Autor Wątek: Sylwester 2004/05  (Przeczytany 11059 razy)

Offline [omega]

  • ++
  • Wiadomości: 1 576
Sylwester 2004/05
« dnia: 2004-12-04 (Sob), 15:49 »
Rok temu zalozylem podobny temat rowno 30 dni przed koncem roku, teraz troche sie spoznilem ale widze, ze nikt mnie nie uprzedzil.
Pytanie proste - Jak i gdzie zamierzacie spedzic najblizszego Sylwestra?

C1

Offline RioT

  • Blogger|Konsolowiec|Agent
  • +++
  • Wiadomości: 2 299
Sylwester 2004/05
« Odpowiedź #1 dnia: 2004-12-04 (Sob), 16:17 »
EEE, no niby jest plan jak w zeszłym roku, ale ciagle nic nie wiem konkretnie. Co najwyżej jak nic kompletnie nie wypali, obalę pół litra sam w domu, narzekając jakich to mam fatalnych znajomych i pójde spac ;)

Offline Pumbus

  • Inteligent forumowy
  • ++++
  • Wiadomości: 3 881
  • no wiki no pumbus
Sylwester 2004/05
« Odpowiedź #2 dnia: 2004-12-04 (Sob), 17:32 »
u mnie wszysko pzedstawia się podobnie
bo nie mam jeszcze pojęcia gdzie i jak, nie wiem gdzie będe na sylwestra

no to może jak bym chciał:
tak jak w zeszłym roku - sam na sam z... (wiadomo :) )
daleko od hałasu miasta, paląc sobie drewienko w kominku :)
i przysypani grubym noworocznym puchem :)
"Nikt nie powinien kwestionować wiary innych, bo żadna istota ludzka nie może oceniać dróg Boga."   ﻄ °ﮯﮦ

Offline Xtense

  • ಠ_ಠ
  • +++++
  • Wiadomości: 5 276
  • ಠ_ಠ
Sylwester 2004/05
« Odpowiedź #3 dnia: 2004-12-04 (Sob), 17:38 »
A ja wam powiem, jak spędzę nowy rok - zaniosę dysk do kumpla (pod pretekstem oglądania pornoli ;-) ), nachlejemy się, a w pół godziny po 00:00 siądę do Impulse Tracker'a i będę pierwszym człowiekiem tego roku, który zrobi muzykę :twisted:
"We are the music makers, and we are the dreamers of dreams. Wandering by the lone sea-breakers and sitting by the desolate streams." --Arthur O'Shaughnessy
18:08 - .Ald: nie mam czasu na takie rzeczy
B - Człowiek Który Miał Różowego iPoda

Offline Pan Patryk

  • +++++
  • Wiadomości: 4 630
  • Małomówny kochanek
Sylwester 2004/05
« Odpowiedź #4 dnia: 2004-12-04 (Sob), 17:58 »
Nadal nie mam konretnych planów, nawet się nad tym nie zastanawiałem - być może w Egipcie. Ale jedno wiem na pewno - po raz czwarty spędzę Sylwka z moją żoną, po raz pierwszy w formalnym związku :) .

Offline gramisan

  • ++
  • Wiadomości: 1 205
Sylwester 2004/05
« Odpowiedź #5 dnia: 2004-12-04 (Sob), 19:36 »
Poprzedni sylwester był niesamowity, swoiste zawodowstwo. Wszystko od zaserwowania typowego żarcia na wynos po zgubienie się w odmętach piwnicy :twisted: . Dobrze, że koledzy mnie usłyszeli, że się tam tłukę. W tym roku prawdopodobnie domówka u kumpla, który buduję się w sąsiedniej wiosce. Jednak na razie wyszukujemy chętne, bo chętnych to już mamy :phpbb_icon_wink: .
"Non omnis moriar"

Reset-Forever - kultowy zin

Offline kYuba

  • +
  • Wiadomości: 967
Sylwester 2004/05
« Odpowiedź #6 dnia: 2004-12-04 (Sob), 20:06 »
biba u kumpla połączona z jego 18nastką --> czuje, że może to byc najbardzej masakryczna impreza w moim życiu :D

W skład imprezy wchodzi:

20 osób (w tym dużo nieznanych mi jeszcze "koleżanek" :P)
3 skrzynki browarów
5-6 litrów wódki

i powinno wystarczyc (najwyżej sie bedzie do sklepu biegac) w końcu to ostatni "niepełnoletni" sylwester - trzeba zaszalec :P


Offline [omega]

