Autor Wątek: Pojednanie wsrod kibicow...  (Przeczytany 2741 razy)

Offline Emill

  • +++
  • Wiadomości: 2 047
Pojednanie wsrod kibicow...
« dnia: 2005-04-05 (Wto), 22:42 »
Cytuj
Pojednania kibiców w Łodzi, Toruniu, na Śląsku i w Zagłębiu

- Nie zawiedźmy Ojca. Nie zamieniajmy serc w kamienie. Musi się w nas coś zmienić - wołał do kibiców duszpasterz Cracovii Henryk Surma. Czy możliwy jest pokój między kibicami zwaśnionych drużyn?
W Łodzi jeszcze nie doszło do formalnej zgody między kibicami ŁKS i Widzewa, choć na forach internetowych sympatycy obu drużyn apelują, by do niej doprowadzić. - Jak wielu z nas, sam oberwałem parę razy za ŁKS, ale innym też dałem po głowie. Ale to nie ma dla mnie znaczenia w tej chwili. Gdyby zapomnieć o uprzedzeniach i zacząć współpracę, byłoby naprawdę super. W Krakowie umieli zdobyć się na taki gest, czemu my mamy nie pójść w ich ślady? - pisze "Ełkaesiak".
Szef kibiców Widzewa Robert Potargowicz mówi "Gazecie": - Kapelan łódzkiego sportu, Stanisław Danilewicz chce zaproponować pakt o nieagresji między nami a kibicami ŁKS. Jako szef widzewskich fanów zapewniam, że pierwsi nie rozpoczniemy żadnych awantur. Biorąc pod uwagę, co wcześniej działo się między nami, robimy naprawdę wiele.
Zgoda żużla z piłką
Jednać chcą się także kibice w Toruniu. Do tej pory fani żużlowców Apatora toczyli boje z sympatykami futbolu, którzy na początku roku zniszczyli stadion żużlowy. Dziś chcą spotkać się na mszy. Na stronie internetowej piłkarskich szalikowców, gdzie oprócz wyników meczów były również opisy bijatyk, teraz jest zdjęcie papieskie i jedyny napis: - Odszedł od nas największy Polak. Ojciec więty na zawsze będzie w naszej pamięci.
- Niec wszyscy będą w swoich barwach. Zawiesiliśmy konflikt na czas żałoby, ale później trzeba iść tą drogą - twierdzi jeden z żużlowych kibiców Apatora.
Z obydwu stron Brynicy
20 tys. wiernych, w większości kibiców, ma być jutro o 20 na stadionie Ruchu Chorzów. Kibice Ruchu zaprosili fanów GKS Katowice, Górnika Zabrze i Odry Wodzisław. W czasie poniedziałkowej mszy na stadionie Cracovii rozmawiali też z kibicami Zagłębia Sosnowiec. - Gdy Jan Paweł II zawitał do Sosnowca, wielu chorzowian, także kibiców Ruchu, pojechało, by się z Nim spotkać. Nikt nas nie pytał, z której strony Brynicy jesteśmy. Teraz czekamy na kibiców Zagłębia - podkreśla Adrian Nimpschtke, członek zarządu klubu i przedstawiciel kibiców Ruchu.
W czasie mszy będą zapalone jupitery na dwóch masztach. Kibice zapalą też race na koronie stadionu. Na stadionowym płocie zawiśnie 54-metrowy baner z ostatnimi słowami, jakie Jan Paweł II skierował do młodzieży. - "Szukałem Was, teraz przyszliście do mnie i za to Wam dziękuję".
źródło: Gazeta.pl
Msza dla trójmiejskich kibiców na Lechii
Czwartek, godz. 18, stadion Lechii przy ul. Traugutta w Gdańsku. Kibice z całego Trójmiasta spotkają się na mszy świętej i pomodlą wspólnie w intencji Jana Pawła II. Obok siebie staną fani Lechii Gdańsk, Arki Gdynia oraz wielu innych klubów.
Msza kibiców za duszę Ojca Świętego będzie dobrym krokiem do pojednania i załagodzenia sporów, ale przede wszystkim będzie doskonałą okazją do wspólnej modlitwy fanów wszystkich drużyn z Pomorza. Podobnie było w poniedziałek w Krakowie, gdzie podczas mszy św. modlili się kibice Cracovii, Wisły Kraków i wielu innych klubów z całej Polski.
