Autor Wątek: Co mysla o nas kobiety... :)  (Przeczytany 19281 razy)

Offline T O R C H I O

  • ++
  • Wiadomości: 1 509
Co mysla o nas kobiety... :)
« Odpowiedź #120 dnia: 2005-05-10 (Wto), 17:16 »
Cytuj
Psedlo's > Naucz się ortografii a potem mnie od szczyli wyzywaj, dziecko.
hohohohohohoho t se pseldo's zmieni sygnature pewnie cos czuje :D
no a tak BTW to Xttense.... wyfglada to nieestetycznie :]
jeszcze niedawno świat mógł być ocalony, dziś jest inaczej ...

Offline Pan Patryk

  • +++++
  • Wiadomości: 4 630
  • Małomówny kochanek
Co mysla o nas kobiety... :)
« Odpowiedź #121 dnia: 2005-05-10 (Wto), 17:39 »
Doda ma ponoć IQ ponad 150 i co z tego wynika ? Jak dla mnie niewiele, chociaż zgadzam się absolutnie, że są bardzo inteligentni młodzi i bardzo nieinteligentni starzy. Cenię sobie niektóre wypowiedzi tak Steffka jak i Psedlo's z różnych tematów. Ale nie z tego, ot co.

Offline Steffek

  • +++
  • Wiadomości: 2 158
Co mysla o nas kobiety... :)
« Odpowiedź #122 dnia: 2005-05-10 (Wto), 17:41 »
Ja tylko jeszcze ze swojej strony wtrące, że (według profili forumowych) Psedlo's jest tylko o rok młodszy od Yisraela...

Offline Psedlo`s

  • ++
  • Wiadomości: 1 030
Co mysla o nas kobiety... :)
« Odpowiedź #123 dnia: 2005-05-10 (Wto), 17:56 »
Wystarczy, że powiesz, że sobie się bardzo niezgadzasz, ale bardzo prosze o taktowność :phpbb_icon_wink:

A teraz prosze się rozejść, niebędzie już nic szczegulnie ekscytującego :phpbb_icon_wink:
solitaire:18494 39s

Offline Pan Patryk

  • +++++
  • Wiadomości: 4 630
  • Małomówny kochanek
Co mysla o nas kobiety... :)
« Odpowiedź #124 dnia: 2005-05-10 (Wto), 19:00 »
Mówicie o taktowności i o dyskusji i ja się zgadzam. Z Torchiem, że dyskusja z osobami o podobnych poglądach nie ma sensu. I nie chodzi mi także o wiek. Ale stwierdzenie, że "boję się o Ciebie" chyba jest słabym argumentem w dyskusji, nieprawdaż ? Piszcie że feministki są złe, bo... albo dlatego że..., a nie, że kto był na kilku spotkaniach przez nie organizowanych jest godny opieki czy strachania się innych o jego los? psychikę?

Offline Keiran

  • Naczelny Ekonom
  • DKMiści
  • +++++
  • Wiadomości: 7 953
Co mysla o nas kobiety... :)
« Odpowiedź #125 dnia: 2005-05-10 (Wto), 19:24 »
hmm, dla mnie dziwne jest jesli na przyklad feministka domaga sie polowy miejsc w parlamencie dla kobiet to to wcale rownosc nie jest, bo nikt nie broni kobietom na kobiety glosowac, niech maja nawet 90% ale demokratycznie wybrane, a nei z urzedu.

Offline Pan Patryk

  • +++++
  • Wiadomości: 4 630
  • Małomówny kochanek
Co mysla o nas kobiety... :)
« Odpowiedź #126 dnia: 2005-05-10 (Wto), 19:27 »
Też się z tym zgadzam, jak zresztą wiele feministek. Teraz brak kobiet wynika nie tylko z dyskryminacji, ale np z mniejszego dostępu do pracy (niższe stanowsika, niższe pensje), edukacji (wiele dziewczątk ze wsi musi zostać w domach i pracować, a jeśli ktoś z rodziny studiujue to zazwyczaj syn) i tak dalej. Temu ma przeciwdziałać pani Środa, a nie wsadzać do Sejmu byle idiotki (chociaż czy byłaby duża różnica?).

Offline Keiran

  • Naczelny Ekonom
  • DKMiści
  • +++++
  • Wiadomości: 7 953
Co mysla o nas kobiety... :)
« Odpowiedź #127 dnia: 2005-05-10 (Wto), 19:45 »
hmm, o ile sie nie myle to studiuje wiecej dziewczyn niz chlopcow :P a na wsi czesto chlopaki pomagaja, bardziej taki w polu pomoze niz kobitka, wiec problem jest obustronny
co do pracy - kwestia jest trudna. ja sie nie dziwie pracodawcy ktory woli zatrudnic faceta. koszty pracy zajebiscie wysokie, a kobitka wiadomo, ciaza, rok z glowy a placic trza. wiec to sie nie oplaca. a poza tym sa zawody do ktorych lepsze predyspozycje maja kobiety, do innych faceci, a wyjatki tylko to potwierdzaja.
« Ostatnia zmiana: 2005-05-10 (Wto), 19:47 wysłana przez Keiran »

Offline [omega]

  • ++
  • Wiadomości: 1 576
Co mysla o nas kobiety... :)
« Odpowiedź #128 dnia: 2005-05-10 (Wto), 20:18 »

C1

Offline Keiran

  • Naczelny Ekonom
  • DKMiści
  • +++++
  • Wiadomości: 7 953
Co mysla o nas kobiety... :)
« Odpowiedź #129 dnia: 2005-05-10 (Wto), 20:40 »
i na to sie publiczne pieniadze marnuje. zenada.
to odbiorcy ksztaltuja rynek a nie odwrotnie. jakby takie reklamy nie przemawialy do kobiet to by ich nie bylo
« Ostatnia zmiana: 2005-05-10 (Wto), 20:40 wysłana przez Keiran »

Offline Steffek

  • +++
  • Wiadomości: 2 158
Co mysla o nas kobiety... :)
« Odpowiedź #130 dnia: 2005-05-10 (Wto), 20:53 »
Cytuj
Ale stwierdzenie, że "boję się o Ciebie" chyba jest słabym argumentem w dyskusji, nieprawdaż ?

Jest słabym argumentem, bo to nie jest argument!
Pozatym w jakiej dyskusji? Ja z nikim nie dyskutowałem, nie toczyłem jakiś bojów, nie próbowałem czegoś udowodnić tylko pozwoliłem sobie na krótki, żartobliwy komentarz.

EOT

Offline T O R C H I O

  • ++
  • Wiadomości: 1 509
Co mysla o nas kobiety... :)
« Odpowiedź #131 dnia: 2005-05-11 (Śro), 03:42 »
omega=> no prosze :(
ale to jest wina cywilizaci do tego doszlismy i tyle teraz qrwa do sprzedazy gumy d zucia, czy p[latkow sniadaniowych trezeba cycki pokazac albo dupe ... nie mowiac o innych prduktach spozywczych. Ba produkty bankowe tak sa reklamwoane.
Mamy demokracje ... Najbardziej zdegeneroweany system rzadzenia. Nasza demokracja jest bez moralnosci wiec LOOOOOL

Na Białorusi jest lepiej. Jest moralnosc. Ostatnio łukaszenko zakazal wszystkich reklam z zagranicznymi modelkami. Swoim zabronil wyjezdzac za  granice bo sa skarbem narodowym. I kazdy produkt co che sie reklamowac na Bialorusi musi se krecic na białorusi reklame z Bialoruskimi modelkami (oczywiscie "z umiarem" i godnoscia kobiety).

Jakby im zas cos takiego zaproponowac to by bylo: Qrwa!!! Spier****!!!
i ze ogolnie im sie niepodoba :D :ppk_rotfl:

Moim zdaniem to jest patologia jak musze przez 30 sekund ogladac cyce, zeby sie dowiedziec ze smsy sa po 15gr albo  ze kredyt jest za 5%
« Ostatnia zmiana: 2005-05-11 (Śro), 03:43 wysłana przez T O R C H I O »
jeszcze niedawno świat mógł być ocalony, dziś jest inaczej ...

