Off-Topic > Polityka

Parady gejów...

(1/51) > >>

pshemozz:
... i o tym, jak to Raziel przepychał się przez ową paradę do kafejki (wersja oficjalna).


Emill, zapraszam, ja sie wypowiem jutro jak wytrzeźwieje.

Keiran:
eee. znaczy o co chodzi jakby?
ja to bym na ta parade wyslal oddzialy zomo zeby rozpierdolili. wszak nielegalna byla

Emill:
ciekawe, (prawie) wszyscy sa pro-europejscy, pro-liberalni i pro-tuskowi a jak przychodzi co do czego to popieraja metody braci Kaczorkow i sami sobie przecza... :P a co smieszniejsze, zeby do podobnej sytuacji doszlo na przyklad z kibicami w roli glownej, to by zaraz podniosly sie glosy oburzenia ze policja jest brutalna i wogole be... :]
ba, nawet Kaczor rozwiazal sprawe lepiej, bo co prawda na parade w Wawie sie nie zgodzil, ale jak juz do niej doszlo to wyslal policje zeby ja ochraniala i nie dopuscila do burdy z MW, za to w Poznaniu "smerfy" wiele od wszechpolaczkow zachowaniem nie odbiegaly

pshemozz:
1 zasada. Jakby to byli pseudokibice to bym woał, zamiast takiej zadymy, żeby ich walcami w asfalt wprasowali.

Ale przejdźmy do rzeczy.
Mam totalnie porąbane odczucia co do tej manifestacji ale daleko mi do porównywania policji do ZOMO. Pierwszy i podstawowy powód, ZOMO łamało prawo bardzo często a w Poznaniu policja prawa nie złamała. Likwidowała nielegalną manifestację.

Co do samej manifestacji. Otóż idea takich marszów jest dla mnie szczytem debilizmu. Jeśli ktoś chce walczyć o swoje prawa to niech to robi inteligentnie a nie w ten sposób, który jeszcze bardziej pogłębia różnice w społeczeństwie. Bo nie każdy lubi, jak banda palantów próbuje udowodnić, że ich orientacja seksualna jest lepsza od mojej.
Normalny homoseksualista nie obnosi się ze swoją orientacją, nie przechwala się o swoich "dokonaniach" w towarzystwie osób o odmiennej orientacji tak jak ja np. nigdy bym się nie przechwałał ileż to lasek poderwałem w tym tygodniu gdybym wiedział, że mówię to do homo.

Pomysł manifestacji uważam po prostu za przejaw głupoty i na tym koniec.
Teraz, kiedy chccieli manifestować w Poznaniu, zarówno prezydent miasta jak i wojewoda prosili organizatoró o organizację tego marszu gdzieś poza centrum miasta. Ale oczywiście palanty się nie zgodziły bo ino muszą manifestwać tam gdzie najwięcej ludzi i udowadniać swoją wyższosć.
Nie mniej niestety z punktu widzenia prawa i zasad równości żadna manifestacja, no chyba że faszystowska albo komunistyczna (chociaż pewnie znając debilne podejście mało kto by się wzburzył manifestacją z sierpami i młotami bo tak sie dzieje do tej pory) nie powinna zostać zakazana.
W każdym razie doszło do tego, że jeśli ktoś złamał prawo, to dwie strony, najpierw prezydent miasta z wojewodą, któzy zakazali manifestacji a następnie prawo złamali manifestanci homo. Do tego wszystkiego jeszcze wbili się debile od Wszechpolaków no i się zrobił kocioł. Zresztą podobnie by było nawet jakby zgoda na manifestację było.

No ale:
Manifestanci złamali prawo i policja od nich wyegzekwowała zakończenie tego, co było w tym momencie jak najbardziej zgodne z prawem. Że policja nie reagowała w tym momencie na poczynania wszechpolaczków - źle, aczkolwiek oni na szczęście też nie unikną odpowiedzialności, bo zaraz po tym, jak policja skończyła przesłuchiwać i stawiać zarzuty manifestantom "homo" zabrała się do wzywania na podstawie min mnitoringu uczestników kontrmanifestacji, ponad setka osób w sumie i im również postawiono zarzuty.

Jednym słowem, podsumowując wszystko: Totalny burdel, w którym akurat do policji można się jak najmniej przyczepić.

End.

Emill:
po pierwsze - jesli byla wczesniej propozycja zorganizaowania parady gdzie indziej - ok, to jest jakies wyjscie, ale z drugiej strony, to troche tak, jakby spychano ich na margines... podobnie jakby komus innemu powiedziano "idz sobie paradowac/strajkowac do lasu, gdzie cie nikt nie zauwazy i nikomu nie bedziesz przeszkadzal", a przeciez nie o to w manifestacjach chodzi
po drugie - dopoki w naszym spoleczenstwie bedzie panowac taka specyficzna tolerancja "made in poland" czyli teksty w stylu "homo? jasne, nie mam nic przeciwko, poki siedza w piwnicy" (ich przejawem jest tez ta propozycja organizacji parady gdzies indziej) to bede popieral tego rodzaju przedsiewziecia, bo to chyba jedyny sposob, zeby ludzie sie do innej orientacji przyzwyczaili i nie zamykali w domach na klucz - przeciez zaden gej tam nie wykrzykiwal "a ja dzisiaj ruchalem sie z 3 facetami na raz", wiec troche przesadzasz z tym chwaleniem sie.. no i na pewno nikt nie mowi, ze homo sa lepsi od hetero, oni chca byc traktowani tak samo, a poki co sa spychani na margines
po trzecie - policja mogla postapic jak w Wawie, albo chociaz nie uzywac brutalnej sily, a juz szczytem bylo dla mnie niemal WYWLECZENIE sprzed kamer goscia, ktory udzielal wywiadu i osmielil sie stwierdzic, ze sa to metody niewiele rozniace sie od Bialoruskich (sam przyznales, ze ludzie maja prawo do manifestacji, a tu to prawo zostalo zlamane, wiec przyznales mu tym samym racje)... przynajmniej glina byl szczery i bez ogrodek stwierdzil ze to wlasnie za to - stad moje porownanie (moze nieco na wyrost, ale jednak... tam tez zakazywano demonstracji i tez milicja dzialala "w interesie panstwa" i zgodnie z owczesnym prawem)
a z tymi kibicami, to mialem na mysli prawdziwych kibicow i jakis pokojowy marsz, w koncu homoseksualisci nikomu aut ani szyb w wystawach nie rozwalali

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

Idź do wersji pełnej