- Nie wiem, czy taka inicjatywa pomoże rozwiązać problem niezgody kibiców, bo trudno w tej chwili powiedzieć, jakie są relacje między fanami Arki i Lechii. Nasze drużyny już dawno ze sobą nie grały, nasze drogi się mijają - zauważył prezes gdyńskiego klubu Jacek Milewski. - Msza w intencji Papieża to jednak świetny pomysł, choć nie wiązałbym jej z problemem antagonizmów między kibicami.
Z inicjatywą odprawienia mszy na stadionie przy ul. Traugutta w Gdańsku wyszedł Tadeusz Duffek, prezes Stowarzyszenia Kibiców Lechii Biało-Zieloni. Wyznaczył termin: czwartek o godz. 18.
- Na odprawianie mszy świętej w terenie potrzebna będzie zgoda kurii metropolitarnej w Gdańsku - poinformował nas ksiądz Dariusz Leman, wikariusz w parafii Najświętszej Marii Panny Matki Kościoła w Tczewie, który jest uważany za duszpasterza piłkarskich kibiców na Pomorzu. "Gazeta", która pomaga zorganizować nabożeństwo, zadzwoniła w tej sprawie do księdza Grzegorza Kuzborskiego, kapelana sportowców w diecezji gdańskiej i proboszcza parafii w Gdyni Demptowie. Ksiądz Kuzborski niemal natychmiast skontaktował się z arcybiskupem Tadeuszem Gocłowskim, metropolitą gdańskim, który przebywał wczoraj w Warszawie.
- Ksiądz biskup wyraził zgodę na organizację tej mszy - poinformował nas po południu Kuzborski. - Co więcej, jest szansa, że będzie w niej uczestniczył. W czwartek wieczorem wylatuje co prawda do Rzymu, ale niewykluczone, że zdąży wziąć udział w nabożeństwie kibiców.
- Organizacyjnie jesteśmy przygotowani pod każdym względem, załatwiliśmy nagłośnienie, ołtarz, księża zapewnią nam oprawę liturgiczną. Pozostał jeden problem - ochrona. Nie wiem, czy taką imprezę trzeba zabezpieczać, a jeżeli tak, to my, kibice, nie mamy na to pieniędzy - mówił Duffek.
Wieczorem otrzymaliśmy informację od Adama Wysockiego z firmy Taurus, która zapewnia ochronę na meczach ligowych piłkarzy Lechii. Przedstawiciele jego firmy zabezpieczą porządek na czwartkowej mszy i zrobią to za darmo.
Dzisiaj rozstrzygnie się, jaka będzie oprawa czwartkowego nabożeństwa. - Liczę, że kibice z całego Trójmiasta chętnie stawią się na nabożeństwie, aby pomodlić się za duszę Jana Pawła II, który wiele mówił o sporcie. Zapraszamy również na mszę wszystkich kapłanów, którzy czują się związani ze sportem, nich się ze mną kontaktują - apeluje ksiądz Kuzborski.
Nieważne, czy jesteś fanem Lechii czy Arki. Czy wolisz oglądać mecze żużlowców Lotosu czy koszykarzy Prokomu. Czy kibicujesz siatkarzom, piłkarkom ręcznym czy hokeistom. Jeżeli jesteś kibicem sportu i kochasz Jana Pawła II nie może Cię zabraknąć w czwartek na stadionie Lechii. To będzie msza wszystkich ludzi związanych ze sportem na Pomorzu, całego środowiska, które wiele zawdzięcza Ojcu Świętemu. Pokażmy, że również sportowcy przeżyli śmierć naszego Papieża, że bardzo Go kochają i chcą mu podziękować za wszystko, co zrobił dla świata. Także tego sportowego.
źródło: Gazeta.pl
Msza świętokrzyskich i radomskich kibiców w intencji Ojca Świętego
Zwaśnione od lat kluby kibica Korony Kielce, KSZO Ostrowiec Św. i Radomiaka Radom spotkają się w środę na Świętym Krzyżu, na uroczystej mszy w intencji Ojca Świętego Jana Pawła II. Inicjatywę sympatyków poparli działacze i piłkarze z tych trzech klubów.