  • ++
  • Wiadomości: 1 576
Sylwester 2004/05
« Odpowiedź #7 dnia: 2004-12-04 (Sob), 20:38 »
kYuba - ja wlasnie najbardziej zaszalelem na moim ostatnim niepelnoletnim 5 lat temu - od tego czasu nie potrafie jakos pic Johnego Walkera z gwinta bez popity - a wtedy tak ladnie wchodzilo...po wodce szampanie i browarach :twisted: Nastepnego dnia juz w domu bylem tak struty, ze prawie chodzic nie moglem co zaowocowao spawem w przedpokoju w drodze do kibla.
Na cala impreze z nie-alkoholi poszlo wtedy lacznie ..ze 100 ml soku!
Teraz kumpel cos organizuje w akademiku - mam nadzieje ze bede mail jakas alternatywe bo jestem chyba juz za stary na imprezy w akademiku (nie moge pic z ludzmi z akademika, nie mam juz sily i tyle).
« Ostatnia zmiana: 2004-12-04 (Sob), 20:39 wysłana przez [omega] »

C1

Offline pshemozz

  • +++++
  • Wiadomości: 8 022
  • Kurwa dupa abecadło
Sylwester 2004/05
« Odpowiedź #8 dnia: 2004-12-04 (Sob), 20:56 »
Ja się po prostu urżnę, bez zbytniego kombinowanie co, gdzie, kiedy i czym.


I chuj

Offline Pumbus

  • Inteligent forumowy
  • ++++
  • Wiadomości: 3 881
  • no wiki no pumbus
Sylwester 2004/05
« Odpowiedź #9 dnia: 2004-12-04 (Sob), 21:35 »
Cytuj
Ja się po prostu urżnę, bez zbytniego kombinowanie co, gdzie, kiedy i czym.
[snapback]84330[/snapback]
czyli zrobisz format c:

>>kYuba
tak na moją arytmetykę to wychodzi tylko 3-4 browary i ćwiartka wódki na głowe
i chyba się tym nie urżniesz
"Nikt nie powinien kwestionować wiary innych, bo żadna istota ludzka nie może oceniać dróg Boga."   ﻄ °ﮯﮦ

Offline Victor

  • ++
  • Wiadomości: 1 413
Sylwester 2004/05
« Odpowiedź #10 dnia: 2004-12-04 (Sob), 22:40 »
z dziewczyną na imprezie w wynajetej sali, koło mojej Łodzi a mianowicie w Zgierzu, ma być ponad 150 osób także może byc ciekawie. szkoda tylko że niewypalił pomysł by mój rok akademicki połaczył połowinki z sylwewstrem , ale tak juz bywa.

Offline Pumbus

  • Inteligent forumowy
  • ++++
  • Wiadomości: 3 881
  • no wiki no pumbus
Sylwester 2004/05
« Odpowiedź #11 dnia: 2004-12-04 (Sob), 23:04 »
mi by się nie podobała taka duża impreza, za dużo nieznajomych i czułbym się nieswojo
wolałbym spędzić sylwestra sam na sam
albo na jakiejś sesyjce rpg, jak kiedyś mi się udało i bardzo podobało
"Nikt nie powinien kwestionować wiary innych, bo żadna istota ludzka nie może oceniać dróg Boga."   ﻄ °ﮯﮦ

Offline Crask

  • ++
  • Wiadomości: 1 599
  • Papapishu
Sylwester 2004/05
« Odpowiedź #12 dnia: 2004-12-04 (Sob), 23:30 »
No ja dałem się namówić na imprezę u kumpla, więc sylwestra spędzę raczej ze znajomymi. Ostatni raz sylwestrowałem w tym towarzystwie ze trzy lata temu, może być ciekawie :]
Pumbus >>> Ja dwa lata temu w sylwka miałem sesję RPG, też dobrze wspominam, mimo że to ja musiałem mistrzować. Za to sesja była jedną z lepszych któe zdarzało mi się prowadzić, naprawdę klimatyczna. Tylko utwiłem na wioskach dodatkowe dwa dni żeby ją dokończyć :D
"Obvious with hindsight !"

Offline Koki

  • +++++
  • Wiadomości: 5 069
Sylwester 2004/05
« Odpowiedź #13 dnia: 2004-12-05 (Nie), 10:24 »
Jak zwykle będę gnił w domu, z wyższością i pogardą myśląc o wszystkich świętujących, a czas umilać mi będzie jęczenie starych.

