Autor Wątek: Cena przyjazni 8 lat = 430 PLN  (Przeczytany 11227 razy)

Offline mmxY2k

  • +
  • Wiadomości: 183
Cena przyjazni 8 lat = 430 PLN
« dnia: 2005-06-29 (Śro), 18:49 »
Pewnie kilku z Was zdziwi moja obecnosc na forum, mialem od poniedzialku pracowac sobie w UK. Niestety jak wielu Polakow zostalem nabity w butelke i niebylo by w tym wsumnie nic dziwnego gdyby nie to, ze w ta butelke nabil mnie, jak do tad sadzilem, najleprzy przyjaciel.
Jakies 8 miesiecy temu postanowilismy pojechac w wakacje do pracy do UK. On jako ze jego rodzina ma dosyc rozlegle kontakty, wziol na siebie organizacje pracy. Po okolo dwuch miesiacach oznajmil, ze jego ciotka notabene wlascicielka firmy "ROLNIK" ma w UK znajomego, który sprowadza ich wyroby do tamtejszej sieci hipermarketow TESCO.
Jako ze ten znajomy mial wobec tej ciotki "dlug wdziecznosci" zobowiazal sie do zalatwienia nam roboty w TESCO pod Londynem, oraz pomoc w znalezieniu miejsca do mieszkania. Jakis miesiac temu powiedzial, ze wszystko jest dograne i jedziemy 25-go czerwca. Powiedzial takze, ze zajmie sie zalatwieniem biletow bo i tak stusjuje w Katowicach wiec zalatwi to w czasie zajec. Dalem mu kase (podkreslam, ze znalismy sie osiem lat i bylismy naprawde dobrymi przyjaciolmi).
Oznajmil mi takze, ze jedzie z nami jakas jego kolezanka.
W pitek, dzien przed planowanym wyjazdem, zadzwonil i powiedzial, ze wyniknely pewne problemy i wyjazd przekladamy na czwartek.
Niestety do takiego wyjady nigdy nie doszlo. W poniedzialek zadzwonili jego starsi i pytaniem czy ja nie mialem z nim jechac przypadkiem do Anglii (z jego starszymi jestem w bardzo dobrych kontaktach) kiedy dowiedzieli sie ze zotalem w Polsce byli nieco zaszokowani.
Nic moze powiecie ze bylem naiwny i dalem mu te akse na bilet, ale myslalem, ze jak "starzy dobrzy przyjaciele mozemy sobie ufac" pozaty jego sytuacje finansowa nie wymagala robienia prawie 6-co miesiecznego przekretu na 430 PLN.
Co ciekawe wiedzac ze mialem inne propozycje np: mozliwosc 6 miesiecznego stazu
w firmie zajmujacej sie multimediami, sam jechal ze mna to odkrecac mowiac "po co ci to i tak jedziemy do UK". Zaznaczam ze staz kolidowal by mi z wyjazdem i jadac do UK i tak nie mogl bym go wziasc.
ps. Udalo mi sie z nim skontaktowac i probowal cos krecic , nawet zaproponowal mi, zebym do niego dojechal do tej Anglii, ale powiedzila ze roboty dla mnie nie ma tylko moze mi udzielic schronienia na czas poszukiwan "czegos" dla mnie.
Powiedzialem mu ze nie dzieki, spodziewam sie tylko ze jak wroci odda mi te 430 PLN. Chciaz bardziej mi szkoda tej osmioletniej znajomosci, która moj "przyjaciel" wycenil na 430 PLN.
To tyle sory za przynudzanie ale takie publiczne pranie brudow czasem pomaga i kazdy pretekst dobry zeby nabic posta :phpbb_icon_wink:
« Ostatnia zmiana: 2005-06-29 (Śro), 22:12 wysłana przez mmxY2k »
LEPIEJ UMRZEĆ STOJĄC NIŻ ŻYĆ NA KOLANACH      

ANTIQUUS AMOR CANCER EST, SED TEMPUS OMNIA VULNERA SANAT  TAMEN, ETIAM SANATO VULNERE CICATRIX MANET

Offline pshemozz

  • +++++
  • Wiadomości: 8 022
  • Kurwa dupa abecadło
Cena przyjazni 8 lat = 430 PLN
« Odpowiedź #1 dnia: 2005-06-29 (Śro), 18:58 »
Pomaga.

