Autor Wątek: Wieczne potepienie za... doczesne grzechy?  (Przeczytany 13972 razy)

Offline Kore

  • +++
  • Wiadomości: 2 367
  • Zdegustowany.
Wieczne potepienie za... doczesne grzechy?
« Odpowiedź #120 dnia: 2006-01-04 (Śro), 16:39 »
Cytuj
wpadłem na pomysł (nie czytałem całego wątku więc nie wiem czy się już pojawił)

jeśli bóg zachęca nas niebem, żebyśmy byli dobrzy to ma w tym jakiś cel
może celem tym jest żeby w ogródku "PLANETA ZIEMIA"
a może coś innego?... może jest coś takiego jak świat bogów? i nasz bóg jest tam jakimś masarzem czy rzeźnikiem i robi z nas pożywienie dla bogów, a dusze złych ludzi są niesmaczne... wiem, że brzmi to głupio ale coś z tym musi być
[snapback]132172[/snapback]
Stary - nie pij tyle.

Offline Steffek

  • +++
  • Wiadomości: 2 158
Wieczne potepienie za... doczesne grzechy?
« Odpowiedź #121 dnia: 2006-01-04 (Śro), 16:48 »
Nie ważne, że teorie bucowate... I tak pewnie temat zmieni się na poważniejszy i zacznie się flamewar, jak to w tematach religijnych zwykle bywa...

jacuz

  • Gość
Wieczne potepienie za... doczesne grzechy?
« Odpowiedź #122 dnia: 2006-01-04 (Śro), 17:10 »
mnie od małego zastanawia skąd się wziął Bóg i wszechświat.
Jak to możliwe, że  Bóg istnieje od zawsze?? Tak samo wszechświat- naukowcy mówią, że był to wielki wybuch. przecież te gazy (czy tam czasteczki jakies) musiały skądś się wziąć i gdzieś sie znajdować.  
Powiem wam szczerze, ze mysle o tym często, bo samo mi sie to  na myśl nasuwa ale od razu probuje myśleć o czymś innym bo się "tego" na swój sposób boje. Jest to dla mnie niepojęte

Offline Kore

  • +++
  • Wiadomości: 2 367
  • Zdegustowany.
Wieczne potepienie za... doczesne grzechy?
« Odpowiedź #123 dnia: 2006-01-04 (Śro), 17:38 »
Hmmm - właśnie - jak przed wybuchem (jeżeli takowa teoria jest słuszna) mogło być nic?
Czy ludzie przed "religii funkcjonowaniem właściwym" pójdą do nieba?
Być może Bóg stworzył człowieka i kosmos, by cały czas miał co odkrywać?
Czy sklonowany człowiek ma tę samą duszę, czy jest może zupełnie innym człowiekiem i czy będzie potepiony wg. tematu za grzechy?
Bóg był jest i będzie - jeżeli czas nie ma znaczenia, to w swej wiecznej i nieocenionej mądrości postanowił stworzyć człowieka - pytanie dlaczego?
I skoro jest alfą i omegą (nie tym forumowym :P ) to wie jaki jest początek, a jaki koniec dziejów - dlaczego więc stworzył człowieka, skoro wiedział co człowiek będzie robił?
« Ostatnia zmiana: 2006-01-04 (Śro), 17:38 wysłana przez Kore »

Offline ble

  • +
  • Wiadomości: 621
Wieczne potepienie za... doczesne grzechy?
« Odpowiedź #124 dnia: 2006-01-04 (Śro), 20:36 »
Bo mamy wolną wolę i to od nas zależy co zrobimy.

Offline KaGieBe

  • +++
  • Wiadomości: 2 707
Wieczne potepienie za... doczesne grzechy?
« Odpowiedź #125 dnia: 2006-01-04 (Śro), 20:42 »
Podobno prawa fizyczne w tak odleglych czasach jak wielki wyboch byly zupelnie inne, wiec nie zdziwilbym sie, gdyby np. pojecie czasu bylo wtedy zupelna abstrakcja.
Zlo i krew... i smalec tez (nie wylaczajac entropii).


