DKMiści
  • ++
  • Wiadomości: 1 885
Odp: bittorrentowe seriale
« Odpowiedź #21 dnia: 2010-12-01 (Śro), 21:58 »
O, to czuję się jakoś tak dowartościowany, bo oglądałem nerd0serial którego sah nie oglądał! W tym firefly to w sumie jeden tylko mankament widzę poważny: wali takim RPGnerdem ostro od niego, ale postaci, sceneria i budowa fabuły (twisty) przednie.
« Ostatnia zmiana: 2010-12-01 (Śro), 22:00 wysłana przez Einnar »

Offline B

  • Lis Niebieski
  • Moderator Globalny
  • ++++
  • Wiadomości: 3 705
  • control over men is all
Odp: bittorrentowe seriale
« Odpowiedź #22 dnia: 2010-12-01 (Śro), 22:55 »
Finał 3 sezonu sons of anarchy trochę ratuje sprawę, w końcu jakieś konkrety, aż mi szkoda tych postaci co poginęły! Jak dożyję 4 sezonu to badam jednak, może do tego czasu zapuszczę brodę, wąsy i kupię motor?
Teraz nie mam co oglądać znowu :(
"więc lis postanowił go wyruchać"

Offline sah

  • Administrator
  • ++++
  • Wiadomości: 3 834
Odp: bittorrentowe seriale
« Odpowiedź #23 dnia: 2010-12-01 (Śro), 23:32 »
Obejrzałem cały Pacific. W sumie nie podpiszę się pod opinią "gorsze niż Band of Brothers, 2/10". Z jednej strony chciałoby się więcej skradania po dżungli i mordowania Nipów, z drugiej strony rozumiem że chcieli pokazać np. szpital wariatów i cały episode z powrotem do domu. Srogie metamorfozy przechodził Eugeniusz, a jak ten Włoch umarł na Iwo Jimie i owdowił świeżo poślubioną żonę to smutno było.

Offline pedro

  • DKMiści
  • +++++
  • Wiadomości: 4 154
Odp: bittorrentowe seriale
« Odpowiedź #24 dnia: 2010-12-01 (Śro), 23:45 »
Straszną cipę momentami w tym serialu z Judżina robili. W jego wspomnieniach nie ma żadnych emo-introspekcji. Raczej Kipling-motivated napierdalanie Japończyków.

Offline Ascot

  • Patrycjusz
  • ++
  • Wiadomości: 1 818
Odp: bittorrentowe seriale
« Odpowiedź #25 dnia: 2010-12-04 (Sob), 21:08 »
Fringe jak już napisano - archiwum iks po nowemu plus całkiem fajna rola Denethora jako Waltera Bishopa i *gasp* Spocka jako Williama Belle'a.
How I Met Your Mother - gej uczy nas jak wyrywać laski i być zajebistym, zwłaszcza w garniturze. Dobry odmózgowiacz do obejrzenia przy piwie z kobietą np.
House - nie można popatrzeć na tę blondynę z pierwszych trzech sezonów (jak ona się zwała? teraz gra w HIMYM taką szurniętą obrończynię zabytków) ani na Trzynastkę. Został czarnuch, australijczyk (podejrzewam, że jest gejem), łysol (na pewno jest żydem) i w sumie tyle... zaczyna się robić nudne tak po prawdzie. Plus za Jamesa Earla Jonesa (głos Vadera) w którymś sezonie grającego dyktatora.
Star Wars: Clone Wars - po angielsku, polskiej wersji strawić nie mogę. Jak są odcinki przechujowe, tak są i takie które ogląda się fajnie. Podoba mi się nadanie klonom osobowości różnych jakoś.

Offline ignus

  • DKMiści
  • +++
  • Wiadomości: 2 488
Odp: bittorrentowe seriale
« Odpowiedź #26 dnia: 2010-12-04 (Sob), 21:46 »
How I Met Your Mother - gej uczy nas jak wyrywać laski i być zajebistym, zwłaszcza w garniturze. Dobry odmózgowiacz do obejrzenia przy piwie z kobietą np.

widziałem jeden odcinek. chujnia taka, że aż zęby bolą. serial dla nastolatków, studentów i ludzi po studiach, którzy chcą być tacy zajebiście wyluzowani.