Offline T O R C H I O

  • ++
  • Wiadomości: 1 509
Sylwester 2004/05
« Odpowiedź #14 dnia: 2004-12-05 (Nie), 10:42 »
[omega] rozumie cie jesli idzie o imprezy w akademiku :D
ale to tak czlowiek z tego wyrasta tak po 1,5 roku studiowania chyba...
a poza tym czemu wy chcecie pic whiskey z zapitka ?? leeee
to sie pije samo.. ewentualnie jest kilka bardzodobrych koktajli na bazie wlasnie  whiskey....

--------------------------------------------

a wracajac do tematu :

jasie wybieram do poronina w takiej wiekszej liczbie osob, okolo 17-20, na narty i na sylwka..
 wyjezdzamy chyba 28 o ile pamietam :] a wracamy 2

w zeszlym roku bylismy z tymi ludzmi na slowacji i bylopo prostu swietnie :]
 ==> mamy jeszcze dwa miejsca jakby ktos chcial... bo sie porobilo i dwie osoby nie jada :(
jeszcze niedawno świat mógł być ocalony, dziś jest inaczej ...

Offline morgurth

  • ++
  • Wiadomości: 1 214
Sylwester 2004/05
« Odpowiedź #15 dnia: 2004-12-05 (Nie), 11:24 »
zapraszam wszystkich na sylwestra 2004/2005 na #top-secret, polnet.
Jesli masz w dupie zabawe, jesli rzygarz nuda i rutyna, wejdz na nasz sylwester (picie i zakaski we wlasnym zakresie).

Offline Xtense

  • ಠ_ಠ
  • +++++
  • Wiadomości: 5 276
  • ಠ_ಠ
Sylwester 2004/05
« Odpowiedź #16 dnia: 2004-12-05 (Nie), 11:44 »
Ło - może być fun! Tylko trochę ciężko mi będzie przeskakiwać z ITka do jpirc ;)

Ale whooy - poświęcę się ten jeden raz i będę na IRCu - o!
"We are the music makers, and we are the dreamers of dreams. Wandering by the lone sea-breakers and sitting by the desolate streams." --Arthur O'Shaughnessy
18:08 - .Ald: nie mam czasu na takie rzeczy
B - Człowiek Który Miał Różowego iPoda

Offline pshemozz

  • +++++
  • Wiadomości: 8 022
  • Kurwa dupa abecadło
Sylwester 2004/05
« Odpowiedź #17 dnia: 2004-12-05 (Nie), 12:00 »
Ja nawet jak będę w domu to nie wejdę na irca, zapewne nie będę w stanie (co i teraz się często zdarza)


I chuj

Offline T O R C H I O

  • ++
  • Wiadomości: 1 509
Sylwester 2004/05
« Odpowiedź #18 dnia: 2004-12-05 (Nie), 12:34 »
wydaje mi sie, ze ten rok byl na tyle udany, ze jednak warto jakos uczcic jego zakonczenie
wiec ja namawiam was jednak do nawiazania jakichs niewirtualnych interakcji z innymi ludzmi :]
« Ostatnia zmiana: 2004-12-05 (Nie), 12:42 wysłana przez T O R C H I O »
jeszcze niedawno świat mógł być ocalony, dziś jest inaczej ...

Offline gramisan

  • ++
  • Wiadomości: 1 205
Sylwester 2004/05
« Odpowiedź #19 dnia: 2004-12-05 (Nie), 14:22 »
Sylwester przy kompie? Buehehehe…miłego wegetowania ja tymczasem wole żyć :phpbb_icon_razz: .
"Non omnis moriar"

Reset-Forever - kultowy zin

Offline Psedlo`s

  • ++
  • Wiadomości: 1 030
Sylwester 2004/05
« Odpowiedź #20 dnia: 2004-12-05 (Nie), 14:57 »
Mi sie puki co wszystko ładnie szykuje, nie tak jak w zeszłym roku, gdzie to w dniu sylwestra rano sie spotkaliśmy na przystanku autobusowym i pada pytanie: "I jak grzesiek, da sie?", po usłyszeniu pozytywnej odpowiedzi pakujemy sie w busa i do billa/ellea i robimy zakupy, starszy podjechał po nas zawieźliśmy zakupy do kumpla i wieczorem (17:45) spotykamy sie u kumpla, czekamy aż starzy jego wyjdą, wyszli (18:00) a my o (18:05) mamy faje wodną gotową do odpalenia :mrgreen:

W tym roku jest już lepiej zorganizowane, bo wiem, że będzie to u mnie w domu w częstochowie, kto przyjdzie to wiem tylko, że kumple z którymi najwięcej czasu spędzam i kogog sie tam jeszcze zwerbuje. Co planujemy robić, okaże sie w praktyce ;)
solitaire:18494 39s

