Autor Wątek: Sny :-)  (Przeczytany 40896 razy)

Offline _lili_

  • +
  • Wiadomości: 512
Sny :-)
« Odpowiedź #120 dnia: 2003-10-18 (Sob), 17:58 »
Steffek, no prosze.. :D

a co do snow..
jednej znajomej mojego ojca snilo sie, ze dwoch czy trzech facetow wlamalo sie jej do domu, jak byla sama z mama, zaczela sie bronic i przylozyla ktoremus w zeby..
no coz, zeby okazaly sie byc parapetem, a trzy palce okazaly sie byc zlamane.. :lol:                    

Offline Kokeeno

  • ++
  • Wiadomości: 1 379
Sny :-)
« Odpowiedź #121 dnia: 2003-10-18 (Sob), 18:20 »
Heh, dzisiaj śnił mi się ktoś, o kim próbuję właśnie zapomnieć (coś pan Freud mógłby o tym powiedzieć - gdyby żył), obudziłem się w nocy i stwierdziłem, że muszę zapamiętać ten sen - oczywiście go zapomniałem rano, ale pamiętałem o kim śniłem. W powtórnym śnie byłem cholernie zakatarzony, a obudziłem się bez kataru, za to z potężnym bólem głowy...

Cytuj
Kokeeno to teraz wez edycje posta i napisz co konkretnie, to moge rozwinac temat, na razie nie wiem nawet w jakim kierunku ;)

==========================

ok, wiec jak jestes tak ciekawy, to moge ci przedstawic pobieznie jesden z ostatnich snow, ktore snilam kilka razy juz......

otoz zaczynalo od tego, ze siedzial;am w jakims sklepie czekajac na znajomych gdy podbiegl do mnie may chlopczyk (lat moze 2/3) i zaczyna sie do mnie przytulac i wolac \\\"mamo\\\".....troszke sie zdziwilam i zaczelam dziecku tlumaczyc, ze nie jestem jego mama i mozemy jej razem poszukac......(tu maly skrot...) ....no i znalezlismy....otoz dziecko zaprowadzilo mnie za cos w stylu lady czy baru i pokazalo na podloge mowiac....\\\"o tu! tu byla mama!!\\\" na brzegu podlogi i scianki baru bylo widac tylko slady krwi.....

moze i mam paranoje, moze i to brzmi smiesznie, ale po tym snie bydzilam sie juz pare razy tak przerazona, ze nie bylo mowy o powtornym zasnieciu :(


OK, albo masz silną potrzebę macierzyństwa, albo oglądałaś/czytałaś ostatnio coś paskudnego... (oczywiście może jeszcze chodzić o jakieś zdarzenie z przyszłości - nie żartuję - kilka razy śniły mi się krótkie scenki, które zapamiętałem, ale nic nie wiedziałem o ich kontekście - one się potem wydarzyły - dziwne uczucie deja vu)...                    
"Live For The Moment"
Ólóbiony małpiszon Jedi Temple


Offline bruma

  • pies pustyni
  • DKMiści
  • +
  • Wiadomości: 494
  • szara...
Sny :-)
« Odpowiedź #122 dnia: 2005-04-21 (Czw), 22:46 »
Nie wiem czy będzie się to chciało komuś czytać, ale to sen który najbardziej wrył mi się w pamięć.

Spałam wtedy w akademiku, wydarzyło się to już dosyć dawno. Pamiętam swoje sny i zwykle są bardzo nierealne dlatego łatwo mi zorientować się, że to sen. LDek więc nie jest problemem.

Zaczęło się zwyczajnie......

......jest noc, jestem na środki drogi, wzdłuż której znajdują się domy, jeden za drugim, znam te domy. Zauważam, że jeden z domów żarzy się aż do czerwoności, jakby płonął od środka. Iskry unoszą się w górę i zapalają kolejne domy. Zaniepokojona zaczynam biec w stronę mojego domu, koniecznie muszę temu zapobiec, nie mogę pozwolić aby iskry tam doszły. Po chwili jednak zdaję sobie sprawę, że to sen, więc myślę sobie, że po co mam biec, skoro mogę polecieć - będzie szybciej. W chwili gdy to pomyślałam od razu się uniosłam, leciałam, ale po chwili zdałam sobie sprawę , że jeżeli to jest sen to nie ma sensu tam lecieć, bo nic złego się nie stanie, to przecież tylko sen, a jeżeli to sen to mogę teraz otworzyć oczy. I otworzyłam .

Poczułam straszny ból w klatce piersiowej, tak jakby ktoś położył na mnie kilka ton, nie mogłam oddychać - bolało. Zobaczyłam, że jestem w pokoju w akademiku, było szaro, spojrzałam czy Ewelina śpi - spała. Cały czas czułam ból, zorientowałam się, że jestem pod sufitem, spojrzałam w dół i zobaczyłam siebie jak śpię. Wystraszyłam się, myślałam "muszę wrócić do ciała a ból ustąpi", ale nie mogłam strasznie się męczyłam....

Obudziłam się. Unosiłam ręce i głowę, tułów również, i chyba te ruchy powtarzałam już od dłuższego czasu. Byłam potwornie zmęczona, wciąż odnajdowałam ślady tego bólu. Co ciekawe w pokoju było tak samo szaro , Ewelina spała tak jak ją widziałam przed chwilą, można by pomyśleć ,ze udało mi się opuścić ciało ale...