Offline Pan Patryk

  • +++++
  • Wiadomości: 4 630
  • Małomówny kochanek
Co mysla o nas kobiety... :)
« Odpowiedź #132 dnia: 2005-05-11 (Śro), 06:55 »
No i popatrz jak ciężkie i beznadziejnie niemalże jest zadanie Środy - jak Wy reagujecie na jej próbę walki z tą, jak Torch nazywa (święte słowa!) patologią ?
Gdyby ona chciała powrotu faszyzmu czy komunizmu mniej by Wami to wstrząsnęło niż gdy teraz próbuje ona walczyć o godność kobiety. I właśnie z tym Środa chce walczyć. Ona nie jest fanatyczką i radykałem, po prostu robi to, co powinna i do czego ją zatrudniono. Martwisz się, że kilka złotych traci się na Urząd ds równego Statusu ? Z dziesięc razy więcej (przypuszczam, nie wiem ile kosztuje Urząd) płacimy Funduszowi Kościelnemu (ostatnio ok 60 mln zdaje się, a dodać do tego ubezpieczenia dla księży za granicą - czyli tzw misjonarzy - wyjdzie ze 100 mln zł), nieważne czyś żyd, buddysta czy krisznowiec - jeśli płacisz podatki wspierasz Kościół katolicki. I fajnie, nie mam już nic przeciwko, taka specyfika kraju, ale Środa kosztuje o wiele mniej, a zadanie ma bardzo ważne - bo przecież w teorii mamy równouprawnienie, ale w praktyce ? Już same zarobki to potwierdzają.
Co do specyfiki zawodów to owszem, zgadzam się, że czasem są predyspozycje jedej płci to zawodu itp. , ale to nie znaczy, że druga strona może zapomnieć o tej konretnej pracy. Piszesz, że wyjątek potwierdza regułę - gdzieś tam na uczelni jakaś pani doktor powiedziała że wyjątek potwierdzający regułę potwierdza tylko to, że reguła jest gówniana.
Inna sprawa z reklamami proszków itd. , rzeczywiście gdyby nie przemawiały to pewnie by je zmieniono. To, wg mnie i pewnie Środy też, pokazuje jak bardzo rola kobiety została zmarginalizowana - coś jak Winston Smith z 1984 Orwella, który przed śmiercią musiał pokochać Wielkiego Brata. Może przesadzam, ale chcę tylko pokazać o co mi chodzi.
Co do studiów - to fakt, więcej kobiet studiuje (ale nie dużą różnica), dużo, dużo więcej kończy studia (tutaj już większa). Są lepiej wykształcone. I co ? I nic. Robiono w USA badania - 100 najbogatszych czy najsławniejszych ludzi w kilku kategoriach - jak rozrywka, finanse, biznes. Badano kilka rodzajów elit. W dwóch kategoriach, o ile się nie mylę, kobiety na 100 zajmowały ponad 10 % miejsca (chyba rozrywka - aktorki zapewne, drugiej niestety nie pamiętam, kategorii było wiele), w całej reszcie stanowiły poniżej 10 %, czasem 2-3 proc.

Offline Keiran

  • Naczelny Ekonom
  • DKMiści
  • +++++
  • Wiadomości: 7 953
Co mysla o nas kobiety... :)
« Odpowiedź #133 dnia: 2005-05-11 (Śro), 08:12 »
ale czy to moja wina jako faceta? ja kobietom nie zabraniam, niech sobie robia kariere, ale prawda smutna jest taka, ze kobiety nie potrafia podejmowac decyzji w sytuacjach stresowych, co nie raz udowodniono

Offline Pan Patryk

  • +++++
  • Wiadomości: 4 630
  • Małomówny kochanek
Co mysla o nas kobiety... :)
« Odpowiedź #134 dnia: 2005-05-11 (Śro), 08:57 »
A czy 90 proc. zawodów to saper czy astronauta ? Nie.
Czy to Twoja wina ? To zależy jakie masz podejście. Przecież to nie jest walka o wolną wolę czy wolę facetów, ale coś dużo głebszego - coś, co siedzi nam w psychice, co nas otaczało i otacza. Przecież nikomu nie przeszkadza obraz baby gadającej z pralką, a czemu ? Przecież nie dlatego, że to jest radykalizm, ale dlatego, że wzrastaliśmy z takim obrazem. Czy to źle, że Środa chce przynajmniej spróbować to zmienić ?

Offline Keiran

  • Naczelny Ekonom
  • DKMiści
  • +++++
  • Wiadomości: 7 953
Co mysla o nas kobiety... :)
« Odpowiedź #135 dnia: 2005-05-11 (Śro), 14:20 »
ale skoro wieksozsci kobiet tez to nie przeszkadza to po co? nikt tego srodzie nie kaze ogladac. mnie tez mierzi jak widze faceta-modela? i co? i nie ogladam, leje na to cieplym moczem

Offline zan

  • +++
  • Wiadomości: 2 747
Co mysla o nas kobiety... :)
« Odpowiedź #136 dnia: 2005-05-11 (Śro), 15:44 »
wg mnie to wiekszosc problemow jesli chodzi o feminizm sprowadza sie do jednej rzeczy: nikt nie ma nic przeciwko dazeniom do madrego rownouprawnienia itd itp, niektorzy maja jednak cos przeciwko osobom ktore przedstawiaja siebie jako "reprezentantki" ruchu. kiedys w radio byl taki wywiad z taka pania i wlasnie po tym obrzydlo mi sluchanie o feminizmie, nie rozumiem po prostu dlaczego ktos wyzywa mnie od swini itd itp mimo tego ze ja tez osobie nic nie zrobilem :)
jedyna rzecza ktora mnie martwi to wlasnie postrzeganie feminizmu jako czegos radykalnego przez te idiotki co gadaja bzdury w tv itd. od radykalizmu i bzdur to juz ten swiat ma hamerykancow (:P )
ps. a od mlodziezy na forum naszym to sie prosze od*&# :) gdzie te czasy gdy steffek i kop22 rzadzili na forum ... :)
« Ostatnia zmiana: 2005-05-11 (Śro), 15:46 wysłana przez zantar »

Offline T O R C H I O

  • ++
  • Wiadomości: 1 509
Co mysla o nas kobiety... :)
« Odpowiedź #137 dnia: 2005-05-11 (Śro), 15:52 »
Czemu na sile chcecie tej emancypacji... Kobieta nie byla pelnowartosciowym czlowiekiem w czasach bibliijnych . Bog nie lubil kobiet.
 Chrystus popelnbil dwa "grzechy" prtzy roznowie z samarytanka.
1. z kobietami sie nie rozmawialo w tamtej kulturze
2. ona byla do tego samarytanka
a on ja o wode prosil i z nia rozmawial.
 Przez te 2 tysiace lat spokojnie powolutku kobiety maja "nawet" prawo glosowac..moga robic prawieco im sie zywnie podoba.
I to jest duzy postep.
Nie powinno sie robic zmian przez rewolucje. A caly wiek XX a przynajmniej jego koncowkato jedna wielka rewolucja kulturowa kobiet.
W jeden dzien zalozyly spodnie a w drugi chca juz rzadzic swiatem (te zakompleksione na przedzie).
Prawda jest taka, ze nie mozna stworzyc czegos co przerosnie same kobiety. Onbe juz sie pogubily ... :(
« Ostatnia zmiana: 2005-05-11 (Śro), 19:47 wysłana przez T O R C H I O »
jeszcze niedawno świat mógł być ocalony, dziś jest inaczej ...

Offline pshemozz

  • +++++
  • Wiadomości: 8 022
  • Kurwa dupa abecadło
Co mysla o nas kobiety... :)
« Odpowiedź #138 dnia: 2005-05-11 (Śro), 17:34 »
Cytuj
A czy 90 proc. zawodów to saper czy astronauta ? Nie.

[snapback]101576[/snapback]

Byś się zdziwił w ilu sytaucjach stresowych znajduje się człowiek pracując w zwykłym najzwyklejszym biurze.


I chuj

Offline Pan Patryk

  • +++++
  • Wiadomości: 4 630
  • Małomówny kochanek
Co mysla o nas kobiety... :)
« Odpowiedź #139 dnia: 2005-05-11 (Śro), 19:00 »
Na pewno cokolwiek takie jak an Apollo 13.