Offline Keiran

  • Naczelny Ekonom
  • DKMiści
  • +++++
  • Wiadomości: 7 953
Sylwester 2004/05
« Odpowiedź #21 dnia: 2004-12-05 (Nie), 15:10 »
hmm. napewno z Anunia. Ale gdzie? kwestia otwarta, zobaczymy czy nas ktos zaprosi

Offline Steffek

  • +++
  • Wiadomości: 2 158
Sylwester 2004/05
« Odpowiedź #22 dnia: 2004-12-05 (Nie), 16:39 »
Narazie nie mam konkretnych planow. Nie planuje powtorki mega impry z przed dwoch lat, ani tej troche mniejszej z zeszlego roku. Podejrzewam, ze tego sylwestra spedze w domku. Wyjde rowniez tradycyjnie na podworko, gdzie caly blok bedzie detonowal roznego rodzaju srodki pirotechniczne. Ewentualnie udam sie z podpitymi kumplami na tak zwany "Plac Staszica". Tyle...

Offline Bienio

  • +
  • Wiadomości: 820
Sylwester 2004/05
« Odpowiedź #23 dnia: 2004-12-05 (Nie), 16:51 »
Nie mam planów. Najprawdopodobniej puszcze kilka fajerwerek obok domu i wruce do niego. Nic specjalnego.

Offline morgurth

  • ++
  • Wiadomości: 1 214
Sylwester 2004/05
« Odpowiedź #24 dnia: 2004-12-05 (Nie), 18:42 »
fajerwerki... zzzzzzzzzz

Offline T O R C H I O

  • ++
  • Wiadomości: 1 509
Sylwester 2004/05
« Odpowiedź #25 dnia: 2004-12-05 (Nie), 19:12 »
Cytuj
fajerwerki... zzzzzzzzzz
[snapback]84491[/snapback]
i wrÓ
jeszcze niedawno świat mógł być ocalony, dziś jest inaczej ...

Offline Kore

  • +++
  • Wiadomości: 2 367
  • Zdegustowany.
Sylwester 2004/05
« Odpowiedź #26 dnia: 2004-12-06 (Pon), 12:51 »
W zeszłym roku nic nie wypaliło, oprócz petardy pod Pałacem Kultury. W tym roku ide do kumpla, będe pił, będę kurzył fajki i nie tylko, odpale parę petard, potańcze i pójde do domu męczyc kaca jak co rok/co tydzień/co dzień.

Offline Psedlo`s

  • ++
  • Wiadomości: 1 030
Sylwester 2004/05
« Odpowiedź #27 dnia: 2004-12-06 (Pon), 17:04 »
Ja sie tam pirotechmiki niebęde tykał, w zeszłym roku wystarczało mi, że pod wpływem zaczeliśmy małymi żółtymi pedardkami żucać sobie pod nogi. Nic sobie na szczęście niezrobiliśmy, ale mieliśmy fajny ubaw. W sumie jakby przeanalizować tamto zdażenie, to nawet zachowywaliśmy pozorną granice bezpieczeństwa w tym bombardowaniu sie nawzajem. W tym roku jak jeszcze pogoda dopisze to planuje z kumplami zrobić sobie ślizgawke, a dokładniej jakieś dechy lub coś ułożyć sobie, polać wodą i sie na tym ślizgać :mrgreen:
solitaire:18494 39s

Offline

  • +++++
  • Wiadomości: 4 271
Sylwester 2004/05
« Odpowiedź #28 dnia: 2004-12-06 (Pon), 18:50 »
plany to picie, a oprócz tego totalna improwizacja ;]

Offline kYuba

  • +
  • Wiadomości: 967
Sylwester 2004/05
« Odpowiedź #29 dnia: 2004-12-06 (Pon), 19:08 »
Cytuj
>>kYuba
tak na moją arytmetykę to wychodzi tylko 3-4 browary i ćwiartka wódki na głowe
i chyba się tym nie urżniesz

a kto powiedział, że każdy będzie pił tyle samo? wierzysz w cuda :D


Offline Victor

  • ++
  • Wiadomości: 1 413
Sylwester 2004/05
« Odpowiedź #30 dnia: 2004-12-06 (Pon), 22:51 »
wykorzystajcie w te noc moc na głupoty i rozmowy z rybami.

