Autor Wątek: Czy to prawda, ze...  (Przeczytany 13619 razy)

Offline waste

  • Magister Cieć
  • Administrator
  • ++++
  • Wiadomości: 3 430
  • <tu wpisz jakiś mroczny tekst>
Czy to prawda, ze...
« Odpowiedź #60 dnia: 2003-04-25 (Pią), 06:52 »
a ja widziałem na discovery faceta który uległ wypadkowi w ten sposób, że z jadącej przed nim doczepy, która wiozła druty do zbrojenia żelbetonowych konstrukcji, jeden z tych drutów wyleciał i wbił mu się w czoło, przeszył na wylot mózg i wyszedł z drugiej strony. gość był cały czas przytomny, rozmawiał z lekarzami jak go wieźli do szpitala. oczywiście bez komplikacji pourazowych się nie obeszło, nie może naprawdę sprawnie poruszać ręką i nogą po jednej ze stron (już tego nie pamiętam), ale oprócz tego ma się dobrze, ma rodzinę, dzieci i normalne życie. hehe będzie miał co wspominać. ;))))
waste / marti.presents.pl / proud member of SPPUF! / Zakon Entombedian walczy!

Offline JayZeus

  • +
  • Wiadomości: 724
Czy to prawda, ze...
« Odpowiedź #61 dnia: 2003-04-25 (Pią), 07:27 »
He he... Miał niezłego farta.  Widocznie pręt przebił się idealnie miedzy półkulami.  Widziałem podobny wypadek w TV gdzie gościu został zaatakowany nożem myśliwskim (takim podobnym co Rambo miał) gdzie mu to napastnik wbił go w głowę.  Poszkodowany przeżył.  

Słyszałem też, że w więzieniu czasami \"cwelom\" (?) wbijają gwoździe w czaszki lub szpilki w białka w gałkach ocznych.  Ciekaw jestem czy to prawda...                    
Ja was kurwa schłopię!!!


Offline Pumbus

  • Inteligent forumowy
  • ++++
  • Wiadomości: 3 881
  • no wiki no pumbus
Czy to prawda, ze...
« Odpowiedź #62 dnia: 2003-04-25 (Pią), 09:52 »
swego czasu powtarzali na discovery taki program: toksyczna krew glorii
babka chyba zażyła jakieś lekarstwo, coś zareagowało i jak zawieźli do szpitala znowu coś zareagowało i krew wydzielała jakieś toksyny do powietrza
jak ktoś wie lepiej, to niech mnie poprawi                    
"Nikt nie powinien kwestionować wiary innych, bo żadna istota ludzka nie może oceniać dróg Boga."   ﻄ °ﮯﮦ

Offline Olhado256

  • +++++
  • Wiadomości: 4 488
Czy to prawda, ze...
« Odpowiedź #63 dnia: 2003-04-26 (Sob), 18:17 »
Tomi =] chodzi ci o przekłuwanie, prawda? Bo ja nie bardzo wiem, jak można sobie przekuć policzek np.

Pumbus =] pamiętam to, ale nie pamiętam co było przyczyną. W każdym razie krew tej babki w kontakcie z powietrzem (chyba) wydzielała gaz, który pozabijał sanitariuszy. Chodziło chyba o jakieś lekarstwo, które ona zażyła...                    
w stanie spoczynku
JID: Olhado256@histeria.pl

Offline Tomi Li Drzons

  • +
  • Wiadomości: 432
Czy to prawda, ze...
« Odpowiedź #64 dnia: 2003-04-26 (Sob), 18:54 »
Cytuj
Tomi =] chodzi ci o przekłuwanie, prawda? ...

No tak! W tym konkretnym przypadku chodzi o przekłuwanie! Dziękuję drogiemu koledze za sprostowanie.

Cytuj
Bo ja nie bardzo wiem, jak można sobie przekuć policzek np.


Mogę ci to zademonstrować  :twisted:                    
Bytka abo ne bytka to je zapytka

\"Vaya con dios\"

Offline [omega]

  • ++
  • Wiadomości: 1 576
Czy to prawda, ze...
« Odpowiedź #65 dnia: 2003-04-26 (Sob), 23:04 »
Cytuj
Tomi =] chodzi ci o przekłuwanie, prawda? Bo ja nie bardzo wiem, jak można sobie przekuć policzek

Poprawiles tomiego a sam w nastepnym zdaniu robisz ten sam blad :D Sorki Olhado ale rozsmieszylo mnie to. Pozdrawiam!                    

C1

Offline Durbik

  • DKMiści
  • +++++
  • Wiadomości: 7 456
  • Obey the Fist!
Czy to prawda, ze...
« Odpowiedź #66 dnia: 2003-04-26 (Sob), 23:27 »
Przecież Olhado zwrócił uwagę, że nie można policzka \'przekuć\' - np. kilofem, ale PRZEKŁUĆ. Np. igłą.                    
Tak się teraz przekonuję - w internecie same chuje

Offline [omega]

  • ++
  • Wiadomości: 1 576
Czy to prawda, ze...
« Odpowiedź #67 dnia: 2003-04-26 (Sob), 23:35 »
Mozna przekuc - np. kilofem. Bolesny ale ciekawy eksperyment. Jestem niedospany, caly dzien w biegu, nie mam sily patrzec a o mysleniu juz nie wspomne - dotarlo do mnie za pozno o co chodzilo Olhado - ma racje (fragmentaryczna z 2 strony, bo jakby wziasc ten kilof...)                    

