Autor Wątek: przyznajemy się jakie nas dziewczyny pociągają  (Przeczytany 27922 razy)

Offline xxx

  • ++
  • Wiadomości: 1 606
przyznajemy się jakie nas dziewczyny pociągają
« Odpowiedź #120 dnia: 2003-05-23 (Pią), 21:32 »
Cytuj
ja nie wiem czy na razie znajdę taką osobę.... może poczekam... ale to jest obecny pkt, widzenia, i może sie dramatycznie zmienić w ciągu paru chwil :D

Kpsk ty pewnie masz tylko się nie chcesz się pochwalić. Ja nie mam na razie dziewczyny, ale mi się jedna podoba.                    

Offline Olhado256

  • +++++
  • Wiadomości: 4 488
przyznajemy się jakie nas dziewczyny pociągają
« Odpowiedź #121 dnia: 2003-05-23 (Pią), 21:35 »
Cytuj
mógłbym o tym więcej powiedzieć
ale tylko na realu

Niedługo będzie okazja :) .

Nieśmiały to ja też jestem, ale i tak większość życia spędzam w necie, a tutaj nieśmiałość mi jakoś mija. I poznałem przez neta kilka fajnych dziewczyn i z jedną PRAWIE wyszło. I w sumie czasem żałuję, że nie wyszło, ale jak już pisałem: nic na siłę. Co ma przyjść, to przyjdzie.                    
w stanie spoczynku
JID: Olhado256@histeria.pl

Offline xxx

  • ++
  • Wiadomości: 1 606
przyznajemy się jakie nas dziewczyny pociągają
« Odpowiedź #122 dnia: 2003-05-23 (Pią), 21:44 »
Napisz coś więcej, czemu nie wyszło.
P.s. Ja też jestem nie śmiały a w necie mogę gadać do woli.                    

Offline JayZeus

  • +
  • Wiadomości: 724
przyznajemy się jakie nas dziewczyny pociągają
« Odpowiedź #123 dnia: 2003-05-23 (Pią), 21:47 »
Ty kop... Masz dopiero 11 lat.  Narazie zajmij się np. piłką a nie za dziewuchami lataj.  Poczekaj pare lat, może co?                    
Ja was kurwa schłopię!!!


Offline azul

  • +
  • Wiadomości: 996
przyznajemy się jakie nas dziewczyny pociągają
« Odpowiedź #124 dnia: 2003-05-23 (Pią), 22:40 »
Cytuj
kilka fajnych dziewczyn i z jedną PRAWIE wyszło

prawie to znaczy w ilu procentach :  30% ,70 % ,98%?                    
..z mojego subiektywnego punktu widzenia jestem całkowicie obiektywny.

Offline Durbik

  • DKMiści
  • +++++
  • Wiadomości: 7 456
  • Obey the Fist!
przyznajemy się jakie nas dziewczyny pociągają
« Odpowiedź #125 dnia: 2003-05-23 (Pią), 23:03 »
Cytuj
Niedługo będzie okazja


Jak się zorganizujemy... Na razie jeden chce w Rowach Wlkp, drugi w Mysłowicach, trzeci u siebie w domu... I tak to wygląda.                    
Tak się teraz przekonuję - w internecie same chuje

Offline Olhado256

  • +++++
  • Wiadomości: 4 488
przyznajemy się jakie nas dziewczyny pociągają
« Odpowiedź #126 dnia: 2003-05-23 (Pią), 23:33 »
azul =] nie wiem jak to na procenty przeliczyć. Po prostu poznaliśmy się na Audiogalaxy, gadaliśmy sobie na GG i okazało się, że jesteśmy bratnie dusze i doskonale się rozumiemy, więc się zaprzyjaźniliśmy, potem się jeszcze bardziej zbliżyliśmy do siebie... i jedy już zaczynało być pięknie zachowałem się jak ostatni cham (nie będę się wdawał w painful szczegóły) i wszystko się rozleciało :cry:  :evil: . Nigdy sobie nie wybaczyłem tego. Cóż, człowiek się uczy na błędach.

Durbik =] z Pumbusem to ja się mogę bez problemu spotkać akurat :wink: . Nie mówiłem o zjeździe ogólnoforumowym (na który raczej się nie wybieram), ale o minizjeździe wrocławskim, który mi cały czas łazi po głowie.                    
w stanie spoczynku
JID: Olhado256@histeria.pl

Offline xxx

  • ++
  • Wiadomości: 1 606
przyznajemy się jakie nas dziewczyny pociągają
« Odpowiedź #127 dnia: 2003-05-24 (Sob), 07:07 »
Cytuj
Ty kop... Masz dopiero 11 lat.  Narazie zajmij się np. piłką a nie za dziewuchami lataj.  Poczekaj pare lat, może co?


Ja się nie uganiam tylko mi się podoba. Jest różnica?? A inne zainteresowania mam np. piłka nożna, komputery & gry, internet, rower.                    

Offline kpsk

  • +++
  • Wiadomości: 2 268
przyznajemy się jakie nas dziewczyny pociągają
« Odpowiedź #128 dnia: 2003-05-24 (Sob), 09:44 »
kop -] piłka i rower  - to dobre , jeszcze skocz na siłke, i sterydy zacznij wpierniczać, to wtedy wszystkie na ciebie polecą ;-)                    

Offline GoRo

  • +
  • Wiadomości: 553
przyznajemy się jakie nas dziewczyny pociągają
« Odpowiedź #129 dnia: 2003-05-24 (Sob), 10:02 »
Cytuj
Mój kolega jest dziwny. Lata za taką laską (dla mnie to nie jest laska a brzydula!!!). Na początku nie chce, aby nikt się dowiedział ja znam tylko jej imię. Potem ją śledzi a na końcu przejeżdża obok i mówi KOCHAM CIĘ!!! A na go ledwo zauważa. Teraz się przed nią chowa. Czy to nie jest porąbane?


BUHAHAHAHHA!!! Oj dobre, dobre !!! :D  Hehehe - to jest temat o miłości kop, a nie o pierwszysch spazamach uczuć do swoich nastoletnich  sympatii ;) Dobra - żartuje - no ale sam przyznaj że w tym wieku jeszcze nic nie jest poważne.. .a twój kolega faktyczni jest śmieszny BUHEHEHE - przepraszam. Ghahahahaha!! Młodzi jesteście :] Za młodzi ?