A ja bym nie miał oporów, żeby gościowi mocno dojebać, jak wróci. jeśli wróci. Polecam taki sposób.


I chuj

Offline RioT

  • Blogger|Konsolowiec|Agent
  • +++
  • Wiadomości: 2 299
Cena przyjazni 8 lat = 430 PLN
« Odpowiedź #2 dnia: 2005-06-29 (Śro), 19:00 »
W zasadzie ludzie, których uznajemy za przyjaciół czesto wywijają różne akcje - znam to z autopsji i nie była to bynajmniej kasa... - aczkolwiek no poważna rozmowa to podstawa, jak już wróci... No o zwrot kasy też bym sie upomniał...

Offline [omega]

  • ++
  • Wiadomości: 1 576
Cena przyjazni 8 lat = 430 PLN
« Odpowiedź #3 dnia: 2005-06-29 (Śro), 19:05 »
Rozwal mu leb o kibel sjakis po powrocie na poki co poszukaj roboty w miescie. Akcja megachamska.

C1

Offline pedro

  • DKMiści
  • +++++
  • Wiadomości: 4 154
Cena przyjazni 8 lat = 430 PLN
« Odpowiedź #4 dnia: 2005-06-29 (Śro), 19:05 »
Do Chin jechać, a nie gary zmywać w GB. Sam się zastanawiam zresztą.

Offline Xtense

  • ಠ_ಠ
  • +++++
  • Wiadomości: 5 276
  • ಠ_ಠ
Cena przyjazni 8 lat = 430 PLN
« Odpowiedź #5 dnia: 2005-06-29 (Śro), 19:07 »
Ja bym takiemu człowiekowi wprost z liścia dał. I to porządnie.
"We are the music makers, and we are the dreamers of dreams. Wandering by the lone sea-breakers and sitting by the desolate streams." --Arthur O'Shaughnessy
18:08 - .Ald: nie mam czasu na takie rzeczy
B - Człowiek Który Miał Różowego iPoda

Offline pedro

  • DKMiści
  • +++++
  • Wiadomości: 4 154
Cena przyjazni 8 lat = 430 PLN
« Odpowiedź #6 dnia: 2005-06-29 (Śro), 19:23 »
Toż to sprzeczne z "chrześcijanizmem". Bić od razu. Może miał ważne powody? Może przeprosi? moze odda kase? A wy tu o rękoczynach.

Offline Xtense

  • ಠ_ಠ
  • +++++
  • Wiadomości: 5 276
  • ಠ_ಠ
Cena przyjazni 8 lat = 430 PLN
« Odpowiedź #7 dnia: 2005-06-29 (Śro), 19:47 »
Żadne wyjaśnienie nie usprawiedliwia krętactwa i kłamstw. Wiem coś o tym ;) .
"We are the music makers, and we are the dreamers of dreams. Wandering by the lone sea-breakers and sitting by the desolate streams." --Arthur O'Shaughnessy
18:08 - .Ald: nie mam czasu na takie rzeczy
B - Człowiek Który Miał Różowego iPoda

Arclon

  • Gość
Cena przyjazni 8 lat = 430 PLN
« Odpowiedź #8 dnia: 2005-06-29 (Śro), 20:08 »
No, poważna rozmowa to podstawa, ale nie spodziewałbym się zbyt wiele po niej. Tym bardziej, że już zaczyna "coś kręcić".
Niektóre sytuacje zwyczajnie wymykają się zdrowemu rozsądkowi, i powodują, że zaczynamy się zastanawiać, czy nasze zdolności poznawcze są jeszcze coś warte.
Ja, dzięki bogu, w takiej sytuacji nigdy się nie znalazłem i mam nadzieję że nigdy to nie nastąpi.
Z całą pewnością nie można jednak nazwać tego naiwnością. Po prostu czasem zdarzają się takie sytuacje... nikt nie wie jak i dlaczego.
« Ostatnia zmiana: 2005-06-29 (Śro), 20:10 wysłana przez Arclon »

Offline pedro

  • DKMiści
  • +++++
  • Wiadomości: 4 154
Cena przyjazni 8 lat = 430 PLN
« Odpowiedź #9 dnia: 2005-06-29 (Śro), 20:12 »
Żeby przebaczyć nie trzeba usprawiedliwić.