C1

Offline Geborn

  • +
  • Wiadomości: 191
Czy to prawda, ze...
« Odpowiedź #68 dnia: 2003-04-27 (Nie), 00:55 »
Jestem ciekaw, czy ten fenomen \"znieczulania ciała\" opiera się tylko na sugestii i czy możliwe byłoby zastosowanie go przez lekarzy w czasie ich pracy... Oszczędność pieniędzy byłaby nie do opisania...                    
Tamci się zachwiali i upadli, a my stoimy i trwamy... Ps 20, 9

Offline Po3T

  • +
  • Wiadomości: 369
Czy to prawda, ze...
« Odpowiedź #69 dnia: 2003-04-27 (Nie), 08:38 »
Pieniądze to jeszcze pół biedy. Wreszcie udałoby się to, czego dzisiejsza medycyna jeszcze nie opanowała. Wyłączyć ból, kiedy już nie jest potrzebny. Organizm informuje nas poprzez ból, że coś jest nie w porządku, a my mówimy okej i bezboleśnie zajmujemy się sprawą.
Albo inny przypadek: ktoś ma raka i mimo, że jest świadom pozostających mu paru lat życia, potrafi zapanować nad swoim cierpienim i przynajmniej dożyć godnie swojej śmierci. :roll:                    
Styl życia pcheł i tasiemców to najwyższa forma socjalizacji..

Offline Olhado256

  • +++++
  • Wiadomości: 4 488
Czy to prawda, ze...
« Odpowiedź #70 dnia: 2003-04-27 (Nie), 14:33 »
[omega] - miałem niefragmentaryczną rację, bo napisałem, że nie wiem jak można przekuć policzek, a nie, że nie da się tego zrobić. Uświadomiliście mi, że się da i teraz już wiem, chociaż chyba wolałbym nie oglądać tego w TV. Natomiast co do przekłuwania - zauważcie, że oni nie tylko potrafią wyłączyć ból (co mnie tak średnio szokuje, chociaż bardzo bym chciał mieć taką umiejętność), ale też tamują krwotok!. I to już mi się w głowie nie mieści, ale fakt jest faktem - setki ludzi to potrafią. To tak, jak z chodzeniem po węglach - jak to się fizycznie dzieje, że oni się nie poparzą?!                    
w stanie spoczynku
JID: Olhado256@histeria.pl

Offline Pumbus

  • Inteligent forumowy
  • ++++
  • Wiadomości: 3 881
  • no wiki no pumbus
Czy to prawda, ze...
« Odpowiedź #71 dnia: 2003-04-27 (Nie), 15:31 »
Cytuj
Jestem ciekaw, czy ten fenomen \\\"znieczulania ciała\\\" opiera się tylko na sugestii i czy możliwe byłoby zastosowanie go przez lekarzy w czasie ich pracy... Oszczędność pieniędzy byłaby nie do opisania...
mój brat bawiąc się raz w piaskownicy obciął sobie kilofem pół paznokcia
niestetu nie potrafił wyłączyć bulu, co skutkowało wypełnianiem całego oddiału jego głosem podczas zmieny opatrunku :D                    
"Nikt nie powinien kwestionować wiary innych, bo żadna istota ludzka nie może oceniać dróg Boga."   ﻄ °ﮯﮦ

Offline JayZeus

  • +
  • Wiadomości: 724
Czy to prawda, ze...
« Odpowiedź #72 dnia: 2003-04-27 (Nie), 18:27 »
To ma wspólnego z autosugestią i autohipnozą.  Ci ludzie co się przekłuwają, nie od razu dochodzą to takiego stanu.  Są to religijni fanatycy, którzy potrafią po latach treningu, wpaść w trans kiedy to nie czują co się wokół nich dzieje...                    
Ja was kurwa schłopię!!!


Offline Pumbus

  • Inteligent forumowy
  • ++++
  • Wiadomości: 3 881
  • no wiki no pumbus
Czy to prawda, ze...
« Odpowiedź #73 dnia: 2003-04-27 (Nie), 22:06 »
nie da się zatrzymać krwotoku, bo to nie jest sterowane przez muzg, co najwyżej można się przecić w miejscu gdzie krwotok będzie minimalny
co do chodzenia po węglach - jeśli oni chodzą i się da, to widocznie jest to możliwe dla zwykłego śmiertelnika jeśli będzie szedł po tym węglu tak spokojnie jak ONI to robią (tylko, że ZWYKŁY tak nie pujdzie a to jest już inna para kaloszy :D )                    
"Nikt nie powinien kwestionować wiary innych, bo żadna istota ludzka nie może oceniać dróg Boga."   ﻄ °ﮯﮦ

Offline waste

  • Magister Cieć
  • Administrator
  • ++++
  • Wiadomości: 3 430
  • <tu wpisz jakiś mroczny tekst>
Czy to prawda, ze...
« Odpowiedź #74 dnia: 2003-04-27 (Nie), 22:12 »
zatrzymać jak zatrzymać, ale widziałem ostatnio w tv jaszczurki które same powodują krwotok z oczu (pękają naczynka na oczach) i strzelają tą krwią w przeciwnika. i to jak! normalnie strumień krwi jak ze strzykawki, facet mówił że do 20 strzałów potrafią nawet oddać. to jest dopiero wypas. ;)))
waste / marti.presents.pl / proud member of SPPUF! / Zakon Entombedian walczy!

