Autor Wątek: Białe życie  (Przeczytany 10831 razy)

Offline T O R C H I O

  • ++
  • Wiadomości: 1 509
Białe życie
« dnia: 2004-12-16 (Czw), 22:02 »
Chcialbym zaprezentować dosć ciekawy artykul... poruszajacy dziwny, rzadki ale jak sie okazuje niemaly problem...
artykul (a wlasciwie jego przedruk), ktory wkleilem ponizej jest dostepny w sieci pod adresem tylko do 14.01.2005... Dlatego tez zdecydowałem sie wkleic cały artykuł...

artykuł porusza problem aseksualnosci... dziwnego i trudnego zjawiska, ktore w skrucie polega na ty, ze czlowiek nie deklaruje przynaleznosci do zadnej z orientracji seksuaknej ...

Ciekawe co Wy na ten temat sadzicie ipb2_smile.gif

Białe życie

Pojawiła się nowa mniejszość seksualna. Aseksualiści zapowiadają walkę o prawo do niewspółżycia z żadną z płci.

JONATHAN BROWN The Independent
14.10.2004

Podczas gdy jego nastoletnim kolegom seks przesłaniał niemal cały świat, David Jay, przystojny brunet z Saint Louis, wstydził się przyznać, że już sama myśl o zbliżeniu przejmuje go wstrętem. Miał dziewczynę, ale ponieważ na pierwsze pieszczoty zareagował obojętnością, ich związek pozostał nieskonsumowany. Jak wspomina: Byliśmy z sobą blisko na różne sposoby. Często się przytulaliśmy. Dzisiaj Jay należy do rosnącej społeczności osób aseksualnych, które coraz wyraźniej dają o sobie znać.

Jak wykazują nowe badania, ta grupa prawie dorównuje liczbowo społeczności zdeklarowanych gejów i lesbijek i domaga się takiego samego poszanowania swojej decyzji. Na zdjęciu t-shirtu umieszczonym na stronie internetowej Jaya Aseksualna Widoczność i Edukacja (Aven) widnieje ich credo: „Nie tylko ameby są aseksualne”.

Internetowa społeczność aseksualna, którą Jay wspiera, liczy już 1,2 tys. osób i czuje się coraz pewniej, o czym świadczy komunikat ogłoszony przez Jeremy’ego Adamsa: „Chciałem was wszystkich poinformować, że nie będę już używać na tej stronie nicka Xenius13. Postanowiłem posługiwać się moim prawdziwym nazwiskiem, ponieważ chcę, aby moi znajomi odwiedzający tę stronę wiedzieli, że to ja”.

Spotkało się to z powszechnym szacunkiem. „To wymaga odwagi” – zauważa jeden z anonimowych internautów. Zdaniem Davida Jay społeczność aseksualistów może stać się znaczącą siłą polityczną, podobnie jak ruch gejów i lesbijek w latach 70.

Nie chcę, ale muszę

Istnienie zjawiska potwierdza dr Anthony Bogaert, psycholog z Brock University w St. Catharines w Kanadzie, który właśnie opublikował pierwsze badania na temat występowania aseksualizmu. Jak ustalił na podstawie wyników sondażu przeprowadzonego w 1994 roku wśród 18 tys. dorosłych Brytyjczyków, jeden procent respondentów nigdy nie odczuwał pociągu seksualnego. Dwa razy tyle nigdy nie miało żadnych doświadczeń seksualnych. Niecałe trzy procent zaś informowało o swym zainteresowaniu osobnikami tej samej płci.

W rzeczywistości aseksualistów może być znacznie więcej. Zdaniem Nicole Prause, doktorantki na Uniwersytecie stanu Indiana w Bloomington, która przeprowadziła badania aseksualistów za pośrednictwem internetu – wielu ludzi uprawia seks, choć wcale tego nie chce. Co jednak najważniejsze – jej praca obala mit, że aseksualność to rodzaj choroby, którą potrafi wyleczyć współczesna medycyna. – Ludzie traktują aseksualność jako jedną z orientacji seksualnych – mówi.
Pogląd ten podziela Elizabeth Abbott z uniwersytetu w Toronto, autorka książki „A History of Celibacy” (Historia celibatu): Można być aseksualnym, będąc zarazem czyimś mężem lub żoną. Osoby te muszą się czasem ukrywać, bo żyjemy w społeczeństwie przywiązującym ogromną wagę do życia seksualnego. Proszę sobie tylko wyobrazić kogoś, kto nie chce seksu, kto może się doskonale bez niego obejść. Tacy ludzie nie mają z kim o tym rozmawiać.

Skaranie boskie

Ujawnienie swej aseksualności prowadzi do kontrowersji. Część z nas uważa potrzeby seksualne za jedno z podstawowych zjawisk życiowych. Radykalni chrześcijanie wręcz odmawiali przyznawania aseksualistom cech ludzkich. W publikacji wydanej z okazji National Religious Vocational Conference (Konferencji Powołania Religijnego) w USA czytamy: „Ludzie aseksualni nie istnieją. Seksualność – to dar Boga, a więc podstawowy element ludzkiej tożsamości”.

Dotychczas badania dotyczące aseksualności ograniczały się do świata zwierząt. W latach 80. wykazano na przykład, że w populacji szczurów i myszoskoczków ok. 12 proc. samców nie interesuje się samicami. Literatura naukowa zalicza tych „nieudaczników” do kategorii osobników aseksualnych.

Wśród ludzi, którzy deklarują się jako aseksualni, mamy do czynienia z rozmaitymi doświadczeniami. Niektórzy osiągają pewien poziom pobudzenia seksualnego, ale dla wszystkich akt płciowy jest czymś obcym. Jak powiedziała Kate Goldfield, 20-letnia studentka z Maine: To jest dla mnie równie niezwykłe, jak gdyby mi ktoś powiedział: „Jak skończysz 18 lat, weźmiemy cię na statek kosmiczny i polecimy na Marsa”. Pete, student nieuprawiający seksu ze swą dziewczyną, mówi natomiast: Owszem, podniecam się, ale wtedy zaczyna mnie to irytować, bo nie wiem, po co właściwie to wszystko.

Pragnąca zachować anonimowość 17-letnia dziewczyna z Worcester w stanie Massachusetts próbowała znaleźć w słowniku najtrafniejsze określenie swej seksualności. Wyznała w swym pamiętniku: „Kim jestem? Na określenie mojej tożsamości seksualnej nie wymyślono jeszcze terminu... Gdyby było jakieś słowo na jej określenie, nie mogłoby ono zawierać słowa seks, jak homoseksualista, heteroseksualista, biseksualista, transseksualista. Bo ja jestem kimś innym”.
« Ostatnia zmiana: 2004-12-16 (Czw), 22:04 wysłana przez T O R C H I O »
jeszcze niedawno świat mógł być ocalony, dziś jest inaczej ...

Offline Pan Patryk

  • +++++
  • Wiadomości: 4 630
  • Małomówny kochanek
Białe życie
« Odpowiedź #1 dnia: 2004-12-16 (Czw), 22:12 »
Nie widze powodu by robic jakies wielkie szumy z powodu istnienia aseksualistow. Ot, sa sobie tacy ludzie no i co z tego? Moge powiedziec tylko: ich strata, seks jest fajny.

Offline Crask

  • ++
  • Wiadomości: 1 599
  • Papapishu
Białe życie
« Odpowiedź #2 dnia: 2004-12-16 (Czw), 22:22 »
A ja mogę powiedzieć tyle: kolejna banda przychalstów w stylu tych gości od Silver Ring Thing. Jak ktoś nie chce uprawiać seksu to jego sprawa, w przeciwieństwie do innych orientacji taki człowiek nie będzie raczej dyskryminowany. Mam wrażenie że ta cała sprawa to zwykłe robienie zamieszania w celu zwrócenia na siebie uwagi. Gorzej będzie jak to coś się zrobi trendy i ludzie się będą chcieli na modę załapać. Ale to nie mój problem, ja się trzymam z daleka od ludzi którzy się starają być trendy.
"Obvious with hindsight !"

