Autor Wątek: Jak się w Polsce wspiera rozwój sportu?  (Przeczytany 2158 razy)

Offline trzy86

  • DKMiści
  • ++
  • Wiadomości: 1 037
Jak się w Polsce wspiera rozwój sportu?
« dnia: 2006-08-26 (Sob), 20:27 »
Budowanie obiektów sportowych a sprawa polska.

Jakiś czas temu pewien sportowy mentor, którego danych osobowych nie zapamiętałem, powiedział, że jak na tak minimalny wkład państwa w rozwój sportu osiągamy oszałamiające sukcesy. Jest w tym sporo prawdy.
U nas raczej ciężko o pomocną dłoń choćby szarego urzędnika, wiadomo - pieniędzy nie ma, komuś się zawsze nie podoba niezależnie od tego czy w ogóle wie o co chodzi. Problem na problemie.
Generalnie rzecz biorąc inicjatywy są złe, szczególnie kiedy dla często z wielu stron agraniczonego rozumu typowego urzędasa wydają się abstrakcyjne.

Zawsze się jednak znajdzie jakaś grupa niepoprawnych idealistów którzy na przekór kłodom rzucanym pod nogi przez różnej maści buców o negatywnym nastawieniu do całego świata postanowią zrobić coś na własną rękę.

Podejżewam, że mieliście okazję zobaczyć w internecie lub telewizji jak sobie rowerzyści poczynają w takiej np. Kanadzie. Kilometry drewnianych kładek, mnóstwo zabawy, ogromna atrakcja. Rezultatem osiąganie przez ich zawodników licznych sukcesów.
W Warszawie próbowano coś takiego zrobić i zaraz wam napisze co z tego wyszło.
Wszystko zaczęło się mniej więcej pięć lat temu, kiedy kilku moich znajomych zaczęło prowadzić prace ziemne w wyschniętych pozostałościach jeziora na obrzeżach Warszawy. Po trzech latkach dość powolnej budowy dogadali się z leśniczym, załatwili formalności aby uczynić obiekt legalnym. Nie uszkodzono drzew, materiały kupowano i dowożono na miejsce we własnym zakresie (co wymagało niemałych wkładów finansowych). Nareszcie, po kilku latach stawiania dziwacznych konstrukcji, powstał chyba jedyny w polsce bikepark tego typu.
Zjeżdżali się do niego ludzie niezwiązani z tym zacnym sportem, przywozili rodziny, urządzali ogniska - można było podpatrzyć wyczyny znane z tv posiadaczom takich kanałów jak extreme sports. Wszyscy byli zadowoleni, nawet snujące się po lesie bereciarki szukające jesienią grzybków - teren był zawsze czysty, ekipa wybudowała śmietniki oraz ławki. Przyroda nie ucierpiała, leśniczy często bywał na terenie "ośrodka" i popierał akcję; wysyłał pisma mające na celu wprowadzenie obowiązku ochrony miejsca przez służby miejskie.
Sielanka trwała, aż nagle zjechały się spychacze i wszystko zmiotły z powierzchni ziemi w ciągu kilku godzin. Zostało blocko i dziury.
Najlepsze jednak przed nami: do lesniczego przyszło pismo.
Poparcie przybrało taką formę (Omega, chciałeś foto hardware to masz ;))
Powstrzymam się od opisywania jak duża jest to strata w rejonach gdzie nawet kina nie ma, a najlepsza rozrywka to jaranie blantów w lesie itp.
Teraz gwóźdź programu; oto jaką odpowiedź dostał leśniczy po wystosowaniu odpowiedniego pisma do urzędu: click!

Przed totalną anihilacją obiekt wyglądał tak:
http://www.pinkbike.com/photo/910233/
http://www.pinkbike.com/photo/897167/
http://www.pinkbike.com/photo/897165/
http://www.pinkbike.com/photo/837286/
http://www.pinkbike.com/photo/837282/
http://www.pinkbike.com/photo/817106/
http://www.pinkbike.com/photo/812472/

Dokumentacja niepełna, fotki odszukane w necie przed chwilą. Poza tym nie ma jak objąć tego wszystkiego aparatem.

Pomyłka?
Urzędnikom dziękujemy.
« Ostatnia zmiana: 2006-08-26 (Sob), 20:36 wysłana przez 386sx »

Offline Keiran

  • Naczelny Ekonom
  • DKMiści
  • +++++
  • Wiadomości: 7 952
Jak się w Polsce wspiera rozwój sportu?
« Odpowiedź #1 dnia: 2006-08-26 (Sob), 20:40 »
hihi, tak to jest jak nie ma odpowiedzialnosci majatkowej urzednikow panstwowych

Offline Einnar

  • voidhead
  • DKMiści
  • ++
  • Wiadomości: 1 885
Jak się w Polsce wspiera rozwój sportu?
« Odpowiedź #2 dnia: 2006-08-27 (Nie), 11:24 »
To się nadaje do tych programików reporterskich różnych (a może nawet do Sprawy dla reportera) :D Poważnie.

