Autor Wątek: Kawa czy Herbata  (Przeczytany 4055 razy)

Offline Pumbus

  • Inteligent forumowy
  • ++++
  • Wiadomości: 3 881
  • no wiki no pumbus
Kawa czy Herbata
« dnia: 2006-11-06 (Pon), 10:36 »
Ostatnio skończyła mi się Lapsang Souchong (Twiningsa) i kupiłem tańszą Karawanę (na wagę) i nie jestem jakoś zadowolony z aromatu, to już nie to samo, nie warto było oszczędzać
kawę pijam tylko kiedy potrzebuję mimo że lubię to staram się nie przyzwyczajać organizmu do dużych dawek kofeiny
a słodzę jedno i drugię średnio po 4 łyżeczki na kubek

no a wy?
"Nikt nie powinien kwestionować wiary innych, bo żadna istota ludzka nie może oceniać dróg Boga."   ﻄ °ﮯﮦ

Offline pedro

  • DKMiści
  • +++++
  • Wiadomości: 4 154
Kawa czy Herbata
« Odpowiedź #1 dnia: 2006-11-06 (Pon), 12:01 »
Ja ostatnio wypijam morza Senchy, sprowadzanej przez Akso. I tam jestem przez to cały dzień senny. Czyżby tak czuli się samurajowie?

Offline ignus

  • DKMiści
  • +++
  • Wiadomości: 2 488
Kawa czy Herbata
« Odpowiedź #2 dnia: 2006-11-06 (Pon), 12:23 »
moze trafiles na jakas wiesz, zsabotowana partie? bo niby ktos mogl tam cos dosypac, zeby uspic Twoja czujnosc i urznac Ci leb katana dwoma ruchami reki :)

roznie - i jedno i drugie. z kawy to ostatnio nie mam ochoty na siekiery, wiec sobie smietanki dodaje (wiem, lame). z herbat ostatnio imperial earl grey liptona. dobra, a jak.

Offline Pumbus

  • Inteligent forumowy
  • ++++
  • Wiadomości: 3 881
  • no wiki no pumbus
Kawa czy Herbata
« Odpowiedź #3 dnia: 2006-11-06 (Pon), 13:13 »
earl gray błe, jakaś taka gożka dla mnie
a jak już kawę piję to porządną mocną, a żeby była mocniejsza to zalewam trochę chłodniejszym wrzątkiem, podobno wtedy kofeina się nie niszczy, a kawa jest odczuwalnie silniejsza
"Nikt nie powinien kwestionować wiary innych, bo żadna istota ludzka nie może oceniać dróg Boga."   ﻄ °ﮯﮦ

Offline Durbik

  • DKMiści
  • +++++
  • Wiadomości: 7 456
  • Obey the Fist!
Kawa czy Herbata
« Odpowiedź #4 dnia: 2006-11-06 (Pon), 13:20 »
nie pijam kawy, chyba że z dziewczyną od czasu do czasu mocnego.

herbaty wszystkie jakie mi podejdą.
Tak się teraz przekonuję - w internecie same chuje

Offline pedro

  • DKMiści
  • +++++
  • Wiadomości: 4 154
Kawa czy Herbata
« Odpowiedź #5 dnia: 2006-11-06 (Pon), 13:35 »
Cytuj
chłodniejszym wrzątkiem
[snapback]157591[/snapback]

10/10

Offline Pumbus

  • Inteligent forumowy
  • ++++
  • Wiadomości: 3 881
  • no wiki no pumbus
Kawa czy Herbata
« Odpowiedź #6 dnia: 2006-11-06 (Pon), 14:04 »
taki skrót myślowy
"Nikt nie powinien kwestionować wiary innych, bo żadna istota ludzka nie może oceniać dróg Boga."   ﻄ °ﮯﮦ

Offline pedro

  • DKMiści
  • +++++
  • Wiadomości: 4 154
Kawa czy Herbata
« Odpowiedź #7 dnia: 2006-11-06 (Pon), 14:29 »
'semantyczne nadużycie', hihi
Zacząłem pijać kawę też, żeby pokonać senność wywoływaną przez Senchę. Taką dobrą z ekspresu. Ze spienionym mlekiem.