Co do Boga i lubenia (pisze się lubił, a nie lubiał) to też jest pogląd. A co do Jezusa, skoro on poprzez rozmowę z Samarytanką pokazał że kobieta jest równa mężczyźnie to znaczy to, że nie jest ? Wiemy lepiej od Jezusa ?

Offline T O R C H I O

  • ++
  • Wiadomości: 1 509
Co mysla o nas kobiety... :)
« Odpowiedź #140 dnia: 2005-05-11 (Śro), 19:53 »
no czy on powiedzial, ze rowna?
raczej na zasadzie: kobieta tez czlowiek:>
no i przez 2k lat to nam sie udalo dac kobiecie taki status jaki ma dzis. ale nie mozna wszystkiego od razu, nie moizna tylko w nurcie liberalnej emancypacji.
jeszcze niedawno świat mógł być ocalony, dziś jest inaczej ...

Offline Pan Patryk

  • +++++
  • Wiadomości: 4 630
  • Małomówny kochanek
Co mysla o nas kobiety... :)
« Odpowiedź #141 dnia: 2005-05-11 (Śro), 19:56 »
2 tysiące lat to od razu ? To raz.
A co nas wzbrania przed "od razu" ? Dla zasady ? Że to epokowe wydarzenie więc niech baby się pomęczą jeszcze ze sto lat?

Offline zan

  • +++
  • Wiadomości: 2 747
Co mysla o nas kobiety... :)
« Odpowiedź #142 dnia: 2005-05-11 (Śro), 20:07 »
nie ale na przyklad durne pomysly o reformowaniu jezyka "od razu" pozostana zawsze durne. czasami rewolucja to nie jest dobry pomysl dlatego ze wzbudza sprzeciw, a sprzeciw rodzi gniew a gniew rodzi itd itp.

Offline Xtense

  • ಠ_ಠ
  • +++++
  • Wiadomości: 5 276
  • ಠ_ಠ
Co mysla o nas kobiety... :)
« Odpowiedź #143 dnia: 2005-05-11 (Śro), 20:16 »
"Fear is the path of the Dark Side. Fear leads to anger, anger leads to hate. Hate leads to suffering." ;)
"We are the music makers, and we are the dreamers of dreams. Wandering by the lone sea-breakers and sitting by the desolate streams." --Arthur O'Shaughnessy
18:08 - .Ald: nie mam czasu na takie rzeczy
B - Człowiek Który Miał Różowego iPoda

Offline Pan Patryk

  • +++++
  • Wiadomości: 4 630
  • Małomówny kochanek
Co mysla o nas kobiety... :)
« Odpowiedź #144 dnia: 2005-05-11 (Śro), 20:19 »
Jakie pomysły w reformowaniu języka mi powiedz ? Jakie ? Chodzi o szacunek a nie reformowanie języka.

Offline KaGieBe

  • +++
  • Wiadomości: 2 707
Co mysla o nas kobiety... :)
« Odpowiedź #145 dnia: 2005-05-11 (Śro), 20:32 »
Nie powinno sie niczego zmieniac rewolucyjnie. Niestety, ale rewolucje na ogól koncza sie katastrofa, a nie wydaje mi sie zeby obecna sytuacja kobiet byla az tak meczaca, choc nie mnie to oceniac.
Boje sie tez tego, ze jesli zbyt gwaltownie zacznie przydzieli sie wiecej praw kobieom, moze dojsc do tego, ze to kobiety beda mialy wiecej praw- patrz murzyni w USA.
Dlugo mnie tu nie bylo, wiec pokopalem w tym temacie i Twoja koncepcja, Yisrael, w ogole nie przypadla mi do gustu. Odnosze wrazenie, ze dla Ciebie kobiety sa nadistotami oraz ze w imieniu wszystkich mezczyzn bijesz sie w piers, a ja ani troche nie poczuwam sie do jakichkolwiek win jesli chodzi o stosunki z kobietami (jako ogol, oczywiscie).
Zlo i krew... i smalec tez (nie wylaczajac entropii).


Offline Pan Patryk

  • +++++
  • Wiadomości: 4 630
  • Małomówny kochanek
Co mysla o nas kobiety... :)
« Odpowiedź #146 dnia: 2005-05-11 (Śro), 20:48 »
Po pierwsze nie nadistotami, ale równymi - obiektywnie, bo wg mojego prywatnego zdania są nadistotami.
A co do praw Murzynów w USA i ich lepszego traktowania powiem, jako student Amerykanistyki, tyly:
BUWHAHHAHAMUWHHAHAHAHAHABUEHEHEHEHEHAHAHAHAHHEHEH EHBWUAUAHAHAHAHAHAHAHAHHEHEHEHEHEMWUWUWUWHAHAHAHA HAHAHAHAHAHAHAHA...

Offline T O R C H I O

  • ++
  • Wiadomości: 1 509
Co mysla o nas kobiety... :)
« Odpowiedź #147 dnia: 2005-05-11 (Śro), 20:57 »
tak Ty i Twohe buahhahaha :P
  a rewolucja zaczyna sie juz konczyc. Niektore kobiety sie zagubily w nowej rzeczywistosci. Chca sie emancypowac, nadgonic starcone lata .... dorownac mezczyznom etc.
 Wkladaja w to duzo pracy, rezygnnuja z wielu rzeczy.
 Efektem jest np. niz demograficzny, odkladanie  maciezynstwa na swiete nigdy ...  
W konsekwencji jak juz chca to nie moga .. a wtedy jest wielka tragedia ...
A to wszystko przez chore aspirracje rewolucji kulturowej....
jeszcze niedawno świat mógł być ocalony, dziś jest inaczej ...

Offline Pan Patryk

  • +++++
  • Wiadomości: 4 630
  • Małomówny kochanek
Co mysla o nas kobiety... :)
« Odpowiedź #148 dnia: 2005-05-11 (Śro), 21:00 »
A co, mają rodzić dzieci dla dobra wspólnego ? Nie rozśmieszaj mnie. A co robią faceci dla dobra wspólnego ? Pieprzą się ?

Offline pshemozz

  • +++++
  • Wiadomości: 8 022
  • Kurwa dupa abecadło
Co mysla o nas kobiety... :)
« Odpowiedź #149 dnia: 2005-05-11 (Śro), 21:19 »
Cytuj
Na pewno cokolwiek takie jak an Apollo 13.

[snapback]101641[/snapback]

Widać, żę naprawdę mało wiesz na ten temat. Naoglądałem się trochę kobiet w pracy i ich rekacji na sytuacje stresowe. Nawet sobie nie zdajesz sprawy ile łez widziałem. A Ty tutaj od razu z Apollo.


I chuj

Offline Pan Patryk

  • +++++
  • Wiadomości: 4 630
  • Małomówny kochanek
Co mysla o nas kobiety... :)
« Odpowiedź #150 dnia: 2005-05-12 (Czw), 02:23 »
Tak, Panie.

Offline T O R C H I O

  • ++
  • Wiadomości: 1 509
Co mysla o nas kobiety... :)
« Odpowiedź #151 dnia: 2005-05-12 (Czw), 03:46 »
yisrael ... nie poprostu wszystkodzieje sie troche za szybko.
 Na gruncie liberalnym wyrosly bardzo  duze rewolucyjne zminy. Ludzie nie sa na nie gotowi w niektorych wypadkach ...
Tak samo jest wielezmian ktore dotycza  nie tylko kobietale rowniez mezczyzn.