Offline Evil_Sistah

  • +
  • Wiadomości: 488
Cena przyjazni 8 lat = 430 PLN
« Odpowiedź #10 dnia: 2005-06-29 (Śro), 20:42 »
Nie ma usprawiedliwienia dla takiego czynu. Nie jestem od prawienia morałów, ale pewne sytuacje po prostu nie powinny mieć miejsca. Tak jak ta właśnie. Mam nadzieję, że nikt z tych, których nazywam przyjaciółmi, nie byłby w stanie zrobić czegoś takiego.
EVIL is just LIVE spelled backwards

Offline pedro

  • DKMiści
  • +++++
  • Wiadomości: 4 154
Cena przyjazni 8 lat = 430 PLN
« Odpowiedź #11 dnia: 2005-06-29 (Śro), 21:00 »
No to się nie zdziw kiedyś.

Offline Evil_Sistah

  • +
  • Wiadomości: 488
Cena przyjazni 8 lat = 430 PLN
« Odpowiedź #12 dnia: 2005-06-29 (Śro), 21:17 »
No raczej bym się zdziwić nie chciała.
EVIL is just LIVE spelled backwards

Offline Victor

  • ++
  • Wiadomości: 1 413
Cena przyjazni 8 lat = 430 PLN
« Odpowiedź #13 dnia: 2005-06-29 (Śro), 21:24 »
Znam takich ludzi, ja powiem tak  jak go spotkasz to wlej mu ale nie za tą kasę ale za to co zrobił. ja powiem miałem troche inna sytuację, niektórzy z moich znajomych także wyjeżdzają do UK zmywać garki,w kazdym razie kilka z tych osób jako że wybrało  studia inżynierskie musza odbyć teraz praktyki 6 tyg, obiecałem kumplowi że załatwie mu te praktyki ale tak że da papier dostanie podpis i koniec. Dowiedziała się o tym jedna dziewczyna kolezanka z grupy a jego znajoma od 10 lat, i tez chciała bym tak załatwił bo mogła by sobie odpoczać a nie chodzic na praktyki, spr i jak się okazało nic z tego nie wyjdzie jedna osoba oki 2 już nie, i ta z nim w awanture jak to ona nie pojedzie z chłopakiem na wakacje bo musi na praktyki a on do pracy jedzie dwa na mnie że niechce jej pomóc bo uwaga" powinienem sie bardziej postarać " w dodatku prawie by poszła do opiekuna praktyk z tym że kumpel tak ma a ona nie. To się nazywa dobra znajoma a u niego dobra przyjaciółka

Offline kYuba

  • +
  • Wiadomości: 967
Cena przyjazni 8 lat = 430 PLN
« Odpowiedź #14 dnia: 2005-06-29 (Śro), 21:34 »
backstabber.

też miałem jechac do UK z kumplem w te wakacje ale jakos coś nie wypaliło. Cóż, przynajmniej nie zostałem tak załatwiony.

nie dośc, ze gosc wyjechał samemu, nie mówiac ci nic, to jeszcze miał czelonosc cie zapraszac do siebie... nie chce go oceniac pochopnie - ale gdzie sie tacy rodzą?
« Ostatnia zmiana: 2005-06-29 (Śro), 21:34 wysłana przez kYuba »


Offline pshemozz

  • +++++
  • Wiadomości: 8 022
  • Kurwa dupa abecadło
Cena przyjazni 8 lat = 430 PLN
« Odpowiedź #15 dnia: 2005-06-29 (Śro), 21:36 »
Oj tam Victor, się przejmować landarą, parę razy ją kutasem po mordzie i zaraz by się uspokoiła.