Cytuj
Twoje podejście jest bardzo praktyczne - fakt
ale miłość nie jest praktyczna, dlatego postępuje tak jak teraz
i jestem BARDZO zadowoloy ze swojego sposobu spotępowania i w przeciwieństwie do was wiem jak to jest kiedy dwoje ludzi się oddaje sobie po raz pierwszy


A kto ci powiedział że np. ja jestem chodzącym testosteronem i pukam wszystko i wszystkich na lewo i prawo ?! :D Jeśli chodzi ci o \"oddanie się\" w sensie seksu  - to ja też nie jestem na tyle głupi żeby kopulować z pierwszą lepszą...
Mimo, że w sprawach \"zabaw\" mam pewne doświadczenie :D to jestem na tyle fair, że \"do końca\" nie oddałem się żadnej kobiecie - co więcej kilka razy sam musialem kobiety hamować, opierać sie pokusie, a pokusa jest zawsze ogromna.  Ale opłacało się - teraz przynajmniej nie mam wyrzutów sumienia. Wiesz już o co mi chodzi? :]                    
poprawność językowa SPPUFcizną XX wieku [gdzie sie podział ten temat?]
Krondor is real: Literature & Cyberspace & Your Own Story
DOSBox

Offline azul

  • +
  • Wiadomości: 996
przyznajemy się jakie nas dziewczyny pociągają
« Odpowiedź #130 dnia: 2003-05-24 (Sob), 12:14 »
-]Olhado256 i inni panowie , bo liczy sie nie szybkość i siła , lecz wyczucie i precyzja :idea:                    
..z mojego subiektywnego punktu widzenia jestem całkowicie obiektywny.

Offline Olhado256

  • +++++
  • Wiadomości: 4 488
przyznajemy się jakie nas dziewczyny pociągają
« Odpowiedź #131 dnia: 2003-05-24 (Sob), 14:11 »
Eee tam, z kobietami to nie ma żadnych ogólnych zasad. One są jak misje w Deus Ex - jedna wymaga wyczucia i cierpliwości, inna brutalnej siły i wytrzymałości... Grunt to znaleźć sobie taką, która będzie pasowała do twojego charakteru i to bez \"naginania się\" if you know what i mean.                    
w stanie spoczynku
JID: Olhado256@histeria.pl

Offline waste

  • Magister Cieć
  • Administrator
  • ++++
  • Wiadomości: 3 430
  • <tu wpisz jakiś mroczny tekst>
przyznajemy się jakie nas dziewczyny pociągają
« Odpowiedź #132 dnia: 2003-05-24 (Sob), 23:56 »
azul dobrze gada dać mu piwa! ;) ja bym jeszcze do tego dodał delikatność.
waste / marti.presents.pl / proud member of SPPUF! / Zakon Entombedian walczy!

Offline JayZeus

  • +
  • Wiadomości: 724
przyznajemy się jakie nas dziewczyny pociągają
« Odpowiedź #133 dnia: 2003-05-25 (Nie), 06:32 »
...i figlarność :D :naugh:                    
Ja was kurwa schłopię!!!


Offline TEssALI

  • +
  • Wiadomości: 359
przyznajemy się jakie nas dziewczyny pociągają
« Odpowiedź #134 dnia: 2003-05-25 (Nie), 07:49 »
Mnie tam sie zawsze wydawalo ze dziewczyna poprostu powinna miec to cos /pewnie ktos to wczesniej powiedzial tylko ze mi sie nie chce cztac calych 6 stron :)/ oczywiscie tego czegos nie znajde w tłustej nieumytej smierdzacej posiniaczonej z powodu czestego picia alk. Tego czegos nie doszukam sie tez w kobiecie ktora stoi w bramie. Moim idealem jest moja girlfriend :) powinno wam wystarczyc.                    
Never say die, stand up and try.
rzeczywistość dostarcza wiecej wrażeń niż fikcja
me@da

Offline Kokeeno

  • ++
  • Wiadomości: 1 379
przyznajemy się jakie nas dziewczyny pociągają
« Odpowiedź #135 dnia: 2003-06-16 (Pon), 06:35 »
Jak powiem, że mnie wygląd nie interesuje, to skłamię okrutnie: naturalne blondynki średniego wzrostu ;D
Ale bez pewnych cech charakteru też się nie obejdzie: MUSI wiedzieć, czego chce, musi być aktywna w życiu(podstawcie sobie co tam tylko chcecie)...

I najważniejsze: muszę co najmniej lubić rozmowy z nią ;D, bo bez tego, to tylko nuda ;D                    
"Live For The Moment"
Ólóbiony małpiszon Jedi Temple


Offline waste

  • Magister Cieć
  • Administrator
  • ++++
  • Wiadomości: 3 430
  • <tu wpisz jakiś mroczny tekst>
przyznajemy się jakie nas dziewczyny pociągają
« Odpowiedź #136 dnia: 2003-06-16 (Pon), 10:13 »
a to ciekawe jest. bo widzisz, czasem trzeba też umieć razem pomilczeć. myślę nawet, że jest to bardzo ważna umiejętność...                    
waste / marti.presents.pl / proud member of SPPUF! / Zakon Entombedian walczy!

Offline Kokeeno

  • ++
  • Wiadomości: 1 379
przyznajemy się jakie nas dziewczyny pociągają
« Odpowiedź #137 dnia: 2003-06-16 (Pon), 11:19 »
Cytuj
a to ciekawe jest. bo widzisz, czasem trzeba też umieć razem pomilczeć. myślę nawet, że jest to bardzo ważna umiejętność...


Pomilczeć też można - o ile to nie jest złowroga cisza przed burzą :D...
Ogólnie, to jednak dobrze mieć wspólne tematy do rozmowy...                    
"Live For The Moment"
Ólóbiony małpiszon Jedi Temple


Offline Olhado256

  • +++++
  • Wiadomości: 4 488
przyznajemy się jakie nas dziewczyny pociągają
« Odpowiedź #138 dnia: 2003-06-16 (Pon), 12:37 »
Ja tam lubię sobie pomilczeć w dobrym towarzystwie... a w towarzystwie kobiet milczę prawie zawsze :lol:

Za to ostatnio odkryłem, że podobają mi się rudzielce... i chyba nawet wiem przez kogo :wink:                    
w stanie spoczynku
JID: Olhado256@histeria.pl

Offline GoRo

  • +
  • Wiadomości: 553
przyznajemy się jakie nas dziewczyny pociągają
« Odpowiedź #139 dnia: 2003-06-16 (Pon), 16:33 »
Olhado -] Rude dziewczyny  (o ile nie zbyt jasne rude i nie piegowate ), bywają  naprawdę zmysłowe...