Inicjatywa wyszła od kibiców Korony Kielce. - W rozmowie z naszym kapelanem ks. Krzysztofem Banasikiem mówili, że nie chcieli, by chwile zadumy po odejściu Papieża skończyły się niedzielną modlitwą na stadionie - mówi Sławomir Sijer, dyrektor kieleckiego klubu. W porze meczu drugiej ligi z Podbeskidziem Bielsko-Biała na stadionie przy ul. Szczepaniaka kilkuset kibiców wraz z piłkarzami i działaczami odmówiło wspólną modlitwę za Ojca Świętego. Potem w marszu milczenia przeszli pod katedrę, by zapalić świece pod pomnikiem Jana Pawła II.
Kluby pomagają
Klub z Kielc mocno zaangażował się w organizację jutrzejszej uroczystości. - Mamy zgodę ojca superiora z klasztoru oblatów na Świętym Krzyżu. Organizujemy transport, by każdy, kto chce uczestniczyć w uroczystości, miał taką możliwość - dodaje dyrektor Sijer. Pomoc w organizacji wyjazdu ostrowieckich kibiców zadeklarował również ich klub. - Spotkałem się z naszymi fanami. Załatwiam autokary, a oni sami mają się umówić co do szczegółów - mówi Zbigniew Grombka, dyrektor KSZO.
Do inicjatywy kibiców Korony natychmiast przyłączyli się fani Radomiaka Radom. - Wspólna modlitwa trzech zwaśnionych klubów kibica pokazuje siłę Ojca Świętego w pojednaniu ludzi - mówi członek zarządu Radomiaka Tomasz Kurpiel. - Jesteśmy w stałym kontakcie z sympatykami naszego klubu i wiem, że na Święty Krzyż pojedzie spora rzesza kibiców. Organizujemy autokary, wyjazd nastąpi około godz. 14:30 spod budynku klubowego przy ul. Struga 63 - informuje. W poniedziałek wraz z kilkoma kibicami Radomiaka uczestniczył we mszy w intencji Jana Pawła II, która odprawiona została na stadionie Cracovii. Na trybunach i murawie zgromadziło się 25 tys. ludzi. Niemal wszyscy trzymali zapalone świece. - To przeżycie nie do opisania - wzrusza się Kurpiel.
Będą też inni
Razem z kibicami we mszy udział wezmą także działacze i piłkarze trzech klubów. - Nie może być inaczej, my musimy tam być - uważa Kurpiel. Nie wiadomo, ilu zawodników pojedzie na Święty Krzyż, bo każdy ma oczywiście w tej kwestii wolną rękę. Trener Radomiaka Mieczysław Broniszewski nie będzie robił jednak przeszkód i tak ustawi środowe treningi, aby piłkarze mogli pojechać na mszę.
Wszyscy mają stawić się w środę o godz. 16:30 w Nowej Słupi przy pomniku Emeryka i stąd wyruszyć na Drogę Królewską. Msza rozpocznie się, gdy wszyscy dotrą do klasztoru. Na potem przygotowano ciepły posiłek.
Choć największą grupę uczestników mszy w Górach Świętokrzyskich stanowić mają kibice Korony Kielce, KSZO Ostrowiec Św. i Radomiaka, swój udział zapowiedzieli także sympatycy innych klubów. Z Radomskiego na Święty Krzyż na pewno pojadą przedstawiciele Broni Radom, Prochu Pionki, Pilicy Białobrzegi i Szydłowianki Szydłowiec. - Jeśli ktoś będzie miał problemy z transportem, może jechać z nami - zaprasza Tomasz Kurpiel.
źródło: Gazeta.pl
Delegacje największych stołecznych klubów piłkarskich - KP Legia Warszawa SSA i KSP Polonia Warszawa SSA uczciły wspólnie we wtorek pamięć zmarłego w sobotę papieża Jana Pawła II.
Piłkarze, działacze oraz około stu kibiców obu klubów złożyli kwiaty, zapalili świece i odmówili modlitwę pod tablicą poświęconą Ojcu Świętemu Janowi Pawłowi II, umieszczoną na frontonie kościoła akademickiego św. Anny na Krakowskim Przedmieściu.
Tablica, przy której zebrali się przedstawiciele obu klubów, upamiętnia spotkanie Jana Pawła II z młodzieżą w 1979 roku.