... mam wadę wzroku - noszę okulary i rzeczywiście pokój widziałam wtedy nieostro tak jak po przebudzeniu, ale nie wierzę w to, że moja dusza jest tak samo niedoskonała jak ciało.

szukaj mnie tam gdzie pieprz rośnie
Modest

Offline [omega]

  • ++
  • Wiadomości: 1 576
Sny :-)
« Odpowiedź #123 dnia: 2005-04-21 (Czw), 23:34 »
Cytuj
Pamiętam swoje sny i zwykle są bardzo nierealne dlatego łatwo mi zorientować się, że to sen.
[snapback]99806[/snapback]
Ja miewam sny dosc rzadko ale chyba nigdy nie snilo mi cos normalnego. Zawsze jakies chore, narkotyczne wrecz wizje zdeformowanego w taki czy inny sposob swiata, ale mimo to chyba nigdy nie udalo mi sie spiac rozgryzc tego, ze spie.
Sam sen jak to sen - moze sie wydawac dziwny, ale nie wiem tylko czemu piszesz o niedoskonalosc duszy - chyba predzej o jakims podswiadomym pamietaniu o wadzie wzroku czy cos takiego. Tak czy inaczej mocna rzecz.
A przy okazji - pozostala czesc snu byla "widziana" ostro, czy nie pamietasz?

Mi sie ostatnio snilo cos ze 2 miesiace temu ale moje sny zapominam w wiekszosci podczas dnia nastepujacego po nocy w ktorej sen mailem. Za to zdarzaly mi sie sny "interaktywne" - snilo mi sie ze np. boli mnie noga, w tym momencie sie budze i boli mnie ta noga :twisted:

C1

Offline bruma

  • pies pustyni
  • DKMiści
  • +
  • Wiadomości: 494
  • szara...
Sny :-)
« Odpowiedź #124 dnia: 2005-04-22 (Pią), 01:48 »
Cytuj
quote=[omega],22 April 2005, 00:34:35]
Ja miewam sny dosc rzadko ale chyba nigdy nie snilo mi cos normalnego. Zawsze jakies chore, narkotyczne wrecz wizje zdeformowanego w taki czy inny sposob swiata ale mimo to chyba nigdy nie udalo mi sie spiac rozgryzc tego, ze spie
wtedy jest zbyt trudno, więc Ci się nie dziwię, trudno się odnaleźć w takich snach , bo wszystko jest zbyt mało uchwytne . Trzeba trafić na dobre podłoże, najlepiej gdy sen ma pozory realności, można wtedy w nim swobodnie się poruszać, a nieprawidłowości jakie zaczynają tam  zachodzić sprawiają, że zaczynasz się zastanawiać. W moim przypadku akurat to jest kluczem.
Cytuj
nie wiem tylko czemu piszesz o niedoskonalosc duszy
ponieważ zawsze wydawało mi się, że to dusza opuszcza ciało, a jeżeli przypuścimy ,że mi się udało to powinnam mieć sokoli wzrok :P,
Cytuj
A przy okazji - pozostala czesc snu byla "widziana" ostro, czy nie pamietasz?
po otwarciu oczu we śnie widziałam nie ostro, przed natomiast bardzo dobrze i nie przypominam sobie żebym miała okulary.
Cytuj
Za to zdarzaly mi sie sny "interaktywne" - snilo mi sie ze np. boli mnie noga, w tym momencie sie budze i boli mnie ta noga :twisted:
[snapback]99808[/snapback]
ja na szczęscie bardzo rzadko , bo są zbyt bolesne :P


szukaj mnie tam gdzie pieprz rośnie
Modest

Arclon

  • Gość
Sny :-)
« Odpowiedź #125 dnia: 2005-04-22 (Pią), 14:43 »
Ja nie będę mówił, bo niepełnoletni są na forum.

Offline recorn

  • +
  • Wiadomości: 474
Sny :-)
« Odpowiedź #126 dnia: 2005-04-22 (Pią), 15:39 »
A mi czasami sni się, że się duszę, ale to tylko wtedy jak mam katar lub grypę. Wtedy na serio zdaje mi sie, ze mam trudnosci  z oddychaniem i widzę wizję sobie pod wodą z otawrtymi ustami... Takie to dziwne, ale jak sie budzę to jestem szczesliwy.

Offline Einnar

  • voidhead
  • DKMiści
  • ++
  • Wiadomości: 1 885
Sny :-)
« Odpowiedź #127 dnia: 2005-04-22 (Pią), 16:03 »
Bruma: moznaby to twoje doswidczenie podciagac pod OBE, ale chyba nie takie prawdziwe, bo ponoc po 'prawdziwym' opuszczeniu ciala, 'otoczenie' odbiera sie bardziej jako swiadomy punkt (widzenie w zakresie 360 stopni). Wiec raczej bylbym sklonny okreslic to co ci sie przydazylo jako projekcje twojego umyslu na zewnatrz i wtedy nic dziwnego ze widzialas nieostro, bo tak naprawde nie uwolnilas sie calkiem od swojego ciala.

Zreszta to sa wszystko jakies tam moje domysly na podstawie tego co kiedys gdzies tam wyczytalem, czyli takie tam dyrdymaly new age'owe, bo sam OBE nigdy nie mialem. Za to mialem pare razy LD, i to nawet calkiem ciekawe niektore. Typu: wpadlem na pomysl poleciec sobie na orbite okoloziemska, a gdy juz tam sie znalazlem, to naszla mnie glupia mysl, ze tu przeciez nie ma czym oddychac (glupia, bo skadinad wiedzialem ze to sen). No i momentalnie poczulem, jak cale powietrze zostalo wyssane z moich pluc. Uczucie bylo na tyle silne, ze jeszcze kilka sekund po przebudzeniu mialem problemy z zaczerpnieciem powietrza (jakby moje pluca uwierzyly, ze sie 'zassaly').