Offline NeX

  • +
  • Wiadomości: 686
Kawa czy Herbata
« Odpowiedź #8 dnia: 2006-11-06 (Pon), 16:04 »
Cytuj
Cytuj
chłodniejszym wrzątkiem
[snapback]157591[/snapback]

10/10
[snapback]157598[/snapback]

HeeHehe. Ale wiesz Pedro wrzątek wrzątkowi nierówny. Pod ciśnieniem w ekspresie temperatura podnosi się grubo powyżej 100C. Podobno najlepiej parzy się przy 300-400C w dużych, markowych ekspresach. Ja jednak jestem leniem i zasypuję po polsku - chłodniejszym wrzątkiem niemieckiego, zielonego Jacobsa; bo polski jest do dupy, a nie do picia :(

Offline pedro

  • DKMiści
  • +++++
  • Wiadomości: 4 154
Kawa czy Herbata
« Odpowiedź #9 dnia: 2006-11-06 (Pon), 16:55 »
Ale to już wtedy jest w postaci pary. Więc trudno mówić o 300 stopnowym wrzątku.

Offline Durbik

  • DKMiści
  • +++++
  • Wiadomości: 7 456
  • Obey the Fist!
Kawa czy Herbata
« Odpowiedź #10 dnia: 2006-11-06 (Pon), 18:43 »
Niekoniecznie - przy odpowiednim ciśnieniu woda podgrzana do kilkuset stopni pozostaje cieczą. Ale wątpię żeby takie ciśnienia  były w ekspresach.
Tak się teraz przekonuję - w internecie same chuje

Offline NeX

  • +
  • Wiadomości: 686
Kawa czy Herbata
« Odpowiedź #11 dnia: 2006-11-06 (Pon), 19:58 »
Cytuj
Niekoniecznie - przy odpowiednim ciśnieniu woda podgrzana do kilkuset stopni pozostaje cieczą. Ale wątpię żeby takie ciśnienia  były w ekspresach.
[snapback]157626[/snapback]

Domowy ekspres ma około 15 barów, gastronomiczny 9, ale z tego co właśnie wyczytałem, to licencjonowane espresso (włosi mają jakiś specjaly instytut do spraw tej kawy) zależnie od gatunku kawy jest przez maszynę parzone wodą o temperaturze 88C - 92C. Wyzszych temperatur i pary używa się do rożnych przeróbek typu: caffe' latte, caffe' machiato, cappuccino itp.

Offline Koki

  • +++++
  • Wiadomości: 5 069
Kawa czy Herbata
« Odpowiedź #12 dnia: 2006-11-06 (Pon), 20:24 »
Cytuj
moze trafiles na jakas wiesz, zsabotowana partie? bo niby ktos mogl tam cos dosypac, zeby uspic Twoja czujnosc i urznac Ci leb katana dwoma ruchami reki :)

Az dwoma? Ja tam kosz na raz wzialem, pamietam.


Herbata, Earl Grey, i tyle. Kawa sie nadaje tylko zeby otworzyc paczke i zeby napelniala aromatem ognisko domowe, or something

Offline Ssendas

  • ++
  • Wiadomości: 1 106
Kawa czy Herbata
« Odpowiedź #13 dnia: 2006-11-06 (Pon), 20:25 »
Cytuj
Cytuj
Cytuj
chłodniejszym wrzątkiem
[snapback]157591[/snapback]

10/10
[snapback]157598[/snapback]

HeeHehe. Ale wiesz Pedro wrzątek wrzątkowi nierówny. Pod ciśnieniem w ekspresie temperatura podnosi się grubo powyżej 100C. Podobno najlepiej parzy się przy 300-400C w dużych, markowych ekspresach. Ja jednak jestem leniem i zasypuję po polsku - chłodniejszym wrzątkiem niemieckiego, zielonego Jacobsa; bo polski jest do dupy, a nie do picia :(
[snapback]157621[/snapback]


lewatywa na goraco?  :ppk_dead_hehehe:
pracocholik? nie! wyplatocholik.