Offline Pumbus

  • Inteligent forumowy
  • ++++
  • Wiadomości: 3 881
  • no wiki no pumbus
Wieczne potepienie za... doczesne grzechy?
« Odpowiedź #126 dnia: 2006-01-05 (Czw), 02:32 »
prawa fizyki były takie same jak teraz
tylko, że wszystko się działo w innych warunkach

nobo to co mówisz to tak jakby na ziemi i na księżycu były inne prawa fizyki

jacuz - dupa jesteś i tyle
czego tu się bać?
dociekanie prawdy jest o ile mi wiadomo jedną z dróg do oświecenia

a co by było jakbyśmy uznali, że jest jakiś inny bóg, który stworzył sobie świat w wyobraźni i w wyobraźni stworzył sobie jakąś istotę - powiedzmy Staszka
a Staszek ma wybujałą wyobraźnię i stworzył w niej nasz wszechświat i takich ludzików jak my
no i ja też sobie mogę stworzyć świat w swojej głowie który zaczął się od wielkiego niewybuchu na którym rozwinęła się jakaś głupia cywilizacja i czci mnie bo jak się rozgniewam to zdetonuje im ten niewybuch
"Nikt nie powinien kwestionować wiary innych, bo żadna istota ludzka nie może oceniać dróg Boga."   ﻄ °ﮯﮦ

Offline

  • +++++
  • Wiadomości: 4 271
Wieczne potepienie za... doczesne grzechy?
« Odpowiedź #127 dnia: 2006-01-05 (Czw), 02:43 »
Cytuj
wpadłem na pomysł (nie czytałem całego wątku więc nie wiem czy się już pojawił)

jeśli bóg zachęca nas niebem, żebyśmy byli dobrzy to ma w tym jakiś cel
może celem tym jest żeby w ogródku "PLANETA ZIEMIA"
a może coś innego?... może jest coś takiego jak świat bogów? i nasz bóg jest tam jakimś masarzem czy rzeźnikiem i robi z nas pożywienie dla bogów, a dusze złych ludzi są niesmaczne... wiem, że brzmi to głupio ale coś z tym musi być
[snapback]132172[/snapback]


Offline Pumbus

  • Inteligent forumowy
  • ++++
  • Wiadomości: 3 881
  • no wiki no pumbus
Wieczne potepienie za... doczesne grzechy?
« Odpowiedź #128 dnia: 2006-01-05 (Czw), 02:47 »
zazdrośnik
"Nikt nie powinien kwestionować wiary innych, bo żadna istota ludzka nie może oceniać dróg Boga."   ﻄ °ﮯﮦ

Offline

  • +++++
  • Wiadomości: 4 271
Wieczne potepienie za... doczesne grzechy?
« Odpowiedź #129 dnia: 2006-01-05 (Czw), 03:00 »
Fakt, zazdroszczę pomysłowości, to mógłby być dobry motyw na kolejne uniwersum rpg, a to wiadomo - spora kasa.

Offline Keiran

  • Naczelny Ekonom
  • DKMiści
  • +++++
  • Wiadomości: 7 952
Wieczne potepienie za... doczesne grzechy?
« Odpowiedź #130 dnia: 2006-01-05 (Czw), 08:55 »
nonono, albo ksiazki chociaz czy cos. wiecie, tragizm taki, co nie zrobimy mamy przejebane i w ogole.
a apropos wielkiego wybuchu:
1) mogly byc inne prawa fizyki, albo w ogole jeszcze ich nie bylo
2) wtedy nie bylo przestrzeni, byl jeden punkt, przestrzen powstawala (cos jak rozszerzajacy sie balon jak go nadmuchujesz, wewnatrz balonu jest twoja przestrzen co to sie rozszerza pod wpkywem wybuchu) znaczy sie ze wszystko bylo skupione w tym jednym punkcie

Offline Pan Patryk

  • +++++
  • Wiadomości: 4 630
  • Małomówny kochanek
Wieczne potepienie za... doczesne grzechy?
« Odpowiedź #131 dnia: 2006-01-05 (Czw), 09:47 »
I czasu nie bylo tez.