Offline Pumbus

  • Inteligent forumowy
  • ++++
  • Wiadomości: 3 881
  • no wiki no pumbus
Czy to prawda, ze...
« Odpowiedź #75 dnia: 2003-04-27 (Nie), 22:40 »
też to kiedyś widziałem, przystosowanie ewolucyjne, pewnie i tak im się niewiele przy tym dzieje
chociaż po tych dwudziestu strzałach to wątpiłbym, żeby się dobrze czuły ;)                    
"Nikt nie powinien kwestionować wiary innych, bo żadna istota ludzka nie może oceniać dróg Boga."   ﻄ °ﮯﮦ

Offline Tomi Li Drzons

  • +
  • Wiadomości: 432
Czy to prawda, ze...
« Odpowiedź #76 dnia: 2003-04-27 (Nie), 23:04 »
Cytuj
To ma wspólnego z autosugestią i autohipnozą.  Ci ludzie co się przekłuwają, nie od razu dochodzą to takiego stanu.  Są to religijni fanatycy, którzy potrafią po latach treningu, wpaść w trans kiedy to nie czują co się wokół nich dzieje...


No ale ten wiedział co się dzieje wokół. Zrobił to w gabinecie dla potrzeb eksperymentu. Przez pół godziny miał przebitą twarz na wylot i wykonywał w tym czasie wszystkie polecenia lekarza i poddawał się różnym badaniom.

A po drugie... to policzek przebił sobie także pewien gość, który nie był fanatykiem i lat treningu nie miał za sobą. Pojechał tam tylko sprawdzić na własne oczy, czy to przekłuwanie to prawda, czy jakaś lipa.                    
Bytka abo ne bytka to je zapytka

\"Vaya con dios\"

Offline JayZeus

  • +
  • Wiadomości: 724
Czy to prawda, ze...
« Odpowiedź #77 dnia: 2003-04-28 (Pon), 03:39 »
No to oznacza to, że to całe przekłuwanie to jedna wielka lipa.  Pewno boli jak cholera, ale widocznie nie *aż tak*, żeby się z bólu wić...

Co do chodzenia po węglach...  Po pierwsze mało kto wie, że ci co chodzą, *zawsze* używają węgla drzewnego, które pali się w niższej temperaturze.  Po drugie samo drewno jest całkiem dobrym izolatorem, więc kiedy stopa styka się z żarem, niewiele z tego ciepła przechodzi, a i szybko się chłodzi, kiedy stopa jest w powietrzu.  

Ciekawe czy by tak samo chodzili po koksie :D

W każdym bądź razie mówili o tym na discovery, a i wytłumaczenie jest logiczne.  Se chamy po prostu filmy wkręcają, że osiągają wyższe stany światomości...  :hihi:                    
Ja was kurwa schłopię!!!


Offline Olhado256

  • +++++
  • Wiadomości: 4 488
Czy to prawda, ze...
« Odpowiedź #78 dnia: 2003-04-28 (Pon), 09:38 »
Oczywiście, że mózg sam w sobie nie odpowiada za sterowanie przepływem krwi, ale to nie znaczy, że nie potrafi wydzielać jakiejś energii, która za to odpowiada. Ja wiem, że to są dziwne teorie, ale fakt jest faktem - ci ludzie się przekłuwają w przeróżnych, często mocno ukrwionych miejscach, a mimo to nie krwawią.

Oczywiście podchodzę sceptycznie do teorii o telekinezie i tym podobnych sprawach, ale faktem jest, że np. naukowcy potrafią za pomocą czujnika ciepła śledzić przepływ energii w ciele wojownika Kung-Fu. Nie pamiętam, jak oni nazywają tą energię (Ki?), ale przed atakiem koncentrują ją np. w ręce i badania wykazały, że faktycznie jakaś energia z całego ciała napływa do ręki. I jak to wyjaśnicie?

JayZeus =] Przeczytaj to, co napisałeś! Może i drewno jest świetnym izolatorem (BTW - nie sądzę, żeby było), ale podczas chodzenia po węglach ono nie pełni roli izolatora, lecz źródła ciepła! O to właśnie chodzi, że tam nie ma izolatora, tylko stopa na gorącym węglu. I co z tego, że pali się w niższej temperaturze, skoro się PALI? I tak powinno to spowodować oparzenia.                    
w stanie spoczynku
JID: Olhado256@histeria.pl

Offline Po3T

  • +
  • Wiadomości: 369
Czy to prawda, ze...
« Odpowiedź #79 dnia: 2003-04-28 (Pon), 09:51 »
Co do chodzenia po rozżarzonych węglach to wyczytałem kiedyś, że ludzie to praktykujący mają bardzo grubą warstwę zrogowaciałej skóry (szamani, wieśniacy itp), a u osób dbających o stopy eksperymenty te kończyły się poparzeniami.
Olhado-] Jayzeus ma rację co do węgla. Oczywiście nie chodziło mu o to, że węgiel drzewny jest izolatorem, tylko że ma gorsze własności przewodzące niż np. koks.
A co to ma do rzeczy, że pali się w niższej temperaturze? No bardzo wiele. Na tej samej zasadzie działają zimne ognie - nie wszystko złoto co się świeci. Albo np. sód (Na) po wrzuceniu do wody też się pali.                    
Styl życia pcheł i tasiemców to najwyższa forma socjalizacji..