Hołd zmarłemu papieżowi złożyli m.in. prezes Legii Piotr Zygo, dyrektor sportowy tego klubu Jacek Bednarz, były zawodnik i szkoleniowiec tej drużyny Władysław Stachurski, trener "Czarnych Koszul" Marek Motyka, a także piłkarze Artur Boruc i Tomasz Jarzębowski z Legii, Piotr Stokowiec, Dariusz Dźwigała oraz Igor Gołaszewski z Polonii. W uroczystości wzięli udział także prezes PZPN Michał Listkiewicz i sekretarz generalny związku Zdzisław Kręcina.
Zawodnicy Legii i Polonii unieśli w górę związane szaliki obu klubów, a kibice skandowali "pojednanie dla papieża".
Do zebranych zwrócił się duszpasterz polskich sportowców, ks. Mirosław Mikulski. - Łączymy się wszyscy z Ojcem Świętym. Nie ma Go z nami, ale jest w nas. Jest w nas On, który tak bardzo kochał sport, który tak bardzo kochał piłkę nożną" - powiedział Mikulski i dodał: - Mam nadzieję, że Wy, którzy kochacie piłkę nożną, przybyliście tu, by okazać miłość i hołd zmarłemu papieżowi, przeniesiecie dzisiejsze deklaracje na następne dni i udowodnicie szczerość waszych intencji.
- Kochajcie swoje kluby, kochajcie swoje drużyny, ale szanujcie rywali, szanujcie inne zespoły. Niech z polskich stadionów znikną wulgaryzmy i wrogie przyśpiewki. Bo od tego zaczyna się przemoc - podkreślił, zwracając się do kibiców, ksiądz Mikulski.
Jego słów w skupieniu wysłuchali dwaj młodzi sympatycy Legii i Polonii. - Dziś jest super. Razem stoimy, razem modlimy się. Byłoby super, gdyby tak już zostało. Będziemy się starać, by się udało, by wzajemna przyjaźń fanów Legii i Polonii nie była tylko odświętnym wydarzeniem, ale czymś normalnym - obiecali Łukasz i Bartek.
Trener Polonii Marek Motyka przyznał: - Jestem szczęśliwy, że zrodził się pomysł pojednania wszystkich polskich kibiców piłkarskich. Cieszę się, że inicjatywa ta zrodziła się w papieskim Krakowie i w ukochanym przez Ojca Świętego klubie - Cracovii. To przepiękny gest i byłoby wspaniale, gdyby śmierć Ojca Świętego - wielkiego orędownika zgody, pokoju, harmonii i solidarności, przyczyniła się do zawieszenia waśni między fanami futbolu. Na spokoju i bezpieczeństwie na stadionach wszyscy z pewnością by skorzystali.
Szkoleniowiec podkreślił, że za życia papieża nie w pełni realizowane było Jego przesłanie. - Teraz czeka nas egzamin z katolicyzmu. Kibiców także. To już chyba ostatnia okazja do opamiętania i zawieszenia broni. Jeśli śmierć Ojca Świętego nie doprowadzi do pojednania kibiców wszystkich polskich klubów, to pewnie nic innego nie jest w stanie ich odmienić - zakończył Motyka.
Po wspólnym odśpiewaniu ulubionej pieśni papieża - "Barki" - zgromadzeni rozeszli się - w ciszy i spokoju .
Po uroczystości przedstawicieli Legii i Polonii zostali zaproszeni przez prezesa PZPN Michała Listkiewicza do siedziby związku. Rozmawiano m.in. o tym, co zrobić, by podtrzymać miłą atmosferę i przyjazne stosunki między fanami obu zespołów i mecze derbowe Legii z Polonią stały się pawdziwym piłkarskim świętem.
Działacze, piłkarze i kibice Legii i Polonii wezmą także udział w narodowej mszy żałobnej w intencji Jana Pawła II, która rozpocznie się o godzinie 17. Wszyscy zbiorą się przed swoimi stadionami - przy ul. Łazienkowskiej i przy ul. Konwiktorskiej, by stamtąd udać się na plac Piłsudskiego. Prawdopodobnie obie grupy będą stać obok siebie.
źródło: PAP