Offline ignus

  • DKMiści
  • +++
  • Wiadomości: 2 488
Kawa czy Herbata
« Odpowiedź #14 dnia: 2006-11-06 (Pon), 21:05 »
Cytuj
Az dwoma? Ja tam kosz na raz wzialem, pamietam.

no ale wiesz, jako wprawka dla samurajow, co sie ucza dopiero itd.

Offline Keiran

  • Naczelny Ekonom
  • DKMiści
  • +++++
  • Wiadomości: 7 953
Kawa czy Herbata
« Odpowiedź #15 dnia: 2006-11-07 (Wto), 18:07 »
tylko herbata. kawy nie znosze. a herbata to w sumie obojetne, earl greye sa dobre. ostatnio kupilem w biedronce malinowa, tez znosna.

Offline KaGieBe

  • +++
  • Wiadomości: 2 707
Kawa czy Herbata
« Odpowiedź #16 dnia: 2006-11-07 (Wto), 20:51 »
Boszzzzzz... cztery lyzeczki cukru?? Toz to ulepek, a nie herbata/ kawa.
Jesli chodzi o herbate, to w tej chwili pije najtansze co jest, a pisze na tym Earl Grey- tym razem chyba z Postj. Rewelacja to to nie jest. Jakbym mial zaszalec, to bym pewnie kupil Tetleya albo Earl Greya z jakiejs konkretniejszej firmy.
Z piciem kawy poza swoim domem (moj tata z pomoca ekspresu cisnieciowego robi wspaniala kawe z jeszcze wspanialsza pianka) ograniczam sie do kawy w lokalach, ktore sie w tym specjalizuja. Na stancji nie mam porzadnego sprzetu do robienia kawy, a zalewajki, plujki i kawy rozpuszczalnikowe mnie nie zadawalaja. No chyba, ze mam bardzo bardzo wielka ochote, a pod reka nie ma niczego lepszego, to sobie czasem zrobie jakies 3w1.
Wreszcie zdarzy mi sie czasem na sniadanie zrobic sobie kawe zbozowa, tudziez cos z Tesco, co probuje ja udawac. Nie zebym to jakos bardzo lubil, ale pol na pol z mlekiem jest przyzwoite.
Jesli chodzi o cukrowanie, to do herbaty 1,5 lyzeczki na kubek 0,6 litra (bo w takim kubku zazwyczaj pije herbate), lyzeczka na filizanke kawy (na kubek troche wiecej, ale rzadko pije kawe z kubka), kawie zbozowej natomiast w tym samym 0,6l kubku ze wzgledu na duza ilosc mleka wystarcza nawet plaska lyzeczka.
Zlo i krew... i smalec tez (nie wylaczajac entropii).


Offline Pumbus

  • Inteligent forumowy
  • ++++
  • Wiadomości: 3 881
  • no wiki no pumbus
Kawa czy Herbata
« Odpowiedź #17 dnia: 2006-11-07 (Wto), 22:25 »
gorzka kawa/herbata wywołuje u mnie odruch wymiotny
"Nikt nie powinien kwestionować wiary innych, bo żadna istota ludzka nie może oceniać dróg Boga."   ﻄ °ﮯﮦ

Offline NeX

  • +
  • Wiadomości: 686
Kawa czy Herbata
« Odpowiedź #18 dnia: 2006-11-07 (Wto), 23:27 »
Cytuj
gorzka kawa/herbata wywołuje u mnie odruch wymiotny
[snapback]157704[/snapback]

Gorzka herbata jak gorzkie piwo jest najlepsza! :lol:
Pod warunkiem jednak, że zasługuje na miano herbaty a nie resztek ze zmiotki w magazynie. Z kawą to postępuję różnie - bardzo mocna i b. słodka; jak po prostu mam ochotę na coś słodkiego, lub zwyczajnie gorzka do normalnego picia - gasi pragnienie. Słodkie kojarzy mi się z deserem i od razu bym cos zagryzł do tego :)

P.S.
Przypomniała mi sie właśnie fajna deserówka: gorzka, mocna kawa zakryta ajerkoniakiem, lub chociaż koglem-moglem. Mniam :P
« Ostatnia zmiana: 2006-11-07 (Wto), 23:30 wysłana przez NeX »

Offline KaGieBe

  • +++
  • Wiadomości: 2 707
Kawa czy Herbata
« Odpowiedź #19 dnia: 2006-11-08 (Śro), 17:54 »
Cytuj
gorzka kawa/herbata wywołuje u mnie odruch wymiotny
[snapback]157704[/snapback]

Oczywiscie, ja rowniez nie przepadam za gorzka herbata i kawa, ale chyba juz wolalbym wypic gorzka niz slodzic czterem lyzeczkami cukru. A juz szczegolnie, jesli jest to jakas mocna, aromatyczna herbata.
Zlo i krew... i smalec tez (nie wylaczajac entropii).