Offline Pumbus

  • Inteligent forumowy
  • ++++
  • Wiadomości: 3 881
  • no wiki no pumbus
Sylwester 2004/05
« Odpowiedź #31 dnia: 2004-12-07 (Wto), 11:08 »
rybki nie będą chciały rozmawiać
one będą nieżywe, i będą pływać

...rybka lubi pływać,
chociaż jest nieżywa...
"Nikt nie powinien kwestionować wiary innych, bo żadna istota ludzka nie może oceniać dróg Boga."   ﻄ °ﮯﮦ

Offline waste

  • Magister Cieć
  • Administrator
  • ++++
  • Wiadomości: 3 430
  • <tu wpisz jakiś mroczny tekst>
Sylwester 2004/05
« Odpowiedź #32 dnia: 2004-12-10 (Pią), 06:26 »
a ja najzupełniej w świecie nie będę nic robił w sylwestra bo w nowy rok na 8:00 do pracy. ;P a morgurth jest starym zgorzkniałym dziadem. być może dam się gdzieś wyciągnąć znajomym (tylko raczej nie do klubu, błe~~) ale to będzie wypad mocno kontrolowany.
« Ostatnia zmiana: 2004-12-10 (Pią), 06:28 wysłana przez waste »
waste / marti.presents.pl / proud member of SPPUF! / Zakon Entombedian walczy!

Offline T O R C H I O

  • ++
  • Wiadomości: 1 509
Sylwester 2004/05
« Odpowiedź #33 dnia: 2004-12-10 (Pią), 08:14 »
michal=>ktos musi pracowac, by spac mogl ktos :]
jeszcze niedawno świat mógł być ocalony, dziś jest inaczej ...

Offline Zimt

  • +
  • Wiadomości: 43
Sylwester 2004/05
« Odpowiedź #34 dnia: 2004-12-10 (Pią), 15:59 »
Sylwester? Jak zwykle nie mam żadnych planów. Jedyne, co wiem na pewno to to, że nie zamierzam nawet wyściubiać nosa z mojej "wioski". Szczegóły wypłyną natomiast, zapewne jak co roku, dopiero w ostatniej chwili. I dobrze, bo lubię spontaniczność. B)

Offline T O R C H I O

  • ++
  • Wiadomości: 1 509
Sylwester 2004/05
« Odpowiedź #35 dnia: 2004-12-10 (Pią), 19:18 »
jak kto woli :]
ja z wyjazdem to musialem jednak wczesniej planowac
 ale jak spedzalem zylwestra na miejscu to zawszedosc spontanicznie to bylo :]
jeszcze niedawno świat mógł być ocalony, dziś jest inaczej ...

Offline kYuba

  • +
  • Wiadomości: 967
Sylwester 2004/05
« Odpowiedź #36 dnia: 2004-12-10 (Pią), 19:45 »
u mnie już impreza przenisoła sie w nowe miejsce i nie będzie połączona z 18nastka tak jak planowalismy na poczatku... ale nie ma tego zlego co by na dobre nie wyszło - w nowej 'miejscowce' bedzie wiecej ludzi i wiecej alkoholu :D Także, wszystko jest na jak najlepszej drodze... :)


Offline RioT

  • Blogger|Konsolowiec|Agent
  • +++
  • Wiadomości: 2 299
Sylwester 2004/05
« Odpowiedź #37 dnia: 2004-12-10 (Pią), 19:50 »
A mnie plany poszły z dymem... jak nic nie wyjdzie to będzie: Ja, pół litra i ja. Będe sobie siedział pił i rozmyślał jaki to ciulaty rok minął...

Offline Psedlo`s

  • ++
  • Wiadomości: 1 030
Sylwester 2004/05
« Odpowiedź #38 dnia: 2004-12-10 (Pią), 20:56 »
A ja nie lubie spontanów, bo gdybym mówił: sie zobaczy, ale pewnie fajnie, to mugłbym coś podobnego jak RioT napisać 31.XII
solitaire:18494 39s

Offline Smirfon

  • +
  • Wiadomości: 132
Sylwester 2004/05
« Odpowiedź #39 dnia: 2004-12-10 (Pią), 23:07 »
Ja chyba zrobie sylwestra u siebie w domu :.^^: Takiego małego, spokojnego. Do 10 osób. kilkanaście browarów i pewnie z 1 litr. Dziwne sie zapowiada bo wszystko wskazuje że będzie 2 razy więcej dziewczyn niż chłopaków  :)
Gwardia umiera, ale nie poddaje się.

Offline T O R C H I O

  • ++
  • Wiadomości: 1 509
Sylwester 2004/05
« Odpowiedź #40 dnia: 2004-12-11 (Sob), 03:11 »
to nic ino sie cieszyc ... :] zalezy jakie to jeszcze kolezanki :D
jeszcze niedawno świat mógł być ocalony, dziś jest inaczej ...