Jedna rada - milczenie nic ci nie pomoże.. to co powtarzam mojemu dziwacznegmu bratu i nieśmiałym znajomym: trzba przełamać bariery, nabrać tzw. \"obycia\", bo bez tego ani rusz.  A im bardziej jesteś obyty, tym mniej nieśmiały !!                    
poprawność językowa SPPUFcizną XX wieku [gdzie sie podział ten temat?]
Krondor is real: Literature & Cyberspace & Your Own Story
DOSBox

Offline Olhado256

  • +++++
  • Wiadomości: 4 488
przyznajemy się jakie nas dziewczyny pociągają
« Odpowiedź #140 dnia: 2003-06-16 (Pon), 20:12 »
GoRo =] nie wiem, czy są zmysłowe, wiem, że są ładne (a ta konkretna miała rude włosy i niemal czarne oczy - wiewiórka taka :lol: ). Zaś co do milczenia - wiem, że mi nie pomaga, ale też w niczym mi nie przeszkadza. Ja w ogóle jestem małomówny przy obcych i gadatliwy przy znajomych... A obycia jeszcze długo nie nabiorę, bo większą część czasu spędzam w domu, więc dość mały mam kontakt z ludźmi, a szczególnie z kobietami.                    
w stanie spoczynku
JID: Olhado256@histeria.pl

Offline GoRo

  • +
  • Wiadomości: 553
przyznajemy się jakie nas dziewczyny pociągają
« Odpowiedź #141 dnia: 2003-06-16 (Pon), 21:01 »
Olhado -]A widzisz !!! Teraz już wiem, czemu masz tyle postów ;)
Wynocha od komputera i na miasto ludzi zapoznawać !
Nie chce cie straszyć, ale jak tak dalej będziesz robił, to na studiach zostaniesz rzucony na głęboką wodę  i dalej nic sie nie zmieni... Carpe diem, powiadam !                    
poprawność językowa SPPUFcizną XX wieku [gdzie sie podział ten temat?]
Krondor is real: Literature & Cyberspace & Your Own Story
DOSBox

Offline SAVER

  • ++
  • Wiadomości: 1 135
przyznajemy się jakie nas dziewczyny pociągają
« Odpowiedź #142 dnia: 2003-06-16 (Pon), 21:08 »
Cytuj
GoRo =] nie wiem, czy są zmysłowe, wiem, że są ładne (a ta konkretna miała rude włosy i niemal czarne oczy - wiewiórka taka :lol: ).


O proszę :) Lisica powiadasz :D I ciebie rażą nietypowo narysowane postacie serwowane przez Jokera? Jak to jest? ;)                    
Członek Bractwa Czarnego Kruka

Offline Olhado256

  • +++++
  • Wiadomości: 4 488
przyznajemy się jakie nas dziewczyny pociągają
« Odpowiedź #143 dnia: 2003-06-16 (Pon), 23:24 »
SAVER =] nie lisica, tylko wiewiórka!!! Taka słodka mała wiewióreczka... eeech! :(

GoRo =] Ale kto powiedział, że coś ma się zmieniać? Mam pełną świadomość tego, że na studiach będzie tak samo, jak w liceum i w podstawówce, czyli nadal będę outsiderem. Od zawsze nim jestem. Nie nadaję się do życia stadnego i już. Poza tym chyba zbaczamy z tematu :wink:                    
w stanie spoczynku
JID: Olhado256@histeria.pl

Offline Durbik

  • DKMiści
  • +++++
  • Wiadomości: 7 456
  • Obey the Fist!
przyznajemy się jakie nas dziewczyny pociągają
« Odpowiedź #144 dnia: 2003-06-17 (Wto), 11:27 »
GoRo: masz dziwnego brata? A jak twój brat jest dziwny? Bo mój starszy brat odkąd na meczu Róhó Hożuf dostał cegłą w ryj - jest baaaardzo dziwny. Tak dziwny, że go z 5 lat nie widziałem.                    
Tak się teraz przekonuję - w internecie same chuje

Offline GoRo

  • +
  • Wiadomości: 553
przyznajemy się jakie nas dziewczyny pociągają
« Odpowiedź #145 dnia: 2003-06-17 (Wto), 11:57 »
Durbik -] No, mój brat jest dziwny pod tym względem, że podoba mu się jedna dziewczyna, ale sie jeszcze od 3 lat do niej nie odezwał, tylko  jeździ(ł) pod jej blok czasem, zbiera o niej informacje: co robiła, kiedy i gdzie była, z kim rozmawiała  itp. itd. Nie pomagały moje tłumaczenia, że nie o to chodzi - sytuacja na dzisiaj jest taka,  że dziewczyne do siebie zniechęcił, chociaż nawet jej nie poznał ...  A co śmieszniejsze, dopiero niedawno przyznał mi rację, że zanim sie porywasz na \"coś większego\", musisz nabrać doświadczenia... A ja mu to przez 3 lata tłukłem... ech.

Olhado -] No tak, ale zauważ że nie warto sie usprawiedliwiać twierdząc:  \" jestem qutsiderem i już, i koniec \".  Zawsze można delikatnie ewoluować :)                    
poprawność językowa SPPUFcizną XX wieku [gdzie sie podział ten temat?]
Krondor is real: Literature & Cyberspace & Your Own Story
DOSBox

Offline Kokeeno

  • ++
  • Wiadomości: 1 379
przyznajemy się jakie nas dziewczyny pociągają
« Odpowiedź #146 dnia: 2003-06-17 (Wto), 12:30 »
Cytuj

Olhado -] No tak, ale zauważ że nie warto sie usprawiedliwiać twierdząc:  \" jestem qutsiderem i już, i koniec \".  Zawsze można delikatnie ewoluować :)


Można też przeżyć małą życiową rewolucję, tak jak w moim przypadku :D                    
"Live For The Moment"
Ólóbiony małpiszon Jedi Temple


Offline SAVER

  • ++
  • Wiadomości: 1 135
przyznajemy się jakie nas dziewczyny pociągają
« Odpowiedź #147 dnia: 2003-06-17 (Wto), 12:36 »
Cytuj
SAVER =] nie lisica, tylko wiewiórka!!! Taka słodka mała wiewióreczka... eeech! :(


No to wiewiórka, wiewióreczka :D
Jak widać, porównania do motywów zwierzęcych są nieuniknione. A ty się oburzasz na himery serwowane przez jokera. Gdzie tu logika? ;)                    
Członek Bractwa Czarnego Kruka

Offline GoRo

  • +
  • Wiadomości: 553
przyznajemy się jakie nas dziewczyny pociągają
« Odpowiedź #148 dnia: 2003-06-17 (Wto), 14:16 »
SAVER -] Te twoje \"chimery\" Jokera wyglądały jak ze sprośnych komiksów dla rozwydrzonych, spragnionych dreszczyku nastolatków... I może były, jak pisałeś \"nietypowe\" ale na pewno nie  ładne (przynajmniej te, które ja widziałem) ... u mnie wzbudziły uśmieszek politowania.                    
poprawność językowa SPPUFcizną XX wieku [gdzie sie podział ten temat?]
Krondor is real: Literature & Cyberspace & Your Own Story
DOSBox