Offline pedro

  • DKMiści
  • +++++
  • Wiadomości: 4 154
Wieczne potepienie za... doczesne grzechy?
« Odpowiedź #132 dnia: 2006-01-05 (Czw), 13:17 »
Czas nie jest pojęciem fizycznym, lecz filozoficzno - ideowym.

Offline Kore

  • +++
  • Wiadomości: 2 367
  • Zdegustowany.
Wieczne potepienie za... doczesne grzechy?
« Odpowiedź #133 dnia: 2006-01-05 (Czw), 13:47 »
Czas wymyślił człowiek, aby zaznaczyć upływ pewnie poukładanych, niekonicznie chronologicznie faktów.
Podróż "w czasie" jest możliwa - pytanie co by był, gdybyśmy cofnęli się do wybuchu...
Następne pytanie to to, czy Bóg ma ludzka naturę - stworzył nas na swój obraz i podobieństwo, ale czy możemy identyfikować go z ludzkim pierwiastkiem? Moim zdaniem to podstawowy błąd.

Offline Domator

  • ++
  • Wiadomości: 1 402
Wieczne potepienie za... doczesne grzechy?
« Odpowiedź #134 dnia: 2006-01-05 (Czw), 13:56 »
Jak słysze o  podrózach w czasie to mi się przypomina Time Macihne. Koleś się cofał po laskę, żeby nie zginęła. Ale jak ja wyratował z łap bandziora to spadło coś na nią i umarła. Umarła bo gdyby przeżyła to on by nie musiał zbudować Wechikuł a więc by sie nie musiał cofać, a skoro by się nie cofnął to by jej nie uratował i by umarła i tak w kółko. I takie akcje kruszą moją wiarę w podróże w czasie :)
Wtedy tych od pornografii zebrano w krematorium

Offline Xtense

  • ಠ_ಠ
  • +++++
  • Wiadomości: 5 276
  • ಠ_ಠ
Wieczne potepienie za... doczesne grzechy?
« Odpowiedź #135 dnia: 2006-01-05 (Czw), 14:49 »
TIME PARADOX
"We are the music makers, and we are the dreamers of dreams. Wandering by the lone sea-breakers and sitting by the desolate streams." --Arthur O'Shaughnessy
18:08 - .Ald: nie mam czasu na takie rzeczy
B - Człowiek Który Miał Różowego iPoda

Offline Keiran

  • Naczelny Ekonom
  • DKMiści
  • +++++
  • Wiadomości: 7 952
Wieczne potepienie za... doczesne grzechy?
« Odpowiedź #136 dnia: 2006-01-05 (Czw), 15:57 »
taa. ja bardziej wierze ze jesli cofniemy sie w czasie to dokonamy zmiany, ale w innej rzeczywistosci a to na nasza nie wplynie. i chuj

Offline Kore

  • +++
  • Wiadomości: 2 367
  • Zdegustowany.
Wieczne potepienie za... doczesne grzechy?
« Odpowiedź #137 dnia: 2006-01-05 (Czw), 17:02 »
Cytuj
Jak słysze o  podrózach w czasie to mi się przypomina Time Macihne. Koleś się cofał po laskę, żeby nie zginęła. Ale jak ja wyratował z łap bandziora to spadło coś na nią i umarła. Umarła bo gdyby przeżyła to on by nie musiał zbudować Wechikuł a więc by sie nie musiał cofać, a skoro by się nie cofnął to by jej nie uratował i by umarła i tak w kółko. I takie akcje kruszą moją wiarę w podróże w czasie :)
[snapback]132401[/snapback]
Ale podróże w czasie są możliwe, chociażby fakt (nie teoria) upływu czasu w innej przestrzeni, bazujaca na teori wzgledności. Paradoksem jest to, że o wiele łatwiej jest poruszyć sie w czasie w przyszłość niż w przeszłość.