Offline sah

  • Administrator
  • ++++
  • Wiadomości: 3 834
Odp: bittorrentowe seriale
« Odpowiedź #27 dnia: 2010-12-05 (Nie), 19:57 »
How I Met Your Mother - gej uczy nas jak wyrywać laski i być zajebistym, zwłaszcza w garniturze. Dobry odmózgowiacz do obejrzenia przy piwie z kobietą np.

widziałem jeden odcinek. chujnia taka, że aż zęby bolą. serial dla nastolatków, studentów i ludzi po studiach, którzy chcą być tacy zajebiście wyluzowani.

Sitcomy dla studentów to ogólnie ciężki orzech do zgryzienia. Oglądałem kiedyś w telewizji jak nie miałem szybkiego internetu. W ogóle nie wiem czy w praktyce istnieje coś takiego jak dobry sitcom, choć uwielbiam serial Bottom, a tam jest laugh track (ale nie z taśmy).

Cytuj
Fringe jak już napisano - archiwum iks po nowemu plus całkiem fajna rola Denethora jako Waltera Bishopa i *gasp* Spocka jako Williama Belle'a.

To jest tego kola od Lost? To musi być przejebane. Już widzę jakie tam tajemnice obmyślili scenarzyści dla amerykańskiej publiki.

Cytuj
Został czarnuch, australijczyk (podejrzewam, że jest gejem), łysol (na pewno jest żydem) i w sumie tyle...

Lobby żydowskie jest bardzo potężne w tym serialu (Taub, Wilson, Cuddy). Coś mało uważnie oglądasz!

Offline Ascot

  • Patrycjusz
  • ++
  • Wiadomości: 1 818
Odp: bittorrentowe seriale
« Odpowiedź #28 dnia: 2010-12-05 (Nie), 20:09 »
To jest tego kola od Lost? To musi być przejebane. Już widzę jakie tam tajemnice obmyślili scenarzyści dla amerykańskiej publiki.
No tam ludzi z Losta dużo więcej to robi nawet. ale wychodzą z tego DWA ŚFIATY

Cytuj
Lobby żydowskie jest bardzo potężne w tym serialu (Taub, Wilson, Cuddy). Coś mało uważnie oglądasz
Mówiłem tylko o zespole House'a. Ani Cuddy ani Wilsona do nich nie zaliczam.


O, mówiąc o archiwum x-like serialach...

V - Ambitny tytuł, skrót od "Visitors". Obca rasa przybywa na ziemię i chcą pokoju. OR DO THEY! Żeby rozwiązać tajemnicę przybycia i cel wizyty sprawą zajmuje się... Detektyw FBI, kobieta ofkoz (tego jeszcze nie było w serialach takich, prawda?), Ksiądz, terrorysta i... kosmita.
Taaa... Ogólnie słabizna, ponoć remake jakiegoś starego serialu z lat 80.


Ogląda ktoś Dextera jeszcze? Skończyłem na jakimś trzecim sezonie z którego nic nie pamiętam i zastanawiam się czy w ogóle jest sens zasysać dalsze sezony czy nie. Bo po prawdzie pierwszy sezon był taki nawet 7/10 w miarę, drugi ze 4,5/10 a trzeci oglądałem i za chuj nie pamiętam o czym był (2/10 czyli)
« Ostatnia zmiana: 2010-12-05 (Nie), 20:16 wysłana przez Ascot »

Offline Ascot

  • Patrycjusz
  • ++
  • Wiadomości: 1 818
Odp: bittorrentowe seriale
« Odpowiedź #29 dnia: 2010-12-05 (Nie), 20:22 »
Finał 3 sezonu sons of anarchy trochę ratuje sprawę, w końcu jakieś konkrety, aż mi szkoda tych postaci co poginęły! Jak dożyję 4 sezonu to badam jednak, może do tego czasu zapuszczę brodę, wąsy i kupię motor?
Teraz nie mam co oglądać znowu :(
To warto zassać ogólnie czy nie?

Offline sah

  • Administrator
  • ++++
  • Wiadomości: 3 834
Odp: bittorrentowe seriale
« Odpowiedź #30 dnia: 2010-12-05 (Nie), 20:27 »
Na Dextera szkoda czasu jak go nawet nie pamiętasz. Ale skoro ogląasz sitcomy to musisz mieć za dużo czasu (widzę że anulowanie wowa robi swoje).