Offline Olhado256

  • +++++
  • Wiadomości: 4 488
przyznajemy się jakie nas dziewczyny pociągają
« Odpowiedź #149 dnia: 2003-06-17 (Wto), 14:29 »
GoRo =] pewnie, że można ewoluować, pytanie tylko, czy warto :wink: . Mi tam dobrze z moim statusem outsidera. No, może nie zawsze :wink: , ale insiderom też nie zawsze jest dobrze.                    
w stanie spoczynku
JID: Olhado256@histeria.pl

Offline zan

  • +++
  • Wiadomości: 2 747
przyznajemy się jakie nas dziewczyny pociągają
« Odpowiedź #150 dnia: 2003-06-17 (Wto), 15:09 »
hmmm, olhado, ja bylem outsider do momentu az spotkalem najinteligentniejsza, najbardziej czula, najpiekniejsza i najsprytniejsza kobiete na calej ziemi (kto ma inne zdanie - wyzwe go na pojedynek :D ).
za duzo powietrza tez szkodzi, kiedy nie masz z kim nim oddychac. a zawsze mozna znalezc innych outsiderow i stowrzyc z nimi grupe (jak ja zrobilem), albo pooutsiderowac razem z jakas dziewczyna :D                    

Offline GoRo

  • +
  • Wiadomości: 553
przyznajemy się jakie nas dziewczyny pociągają
« Odpowiedź #151 dnia: 2003-06-17 (Wto), 17:02 »
zantar -] Outsiderowanie z kobietą to jest to ;).. byleby nie permanentne

Olhado-] Insiderom też nie jest zawsze dobrze, ale outsiderom jest dobrze na pewno rzadziej niż insiderom :D Nie okłamuj sie.. może po prostu ci sie nie chce zmieniać ?                    
poprawność językowa SPPUFcizną XX wieku [gdzie sie podział ten temat?]
Krondor is real: Literature & Cyberspace & Your Own Story
DOSBox

Offline Keiran

  • Naczelny Ekonom
  • DKMiści
  • +++++
  • Wiadomości: 7 952
przyznajemy się jakie nas dziewczyny pociągają
« Odpowiedź #152 dnia: 2003-06-17 (Wto), 17:39 »
Ja sie zmieniam caly czas od jakiegos roku i czuje sie duzo lepiej. Olhado tracisz najlepsze lata.                    

Offline waste

  • Magister Cieć
  • Administrator
  • ++++
  • Wiadomości: 3 430
  • <tu wpisz jakiś mroczny tekst>
przyznajemy się jakie nas dziewczyny pociągają
« Odpowiedź #153 dnia: 2003-06-17 (Wto), 20:05 »
a ja się trochę alienuję, fakt, że często z kobietą, ale jednak mimo wszystko.                    
waste / marti.presents.pl / proud member of SPPUF! / Zakon Entombedian walczy!

Offline GoRo

  • +
  • Wiadomości: 553
przyznajemy się jakie nas dziewczyny pociągają
« Odpowiedź #154 dnia: 2003-06-17 (Wto), 21:18 »
Cytuj
Ja sie zmieniam caly czas od jakiegos roku i czuje sie duzo lepiej. Olhado tracisz najlepsze lata.


Otóż to ! Z ust mi to wyjąłeś Keiran ! Każdy się zmienia, ale czasem trzeba sobie kierunek zmian uświadomić... Dam wam przykład mojego kolejnego brata :) Robił w szkole średniej dwie szkoły - liceum i muzyczną -  i sam teraz (28 lat) przyznaje, ze być może zmarnował lata licealne i teraz na studiach sobie odbija wszystkie zaniechane imprezy itp. Czyli u niego tzw. okres  młodzieńczy  zaczął się de facto później... Czy to dobrze czy to źle - nie wiem, ale pamiętajmy, że trzeba chwytać życie, bo lata lecą... a czego się Jaś nie nauczy, tego Jan nie będzie umiał ! :D                    
poprawność językowa SPPUFcizną XX wieku [gdzie sie podział ten temat?]
Krondor is real: Literature & Cyberspace & Your Own Story
DOSBox

Offline Olhado256

  • +++++
  • Wiadomości: 4 488
przyznajemy się jakie nas dziewczyny pociągają
« Odpowiedź #155 dnia: 2003-06-17 (Wto), 23:23 »
GoRo =] oczywiście, że nie chce mi się zmieniać. To z pewnością jeden z czynników powodujących, że się nie zmieniam :lol: . A właściwie zmieniam się, ale na coraz większego outsidera :wink: . Tekst, że tracę najlepsze lata, jakoś mnie nie przekonuje - mogę sobie jeszcze odbić, jak nie w tym życiu, to w następnym. Na razie jestem zmęczony życiem i marzę o roku nicnierobienia.                    
w stanie spoczynku
JID: Olhado256@histeria.pl

Offline Keiran

  • Naczelny Ekonom
  • DKMiści
  • +++++
  • Wiadomości: 7 952
przyznajemy się jakie nas dziewczyny pociągają
« Odpowiedź #156 dnia: 2003-06-18 (Śro), 09:42 »
To zmeczenia wynika wlasnie z bycia outsiderem. Wiem bo sam to miałem. Ja zaczalem sie integrowac w okolicach 3-4 klasy liceum. To duzo za pozno.                    

Offline zan

  • +++
  • Wiadomości: 2 747
przyznajemy się jakie nas dziewczyny pociągają
« Odpowiedź #157 dnia: 2003-06-18 (Śro), 09:52 »
o. dobrze mowi pan keiran. poza tym zauwaz olhado jedna rzecz, nie jestes outsiderem bo jestes w NASZEJ< TOPSECRETOwEJ SPOLECZNOSCI. wierz mi ze naprawde tam jest piekny swait do zwiedzenia i poznania (zabrzmialo to jak z ani z zielonego wzgorza)                    

Offline Kokeeno

  • ++
  • Wiadomości: 1 379
przyznajemy się jakie nas dziewczyny pociągają
« Odpowiedź #158 dnia: 2003-06-18 (Śro), 09:59 »
Cytuj
To zmeczenia wynika wlasnie z bycia outsiderem. Wiem bo sam to miałem. Ja zaczalem sie integrowac w okolicach 3-4 klasy liceum. To duzo za pozno.


Zmęczenie życiem?? Łaaaaaaa - za wcześnie - pogadajcie o tym, jak będziecie mieli po 90 lat :D...
Ja tam mam 25 i dla mnie życie się dopiero rozpoczyna, lalala, wracam do Polski i tracę pracę, fok... Nic to, poszukam nowej...                    
"Live For The Moment"
Ólóbiony małpiszon Jedi Temple


Offline Olhado256

  • +++++
  • Wiadomości: 4 488
przyznajemy się jakie nas dziewczyny pociągają
« Odpowiedź #159 dnia: 2003-06-18 (Śro), 12:31 »
zan =] no i właśnie społeczność TSowa to pierwszy przypadek, kiedy nie jestem outsiderem, tylko częścią grupy. Dlatego tak lubię to forum i tyle czasu tu spędzam.