Offline Domator

  • ++
  • Wiadomości: 1 402
Wieczne potepienie za... doczesne grzechy?
« Odpowiedź #138 dnia: 2006-01-05 (Czw), 21:03 »
Aha, no i ile osób ufa w czystą chęc poznawania przez człowieka stojąc z boku? Bo ja nie.
« Ostatnia zmiana: 2006-01-05 (Czw), 21:03 wysłana przez Domator »
Wtedy tych od pornografii zebrano w krematorium

Offline Pumbus

  • Inteligent forumowy
  • ++++
  • Wiadomości: 3 881
  • no wiki no pumbus
Wieczne potepienie za... doczesne grzechy?
« Odpowiedź #139 dnia: 2006-01-06 (Pią), 00:48 »
Cytuj
Cytuj
Jak słysze o  podrózach w czasie to mi się przypomina Time Macihne. Koleś się cofał po laskę, żeby nie zginęła. Ale jak ja wyratował z łap bandziora to spadło coś na nią i umarła. Umarła bo gdyby przeżyła to on by nie musiał zbudować Wechikuł a więc by sie nie musiał cofać, a skoro by się nie cofnął to by jej nie uratował i by umarła i tak w kółko. I takie akcje kruszą moją wiarę w podróże w czasie :)
[snapback]132401[/snapback]
Ale podróże w czasie są możliwe, chociażby fakt (nie teoria) upływu czasu w innej przestrzeni, bazujaca na teori wzgledności. Paradoksem jest to, że o wiele łatwiej jest poruszyć sie w czasie w przyszłość niż w przeszłość.
[snapback]132422[/snapback]
oj chyba coś Ci się pomyliło
teria względności mówi o układach inercjalnych czy coś takiego
mówi, że nie tylko przestzreń ale i czas jest względny
to znaczy, że im się szybciej poruszamy tym nasz czas płynie wolniej i przy okazji wzrasta nasza masa
jakoś miałem tą teorię na wykładzie ładnie wyprowadzoną i nie kojarze żadnych innych przestrzeni

a może znajdzie się tu jeste jakiś geniusz, co powie, że nie tylko prawa fizyki, ale też i matematyki były inne podczas wielkiego wybuchu?
przecierz to bzdura
mogły co najwyżej zachodzić procesy których nie jesteśmy w stanie poznać, ale prawa fizyki były są i będą takie same
i te prawa były zanim zostały odkryte i wiele pewnie nie zostało jeszcze odkrytych
ale powtarzam - były są i będą takie same
"Nikt nie powinien kwestionować wiary innych, bo żadna istota ludzka nie może oceniać dróg Boga."   ﻄ °ﮯﮦ

Offline Pan Patryk

  • +++++
  • Wiadomości: 4 630
  • Małomówny kochanek
Wieczne potepienie za... doczesne grzechy?
« Odpowiedź #140 dnia: 2006-01-06 (Pią), 00:51 »
Ale z Was buce. W Machinie Czasu nie było żadnej laski, po którą wynalazca się cofał, by ją uchronić od śmierci. To tylko debilny wymysły twórców filmu, nowego, bo ten z lat 60-tych chociaż też odstępuje od książki, to jest troszkę wierniejszy.

Offline Pumbus

  • Inteligent forumowy
  • ++++
  • Wiadomości: 3 881
  • no wiki no pumbus
Wieczne potepienie za... doczesne grzechy?
« Odpowiedź #141 dnia: 2006-01-06 (Pią), 01:20 »
ty bucu przecierz nie trzeba być geniuszem, żeby zakapować, że tu o najnowszym filmie jest mowa
i nie przekrzykuj wszystkich takimi literami
"Nikt nie powinien kwestionować wiary innych, bo żadna istota ludzka nie może oceniać dróg Boga."   ﻄ °ﮯﮦ

Offline Pan Patryk

  • +++++
  • Wiadomości: 4 630
  • Małomówny kochanek
Wieczne potepienie za... doczesne grzechy?
« Odpowiedź #142 dnia: 2006-01-06 (Pią), 01:27 »
A Ty otwórz słownik ortograficzny.