Arclon

  • Gość
Sny :-)
« Odpowiedź #128 dnia: 2005-04-22 (Pią), 17:46 »
Czy SzPE mógłby ŁW swoje ES?

Offline [omega]

  • ++
  • Wiadomości: 1 576
Sny :-)
« Odpowiedź #129 dnia: 2005-04-22 (Pią), 18:16 »
Cytuj
Czy SzPE mógłby ŁW swoje ES?
[snapback]99826[/snapback]
Czy szanowny pan Einnar moglby laskawie wyjasnic swoje enigmatyczne skroty ? strzelalem troche ale i tak latwiej mi bylo zrozumiec sens skrotow Arclona niz Einnara :twisted:

C1

Offline Einnar

  • voidhead
  • DKMiści
  • ++
  • Wiadomości: 1 885
Sny :-)
« Odpowiedź #130 dnia: 2005-04-22 (Pią), 19:02 »
NP SzPA:

LD = Lucid Dreaming (Swiadome Snienie)
OBE = Out of Body Expierience (nie bede tlumaczyl, bo nie pamietam fachowej nazwy, a i tak kazdy zalapie :P)
« Ostatnia zmiana: 2005-04-22 (Pią), 19:03 wysłana przez Einnar »

Offline [omega]

  • ++
  • Wiadomości: 1 576
Sny :-)
« Odpowiedź #131 dnia: 2005-04-22 (Pią), 21:12 »
Da sie to jakos wytrenowac? Zwlaszcza to OBE ciekawie sie zapowiada (aha - i nie mysle tu o podjadaniu psychotropow tylko jakis treningach mniej szkodliwych)

C1

Offline bruma

  • pies pustyni
  • DKMiści
  • +
  • Wiadomości: 494
  • szara...
Sny :-)
« Odpowiedź #132 dnia: 2005-04-22 (Pią), 21:35 »
Cytuj
Da sie to jakos wytrenowac? Zwlaszcza to OBE ciekawie sie zapowiada (aha - i nie mysle tu o podjadaniu psychotropow tylko jakis treningach mniej szkodliwych)
[snapback]99842[/snapback]
zobacz tutaj

ja jednak wolę zostać przy LDekach
szukaj mnie tam gdzie pieprz rośnie
Modest

Offline Einnar

  • voidhead
  • DKMiści
  • ++
  • Wiadomości: 1 885
Sny :-)
« Odpowiedź #133 dnia: 2005-04-22 (Pią), 21:42 »
Jest mnostwo materialow w necie na ten temat. Nawet ksiazki cale w wersji elektronicznej da sie w miare prosto zdobyc. Wycwiczenie LD jest generalnie obiektywnie bardzo proste (choc nie banalne, no i zalezy od osobistych uwarunkowan). Kiedys (3-4 lata temu) jak mialem lekka faze na tematyke, ktora zbiorczo nazywam "NA Crap", to troche sie tym zajmowalem i jak juz pisalem nawet pare niewielkich sukcesow mialem. Z kolei OBE to juz wyzsza szkola jazdy. Generalnie, chyba najwiekszym autorytetem w tych kwestiach jest Robert Monroe, jego ksiazki mozna 'dostac' w linku ponizej (nikogo nie zachecam do piracenia, zeby nie bylo potem :)).

http://www.kippin.focus-x.org/ - tutaj jest biblioteka online, o tematyce new age'owej, nie wiem na ile legalna, ale jedno jest pewne - materialow tutaj znajdziesz wiecej niz by ci zapalu starczylo do jej gruntownego przeszukania.

---

EDIT: no forum AstralDynamics, z tego co mi brat mowil bardzo konkretne jest (teraz on zlapal faze na ta tematyke dla odmiany, hehe, taki wiek)

Offline [omega]

  • ++
  • Wiadomości: 1 576
Sny :-)
« Odpowiedź #134 dnia: 2005-04-22 (Pią), 23:40 »
Troche poczytalem - czesc wyglada calkiem ciekawie, czesc jest dosc smieszna. Program treningu np. OBE w 90 dni w ktorym kazdego dnia trzeba powtarzac "zapisz co ci sie snilo"  przy mojej czestotliwosci pamietania snow oznacza ODB w 5 lat. Pamietam ze moj kumpel trzymal kiedys takie "muzyczki" - mp3ki ktore mialy chyba pomoc wlasnie w OBE czy tez LD.
Chyba sporo zalezy tez od nastawienia, pozatym ja na ogol klade sie spac tak zmeczony, ze nawet nie czuje ze spalem - ot jest takie *pstryk* i ranek.

Swoja droga przy stanach bardzo mocnego zmeczenia zdarzalo juz mi sie cos w stylu "ja spalem, czy sie zamyslilem tylko" lub "czy ja spie?"  ale cos takiego mial pewnie kazdy.
Ciekawe czy ktos jest sobie w stanie wyobrazic sytuacje w ktorej budzi sie i okazuje ze zycie ktore wiodl bylo snem i niczym wiecej, na dodatek budzi sie w innym czasie miejscu i ciele a ludzie ktorym "znal" we snie w rzeczywistosci okazuja sie kims zupelnie innym - stan schizofreniczny gwarantowany.