Keiran =] co jest męczącego w byciu outsiderem? Nic, spokój, żadnych kłopotów sercowych, żadnego kaca po imprezach, żadnego szlajania się po mieście w nocy i okazji do guza. Luzik taki. Można odpocząć od szkoły.                    
w stanie spoczynku
JID: Olhado256@histeria.pl

Offline Kokeeno

  • ++
  • Wiadomości: 1 379
przyznajemy się jakie nas dziewczyny pociągają
« Odpowiedź #160 dnia: 2003-06-18 (Śro), 12:42 »
Cytuj
Keiran =] co jest męczącego w byciu outsiderem? Nic, spokój, żadnych kłopotów sercowych, żadnego kaca po imprezach, żadnego szlajania się po mieście w nocy i okazji do guza. Luzik taki. Można odpocząć od szkoły.


Czasem lepiej wypoczywać w towarzystwie (co nie znaczy, uwalić się do nieprzytomności i mieć nadzieję, że Cię towarzystwo nie zostawi na ten przykład na brzegu Odry, z jedną nogą w wodzie, w styczniu :D)
Czasami dobrze jest z kimś porozmawiać, bo życie samotnika wcale nie jest takie zabawne - nawet, jak się komuś wydaje, że to lubi - to jest chyba jeden z głównych powodów, dla których zdecydowałem się wrócić do Polski - pół roku przebywania wśród ludzi, z których 90% nie mówi żadnym zrozumiałym językiem nie robi dobrze na psychikę...                    
"Live For The Moment"
Ólóbiony małpiszon Jedi Temple


Offline kpsk

  • +++
  • Wiadomości: 2 268
przyznajemy się jakie nas dziewczyny pociągają
« Odpowiedź #161 dnia: 2003-06-18 (Śro), 13:44 »
Cytuj
Cytuj
Keiran =] co jest męczącego w byciu outsiderem? Nic, spokój, żadnych kłopotów sercowych, żadnego kaca po imprezach, żadnego szlajania się po mieście w nocy i okazji do guza. Luzik taki. Można odpocząć od szkoły.


Czasem lepiej wypoczywać w towarzystwie (co nie znaczy, uwalić się do nieprzytomności i mieć nadzieję, że Cię towarzystwo nie zostawi na ten przykład na brzegu Odry, z jedną nogą w wodzie, w styczniu :D)
Czasami dobrze jest z kimś porozmawiać, bo życie samotnika wcale nie jest takie zabawne - nawet, jak się komuś wydaje, że to lubi - to jest chyba jeden z głównych powodów, dla których zdecydowałem się wrócić do Polski - pół roku przebywania wśród ludzi, z których 90% nie mówi żadnym zrozumiałym językiem nie robi dobrze na psychikę...


Bycie samotnikiem, ma swoje plusy. Ja również byłem kiedyś sanotnikiem, albo raczej domatorem, i wtedy wsio mi odpowiadało. A teraz kiedy większość wolnego czasu spędzam w towarzystwie przyjaciół, z każdej chwili samotności mogę czerpac zadowolenie. Co nie znaczy, że nie odpowiada mi obecny stan rzeczy. Wręcz przeciwnie. Jest w sam raz. Chodze po imprezach, szlajam się po mieście - bawię się świetnie. A kiedy mam ochotę wybieram sie gdzieś sam i \"odpoczywam\" od reszty.                    

Offline GoRo

  • +
  • Wiadomości: 553
przyznajemy się jakie nas dziewczyny pociągają
« Odpowiedź #162 dnia: 2003-06-18 (Śro), 18:05 »
Cytuj
(...) co jest męczącego w byciu outsiderem? Nic, spokój, żadnych kłopotów sercowych, żadnego kaca po imprezach, żadnego szlajania się po mieście w nocy i okazji do guza. Luzik taki.


Teraz już jestem pewien, że po prostu udajesz sam przed sobą! Gotów był bym nawet się założyć :|

Idąc za twoim sposobem rozumowania: to po co wychodzić z domu ?! Życie niesie tyle zagrożeń, wszędzie może cię spotkać coś złego -
- obcując z ludźmi możesz zarazić sie jakąś chorobą,
- przechodząc między budynkami  możce ci coś spaść na głowe,
- możesz sobie skręcić noge wychodząc z autobusu,
- możesz ulec wypadkowi samochodowemu przechodząc przez ulice,
- możesz dostać udaru słonecznego przebywając na słońcu,
- możesz sie utopić kiedy pójdziesz na basen  
- może ci porazić piorun, gdy uciekasz z dziewczyną przed ulewą..
- może ci Niebo runąć na głowę
- [może być 1000 innych  przykładów]

Dobrze wiesz, że takie twoje tłumaczenia po prostu uspokajają w tobie poczucie ŻALU, właśnie  spowodowanego twoim samowolnym ostracyzmem (dałbym inne słowo, ale chyba nie ma słowa outsideryzm :))
W gruncie rzeczy chciałbyś się rozkrecić, ale brakuje ci do tego chęci i animuszu... odwagi ?
Olhado - ja ci powiem szczerze, po przyjacielsku :D Przychodzi taki czas w życiu kiedy trzeba przestać udawać, nawet jeśli to udawanie tyczy się błahych rzeczy - i ujrzeć sprawy takimi, jakimi są...
Pamiętaj, że  to jacy jesteśmy zależy (za Nałkowską) od tego co sądzą o nas inni, a nie tylko od tego, co o sobie myślimy sami... Jaką będziesz miał skalę porównawczą zamykając sie w czterech ścianach ?
Takie zachowanie to nawet nie izolacjonizm,  nie ostracyzm, ale AUTARKIZM prowdzący do zacofania... ! Tak, zdobywanie doświadczenia, obcowanie z ludźmi to też element rozwoju każdego z nas !!

Mówie całkiem poważnie! Zastanów sięand tymi słowami i pomyśli - czy aby nie mam(y) racji ? ;                    
poprawność językowa SPPUFcizną XX wieku [gdzie sie podział ten temat?]
Krondor is real: Literature & Cyberspace & Your Own Story
DOSBox

Offline SAVER

  • ++
  • Wiadomości: 1 135
przyznajemy się jakie nas dziewczyny pociągają
« Odpowiedź #163 dnia: 2003-06-18 (Śro), 21:03 »
Ja też byłem outsiderem, przez wiele lat, ale mi na szczęście przeszło :D
To nie jest takie dobre być samotnikiem,przynajmniej nie zawsze :)                    
Członek Bractwa Czarnego Kruka

Offline zan

  • +++
  • Wiadomości: 2 747
przyznajemy się jakie nas dziewczyny pociągają
« Odpowiedź #164 dnia: 2003-06-18 (Śro), 21:11 »
hmmm, goro spokojnie bo go przestraszysz ze jeszcze na cos chory jest.
najpierw (za zantarem) trzeba byc samotnikiem, zeby umiec docenic czyjes towarzystwo. pierdzielic zdanie innych, niech sobie mysal co chca, ich mozg.
wg mnie idealna sytuacja to znalezc sobie taka grupe ktora rozumie potrzebe pobycia samemu i wie kiedy sie pojawic w domu zeby poprawic humor :D
nie sadze zebys mial zal olhado ze jestes taki a nie inny, mysle ze mozna byc soba i przed innymi ludzmi. zreszta masz jeszcze przed soba studia, tam mozesz spotkac ludzi odpowiednich.
a tak zeby od offtopa odejsc na chwilke, goro jaki jest twoj ideal??                    