Offline Pumbus

  • Inteligent forumowy
  • ++++
  • Wiadomości: 3 881
  • no wiki no pumbus
Czy to prawda, ze...
« Odpowiedź #80 dnia: 2003-04-28 (Pon), 16:10 »
Nie pamiętam, jak oni nazywają tą energię (Ki?)pomyliłeś z dragon ballem :)
te energia nazywa się Chi
Cytuj
wojownika Kung-Fu
MNICHA!!!
Cytuj
chodzenia po węglach ono nie pełni roli izolatora, lecz źródła ciepła!
Cytuj
I co z tego, że pali się w niższej temperaturze, skoro się PALI?
robiłeś kiedyś grilla?
węgiel drzewny się żarzy
jest lekki (więc w nim znajduje się powietrze =] izolator) a jeśli przejdziemy po węglu rozkładając równo ciężar na stopie, to dotykamy tylko najwyższych (czyt. najzimniejszysz) fregmentów węgla, gdyż cały żar jest głębiej                    
"Nikt nie powinien kwestionować wiary innych, bo żadna istota ludzka nie może oceniać dróg Boga."   ﻄ °ﮯﮦ

Offline JayZeus

  • +
  • Wiadomości: 724
Czy to prawda, ze...
« Odpowiedź #81 dnia: 2003-04-28 (Pon), 17:02 »
Cytuj

JayZeus =] Przeczytaj to, co napisałeś! Może i drewno jest świetnym izolatorem (BTW - nie sądzę, żeby było), ale podczas chodzenia po węglach ono nie pełni roli izolatora, lecz źródła ciepła! O to właśnie chodzi, że tam nie ma izolatora, tylko stopa na gorącym węglu. I co z tego, że pali się w niższej temperaturze, skoro się PALI? I tak powinno to spowodować oparzenia.


Widzę, że spaliśmy na wykładach z termodynamiki ;P.  Jeszcze raz spróbuję to wytłumaczyć.

Ufff... Temperatura to nic innego jak przepływ energii.  

Może tak - zrób eksperyment.  Weź kawałek drewna, i kawałek metalu.  Połóż w pokoju obok siebie i niech poleży chwilę.   Po chwili dotkniej obydwu.  Czemu metal wydaje się zimniejszy? Przecież oba materiały leżą obok siebie, więc muszą mieć tą samą temperaturę. Dzieje się tak dlatego, że metal jest dobrym przewodnikiem (lepszym niż drewno) i ciepło (energia) szybciej przepłynie do dłoni, a ty to odczujesz.

Tak samo dzieję się z \"gorącym\" drewnem.  Mimo, że jest ono rozpalone, jest i tak drewnem - izolatorem.  Dlatego w ułamku sekundy, w którym stopa dotyka węgli, tylko mała ilość energii przechodzi do stopy (a sama energia przechodzi potem w otoczenie, kiedy stopa jest w powietrzu).

Chodzi mi o to, że musiałbyś dłużej trzymać stopę, aby przeszła ta sama ilość ciepła niż np, stojąc na gorącym metalu.

KAPEWU?                    
Ja was kurwa schłopię!!!


Offline Olhado256

  • +++++
  • Wiadomości: 4 488
Czy to prawda, ze...
« Odpowiedź #82 dnia: 2003-04-28 (Pon), 17:27 »
Oj oj, nie atakujcie :) . Nie przypominam sobie, żebym w ogóle był na wykładach z termodynamiki, ale jeśli spałem na nich, to chyba logiczne, że ich nie pamiętam... nieważne!

Generalnie wiem o co wam chodzi, ale i tak nie do końca mnie to przekonuje - przecież oni nie skaczą po tych węglach, tylko powoli po nich przechodzą. Chociaż z drugiej strony - jak się włoży rękę do ciekłego azotu, to można ją tam całkiem długo trzymać... No, jeśli to z węglami to sztuczka, to z pewnością bardzo efektowna :wink:                    
w stanie spoczynku
JID: Olhado256@histeria.pl

Offline Keiran

  • Naczelny Ekonom
  • DKMiści
  • +++++
  • Wiadomości: 7 954
Czy to prawda, ze...
« Odpowiedź #83 dnia: 2003-04-28 (Pon), 19:21 »
Wydaje mi się że JayZeus wytłumaczył to na tyle dokładnie że temat wyczerpał. Widać ze uważał na lekcjach fizyki. A co do ciebie Olhado to jeśli jesteś w liceum to chyba niedawno to miałes :D                    