C1

Offline TEssALI

  • +
  • Wiadomości: 359
Sny :-)
« Odpowiedź #135 dnia: 2005-04-23 (Sob), 23:19 »
heheh pytasz czy miewamy jakies sny... a znasz kogos kto ich nie ma? :>
ostatnimi czasy przesladuja mnie niesamowicie realistyczne sny w ktorych pale papierosa... ale to chyba objaw abstynencji.
Wbrew pozorom te sny pomagaja mi wytrwac w niepaleniu - te sny sa na tyle realistyczne ze podczas niektorych lapie konkretnego dola ze jednak sie zlamalem i zapalilem... no ale wielka ulga nadchodzi kiedy sobie uswiadamiam ze to tylko sen :) i jestem podbudowany :D
pozdr.
Never say die, stand up and try.
rzeczywistość dostarcza wiecej wrażeń niż fikcja
me@da

Offline bruma

  • pies pustyni
  • DKMiści
  • +
  • Wiadomości: 494
  • szara...
Sny :-)
« Odpowiedź #136 dnia: 2005-04-23 (Sob), 23:26 »
Cytuj
Ciekawe czy ktos jest sobie w stanie wyobrazic sytuacje w ktorej budzi sie i okazuje ze zycie ktore wiodl bylo snem i niczym wiecej, na dodatek budzi sie w innym czasie miejscu i ciele a ludzie ktorym "znal" we snie w rzeczywistosci okazuja sie kims zupelnie innym - stan schizofreniczny gwarantowany.
[snapback]99851[/snapback]

To trochę przypomina mi książkę "Jesteśmy snem" Ursuli Le Guin.

ale raz przyśniło mi się, że budzi mnie mama i mówi tak:
 - muszę Ci powiedzieć prawdę o naszej rodzinie. Nie nazywamy się Wojciechowscy ale Epiblema  :phpbb_icon_eek:

Jak ktoś jest dobry z biologii to powinien wiedzieć co to jest epiblema.
szukaj mnie tam gdzie pieprz rośnie
Modest

Offline pshemozz

  • +++++
  • Wiadomości: 8 022
  • Kurwa dupa abecadło
Sny :-)
« Odpowiedź #137 dnia: 2005-04-24 (Nie), 01:26 »
Mi się raz przyśniło, że ktoś mnie na gg zaczepiał. Potem okazało się, że to jednak była prawda :D


I chuj

Offline Kore

  • +++
  • Wiadomości: 2 367
  • Zdegustowany.
Sny :-)
« Odpowiedź #138 dnia: 2005-04-25 (Pon), 16:36 »
Mam 3 sny które pamiętam - w skrócie:

Biegne sobie w parku, a przede mną biegnie również 2 moich kumpli, lecz nie moge ich dogonić...odwracam sie, a za mną biegnie murzyn celując we mnie gnatem, przyspieszyłem, dogoniłem kolegów i...ich obrzygałem.(koniec)

Drugi to to, że z pobliskiego cmentarza zaczęły wychodzić trupy.Patrzyłem się jak tłum idzie w moją stronę, spojrzałem się w dół (mieszkam na parterze) a to wszystko lezie pod moje okno i sie na mnie gapi z dołu....brrrrrrr (ale z drugiej mańki sen w kolorach sepii to fajna sprawa :) )

3 śnił mi się parę dnii temu i był najbardziej schizowy:

Jestem na jakiejś prywatce (scemeria z XIX w rosyjskiego salonu) i duszno mi się zrobiło, złaże po schodach otwieram jakieś drzwi i widzę długi korytarz, a na jego końcu biegnie rudy pies. Zamknąłem je i otworzyłem ponownie - ten sam pies biegł (jakoś dziwnie w miejscu), ale był już po środku drogi. Zamknąłem i otworzyłem ponownie, a zamiast psa widziałem całą mokrą kobietę, z nieludzkim grymasem/uśmiechem na twarzy, wygląd ala sadako + wampir i śmiejąc się mówi, że za 2 lata umrę.
Spieprzyłem na górę, i się zchowałem (wszystko zamarło), a to coś wlazło do pokoju, rozejrzało się, zobaczyło mnie i zaczęło sie śmiać. Zacząłem sie dusić i się obudziłem...
>Następnego dnia kumpel, mówi mi, że śniło mu się jak próbowałem ratować jakąś kobietę i się utopiłem...potem kumpel w swoim śnie zauważył, że ona stoi na brzegu i się śmieje.....
KURWA - wtedy to już spanikowałem,,,,( i ni chuja w przeciągu 2 lat nie pojade nad żadne jezioro...).

Offline vincenzo

  • +
  • Wiadomości: 156
Sny :-)
« Odpowiedź #139 dnia: 2005-06-05 (Nie), 01:10 »
Salma, Aria, Monica.......
Ja, którym był, jakim był...
  Ja, którym szedł tam, gdziem szedł...
  Ja, którym żył tam, gdziem żył...
  ...
  Ja!

Offline T O R C H I O

  • ++
  • Wiadomości: 1 509
Sny :-)
« Odpowiedź #140 dnia: 2005-06-05 (Nie), 01:29 »
jeszcze jenna i katja zapomniales o nich :P
jeszcze niedawno świat mógł być ocalony, dziś jest inaczej ...