Offline Victor

  • ++
  • Wiadomości: 1 413
Białe życie
« Odpowiedź #3 dnia: 2004-12-17 (Pią), 00:23 »
amerykanie sa dziwni, ale skomentuje to tak> każdy do pewnego wieku jest aseksualny. sa etapy zycia facata i kobiety pisze dla faceta
1 dziewczyna wróg trzymam się z kolegami
2 zaczynam lubic towarzystwo dziewczyn
3 przebywam sporo z dziewczymami ale jeszcze nie są obiektem zainteresowania seksualnego najwyżej przytulenie buziak itd
4 boom seksualny z każdą chcesz sie przespac nieważne czy ładna czy brzydka
5 uspokojenie każda kobieta jest przyjaciółką, ale może być twą partnerką ale nie musi, poszukiwanie tej jedynej
zakładam że każdy z was przezywał te etapy, ale powiem jedno co do aseksualności to znam taka osobe tyle że ona ma bardzo silne zasady moralne wszystko poslubie, a co najlepsze jej facet to popiera, wyobrazcie to sobie sa od roku razem, i nawet nie widzieli się w bieliźnie. owszem szanuje to ich wybór, ale ja tam potrzebuje przytulic się do mej kobiety gładzenie jej piersi daje mi podniecenie seks ukojenie. A ci aseksualni wg mnie jest to oziebłość spowodowana brakiem odpowiedniej osoby jak trafia na ta/tego jedynego to uczucia zagraja i hormony zarządzą a aseksualność wg mnie to kolejny durny wymysł amerykanów, jak juz wspomniałem oczywiście może byc także wybryk natury pozbawiany seksualności ale skoro oni seksu nie uprawiaja to raczej ich geny szybko zanikną.

Offline T O R C H I O

  • ++
  • Wiadomości: 1 509
Białe życie
« Odpowiedź #4 dnia: 2004-12-17 (Pią), 05:42 »
Yisrael ...  jakie wielkie halo po prostu czlowiek ma juz dosc czytajac cos takiego ,... kolejna banda popaprancow... nie dosc ze mamy juz cholernych homo obnoszacych sie ze swa innoscia i rzadajacych jakiejs gloryfikacjii...
to teraz ta grupa pierprzonych  ... HA jak ich nazwac... niezdecydowanych moze...
dawniejnie bylo problemu... byli sobie spoko po prostu byl stary kawaler stara panna albo szli do zakonu i poswiecali sie... a etraz qrwa co?? beda zakladac stowarzyszenia, strony internetowe, robic demonstracje...
w takim razie TOLERANCJI MOWIE NIEEEEEEEEEEEE

Victor=> słusznie... zawsze sa takie etapy w zyciu faceta/ dziewczyny...
w przedszkolu to roznie bywa... przeciez deziewczyny sa glupie :] i w ogole.. czeto sie bija miedzy soba dzieci...
Potem sie to diametralnie zmienia ... ale wszystko poprzez chormony....

a jak cos nie wyjdzie to powstaja homoniewiadomo albo feministki :] hehehe

swiat jest calkiem spoko ulozony i skonstruowany... czasem zawodza pewne mechanizmy.... (glownie socjalizacja pierwotna)  i powstaja luki kulturowe w umyslkach tych mlodych ludzi ...
ale dlaczego jak ktos jest inny to jest qrwa TRENDY ....?????
i musi to wszytskim pokazac,.... BA narzucic nawet
jeszcze niedawno świat mógł być ocalony, dziś jest inaczej ...

Offline Koki

  • +++++
  • Wiadomości: 5 069
Białe życie
« Odpowiedź #5 dnia: 2004-12-17 (Pią), 07:16 »
E, a wiecie że ja to uznałem za dowcip? Bo skoro ostatnio wszyscy walczą o prawa dla homo, bi i co tam jeszcze, to ktoś zapodał takie coś.

"Aseksualiści zapowiadają walkę o prawo do niewspółżycia z żadną z płci."

Przecież to jest LOL. To tak jakbym ja walczył o prawo niezabijania przypadkowych przechodniów :]

Offline Pan Patryk

  • +++++
  • Wiadomości: 4 630
  • Małomówny kochanek
Białe życie
« Odpowiedź #6 dnia: 2004-12-17 (Pią), 07:30 »
Koki> Sluszna uwaga :) .

Offline T O R C H I O

  • ++
  • Wiadomości: 1 509
Białe życie
« Odpowiedź #7 dnia: 2004-12-17 (Pią), 08:21 »
koks mniej wiecej ...tyle, ze zabijanie przypadkowych przechodniow podchodzi pod paragraf a TO niestety nie...
kazda mniejszosc ma swoje prawa.. ale  w popieprzonych systemach demokratycznych  tak sie nadaje im te prawa ze za niedlugo heteroseksualna wiekszosc (choc.... czy wtedy wiekszosc) bedzie musiala walczyc oswoje prawa... a tymczasem bedziemy sie skupioac w specjalnych klubach

moze czarna wizja troszke... ale to pod wplywem rozmowy z bylym studentem Rocco
Butilionego :] (obecnie samodzielnym pracowikiem naukowym)
ale mniejszosc od tego jest mniejszoscia ... nie moze miec takich samych praw jak wiekszosc... z prostejprzyczyny BO NIE JEST WIEKSZOSCIA ...
i nadawanie im praw rownosci z reszta je4st brednia

a demostrujace mniejszosci to jest w ogole porzekret
« Ostatnia zmiana: 2004-12-17 (Pią), 08:24 wysłana przez T O R C H I O »
jeszcze niedawno świat mógł być ocalony, dziś jest inaczej ...

Offline Iwan

  • ++
  • Wiadomości: 1 108
Białe życie
« Odpowiedź #8 dnia: 2004-12-17 (Pią), 09:52 »
Hehe a ja jestem ciekawy czy ten caly ich zalozyciel masturbuje sie (zebu nie powiedziec dosadniej :P ). Na pewno odczuwa potrzebe rozladowania napiecia seksualnego (czy jak to tam sie nazywa).
Jesli masz coś zrobić dzisiaj, zrób to pojutrze.

Offline Steffek

  • +++
  • Wiadomości: 2 158
Białe życie
« Odpowiedź #9 dnia: 2004-12-17 (Pią), 12:01 »
Mi też ten artykuł wydaje się jakimś żartem, albo podpuchą. Komuś się chyba nudziło i wypuścił taką głupote do neta. Bo aż mi się wierzyć nie chce, że takie coś może być prawdziwe. Ktoś nie chce się bzykać? Ok, no i co z tego? Jak mam niby buca dyskryminować? Że powiem, że jest głupi bo to fajne a on unika dziewczyn... Eeee. To są jakieś jajca.

A jeżeli to prawda to cóż... Głupi pomysł. Już starczy homo, którzy to ciągle wykrzykują, że chcą mieć równe prawa, że są dyskryminowani itp.

Offline Crono

  • +
  • Wiadomości: 393
Białe życie
« Odpowiedź #10 dnia: 2004-12-17 (Pią), 14:48 »
Nie no bezsens naturalnie, bo nikt im nie odbiera prawa do niewspółżycia :D Absurd albo jakaś prowokacja z stylu Montypajtona :D
Zmazując barwy lasom i polom
Mknie balon nocy z knajpy gondolą.
Kiedyś tak jasno, a dziś tak ciemno -
Wroga nie widzę, wroga przede mną.

Offline Keiran

  • Naczelny Ekonom
  • DKMiści
  • +++++
  • Wiadomości: 7 953
Białe życie
« Odpowiedź #11 dnia: 2004-12-17 (Pią), 18:10 »
smiszne troche, ale ponoc np newtona w ogole nie interesil seks, wiec moze jest w tym odrobina prawdy. ich strata
--
wyniki pokazuja ze na forum mamy kryptogejucha :P
« Ostatnia zmiana: 2004-12-17 (Pią), 18:21 wysłana przez Keiran »

Offline Pan Patryk

  • +++++
  • Wiadomości: 4 630
  • Małomówny kochanek
Białe życie
« Odpowiedź #12 dnia: 2004-12-17 (Pią), 18:44 »
Newton a oszołomy to jest jednak różnica.

oza tym pytam ponownie - kto z własnej woli rezygnuje z seksu ? :)

Offline T O R C H I O

  • ++
  • Wiadomości: 1 509
Białe życie
« Odpowiedź #13 dnia: 2004-12-17 (Pią), 19:43 »
no wlasniekto jest tym biseksualista ???
:D

jestemsy tolerancyjni... niech sie przyna :]

a co do tego ze to zart... nie wydaje mi sie
 bo to juz tam podobno protestuja etc.
a demokracje zachodu sa tak popieprzone ze to jest mozliwe
jeszcze niedawno świat mógł być ocalony, dziś jest inaczej ...