Offline B

  • Lis Niebieski
  • Moderator Globalny
  • ++++
  • Wiadomości: 3 705
  • control over men is all
Odp: bittorrentowe seriale
« Odpowiedź #31 dnia: 2010-12-05 (Nie), 20:30 »
V oglądałem ten stary ogyginalny, w TV Rondo leciał. Był creepy jak chuj (głównie dlatego że się było gówniarzem wtedy). Próbowałem ten rimejk i dawał rady na początku, ale rychło zrobił się łopatologiczny i po prostu durny, i zarzuciłem, pies go trącał.

SOA mogę polecić, ale nie ma co się nastawiać na empicką empopeję, dla mnie głównymi atutami są klimat i obsada, zaś same przygody takie se. Nie żałuję spędzonego czasu, ale nie jest to czołówka.
"więc lis postanowił go wyruchać"

Offline Ascot

  • Patrycjusz
  • ++
  • Wiadomości: 1 818
Odp: bittorrentowe seriale
« Odpowiedź #32 dnia: 2010-12-05 (Nie), 21:00 »
Na Dextera szkoda czasu jak go nawet nie pamiętasz. Ale skoro ogląasz sitcomy to musisz mieć za dużo czasu (widzę że anulowanie wowa robi swoje).
Praca z domu też robi swoje. Zwłaszcza, jak się moderuje forum i można korzystać z dwóch kompów - na jednym forum na drugim film.

B - no właśnie dokładnie o to mi chodzi z tym nowym V. Pilot był ok, dalszych kilka odcinków też, ale teraz jest już nudne. Ale córka tej Anny całkiem fuckable chociaż.
Ok, to zassam Sons of Anarchy skoro mówisz, że daje radę, dzięki

Offline sah

  • Administrator
  • ++++
  • Wiadomości: 3 834
Odp: bittorrentowe seriale
« Odpowiedź #33 dnia: 2010-12-05 (Nie), 22:03 »
Praca z domu też robi swoje.

Co to za praca że oglądasz seriale w trakcie, to nawet B nie ma takiej fuchy

Cytuj
Zwłaszcza, jak się moderuje forum

jest jakaś Enklawa Ascota której nie znamy?

Cytuj
i można korzystać z dwóch kompów - na jednym forum na drugim film.

albo oglądać dwa sitcomy na raz, na jednym "Studenci" a na drugim ten z Charlie Sheenem. Albo sitcom na jednym a na drugim jakieś solidne MMO.

Offline ignus

  • DKMiści
  • +++
  • Wiadomości: 2 488
Odp: bittorrentowe seriale
« Odpowiedź #34 dnia: 2010-12-05 (Nie), 22:21 »
Cytuj
jest jakaś Enklawa Ascota której nie znamy?

hihihi, ja wiem ale nie powiem!

Offline sah

  • Administrator
  • ++++
  • Wiadomości: 3 834
Odp: bittorrentowe seriale
« Odpowiedź #35 dnia: 2010-12-05 (Nie), 22:37 »
hmmm
forum fanów sitcomu "Student w wielkim mieście"?

Offline Ascot

  • Patrycjusz
  • ++
  • Wiadomości: 1 818
Odp: bittorrentowe seriale
« Odpowiedź #36 dnia: 2010-12-05 (Nie), 22:41 »
Forum TVN24  :salute:

(i chuj, kasa co miesiąc jest, resztę mam gdzieś)

Offline sah

  • Administrator
  • ++++
  • Wiadomości: 3 834
Odp: bittorrentowe seriale
« Odpowiedź #37 dnia: 2010-12-05 (Nie), 23:27 »
to teraz płacą za moderowanie forumami? jak mogła mnie ominąć taka fucha

Offline Durbik

  • DKMiści
  • +++++
  • Wiadomości: 7 456
  • Obey the Fist!
Odp: bittorrentowe seriale
« Odpowiedź #38 dnia: 2010-12-05 (Nie), 23:43 »
nie wiem sah, ale w cv możesz wpisać "moderacja na najbardziej obdziadziałym forum polskiego internetu z wyłączeniem rokmetalu"
Tak się teraz przekonuję - w internecie same chuje

Offline Keiran

  • Naczelny Ekonom
  • DKMiści
  • +++++
  • Wiadomości: 7 952
Odp: bittorrentowe seriale
« Odpowiedź #39 dnia: 2010-12-06 (Pon), 08:31 »
Z V mam dokladnie takie same wrazenia jak Panowie wyzej. Ale mojej Ance sie podoba to zagryzam zeby i ogladam.