Offline Saima

  • DKMiści
  • +
  • Wiadomości: 590
Sny :-)
« Odpowiedź #141 dnia: 2005-06-08 (Śro), 09:42 »
Cytuj
Nie wiem czy będzie się to chciało komuś czytać, ale to sen który najbardziej wrył mi się w pamięć.

Spałam wtedy w akademiku, wydarzyło się to już dosyć dawno. Pamiętam swoje sny i zwykle są bardzo nierealne dlatego łatwo mi zorientować się, że to sen. LDek więc nie jest problemem.

Zaczęło się zwyczajnie......

......jest noc, jestem na środki drogi, wzdłuż której znajdują się domy, jeden za drugim, znam te domy. Zauważam, że jeden z domów żarzy się aż do czerwoności, jakby płonął od środka. Iskry unoszą się w górę i zapalają kolejne domy. Zaniepokojona zaczynam biec w stronę mojego domu, koniecznie muszę temu zapobiec, nie mogę pozwolić aby iskry tam doszły. Po chwili jednak zdaję sobie sprawę, że to sen, więc myślę sobie, że po co mam biec, skoro mogę polecieć - będzie szybciej. W chwili gdy to pomyślałam od razu się uniosłam, leciałam, ale po chwili zdałam sobie sprawę , że jeżeli to jest sen to nie ma sensu tam lecieć, bo nic złego się nie stanie, to przecież tylko sen, a jeżeli to sen to mogę teraz otworzyć oczy. I otworzyłam .

Poczułam straszny ból w klatce piersiowej, tak jakby ktoś położył na mnie kilka ton, nie mogłam oddychać - bolało. Zobaczyłam, że jestem w pokoju w akademiku, było szaro, spojrzałam czy Ewelina śpi - spała. Cały czas czułam ból, zorientowałam się, że jestem pod sufitem, spojrzałam w dół i zobaczyłam siebie jak śpię. Wystraszyłam się, myślałam "muszę wrócić do ciała a ból ustąpi", ale nie mogłam strasznie się męczyłam....

Obudziłam się. Unosiłam ręce i głowę, tułów również, i chyba te ruchy powtarzałam już od dłuższego czasu. Byłam potwornie zmęczona, wciąż odnajdowałam ślady tego bólu. Co ciekawe w pokoju było tak samo szaro , Ewelina spała tak jak ją widziałam przed chwilą, można by pomyśleć ,ze udało mi się opuścić ciało ale...

... mam wadę wzroku - noszę okulary i rzeczywiście pokój widziałam wtedy nieostro tak jak po przebudzeniu, ale nie wierzę w to, że moja dusza jest tak samo niedoskonała jak ciało.
[snapback]99806[/snapback]


To się nazywa napadowe porażenie senne. Jedna na dziesięć osób na świecie przeżywa coś takiego :) .
Ja trzykrotnie przeżyłam coś podobnego...ale nie powiem, abym wiązała z tym jakieś miłe wspomnienia...
Wybrałam się na wizytę do psychologa (nie wiedziałam za bardzo gdzie się zgłosić) i dobrze trafiłam, gdyż ten, wyjaśnił mi wszystko.
Coś w rodzaju: Tobie wydaje się, że nie śpisz..jesteś pewna, że to nie sen, gdyż Twój mózg nadal pracuje..a właściwie znajduje się w stanie "czuwania" choć nie powinien. Nie wiem czy Ty również przeżyłaś coś podobnego, ale ja nie mogłam poruszyć żadną partią mojego ciała..byłam przerażona..a gdy otworzyłam oczy ujrzałam jak się od siebie oddalam. Jest to zjawisko (niby) naukowo wyjaśnione, jak jednak wytłumaczyć to, że każdy przeżywa ten stan podobnie? Każdy jest w stanie obserwować siebie z góry, odczuwa również ból w klatce piersiowej.
Wkleję bardziej fachowy opis tego zjawiska:
"Pacjent wydaje się być całkowicie nieprzytomny, lecz potrafi później zrelacjonować całe zajście. Kombinacja katapleksji z sennością podczas dnia nasuwa podejrzenie zespołu narkoleptyczno-kataplektycznego, charakteryzującego się obecnością: zaburzeń rytmu snu i czuwania (napady senności, stany czuwania częściowego), napadów kataplektycznych, zaburzeń snu („napadowa bezsenność”, porażenie senne) oraz omamów hipnagogicznych (halucynacji w okresie przysennym, spacery śródsenne, podwójne widzenie w okresie „walki ze snem”). Wszystkie wymienione objawy obserwuje się jedynie u ok. 10% chorych. U większości przeważa jeden z nich, pozostałe nie występują wcale lub są słabo wyrażone i chorzy wskazują na nie dopiero po wnikliwym wywiadzie. Etiologia zespołu jest niejasna, podejrzewa się, że jej przyczyną są zaburzenia w obrębie struktur śródmózgowia, w którym zlokalizowane są ośrodki snu."
Śpieszę się na zajęcia, więc później jeszcze coś napiszę o tym niebywałym zjawisku, gdyż trochę się tym interesowałam.