Offline Pan Patryk

  • +++++
  • Wiadomości: 4 630
  • Małomówny kochanek
Białe życie
« Odpowiedź #14 dnia: 2004-12-17 (Pią), 22:30 »
Demokracje są oK, to ludzie są nienormalni.

Offline T O R C H I O

  • ++
  • Wiadomości: 1 509
Białe życie
« Odpowiedź #15 dnia: 2004-12-18 (Sob), 07:39 »
taaaaaak
juz w starozytnosci mowili ze demokracja to najwieksze zlo i najbardziej zdegenerowany system... to nawet arystoteles pisal :P
chociaz z drugiej strony ktos pozniej napisal, ze demokracja to syf, ale niclepszego nnie powstalo :(

w PLskim wypoadku to chyba najgoirszy z mozliwych systemow bpo jezlei ma rzadzic repezentacja takiego narodu jak nasz to nie mam pytan...
mnoze jednaklepiej zeby rzadzila mniejszosc bedaca elita ???
jeszcze niedawno świat mógł być ocalony, dziś jest inaczej ...

Offline Koki

  • +++++
  • Wiadomości: 5 069
Białe życie
« Odpowiedź #16 dnia: 2004-12-18 (Sob), 09:39 »
A nie jest tak teraz? Masz 'elitę' w sejmie i w senacie... najlepsi, demokratycznie wybrani przedstawiciele narodu, czyż nie?

*Koki śmieje się głucho

Offline T O R C H I O

  • ++
  • Wiadomości: 1 509
Białe życie
« Odpowiedź #17 dnia: 2004-12-18 (Sob), 10:03 »
yyyyyyyyyyyyy
nie bardzo

rzady elity nie sa demokratyczne nigdy bo elita wie lepiej co jest dobre dla wszytskich :]
a teraz masz wlasnie demokracje :) narod wybiera swoich przedstawicieli, ktorzy sa odzwierciedleniem narodu i oni rzadza
 czyli banda kretyniow wybiera kolejnych kretynow
a madra mniejszosc ktora wie lepiej nic nie moze

______________________________________________

ale to byl top o orientacji seksualnej a nie o demokracjii ani jej wadach :P
wracamy do tematu :>
« Ostatnia zmiana: 2004-12-18 (Sob), 10:03 wysłana przez T O R C H I O »
jeszcze niedawno świat mógł być ocalony, dziś jest inaczej ...

Offline Crono

  • +
  • Wiadomości: 393
Białe życie
« Odpowiedź #18 dnia: 2004-12-18 (Sob), 10:49 »
Co za faszystowskie bzdury. Od początku zaczne, Arystoteles stworzyl podział  na 3 dobre i 3 nie dobre formy rządów. Które się odnosiły do jego czasów ;/. Zresztą do złej grupy zaliczył też wspominany przez Ciebie pomysł (Elity które wiedzą lepiej) mianowicie tyranię. Dlaczego błędnie zakładasz, że elity będą  wiedzieć co jest lepsze dla większości bez kontroli ze strony tej mniejszości. To jest naturalne, że wtedy elity rządziłyby dla siebie. Rzeczywiście naród wybiera swoich przedstawicieli (nie używaj lepiej już słowa elia, które też jest ściśle określone znów odsyłam do Szmulika, albo Wojtaszaka) i w rozwiniętych demokracjach Ci przedstawiciele sprawują rządy w interesie wszystkich. Do takiej demokracji małymi kroczkami, a ostatnio dość dużymi skokami się zbliżamy. Jestem spokojny w sprawie politycznych oszołomów próbujących wprowadzić tyranię, można się trochę w rozwoju cofnąć (co zdarzy się za rządów prawicy po przyszlych wyborach), ale aż tak daleko nie odejdziemy    od rozumu.
Zmazując barwy lasom i polom
Mknie balon nocy z knajpy gondolą.
Kiedyś tak jasno, a dziś tak ciemno -
Wroga nie widzę, wroga przede mną.

Offline Koki

  • +++++
  • Wiadomości: 5 069
Białe życie
« Odpowiedź #19 dnia: 2004-12-18 (Sob), 13:57 »
FASZYSTO!

~:>

Nie wiem, co jest złego w tyranii. wolę jednego kolesia z IQ>139 niż 800 palantów. Oczywiście, mże siętrafić jakiś kretyn, ale wtedy łatwo go wyeliminować, hłe hłe.

To już gdzieś było napisane, że każdy ustrój jest dobry tylko ludzie się nie nadają...

Offline Crono

  • +
  • Wiadomości: 393
Białe życie
« Odpowiedź #20 dnia: 2004-12-18 (Sob), 14:05 »
Jeśli mnie nazwałeś faszystą (jeszcze na podstawie ostatniego posta) to znaczy że powinieneś zacząć terapię.




"Oczywiście, mże siętrafić jakiś kretyn, ale wtedy łatwo go wyeliminować, hłe hłe."



Nie nie można bo jest tyrania i kolesia sie już nie można pozbyc, jakie to możliwości daje demokracja.




"Nie wiem, co jest złego w tyranii. wolę jednego kolesia z IQ>139"



Który to człowiek może stwierdzić, że jedynymi istotami zaslugującymi na życie jest grupa IQ > 138, albo stwierdzić logicznie że należy zamknąć wolne media bo obniżają poparcie społeczne. Albo zrobić wszystkie inne rzeczy które w przeszłości i obecnie robią tyrani.
Zmazując barwy lasom i polom
Mknie balon nocy z knajpy gondolą.
Kiedyś tak jasno, a dziś tak ciemno -
Wroga nie widzę, wroga przede mną.

Offline Pan Patryk

  • +++++
  • Wiadomości: 4 630
  • Małomówny kochanek
Białe życie
« Odpowiedź #21 dnia: 2004-12-18 (Sob), 16:06 »
Cytuj
Nie wiem, co jest złego w tyranii.
[snapback]86352[/snapback]

Życze powodzenia.

Offline Koki

  • +++++
  • Wiadomości: 5 069
Białe życie
« Odpowiedź #22 dnia: 2004-12-18 (Sob), 16:24 »
Cytuj
Jeśli mnie nazwałeś faszystą (jeszcze na podstawie ostatniego posta) to znaczy że powinieneś zacząć terapię.

I kto to mówi? Pomijając raczej żartobliwą wymowę tego stwierdzenia, popatrz co sam napiałeś powyżej.

Cytuj
Który to człowiek może stwierdzić, że jedynymi istotami zaslugującymi na życie jest grupa IQ > 138, albo stwierdzić logicznie że należy zamknąć wolne media bo obniżają poparcie społeczne. Albo zrobić wszystkie inne rzeczy które w przeszłości i obecnie robią tyrani.

Może też np. znać się na rzeczy. Może też lubić banany.

Cytuj
Życze powodzenia.
[snapback]86366[/snapback]

W czym?


Pffft. Kazdy ustrój ma wady i zalety i jakoś nie widzę czemu tyrania miałaby mieć więcej wad niż zalet.

Offline Crono

  • +
  • Wiadomości: 393
Białe życie
« Odpowiedź #23 dnia: 2004-12-18 (Sob), 16:39 »
Zabierałem się już do pisania eseju na ten temat, ale powstrzymam się bo obawiam się na podstawie ostatnich postów, że Twoje zdolności pojmowania uniemożliwią Ci zrozumienie mnie. Ogranicze się do jednego przykładu. Taki przykładowy przedstawiciel tyrani zapewne wpadł by na pomysł ocenzurowania internetu (patrz Chiny) i ta dyskusja nie miałaby miejsca. Co więcej zapewne władza dosięgnęłaby wszystkich aspektów Twego życia. Już nie podejrzewam Cie, żebyś coś czytał więc nie wspomne o Orwellu, ale objrzałbyś trochę SF (chocby Equlibrium) może by Ci wyobraźnia ruszyła.
« Ostatnia zmiana: 2004-12-18 (Sob), 16:40 wysłana przez Crono »
Zmazując barwy lasom i polom
Mknie balon nocy z knajpy gondolą.
Kiedyś tak jasno, a dziś tak ciemno -
Wroga nie widzę, wroga przede mną.