Ogolnie zmienil sie system co szczegolnie zle zniesie PL
Ze spoleczenstwa oibywatelskiego w starych demokracjach wyroslo spoleczenstwo konsumentow (o tym mowi Bauman). PL w demoludzie  nei miala spoleczenstwa obywatelskiegoi, nawet nie wie do czegoma dazyc. Powtarza tylko slepo za starymi zdemoralizowanymi krajami europy. :(
Sam mam kilka przykladow z Niemiec czy Austrii ludzi ktorzy otwarcie mowia ze dla wlasnej wygody rezygnuja z posiadania dziecka. Szczegolnie ciekawe pod wzgledem socjologicznym sa wypowiedzi kobiet, ktore topodczas rozmowy na takie tematy nie zachowuja sie emocjonalnie.
Analogicznie chgcialem przeprowadzic kilka takich rozmow w PL. I kobiety reaguja afektywnie... Motaja sie i z jednej strony chcialyby dokonczyc to co robia ale w planach (gdzies odleghlych) maja tam jakies pragnienei rodziny etc. Te Polki mieszkajace w Austrii czy w Reichu mowia, ze swiadomie z tego rezygnuja bo chca zyc tak jak zyja i ze to im bardziej odpowiada (one z tego powodu nie cierpi... chyba ze na starosc)

Ty sie tak Patryk nie wymadrzaj ... bo nie godol bys ta madrze jakbys nie mial do tego okazji z racji tego, ze po prosty by cie teraz nie bylo ( :P)  bo twoja mama zagubila by sie w dzisiejszym "siwecie mozliwosci". Masz szczescie, ze sie urodziles w latach 80. i teraz mozesz swoje opinie przedstawiac na naszym forum  :P

A osobiscie znam kilka tyl;ko kobiet ktore mozna podziwiac, ktorym w ramach jedzenia nie zwiekszyl sie apetyt.
Osiagnely one w pizdu i z wlasnej woli zatrzymalu sie na takim etapie z powodu checi posiadania rodziny domu etc.
Notabene dwie z nich sa z Krakowa :P Obie pracuja w powaznych firmach zagranicznych. Jedna ma uprawnienia bieglego rewidenda skarbowego  w Wielkiej Brytanii (jakos tak to sie nazywa), zarabia ok 20 tys./miesiac Moglaby wiecej moglaby sie starac cos osiagnac, bo miala szanse wyjsc wyzej. Ale dzispracuje 8h dziennie, zna swoja wartosc, ma dwojke dzieci dom, meza i zarabia tylke ze stac ja na bardzo duzo w tym kraju.
« Ostatnia zmiana: 2005-05-12 (Czw), 03:48 wysłana przez T O R C H I O »
jeszcze niedawno świat mógł być ocalony, dziś jest inaczej ...

Offline Pan Patryk

  • +++++
  • Wiadomości: 4 630
  • Małomówny kochanek
Co mysla o nas kobiety... :)
« Odpowiedź #152 dnia: 2005-05-12 (Czw), 21:45 »
A nie chce mi się tego czytać.

Offline zan

  • +++
  • Wiadomości: 2 747
Co mysla o nas kobiety... :)
« Odpowiedź #153 dnia: 2005-05-12 (Czw), 21:48 »
oto te pomysly ktore pamietam bez zagladania do knigi ktorej tytulu nie pamietam:
1. zlikwidowanie w jezyku angielskim slowa human i female (bo bzdurnie sadzi sie ze to slowa utworzone przed dodanie przedrostka).
2.zlikwidowanie slowa "man" w znaczeniu rodzaj ludzki
3. zlikwidowanie domyslnej "meskosci" duzej czesci rzeczownikow (ktore sa de facto bezplciowe)
jezyk nie polega na rewolucji ale na ewolucji a z wykreslania slow nic dobrego nie wyjdzie

Offline Keiran

  • Naczelny Ekonom
  • DKMiści
  • +++++
  • Wiadomości: 7 953
Co mysla o nas kobiety... :)
« Odpowiedź #154 dnia: 2005-05-12 (Czw), 22:33 »
oj tak zan, u nas tez jakies takie pomysly dziwne mialy byc, ze to niby lepiej pasuje ale juz nie pamietam jakie. a w angielskim zwlawne: herstory zamiast history

Offline [omega]

  • ++
  • Wiadomości: 1 576
Co mysla o nas kobiety... :)
« Odpowiedź #155 dnia: 2005-05-12 (Czw), 22:49 »
Ja bym wywalil jeszcze imiona ktore zenskie ktore pochodza od meskich - np zamiast Stefanii (od Stefan oczywiscie) wprowadzilbym inne..albo nie! Za te wszyskie lata ponizan ja bym teraz sie odegral niech zamiast Stefana bedzie pochodzacy od kobiecego imienia ...Stefaniasz. np. Siema stefaniaszu co tam slychac, jak tam plantacja pomidorkow.
Co wiecej - to starsznie uwlaczajace ze tak ograniczylismy kobiece imiona ze koncza sie wszystkie na "a" - czas to zmienic - niech zamiast np. Aneta bedzie Aneti Anete Anetu - cokolwiek. To dopiero poczatek - mysle ze faceci powinne rowniez przejmwac nazwisko od kobiec - taki nowy bajer - jak rownouprawnienie to rownouprawnienie - dlaczego mialoby nie byc tak  - bo na jakiej podstawie niby kobiety przejmowaly nazwiska ?
:twisted:
A tak w ogole to kobiety sa super, rewolucje sa do dupy Yisrael ma za duzo czasu i jest buc a biala czekolada jest lepsza od czarnej. no!
« Ostatnia zmiana: 2005-05-12 (Czw), 22:50 wysłana przez [omega] »

C1

Offline TomisH

  • +++
  • Wiadomości: 2 030
Co mysla o nas kobiety... :)
« Odpowiedź #156 dnia: 2005-05-12 (Czw), 23:22 »
Nooo, Mariolan, Kasian, Annan (Kofi?), Milenan.

- Cześć Elżbietan, jak tam? :D
-(\(\ ========================= /)/)-
-(._. ) -=-.....The Atomish Bomb......-=- ( ._.)-
(')(')_) ====================== (_(')(')
http://Gamikaze.pl

Offline RioT

  • Blogger|Konsolowiec|Agent
  • +++
  • Wiadomości: 2 299
Co mysla o nas kobiety... :)
« Odpowiedź #157 dnia: 2005-05-13 (Pią), 08:08 »
Cytuj
To dopiero poczatek - mysle ze faceci powinne rowniez przejmwac nazwisko od kobiec - taki nowy bajer - jak rownouprawnienie to rownouprawnienie - dlaczego mialoby nie byc tak  - bo na jakiej podstawie niby kobiety przejmowaly nazwiska ?
:twisted:
[snapback]101790[/snapback]

Tak już można, ale mało kto się godzi ;)

Offline _lili_

  • +
  • Wiadomości: 512
Co mysla o nas kobiety... :)
« Odpowiedź #158 dnia: 2005-05-13 (Pią), 08:58 »
No dobrze Torchio, przyznaje, moj blad. Zrozumialam zupelnie na odwrot to co powiedziales i dopiero osoba trzecia mnie oswiecila, a ze z natury jestem buntownicza a ty juz pare razy ''podpadles'' to tak to wyszlo ^^'
Ale – jezeli sie lubi dziewczyny z centymetrowym makijazem (jejku, jak wy tak mozecie, przeciez to wstretnie wyglada) to trzeba sie tez zgadzac na ewentualne konsekwencje :>
I czy twoja dziewczyna na prawde sie nie gniewa jak mowisz o innych dupy??? A moze o niej tez tak? o.O
Cytuj
zdziwiłbyś się , ale są wśród was i tacy , którzy dzielą się tak szczegółowymi informacjami jak np. powstawanie "namiotów" w czasie snu i problemy z tym związane
E tam, ja bym powiedziala, ze takie rozmowy sa bardzo pouczajce i mozna sie dowiedziec zaskakujacych rzeczy :phpbb_icon_wink: I kto by pomyslal, ze faceci sa tak skorzy do roznych zwierzen :mrgreen:
Cytuj
Bog nie lubil kobiet.
Ty to chyba robisz specjalnie :>
 
Cytuj
Przez te 2 tysiace lat spokojnie powolutku kobiety maja "nawet" prawo glosowac..moga robic prawieco im sie zywnie podoba.
I to jest duzy postep.
POSTEP?? O postepie to by mozna mowic, gdyby do tego doszlo w przeciagu  gora 100lat. Wez pod uwage, ze jeszcze nie tak calkiem dawno zastanwiano sie, czy kobieta w ogole ma dusze! I to nie w tych krajach, gdzie glupi mezczyzni ciagle jeszcze maja sie za cos lepszego a kobieta niemalze musi prosic o pozwolenie na wyjscie z domu, ale w jakze to cywilizowanej Europie. A to czego nigdy nie zrozumiem, to skad to sie w ogole wszystko wzielo. Dlaczego to kobiety musza tak do wszystkiego dazyc i beda musialy jeszcze przez wiele lat. Niby XXI wiek, a wciaz jeszcze sie mowi o wyrownaniu zarobkow za wykonanie tej samej pracy. I tu przeciez nie chodzi o zawody w ktorych kobieta po prostu nie moze zrobic tego samego co mezczyzna, chocby z tak porstego powodu jak mniejsza sila fizyczna (chociaz wszedzie sa wyjatki), ale o zawody w ktorych oboje maja takie same szanse.
Ehhh.. nie rozumiem i nigdy nie zrozumiem, dlaczego z jakiegos powodu mezczyzni maja  byc czyms wiecej niz kobiety.