Offline Ascot

  • Patrycjusz
  • ++
  • Wiadomości: 1 818
Odp: bittorrentowe seriale
« Odpowiedź #40 dnia: 2010-12-06 (Pon), 19:34 »
Z V mam dokladnie takie same wrazenia jak Panowie wyzej. Ale mojej Ance sie podoba to zagryzam zeby i ogladam.

Mojej Ance też się podoba, chociaż skłania się już raczej do podobnych wniosków co ja ;)

Offline B

  • Lis Niebieski
  • Moderator Globalny
  • ++++
  • Wiadomości: 3 705
  • control over men is all
Odp: bittorrentowe seriale
« Odpowiedź #41 dnia: 2010-12-07 (Wto), 00:48 »
Obejrzałem grande finale boardwalk empire dzisiaj - twardzi są w tym HBO. Skończyli 1 sezon i dalej nic się nie stało.
No ale za to że w ostatnim odcinku się intryga zawiązuje powoli... respect po prostu.
"więc lis postanowił go wyruchać"

Offline sah

  • Administrator
  • ++++
  • Wiadomości: 3 834
Odp: bittorrentowe seriale
« Odpowiedź #42 dnia: 2010-12-07 (Wto), 22:29 »
Kończy się sezon Dextera i prawie na 90% nie będę badał następnych. Będą go doić jeszcze z 10 sezonów pewnie, stawiać mu życiowe problemy i durnych wrogów. Ten kolo co gra głównego bohatera to nawet umie grać, widziałem go w tym innym serialu. Marnuje się chłop, no ale hajs piechotą nie chodzi.

Season finale Bordwalka faktycznie nie jest zadowalający. Scenarzyści mnie zaskoczyli, ale poszli zupełnie nie w tym kierunku co chciałem. Zamiast otwartego konfliktu będzie więcej polityki i pitolenia, chyba że znów mnie zaskoczą, ale powoli tracę nadzieję.

Ostatni epizod 1 sezonu The Walking Dead to kolejny letdown, jak ktoś oglądał to wie jakie tam są nielogiczne cheap motywy. Lepsze niż Lost co prawda, ale nie ma co porównywać z najgorszymi.

Offline Greybrow

  • DKMiści
  • ++
  • Wiadomości: 1 139
  • no way
Odp: bittorrentowe seriale
« Odpowiedź #43 dnia: 2010-12-18 (Sob), 13:21 »
Obejrzałem z małżonką pierwszy odcinek Extras (Statyści). Serial zrobiony przez Ricky Gervais, tego od The Office.
Że tam statyści są i chcą mieć rolę jakąś z tekstem. W każdym odcinku jakiś aktor "wielkiego formatu" robi tło (np. Patrick Stewart)
Poziom żenady jest na poziomie office wersji uk. Musiałem podczas oglądania robić przerwy na walenie głową w ścianę.
Polecam.

Offline sah

  • Administrator
  • ++++
  • Wiadomości: 3 834
Odp: bittorrentowe seriale
« Odpowiedź #44 dnia: 2010-12-26 (Nie), 00:43 »
Obejrzałem 4 sezony Mad Menów, czyli wszystko co wyszło na razie. Nie rozumiem zarzutów fanów GITS o tym że "nic się nie dzieje". Jak dla mnie głównym motytwem może być character development, plus różne tam intrygi. Zaliczyłbym do I ligi ten serial (spokojnie, robocycki też mogą się załapać).
« Ostatnia zmiana: 2010-12-26 (Nie), 01:35 wysłana przez sah »

