Off-Topic > Integracyjne

PRZYGODA, PRZYGODA, KAŻDEJ CHWILI (ŻYCIA) SZKODA!

<< < (280/281) > >>

B:
Bardzo bystra uwaga sah, widać dla niektórych jak nie dać mapki z pozaznaczanymi zjebami to już za trudno, gdzie te PRAWDZIWE KLIMATY RPG w których trzeba się wczuwać i UŻYWAĆ WYOBRAŹNI?!?

Durbik:
a te sciany to nie są czasem... szklane? takie panele wideo? tak zrozumiałem, sory koledzy ^_^

jak nie są, to wstaję i biegnę za nim, w nadziei że uda się go powstrzymać od nieodwracalnego uszkodzenia pani lub tego co ma przy sobie

B:
Tak więc wymijasz kłębowisko leżących frajerów i znikasz za ścianą! Ruchu wystarcza ci na tyle właśnie - widzisz że arabus ma już torbę w garści.

Teraz by wypadała tura naszego koreańca!

Crask:
Jak się ruszać, to się ruszać. Wzorem saha próbuję odzyskać pion.

B:
...i wzorem Saha ci się to udaje! Ale szczerze to wolałbyś leżeć, tak cię wszystko nadupca od tej gleby zaliczonej.
Niestety, równocześnie z tobą wstaje arab3 z którym dzieliłeś jeszcze niedawno podłogę.

Teraz pora na Silvera, uprzedzam że arab3 jest zasłonięty koreańczykiem w razie jakby ci się zachciało szczelać z kolta.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Idź do wersji pełnej