Offline Olhado256

  • +++++
  • Wiadomości: 4 488
Czy to prawda, ze...
« Odpowiedź #84 dnia: 2003-04-28 (Pon), 20:45 »
Miałem to dawno, bo fizyka mi się w drugiej klasie skończyła - uroki klasy filologiczno-humanistycznej :) . A co najzabawniejsze, mam na maturalnym 5 z fizyki - ot, polski system edukacji :lol: .                    
w stanie spoczynku
JID: Olhado256@histeria.pl

Offline Pumbus

  • Inteligent forumowy
  • ++++
  • Wiadomości: 3 881
  • no wiki no pumbus
Czy to prawda, ze...
« Odpowiedź #85 dnia: 2003-04-28 (Pon), 21:38 »
w ostatniej angorze na samym początku jest takie zdjęcie biczownika z iraku - dowód na to, że fanatyzmowi nie zawsze toważyszy brak krwi - facet ma całą twarz zalaną krwią                    
"Nikt nie powinien kwestionować wiary innych, bo żadna istota ludzka nie może oceniać dróg Boga."   ﻄ °ﮯﮦ

Offline JayZeus

  • +
  • Wiadomości: 724
Czy to prawda, ze...
« Odpowiedź #86 dnia: 2003-04-28 (Pon), 21:44 »
Co to było o tych Szyitach, co sobie głowy rozcinają?  Co to ma niby symbolizować?                    
Ja was kurwa schłopię!!!


Offline Pumbus

  • Inteligent forumowy
  • ++++
  • Wiadomości: 3 881
  • no wiki no pumbus
Czy to prawda, ze...
« Odpowiedź #87 dnia: 2003-04-28 (Pon), 22:07 »
nie wiem co sobie rozcinają, ale krwi było dużo                    
"Nikt nie powinien kwestionować wiary innych, bo żadna istota ludzka nie może oceniać dróg Boga."   ﻄ °ﮯﮦ

Offline Po3T

  • +
  • Wiadomości: 369
Czy to prawda, ze...
« Odpowiedź #88 dnia: 2003-04-28 (Pon), 23:28 »
Cytuj
Chociaż z drugiej strony - jak się włoży rękę do ciekłego azotu, to można ją tam całkiem długo trzymać...


No to teraz palnąłeś :D Kto Ci takich bzdur naopowiadał?

Tak się składa, że moja praca dyplomowa dotyczy wpływu ekstremalnie niskich temperatur na tkanki biologiczne i mam z tym do czynienia na codzień.
Ciekły azot (LN2) ma temperaturę ok. -200st C, co jest baaardzo dużo (tutaj b. mało :) ) Mam sobie fantom tkanki (kawałek mięska wieprzowego), z powbijanymi w nim termoparami i całość najpierw polewam LN2, a następnie ogrzewam. W ten sposób otrzymuję rozkład temperatur na różnych warstwach tkanki. Jako ciekawostkę mogę powiedzieć, że po 15minutach schładzania temperatura przy kości (grubość ok 19mm) wynosi jakieś -30, a szybkość utraty ciepła tuż pod skórą wynosi 4-5 stopni/ 0,5 sek! Sam oczywiście już się nieraz poparzyłem tym cholerstwem i ból uderzał równie nagle jak mocno, chociaż inaczej niż np. po ogniu albo kwasie.
No to się pochwaliłem ;), ale reasumując azot naprawde szybko \'chwyta\". Albo te wykłady były serio senne, albo pomyliło Ci się z innym gazem, np. Co2 - to już prędzej.                    
Styl życia pcheł i tasiemców to najwyższa forma socjalizacji..

Offline JayZeus

  • +
  • Wiadomości: 724
Czy to prawda, ze...
« Odpowiedź #89 dnia: 2003-04-29 (Wto), 00:34 »
Myśle, że chodziło mu tutaj o ten cały \"termos\" z azotem do którego wkłada się rękę, a nie do samego azotu?

A z azotem nie jest tak, że jak upuścisz kroplę na powierzchnię, będzie ona szybciej parować niż zdąży zaszkodzić?

A tak z ciekawości, Po3T, co studiujesz?                    
Ja was kurwa schłopię!!!


Offline Pumbus

  • Inteligent forumowy
  • ++++
  • Wiadomości: 3 881
  • no wiki no pumbus
Czy to prawda, ze...
« Odpowiedź #90 dnia: 2003-04-29 (Wto), 08:21 »
znam kolege co raz włożył całą dłoń do ciekłego azotu i nic mu nie było
z mojej wiedzy wynika (wyłem raz z klasą na wykładzie o niskich temp.) że azot nie tyle styka się z ciałem, co przy nim wrzy                    
"Nikt nie powinien kwestionować wiary innych, bo żadna istota ludzka nie może oceniać dróg Boga."   ﻄ °ﮯﮦ

Offline Olhado256

  • +++++
  • Wiadomości: 4 488
Czy to prawda, ze...
« Odpowiedź #91 dnia: 2003-04-29 (Wto), 09:37 »
No, może przesadziłem z tym \"całkiem długo\", chodziło mi o 2-3 sekundy. Ciekły azot ma małe ciepło właściwie i w kontakcie z ręką momentalnie przechodzi w stan gazowy, tworząc coś na kształt powłoki izolacyjnej wokoł ręki. Dlatego chwilkę można ją w tym ciekłym azocie potrzymać.                    
w stanie spoczynku
JID: Olhado256@histeria.pl