"Pod powierzchnią zmiennych zjawisk wszystko jest jednym"
"Whatever women do they must do twice as well as men to be thought half as good. Luckily, this is not difficult." Charlotte Whitton

Offline bruma

  • pies pustyni
  • DKMiści
  • +
  • Wiadomości: 494
  • szara...
Sny :-)
« Odpowiedź #142 dnia: 2005-06-08 (Śro), 22:47 »
Saima: ja raczej potraktowałam to co mi się wydarzyło jako dosyć ciekawy sen, mimo, że nie należał do najprzyjemniejszych, ale po przeczytaniu powyższego tekstu poczułam się naprawde chora  :phpbb_icon_wink:

Na szczęście ratuje mnie zdanie :
Cytuj
Kombinacja katapleksji z sennością podczas dnia nasuwa podejrzenie zespołu narkoleptyczno-kataplektycznego

bo raczej nie zdarza mi się przysypiać w ciągu dnia, nawet wtedy kiedy mam problem z zaśnięciem w nocy.

ale nic nie można lekceważyć więc z chęcią dowiem się więcej na ten temat.

Cytuj
Nie wiem czy Ty również przeżyłaś coś podobnego, ale ja nie mogłam poruszyć żadną partią mojego ciała..byłam przerażona..a gdy otworzyłam oczy ujrzałam jak się od siebie oddalam

U mnie raczej to było bezpośrednie przejście ze sfery snu do zawieszenia pod sufitem, nie było momentu odrętwienia ciała, ani fazy oddalania, był tylko problem z powrotem do ciała, ale jedno takie doświadczenie to zbyt mało, aby mogło posłużyć do głębszej analizy tego zjawiska.
Czasem mam tylko sny, w których powieki mam bardzo ciężkie, po prostu w czasie śnienia mi opadają, staram się je otworzyć i im usilniej to robię tym jest ciemniej, ale po tak długich i męczących próbach nieraz udaje mi się otworzyć, ale widzę pokój, a nie otoczenie ze snu.

szukaj mnie tam gdzie pieprz rośnie
Modest

Offline Steffek

  • +++
  • Wiadomości: 2 158
Sny :-)
« Odpowiedź #143 dnia: 2005-11-12 (Sob), 00:17 »
Niedawno miałem fajny sen...
Temat snu powstał za sprawą granie przeze mnie ostatnio w Thiefa. Sama gra jest już ciekawa, a co dopiero rozgrywka podobna do gry komputerowej tyle, że w śnie!
Sen był bardzo ciekawy. Fabuła może nie była rozbudowana. Sam chyba nie wiedziałem czego szukam itp. (albo już nie pamiętam). Wiem, że skradałem się w jakiś pomieszczeniach, chowałem się w cieniu, ogłuszałem strażników itp.
Był też taki fajny motyw, że wskoczyłem na żyrandol, rozbujałem się i nad głowami strażników przeleciałem do drugiego pomieszczenia. Ci chyba jednak tego nie zauważyli, troszkę słabe AI chyba ;)

Dalej nie będę opowiadał, ale też było ciekawie. Motyw Thiefa powoli się skończył (ktoś mnie chyba ogłuszył i leżałem na jakiś schodach na wpół przytomny) i rozpoczął inny.

Offline pshemozz

  • +++++
  • Wiadomości: 8 022
  • Kurwa dupa abecadło
Sny :-)
« Odpowiedź #144 dnia: 2005-11-12 (Sob), 01:34 »
Ogranicz granie na kompie.


I chuj

Offline Pan Patryk

  • +++++
  • Wiadomości: 4 630
  • Małomówny kochanek
Sny :-)
« Odpowiedź #145 dnia: 2005-11-12 (Sob), 01:38 »
Chyba tylko raz mialem sen powiazany z gra, bardzo dawno temu. Tyczyl sie Baldur's Gate, chyba mojej pierwszej oryginalnej gry jaka kupilem (chociaz uzywana). Gralem do pozna, a potem - no coz, gra miala duzy wplyw.

Offline Steffek

  • +++
  • Wiadomości: 2 158
Sny :-)
« Odpowiedź #146 dnia: 2005-11-12 (Sob), 02:02 »
Dziwne... Wydawało mi się, że napisałem tutaj posta.
Albo go ktoś wywalił, abo powinienem już iść chyba spać...

Cytuj
Ogranicz granie na kompie.

Nie gram wcale tak dużo jakby się mogło wydawać (wiem, każdy nałogowiec tak mówi ;P)

Również nie miewam snów związanych z grami. Widocznie Thief to wyjątkowa gra. :)

Offline pshemozz

  • +++++
  • Wiadomości: 8 022
  • Kurwa dupa abecadło
Sny :-)
« Odpowiedź #147 dnia: 2005-11-12 (Sob), 02:04 »
Kiedyś przyśniło mi się, że razem z Asterixem i Obeliksem planowaliśmy odbicie Falbali z jakiejś wioski wampirów.


Od tamtej pory ograniczyłem ilość czytanych komiksów.


I chuj

Offline Pan Patryk

  • +++++
  • Wiadomości: 4 630
  • Małomówny kochanek
Sny :-)
« Odpowiedź #148 dnia: 2005-11-12 (Sob), 02:05 »
Omg.

Offline pedro

  • DKMiści
  • +++++
  • Wiadomości: 4 154
Sny :-)
« Odpowiedź #149 dnia: 2005-11-12 (Sob), 02:16 »
No, Falballa była niezła tam. I ten jej przydupas taki, blondwłosy.

Offline Pan Patryk

  • +++++
  • Wiadomości: 4 630
  • Małomówny kochanek
Sny :-)
« Odpowiedź #150 dnia: 2005-11-12 (Sob), 02:18 »
Lubisz blondwlosych przydupasow ?