Offline

  • +++++
  • Wiadomości: 4 271
Odp: bittorrentowe seriale
« Odpowiedź #45 dnia: 2010-12-26 (Nie), 00:57 »
Cytuj
głównym motytwem możę być character development

whatthefuckiamreading.ico

Offline B

  • Lis Niebieski
  • Moderator Globalny
  • ++++
  • Wiadomości: 3 705
  • control over men is all
Odp: bittorrentowe seriale
« Odpowiedź #46 dnia: 2010-12-26 (Nie), 00:58 »
Character development jest mizerny w MM, bo niestety po 4 sezonach rozwój każdej postaci możnaby podsumować w 1-2 słowach. Intryg to tam chyba w ogóle nie ma. Magia tego serialu leży zupełnie gdzie indziej - zawiera się cała w oprawie audiowizualnej.
"więc lis postanowił go wyruchać"

Offline sah

  • Administrator
  • ++++
  • Wiadomości: 3 834
Odp: bittorrentowe seriale
« Odpowiedź #47 dnia: 2010-12-26 (Nie), 01:45 »
Cytuj
głównym motytwem możę być character development

whatthefuckiamreading.ico

Nie wiem jak odpowiedzieć na twoją odpowiedź. Chodzi mi o to, że zamiast przygód i intryg głównym motywem serialu mogą być życiowe zmiany bohaterów. Przynajmniej ja mogę z tym żyć i wręcz mnie to interesuje.

Cytuj
Character development jest mizerny w MM, bo niestety po 4 sezonach rozwój każdej postaci możnaby podsumować w 1-2 słowach. Intryg to tam chyba w ogóle nie ma. Magia tego serialu leży zupełnie gdzie indziej - zawiera się cała w oprawie audiowizualnej.

Częściowo się zgodzę. Mam wrażenie że scenarzyści to sobie rozpisują na 8 sezonów, tak że  może w 6 Don zacznie coś kumać, czemu mu w życiu nie wychodzi, a może nigdy. Grunt że ja po 4 sezonach rozumiem te postacie, nawet jeśli pozornie tkwią one w miejscu.

Offline

  • +++++
  • Wiadomości: 4 271
Odp: bittorrentowe seriale
« Odpowiedź #48 dnia: 2010-12-26 (Nie), 02:47 »
życiowe zmiany bohaterów. Przynajmniej ja mogę z tym żyć i wręcz mnie to interesuje.

 :sah:

Offline Greybrow

  • DKMiści
  • ++
  • Wiadomości: 1 139
  • no way
Odp: bittorrentowe seriale
« Odpowiedź #49 dnia: 2011-01-20 (Czw), 22:01 »
Dzisiaj się popłakałem ze śmiechu podczas oglądania The Big Bang Theory.
Chwilami nieco wymuszony, ale z czasem, coraz lepszy nerd humor.

Offline Ascot

  • Patrycjusz
  • ++
  • Wiadomości: 1 818
Odp: bittorrentowe seriale
« Odpowiedź #50 dnia: 2011-01-22 (Sob), 09:17 »
Ok, dzięki B za heads up co do Sons of Anarchy. Zacząłem oglądać 2 dni temu, przed chwilą skończyłem 3 sezon. Rachunek od lekarza za leczenie bezsenności prześlę pocztą  :salute:

Offline B

  • Lis Niebieski
  • Moderator Globalny
  • ++++
  • Wiadomości: 3 705
  • control over men is all
Odp: bittorrentowe seriale
« Odpowiedź #51 dnia: 2011-01-27 (Czw), 19:47 »
Luther - serial produkcji BBC o czarnuchu-detektywie, który jest nie do podjebania policjantem i wszystko odkrywa, dobra obsada, odcinki ok (całe 6 sztuk), finał z dupy, piosenka w czołówce <3

The Prisoner - remake brytyjskiego serialu z lat '60 czy innych takich starych, całkiem wporzo, podobno do oryginału nie ma startu (tak mówią emeryci), SHIZOWE klimaty, rzeczywistość która jest nierzeczywista itd, w sumie nie wiadomo o co chodzi aż do ostatniego odcinka, nawet wporzo.
« Ostatnia zmiana: 2011-01-27 (Czw), 19:50 wysłana przez B »
"więc lis postanowił go wyruchać"

Offline Keiran

  • Naczelny Ekonom
  • DKMiści
  • +++++
  • Wiadomości: 7 952
Odp: bittorrentowe seriale
« Odpowiedź #52 dnia: 2011-01-28 (Pią), 10:28 »
No prisonera na razie polowe obadalem i taki brainfuck powiem wam. obejrzalbym reszte ale sam nie mam kiedy, a Panne troche znudzil.