I chuj

Offline Saima

  • DKMiści
  • +
  • Wiadomości: 590
Cena przyjazni 8 lat = 430 PLN
« Odpowiedź #16 dnia: 2005-06-29 (Śro), 22:49 »
Umiesz liczyć (?), licz na siebie. Niby takie proste, a jednak w naszych umysłach tkwi potrzeba ufności innym ludziom. Ja już parę sparzyłam się na mojej zbytniej ufności, ale jednak jeśl nie zaufasz, to się nigdy nie przkeonasz, a przecież istnieją ludzie godni zaufania. Przykro mi, że taka sytuacja spotkała Cię własnie na wakacje...  Następnym razem po prostu próbuj sam załatwiać wszystko. Sobie samemu można zaufać (chyba)  :phpbb_icon_wink:
Ja można powiedzieć też zostałam nieco nabita w butelkę w związku z moim wyjazdem do Stanów, ale jest już za późno i muszę podążać dalej tym autodestrukcyjnym torem... :.^^:
Firma, która pośredniczy w moim wyjeździe, obiecywała mi niezwykle tani wyjazd itd., a tymczasem mój wyjazd kosztował mnie łącznie 7tysięcy(łącznie z przelotem, minimum finansowym:500dol, formalności i opłata za pośrednictwo) sama muszę sobie szukać mieszkania, a oni załatwili mi jedynie pracę i zrobili parę śmiesznych spotkań, na które musiałam dojeżdżać: 2razy do Krakowa, 1x do W-wy i oczywiście sama opłacać przejazdy, po to tylko, aby posiedzieć sobie 2godzinki w klimatyzowanej salce konferencyjnej w hotelu, słuchając komicznego amerykańca.  :blink:
"Pod powierzchnią zmiennych zjawisk wszystko jest jednym"
"Whatever women do they must do twice as well as men to be thought half as good. Luckily, this is not difficult." Charlotte Whitton

Offline recorn

  • +
  • Wiadomości: 474
Cena przyjazni 8 lat = 430 PLN
« Odpowiedź #17 dnia: 2005-06-29 (Śro), 23:17 »
Niech odda kasę i spier**** jak najdalej zeby go ludzie nie widzieli. Za te 8 lat ja by go nawet lać nie chciał, jesli uwazałbym, ze kiedys był moim przyjacielem, ale takich rzeczy raczej sie nie wybacza. Ale to jest pewien typ ludzi, którzy robią za najlepszych kumpli a w pewnych sytuacjach dymają Cie jak chcą... Znam to, niestety...

Offline Keiran

  • Naczelny Ekonom
  • DKMiści
  • +++++
  • Wiadomości: 7 953
Cena przyjazni 8 lat = 430 PLN
« Odpowiedź #18 dnia: 2005-06-29 (Śro), 23:24 »
Saima - czyzby jakis work & travel? ponoc ludzie wracaja z tego zadowoleni i mozna duzo zarobic

Offline Saima

  • DKMiści
  • +
  • Wiadomości: 590
Cena przyjazni 8 lat = 430 PLN
« Odpowiedź #19 dnia: 2005-06-29 (Śro), 23:28 »
Keiran -> tak W&T przez ITC z Krakowa. Moje mieszkanie łącznie z dojazdami będzie mnie kosztować 430dol za miesiąc...ale za to będę mieć basen w motelu i klimę w pokoju! A jednak będzie pożytek z wakacji...tatatam!
warunki lepsze niż w domu  :.^^: , bo niestety ani basenu, ani klimatyzacji w domu nie mam. Ba, nie mam nawet ogrodu i dzielę klatkę schodową z dziewięcioma rodzinami. hihi
« Ostatnia zmiana: 2005-06-29 (Śro), 23:29 wysłana przez Saima »
"Pod powierzchnią zmiennych zjawisk wszystko jest jednym"
"Whatever women do they must do twice as well as men to be thought half as good. Luckily, this is not difficult." Charlotte Whitton

Offline pedro

  • DKMiści
  • +++++
  • Wiadomości: 4 154
Cena przyjazni 8 lat = 430 PLN
« Odpowiedź #20 dnia: 2005-06-29 (Śro), 23:31 »
W&T sucks straszliwie, chyba że się dobrą robotę znajdzie (inną niż ci proponują), najlepiej dwie albo i trzy.

Mówię wam, lecieć do Chin trza, coraz bardziej mnie to nęci.

Offline Vercin

  • +
  • Wiadomości: 61
Cena przyjazni 8 lat = 430 PLN
« Odpowiedź #21 dnia: 2005-06-30 (Czw), 06:03 »
Cytuj
W&T sucks straszliwie, chyba że się dobrą robotę znajdzie (inną niż ci proponują), najlepiej dwie albo i trzy.