Offline Psedlo`s

  • ++
  • Wiadomości: 1 030
Sylwester 2004/05
« Odpowiedź #41 dnia: 2004-12-11 (Sob), 09:20 »
No.... to nawet bardzo pozytywnie... jeżeli miałbym być egoistą, to w dniu sylwestra bym podzwonił po kolegach i powiedział, że imprezka odwołana ;P U mnie to troche ciężko będzie zwerbować jakieś koleżanki... no może nie ciężko, ale ciężko jakieś przynajmniej sympatyczne i nie marudące na klasyczny obraz zabawy sylwestrowej ;)
solitaire:18494 39s

Offline Loki

  • +
  • Wiadomości: 329
Sylwester 2004/05
« Odpowiedź #42 dnia: 2004-12-11 (Sob), 09:45 »
hm ja ze znajomymi za pozno zaczalem o tym myslec i jak narazie nie ma zadnej miejscowki wolnej do wynajecia:P wiec wszystko wskazuje na to ze bedziemy pic u kumpla w garazu.. no ale w sumie mam to w dupie, bo ten rok byl zdupiony jak dla mnie.
"Faster we run, and we die young.."

Offline T O R C H I O

  • ++
  • Wiadomości: 1 509
Sylwester 2004/05
« Odpowiedź #43 dnia: 2004-12-11 (Sob), 10:40 »
Loki nie rob tego to juz menelnia bedzie a poza tym te garaze sa zimne :] kolo ciebie wiem cos o tym :D
hehehehe
 a masz na mysli te pietrowe chyba nawet garaze na samym koncu filaretow???
jeszcze niedawno świat mógł być ocalony, dziś jest inaczej ...

Offline Loki

  • +
  • Wiadomości: 329
Sylwester 2004/05
« Odpowiedź #44 dnia: 2004-12-11 (Sob), 13:42 »
eee nie chodzi mi o garaz u niego w domu.. mieszka na innym osiedlu :P zawsze tam pijemy jak jego starzy siedza :P no w sumie patologiczny taki sylwek bedzie ale narazie nie mamy innych pomyslow. Za pozno sie obudzilismy..
"Faster we run, and we die young.."

Offline Psedlo`s

  • ++
  • Wiadomości: 1 030
Sylwester 2004/05
« Odpowiedź #45 dnia: 2004-12-11 (Sob), 14:33 »
No niewiem niewiem... znieść TV zmotać ze dwie trzy kanapy, stół, coś do odtważania filmów lub muzyki albo coś w tym stylu, wziąść sobie jeszcze karty do gry, albo ukraść młodszemu bratu jakąś gierke typu monopol i może być sympatycznie :mrgreen:
solitaire:18494 39s

Offline T O R C H I O

  • ++
  • Wiadomości: 1 509
Sylwester 2004/05
« Odpowiedź #46 dnia: 2004-12-11 (Sob), 14:41 »
Loki==> z reka w nocniku :P :D
Psedlo`s==>  ty sie smiej
 my mielismy taka impreze 2 lata temu - gralismy w eurobizness i w chinczyka :D i musze przyznac ze bylo top mega spontaniczne... i jedna z najlepszych imprez w zyciu
to byly urodziny mojej qmpeli o polnocy odpalilismy fajerwerki co jej ojciec trzymal na sylwestra i wogole bylo swietnie :D
niby mamy XXI wiek ... ere techniki, drogich klubow etc. a takaklasyczna impreza w domu przy duzej dawce alkoholu byla jedna z tych, ktore milej pamietam.
jeszcze niedawno świat mógł być ocalony, dziś jest inaczej ...

Offline Loki

  • +
  • Wiadomości: 329
Sylwester 2004/05
« Odpowiedź #47 dnia: 2004-12-11 (Sob), 16:58 »
no zapomnialem ze jest jeszcze opcja taka, ze bede siedzial w domu z dupa przy kompie, (wtedy pewnie wpadne na #top-secret).... no ale mam nadzieje, ze z tej opcji korzystac nie bede musial ;)
"Faster we run, and we die young.."

Offline T O R C H I O

  • ++
  • Wiadomości: 1 509
Sylwester 2004/05
« Odpowiedź #48 dnia: 2004-12-11 (Sob), 17:19 »
no ja tez mam taka nadzieje
 
mlody jestes baw sie !! :D
 jak bedzie 2050 to jak bedziemy sie spotykac tu juz jako leciwi panowie.. to tez bedziemy sie umawiac moze na wspolnego sylwaka przed kompem dyskutujac o wyzszosci  DOOM 3 nad  Half-Life2   :D
jeszcze niedawno świat mógł być ocalony, dziś jest inaczej ...

