Autor Wątek: 24 godziny  (Przeczytany 2866 razy)

Offline Iwan

  • ++
  • Wiadomości: 1 108
24 godziny
« dnia: 2005-01-15 (Sob), 00:14 »
Wpadlem kiedys na angielski spozniony pare minut; na tablicy bylo napisane ile godzin zajmuja nam srednio codzienne czynnosci. I tak wymienie niektore, np. praca/szkola- 8 h, mycie sie/toaleta- 1,5 h, sen- 8 h, jedzenie- 2h, TV- 1,5h itd., godziny byly wypisywane spontanicznie, bez zbednego wglebiania sie. Na samym dole byla suma czasu, jaki zajmuja nam te wszystkie codzienne czynnosci. Suma ta wynosila cosik ponad 300 :mrgreen: (oczywiscie byla to przesada, godziny nie byly liczone, taka duza wartosc miala uswiadomic nam jak duzo jest rzeczy do zrobienia w ciagu dnia).
Wtedy uswiadomilem sobie, jak to zycie jest straszliwie zapchane. Np. moj dzien najczesciej wyglada nastepujaco- najpierw jest szkola, najczesciej 7-8 h, potem szybko do domu, jem cos i ide- na probe lub na angielski. Do domu wracam ok 19, znowu cos jem i dopiero wtedy zaczyna sie "wolny" czas. A najczesciej jest jeszcze praca domowa do odrobienia, nauka, trzeba sie wykapac itd., dobrze jest jeszcze zasiasc chwile przed kompem czy telewizorem... Od razu widac, ze 24 godziny to zdecydowanie malo, jesli 16 godzin z calego dnia zajmuje (najczesciej) czlowiekowi w moim wieku szkola i sen. Na pozostale obowiazki i przyjemnosci zostaje ok. 8 godzin. Jest to cholernie malo i jest to zapewne przyczyna tego, ze ludzie najczesciej zyja w biegu. I jak przy tym rozwijac zainteresowania, czytac ksiazki, uprawiac sport, chodzic do kina czy robic co tam sie chce? Oczywiscie kazdy jakos sobie radzi, ale zyskanie czasu w jednym miejscu zabiera go z innego. Ja jakos godze wszystkie swoje obowiazki, ale miotajac sie miedzy wieloma "dziedzinami", kazda odwalam mniej lub bardziej po lebkach i odczuwam to coraz mocniej.
Mam jeszcze troche do powiedzenia na ten temat, ale zaczekam na wasze wypowiedzi. Co o tym myslicie? Czy takze daje sie wam we znaki brak czasu?
Jesli masz coś zrobić dzisiaj, zrób to pojutrze.

Offline T O R C H I O

  • ++
  • Wiadomości: 1 509
24 godziny
« Odpowiedź #1 dnia: 2005-01-15 (Sob), 06:07 »
ja to tam zachłanny niue jestem .. ale doba moglaby miec 48 h .. mi to by w zupelnosci wystarczylo ...
jeszcze niedawno świat mógł być ocalony, dziś jest inaczej ...

Offline Victor

  • ++
  • Wiadomości: 1 413
24 godziny
« Odpowiedź #2 dnia: 2005-01-15 (Sob), 09:27 »
ja mam tak wstaje o 6 i nastepnie studia, od 8 przeważnie do 16 17 ale jak ma laborki to nawet do 21. wracam do domu jem coś i musze sie przespać z 2 godz potem kilka godzin nauki i kładę sie tak o 3 4 w nocy i tak co dzien ale teraz mam sesje czyli jeszcze więcej nauki

Offline Koki

  • +++++
  • Wiadomości: 5 069
24 godziny
« Odpowiedź #3 dnia: 2005-01-15 (Sob), 10:28 »
No jak jesteś ambitny i chodzisz na jakiś angielski/próby/tai-chi to tak to wygląda.

Offline Steffek

  • +++
  • Wiadomości: 2 161
24 godziny
« Odpowiedź #4 dnia: 2005-01-15 (Sob), 10:36 »
Obliczyłem sobie, że satysfakcjonowałoby mnie 34 godziny.

Jednak myślę, że gdyby nagle doba urosła i nasz organizm przestawiłby się, to i tak byśmy z tego nie skorzystali tak jak byśmy chcieli. Zapewene nikt nie chciałby marnować czasu itp. Pewnie z tego wszystkiego by wyszło, że czas pracy przedłużyl by się do 12godzin. Poza tym w końcu i te 48 godzin zaczełoby się zdawać za mało...

Z tego wychodzi, że trzeba sobie po prostu dobrze dzień rozplanować (żeby to było takie łatwe...)

Offline Kore

  • +++
  • Wiadomości: 2 367
  • Zdegustowany.
24 godziny
« Odpowiedź #5 dnia: 2005-01-15 (Sob), 11:09 »
Rozplanowanie rozplanowaniem - jak nie starcza czasu na pewne rzeczy trzeba po prostu z czegoś zrezygnować na rzecz drugiej czynności - ot wybrać mniejsze zło, pogodzić wszystko w jednej dobie-to z biegiem czasu przeobrazi się w monotonną rutynę dnia następnego...

