Off-Topic > Sport

Landkiting

(1/5) > >>

Xtense:
No i stało się, my nerd-days are drawing to an end. Zainteresowałem się bowiem Landkitingiem, odmianą sportu latawcowego który polega na napędzaniu deski przez latawiec. No dobra, może nie samym landkitingiem, ale jego stacjonarną wersją, bez deski, czyli zmaganiami z napędzającym latawcem na wietrze :) .

Jak do tego doszło? Ano, wczoraj brat przywiózł ze sobą taki właśnie sportowy latawiec komorowy, w tym wypadku model rekreacyjny (1.9m^2 powierzchni), Tribord PW 1.9. Wczoraj wieczorem, gdy nad Chełmem przechodziły chmury burzowe, wyszliśmy z tym na okoliczne poletko, gdzie próbowaliśmy go wprawić w ruch. Cóż, pech chciał, że wiatru w tym czasie nie było, więc udało się latawiec unieść może z 3 razy na ponad 20 prób. Spróbowaliśmy natomiast dzisiaj w okolicy południa, wiatr był dość średni, ale wystarczający aby latawiec unieść i robić niejaki ciąg. Krótkie podsumowanie wrażeń:

O kurwa.

Lataliśmy z bratem tylko po dwie sesje po około 10 minut, a nadgarstki bolą mnie od wysiłku do teraz :) . Dziwka miała duży uciąg, nawet na tak słabym wietrze. Może nie aż tyle aby mnie unieść w powietrze, ale dość, żeby szarpanina wymagała użycia siły i sprawiała radochę :) . Przy mocniejszych porywach wiatru było mi autentycznie trudno ustać w miejscu, co robi wrażenie, biorąc pod uwagę, że mam masę w okolicach 120kg. A, jak słyszę od brata, są modele większe, 5mk, 7mk, 9mk i dalej (Pięciometrowy widzicie na tamtym filmiku, unosi kolesi na około 3 metry w górę!).

Ogólnie jestem bardzo podekscytowany i zamierzam sobie sam sprawić takie rekreacyjne cudeńko - może nie żeby sobie poskakać, ale zmagania z latawcem były bardzo przyjemne :) .

Oto i zdjęcia z wczoraj i dzisiaj (click the thumbnails to enlarge, n00b! :) ):

Wczoraj (In order of enlarged appearance: brat, ja, ojciec):


   

 





Dzisiaj (brat, ja):


trzy86:
Tylko nie odleć, Xtense.
Zajęcie może być całkiem przyjemne. Gdy czytałem twój post o landkitingu (nota bene widząc sam tytuł tematu spodziewałem się jakiegoś zmasakrowanego kota z 4chana) zastanawiało mnie, skąd tyle pomysłów na sporty. Wkrótce każda odmiana aktywności ruchowej będzie jakimś sportem :)

Shoonay:

--- Cytuj ---Wkrótce każda odmiana aktywności ruchowej będzie jakimś sportem :)
[snapback]165164[/snapback]
--- Koniec cytatu ---
Do wiochy mej doszedł już jakże burżujski sport, którego miana nie pamiętam, polegający na chodzeniu/truchtu z kijkami narciarskimi.  :phpbb_icon_rolleyes:

Wkrótce, samo chodzenie z ręcoma w kieszeniach i przygarbionej pozycji będzie uważane za sport...

Pan Patryk:
Ja to nawet nie będę komentował.

Ald:
Lenny Kravitz - Fly Away anyone?

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

Idź do wersji pełnej