Offline pshemozz

  • +++++
  • Wiadomości: 8 022
  • Kurwa dupa abecadło
Sny :-)
« Odpowiedź #151 dnia: 2005-11-12 (Sob), 02:20 »
Żeby to jeszcze byli ci z "fabularnego", ale to byli ci rysunkowi.

A tak mi się wydaje, że parę dni temu śniło mi się coś z Kajka i Kokosza chociaż do tego nie zaglądałem od paru lat, jacyś zbójcerze, hegemon czy cuś.


I chuj

Offline Pan Patryk

  • +++++
  • Wiadomości: 4 630
  • Małomówny kochanek
Sny :-)
« Odpowiedź #152 dnia: 2005-11-12 (Sob), 02:22 »
Omg.

Offline Koki

  • +++++
  • Wiadomości: 5 069
Sny :-)
« Odpowiedź #153 dnia: 2005-11-12 (Sob), 09:03 »
Cytuj
Ogranicz granie na kompie.
[snapback]123318[/snapback]

Nie gram w nic od trzech tygodni i miałem dwa dni temu kompletnie zeschizowany sen, połaczenie FEAR z BLACK&WHITE. To był dobry sen.

Offline Keiran

  • Naczelny Ekonom
  • DKMiści
  • +++++
  • Wiadomości: 7 953
Sny :-)
« Odpowiedź #154 dnia: 2005-11-12 (Sob), 09:47 »
Ze dwa dni temu snilo mi sie, ze bylem jakims jebanym badass inkwizytorem i prowadzilem jakies sledztwo tyczace sie herezji. Co najciekawsze w ciagu tej nocy budzilem sie kilka razy, a sen ciagnal mi sie dalej, momentami na poljawie, ze tak to okresle. Za duzo opowiadan Piekary :D

Offline Domator

  • ++
  • Wiadomości: 1 402
Sny :-)
« Odpowiedź #155 dnia: 2005-11-12 (Sob), 11:37 »
takie przeciąganie to chujnia. obudziłem się w złym momencie, myslałem o snie idąc sikać po czym gdy zasnąłem sen poszedł dalej...
Wtedy tych od pornografii zebrano w krematorium

Offline Pan Patryk

  • +++++
  • Wiadomości: 4 630
  • Małomówny kochanek
Sny :-)
« Odpowiedź #156 dnia: 2005-11-12 (Sob), 14:00 »
Ja mialem 5 czy 6 lat, snilo mi sie ze obudzilem sie i ide do ubikacji. Poszczalem sie w lozko wtedy, zwodniczy sen.

Offline pshemozz

  • +++++
  • Wiadomości: 8 022
  • Kurwa dupa abecadło
Sny :-)
« Odpowiedź #157 dnia: 2005-11-12 (Sob), 14:11 »
Oj, tak, to chyba większośc osób miało, że śniło im się w tym wieku że idą się odlać a potem zonk rano.


I chuj

Offline pedro

  • DKMiści
  • +++++
  • Wiadomości: 4 154
Sny :-)
« Odpowiedź #158 dnia: 2005-11-12 (Sob), 14:26 »
Cytuj
Lubisz blondwlosych przydupasow ?
[snapback]123339[/snapback]

Okreslenie niezła odnosiło się do Falballi. Słowo "przydupas" ma myśle pejoratywne zabarwienie.

Offline Pan Patryk

  • +++++
  • Wiadomości: 4 630
  • Małomówny kochanek
Sny :-)
« Odpowiedź #159 dnia: 2005-11-12 (Sob), 14:27 »
Wedlug mnie Twoja wypowiedz znaczy: Falballa niezla i przydupas tez niezly.

Offline pedro

  • DKMiści
  • +++++
  • Wiadomości: 4 154
Sny :-)
« Odpowiedź #160 dnia: 2005-11-12 (Sob), 14:55 »
'przydupas' nie może być 'niezły' - bo to 'przydupas'. To się wyklucza.

Offline Domator

  • ++
  • Wiadomości: 1 402
Sny :-)
« Odpowiedź #161 dnia: 2005-11-12 (Sob), 15:18 »
Cytuj
Oj, tak, to chyba większośc osób miało, że śniło im się w tym wieku że idą się odlać a potem zonk rano.
[snapback]123402[/snapback]
Ja w tym wieku miałem z zonkiem ale inaczej. uciekałem gdzieś, nie wiem po co i nie wiem przed czym i potknałem sie o coś czego nie pamiętam i wpadłem do kałuży i byłem mokry. Rano tez juz byłem mokry :D
Wtedy tych od pornografii zebrano w krematorium

Offline pshemozz

  • +++++
  • Wiadomości: 8 022
  • Kurwa dupa abecadło
Sny :-)
« Odpowiedź #162 dnia: 2005-11-12 (Sob), 15:26 »
Uuuu, rozumiem zmoknąć, ale jeszcze tam wpaść? :D


I chuj

Offline KaGieBe

  • +++
  • Wiadomości: 2 707
Sny :-)
« Odpowiedź #163 dnia: 2005-11-12 (Sob), 22:38 »
Nom, mi sie zdarzylo podobnie. Snila mi sie powodz, a rano cala poduszka byla zasliniona:/
Zlo i krew... i smalec tez (nie wylaczajac entropii).