Offline Bo_

  • +
  • Wiadomości: 155
24 godziny
« Odpowiedź #6 dnia: 2005-01-15 (Sob), 11:43 »
ehh...Iwan ja mam podobnie chociaż mniej przesrane bo z zajęć pozalekcyjnych mam tylko angola, a na klasówki i inne takie tez nie zawsze się uczę co daje mi dodatkowy czas wolny ;)  :P  Ale nie zmienia to faktu, że i tak jest zasrane, choć nie na tyle żebym jakos niesamowicie narzekał;] Daje rade, więc to znak, że jak sie chce to można:P
halo

Offline [omega]

  • ++
  • Wiadomości: 1 576
24 godziny
« Odpowiedź #7 dnia: 2005-01-15 (Sob), 12:59 »
tv - 1,5 h? jedzenie - 2h? :) Jedzenie na ogol "na predkosci" robiac cos innego, TV nie ogladam juz wcale. Sen to bardzo roznie - albo krotko dosc albo odsypiam ile wlezie. Za to niemal codziennie jestem sobie w stanie wygospodarowac czas na to zeby troche pogiercowac i poczytac(wieczor/ noc). Ogolnie to zawsze u mnie jest tak ze albo doby mi brakuje i mlyn mam straszny, chodze polprzytmny jak zombiak, albo czasu mam za duzo - a jak czasu mam za duzo to mi odpie&*%la i dziwne pomysly przychodza do glowy. Co wiecej - im czasu mniej tym wiecej roboty sobie dokladam sam i skracam dobe. Jak czasu mam duzo to juz nic mi sie nie chce robic a zmotywowac sie do czegokolwiek jest mi baaardzo ciezko.
Posumowujac - albo czasu na zarcie nie starcza albo czasu jest tyle ze mozna wpasc w alkoholizm i inne takie...

C1

Offline Iwan

  • ++
  • Wiadomości: 1 108
24 godziny
« Odpowiedź #8 dnia: 2005-01-15 (Sob), 13:27 »
No ja tez juz TV nie ogladam, a jedzenie zajmuje mi kilkanascie minut lub jem i robie cos jeszcze naraz. A te godziny, to mowilem- taka srednia, wiadomo, ze kazdy ma inaczej.
Jesli masz coś zrobić dzisiaj, zrób to pojutrze.

Offline Crask

  • ++
  • Wiadomości: 1 599
  • Papapishu
24 godziny
« Odpowiedź #9 dnia: 2005-01-15 (Sob), 16:10 »
Ja jestem studentem zaocznym i tymczasowo bezrobotnym (przynajmniej do końca sesji ten stan raczej się nie zmieni) więc cierpię raczej na syndrom nadmiaru wolnego czasu. A jeżeli dodamy fakt że TV nie oglądam i ostatnio minimalnie imprezuję to wychodzi na to że wystarczyło by mi tak koło 16 godzin.
"Obvious with hindsight !"

Offline Keiran

  • Naczelny Ekonom
  • DKMiści
  • +++++
  • Wiadomości: 7 955
24 godziny
« Odpowiedź #10 dnia: 2005-01-15 (Sob), 16:51 »
ja nie rozumiem tego calego narzekania. w wiekszosci przypadkow stwierdzenie ze sie nie ma czasu jest wytrychem tylko by komus wmowic ze sie nie moglo czegos zrobic kiedy sie nam nie chcialo tego zrobic na czas. ja tak naprawde czasu mam w cholere.
sen - 4 do 14 godzin zaleznie od dnia i stopnia zmeczenia
tv - srednio pare minut dziennie, rzadko cos ogladam, a jak ogladam fakty to na ogol jeszcze robie 5 rzeczy np jem
szkola - raczej uczelnia w moim wypadku, zaleznie od dnia, najdluzej siedze od 7.30 do 16.30 z okienkami, na ogol mam po 1.5h dziennie (zajec niby wiecej jest, ale kto chodzi na te nudne)
i w efekcie zostaje mi w cholere czasu. niestety wiekszosc marnuje na jakies bzdury. nie zaluje tylko czasu spedzanego z moja Anunia.

Offline Pumbus

  • Inteligent forumowy
  • ++++
  • Wiadomości: 3 881
  • no wiki no pumbus
24 godziny
« Odpowiedź #11 dnia: 2005-01-16 (Nie), 10:23 »
u mnie dojazd na uczelnie zajmuje 1h w jedną stronę, a czasami jeżdże 2 razy dziennie
śpie od 5-9h
przy kompie0-10h
prawie się nie ucze ale niech będzie 1h czasu zmarnowanego na substytutach nauki
jedzenie to max 1h dzennie
zajęcia na uczelnie to 2-8h
"Nikt nie powinien kwestionować wiary innych, bo żadna istota ludzka nie może oceniać dróg Boga."   ﻄ °ﮯﮦ

Offline Kore

  • +++
  • Wiadomości: 2 367
  • Zdegustowany.
24 godziny
« Odpowiedź #12 dnia: 2005-01-16 (Nie), 11:13 »
Dla wszystkich tych, którzy mają mało czasu- zobaczcie ile tego cennego czegoś zabiera pc...