Offline Pan Patryk

  • +++++
  • Wiadomości: 4 630
  • Małomówny kochanek
Białe życie
« Odpowiedź #24 dnia: 2004-12-18 (Sob), 16:43 »
Cytuj
W czym?
Pffft. Kazdy ustrój ma wady i zalety i jakoś nie widzę czemu tyrania miałaby mieć więcej wad niż zalet.
[snapback]86369[/snapback]

Za mało masz i miałeś przykładów? Za mało krwi się rozlało ? Za mało ludzi zostało zaszlachtowanych przez różnych siepaczy? Nie potrafisz zauważyć wad systemu tyranii, który wyżyna ludzi niczym zwierzęta? Naprawdę ?

Offline Keiran

  • Naczelny Ekonom
  • DKMiści
  • +++++
  • Wiadomości: 7 953
Białe życie
« Odpowiedź #25 dnia: 2004-12-18 (Sob), 17:07 »
sorki Crono ale popelniles blad rzeczowy:
tyrania = wypaczona monarchia, a nie "elita" ktora wie lepiej
oligarchia = wypaczona arystokracja - to jest "elita" ktora wie lepiej
anarchia = wypaczona demokracja - nie wymaga tlumaczenia

Offline Koki

  • +++++
  • Wiadomości: 5 069
Białe życie
« Odpowiedź #26 dnia: 2004-12-19 (Nie), 00:02 »
Crono & Yisrael:

Cytuj
To już gdzieś było napisane, że każdy ustrój jest dobry tylko ludzie się nie nadają...
[snapback]86352[/snapback]

Offline Victor

  • ++
  • Wiadomości: 1 413
Białe życie
« Odpowiedź #27 dnia: 2004-12-19 (Nie), 00:48 »
wiekszość osób mysli nigdy z nikim jie bedę bo i poco?? Z każdym tak było a potem idzie z górki u mnie było to 3 razy 1 raz Ania znałem ja od 2 klasy podstawówki i w sylwester99/00 niby nic do siebie nie czuliśmy tylko przyjaźń ( do tego momentu czułem sie aseksualny niepotrzebne były mi kobiety) kochalismy się długo i namietnie okres trwał tak 2 miesiące. 2 raz ewelina znaliśmy się całą szkołe średnią czasem gadalismy spogladalismy na siebie, i tak ja ja zakonczyłem. po 2 latach byłem w średniej po zaświadczenie o odbyciu praktyk i ja spotkałem pogadalismy (piątek) po weekendzie spotkalismy się i juz bylismy parą. z karolina tez było uderzenie żle wylądowałem na wfie i usiadłem na ławce tam ja poznałem i uderzenie chce z nia spędzić życie. każdy spotyk atakie kobiety w zyciu może byc tylko koleżanką ale jak spotyka sie jedyną to po prostu tracimy głowę, a ten aseksualizm jeśli nie niewiem nieszuka lub jest sie zranionym to on sie pojawia, mysli sie po co kobiety itd ale zgodze się pewnie twórca tego codzień ma zosię ręczkowską

Offline morgurth

  • ++
  • Wiadomości: 1 214
Białe życie
« Odpowiedź #28 dnia: 2004-12-19 (Nie), 01:04 »
taaak... kazda nastoletnia milosc jest dluga i namietna... i trwa 2 miesiace... dlatego tak bardzo lubie czytac bravo.pl... czasami mozna zdechnac ze smiechu.

Offline Victor

  • ++
  • Wiadomości: 1 413
Białe życie
« Odpowiedź #29 dnia: 2004-12-19 (Nie), 01:29 »
Cytuj
taaak... kazda nastoletnia milosc jest dluga i namietna... i trwa 2 miesiace... dlatego tak bardzo lubie czytac bravo.pl... czasami mozna zdechnac ze smiechu.
[snapback]86409[/snapback]
az wszedłem i mozna się uchachać, ale tak juz jest szukamy swojej drugiejpołowki a potem dorastamy

Offline Pan Patryk

  • +++++
  • Wiadomości: 4 630
  • Małomówny kochanek
Białe życie
« Odpowiedź #30 dnia: 2004-12-19 (Nie), 08:58 »
A i tak najlepsze jest komentowanie. Jak poszukacie to znajdziecie kilka moich komentarzy, np w wątkach typu co mu kupić na urodziny :) . To jest przednia zabawa.

Offline T O R C H I O

  • ++
  • Wiadomości: 1 509
Białe życie
« Odpowiedź #31 dnia: 2004-12-19 (Nie), 16:41 »
brawo dla bravo.pl :]

ale morgurth dowalil pieknie haslem :]
jeszcze niedawno świat mógł być ocalony, dziś jest inaczej ...

Offline Crono

  • +
  • Wiadomości: 393
Białe życie
« Odpowiedź #32 dnia: 2004-12-19 (Nie), 17:07 »
Bravo.pl jest śmieszne fakt. Nie mniej śmieszne jak Wy nieszczęśliwi cynicy.
Zmazując barwy lasom i polom
Mknie balon nocy z knajpy gondolą.
Kiedyś tak jasno, a dziś tak ciemno -
Wroga nie widzę, wroga przede mną.

Offline Pan Patryk

  • +++++
  • Wiadomości: 4 630
  • Małomówny kochanek
Białe życie
« Odpowiedź #33 dnia: 2004-12-19 (Nie), 17:45 »
Nie w moim przypadku. Mnie naprawdę czasem wkręca pomaganie tym ludziom. Zresztą jak pisałem powyżej - poszukajcie moich komentarzy: nie znajdziecie ich w stylu "małe gnojki nic nie wiedzą" (zacz sam byłem w ich wieku i czytałem Bravo czy Kaczora Donalda).

Offline T O R C H I O

  • ++
  • Wiadomości: 1 509
Białe życie
« Odpowiedź #34 dnia: 2004-12-19 (Nie), 18:06 »
patryk, patryk... ej.,.. jest roznica miedzy kaczorem donaldem a bravo... kaczor jest smieszny a niektorzy biora bravo na powaznie :]
ale fakt te "male gnojki" jak to zostalo wczesniej napisane ... to tez ludzie... nie zawsze to prowokacje ...
czasem oni na prawde potrzebuja pomocy w smiesznych sprawach...
 wiec  pomoc  im jest raczej pozytywna reakcja
« Ostatnia zmiana: 2004-12-19 (Nie), 18:07 wysłana przez T O R C H I O »
jeszcze niedawno świat mógł być ocalony, dziś jest inaczej ...

Offline pshemozz

  • +++++
  • Wiadomości: 8 022
  • Kurwa dupa abecadło
Białe życie
« Odpowiedź #35 dnia: 2004-12-19 (Nie), 19:42 »
Wracając do tematu - nie obchodzi mnie, czy dana osobs rićka się ze swoją płcią czy może wogóle się nie rićka. Dopóki nie opowiada mi o tym i nie próbuje przekonać, w jakiż to sposób jest dzięki temu lepsza odemnie.
Zapowiedzi, że będą walczyć o tolerancję są dla mnie ostro idiotyczne i bardziej tu chyba chodzi o wykorzystanie tego dla swojej własnej sławy.
Ech.


I chuj

Offline T O R C H I O

  • ++
  • Wiadomości: 1 509
Białe życie
« Odpowiedź #36 dnia: 2004-12-19 (Nie), 19:51 »
O brawo pshemozz!!! i tak bylo zawsze... a dzisiejszy exhibicjonizm polaczony z akcja wallki o prawa jest po prostu przykry...(przeciez nie moge Ci zabronić rićkać sie w ogole?? ani nakazac to minimum raz w miesiacu)
jeszcze niedawno świat mógł być ocalony, dziś jest inaczej ...