Offline Domator

  • ++
  • Wiadomości: 1 402
Kawa czy Herbata
« Odpowiedź #20 dnia: 2006-11-08 (Śro), 18:44 »
Cytuj
earl gray błe, jakaś taka gożka dla mnie
[snapback]157591[/snapback]
Earl grey to zdecydowanie najlepsza herbata. Innej nie piję, kawy nie lubię.
Wtedy tych od pornografii zebrano w krematorium

Offline Durbik

  • DKMiści
  • +++++
  • Wiadomości: 7 456
  • Obey the Fist!
Kawa czy Herbata
« Odpowiedź #21 dnia: 2006-11-08 (Śro), 18:56 »
ostatnio piję earla z liptona, sypanego. ostrzegam - jak za dlugo postoi otwarta paczka, to reaguje z powietrzem i zaczyna smakowac kartonem przezutym i wyplutym. ale to tak trzy tygodnie. szczelnie zamykam, a i tak to sie robi.
Tak się teraz przekonuję - w internecie same chuje

Offline KaGieBe

  • +++
  • Wiadomości: 2 707
Kawa czy Herbata
« Odpowiedź #22 dnia: 2006-11-08 (Śro), 20:20 »
Hmm, moze sprobuj przesypac do puszki?
Zlo i krew... i smalec tez (nie wylaczajac entropii).


Offline pedro

  • DKMiści
  • +++++
  • Wiadomości: 4 154
Kawa czy Herbata
« Odpowiedź #23 dnia: 2006-11-08 (Śro), 22:08 »
Lipton, poza imperialem sypanym, robi najchujowsze herbaty z tzw. średniej półki cenowej. Chcecie earl greya dobrego - kupcie sypaną Dilmah, ale w pudełeczku wyblakło - brunatnym, nie srebrnym (ta ma za dużo bergamotu).

Offline Durbik

  • DKMiści
  • +++++
  • Wiadomości: 7 456
  • Obey the Fist!
Kawa czy Herbata
« Odpowiedź #24 dnia: 2006-11-08 (Śro), 22:31 »
jakbym tu mial puszki to by bylo zajebiscie man.
Tak się teraz przekonuję - w internecie same chuje

Offline Rivil

  • +
  • Wiadomości: 281
Kawa czy Herbata
« Odpowiedź #25 dnia: 2006-11-08 (Śro), 23:35 »
Kawa, duzo kawy i jeszcze wiecej kawy :). Niestety ekspres sie zepsul i jest jedynie rozpuszczalna a jakos nie chce sie nikomu w domu isc po nowy ekspres.
Wiec tak kawa najlepiej z Irish Meadow + 1 lyzeczka cukru. Pyszne.
Śmierć jednego człowieka przygniecionego przez drzewo to tragedia, śmierć stu milionów na wojnie to czysta statystyka.

Cheers mate! :D

Offline bruma

  • pies pustyni
  • DKMiści
  • +
  • Wiadomości: 494
  • szara...
Kawa czy Herbata
« Odpowiedź #26 dnia: 2006-11-09 (Czw), 13:00 »
Kawy w swoim życiu jeszcze nie piłam, ale nie wykluczam, że kiedyś to uczynię.
Za herbatą nie przepadam, ale coś pić trzeba, więc zazwyczaj spijam jakieś tam owocówki o podejrzanym smaku.
szukaj mnie tam gdzie pieprz rośnie
Modest

Offline NeX

  • +
  • Wiadomości: 686
Kawa czy Herbata
« Odpowiedź #27 dnia: 2006-11-09 (Czw), 15:08 »
Cytuj
Kawy w swoim życiu jeszcze nie piłam, ale nie wykluczam, że kiedyś to uczynię.
Za herbatą nie przepadam, ale coś pić trzeba, więc zazwyczaj spijam jakieś tam owocówki o podejrzanym smaku.
[snapback]157756[/snapback]