Offline Emill

  • +++
  • Wiadomości: 2 047
Sylwester 2004/05
« Odpowiedź #49 dnia: 2004-12-11 (Sob), 17:22 »
kto wie, moze do tego czasu juz DNF wyjdzie :P

http://www.mgsonline.pl
Wkrótce Pomarańczowa Rewolucja wybuchnie na nowo!

Offline T O R C H I O

  • ++
  • Wiadomości: 1 509
Sylwester 2004/05
« Odpowiedź #50 dnia: 2004-12-11 (Sob), 17:35 »
byc moze :]
i bedzie Unreal Tournament 2050 reactivation :D albo reloaded
i auotrm bedzie morg III jr :D
jeszcze niedawno świat mógł być ocalony, dziś jest inaczej ...

Offline Loki

  • +
  • Wiadomości: 329
Sylwester 2004/05
« Odpowiedź #51 dnia: 2004-12-11 (Sob), 18:23 »
e tam. w 2012 ma byc koniec swiata wiec o 2050 zapomnijmy :D... ale w sumie mozemy razem spedzic to mile widowisko jakim bedzie wlasnie koniec swiata he he. Hmm chyba zaczynaja sie offtopy male :P nawet nie chyba a na pewno. To zeby nie bylo offtopa to ja dodam, ze ! moze pojade w gory na sylwka z fajna paczka ;]. NO, to tyle
"Faster we run, and we die young.."

Offline Psedlo`s

  • ++
  • Wiadomości: 1 030
Sylwester 2004/05
« Odpowiedź #52 dnia: 2004-12-11 (Sob), 19:17 »
T<-
Ja zawsze ubustwiałem domówki i to w takim hmm... "oldschoolowych" klimatach :) Nieukrywam, że grać spalonym w karty to tez niezły ubaw, szczegulnie jak sie manipuluje taki typem co nic a nic nie kuma :mrgreen: Miejwięcej coś w takowym stylu chciałbym zorganizować. Może nawet klocki lego wyciagne :mrgreen:
solitaire:18494 39s

Offline [omega]

  • ++
  • Wiadomości: 1 576
Sylwester 2004/05
« Odpowiedź #53 dnia: 2004-12-11 (Sob), 19:40 »
tak - klimatyczne oldskulowe domowki - mniami. Ja w wakacje gralem na mini imprezce w karciochy - w jakas dziwna gre ktora wymagala refleksu jak i szybkiego kojarzenia - siedzieliesmy w kole i w pewnym momencie przy jakims tam warunku trzeba bylo polozyc dlon na podlodze a kolejna osoba na niej swoja i tak powstawala taka piramida - trzeba bylo to robic blyskawicznie - sek w tym ze mialem rozbita lape wtedy - jakas mascia wysmarowana i w bandarzach i na trzezwno nie moglem ani jej w pelni wyprostowac ani zgiac palcy w piesc - to od silnego uderzenia w twarda powierzchnie :twisted: wtedy bylem jednak znieczulony browarami i bylo spoko - prawie spoko - jak dziewczyny "przybijaly" to nic nie czulem - jak chlopy to troche bolalo, ale rano....3 tygodnie mnie bolalo :twisted:
Ja juz najprawdopodobniej bede wlasnie w akademiku gdzie kumpel organizuje sylwka - jak pisalem wczesniej - ajaj moze jednak do tego czasu jakas delikatniejsza domowke sie wykombinuje (a jest realna szansa dosc na nia) bo pic z ludzmi z akademika nie moge.
Mam ochote sie kulturalnie pobawic w tym roku...jak pojde do akademika to nici z tego planu :twisted:
Mam jeszcze jeden "Plan B" ale zobaczymy co z tego wyjdzie (nie, nie jest to wziecie flaszki i pojscie tam na osiedle gdzie najglosniej muza gra okolo godziny 22 kiedy juz nikt nie bedzie wiedzial czys "swoj" bo po pewnej ilosci alkoholu kazdy juz zna kazdego, chocby go widzial 1 raz na oczy :twisted: )
« Ostatnia zmiana: 2004-12-11 (Sob), 19:43 wysłana przez [omega] »

C1

Offline Psedlo`s

  • ++
  • Wiadomości: 1 030
Sylwester 2004/05
« Odpowiedź #54 dnia: 2004-12-12 (Nie), 08:44 »
Tacy ludzie których niechcesz spotakć w "Planie B" są niesamowicie denerwujący... gorzej jak sie wpadnie przez przypadek w duże takie grono co chce, żebyś sie z nimi napił, a Ty bynajmniej niemasz na to ochoty.