I dlaczego kobieta niby nie mialaby wybrac zycia zawodowego zamiast rodziny? A takich mezczyzn to nie ma, co? Jezeli to ma im dac w ich mniemaniu szczescie, to co to kogo obchodzi? Czesc z nich zmieni plany bo sie zakocha i bedzie chciala zalozenia rodziny, a czesc bedzie wypelniala to miejsce praca. Trzeba tez wziasc pod uwage, ze wiele z nich decyduje sie na takie zycie nie tylko z ambicji ale i dlatego, ze nie spotkaly nikogo kto by je zainteresowal. A moze mialyby sie wiazac i zakladac rodziny tylko dlatego, zeby dbac o demografie i podpozadkowac sie stereotypowi, ze kobieta ma rodzic dzieci? Litosci.. Owszem, nie wszystkie sa szczesliwe, ze sa same i ze jedyne co maja to praca ale moze to wcale nie ich wina, a tego, ze nie znalazl sie mezczyna zdolny im dorownac i dac tego czego potrzebuja? :]

Co do tego calego zamieszania z nazwiskami, to juz szczyt ironi :> Przeciez kobiety przyjmuja nazwisko meza tylko jezeli chca, moga posiadac dwa lub zostac tylko ze swoim :> Sa kraje, gdzie pozostawanie kazde ze swoim nazwiskiem po slubie to standard i nie spotyka sie czegos innego. Ba! Rzecz idzie dalej, bo kazdy ma dwa nazwiska – po matce i po ojcu. Dzieci dostaja nazwisko po obojgu rodzicow i dopiero w nastepnym pokoleniu znika nazwisko matki. Mi osobiscie takie cos nie za bardzo sie podoba, ale kto wie, czy nasze feministki nie rusza i w tym kierunku.
Przeksztalcenia imion LOL ;P Tylko wezcie pod uwage, ze przy jakiejkolwiek zmianie te imiona traca swoj zenski charakter, wiec skoro juz tak wymysliliscie, to raczej nalezaloby pododawac ''a'' do meskich imion :phpbb_icon_wink: A najlepiej to nadawac tylko Adam i Ewa i bedzie jak w Rrrr.. :mrgreen:
« Ostatnia zmiana: 2005-05-13 (Pią), 08:59 wysłana przez _lili_ »

Offline Pan Patryk

  • +++++
  • Wiadomości: 4 630
  • Małomówny kochanek
Co mysla o nas kobiety... :)
« Odpowiedź #159 dnia: 2005-05-13 (Pią), 09:25 »
No i pogadali.

Offline T O R C H I O

  • ++
  • Wiadomości: 1 509
Co mysla o nas kobiety... :)
« Odpowiedź #160 dnia: 2005-05-13 (Pią), 10:40 »
jest kilka postow pod rzad bo jak byl jeden wielki to nie dzialalo cytowanie :(
Cytuj
No i pogadali.
STFU! siedz cicho. Zraniles moje uczucia jako usera wczoraj ipb2_tongue.gif
Cytuj
A nie chce mi się tego czytać.
ipb2_tongue.gif:P:P

Na wstepie to przyznam sie, ze liczylem ze sie odezwiesz jeszcze w tym topicu ipb2_biggrin.gif
Cytuj
No dobrze Torchio, przyznaje, moj blad. Zrozumialam zupelnie na odwrot to co powiedziales i dopiero osoba trzecia mnie oswiecila, a ze z natury jestem buntownicza a ty juz pare razy ''podpadles'' to tak to wyszlo ^^'
nareszcie ipb2_biggrin.gif.
Prawda jest taka, ze najpier uaktywnia sie twoja afektywnosc, apotem racjonalnosc ipb2_smile.gif Wytlumaczycl Ci to facet prawda ?? ipb2_biggrin.gif
Cytuj
Ale – jezeli sie lubi dziewczyny z centymetrowym makijazem (jejku, jak wy tak mozecie, przeciez to wstretnie wyglada) to trzeba sie tez zgadzac na ewentualne konsekwencje :>
Nie znasz sie ipb2_tongue.gif hehehe No taka plastykowa panna to nie jest szczyt naszych aspiracji ale czasami jak to jest tak dopracowane (ta gladz gipsowa i tynki akrylowe ipb2_smile.gif) to to moze byc calkiem przyzwoite. Czywsicie nikt z nas by takiej nie chcial (na dluzej znaczy sie phpbb_icon_wink.gif) [Yisrael tego nie komentuj prosze]
« Ostatnia zmiana: 2005-05-13 (Pią), 10:49 wysłana przez T O R C H I O »
jeszcze niedawno świat mógł być ocalony, dziś jest inaczej ...

Offline T O R C H I O

  • ++
  • Wiadomości: 1 509
Co mysla o nas kobiety... :)
« Odpowiedź #161 dnia: 2005-05-13 (Pią), 10:46 »

Cytuj
I czy twoja dziewczyna na prawde sie nie gniewa jak mowisz o innych dupy???
Nie nie gniewa sie, nie ma nicprzeciwko temu. Nie rozumiesz tego to ci to wytlumacze ... po prostu tak od jakiegos czasu wyszlo z uzycia w naszym otoczeniu slowo "laska" a zastapilo je bezosobowe, nacechowane neutralnie slowo "dupa". Okreslenie ladniejszej dziewczyny. O "dupie" mozesz mowic ale to nie jest ktos kogo chcesz poznac czy czegos sie o niej dowiedziec. To cos jakby stereotyp poznawczy. A pytasz sie o Marte ... ha zdaza mi sie w zartach pwoiedziec do niej " fajbna dupa jestes" ale to jest kontekst sytuacyjny i nie jets odbierane przez nia odbierane negatywnie. Ona tez uzywa od jakiegos czasu tego zwrotu pod adresem pewnych osob swojej plci ipb2_smile.gif

Cytuj
E tam, ja bym powiedziala, ze takie rozmowy sa bardzo pouczajce i mozna sie dowiedziec zaskakujacych rzeczy phpbb_icon_wink.gif I kto by pomyslal, ze faceci sa tak skorzy do roznych zwierzen phpbb_icon_mrgreen.gif LOOOOOL ppk_joker.gif
Cicha woda ipb2_tongue.gif A tak na serio to my jestesmy bardzo otwarci. Czasami az za bardzo otwarci jak to zaobserwowalem. ipb2_biggrin.gif

Cytuj
Cytuj
Bog nie lubil kobiet.
Ty to chyba robisz specjalnie :>
nieee ipb2_biggrin.gif

Cytuj
Cytuj
Przez te 2 tysiace lat spokojnie powolutku kobiety maja "nawet" prawo glosowac..moga robic prawieco im sie zywnie podoba.
I to jest duzy postep.
POSTEP?? O postepie to by mozna mowic, gdyby do tego doszlo w przeciagu gora 100lat.
Nie prawda to jets progres ipb2_tongue.gif Wez pod uwage, ze kilka tysiecy lat temu sie bralo kobiete wlilo palka w glowe i ciaglo do jaskini (taka prymitywna instytucja zony ipb2_biggrin.gif)
To tak w formie zartu bylo.
Tak powaznie to sam ostatnio mialem okazje do obserwacji dyskrymninowania kobiety w pracy i mnie to obuzylo. (chodzilo o sprzedawce w salonie samochodowym ... taka na prawde bardzo ladna i sympatyczna panna uslyszala: "musialbym ochujec zeby babie dac 2,5 tysiaca /faceci zarabiaja 4 tysiace u niego/ bo by na drugi dzien do pracy nie pszyszla. Tak by sie jej w glowie przewrocilo". No i ona wyciagal 3 tys z premiami od sprzedazy.
Jak kobiebieta robi to co facet to powinna dostawac taka sama kase.
Cytuj
Wez pod uwage, ze jeszcze nie tak calkiem dawno zastanwiano sie, czy kobieta w ogole ma dusze! I to nie w tych krajach, gdzie glupi mezczyzni ciagle jeszcze maja sie za cos lepszego a kobieta niemalze musi prosic o pozwolenie na wyjscie z domu, ale w jakze to cywilizowanej Europie.
no to masz swoj postep!!!!! jak to bylo niedawno!
A ja cie tylko prosze mala nie obrazaj w swoich wypowiedziach innych religi o ktorych nie ams zpojecia. Bo twoja aluzja do swiata Islamskiegi byla po prostu beznadziejna i troche glupawa .