Duży już jestem, a kobiety wciąż mnie zadziwiają :D
Bruma jak chociaż raz nie spróbować tego co inni piją, lub jedzą. To grzech braku ciekawości. Tequile z robalem, czarną gęstą kawę, sushi, mieloną gęstą herbatę po japońsku. No Bruma nie daj się, od odrobiny ryzyka w jedzeniu tylko kilku umarło, reszta z nas wciąż żyje :P :* :* :*

Offline pshemozz

  • +++++
  • Wiadomości: 8 022
  • Kurwa dupa abecadło
Kawa czy Herbata
« Odpowiedź #28 dnia: 2006-11-09 (Czw), 16:02 »
Kurwa, nikt tu piwa nie pije? Ja nie moge, gdzie ja jestem...


I chuj

Offline [omega]

  • ++
  • Wiadomości: 1 576
Kawa czy Herbata
« Odpowiedź #29 dnia: 2006-11-09 (Czw), 16:11 »
Prawda, prawda.

Kawke to Jacobsa zielonego popijam z mlekiem i plaska lyzeczka cykru - optymalne polaczenie. "ilestam w 1" to najgorszy syfilis  jaki moze byc - juz sa nawet 4 w 1: kawa + smietanka + cukier + guarana, lol

Z herbat i napojow podobnych to pilem chyba wszystko, co po zalaniu woda daje wywar:  rooibos, lapacho, mate, zielone, czerwone i wszelkie ziola. Po wiekszosci z tych napojow mam efekt zamulenia o ktorym pisal Pedro, wiec najczesciej bez zbednego kombinowania wykorzystuje jeden z 2 sprawdzonych sposow na herbate:

Ahmad Earl Grey, do polowy szklanki wrzatek; zapaza sie; wyjmujemy torebke, slodzimy plaska lyzeczke i dodajemy zimnej wody, byle nie "Kranowianki"
2 sposob rownie prosty: najtansza Minutka, badz Saga pol na pol wzatek z zimna woda + cytryna + cukier.

A owocowek nie lubie, najgorsza to juz dzika roza jest...

Edit:
Zes mi sie Pshemozz z postem wpierniczyl. Piwko owszem, ale zadko kiedy na sniadanie, zreszta o browarze byl osobny temat :)
« Ostatnia zmiana: 2006-11-09 (Czw), 16:13 wysłana przez [omega] »

C1

Offline Pumbus

  • Inteligent forumowy
  • ++++
  • Wiadomości: 3 881
  • no wiki no pumbus
Kawa czy Herbata
« Odpowiedź #30 dnia: 2006-11-09 (Czw), 21:44 »
Cytuj
Cytuj
gorzka kawa/herbata wywołuje u mnie odruch wymiotny
[snapback]157704[/snapback]
Oczywiscie, ja rowniez nie przepadam za gorzka herbata i kawa, ale chyba juz wolalbym wypic gorzka niz slodzic czterem lyzeczkami cukru. A juz szczegolnie, jesli jest to jakas mocna, aromatyczna herbata.
[snapback]157718[/snapback]
wspomniałem coś o tym w studenckim jedzeniu
wyobraź sobie, że jesteś mną, lodówka jest PUSTA, sklepy zamknięte, jesteś GŁODNY a zajęcia następnego dnia zaczynasz o 7:30
picie gorzkiej herbaty graniczy z samobujstwem! :P

IMO lapsang souchong nie traci wcale na aromacie bo aromat to przedewszystkim zapach

jest jeszcze kolonialny angielski sposób picia herbaty (by psedlos)
10% mleka zalewamy wrzątkiem i dopiero wtedy wrzucamy herbatę
nie tworzy się wtedy brzydko wyglądający osad
jest to sposób by nie pękała delikatna chińska porcelana
no i cukier trzecinowy
"Nikt nie powinien kwestionować wiary innych, bo żadna istota ludzka nie może oceniać dróg Boga."   ﻄ °ﮯﮦ