Offline Zimt

  • +
  • Wiadomości: 43
Białe życie
« Odpowiedź #37 dnia: 2004-12-20 (Pon), 21:26 »
Cytuj
(przeciez nie moge Ci zabronić rićkać sie w ogole?? ani nakazac to minimum raz w miesiacu)
[snapback]86534[/snapback]
Zdaje się, że supełnie nie o to chodzi. Jak znam życie, zapewne aseksualistów razi wszechobecne epatowanie seksem: w telewizji, prasie, nawet radiu (słyszał ktoś reklamę RTV Euro AGD?). Dla nich najprawdopodobniej właśnie TO jest forma nacisku.  :huh:
« Ostatnia zmiana: 2004-12-20 (Pon), 21:27 wysłana przez Zimt »

Offline pshemozz

  • +++++
  • Wiadomości: 8 022
  • Kurwa dupa abecadło
Białe życie
« Odpowiedź #38 dnia: 2004-12-20 (Pon), 22:43 »
A nie powinno być, bo to już jest jakaś paranoja. Bo uciszając np. telewizję w tym temacie ograniczają np. moje poglądy. Za dużo seksu w TV? Niech do cholery przestanie oglądać.

To tak, jakbym ja był wegetarianinem i oburzał się na reklamy Geant na bilboardach "Łopatka bez kości - 9,99 zł/kg"

No ludzie.


I chuj

Offline morgurth

  • ++
  • Wiadomości: 1 214
Białe życie
« Odpowiedź #39 dnia: 2004-12-21 (Wto), 00:03 »
nie sadze ze tu o to chodzi, ale czytaliscie sami, ze sa tam jakies pseudo chrzescijanskie zjeby ktore twierdza ze jak tam sobie nie szturchasz panny czasami (z luboscia) to nie jestes czlowiekiem. ale to powinni zabijac za brak intelektu, a nie zabraniac im glosic takich pierdol.

Offline T O R C H I O

  • ++
  • Wiadomości: 1 509
Białe życie
« Odpowiedź #40 dnia: 2004-12-21 (Wto), 03:58 »
Cytuj
To tak, jakbym ja był wegetarianinem i oburzał się na reklamy Geant na bilboardach "Łopatka bez kości - 9,99 zł/kg"
:D tanio dosc
jeszcze niedawno świat mógł być ocalony, dziś jest inaczej ...

Offline Zimt

  • +
  • Wiadomości: 43
Białe życie
« Odpowiedź #41 dnia: 2004-12-21 (Wto), 17:04 »
Cytuj
Za dużo seksu w TV? Niech do cholery przestanie oglądać.
[snapback]86712[/snapback]
Mnie właściwie raczej nic do tego, ale zauważ, że taki pogląd prowadzi do wpadania w "błędne koło": wg. Ciebie, jeśli komuś przeszkadzają sceny erotyczne to oglądać TV nie musi; aseksualista zapewne stwierdziłby, że od "tego" są specjalne pisemka i kasety, a Ty w stacji ogólnokrajowej (światowej) nie musisz oglądać nagich panienek.

Cytuj
nie sadze ze tu o to chodzi
Skoro nie o to (cokolwiek by nie mówić, był to jedynie mój domysł), ciekawa jestem w takim razie: o co?  :blink:
I na czym ma polegać ta rzekoma dyskryminacja, przed którą  tak bronią się aseksualiści? :huh:
« Ostatnia zmiana: 2004-12-21 (Wto), 17:07 wysłana przez Zimt »

Offline pshemozz

  • +++++
  • Wiadomości: 8 022
  • Kurwa dupa abecadło
Białe życie
« Odpowiedź #42 dnia: 2004-12-21 (Wto), 17:38 »
Nie muszę oglądać panienek ale mogę bo TV je puszcza bo ma do tego pełne prawo i nie ogranicza w ten sposób niczyjej wolności. Pozatym jeśli nie chce oglądać nagich panienek to niech przełączy kanał na dobranockę. Po prostu niezrozumiałe dla mnie jest krzyczenie tego typu ludzi, że są dyskryminowani - tzn. rozumiem ale oni nie rozumieją, że nikt ich nie dyskryminuje a swoją postawą jako mniejszość próbują wpływać na to, co chce większość.

Znowu podam tu analogiczny przykłąd z innej półki, który traktuje zupełnie o tym samym a wprowadzony w życie wywołałby tylko ogólne zdumienie i śmiech na sali, wystarczy że np. abstynenci zażądaliby wycofania wszelkich wizerunków piwa z każdego miejsca, bo to ich dyskryminuje i obraża ich przekonania. W takim przypadku mówię do takiego gościa - spieprzaj pan ino daleko zanim się wkur...ę. Gdyby aseksualistów raził seks w TV i żądaliby wycofania tego z ekranu to powiedziałbym tak samo. Nie chcesz, nie oglądaj, złóż sobie swoją telewizję gdzie nie będzie ani krzty gołego ciała (albo przełącz na TV TRWAM) a odemnie i od moich przekonań się odwal bo zakazując tego, zabierasz mi część mojej wolności.

No tak to wygląda :)


I chuj

Arclon

  • Gość
Białe życie
« Odpowiedź #43 dnia: 2004-12-21 (Wto), 18:46 »
Ba! Ta dyskryminacja najpewniej polega na tym, na czym dyskryminacja każdej innej mniejszości seksualnej. Wszędzie są ludzie, którzy tolerancją nie grzeszą (np. ostatni przypadek pobicia na śmierć transwestyty). Jeżeli taki człowiek będzie się naśmiewał z homoseksualisty, to dlaczego ma mieć inne podejście do aseksualisty? Najpewniej będzie prześladował psychicznie i a- i bi- i homo-, etc. Podejrzewam więc, że owi ludzie chcieliby po prostu przestać żyć w ukryciu, móc powiedzieć "jestem taki, a taki", i nie być za to dyskryminowani (- pobożne życzenie).
« Ostatnia zmiana: 2004-12-21 (Wto), 18:48 wysłana przez Arclon »

Offline T O R C H I O

  • ++
  • Wiadomości: 1 509
Białe życie
« Odpowiedź #44 dnia: 2004-12-21 (Wto), 20:02 »
a Po co ma chodzic i mowic ze jest taki i taki??
 nie mzoe se po prostu zyc i robic swoje???
tylko musi opowiadac: o tym ze go nic  nie rusza a seks z konietami, mezczyznami, zwierzetami  uwaza za odrazajacy; o tym ze rznie swojego partnera w tyle i ze ejst mu dobrze z tym, o tym ze wyznaje  filozofire raz dziewczynka raz chlopaczek ...
PO CO SIE Z TYM AFISZOWAC.... narzucac sie i swoja innosc innym

nikt tego nie zabrania im przeciez ... dlatego robia co chca... ale nie powinni o tym mowic glosno bo tym ograniczaja wolnosc innych ... ja nie chodze i nie nawijam jakimam dobry seks z moja dziewczyna i ze ona jest taka i taka i wogole jak nam dobrze ze soba... Bo to jest wazne dla niej ... dla mnie   ale dla innych ludzi???

a mniejszosc nigdy nie moze byc rowna wiekszosci bo nie po prostu nie jest ... i tyle
jeszcze niedawno świat mógł być ocalony, dziś jest inaczej ...