Offline Steffek

  • +++
  • Wiadomości: 2 158
przyznajemy się jakie nas dziewczyny pociągają
« Odpowiedź #165 dnia: 2003-06-18 (Śro), 21:22 »
Bardzo to wszystko ciekawe... Bardzo. Tylko co to do cholery ma wspolnego z dziewczynam? Proponuje zalozyc nowy temat \"outsider\"                    

Offline SAVER

  • ++
  • Wiadomości: 1 135
przyznajemy się jakie nas dziewczyny pociągają
« Odpowiedź #166 dnia: 2003-06-18 (Śro), 21:38 »
Cytuj
Bardzo to wszystko ciekawe... Bardzo. Tylko co to do cholery ma wspolnego z dziewczynam? Proponuje zalozyc nowy temat \"outsider\"


E tak sobie gdybamy :D A z dziewczynami można np. pooutsiderować razem :D
A kto by nie chciał... :hihi:                    
Członek Bractwa Czarnego Kruka

Offline Durbik

  • DKMiści
  • +++++
  • Wiadomości: 7 456
  • Obey the Fist!
przyznajemy się jakie nas dziewczyny pociągają
« Odpowiedź #167 dnia: 2003-06-18 (Śro), 23:33 »
Dyskutujecie nad tym arcypoważnym problemem jak generał Franco z Hitlerem nad podziałem świata. Czyli nieźle pogadali, ale ch*j z tego wychodzi, bo jeden i drugi wiedzą swoje. A niechże będzie ałtsajder, insajderem, gay-basketball-playerem czy josephem hellerem. Szkoda byłoby mi klawiatury. A moze to jest tak GoRo, że sam jesteś dumny z bycia towarzysko obytym, ze chcesz tę dumę Olhadowi przeszczepić? Psychoanaliza (szczególnie ta przez internet) jest mierna. Więc gimme a break.                    
Tak się teraz przekonuję - w internecie same chuje

Offline waste

  • Magister Cieć
  • Administrator
  • ++++
  • Wiadomości: 3 430
  • <tu wpisz jakiś mroczny tekst>
przyznajemy się jakie nas dziewczyny pociągają
« Odpowiedź #168 dnia: 2003-06-19 (Czw), 06:28 »
Cytuj
- może ci Niebo runąć na głowę
hmmm... wyczuwam komiks frankoński... ;P
waste / marti.presents.pl / proud member of SPPUF! / Zakon Entombedian walczy!

Offline Keiran

  • Naczelny Ekonom
  • DKMiści
  • +++++
  • Wiadomości: 7 952
przyznajemy się jakie nas dziewczyny pociągają
« Odpowiedź #169 dnia: 2003-06-19 (Czw), 19:08 »
powiedzialbym nawet wiecej, komiks galijski wyczuwam.
Durbik - on po prostu chce pomoc koledze i tyle.
Ale koniec OT. Wracamy do ideałów.                    

Offline Olhado256

  • +++++
  • Wiadomości: 4 488
przyznajemy się jakie nas dziewczyny pociągają
« Odpowiedź #170 dnia: 2003-06-19 (Czw), 23:37 »
GoRo =] Bardzo interesująca psychoanaliza :lol: . Może zgłoś się jako wolontariusz do jakiejś poradni psychologicznej? Nie będę ci pisał, że nie masz racji, bo pewnie i tak nie uwierzysz, ale napiszę ci jedno: za bardzo się sugerujesz swoimi oczuciami, swoimi potrzebami. Z twoich postów wynika, że jesteś człowiekiem towarzyskim, który czułby się bardzo źle w roli outsidera, samotnika. Jesteś zwierzęciem stadnym po prostu :wink: . Ale nie każdy jest taki. Pamiętam, jak pojechałem na dwa tygodnie na obóz do Czech i tam znalazłem się w bardzo nietypowej sytuacji, bo praktycznie przez cały czas przebywałem w towarzystwie ludzi. I tak mnie to wykańczało, że po tygodniu nie wytrzymałem, wziąłem flaszkę i poszedłem do lasu się upić w samotności.

Przydałoby się faktycznie kończyć ten offtop, ja się dziwię, że jeszcze A&M się nie zainteresowali nim :lol:                    
w stanie spoczynku
JID: Olhado256@histeria.pl

Offline Durbik

  • DKMiści
  • +++++
  • Wiadomości: 7 456
  • Obey the Fist!
przyznajemy się jakie nas dziewczyny pociągają
« Odpowiedź #171 dnia: 2003-06-19 (Czw), 23:49 »
W samotności pić... Zboczeniec...                    
Tak się teraz przekonuję - w internecie same chuje

Offline waste

  • Magister Cieć
  • Administrator
  • ++++
  • Wiadomości: 3 430
  • <tu wpisz jakiś mroczny tekst>
przyznajemy się jakie nas dziewczyny pociągają
« Odpowiedź #172 dnia: 2003-06-20 (Pią), 13:34 »
No jakbyśmy my tam byli to co innego... a tak... ^_^                    
waste / marti.presents.pl / proud member of SPPUF! / Zakon Entombedian walczy!

Offline Olhado256

  • +++++
  • Wiadomości: 4 488
przyznajemy się jakie nas dziewczyny pociągają
« Odpowiedź #173 dnia: 2003-06-20 (Pią), 14:55 »
waste =] jakbym z wami tydzień nonstop przebywał, to też bym polazł do lasu się upić w samotności. Ja już tak jestem skonstruowany :P .

