Branża > Czasopisma, ziny, magi

Archiwa zinów komputerowych

(1/11) > >>

erd:
Archiwum nieoficjalne - http://eziny.erd2.webd.pl/

Veeroos:
Zajefajna inicjatywa :)

ble:
Jak dla mnie to nie. I tak nie czytam żadnych zinów komputerowych. A nawet jakbym czytał to zazwyczaj archiwa są na stronie danego zinu.
Nawet nie czytam książek po dwa razy. Filmów też nie oglądam po pare razy. Nudzi mnie to.

pshemozz:
Boś buc.

erd:
Ja też zinów nie czytam systematycznie. Niektore przeglądam, czytam spis treści, wyrywkowo czytam niektóre fragmenty, czasami obejrzę grafikę lub przeczytam dokładniej jakiś artrykuł. Tego jest po prostu za dużo, żeby wszystko dokładnie czytać, nawet gdyby ograniczyć się tylko do najnowszych numerów. A jeśli wziąć pod uwagę numery archiwalne to na mojej witrynie jest tego 273 MB, a w archiwach na witrynach macierzystych zinów ponad 2 GB (jakiś czas temu to liczyłem), więc kto byłby w stanie to wchłonąć.
ble napisał, że zazwyczaj archiwa są na stronie danego zinu. Ano są, pod warunkiem, że strona w ogóle istnieje. Na mojej witrynie są ziny, które zniknęły razem ze stronami macierzystymi. Do tych archiwów, które aktualnie są na witrynach macierzystych zinów u mnie są tylko linki.
A witryna jak witryna: taka sobie. To jest właściwie prosty interfejs na htmlu do pobierania plików. Nie ma tam grafiki, ani tekstów, bo przyjąłem założenie, że odwiedzający będą wchodzić na moją witrynę nie po to żeby oglądać bajerki (tych w Internecie nie brakuje) i nie po to, żeby czytać mniej lub bardziej dowcipne teksty (tych też jest pod dostatkiem), ale żeby szybko dotrzeć do potrzebnego zina, a zbędna grafika tylko niepotrzebnie opóźniałaby otwieranie stron i wymagałaby ode mnie dodatkowej roboty. A ziny to nie ja napisałem - ja je tylko zebrałem i udostępniłem.
Pisząc, że to zajefajna inicjatywa, Veeroos miał chyba na myśli w ogóle pomysł utworzenia takiej witryny. Mnie ten pomysł wydaje się dobry, ale nie jest to mój pomysł: podsunął go Glob@s na Forum CCOnline - moja była realizacja.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

Idź do wersji pełnej