Wiem, ze juz jest jeden watek o kibolach/kibicach... ale to jednak troche co innego - jak myslicie - czy taka dlugotrwala zgoda miedzy klubami jest mozliwa? czy moze za miesiac wszyscy zapomna i beda sie znowu lac pod stadionami?

http://www.mgsonline.pl
Wkrótce Pomarańczowa Rewolucja wybuchnie na nowo!

Offline T O R C H I O

  • ++
  • Wiadomości: 1 509
Pojednanie wsrod kibicow...
« Odpowiedź #1 dnia: 2005-04-06 (Śro), 01:33 »
dobre pytanie ....
 raczej nie ... totylko westia czasu,pogrzebu i 2 tygodni po ...
Jesli sieto udaloby utrzymac to bylbym po wrazeniem
jeszcze niedawno świat mógł być ocalony, dziś jest inaczej ...

Offline Carnagge

  • +
  • Wiadomości: 453
Pojednanie wsrod kibicow...
« Odpowiedź #2 dnia: 2005-04-06 (Śro), 01:58 »
Zgadzam sie z Torchiem - kwestia 2 tyg.
Za duzo jest debili, ktorzy 'interesuja' sie tylko zadymami na stadionie zamiast pilka.

Offline Emill

  • +++
  • Wiadomości: 2 047
Pojednanie wsrod kibicow...
« Odpowiedź #3 dnia: 2005-04-06 (Śro), 10:29 »
Zadym na stadionach jako takich juz od dawna nie ma, od czasu jak PZPN wprowadzil zakazy wstepu na stadiony tym, ktorzy wszczynaja burdy, teraz jak sie leja to pod stadionami :P

http://www.mgsonline.pl
Wkrótce Pomarańczowa Rewolucja wybuchnie na nowo!

Offline T O R C H I O

  • ++
  • Wiadomości: 1 509
Pojednanie wsrod kibicow...
« Odpowiedź #4 dnia: 2005-04-06 (Śro), 17:06 »
no ale sie leja i z tego nie zrezygnuja... a przynajmniej nie wszyscy...
Ba nie leja tylko siebie na wzajem tylko innych tez :D
jeszcze niedawno świat mógł być ocalony, dziś jest inaczej ...

Offline Emill

  • +++
  • Wiadomości: 2 047
Pojednanie wsrod kibicow...
« Odpowiedź #5 dnia: 2005-04-06 (Śro), 18:23 »
Problem polega raczej na tym, ze leja sie kibole a nienawidza (przez to) kibice... jak ludzie zrozumieja, ze ten po drugiej stronie stadionu to taki sam kibic jak i my, ktory kocha swoja druzyne i jej barwy, a nie potencjalny morderca, ktory tylko czeka na okazje zeby wsadzic nam kose pod zebro to bedzie spokoj

http://www.mgsonline.pl
Wkrótce Pomarańczowa Rewolucja wybuchnie na nowo!

Offline T O R C H I O

  • ++
  • Wiadomości: 1 509
Pojednanie wsrod kibicow...
« Odpowiedź #6 dnia: 2005-04-06 (Śro), 19:10 »
taaaaaa
a skad wiesz kto jest po drugiej stronie stadionu :P
jeszcze niedawno świat mógł być ocalony, dziś jest inaczej ...

Offline Emill

  • +++
  • Wiadomości: 2 047
Pojednanie wsrod kibicow...
« Odpowiedź #7 dnia: 2005-04-06 (Śro), 19:31 »
napisalem powyzej - zadymiarze sie juz boja na stadiony przychodzic :P

http://www.mgsonline.pl
Wkrótce Pomarańczowa Rewolucja wybuchnie na nowo!

Offline Evil_Sistah

  • +
  • Wiadomości: 488
Pojednanie wsrod kibicow...
« Odpowiedź #8 dnia: 2005-06-07 (Wto), 18:13 »
To całe "pojednanie kibiców" spieprzyła moim zdaniem grupka buraków, którzy zrobili to specjalnie :) Nie wierzyłam, że "pojednanie" jako takie zaistnieje, no ale mogła się chociaż trochę sytuacja załagodzić. Widać nie wszystkim było to na rękę ;)
EVIL is just LIVE spelled backwards