A swoją drogą pamiętam jak wracałem z tego lasu - szedłem sobie dróżką zataczając się lekko i mamrotałem pod nosem \"nie jest umarłym ten, kto może spoczywać wiekami / nawet śmierć może umrzeć wraz z dziwnymi eonami\" i tak w kółko. Tak sobie myślę, że jakby mnie któryś z opiekunów dorwał w takim stanie, to bym miał przesrane. Ale na szczęście dotarłem do pokoju, a tam kumple mnie chwycili za bety i włożyli mi łeb do umywalki z zimną wodą. Nigdy jeszcze tak szybko nie wytrzeźwiałem! :lol:                    
w stanie spoczynku
JID: Olhado256@histeria.pl

Offline zan

  • +++
  • Wiadomości: 2 747
przyznajemy się jakie nas dziewczyny pociągają
« Odpowiedź #174 dnia: 2003-06-20 (Pią), 17:32 »
oj, picie w samotnosci to bardzo zla sprawa. pamietam jak bylem w grecji to pilem sam na plazy, dol totalny. ale mialem powody, z kolegami nei chcialem pic bo oni nie umieja, oni pija tylko po to by sie schlac i maja slabe glowy :D                    

Offline GoRo

  • +
  • Wiadomości: 553
przyznajemy się jakie nas dziewczyny pociągają
« Odpowiedź #175 dnia: 2003-06-21 (Sob), 18:45 »
No to sie nazbierało postów do skomentowania :D


Cytuj
(...)jaki jest twoj ideal??

zantar -] Ideału nie ma... ale  zawsze jest zsepól cech , co kogoś do niego zbliża...  a dokładniej rzecz biorąc mam każdy ma jakąś niszę potrzeb, która jeśli jest w miarę zapełniona powoduje rozkwit uczucia... Z resztą... zobacz sobie czwartą stronę tego tematu - tam napisałem w miare obszernie.
____________________


Cytuj
A moze to jest tak GoRo, że sam jesteś dumny z bycia towarzysko obytym, ze chcesz tę dumę Olhadowi przeszczepić? Psychoanaliza (szczególnie ta przez internet) jest mierna. Więc gimme a break.


Durbik -] Nie wiem co tu ma duma do rzeczy... Ale masz rację, dobrze się z tym czuję, że potrafie czasem byc w centrum towarzystwa. Ja jestem człowiekiem, na którego inni ludzie momentami odziałowują jak akumulatorki... :D  Novalis  (którego cytował nawet J. Conrad)  pisał: \"Moje przekoananie staje się (...) silniejsze z chwilą, gdy uwierzy w nie druga osoba\"  Nie obcując  z innymi nie mamy okazji do zweryfikowania naszych przekonań. W innych ludziach przeglądamy sie jak w zwierciadle, zawsze krzywym, ale jednak zwierciadle!
Natomiast psychoanaliza przez Internet na pewno jest mierna... ale znałem wielu ludzi którzy pozornie zadowoleni ze swojego ałtsajderyzmu, po pewnym czasie przyznawali mi rację.... Poza tym, swoje wnioski wyciagam nie tylko na podstawie tego, co tu piszecie, ale także m. in. na podstawie wiedzy na temat ogólnych cech osobowościowych ludzi spędzających dużo czasu przed komputerem i traktujących go jako główne \"okno na świat\".
Jeśli chciałbym Olhadowi coś przeszczepiać, to jedynie przekonanie, że otwarcie się na innych bywa niekiedy zbawienne...
____________________


Cytuj
Nie będę ci pisał, że nie masz racji, bo pewnie i tak nie uwierzysz, ale napiszę ci jedno: za bardzo się sugerujesz swoimi oczuciami, swoimi potrzebami. Z twoich postów wynika, że jesteś człowiekiem towarzyskim, który czułby się bardzo źle w roli outsidera, samotnika. Jesteś zwierzęciem stadnym po prostu  . Ale nie każdy jest taki.


Olhado-]Każdy kieruje się swoimi potrzebami i i uczuciami ! To normalne! Dlatego, jak wspomniałem wyżej tak bradzo ludzie są nam potrzebni! Dostarczają nam różnych spojrzeń na te same sprawy, przepuszczają świat przez swój własny, wyjątkowy pryzmat! Potrzebni są i outsiderzy i insiderzy... ale ci którzy mówią, że drugi człowiek nei jest im potrzebny do szczęścia po prostu kłamią (są wyjątki, ale baaardzo rzadkie)
To prawda, że jestem człowiekiem towarzyskim, to też prawda, ze źle czułbym się w roli outsidera... ale ja też otarłem się o outsideryzm.. i dlatego teraz jestem jego przeciwnikiem.
Był taki krótki czas, kiedy też nie przepadałem za innymi, spędzałem dużo czasu w domu: czytałem, jadłem, grałem.... itp.  Ale w pewnym momencie:

a) zauważyłem, że pochłania mnie świat nierealny, świat gier, świat wyidealizowanych alter-ego, które sami sobie tworzymy (zauważcie, że stad wciągająca magia gier RPG!) , świat ktory jednak nie ma przełożenia na rzeczywistość...
B) zauważyłem że świat spierd**a mi sprzed oczu, pędzi  coraz szybciej, a ja nie moge go dogonić zakopany pod stertą swoich spraw i sprawek
c) stwierdziłem, że nie zacznę siebie oszukiwać i nie będę twierdził, że to mi odpowiada, że tak jest lepiej.. .powiedziałem sobie wprost... \"rób tak dalej, a za jakiś czas staniesz się cherlawym, zatęchłym, zamkniętym w sobie człowiekiem. Rób tak dalej, a barykada, jaką zbudujesz między sobą a światem nigdy nie zostanie do końca zdemontowana...\" U mnie to na początku zgrzytało, ale podziałało. Boisz się zgrzytów ?

Nie twierdzę, że każdy musi być istotą stadną... ale jeśli ktoś twierdzi, że samotnicy mają lepiej - to dla mnie, nie obraź sie, jest to hipokryzja... :|                    
poprawność językowa SPPUFcizną XX wieku [gdzie sie podział ten temat?]
Krondor is real: Literature & Cyberspace & Your Own Story
DOSBox

Offline Durbik

  • DKMiści
  • +++++
  • Wiadomości: 7 456
  • Obey the Fist!
przyznajemy się jakie nas dziewczyny pociągają
« Odpowiedź #176 dnia: 2003-06-21 (Sob), 21:33 »
Cytuj
.. ale ja też otarłem się o outsideryzm...


Ooooo! Przeżyciami na granicy śmierci zajmuje się Raymond Moody. A kto zajmuje się przeżyciami na granicy outsideryzmu? Ciekawa sprawa, coś jak program o rządowych spiskach na byłym Avante.