Kasy na akcje burzącą to im nie było szkoda. Masz zupełną rację Keiran, dopóki ktoś nie jest za coś osobiście odpowiedzialny to może robić co mu się żywnie podoba, nawet zanim jeszcze przemyśli dobrze co robi...
« Ostatnia zmiana: 2006-08-27 (Nie), 11:24 wysłana przez Einnar »

Offline [omega]

  • ++
  • Wiadomości: 1 576
Jak się w Polsce wspiera rozwój sportu?
« Odpowiedź #3 dnia: 2006-08-27 (Nie), 14:47 »
Ja jebe a takie ladne miesce bylo.
U mnie podobno gdzies jest miejsce do zjazdow na tyle porzadne ze jakies zawody w tym tygodniu udalo sie tam zorganizowac ( dwie klasy - dla tych co lubia sztywny ogon i dla tych na fullach).

Ja sie dowiedzialem ze w Rudzie Pabianickiej jest miejsce z torem dla rowerow - wsiadlem dzis na rower i pojechalem tam - gora rudzka to sztuczna gorka na ktorej kiedys byla skocznia narciarska - obecnie jest tam tor saneczkarski oraz bacowka - taka knajpa z goralskim menu. Okazalo sie ze trasy dla rowerzystowowszem i sa ale zwyczajnie wyjezdzone przez ludzi - dalo sie wpakowac 40 milionow w sokcznie, a pozniej olac caly projekt ale kilku hop czy "drabinek" z drewna to juz nie dalo sie postawic :/ Kosztow tych inwestycji nawet nie ma sensu porownywac. A tak 40 milionow poszlo sie kochac, skoczni nie ma a zjazdy sa wytarte przez psychopatow ktorzy tam jezdza. Sama gora idealnie na rower, ale zeby zjechac z kilku miejsc trzeba byc chorym psychicznie - sladow po oponach nie brakuje wiec pewnie i maniakow tam zjezdzajacych tez :)


Jesli chodzi o dziadostwo ktore tam zrobili to szkoda slow ale niche sie pozniej nie dziwia jak ludzie beda sklakac  po pomnikach w parkach.

U mnie sciezek rowerowych jest mniej niz w 10krotnie mniejszych miastach a jedyne co udalo sie wyprosic od urzednikow to murek, rurka  i funbox ktory pozwolil zamienic nieuzywany asfaltowy kort na mini-skatepark.


Przy okazji - to juz nie jezdzisz na tej kosmicznej ramie ?:)


C1

Offline Einnar

  • voidhead
  • DKMiści
  • ++
  • Wiadomości: 1 885
Jak się w Polsce wspiera rozwój sportu?
« Odpowiedź #4 dnia: 2006-08-27 (Nie), 15:11 »
U nas też była podobna heca: robili (w sumie "prawie" już skończony teraz) skatepark. Nie żebym był jakoś szczególnie za takim przybytkiem. Ale niby wszystko było już ok, nawet coś już postawili. I w tym momencie spółdzielnia do której należał kawałek gruntu na którym ma stać ów skatepark, uznała, że jednak zmieni zdanie i nie przekaże tego terenu bezpłatnie na ten cel (mimo wcześniej udzielonej zgody). Nie wiem jak to w tym momencie stoi oficjalnie, ale park jest w większości skończony i "działa" już nawet, ale smrodek pozostał.

Offline trzy86

  • DKMiści
  • ++
  • Wiadomości: 1 037
Jak się w Polsce wspiera rozwój sportu?
« Odpowiedź #5 dnia: 2006-08-27 (Nie), 19:56 »
Ein - sprawa ma być nadana do mediów. Taka idea już pierwszego dnia padła i podejżewam że zostanie wprowadzona w czyn.

Omega - wpisałem sobie w google tą rudę i znalazłem fotki. Dobre miejsce, ma potencjał. Kiedyś szukałem pozostałości małych skoczni ale jakoś nie trafiłem na rudopabianicką.
A rama podobno nawet bardziej kosmiczna jest, tyle że nie taka oczojebna ;)
« Ostatnia zmiana: 2006-08-27 (Nie), 19:58 wysłana przez 386sx »

Offline [omega]

  • ++
  • Wiadomości: 1 576
Jak się w Polsce wspiera rozwój sportu?
« Odpowiedź #6 dnia: 2006-08-27 (Nie), 20:10 »
Heh tylko z tym potencjalem to jest teraz tak ze najbardziej strome zjazdy maja koleiny - szerokosci opony glebokosc kilku centymetrow - zjazdy dosc waskie i w taka koleine bardzo prosto trafic. Calosc ma ogrodzenie tylko z jednej strony, przez to te bardziej dzikie zjazdy koncza sie na ulicy - malo ruchliwej ale zawsze...
Poza tym jest niezle bo zjazy maja rozna dlugosc i kat wiec dla kazdego cos milego... nawet zawody jakies tam sie odbywaja.
No i kultura, nie ma szkla potluczonego, nikt ludzi na rowerach nawet nie probuje przeganiac.

A teraz daj wieksze zdjecie :D


C1