Mówię wam, lecieć do Chin trza, coraz bardziej mnie to nęci.
[snapback]109188[/snapback]

Jezeli chcesz zarabiac dolara dziennie, to owszem mozna jechac. Chyba, że masz na mysli jakis Hong - Kong, albo wycięczkę krajoznawczą i zwiedzanie Muru Chinskiego. Zreszta u Kitajców lamia prawa czlowieka i jest SARS :P
Qui bibit, dormit, qui dormit non peccat, qui non peccat, sanctus est, ergo qui bibit, sanctus est.

(Kto pije, spi, kto spi, nie grzeszy, kto nie grzeszy, swietym jest, wiec kto pije, swietym jest) ;)

Offline RioT

  • Blogger|Konsolowiec|Agent
  • +++
  • Wiadomości: 2 299
Cena przyjazni 8 lat = 430 PLN
« Odpowiedź #22 dnia: 2005-06-30 (Czw), 08:35 »
UUU tu sie mylisz, u nich można zarobić porzadnie, pod jednym warunkiem: znajomosc Chińskiego, najlepiej w mowie i pismie. Poszukuja tłumaczy na przykład, bo chcą wejść na polski rynek z czymś.

Offline pedro

  • DKMiści
  • +++++
  • Wiadomości: 4 154
Cena przyjazni 8 lat = 430 PLN
« Odpowiedź #23 dnia: 2005-06-30 (Czw), 12:22 »
No właśnie nie. Chińczycy szukają białych nauczycieli angielskiego, stawka 15 $ za godzinę (sic!). Chińskiego nie trzeba znać, nie trzeba też mieć uprawnień do nauki tegoż angielskiego. Wystarczy być białym i znać angielski. A co do tego łamania praw człowieka - to:
a) wyolbrzymiony problem
B) ich sprawa
« Ostatnia zmiana: 2005-06-30 (Czw), 12:23 wysłana przez pedro »

Offline Keiran

  • Naczelny Ekonom
  • DKMiści
  • +++++
  • Wiadomości: 7 953
Cena przyjazni 8 lat = 430 PLN
« Odpowiedź #24 dnia: 2005-06-30 (Czw), 12:33 »
to co trzeba zrobic zeby ich uczyc? co gdzie jak?

Arclon

  • Gość
Cena przyjazni 8 lat = 430 PLN
« Odpowiedź #25 dnia: 2005-06-30 (Czw), 12:42 »
Jeśli nauczycieli angielskiego przyjmują tam na podstawie takich kwalifikacji jak w Polsce, to ja wsiadam w najbliższy samolot do Chin.

Offline pedro

  • DKMiści
  • +++++
  • Wiadomości: 4 154
Cena przyjazni 8 lat = 430 PLN
« Odpowiedź #26 dnia: 2005-06-30 (Czw), 12:48 »
No załatwia to niejaki Radek Pyffel i redakcja Najwyższego Czasu (polecam kupić ostatni numer). Bilet do Chin kosztuje około 4500 zł. Kwalifikacje: biały, mówi po angielsku (żadnego papierka nie trzeba).

Offline pshemozz

  • +++++
  • Wiadomości: 8 022
  • Kurwa dupa abecadło
Cena przyjazni 8 lat = 430 PLN
« Odpowiedź #27 dnia: 2005-07-01 (Pią), 12:21 »
Zarobić faktycznie można.

Pedro - łamanie praw człowieka w Chinach NIE JEST wyolbrzymionym problemem, tylko problemem faktycznym :)


I chuj

Offline pedro

  • DKMiści
  • +++++
  • Wiadomości: 4 154
Cena przyjazni 8 lat = 430 PLN
« Odpowiedź #28 dnia: 2005-07-01 (Pią), 12:49 »
Bo co? Bo wykonują 4000 wyroków śmierci rocznie? Biorąc po uwagę że jest ich miliard? To co tam jeszcze robią? Aaa, Tybet okupują. Paskudy.

Offline Keiran

  • Naczelny Ekonom
  • DKMiści
  • +++++
  • Wiadomości: 7 953
Cena przyjazni 8 lat = 430 PLN
« Odpowiedź #29 dnia: 2005-07-01 (Pią), 13:00 »
straszni sa normalnie. to nic ze w korei pn lodzie umieraja z glodu. przeciez chinczycy sa ZLI

Offline pshemozz

  • +++++
  • Wiadomości: 8 022
  • Kurwa dupa abecadło
Cena przyjazni 8 lat = 430 PLN
« Odpowiedź #30 dnia: 2005-07-01 (Pią), 13:25 »
Są lepsi od Korei, dużo lepszi. Ale to nie zmienia faktu, że również prześladują swoich obywateli.
Mniejsze zło jest także złem.