Z całym szacunkiem, pieprzycie tow. Goro jak tatarzy surową koninę (piękna metafora kulinarno-seksualna). Ilu ludzi, tyle wzorców zachowania i tyleż reakcji na specyficzne sytuacje. Mierzysz wszystko własną miarą... A nie każdy taką miarę do siebie przykłada! Czy na przykład nie chodzenie nigdzie w sytuacji kiedy NIE MA gdzie pójść to też ałtsajderyzm? Ja bym to nazwał rozsądkiem. Jeszcze ci się znudzi ludzkie towarzystwo... Studia, praca... Błe. Ale to widzisz moja miara. Z tego morał - niech każdy robi co chce, bo jeszcze nikt nikogo na siłę nie uszczęśliwił. A takie rady w postaci złotych myśli to można przysłowiowo rozbić o przysłowiową dupę.                    
Tak się teraz przekonuję - w internecie same chuje

Offline GoRo

  • +
  • Wiadomości: 553
przyznajemy się jakie nas dziewczyny pociągają
« Odpowiedź #177 dnia: 2003-06-21 (Sob), 22:13 »
Cytuj
Z całym szacunkiem, pieprzycie tow. Goro jak tatarzy surową koninę (piękna metafora kulinarno-seksualna). Ilu ludzi, tyle wzorców zachowania i tyleż reakcji na specyficzne sytuacje. Mierzysz wszystko własną miarą... A nie każdy taką miarę do siebie przykłada! Czy na przykład nie chodzenie nigdzie w sytuacji kiedy NIE MA gdzie pójść to też ałtsajderyzm? Ja bym to nazwał rozsądkiem. Jeszcze ci się znudzi ludzkie towarzystwo... Studia, praca... Błe. Ale to widzisz moja miara. Z tego morał - niech każdy robi co chce, bo jeszcze nikt nikogo na siłę nie uszczęśliwił. A takie rady w postaci złotych myśli to można przysłowiowo rozbić o przysłowiową dupę.



No... coś sie stało dziwnego... pierwszy raz muszę przyznać  tow. Durbiku, żeś nie  zasypał mnie tutaj konkretnymi argumentami  tylko napisałeś posta kierując się chyba emocjami... heh.
Naszła mnie taka refleksja.... Czyli co kamracie Durbiku? Uważasz, że samotnicy mają lepiej ? Tak? Nie?

Komentując treść... Wyjaśniasz mi, że  \"ilu ludzi, tyle wzorców rozumowania\", a gdybyś uważniej się wczytał w moje wypociny zauważyłbyś, że
Cytuj
Potrzebni są i outsiderzy i insiderzy... (...)Każdy kieruje się swoimi potrzebami i i uczuciami

.... i sam o tym napisałem, i nie trzeba mi tego wyjaśniać.  To normalne, że każdy ocenia innych według siebie. Robię to ja, robisz i ty - ale ja nie buntuję się tylko dlatego, że ktoś chce przykładać do mnie własną miarę...
Jesli NIE MASZ gdzie pójść, bo mieszkasz na jakiejś zapadniętej wiosce to normalne że nigdzie nie wychodzisz. Ale jak NIE MASZ gdzie pójść, bo nie masz znajomych, to popadasz w początek błędnego koła - dopóki kogoś nie poznasz, dalej nie będziesz miał gdzie pójść :)
Moje rady to nie złote myśli, jeno sugestie, pokazywanie MOJEGO punktu widzenia... które ty jednak najwyraźniej traktujesz jak atak na swoją osobę - przyznam ci się, że jakoś przeczułem, że tak mi odpowiesz.
Wiadomo, ze raczej się nie zmienisz, bo to by zburzyło twój światopogląd

Nie obruszajcie się się drodzy outsiderzy, nie chce was zmieniać, naprawdę... chciałem tylko coś zasugerować.. ale widze, że to chyba trudne... za trudne...    ... ?                    
poprawność językowa SPPUFcizną XX wieku [gdzie sie podział ten temat?]
Krondor is real: Literature & Cyberspace & Your Own Story
DOSBox

Offline Olhado256

  • +++++
  • Wiadomości: 4 488
przyznajemy się jakie nas dziewczyny pociągają
« Odpowiedź #178 dnia: 2003-06-21 (Sob), 22:24 »
A ja znalazłem kolejną cechę kobiet, która mnie pociąga: spódnice/spódniczki. Najlepiej takie do pół łydki. Bardzo dziewczęca rzecz.

GoRo =] ależ ja nie pisałem, że ludzie mi nie są potrzebni! W końcu mam jednego kumpla na realu, mam też brata, no i mam to forum. I to mi wystarcza do zaspokajania moich potrzeb \"towarzyskich\". Akurat to forum jest tak specyficznie skonstruowane, że mamy tu bardzo różnych ludzi i chyba nie ma ani jednej cechy, która by była wspólna nam wszystkim, dlatego ciągle trafiają się interesujące dyskuje, okazje do zmiany pogladów, do zastanowienia się nad różnymi sprawami... czego chcieć więcej? Co do twojego ABC :wink: ...
a) A czemu ten świat nierealny miałby być gorszy, od tego realnego? Połowę zeszłych wakacji spędziłem w Forgotten Realms i bardzo sobie chwalę ten \"wyjazd\"
B) A ja nawet nie próbuję go dogonić, bo uciekł już dawno temu. I co? I jakoś żyję.
c) Noo... gdybym doszedł do oszukiwania się, to faktycznie byłby to czas na jakieś zmiany. Ale ja się oszukiwałem właśnie próbując przestać być outsiderem.                    
w stanie spoczynku
JID: Olhado256@histeria.pl

Offline zan

  • +++
  • Wiadomości: 2 747
przyznajemy się jakie nas dziewczyny pociągają
« Odpowiedź #179 dnia: 2003-06-21 (Sob), 22:48 »
ojej, ale sie dyskusja wywiazala. biedny olhado, kazdy wie od niego lepiej co ma robic :D olhado nie pisz ze spedziles pol wakacji w realms, bo ci goro napisze ze zastapiles miejsce zywych ludzi postaciami z gier komputerowych i niedlugo bedziesz jednostka wyrzucona poza nawias spoleczny z wlasnego zyczenia i nie majaca juz mozliwosci powrotu ze wzgledu na swoje zacofanie kulutralno-miedzyludzkie :D
a ja tam nie widze co zlego jest w zyciu w innym swiecie. hell, polz zycia spedzam w innych swaitach, jak nie w crpg, to na zwyklych sesjach, to tworzac nowe swiaty i je zaludnijac. mi to nie przeszkadza. zauwaz goro ze dlatego nie slinimy sie jak zobaczymy piers kobieca (nie wszyscy ;) ), czy umiemy czytac , bo mamy pewien dystans do swiata, skale porownawcza do \"wyidealizowanych alter-ego\", ktore nie sa niczym innym jak tylko obrazem naszych wewnetrznych pragnien, potrzeb i wymagan.
zgadzam sie natomiast z tym ze czlowiek bez innego czlowieka przestaje byc czlowiekiem, ale jak juz zaznaczyl olhado, zawsze ma sie kogos u boku, czy to poprzez interek czy realnie.
aha,tak w ogole to wszyscy sie zgadzamy ze dobrze jest czasem wyjsc do ludzi, szybciej sie czlowiek uczy