Arclon

  • Gość
Białe życie
« Odpowiedź #45 dnia: 2004-12-21 (Wto), 21:08 »
Cytuj
ale nie powinni o tym mowic glosno bo tym ograniczaja wolnosc innych
?!&$#!?%$!
Założyłem kiedyś temat o wolności (co to jest z definicji)... ale patrzę i widzę, że chyba go gdzieś wcięło wraz z awarią poprzedniego serwera. Jeśli tak do tego podchodzić, to naszą wolność ogranicza wszystko. Moją wolność ogranicza prawo grawitacji, bo nie mogę latać - to pogwałcenie mojej wolności! Moją wolność ogranicza twoja sygnaturka podejrzanego pochodzenia, bo chciałbym, żeby jej tam nie było - to też jest pogwałcenie mojej wolności. Moją wolność ogranicza pan Zdzisiek, pan Heniek, pani Marianna, i wszyscy ludzie, zwierzęta, drzewa, samochody, budynki, które widzę jak wyjdę na dwór - bo oni gwałcą moją wolność, bo ja ich nie chcę widzieć, i nie chce, żeby byli, a oni są! Moją wolność gwałci moje ciało, bo co pewien czas muszę iść się odlać, a wcale nie chcę się odlewać - ograniczenie wolności.
Tak więc naszą wolność ogranicza wszystko, pytanie tylko gdzie tę granicę wolności ustalić.
Dlaczego zaś ktoś chce mówić o swojej inności? Bo bardzo ciężko jest mieć przez całe życie knebel na ustach.
« Ostatnia zmiana: 2004-12-21 (Wto), 21:16 wysłana przez Arclon »

Offline Steffek

  • +++
  • Wiadomości: 2 158
Białe życie
« Odpowiedź #46 dnia: 2004-12-21 (Wto), 21:19 »
Moim zdaniem Arcoln w tym przypadku to trochę nie pasuje. Rozumiem twoją definicje wolności. Ale co to ma do sprawy? To, że aseksualiści chcą móć ogłosić całemu światu, że są aseksualni? Bez sens... A po co mi ta informacja? Po co mam wiedzieć, że jakiś tam buc1 jest akseksualny, a buc2 lubi jeść kilogram jabłek dziennie? Głupota. Niech sobie, żyją normalnie i się z nikim nie bzykają. Jaki tu widzisz problem? To, że chcą otwarcie mówić o swoje odmienności? Ale po co?  :huh:
Chyba rozumiesz o co mi chodzi?
« Ostatnia zmiana: 2004-12-21 (Wto), 21:22 wysłana przez Steffek »

Arclon

  • Gość
Białe życie
« Odpowiedź #47 dnia: 2004-12-21 (Wto), 21:30 »
:) :) Masz rację, do sprawy to ma niewiele. To taki swoisty offtop był. Ale chodzi o to, że zawsze w tego typu tematach pojawia się, że ktoś ogranicza wolność komuś. A już ze stwierdzeniem, że samo mówienie o czymś jest niedopuszczalnym ograniczeniem wolności zgodzić sie absolutnie nie mogę. Ale fakt, do sprawy jako takiej nie ma to zbyt wiele.
Ja też nie sądzę żeby ktoś musiał wykrzykiwać całemu światu, że jest pod jakimś względem inny. Ale chodzi o to, żeby mógł o tym komuś powiedzieć, (i nie czuć prześladowania psychicznego) jeżeli będzie miał na to ochotę. Jakbym ja czuł zakaz mówienia o czymś, co jest dla mnie ważne, to też bym się źle czuł. Tyle.
Więc informacja o inności jakiejś osoby akurat służy przede wszystkim tej osobie - mniej (lub wcale) Tobie.

Dodane: Dobra, żeby nie było niedomówień, spróbuję wyjaśnić jak ja to widzę:
Wydaje mi się, że trzebaby tu sięgnąć trochę do psychologii, żeby to dobrze zrozumieć. Według mnie to jest takie działanie oparte na swoistego rodzaju zazdrości i buncie.
Chodzi o to, że Ty możesz komuś powiedzieć o czymś, o czym osoba "mniejszościowa" powiedzieć nie może, bo w przeciwieństwie do osoby "normalnej" będzie za to prześladowana (np. - odwołując się do seksualności - ty możesz powiedzieć komuś, że jesteś heteroseksualny, i wszystko jest okej, ktoś wzruszy na ten fakt ramionami i tyle. Ale już osoba homoseksualna mówiąc prawdę o sobie spotka się z wyśmianiem, lub jeszcze gorzej).
Czuje więc zazdrość o ludzi "normalnych", o to, że oni mogą o sobie mówić jeżeli mają na to ochotę i nie ponoszą bolesnych konsekwencji, a ona tak. To z kolei prowadzi do buntu, bo osoba z mniejszości też chce mieć takie możliwości jakie ma większość. Buntuje się więc i też chce mówić o sobie. Chce mieć prawo mówić o sobie i nie być wyśmiana.
A odwołując się konkretnie do aseksualistów (jeśli założyć że takowi rzeczywiście istnieją), sądzę, że schemat działania jest ten sam. Tyle że fakt "domagania się tolerancji" dla siebie, jest dość śmieszny i z góry skazany na niepowodzenie (bo zawsze będą ludzie skonni naigrywać się z inności, "odstawania od normy" i tego żadna dawka "domagania się" nigdy nie zmieni).

Ufff... no, to tyle jeżeli chodzi o psychologiczną analizę (mam nadzieje, że trafną). :)
« Ostatnia zmiana: 2004-12-21 (Wto), 22:26 wysłana przez Arclon »

Offline Victor

  • ++
  • Wiadomości: 1 413
Białe życie
« Odpowiedź #48 dnia: 2004-12-21 (Wto), 22:33 »
zgodze sie

Offline pshemozz

  • +++++
  • Wiadomości: 8 022
  • Kurwa dupa abecadło
Białe życie
« Odpowiedź #49 dnia: 2004-12-21 (Wto), 22:40 »
No dobra, ale weźmy sobie przykład. Idę do knajpy gejowskiej, siadam przy barze i zaczynam opowiadać, jaki zajebisty seks dzisiaj uprawiałem z kobietą.

1. Wyśmieją mnie. albo poczują się zniesmaczeni. Albo popukają w czoło i stwierdzą: idiota, nie wie co dobre.
2. To jest normalna sytuacja? Że idę do gejów i opowiadam im o tym? Nie, to nie jest normalne.

Inny przykład.
Koleś wchodzi do knajpy pełnej zakochanych heteroseksualnych par i zaczyna głośno nawijać, jak to go w nocy w kako rżnęło sześciu.

1. Wyśmieją go albo poczują się zniesmaczeni. Albo popukają w czoło i stwierdzą: idiota, nie wie co dobre.
2. Czy to jest normalna sytuacja? Że idzie do hetero i opowiada o tym?

Sytuacja trzecia.
Wchodzi aseksualny do byle jakiej knajpy, nieważne, hetero czy homo i zaczyna opowiadać, że jak dobrze jest nie rićkać nikogo.

1. Wyśmieją go, nie poczują się przynajmniej zniesmaczeni. Albo popukają w czoło i stwierdzą: idiota, nie wie co dobre.
2. To jest normalna sytuacja? Że idzie do hetero albo homo i opowiada o tym?

To są trzy w pełni analogiczne sytuacje. Ja, jako hetero nie zamierzam walczyć o to, żebym po wejściu do gejowskiej knajpy mógł sobie opowiadać o seksie z kobietą i głupotą dla mnie jest, jeśli aseksualni chcą walczyć o takie prawo dla siebie.

Finito.


I chuj

Arclon

  • Gość
Białe życie
« Odpowiedź #50 dnia: 2004-12-22 (Śro), 01:04 »
W bardzo przystępnej formie to przedstawiłeś, i bardzo dobrze. :)

Jedna poprawka, której nie uwzględniłeś
(jeżeli już mamy operować na przykładzie orientacji seksualnych):
1. Homoseksualista/aseksualista nie musi iść do "hetero", on jest wśród "hetero". Co więcej, jest nawet gdy tego nie chce.
2. Heteroseksualista musi iść do "homo"/aseksualnych, on nie jest wśród "homo"/aseksualnych. Co więcej, nie jest nawet gdyby tego chciał.