Cytuj
Ehhh.. nie rozumiem i nigdy nie zrozumiem, dlaczego z jakiegos powodu mezczyzni maja byc czyms wiecej niz kobiety.
to byly kwestie psychicznej rozdzielnosci plciu. Kobiety zawsze byly spokojne, cuche, bezkonfliktowe, ulegle, potrafily sie poswiecic etc. Stad to wszytsko. teraz sie to pozmienialo ale nie wiadomo do czego zmierza. Wez pod uwage ze nasza cywilizacja ma wlasnie podstawy w takim wizerunku kobiety.

Cytuj
I dlaczego kobieta niby nie mialaby wybrac zycia zawodowego zamiast rodziny? A takich mezczyzn to nie ma, co?
mala powtorkla z podstawowki i LO: mezyczyzni maja penisy i jadra, kpobiety maja vaginy, jajniki, jajowody, macice. ZA chuja facet nie urodzi dziecka. Nawet jakby sie sprezyl i gonily go terminy.
Kobieta rodzi dzieci i odpowiada za dopmowe ognisko. Sorry jesli tak nie bedzie to instytucja rodziny upadnie. MY nie jestesmy do tego zdolni. Przynajmniej na tym etapie ewolucji.
jeszcze niedawno świat mógł być ocalony, dziś jest inaczej ...

Offline T O R C H I O

  • ++
  • Wiadomości: 1 509
Co mysla o nas kobiety... :)
« Odpowiedź #162 dnia: 2005-05-13 (Pią), 10:46 »

Cytuj
Jezeli to ma im dac w ich mniemaniu szczescie, to co to kogo obchodzi? Czesc z nich zmieni plany bo sie zakocha i bedzie chciala zalozenia rodziny, a czesc bedzie wypelniala to miejsce praca.
Jakby to bylo takie proste to by nie bylo zadnych obaw. Po prosttu wszystko sie dzieje za szybko. Mozliwosci jest wiele obecnie. Ale to nie sa mozliwosci takie bezkomproimisowe. Kobieta tak jak facet moze osiagnac duzy sukces, jest do tego zewszad zachecana. Ale to nie ejst takie proste i rozowe. Praca (dobra praca) wiaze sie z duzymi wyrzeczeniami. Facet jest bardziej predysponowany do tego. Lepiej znosi stresy porazki etc. On nie mysli o dzieciach nawet.
Kobieta ma utrudniona sytuacje. A czesto nie zdaje sobie do konca sprawy z tego na co sie decyduje. A na prawde nieliczne potrafia zajsc bardzo wysoko i powiedziec sobie wystrarczy (facet tak nigdy nie postapi. to dal niego wyscig)
Cytuj
Trzeba tez wziasc pod uwage, ze wiele z nich decyduje sie na takie zycie nie tylko z ambicji ale i dlatego, ze nie spotkaly nikogo kto by je zainteresowal. A moze mialyby sie wiazac i zakladac rodziny tylko dlatego, zeby dbac o demografie i
nie nikt nie kaze nikomu dbac o dane demograficzne. Ale prawdopodobienstwo, ze taka kobieta znajdzie kogos jakbedzie pracowala po 14 h dziennie tez nie ejst wielkie.
A prawda jest taka, ze potem taka osoba cierpi. Nie ma nikogo, nie ma dzieci. przychodzi starosc i jest sama.
Ale nie mozesz tez powiedziec, ze kobiety nagle zmienily calkowicei paradygmat. teraz chca byc yuppi, chca byc same i "szczesliwe".
Jesli chodzi o psychologie to macie duzo wiecej potrzeb psychicznych do zaspokojenia niz my.
Poza tym zawsze bylo tak, ze facet szukal ciepla i jakiegos oparcia w domu i kobiecie. jezeli ten dom jest pusty. Ani jedno ani drugie nie moze dac drugiemu to co drugie oczekuje to takie zwiazki po prostu przestaja istniec.
Znam kilka przykladow, gdzie mezczyzna na prawde zrobil kariere, jegho zona tez pracuje zawodow i odnosi duze sukcesy. Tylko ze ona pracuje 3 razy tyle co zwykla kobieta. Ona po 14h potrafi zrobic obiad i jeszcze stara sie podbudowywac meza, ktory pracuje mniej wiecej tak smao ciezko jak ona. To patologia zgodze sie. Aczkolwiek dzieki temu sa na prawde calkiem sympatyczna rodzina, maja jedno dziecko jesli to wazne.
Prawda jest taka, ze Kobiety sa bardziej predysponowane do znoszenia wysilku ... to wynika z tej uleglosci, i znoszeniu cierpienia, bolu etc. Moim zdaniem to jest niezdrowe na dluzsza mete po prostu.

Cytuj
Co do tego calego zamieszania z nazwiskami, to juz szczyt ironi :> Przeciez kobiety przyjmuja nazwisko meza tylko jezeli chca, moga posiadac dwa lub zostac tylko ze swoim :>
Tutaj sie pogubilem bo to nie ejst pewnei do mnie ipb2_biggrin.gif ale tez sie wypowiem. Kobieta nie musi zmienaioc nazwiska. moze przyjac nazwisko meza, miecpodwojne lub zostac przy swoim. BA powiem nawet, ze znam przypadek, ze facet przyjal nazwisko zony i on ma teraz podwojne.
jeszcze niedawno świat mógł być ocalony, dziś jest inaczej ...

Offline waste

  • Magister Cieć
  • Administrator
  • ++++
  • Wiadomości: 3 430
  • <tu wpisz jakiś mroczny tekst>
Co mysla o nas kobiety... :)
« Odpowiedź #163 dnia: 2005-05-15 (Nie), 14:26 »
Cytuj
No i pogadali.
[snapback]101815[/snapback]

przeginają z głupkowatymi żartami, ale ty również przeginasz tylko w drugą stronę. powiedziałeś że jaki był cel wizyt na tych spotkaniach? no bo wybacz, jeśli musisz chodzić na jakieś spotkania, żeby potrafić szanować własną żonę to chyba coś nie tak jest, nie uważasz? szacunek do drugiej osoby (już ktoś to powiedział) wynika z człowieka, a nie z tego jakiej on jest płci. to jest kwestia poruszenia pewnych spraw w związku, tylko i wyłącznie. inna sprawa jeśli mówimy w wymiarze społecznym. niestety kobieta z natury są pasywne, a mężczyźni aktywni i nie ma tutaj znaczenia, że robią mnóstwo głupot. oni robią, kobiety natomiast się zastanawiają. oczywiście wszystko ma swoje uzasadnione podłoże, ale nie możesz wymagać żeby ludzie nagle stanęli na głowach i wszystko było odwrotnie.

poza tym, z pełną świadomością twierdzę, że kobieta jeśli chce i jest wytrwała potrafi wiele w życiu osiągnąć, a bzdety o niższych pensjach możecie włożyć między bajki. problem w tym że trzeba wiedzieć czego się chce i do tego dążyć, a jak już wspomniałem kobiety zachowują się często zachowawczo i pasywnie. dodatkowo, wszyscy mówią tak jakby mężczyznom nie było trudno? no ja przepraszam, ale chciałbym wiedzieć jaki jest odsetek mężczyzn w tym nędznym kraju, którzy mają pensje poniżej średniej. wszystko, absolutnie wszystko jest możliwe, jeśli o to walczysz - walka nie leży w naturze kobiet (wyjątki pomijam, bo to margines).

pewnie jeszcze co nieco dałoby się tu napisać, ale to pewnie i tak wyjdzie w trakcie dyskusji. : )
waste / marti.presents.pl / proud member of SPPUF! / Zakon Entombedian walczy!