I chuj

Offline pedro

  • DKMiści
  • +++++
  • Wiadomości: 4 154
Cena przyjazni 8 lat = 430 PLN
« Odpowiedź #31 dnia: 2005-07-01 (Pią), 15:15 »
No UE też prześladuje. USA też (i to jak!). Więc?

Offline pshemozz

  • +++++
  • Wiadomości: 8 022
  • Kurwa dupa abecadło
Cena przyjazni 8 lat = 430 PLN
« Odpowiedź #32 dnia: 2005-07-01 (Pią), 16:27 »
Wow. Jasne, porównuj.


I chuj

Offline zan

  • +++
  • Wiadomości: 2 747
Cena przyjazni 8 lat = 430 PLN
« Odpowiedź #33 dnia: 2005-07-01 (Pią), 21:06 »
daj na sukinkota namiary to sie zlozymy calym forum na jakichs ziomali brytyjskich :)

Offline Davsar

  • ++
  • Wiadomości: 1 026
Cena przyjazni 8 lat = 430 PLN
« Odpowiedź #34 dnia: 2005-07-01 (Pią), 23:11 »
Albo na ruskiego snajpera.

A tak serio, to dorwać go jakoś i poważnie porzmawiać, może go sumienie ruszą i zmądrzeje. A jak nie, to dobrym wyjściem byłaby perswazja fizyczna.

Offline Ascot

  • Patrycjusz
  • ++
  • Wiadomości: 1 818
Cena przyjazni 8 lat = 430 PLN
« Odpowiedź #35 dnia: 2005-07-01 (Pią), 23:15 »
oj nie powiedziałbym.
Przemoc oznacza zawsze porażkę intelektualną/emocjonalną...

Offline zan

  • +++
  • Wiadomości: 2 747
Cena przyjazni 8 lat = 430 PLN
« Odpowiedź #36 dnia: 2005-07-01 (Pią), 23:23 »
e tam, bzdury gadasz z niektorymi nie mozna inaczej gadac niz przy pomocy piesci (co ja wygaduje, w zyciu nikogo nie uderzylem oprocz mojej zony :) ciagle cie boli pshem co? ) :P

Offline Davsar

  • ++
  • Wiadomości: 1 026
Cena przyjazni 8 lat = 430 PLN
« Odpowiedź #37 dnia: 2005-07-02 (Sob), 05:30 »
Prawda jest taka, że z niektórymi nie można rozmawiać inaczej niż za pomocą pięści, gdyż po prostu inaczej ich raczej nieprzekonasz.

Offline Koki

  • +++++
  • Wiadomości: 5 069
Cena przyjazni 8 lat = 430 PLN
« Odpowiedź #38 dnia: 2005-07-02 (Sob), 09:02 »
Cytuj
oj nie powiedziałbym.
Przemoc oznacza zawsze porażkę intelektualną/emocjonalną...
[snapback]109402[/snapback]

Takie odpowiedzi oznaczają porażkę życiową.

Offline Evil_Sistah

  • +
  • Wiadomości: 488
Cena przyjazni 8 lat = 430 PLN
« Odpowiedź #39 dnia: 2005-07-02 (Sob), 11:29 »
"Hit me, baby, one more time..."  B)
EVIL is just LIVE spelled backwards

Offline Diabellus

  • DKMiści
  • ++
  • Wiadomości: 1 821
Cena przyjazni 8 lat = 430 PLN
« Odpowiedź #40 dnia: 2005-07-02 (Sob), 21:04 »
Cytuj
oj nie powiedziałbym.
Przemoc oznacza zawsze porażkę intelektualną/emocjonalną...
[snapback]109402[/snapback]


Porozmawiaj o tym gdy bedziesz chcial sie bronic przed dresami. Gwarantuje ci, ze do debila zadne slowo rozsadku nie dotrze...
I chuj.

Offline pshemozz

  • +++++
  • Wiadomości: 8 022
  • Kurwa dupa abecadło
Cena przyjazni 8 lat = 430 PLN
« Odpowiedź #41 dnia: 2005-07-02 (Sob), 21:31 »
Odczepcie się od dresów :P


I chuj

Offline Diabellus

  • DKMiści
  • ++
  • Wiadomości: 1 821
Cena przyjazni 8 lat = 430 PLN
« Odpowiedź #42 dnia: 2005-07-02 (Sob), 21:35 »
Dobra, w slowo dres wstaw sobie "czlonek Mlodziezy Wszechpolskiej" badz Yisrael :D
I chuj.

