Off-Topic > Pogawędki

Nicki i ksywy

(1/7) > >>

Bienio:
Jeszcze się takoi nie urodził co by miał tylko jednego nicka :). Jakie macie lub mieliście inne nicki w internecie? Skąd one się wzięły? Jakią macie ksywe w szkole/wśród kolegów? Czemu taką ksywą zostaliście "ochrzczeni"? Proste pytania proste (chyba) odpowiedzi.
Na początek ja:

INTERNET:
Brenior- zamienna ksywa jeśli bienio jest zajęta w danym forum/koncie etc. Po raz pierwszy wymyślona na sesji Warhammera- nie miałem lepszego pomysłu na imie więc dałem takie. Potem stało się to w szkole synonimem "Bienia". Przywiązałem się do tej ksywy.

Mr.X- dawna ksywa używana kilka lat temu na potrzeby internetu. Nie chciało mi się wymyślać coś sensownego więc wziąłem Mr.X. Niezbyt ambitny pseudonim więc jak narodzil się ksywa "Bienio" natychmiast go zmieniłem.
Ci co pamiętają czasy pierwszego forum Top Secretu pamiętają (chyba) tą ksywę- wtedy była używana.

Seinei- odwrucone mojego nazwisko z usuniętym B i z zamienionym jednym a na e. Nowa ksywa stworzona do jakiegieś gry internetowej, używana tylko tam... a  zasadzie- już prawi nie używana.

Darth Moul- najgłupsza ksywa po Mr.X. Był użuwana w czasieswietności tamtegej ksywy. A teraz- porzucona

Hevyarms- najbardziej debilna ksywa internetowa jaką pamięta,m. Z błedem w dodatku (powinno być HeavyArms). Nie pasuje do mnie- nie mam "ciężick rąk". Ksywa pochodziła od nazwy mecha w Gundam Wing, za czasów mojej mani na punkcie anime.

REAL
W gronie przyjaciół i w szkole mówią do mnie po prostu Bienio lub Brenior. O historii drugiej ksywy mówiłem. historię pierwszej zaraz opowiem. W szatni ludzie z klasy straszej od mojej o rok opowiedzieli żart (nie pamiętam go). Występował w nim Dzidek Gienio (lol). Kiedy wszedłem do szatni oni jeszce się z niego śmiali. Ktoś powiedział na mój widok "Idzie dziadek Gienio!" a wszyscy w śmiech. Ktoś za to poprawił "chyba Bienio". Potem jakoś ksywa rozeszła się po szkole. Czuje jakiś sentymęt do niej gdyż to moja pierwsza ksywa szkolna- do tej pory mówiono mi dp nazwisku lub po imieniu. Jednym słowem- przywiązałem się do niej i nigdy jej się nie pozbęde.

Na koloniach językowych nazywano mnie pod koniec "The Glass Breaker". Z ksywy można wywnioskowć co takiego zrobiłem. Dla nie kumatych- wybiłem szybę w łazięce. A ksywę wymyślił... jeden z opiekunów.
Ksywa się nie rozwinęła i już niecałye 4 dni po tym znów wszyscy mówili mi Bienio (skąd o ksywie wiedzieli? Na koloniach było kilkanaście ludzi z mojej szkoły ktorzy mnie tak nazywali. spowodwało to takie nazewnictwo u innych).

RioT:
Nie przyznam sie ;)

recorn:
Moja ksywa na potrzeby Internetu. W realu tak do mnie nie mówią. Wymysliłem to dawno i z tego co pamietam wziałem 'corn' z jakiejs gierki, a 're' dodałem nie pamietam czemu...
A w realutood chu*a tego jest - swir,aktor, karton, arti, biedny, oreł, jawor... Długo można by wymieniać...
Choc i tak najcześciej p imieniu sie zwracaja do mnie wszyscy.

Crask:

--- Cytuj ---Mr.X- dawna ksywa używana kilka lat temu na potrzeby internetu. Nie chciało mi się wymyślać coś sensownego więc wziąłem Mr.X. Niezbyt ambitny pseudonim więc jak narodzil się ksywa "Bienio" natychmiast go zmieniłem.
Ci co pamiętają czasy pierwszego forum Top Secretu pamiętają (chyba) tą ksywę- wtedy była używana.
--- Koniec cytatu ---
To byłeś ty ? A ja byłem pewny że Mrx przepadł z pierwszym forum :D

--- Cytuj ---Nie przyznam sie ;)
--- Koniec cytatu ---
Niektórzy i tak pamiętają futrzastą rewolucję i jej następstwa :P

A co do mnie:

Net.

Crask - Stała ksywa, używam jej na wszelkiej maści forach. Etymologię już kiedyś opisywałem, więc się nie będe powtarzał.
Hemitheus - Aktualnie używana jako adres mailowy, stara ksywa której używałem w czasie swoich początków w necie. Po łacinie oznacza półbóg, pochodzi z pastiszu Fausta autorstwa Roberta Naye.
Khrask - Używana jako imię postaci we wszelkiej maści mmorpgach. Po prostu inaczej zapisane słowo Crask.

IRL.

Herflik - Ochrzcili mnie tak kumple ze studium, z uwagi na fakt że łaziłem (i łażę) w skórzanym płaszczu, w którym wyglądam jak Gestapowiec. Pochodzenie: serial Alo Alo.
Britnej - Nazywa mnie tak kilku znajomych z mojego poprzedniego miejsca zamieszkania, co ciekawe nie chodzi im o to że mam długie włosy. Jednak ustalenie o co właściwie im chodzi nie jest raczej możliwe.
Elvis - Liceum, miało to związek z dziwnym wyglądem moich włosów kiedy zacząłem je zapuszczać.

Victor:
Victor- od nazwiska wszyscy tak na mnie mówią miła spox ksywka

jasio- tylko na podwórku wymyslone w trakcie popijawy na osiedlu teraz ewoluowało na J-son czy dżejsos na fali dodawania do ksywki końcówki son. Ale ciesze się że nie wyladowałem z ksywka jak kumpel ( żygi lub korek "korki")

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

Idź do wersji pełnej