Offline Po3T

  • +
  • Wiadomości: 369
Czy to prawda, ze...
« Odpowiedź #92 dnia: 2003-04-29 (Wto), 09:59 »
O to to, właśnie tak :). A dzieje się tak dlatego, że z powodu wielkiej różnicy temperatur zachodzi normlne wrzenie. Ale nawet zmieniając swój stan na gazowy ma grubo poniżej -100 a to też jest niezdrowe :D wszytsko zależy ile tego azotu jest. Po pełnym zanurzeniu na chwilkę może ręka by nie odpadła, ale powstałyby napewno cięzko gojące się poparzenia (zewnętrzna powłoka przybiera kolor beżowo-biały i ma konsystencje hałwy - to już oczywiście martwe komórki).
Aha i nie wierzcie w hibernację w tym znaczeniu (kriogenicznym) :)

Jayzeus -] studiuję fizykę medyczną na UŚiu. W rzeczy samej kropla od razu się ulatnia i pewnie takie efekciarskie sztuczki pokazywano ww. kolegom na wykładach.                    
Styl życia pcheł i tasiemców to najwyższa forma socjalizacji..

Offline JayZeus

  • +
  • Wiadomości: 724
Czy to prawda, ze...
« Odpowiedź #93 dnia: 2003-04-29 (Wto), 18:04 »
No, i wszystko jasne...                    
Ja was kurwa schłopię!!!


Offline morgurth

  • ++
  • Wiadomości: 1 214
Czy to prawda, ze...
« Odpowiedź #94 dnia: 2003-04-29 (Wto), 20:03 »
Cytuj
Aha i nie wierzcie w hibernację w tym znaczeniu (kriogenicznym)

lol... nie wiem czy wiecie, ale amerykanie placa gruba forse zeby sie zamrozic (tak!). Nie pamietam dokladnie jak to jest. Ale ogolnie wyglada to tak, ze osoba ktora jest nieuleczalnie chora albo ktora wierzy w to ze ja pozniej odmroza (bo nie da sie jeszcze odmrozic takiego delikwenta przeciez) i normalnie ich zamrazaja. Proces jest rozlozony na kilkja etapow. Nie ma tak, ze od razu  BACH! lecisz w pojemnik chlodzony azotem, ale etapowo, co zmniejsza (podobno) proces wytracania sie krysztalow lodu w takich rozmiarach zeby mogly uszkodzic komorke.                    

Offline Po3T

  • +
  • Wiadomości: 369
Czy to prawda, ze...
« Odpowiedź #95 dnia: 2003-04-29 (Wto), 20:18 »
hmm ciekawe, pierwsze słyszę. Gdzie to wyczytałeś, masz może więcej info na ten temat?

Nota bene: oprócz powstawania kryształków, zmieniają się także nieodwracalnie pewne struktury i właściwości substancji biologicznych i to raczej tu leży główny problem.                    
Styl życia pcheł i tasiemców to najwyższa forma socjalizacji..

Offline morgurth

  • ++
  • Wiadomości: 1 214
Czy to prawda, ze...
« Odpowiedź #96 dnia: 2003-04-29 (Wto), 20:28 »
zebym pamietal gdzie... albo na discovery jakims, albo na takim kanale \"REALITY TV\", teraz nie przypomne sobie. W skrocie, ale tak to wygladalo, nie wiele wiecej informacji tam dawali chyba (pominalem to, ze niektorych nie stac na utrzymanie cial wiec zamrazaja tylko swoje glowy). gdyby byly jakies wazne informacje chybabym pamietal. Tak sadze przynajmniej. I bylo to dosc dawno temu. Pozatym, nawet jesli by dokonali jakiegos wiekszego przelomy, to sadze ze nie afiszowali by sie z tym narazie. A dla prostego czlowieka sentencja \"no need to know details\" jest tu jak najbardziej stosowna. Kto zreszta z przecietnych ludzi zrozumialby skomplikowane wzory i przemiany chemiczne. dlatego wiekszosc naukowego gledzenia zastapili stwierdzeniem \"no to bieremy ich i zamrazamy\".

Zawsze myslalem ze to wlasnie rozsadzanie i dziurawienie komorek przez lod byl glowna przyczyna...                    

Offline ble

  • +
  • Wiadomości: 621
Czy to prawda, ze...
« Odpowiedź #97 dnia: 2003-04-29 (Wto), 20:58 »
A ja słyszalem ze udalo im sie jakies zwierze zamorzic i po pewnym czasie odmrozic. Zwierze przezylo. Niestety nie wiem jak dlugo.                    

Offline JayZeus

  • +
  • Wiadomości: 724
Czy to prawda, ze...
« Odpowiedź #98 dnia: 2003-04-29 (Wto), 21:10 »
Są takie małe żabki, które kiedy temperatura ciała się obniża, ich organizmy wydzielają proteiny do krwi, które powodują, że nie tworzą się ich organizmach kryształki lodu...  Zamrozili żabki na twarde \"kamyczki\" które potem rozmrozili, a żabki normalnie zaczęły oddychać :-D                    
Ja was kurwa schłopię!!!