Offline sah

  • Administrator
  • ++++
  • Wiadomości: 3 834
Odp: bittorrentowe seriale
« Odpowiedź #53 dnia: 2011-01-28 (Pią), 12:44 »
Oglądam Top Gear ostatnio, niczym nerd motoryzacyjny. Serial to nie jest, ale za to są odcinki ściągane z torrenta, więc się liczy. Szcególnie dobre są challenges i specials w stylu "jedziemy przez pół Afryki autami kupionymi od Murzynów" albo "jedziemy motorami przez Wietnam". Polecam w sumie.

Offline Durbik

  • DKMiści
  • +++++
  • Wiadomości: 7 456
  • Obey the Fist!
Odp: bittorrentowe seriale
« Odpowiedź #54 dnia: 2011-01-29 (Sob), 11:01 »
chyba bym umarł z nudów
Tak się teraz przekonuję - w internecie same chuje

Offline sah

  • Administrator
  • ++++
  • Wiadomości: 3 834
Odp: bittorrentowe seriale
« Odpowiedź #55 dnia: 2011-01-29 (Sob), 11:55 »
To wtedy zamiast całego show bym polecił tylko te specials. Na torrencie są też czalendże zebrane w 3 volumy.

Offline Greybrow

  • DKMiści
  • ++
  • Wiadomości: 1 139
  • no way
Odp: bittorrentowe seriale
« Odpowiedź #56 dnia: 2011-01-29 (Sob), 17:21 »
Ja sobie co jakiś czas oglądam Indestructilux

Offline B

  • Lis Niebieski
  • Moderator Globalny
  • ++++
  • Wiadomości: 3 705
  • control over men is all
Odp: bittorrentowe seriale
« Odpowiedź #57 dnia: 2011-01-29 (Sob), 17:26 »
Ja oglądałem kiedyś taki serial the black donnellys - opowiadał o przygodach czwórki irlandzkich braci, którzy tam rządzili na dzielni. Przestałem oglądać szybko, jak tylko gruchnęła wieść że serial jest cancelled i do połowy tylko odcinki wyświetlą i tyle. A niedawno sobie przypomniałem o tym i okazało się że cały sezon do końca gdzieś tam boczną rurką emitowali i są ripy, tak więc ściągam i oglądam od nowa jako całość.
Całkiem solidny serial (solidniejszy od motocyklistów o wiele) i dodatkowym featuresem jest to że główną rolę gra tam EIN - tak tak, teraz już wiemy że piosenki sobie nagrywał, w serialach sobie grał... wyborna postać ten Ein tam jest anyway, mądry jak krul Salomon i srogi się też robi nieźle, polecam.
"więc lis postanowił go wyruchać"

Offline Ascot

  • Patrycjusz
  • ++
  • Wiadomości: 1 818
Odp: bittorrentowe seriale
« Odpowiedź #58 dnia: 2011-01-31 (Pon), 10:22 »
Aż zassałem, zobaczymy. No ale już widzę obsada słuszna - 13ka z House'a, Agent Francis z Fringe  :salute:

Offline B

  • Lis Niebieski
  • Moderator Globalny
  • ++++
  • Wiadomości: 3 705
  • control over men is all
Odp: bittorrentowe seriale
« Odpowiedź #59 dnia: 2011-02-08 (Wto), 00:40 »
Misfits - brytyjski serial o zjebanej młodzieży odpracowującej przewiny, trafia ich piorun i dostają (debilne) supermoce. Ciężki kawałek chleba, dowcipy o chujach i rzyganiu non stop, wszystkie postacie ssą równo, intryga superbohaterska - litości. Muzyka dobra, dużo fajnych brytyjskich triphopów się pojawia.

Black Donnellys - czyli serial o Einie, bardzo solidny, chociaż końcówka słabsza niż początek i środek. Aktorzy pierwsza klasa, ten mogę polecić szczerze.
"więc lis postanowił go wyruchać"