Offline Evil_Sistah

  • +
  • Wiadomości: 488
Cena przyjazni 8 lat = 430 PLN
« Odpowiedź #43 dnia: 2005-07-02 (Sob), 21:51 »
Nie no, co prawda to prawda - dresa inteligentną gadką nie przekonasz... Do niektórych ludzi po prostu nie dociera.
EVIL is just LIVE spelled backwards

Offline pshemozz

  • +++++
  • Wiadomości: 8 022
  • Kurwa dupa abecadło
Cena przyjazni 8 lat = 430 PLN
« Odpowiedź #44 dnia: 2005-07-02 (Sob), 22:12 »
Ale wkurza mnie że ciągle dresy, dresy, a ja kiedyś widziałem jak tajniacy trzech metali na ulicy zawijali za prochy i co? :D


I chuj

Offline Evil_Sistah

  • +
  • Wiadomości: 488
Cena przyjazni 8 lat = 430 PLN
« Odpowiedź #45 dnia: 2005-07-02 (Sob), 22:14 »
A co ma być w związku z tym, bo chyba nie rozumiem? To miał być dowód na to, że wszędzie się znajdzie debila? Toż to wiadome i oczywiste jest :P
EVIL is just LIVE spelled backwards

Offline pshemozz

  • +++++
  • Wiadomości: 8 022
  • Kurwa dupa abecadło
Cena przyjazni 8 lat = 430 PLN
« Odpowiedź #46 dnia: 2005-07-02 (Sob), 22:21 »
Walczę ze stereotypami :D


I chuj

Offline Evil_Sistah

  • +
  • Wiadomości: 488
Cena przyjazni 8 lat = 430 PLN
« Odpowiedź #47 dnia: 2005-07-02 (Sob), 22:25 »
Masz do czynienia z przeciwniczką wszelakich stereotypów  B)  Aktywną i walczącą przeciwniczką :D
EVIL is just LIVE spelled backwards

Offline pshemozz

  • +++++
  • Wiadomości: 8 022
  • Kurwa dupa abecadło
Cena przyjazni 8 lat = 430 PLN
« Odpowiedź #48 dnia: 2005-07-02 (Sob), 22:29 »
Miło mi :) Ja walczę tylko z niektórymi :D


I chuj

Offline Evil_Sistah

  • +
  • Wiadomości: 488
Cena przyjazni 8 lat = 430 PLN
« Odpowiedź #49 dnia: 2005-07-02 (Sob), 22:31 »
A z jakimi nie walczysz?  :ppk_chytry:  To zaczyna być interesujące :D
EVIL is just LIVE spelled backwards

Offline Keiran

  • Naczelny Ekonom
  • DKMiści
  • +++++
  • Wiadomości: 7 953
Cena przyjazni 8 lat = 430 PLN
« Odpowiedź #50 dnia: 2005-07-02 (Sob), 23:09 »
a ja stereotypy lubie i nie zamierzam z nimi walczyc. ulatwiaja zycie, a wiekszosc ludzi potrafie slusznie ocenic po wygladzie i myle sie rzadko

Offline pshemozz

  • +++++
  • Wiadomości: 8 022
  • Kurwa dupa abecadło
Cena przyjazni 8 lat = 430 PLN
« Odpowiedź #51 dnia: 2005-07-02 (Sob), 23:36 »
Nie walczę np. ze stereotypem Polaka-pijaka.


I chuj

Offline Koki

  • +++++
  • Wiadomości: 5 069
Cena przyjazni 8 lat = 430 PLN
« Odpowiedź #52 dnia: 2005-07-03 (Nie), 08:01 »
Cytuj
a ja stereotypy lubie i nie zamierzam z nimi walczyc. ulatwiaja zycie, a wiekszosc ludzi potrafie slusznie ocenic po wygladzie i myle sie rzadko
[snapback]109498[/snapback]

SURPRISE BUTTSECKS!!1

Kto by się spodziewał że zgodzę się z Keiranem.