Offline Victor

  • ++
  • Wiadomości: 1 413
Sny :-)
« Odpowiedź #164 dnia: 2005-11-12 (Sob), 22:55 »
ja czasem jak śnie że spadam to przeważnie czuje lot a uderzenie to upadek z łózka, zdarzyło mi sie to chyba ze 2 razy w życiu, ale do końca je zapamietam
pierwszy raz w wieku 8 lat w domu, drugi raz na działce ( wysokie to wyro)

Offline pshemozz

  • +++++
  • Wiadomości: 8 022
  • Kurwa dupa abecadło
Sny :-)
« Odpowiedź #165 dnia: 2005-11-13 (Nie), 13:08 »
No dzisiaj mi się śniło, że nad Wawe przyleciał taki duży spodek jak w Dniu Niepodległości i wiedząc czym to się skończy próbowałem spierdolić z miasta a potem gadałem z jednym z tych ufoków i się go pytałem, o co im tak naprawdę kurwa chodzi.


I chuj

Offline Pan Patryk

  • +++++
  • Wiadomości: 4 630
  • Małomówny kochanek
Sny :-)
« Odpowiedź #166 dnia: 2005-11-13 (Nie), 18:56 »
A on mowi: we keed, we keed.

Offline KaGieBe

  • +++
  • Wiadomości: 2 707
Sny :-)
« Odpowiedź #167 dnia: 2005-11-13 (Nie), 20:27 »
Nie, on pewnie nic nie odpowiedzial, bo czytal podrecznik overlorda (6. Jeżeli złapię wroga i on powie: „Słuchaj, czy zanim mnie zabijesz, możesz mi powiedzieć o co w tym wszystkim chodzi?”. Powiem „NIE” i zastrzelę go. Chwilka... po zastanowieniu się, jednak najpierw go zastrzelę, a dopiero potem powiem „NIE”. )
Zlo i krew... i smalec tez (nie wylaczajac entropii).


Offline pshemozz

  • +++++
  • Wiadomości: 8 022
  • Kurwa dupa abecadło
Sny :-)
« Odpowiedź #168 dnia: 2005-11-14 (Pon), 00:57 »
Ale on coś do mnie gadał ale chuja wiem co.


I chuj

scaar

  • Gość
Sny :-)
« Odpowiedź #169 dnia: 2005-11-14 (Pon), 22:09 »
Sny....no miewam.....z reguły budzę się z "porannym wzwodzikiem"  :lol:  :P  :ppk_dead_hehehe:

Offline gramisan

  • ++
  • Wiadomości: 1 205
Sny :-)
« Odpowiedź #170 dnia: 2005-11-14 (Pon), 22:20 »
Ostatnio miałem okropny sen, koszmar wręcz...przyśniło mi się, że kumple mnie zwiedli, a jeden nawet okrutnie mnie wystawił. I co się okazało był to sen proroczy...a jawa była jeszcze gorsza. Heh...wniosek z tego, że albo chujowi z nich koledzy, albo już lepiej nie jeść przed snem.
"Non omnis moriar"

Reset-Forever - kultowy zin

Offline Victor

  • ++
  • Wiadomości: 1 413
Sny :-)
« Odpowiedź #171 dnia: 2005-11-14 (Pon), 23:29 »
Moc jest w tobie silna

Offline Pan Patryk

  • +++++
  • Wiadomości: 4 630
  • Małomówny kochanek
Sny :-)
« Odpowiedź #172 dnia: 2005-11-15 (Wto), 00:34 »
Cytuj
Sny....no miewam.....z reguły budzę się z "porannym wzwodzikiem"  :lol:  :P  :ppk_dead_hehehe:
[snapback]124059[/snapback]

Bo pewnie szczac Ci sie chce a nie wyszczales sie w nocy.

scaar

  • Gość
Sny :-)
« Odpowiedź #173 dnia: 2005-11-15 (Wto), 09:18 »
Cytuj
Bo pewnie szczac Ci sie chce a nie wyszczales sie w nocy.
[snapback]124081[/snapback]
A co ma do tego cycata blondynka tarzająca się ze mną na tylnym siedzeniu Maybacha ??  :phpbb_icon_cool:

Offline pshemozz

  • +++++
  • Wiadomości: 8 022
  • Kurwa dupa abecadło
Sny :-)
« Odpowiedź #174 dnia: 2005-11-15 (Wto), 11:40 »
Jesteś pewien, że blondynka a nie blondyn?


I chuj

Offline Pan Patryk

  • +++++
  • Wiadomości: 4 630
  • Małomówny kochanek
Sny :-)
« Odpowiedź #175 dnia: 2005-11-15 (Wto), 14:11 »
O curva, co za sen zjebany jak z pornola.

Offline pshemozz

  • +++++
  • Wiadomości: 8 022
  • Kurwa dupa abecadło
Sny :-)
« Odpowiedź #176 dnia: 2005-11-15 (Wto), 14:14 »
Może w tym Maybachu to nie była blondynka tylko ksiądz Rydzyk?


I chuj

Offline Pan Patryk

  • +++++
  • Wiadomości: 4 630
  • Małomówny kochanek
Sny :-)
« Odpowiedź #177 dnia: 2005-11-15 (Wto), 14:19 »
Na pewno.

Offline Evil_Sistah

  • +
  • Wiadomości: 488
Sny :-)
« Odpowiedź #178 dnia: 2005-11-15 (Wto), 14:27 »
Hehehe, Wy to mi zawsze humor poprawicie :D
EVIL is just LIVE spelled backwards

Offline Pan Patryk

  • +++++
  • Wiadomości: 4 630
  • Małomówny kochanek
Sny :-)
« Odpowiedź #179 dnia: 2005-11-15 (Wto), 14:29 »
Nie intencjonalnie however :) .