Offline _lili_

  • +
  • Wiadomości: 512
Co mysla o nas kobiety... :)
« Odpowiedź #164 dnia: 2005-05-19 (Czw), 11:11 »
1. Moja ra... ra.. ra..co?
I skad wiedziales, ze facet? To przeciez wcale nie jest takie oczywiste. Poza tym wyjasnil mi tylko, ze tobie chodzilo nie o ''idz i sie umaluj, bo wygladasz jak straszydlo'' a o ''idz i to zmyj, bo wygladasz jak straszydlo''. To jednak roznica :P
2. Moze i sie nie znam, ale nie wiele jest takich dziewczyn ktore potrafia umalowac sie z przesada i zeby jednoczesnie ich maijaz nie krzyczal na cala ulice: nie mam za grosz gustu, wyczucia koloru ani estetyki. A stwierdzenie, ze tapeta jest fajna (ale tylko zeby sie zabawic) to juz szczyt :>
3.Skoro ''dupa'' to stwierdzenie bezosobowe, to dlaczego sluzy okresleniu ladniejszej dziewczyny? :> No i o ile ''laska'' moze miec z tym jeszcze cos wspolnego, to ''dupa'' poki co przerasta granice mojego pojmowania i wydaje sie raczej wulgarna. Pomijam zartobliwy ton, bo wtedy prawie wszystko przejdzie, ale nie kiedy jeden facet zwraca sie do drugiego z czyms w rodzaju: ''patrz, niezla dupa''. Przeciez stad wlasnie zaczyna sie gadanie o braku szacunku i szowinizmie.
4. Oj tak, czasem jestescie zaskakujaco otwarci :D Az strach zostac samej z grupka facetow, bo jak im sie na zwierzenia wezmie...... :D
5.Tak, do prawdy wielki postep. Nie dosc, ze dostalysmy dusze, to jeszcze mozemy wyrazac swoje poglady. I to zaledwie po kilkunastu wiekach!! Kiedys bardzo fajnie (trafnie) opisala to Siomone de Beauvoir, o tej duszy kobiety, podejsciu mezczyzn, powodach itd. Chociaz i tak pewnie nikt by sie tu z tym nie zgodzil :]
A ja cie tylko bardzo prosze, NIE MOW do mnie mala, bo to przekracza twoje ''uprawnienia'' :> Zas co do tej niby aluzji, to mylisz sie, nie mialam tu na mysli jakiejkolwiek religi a przynajmniej nie konkrenie (swoja droga poznalam paru islamistow i ich poglady wcale nie byly az tak bardzo surowe, a wydawali sie dosc religijni). Prawda jest jednak, ze mdli i przeraza mnie wiele rzeczy ktore maja miejsce w tych krajach i w tym momencie ma dla mnie bardzo male znaczenienie, czy to religia ich do tego sklania czy jakies miejscowe chore poglady. I to nie jest obraza islamu, a zwykle ludzkie odczucia.
6.Ironie z podstawowka i LO mozesz sobie darowac, uwazalam na biologi :> Btw, w programie LO nie ma nic o narzadach plciowych, a przynajmniej nie ludzkich :]
Co do mozliwosci rodzenia zas, to chyba raczej kiepski argument, zeby ustalac miejsce kobiety :> Nikt tu nie ma obowiazku zakladania rodziny ani rodzenia dzieci. Widzisz, to tez pewien etap ewolucji. W kazdym innym gatunku jego zachowanie jest pierwotnym instynktem wszystkich osobnikow, a u ludzi wytworzylo sie cos takiego jak potrzeba spelniania wlasnych ambicji i pewien egoizm. I wyobraz sobie, ze okreslenie ''ludzie'' obejmuje rowniez kobiety :]
7. Reasumujac ostatnia czesc twojej opowiedzi. Jakim cudem ten swiat opiera sie na was, mezczyznach, skoro to wy tak potrzebujecie wsparcia? I skoro to my jestesmy silniejsze i wytrzymalsze? Moze dlatego, ze potraficie zrobic (zrobic, bo malo kto rodzi sie taki od razu) z siebie skonczonych egoistow i egocentrykow?  Ale przeciez, moze z malymi wyjatkami, potrzbujecie tyle samo co i my, tylko istnieje taki dziwny poglad, ze mezczyzni to tak wszystkiego potrafia sie wyrzec. A moze mi powiesz, ze nie potrzebujecie uczucia, ciepla, jakiejs stabilnosci, kogos w czyich ramionach sie schronic? Akurat. Wiec skoro czesc z was wyrzeka sie tego dla spelnienia wlasnch ambicji, to dlaczego jakas kobieta by nie mogla? A jezeli tu mi powiesz, ze kobieta (kazda jedna) ma przede wszystkim rodzic dzieci, to ta rozmowa jest juz skonczona :>  

Waste, wy dzialacie i robicie glupoty, ktore potem czasem sporo was kosztuja, a my powoli wprowadzamy w zycie jakis swoj plan (czasem tez robiac glupoty :]).... i co z tego? W koncu, niech zyja drobne roznice, no nie? ;)
I nikt nie powiedzial, ze mezczyznom nie jest trudno. Ja tylko twierdze, ze kobietom jest trudniej :D

Offline pedro

  • DKMiści
  • +++++
  • Wiadomości: 4 154
Co mysla o nas kobiety... :)
« Odpowiedź #165 dnia: 2005-05-19 (Czw), 14:55 »
Marek, daj to Marcie poczytać, huhuh.

Offline Pan Patryk

  • +++++
  • Wiadomości: 4 630
  • Małomówny kochanek
Co mysla o nas kobiety... :)
« Odpowiedź #166 dnia: 2005-05-19 (Czw), 15:24 »
Cytuj
Cytuj
No i pogadali.
[snapback]101815[/snapback]
no bo wybacz, jeśli musisz chodzić na jakieś spotkania, żeby potrafić szanować własną żonę to chyba coś nie tak jest, nie uważasz?
[snapback]101983[/snapback]

Źle się zrozumieliśmy, nie muszę chodzić na żadne spotania by kochać moją żonę.
Chodzę tam by wiedzieć o czym to w ogóle jest, bo większość z wypowiadających się choćby w tym temacie nie ma zielonego pojęcia o feminizmie, a robią z siebie szpeców. Dalej nie czytam wypowiedzi, bo nie chcę się znowu wkręcać w rozmowę, która niestety nie ma produktywnej przyszłości, chciałem tylko zareagować na jawną choć pewnie niezamierzoną obrazę.

Offline waste

  • Magister Cieć
  • Administrator
  • ++++
  • Wiadomości: 3 430
  • <tu wpisz jakiś mroczny tekst>
Co mysla o nas kobiety... :)
« Odpowiedź #167 dnia: 2005-05-19 (Czw), 18:09 »
w żadnym wypadku nie była to z mojej strony obraza, ale jestem pewny, że tak odczytała twój post większość osób, w tym i ja. musisz... hm... trochę precyzyjniej formułować zdania. ^_^;

_lili_: no właśnie. wam nie jest trudniej, wam się po prostu nie chce. części się nie chce, a jeszcze większa część ma inne priorytety w życiu. co się tyczy tych głupot - z ust mi to wyjęłaś. czasem, a nawet częściej, robimy takie głupoty że szkoda słów... z tym, że nasze "robienie", jakkolwiek głupie by było, zmienia świat - wasze (że pozwolę sobie na taki podział : P) "nicnierobienie" niestety do takich zmian nie doprowadzi. tak jak powiedziałem... zupełnie inne priorytety.
waste / marti.presents.pl / proud member of SPPUF! / Zakon Entombedian walczy!