Offline Bo_

  • +
  • Wiadomości: 155
24 godziny
« Odpowiedź #13 dnia: 2005-01-16 (Nie), 12:32 »
tylko, że dla niektórych posiedzenie przy kompie jest na tyle ważne, że traktuja to jako rzecz niebędną i obowiazkową w ich dniu. I nie chodzi mi tu bynajmniej o tych, którzy naprawde muszą, np: piszący do SS-NG :P  :D  Ja np. jak nie posiedze chociaz godziny dziennie przy pc to dzień praktycznie do dupy(może dlatego, że robie na nim cos bez czego nie mógłbym zyc -> słucham muzyki ;) ). Na szczęście nie naleze do osób, którym czas ucieka jak cholera.
« Ostatnia zmiana: 2005-01-16 (Nie), 12:34 wysłana przez Bo_ »
halo

Offline recorn

  • +
  • Wiadomości: 474
24 godziny
« Odpowiedź #14 dnia: 2005-01-16 (Nie), 13:09 »
U mnie 30 h załatwiłoby sprawę. W zasadziue normalnie tez pewnie bym się wyrobił, gdybym nie robił wszystkiego w ostatniej chwili. Aktualnie jest niedziela, a ja prawdopodobnie mam zdawac z geografii choć w ogóle się jeszcze nie uczyłem. Ale kij z georafią, z biologii też trza zdać! I kiedy si bede uczył? Za 5, może 6 godzin...
A tak normalnie to chadzam jeszcze do mjuzik skula i to tez zajmuje troche czasu... Choc nie tyle jak 2 lata temu, gdy kończyłem klase pianina.

Offline kYuba

  • +
  • Wiadomości: 967
24 godziny
« Odpowiedź #15 dnia: 2005-01-16 (Nie), 15:18 »
pfff ja mam często nawet za dużo czasu, więc nie narzekam :P


Offline T O R C H I O

  • ++
  • Wiadomości: 1 509
24 godziny
« Odpowiedź #16 dnia: 2005-01-16 (Nie), 16:06 »
kYuba==> respect :) jestes jedyna osoba jaka znam, ktora mowi ze ma za duzp czasu wolnego :lol:
jeszcze niedawno świat mógł być ocalony, dziś jest inaczej ...

Offline Emill

  • +++
  • Wiadomości: 2 047
24 godziny
« Odpowiedź #17 dnia: 2005-01-16 (Nie), 16:09 »
No to ja bede drugi :P Dla mnie doba moglaby byc o polowe krotsza, no, poza okresami skladu SS-NG kiedy moglabyby byc 2x dluzsza :]

http://www.mgsonline.pl
Wkrótce Pomarańczowa Rewolucja wybuchnie na nowo!

Offline Koki

  • +++++
  • Wiadomości: 5 069
24 godziny
« Odpowiedź #18 dnia: 2005-01-16 (Nie), 20:52 »
Trzeci. Piątek, sobota, niedziela, poniedziałek to u mnie dni wolne. Do tego czwartek rano i popołudniu... ha.

Offline Pumbus

  • Inteligent forumowy
  • ++++
  • Wiadomości: 3 881
  • no wiki no pumbus
24 godziny
« Odpowiedź #19 dnia: 2005-01-17 (Pon), 17:37 »
to wy chyba nic nie robicie, że czasu tyle macie
ja na forum (oczywiście to) mógłbym poświęcać 3h, do tego jeszcze jakaś gierca na dysku (gdybym usunął filmy :P ) zajmowała by jakieś 5h potem kolejne zastanawianie się nad przygodą do warhammera 2h, rower 4h, jedzenie 1h, inne sprawy na kompie t kolejne 3h, potem chciałbym poukładać puzzle to 5h, poczytać coś ciekawego następne 4h i jest już 21h cały czas zajęte czymś ciekawym
"Nikt nie powinien kwestionować wiary innych, bo żadna istota ludzka nie może oceniać dróg Boga."   ﻄ °ﮯﮦ

Offline T O R C H I O

  • ++
  • Wiadomości: 1 509
24 godziny
« Odpowiedź #20 dnia: 2005-01-17 (Pon), 18:32 »
jest 27 a nie 21 :lol:
a jeszcze niemasz policoznej nauki i snu :D
jeszcze niedawno świat mógł być ocalony, dziś jest inaczej ...

Offline Koki

  • +++++
  • Wiadomości: 5 069
24 godziny
« Odpowiedź #21 dnia: 2005-01-17 (Pon), 20:03 »
Cytuj
to wy chyba nic nie robicie, że czasu tyle macie
[snapback]89851[/snapback]

Cytuj
No jak jesteś ambitny i chodzisz na jakiś angielski/próby/tai-chi to tak to wygląda.
[snapback]89517[/snapback]