Offline Pumbus

  • Inteligent forumowy
  • ++++
  • Wiadomości: 3 881
  • no wiki no pumbus
Wieczne potepienie za... doczesne grzechy?
« Odpowiedź #143 dnia: 2006-01-06 (Pią), 01:40 »
jak wierz o tszym jest mofa to po huia zawracasz guowe innym
bucu popisujesz sie snaiomosciom ksionszkuf i stayh filmuf ale w złum temacie
sztatsiażu bucu
"Nikt nie powinien kwestionować wiary innych, bo żadna istota ludzka nie może oceniać dróg Boga."   ﻄ °ﮯﮦ

Offline Pan Patryk

  • +++++
  • Wiadomości: 4 630
  • Małomówny kochanek
Wieczne potepienie za... doczesne grzechy?
« Odpowiedź #144 dnia: 2006-01-06 (Pią), 02:07 »
A Ty myślisz, że fajnie mi odbiłeś piłeczkę waląc blogowym językiem. Też fajno.

Offline Kore

  • +++
  • Wiadomości: 2 367
  • Zdegustowany.
Wieczne potepienie za... doczesne grzechy?
« Odpowiedź #145 dnia: 2006-01-06 (Pią), 13:52 »
Cytuj
oj chyba coś Ci się pomyliło
teria względności mówi o układach inercjalnych czy coś takiego
mówi, że nie tylko przestzreń ale i czas jest względny
to znaczy, że im się szybciej poruszamy tym nasz czas płynie wolniej i przy okazji wzrasta nasza masa
jakoś miałem tą teorię na wykładzie ładnie wyprowadzoną i nie kojarze żadnych innych przestrzeni
Tak - skoro płynie wolniej w porównaniu do ziemskiego odpowiednika, to poruszamy się w czasie w przyszłość - ot np. kosmonauci w kosmosie - gdyby byli tam ok 2 lat na Ziemi upłynęłoby znacznie więcej. Bariera czasu to predkość cząsteczek światła - obecnie nie do przekroczenia, bo nasza masa wzrosła by niewyobrażalnie.
Ciekawostką jest pytanie co się stanie jeżeli nasza prędkość równać się będzie predkości światła - czas zatrzyma się?
Przestrzeń musimy porównywać do ziemskiego odpowiednika.
« Ostatnia zmiana: 2006-01-06 (Pią), 13:55 wysłana przez Kore »

Offline KaGieBe

  • +++
  • Wiadomości: 2 707
Wieczne potepienie za... doczesne grzechy?
« Odpowiedź #146 dnia: 2006-01-06 (Pią), 21:10 »
Cytuj
Ciekawostką jest pytanie co się stanie jeżeli nasza prędkość równać się będzie predkości światła - czas zatrzyma się?

Jesli dobrze pamietam z lekcji fizyki (dawno temu i nie prawda), to czas powinien przestac istniec, ale ja sie tam nie znam.
Zlo i krew... i smalec tez (nie wylaczajac entropii).


Offline Pumbus

  • Inteligent forumowy
  • ++++
  • Wiadomości: 3 881
  • no wiki no pumbus
Wieczne potepienie za... doczesne grzechy?
« Odpowiedź #147 dnia: 2006-01-06 (Pią), 21:16 »
właśnie w tej teorii chodzi o to, że wszystko jest względne
czas i prędkość jest względna i zależy w jakim układzie jest obserwator

przy czym należy zauważyć, że nie ma czegoś takiejo jak jakiś eter od którego można mieżyć prędkość bezwzględnie

Yis >> a żebyś wiedział
"Nikt nie powinien kwestionować wiary innych, bo żadna istota ludzka nie może oceniać dróg Boga."   ﻄ °ﮯﮦ