Offline Olhado256

  • +++++
  • Wiadomości: 4 488
Czy to prawda, ze...
« Odpowiedź #99 dnia: 2003-04-29 (Wto), 21:18 »
Phi! Bakterie to potrafią tysiące lat przetrwać w stanie zamrożenia - wydobyli kiedyś takie z lodu nad jeziorem Wostok chyba, odmrozili i sobie żyły :wink:                    
w stanie spoczynku
JID: Olhado256@histeria.pl

Offline Durbik

  • DKMiści
  • +++++
  • Wiadomości: 7 456
  • Obey the Fist!
Czy to prawda, ze...
« Odpowiedź #100 dnia: 2003-04-29 (Wto), 21:18 »
Eeee, jak to nie słyszeliście? Trąbią o tym cały czas. Tak zamrożony jest na przykład Walt Disney, czy niektóre gwiazdy baseballa czy NFL.

A tym zwierzęciem był pies. Tylko, ze przeżył potem ok. 30 sekund, mózg nie wytrzymał. Same ciała bez mózgu natomiast dobrze to całkiem wytrzymują. Tylko co z tego?                    
Tak się teraz przekonuję - w internecie same chuje

Offline morgurth

  • ++
  • Wiadomości: 1 214
Czy to prawda, ze...
« Odpowiedź #101 dnia: 2003-04-29 (Wto), 21:32 »
generalnie, proces biologicznej hibernacji jest studiowany chyba na kazdym zdolnym do tego gatunku. tyle, ze organizm taki, wciaz zyje, a zatem potrzebuje energii. Nie spozywa pokarmu, traci mase i po dostatecznie dlugim czasie umrze. Organizm funkcjonuje w miare normalnie, czyli sa dotleniane i odzywiane najwazniejsze organy, centralny uklad nerwowy, uklad krwionosny, poza tym z biologicznego punktu widzenia, organizm starzeje sie. Natomiast to co wymarzyli sobie ludzie, to wieczy kryogeniczny sen. Wskakujesz do zamrazarki, po czym po 200 latach wychodzisz, przeciagasz sie, robisz kilka sklonow i przysiadow, zeby rozprostowac kosci i idziesz ogladac przyszlosc. Zadnych efektow starzenia, niewydolnosci organow, nic.
Co do bakterii, to jasne ze tak. Bardzo mozliwe ze nie raz, na jakims asteroidzie ziemia zostala \"zanieczyszczona\" materialem biologicznym, albo ziemia zanieczyscila marsa, naukowcy twierdza ze jest to mozliwe (nie znaczy ze tak bylo. zadnych mi tu teorii ufo, kosmitow ani innych nie wciskac prosze w usta). Bardzo gleboko w litosferze znaleziono bakterie oddycajaca beztlenowo, Archea... A... e, nazwy nie pamietam niestety, ale wytrzymuje skrajne warunki (cisnienie, temperatura etc.), zatem rownie dobrze moze przetrwac lot na asteroidzie, lub innym odlamku skalnym. Tyle ze bakteria to jedno, a kolonia zlozonych, scisle wspolpracujacych kompleksow komorek to co innego. Nie tylko skala jest inna ale i zlozonosc systemu jaki poddawany jest hibernacji. Takie moje zdanie.                    

Offline Pumbus

  • Inteligent forumowy
  • ++++
  • Wiadomości: 3 881
  • no wiki no pumbus
Czy to prawda, ze...
« Odpowiedź #102 dnia: 2003-04-29 (Wto), 23:40 »
ja tam nie mam zamiaru być zamrożony
pozatym bałbym się, że yglądałbym jakbym sobie wszystko odmroził
człowiek nie jest przystosowany do zamarzania tak jak wyżej wspomniane żabki i bakterie (glony też?)                    
"Nikt nie powinien kwestionować wiary innych, bo żadna istota ludzka nie może oceniać dróg Boga."   ﻄ °ﮯﮦ

Offline Tomi Li Drzons

  • +
  • Wiadomości: 432
Czy to prawda, ze...
« Odpowiedź #103 dnia: 2003-04-29 (Wto), 23:45 »
Cytuj
zebym pamietal gdzie... albo na discovery jakims, albo na takim kanale \\\"REALITY TV\\\", teraz nie przypomne sobie. W skrocie, ale tak to wygladalo, nie wiele wiecej informacji tam dawali chyba (pominalem to, ze niektorych nie stac na utrzymanie cial wiec zamrazaja tylko swoje glowy)....


Ja to widziałem całkiem niedawno (a ściślej mówiąc: tydzień temu) w TVP1...
Było właśnie o tym, że jak nie masz kasy to sobie możesz głowę zamrozić. Kosztuje to kilkadziesiąt tysięcy dolarów, ale możesz sobie to opłacać przez całe życie... tak jak płacisz składkę na emeryturę, tak samo możesz opłacać sobie zamrożenie.