1. Ty jako "hetero" nie zamierzasz walczyć żeby po wejściu do gejowskiej knajpy[/span] móc sobie opowiadać o seksie z kobietą.
2. Oni jako "homo"/aseksualni zamierzają walczyć, żeby po wejściu do "heterowego" [span style=\'color:blue\']społeczeństwa
móc sobie opowiadać o swojej odmienności. [jakkolwiek bezcelowe by to nie było]

Wszystko rozbija się o to, że osobnicy nieheteroseksualni są mniejszością (bycie w mniejszości powoduje bunt).
Nie chodzi o to, żeby walczyć o opowiadanie ze szczegółami jak się rżnęło z pięcioma spoconymi muskularnymi mężczyznami o wielkich penisach, a jedynie o to, aby móc się przyznać do swojej orientacji. Z resztą jak mówiłem, sądzę, że taka walka i "domaganie się" jest jednak na dłuższą metę bezsensowne.
« Ostatnia zmiana: 2004-12-22 (Śro), 01:15 wysłana przez Arclon »

Offline T O R C H I O

  • ++
  • Wiadomości: 1 509
Białe życie
« Odpowiedź #51 dnia: 2004-12-22 (Śro), 05:19 »
pshemozz wylozyl kawe na lawe :]

Arclon==> jeszcze nigdy nie slyszalem o tym, ze bycie wmniejszosci powodowaloby bunt ... za wyjatkiem sytuacji z innosciami seksualnymi.

nikt nie ma prawa narzucac sie drugiemu ...
zwykly heteroseksualista tez nie powinien isc do knajpy dla samotnych i np. opowiadac komus ale w bardzo glosny, absorbujacy innych sposob, jak mus ie wszystko uklada, jaka ma zajebista dupe i jak mu sie z nia dobrze kocha etc. ==> bo tym samym ogranicza wolnosc  ludzi bedacychc w odmiennej sytuacji niz on

para gejow na ulicy nie powinna sie obsciskiwac wiedzac ze nie jest to spolecznie akceptowane... para heteroseksualna - zalezy jakie to miejsce ... Ale jest mniejsze prawdopodobienstwo, ze ktos zareaguje  na to

to wsztytko wynika ze stosunkow wielkosci: WIEKSZOSC ma i MUSI miec wieksze prawa niz mniejszosc bo jest WIEKSZOSCIA a nie MNIEJSZOSCIA.

a walki o prawop docelibatu i glosne wyrazanie pogladow na temat trego ze nie posiada sie nijakiej orientacji seksualnej uwazam za bynajmniej dziwne, anpormalne i niestosowne w kazdej sytuacji.
Moim skromnytm zdaniem to nie nowa mniejszosc ALE CHOROBA psychiczna ... czlowiek -zoon politikon - od zawsze potrzebowal innych do wszystkiego. Czlowiek ma naturalna potrzebe zaspokajania swoich potrzeb, i to nie tylkoseksual;nych ale np. potrzeby bliskosci, ciepla etc. :]

WIEC LECZYC SIE a nie brednie wyglaszac publicznie - to jets moj apel :]

Podobno homoseksualistow tez mozna leczyc ... bo to dewiacja... tak samo jakleczy sie erotomanow
« Ostatnia zmiana: 2004-12-22 (Śro), 05:21 wysłana przez T O R C H I O »
jeszcze niedawno świat mógł być ocalony, dziś jest inaczej ...

Offline pshemozz

  • +++++
  • Wiadomości: 8 022
  • Kurwa dupa abecadło
Białe życie
« Odpowiedź #52 dnia: 2004-12-22 (Śro), 05:55 »
Arclon, myślę, że jeśli naprawdę istnieją aseksualiści (chociaż podejrzewam, że większość z nich młóci capa po kątach ile wlezie a drugiej połowy nie mają z powodu pryszczy/zeza/za dużej ilości zżeranego czosnku/itd) to mogą się odnaleźć we własnym towarzystwie. Tak jest z homo - żyjemy z nimi na codzień i my jak i oni mają swoje towarzystwo z którym różne rzeczy tak jak my robią.

Ja owszem powiem gejowi, że jest głupi bo nie ma nic przyjemniejszego niż zlizana kobieca łech..., nieważne. Tak samo powiem aseksulanemu, że jest głupi bo nie wie tego samego (chyba że jest kobietą) i mam do tego prawo, mam prawo uważać, że wiele tracą. Oni mogą powiedzieć mi to samo (aczkolwiek z góry wiadomo, że się mylą :D ) i mają do tego prawo, to jest ich własne zdanie. Aczkolwiek jak mi jakiś zacznie nawijać o pięciu spoconych schabach z wielkimi penisami to jestem w stanie zmasakrować :D Ale na odwrót też to się może zdarzyć.
A to, że nie powinni o tym głośno móiwć w towarzystwie hetero to może to wywołać niesmak to już niestety wina tego, że jak słusznie zauważył Torchio, są w mniejszości i tyle. Ból w dupie albo brak seksu to ich wybór. Ale sąmniejszością i nic na szczeście tego nie zmieni. Niestety, tak będzie i być musi. To tak jakby wszystkie partie mniejszościowe w sejmie domagały się swoich ludzi w rządzie. Są pewne obyczajowe reguły i normy i już. I niech mi żaden aseksualny nie krzyczy, że jest dyskryminowany. Nie rićka niczego, żyje sobie błogo w nieświadomości tych cudów jakie traci. Sam to sobie wybrał.


I chuj

Arclon

  • Gość
Białe życie
« Odpowiedź #53 dnia: 2004-12-22 (Śro), 06:46 »
Cytuj
Tak samo powiem aseksulanemu, że jest głupi bo nie wie tego samego (chyba że jest kobietą) i mam do tego prawo, mam prawo uważać, że wiele tracą. Oni mogą powiedzieć mi to samo [...] i mają do tego prawo, to jest ich własne zdanie.
Ależ, pshem! Ja się z tobą zgadzam. Jasne, masz prawo do własnego zdania - jak najbardziej! Nie przeczyłem i nie przeczę.

Cytuj
Aczkolwiek jak mi jakiś zacznie nawijać o pięciu spoconych schabach z wielkimi penisami to jestem w stanie zmasakrować :D Ale na odwrót też to się może zdarzyć.
To tyczy się już kwestii wolności szerzej pojętej (znów sięganie do definicji), więc na czas obecny jestem w stanie się z tobą zgodzić. Natomiast nawet już mniej tyczy się samej orientacji seksualnej - przypuszczam, że bez względu na to, czy homo-, hetero- czy a-seksualista mówiłby Ci o swoim wielkim penisie, czułbyś się zniesmaczony (ja z resztą też).

Cytuj
To tak jakby wszystkie partie mniejszościowe w sejmie domagały się swoich ludzi w rządzie. Są pewne obyczajowe reguły i normy i już. [etc., etc.]
Wydaje mi się, że cały czas się niedobrze rozumiemy:
Pytanie polega na tym, czy np. Ty spotykając człowieka, który powiedziałby do Ciebie "Cześć, jestem aseksualny, nie uprawiam seksu i brzydzę się tym" zacząłbyś się z niego naśmiewać (ogólnie, prześladować psychicznie), czy powiedziałbyś np. "Stary, trudno, nie wiesz co tracisz" lub "Skoro już muszisz...".
Z twojej wypowiedzi wnioskuję, że raczej wybrałbyś tą drugą opcję (chyba, że źle wnioskuję), a jeżeli tak, to przecież nie jest to z twojej strony dyskryminacja, bo uznałeś inność tego kolesia. Więc skoro oboje się zgadzamy, to nie ma o czym dyskutować - i Ty jesteś w stanie go zaakceptować i ja. Więc kłócić się nawet nie można - bo nie ma o co.
No, sorry, ale starałem wyrażać się dość jasno, dlatego dziwi mnie, że nie zostałem zrozumiany. Nie mówiłem nigdzie, że chcę pozwolić żeby homoseksualiści opowiadali ludziom "normalnym" w szczegółach o swoich aktach seksualnych (a jeżeli już, to powinno to działać w obie strony - skoro oni, to dlaczego i nie my?).
I tu już nawet nie chodzi o jakieś "prawa" (bądź co bądź większości mają większe prawa niż mniejszości), ale o zwykłą wyrozumiałość:
O to, żeby powiedzieć dziewczynie z krzywymi zębami, facetowi bez jednego oka, człowiekowi bez nogi (też jednej :P), dziecku z zespołem Downa, gościowi na wózku inwalidzkim, homo(/a)seksualiście - "Stary, może nie lubię na Ciebie patrzeć (tą część najlepiej w myślach), może mi to przeszkadza, ale akceptuje to, że jesteś taki a nie inny, i oby Ci się wiodło." I to wszystko.

Ale na serio - nie przebijało to z moich postów? Bo szczerze powiedziawszy jestem teraz trochę skołowany i zdziwiony, czy umiem zrozumiale się wysłowić.
« Ostatnia zmiana: 2004-12-22 (Śro), 07:14 wysłana przez Arclon »

Offline Crono

  • +
  • Wiadomości: 393
Białe życie
« Odpowiedź #54 dnia: 2004-12-22 (Śro), 08:42 »
Cytuj
to wsztytko wynika ze stosunkow wielkosci: WIEKSZOSC ma i MUSI miec wieksze prawa niz mniejszosc bo jest WIEKSZOSCIA a nie MNIEJSZOSCIA.