A właśnie..... bo tu prawie wszyscy pomineli w pisaniu prawie najważniejszy jeśli nie najważnieszy fragment sylwestra... fajerwerki zwane też sztucznymi ogniami... co z tym planujecie zrobić?
Przestroga gdzieś poniżej... naprawde warta obejżenia :mrgreen:
solitaire:18494 39s

Offline [omega]

  • ++
  • Wiadomości: 1 576
Sylwester 2004/05
« Odpowiedź #55 dnia: 2004-12-12 (Nie), 13:14 »
My kiedys odpalilismy petardki w pokoju na sylwka :twisted:
Pseldos - plan b nie zaklada ani jednej osoby ktorej bym nieznal, zaklada bardzo male grono, napisalem ze plan b to NIE pojscie w ciemno w nieznane :)

C1

Offline kYuba

  • +
  • Wiadomości: 967
Sylwester 2004/05
« Odpowiedź #56 dnia: 2004-12-12 (Nie), 15:34 »
Pseldos ---> to sie nazywa "gorąca" impreza :D JackAss mi sie skojarzył :D


Offline T O R C H I O

  • ++
  • Wiadomości: 1 509
Sylwester 2004/05
« Odpowiedź #57 dnia: 2004-12-12 (Nie), 16:19 »
ja kiedys spalilem pol kilo prochu w domu w moim pokoju :( przyznaje, ze przez glupote, glupote i jeszcze raz glupote

bo na sylwestra dwa lata temu robnilem wlasne atrakcje ... tak w ogole torobie swietny proch :] i takie zabawki :]
no i bylem juz troche wciety  przed wyjsciem zdomu i sprawdzalem czy sie pali
wziolem szczypte na koniec bagnetu .. zapalniczka i sie zapalil i spoko

TYLE, ze robilem to nad calym opakowaniem tego specyfiku nawte nie wiedzialem kiedy spadla iskra do pjemnika (jeszcze pjemnik byl plasytkowy i sie stopil :(
jak sie wulkan z tego zrobil to spalilo mi parapet, (bo na oknie to robilem), okno uszkodzilo i parkiet na podlodze
 pokoj smierdzial  przez tydzien ponad :(

dobrze ze mojej matki nie bylo w domu
bo ona by sie z tego nie zmiala, zawsze ma o takie moje wyskoki pretensje
 kiedysmialem 3 kg prochu zrobionegi i magazynowalem go w sloikach i mi wywalila :(
« Ostatnia zmiana: 2004-12-12 (Nie), 16:22 wysłana przez T O R C H I O »
jeszcze niedawno świat mógł być ocalony, dziś jest inaczej ...

Offline Psedlo`s

  • ++
  • Wiadomości: 1 030
Sylwester 2004/05
« Odpowiedź #58 dnia: 2004-12-12 (Nie), 17:59 »
Co do zabawy to niejestem w 100% pewny takiej histori, ale brzmi ona tak: pewnego razu człowiek który był przerażającym fanatykiem wszystkiego co wybuchać ma, ale niewybuchło znalazł spory pocisk - niewypał. Dodam, że plotka też głosi, że twardziel jak znalazł mine przeciw piechotną z czasów wojny to sie nieprzejmował tym czy wybuchnie czy nie, wsadził do plecaka i do domu. Ale co zrobił z pociskiem? Z faktu iż był to duży okaz potrzebował dobrego sprzętu do otwarcia i zamiast męczyć się pare godzin piłką do metalu postanowił nieco przyciąć kontówką... nieprzeżył. Opowiedział mi to mój przyjaciel, który ponoć raz tylko go spotkał i kiedy chciał, żeby go taki inny typ umówił, bo chciał kupić procho to dowiedział sie, że już niema tego twardziela... taka drobna przestroga...

Co do mnie to raczej będe namawiał kumpli, żeby nic z tych rzeczy niekupowali pod pretekstem zbędnie wydanej kasy, a jak już kupią, to będe odradzał przyniesienie z naszego nietrudnego do przewidzenia stanu i pomysłów ;)
solitaire:18494 39s

Offline Victor

  • ++
  • Wiadomości: 1 413
Sylwester 2004/05
« Odpowiedź #59 dnia: 2004-12-12 (Nie), 17:59 »
kilka lat temu kumpel kupił flarę i chciał się pochwalić że umie to odpalić upadła na dywan, oj palił się jak cholera dobrze że było troche osób to ugasilismy, ale to nic kiedyś na polskim babka kazała robić "plakaty informacyjne" dotyczace róznych epok, nam przypadła starozytność. I chcielismy by ten karton A0 wygladał na taki opalony biegiem czasu. łazienka staneła w płomieniach.