 :x  AŻ BY TO!!!! CIE PIERUN STRZELI !!!!  :x   :x   :x
 Właśnie się zorientowałem, że przegapiłem drugą część tego filmu, która właśnie DZISIAJ była w telewizorze!!! Jak ktoś chce sprawdzić w gazecie, to film nosił tytuł: Członki ciała: Głowa                    
Bytka abo ne bytka to je zapytka

\"Vaya con dios\"

Offline Keiran

  • Naczelny Ekonom
  • DKMiści
  • +++++
  • Wiadomości: 7 954
Czy to prawda, ze...
« Odpowiedź #104 dnia: 2003-04-30 (Śro), 19:39 »
Problem taki że oni cię zamrazają po śmierci                    

Offline Pumbus

  • Inteligent forumowy
  • ++++
  • Wiadomości: 3 881
  • no wiki no pumbus
Czy to prawda, ze...
« Odpowiedź #105 dnia: 2003-04-30 (Śro), 20:21 »
a nawet jak sklonują, to nie przywrócą pamięci i już genetycznie będziemy starsi o to kilkadziesiąt lat                    
"Nikt nie powinien kwestionować wiary innych, bo żadna istota ludzka nie może oceniać dróg Boga."   ﻄ °ﮯﮦ

Offline [omega]

  • ++
  • Wiadomości: 1 576
Czy to prawda, ze...
« Odpowiedź #106 dnia: 2003-09-29 (Pon), 23:01 »
Nie OTujecie mi tu :twisted:
To jest swoista nekrofilia - obcowanie z umarlymi tematami - zastanawialiscie sie kiedys czy chomiki nie sa spokrewnione z ptasznikami? podobne -te oczka, sa wlochate i w ogole...
Albo co byscie woleli miec - ptasznika czy HAMTARO?                    

C1

Offline Emill

  • +++
  • Wiadomości: 2 047
Czy to prawda, ze...
« Odpowiedź #107 dnia: 2003-09-30 (Wto), 10:31 »
poniewaz cierpie na paskudna arachnofobie, to jednak wolalbym chomika... ale i tak mam kota :twisted: a swoja droga to w topicu powinno byc jakies ostrzezenie... zjadanie pajaka, bleee :bełt:                    

http://www.mgsonline.pl
Wkrótce Pomarańczowa Rewolucja wybuchnie na nowo!

Offline [omega]

  • ++
  • Wiadomości: 1 576
Czy to prawda, ze...
« Odpowiedź #108 dnia: 2003-09-30 (Wto), 11:22 »
Zjadanie pajaka? - Kę? O co chodzi jakby?
Ja mailem swinke morska(nawet dwie)...
 :twisted:

W takim pajaku tu chyba wiele do jedzenia nie ma...                    

C1

Offline Crask

  • ++
  • Wiadomości: 1 599
  • Papapishu
Czy to prawda, ze...
« Odpowiedź #109 dnia: 2003-09-30 (Wto), 11:44 »
Ja tam przeciwko chomikom nic nie mam, ale zecydowanie woalłbym mieć ptasznika. Najlepiej kędzierzawego, bo fajnie wygląda a jego jad nie jest bardziej szkodliwy od ugryzienia osy. Po za tym pajączki to takie milutkie futrzaste stworzonka, tylko tarantule jakieś takie niesympatyczne. Widzałem w jednym teratium kilka puchatych ptaszników i jedną tarantule, wyglądał przy nich jak czołg. A ja kiedyś o mało nie zjadłem pająka krzyżaka, ale o tym już gdzieś pisałem...                    
"Obvious with hindsight !"

Offline Pumbus

  • Inteligent forumowy
  • ++++
  • Wiadomości: 3 881
  • no wiki no pumbus
Czy to prawda, ze...
« Odpowiedź #110 dnia: 2003-09-30 (Wto), 12:55 »
mój brat ma ptasznika różowego - łagodny gatunek                    
"Nikt nie powinien kwestionować wiary innych, bo żadna istota ludzka nie może oceniać dróg Boga."   ﻄ °ﮯﮦ

Offline Olhado256

  • +++++
  • Wiadomości: 4 488
Czy to prawda, ze...
« Odpowiedź #111 dnia: 2003-09-30 (Wto), 15:11 »
Oj zdecydowanie wolałbym mieć Hamtaro. Raz, że mam arachnofobię, a dwa, że jakbym miał takiego Hamtaro, to bym mu cyrklem te pieprzone oczka wydłubał :twisted: (czemu do diabła ten twisted się nie zamienił na emotkę?)

Tak, moja nienawiść do Hamtaro jest porównywalna z nienawiścią morgurtha do HH.                    
w stanie spoczynku
JID: Olhado256@histeria.pl

Offline waste

  • Magister Cieć
  • Administrator
  • ++++
  • Wiadomości: 3 430
  • <tu wpisz jakiś mroczny tekst>
Czy to prawda, ze...
« Odpowiedź #112 dnia: 2003-09-30 (Wto), 18:34 »
oj oj Olhado. nie wiesz jak morg potrafi się zachowywać jak usłyszy ejdż-ejdż. ;]                    
waste / marti.presents.pl / proud member of SPPUF! / Zakon Entombedian walczy!