WIEC LECZYC SIE a nie brednie wyglaszac publicznie - to jets moj apel :]

Podobno homoseksualistow tez mozna leczyc ... bo to dewiacja... tak samo jakleczy sie erotomanow
[snapback]86795[/snapback]
itd itd

Opowiadacie panowie bzdury rodem z ambony. Co to jest większość? Nie wiecie, że demokracja składa się z mniejszości? To, że jesteśmy w większości ludzi heteroseksualnych nie znaczy że jesteśmy w większości ludzi nie noszących okluarów, jedzących warzywa. TORCHIO Ty na przykład jesteś w mniejszości faszystów. Większość NIE MA i nie może mieć większych praw opowiadasz bzdury. Leczyć się to Ty powinieneś.

Podobno faszystów też można leczyć ... bo to dewiacja... tak samo jak leczy się schizofreników.


PS
Piszecie posty jakby rolą każdego człowieka na ziemi było mówienie o penisach i seksie. Heteroseksualistów mówienie o seksie z płcią przeciwną, homoseksualistó z płcia tą samą. A ja nie słyszałem jeszcze w żadnym barze żeby ktokolwiek ryczał o swoich przygodach. W waszych umysłąch funkcjonują przekolorowane wzorce, więc uświadamiam Was, że przedstawiciele wszystkich możliwych mniejszości (nie tylko seksualnych) żyją wśród Was, są Waszymi znajomymi, rodziną, ludźmi stojącymi na przystanku i klatce w dresie, uczący Was na uczelnieach.
« Ostatnia zmiana: 2004-12-22 (Śro), 08:43 wysłana przez Crono »
Zmazując barwy lasom i polom
Mknie balon nocy z knajpy gondolą.
Kiedyś tak jasno, a dziś tak ciemno -
Wroga nie widzę, wroga przede mną.

Offline T O R C H I O

  • ++
  • Wiadomości: 1 509
Białe życie
« Odpowiedź #55 dnia: 2004-12-22 (Śro), 09:09 »
dobrze ze masz takie podejscie bo ze schizofrenia nigdy nie bedziesz sam :]

a kto mowi, ze demokracja jest dobrym systemem  ... ba moze jeszcze najlepszym??

co do P.S. to HETERESOKSUALNA WIEKSZOSC (ktora notabene kwestionujesz) nie musi i nie robi zadncyh obscesow

a HOMOSERKSUALNA mniejszosc wrecz przeciwnie... ruch gejowski ma zabezpieczenie polityczne i cholera wie dlaczego oni musza na sile kazdemu mowic o swoejej innosci... sami sie prosza o dyskryminacje z takim nastawieniem :>

CHOREJ TOLERANCJI (a taka ty sie legitymujesz)  MOWIE STANOWCZE NIE !!!!!!!!!!!!
« Ostatnia zmiana: 2004-12-22 (Śro), 09:11 wysłana przez T O R C H I O »
jeszcze niedawno świat mógł być ocalony, dziś jest inaczej ...

Offline Crono

  • +
  • Wiadomości: 393
Białe życie
« Odpowiedź #56 dnia: 2004-12-22 (Śro), 11:34 »
Cytuj
a kto mowi, ze demokracja jest dobrym systemem ... ba moze jeszcze najlepszym??

Wszyscy obecni i byli przywódcy cywilzowanego świata, artyści i intelektualiści.

Cytuj
co do P.S. to HETERESOKSUALNA WIEKSZOSC (ktora notabene kwestionujesz) nie musi i nie robi zadncyh obscesow

a HOMOSERKSUALNA mniejszosc wrecz przeciwnie... ruch gejowski ma zabezpieczenie polityczne i cholera wie dlaczego oni musza na sile kazdemu mowic o swoejej innosci... sami sie prosza o dyskryminacje z takim nastawieniem :>

Nie kwestionuje większości stwierdzam, że nie musi robić obscesów bo jest w większości, a żyjemy w kraju w którym akurat trzeba jeszcze walczyć o prawa mniejszości. I nie wiem co sie tak na tych homoseksualistów uparłeś mniejszości jest 100% społeczeństwa. Nie martwie sie jednak hamulcami postępu cywilizacji (jak np bez obrazy Ty :P) bo to jest normalna kolej rzeczy, ewolucja. Nie staniesz na drodze postępu choćbyś chciał.

Cytuj
CHOREJ TOLERANCJI (a taka ty sie legitymujesz) MOWIE STANOWCZE NIE !!!!!!!!!!!!

Ty akurat mówisz NIE każdej tolerancji, ale jako światopoglądowy młody faszysta wcale nie wzbudzasz tym mojego zdziwienia.

Zmazując barwy lasom i polom
Mknie balon nocy z knajpy gondolą.
Kiedyś tak jasno, a dziś tak ciemno -
Wroga nie widzę, wroga przede mną.

Offline morgurth

  • ++
  • Wiadomości: 1 214
Białe życie
« Odpowiedź #57 dnia: 2004-12-22 (Śro), 11:43 »
zimt, chyba nie czytalas dokladnie tego arta, otoz jest tam napisane: "W publikacji wydanej z okazji National Religious Vocational Conference (Konferencji Powołania Religijnego) w USA czytamy: „Ludzie aseksualni nie istnieją. Seksualność – to dar Boga, a więc podstawowy element ludzkiej tożsamości”."

ustalmy jednak pewne fakty:
1)amerykanie sa pojebani
2)zdarzaja sie ludzie aseksualni

w swietle powyzszego cytatu ujawnia sie pierwszy fakt, dotyczy zas faktu drugiego, ze skutkiem nastepujacych: "kazdy kto nie lubi ruchac niech wypierdala bo bedzie sie palil w czelusciach piekielnych, i w ogole zabrac mu dowod, rodzine zabic, spalic obejscie, psa ukrzyzowac, zolwia ugotowac, pytona jesli ma, tez ugotowac, jesli jest czarny ubieramy sie w biale kaptury, jesli jest meksykaninem przebieramy sie konkwistadorow, jesli jest muzulmaninem zabijamy go z haslem:"11.10.2001" na ustach" end of quote

przed czyms takim mysle (przed glupota), mozna sie bronic. istota smiesznosci w tym wzgledzie jest fakt, ze potrzeba ustaw prawnych, zeby ochronic siebie przed banda kretynow zamiast po prostu ich wyedukowac porzadnie.

Offline pshemozz

  • +++++
  • Wiadomości: 8 022
  • Kurwa dupa abecadło
Białe życie
« Odpowiedź #58 dnia: 2004-12-22 (Śro), 14:51 »
Cytuj
Ale na serio - nie przebijało to z moich postów? Bo szczerze powiedziawszy jestem teraz trochę skołowany i zdziwiony, czy umiem zrozumiale się wysłowić.
[snapback]86803[/snapback]

Przebiło, tylko że ja chyba niezbyt dokłądnie napisałęm, że się z Tobą generalnie zgadzam a ten mój post to nie był kontra Twojego :D

Crono, nie uważam, żeby np. możliwość adoptowania dzieci przez gejów była "postępem". I nigdy czymś takim nie będzie.


I chuj

Offline Crono

  • +
  • Wiadomości: 393
Białe życie
« Odpowiedź #59 dnia: 2004-12-22 (Śro), 15:57 »
Masz zupełną rację. Lepiej żeby dziecko wychowywało się w domu dziecka, jadło pół posiłku dziennie, nie było przez nikogo kochane, uczyło się pierwszych przestępzych zachowań, niż żeby miało np dwie kochające matki.

Jedyny problem który przeważa *narazie* szale na niekorzyść tego rozwiązania to głupie społeczeństwo. Poprostu żal mi takiego dzieciaka bo będą go prześladować inne dzieciaki w szkole wychowywane po "chrześcijańsku".
Zmazując barwy lasom i polom
Mknie balon nocy z knajpy gondolą.
Kiedyś tak jasno, a dziś tak ciemno -
Wroga nie widzę, wroga przede mną.