Off-Topic > Polityka

Nuklearna samozagłada ludzkości

<< < (2/47) > >>

Durbik:
zzz koreańskie bomby zzz

w jednym polarisie jest więcej *jebut* niż w całej korei wyskrobią za 100 lat.

problem jest medialny - rakiety taepo-dong to mogą dolecieć najwyżej do korei południowej, a i w to bym nie wierzył. korea północna jest tak groźna jak moje odgrażanie się że w końcu zrobię prawo jazdy. tzn nikt nie słucha, bo wie że i tak fail.

Steffek:
Nie lekceważyłbym jednak do końcu faktu bawienia się Korei bronią atomową...
Korea, jak Korea... IMO gorzej będzie jeżeli wpadną na genialny pomysł aby odsprzedać swoje bombki fanatycznym Islamistom.

Einnar:
Stefek: i co? Islamiści na wielbłądach te bombki przewiozą do Europy czy USA? jak już zwrócili uwagę wcześniej Pedro i Durbik, problemu raczej nie ma poza dyplomatycznym, dopóki nie zdobędą jakiś środków przenoszenia. Ale chyba Chiny im już tego nie ułatwia zbytnio.

Kore:
No, ale gra innym na nosie - musza mieć jakiś atut(i to mocny), skoro grożą (skumają sie z Rosja?). Mało prawdopodobne jest to, że to raczej blef (chociaz w tak podupconym państwie...).

Durbik:
No nie jest to żaden blef, w końcu walnęli. Uran to wszędzie jest prawie (u nas był pod Karpaczem, ale ruskie zabrali w latach 50). Kazdy debil potrafi odwirować na ruskich cyklotronach czy wirówkach ten u238 przez kilka lat a potem utoczyć kulkę. Tylko żeby tak zrobić + żeby dostarczyć to tam gdzie trzeba + żeby jeszcze wybuchło - 100 razy trudniej. A zakopać i podłączyć petardę do inicjatora to nawet skośni umieją. I niech straszą nietoperze - na tym się skończy. A jak nie, to niech zdychają, chuj mnie to obchodzi. Ameryka ich nie pookupuje, bo by ich musiała żywić. Niech ich południowi koreańce przygarną.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Idź do wersji pełnej