Offline Evil_Sistah

  • +
  • Wiadomości: 488
Cena przyjazni 8 lat = 430 PLN
« Odpowiedź #53 dnia: 2005-07-03 (Nie), 08:50 »
A ja się z Keiranem nie zgadzam, o. Człowiek to bardziej skomplikowana istota, niż się wydaje, a osądzanie po wyglądzie to najgłupsze co można robić. Rozumiem, że można na pierwszy rzut oka ocenić, czy z daną osobą się dogadamy, ale to bardzo często bywa mylące. Powiem nieskromnie, że znam się na ludziach i nie trzeba mi wiele czasu na to, by kogoś wyczuć. A jednak nigdy nie pakuję nikogo w żadną szufladkę, bo nieraz już mnie zaskoczono.

Acha, stereotypy nie ułatwiają życia, tylko je utrudniają. Szczególnie tym, którzy są oceniani przez ich pryzmat.
EVIL is just LIVE spelled backwards

Offline Koki

  • +++++
  • Wiadomości: 5 069
Cena przyjazni 8 lat = 430 PLN
« Odpowiedź #54 dnia: 2005-07-03 (Nie), 09:56 »
Kurwa, tyle razy już to wyjaśniałem że naprawdę mi się nie chce. Keiran, twoja kolej.

Offline Steffek

  • +++
  • Wiadomości: 2 158
Cena przyjazni 8 lat = 430 PLN
« Odpowiedź #55 dnia: 2005-07-03 (Nie), 10:27 »
Nie należy oceniać ludzi po wyglądzie. To prawda.
Ale powiedzcie to Sherlockowi Holmesowi! On to człowieka umiał wybadać :D

Offline Keiran

  • Naczelny Ekonom
  • DKMiści
  • +++++
  • Wiadomości: 7 953
Cena przyjazni 8 lat = 430 PLN
« Odpowiedź #56 dnia: 2005-07-03 (Nie), 10:28 »
ja tez to wyjasnialem, ale co mi tam.

Cytuj
Acha, stereotypy nie ułatwiają życia, tylko je utrudniają. Szczególnie tym, którzy są oceniani przez ich pryzmat.
Akurat mam gleboko w dupie czy komus to utrudni zycie jak go wrzuce do szufladki, jego problem ze dal sie do takiej zaszufladkowac.
Jak widze faceta w dresie albo w klapkach ktory chodzi po miescie albo cos zalatwia to od razu wiem ze to buc i kawal buraka nie wartego jakiejkolwiek uwagi. W innych sytuacjach potrzeba kilku minut rozmowy, ale na ogol okazuje sie ze to co myslalem o danej osobie juz ja widzac jest prawdziwe, tyczy sie to takze dziewczyn, ktore dobrze rozpoznaje po tym jak sie ubieraja, ile maja tapety itp

Offline Diabellus

  • DKMiści
  • ++
  • Wiadomości: 1 821
Cena przyjazni 8 lat = 430 PLN
« Odpowiedź #57 dnia: 2005-07-03 (Nie), 10:30 »
Pamietaj ze sa ludzie ktorzy z wygladu nie lapia sie na zaden stereotyp. I Perunowi chwała za to :D
I chuj.

Offline Evil_Sistah

  • +
  • Wiadomości: 488
Cena przyjazni 8 lat = 430 PLN
« Odpowiedź #58 dnia: 2005-07-03 (Nie), 10:43 »
Keiran, dla mnie to Ty oceniasz po prostu powierzchownie i tyle. Tak się składa, że znam gościa, co chodzi po mieście w dresie, a bardzo go lubię - chłopak jest przesympatyczny i prawdziwy z niego gentleman. Żal się robi, że takich manier nie posiadają Ci, którzy brakiem dresu się szczycą, a na paski plują. Także teorie o tym, jakoby dres świadczył o buractwie, nie są zbyt trafne.
EVIL is just LIVE spelled backwards

Offline Keiran

  • Naczelny Ekonom
  • DKMiści
  • +++++
  • Wiadomości: 7 953
Cena przyjazni 8 lat = 430 PLN
« Odpowiedź #59 dnia: 2005-07-03 (Nie), 11:30 »
99% procent to nie sto. zawsze sie znajdzie jakis wyjatek potwierdzajacy regule. pzoa tym nie tylko o ubranie chodzi ale i o inne cechy