Offline KaGieBe

  • +++
  • Wiadomości: 2 707
Co mysla o nas kobiety... :)
« Odpowiedź #168 dnia: 2005-05-19 (Czw), 20:13 »
Cytuj
Btw, w programie LO nie ma nic o narzadach plciowych, a przynajmniej nie ludzkich :]

Nie prawda jest ^__^ We wtorek z tego sprawdzian pisze, a z tego co wiem, chodze do II klasy LO. Widac zaistnial tu pewien postep od czasu Twojego uczeszczania do liceum.
Zlo i krew... i smalec tez (nie wylaczajac entropii).


Offline [omega]

  • ++
  • Wiadomości: 1 576
Co mysla o nas kobiety... :)
« Odpowiedź #169 dnia: 2005-05-19 (Czw), 22:42 »
Cytuj
Cytuj
Btw, w programie LO nie ma nic o narzadach plciowych, a przynajmniej nie ludzkich :]

Nie prawda jest ^__^ We wtorek z tego sprawdzian pisze, a z tego co wiem, chodze do II klasy LO. Widac zaistnial tu pewien postep od czasu Twojego uczeszczania do liceum.
[snapback]102700[/snapback]
I jak sie teraz mow?
Penis? Pyta?

C1

Offline bruma

  • pies pustyni
  • DKMiści
  • +
  • Wiadomości: 494
  • szara...
Co mysla o nas kobiety... :)
« Odpowiedź #170 dnia: 2005-05-19 (Czw), 22:46 »
prącie ;) ale to chyba nie jest istotne, proszę raczej kontynuować rozważania o feminiźmie.
szukaj mnie tam gdzie pieprz rośnie
Modest

Offline Saima

  • DKMiści
  • +
  • Wiadomości: 590
Co mysla o nas kobiety... :)
« Odpowiedź #171 dnia: 2005-05-19 (Czw), 23:01 »
Okrutna prawda o niektórych mężczyznach..bo nie wierzę, że o większości...
Najgorszy jest brak higieny osobistej..nie wyobrażam sobie, aby mój partner odpuszczał sobie co jakiś czas wieczorną toaletę przed pójściem spać przy mnie...
Muszę jednak przyznać, że i mój facecik ma pewien irytujący nawyk.. :.^^:

-Kiedy wykąpie się rano, założy czyste skarpetki a następnie cały dzień spędzi w domu, to uważa, że skarpetki te są jak najbardziej czyste i nadają się na następny dzień do powtórnego użytku.
Ja tak nie uważam.
Poza tym nie posiada innych rażących zwyczajów. Jesteśmy ze sobą od 2lat i muszę powiedzieć, że jeszcze nigdy nie widziałam aby dłubał w nosie.
Drapanie tylnej części ciała uważam za odruch naturalny i jeśli robi to przy mnie, to nie widzę powodów do skrępowania.
Ogólnie rzecz biorąc, po pewnym czasie przyzwyczajamy się do pewnych swoich zachowań, a dzięki temu wytwarza się pomiędzy obojgiem wspaniała, luźna atmosfera, bez zażenowania i krępacji. Poszanowanie wzajemne naszej estetycznej wrażliwości.
"Pod powierzchnią zmiennych zjawisk wszystko jest jednym"
"Whatever women do they must do twice as well as men to be thought half as good. Luckily, this is not difficult." Charlotte Whitton

Offline T O R C H I O

  • ++
  • Wiadomości: 1 509
Co mysla o nas kobiety... :)
« Odpowiedź #172 dnia: 2005-05-20 (Pią), 03:03 »
no i Kasia powrocila do tematu i zrobila to jak zwykle bardzo taktownie i z gracja ALE ja bede  zly i mroczny i dalej pociagne poprzedni temat :(
No wiec tak: lili nie zrozumialas jednak tego poprzedniego.
To chodiz o to, ze sa pewne dziewczyny, ktore wygladaja dobrze tylko jak sa umalowane. Bez tapety zle bo juz maja zniszczona twarz, z tapeta z "syndromem dnia wczorejszego" tez zle.
Dalej TY po prostu nie uwazalas na lekcjach LO i wydaje mi sie, ze jestes NIEDOUCZONA!!! W technikum owszemwiem, ze nie ma niekiedy wcale bilogii ale w LO jest i jest o rozmnazaniu clzowieka krotki dzial chyba...
Cytuj
jakies miejscowe chore poglady.
:ppk_rotfl: no genialne i Ty uwazasz ze w ogole masz p[rawo do mowienia o szacunku, ciebie sama charakteryzuje, europocentryzm, szowinizm. Nie potrafisz uszanowac czyjejs kultury, nawet jesli wydaje Ci sie ona prymitywna.
To tacy ludzie jak ty zaatakowali Afganistan, czy Irak.
Cytuj
nie jest obraza islamu, a zwykle ludzkie odczucia.
no czyli twoje laickie podejscie do pogladu uprawnia cie do  wyrazania wartosciujacych sadow nacechowanych emocjonalnie LoooL
Teraz cos dla rozluznienia sytuacji (troche chamskie ale jakze prawdziwe:( )
Cytuj
I wyobraz sobie, ze okreslenie ''ludzie'' obejmuje rowniez kobiety
Ludzie - liczba mnoga od czlowiek. a Krzyknij na ulicy Czlowieku to sie zadna przedstawiceilka plci pieknej nie obejrzy :)

Cytuj
Wiec skoro czesc z was wyrzeka sie tego dla spelnienia wlasnch ambicji, to dlaczego jakas kobieta by nie mogla?
bo zaden facet by tego nie robil jakby niemial jakiegos celu w zyciu ... dlakogo to robic.
Cytuj
A jezeli tu mi powiesz, ze kobieta (kazda jedna) ma przede wszystkim rodzic dzieci, to ta rozmowa jest juz skonczona :>
jak zwykle odwrocisz kota ogonem i myslisz, ze jestes masta  :lol: nie kazda jedna powinna. Ale biorac pod uwage dane statystyczne to tych "kazdych jednych" jest ostatno coraz mniej i to duuzoooo mniej
Cytuj
Co do mozliwosci rodzenia zas, to chyba raczej kiepski argument, zeby ustalac miejsce kobiety
smieszysz mnie!!!!!! jak to jest kiepski argument, ze tylko kobieta moze urodzic ludzkie dziecko to jestes mega. W sumie mozna wszczepic zarodek swini bo podobno niewiele sie roznimy od siebie genetycznie :D Moim zdaniem cos w tym jest, ze kobiety odpowiadaja za cigalosc  naszej ludzkiej cywilizacji. tak jak powiedzialem ... facet nawet jakby bardzo sie staral i niewiadomo jak sprezal to nieda rady :) Od zawsze kobiety odpowiadaly za pewne sfery zycia etc.
Ty opierasz sie na "pseudoewolucyjnych" zmianach z ostatniegoi wieku ...ktore sa dewiacja na tle naszego wielowiekowego jestestwa.
Po prostupodwaliny twojego toku rozumowania maja mniej niz sto lat a ludzkosc ma duzo wiecej. Wiec zastanow sie czy opierasz sie na "ewolucji" (zastanow sie do czego ona zmierza) czy na rewolucyjnej zmianie o charakterze niebezpiecznej dewiacji negatywnej (w odroznieniu od dewiacji pozytywnej np. tworzczy nonkonformizm) A ty od razu wyskakujesz z argumenrtami, ze kiedys zastanwiano sie cyz kobieta ma dusze...
Po prostu twoje myslenie i oglad sytuacji jest krotko wzroczny i troche zasciankowy. Nie umiesz stanac z boku i zdobyc sie na chwile refleksji nad tym problemem.

Wracajac do wypowiedzi Saimy :) ... kasiu to  nie ejst az tak duza wada... podobno najgorsze jest wachanie brudnych skarpetek, ktore jest u nas podobno dosc popularne ... ja sie na tym lapie dosc rzadko ale zdazylo sie :D
Jest np. wielu facetow wahcajacy ch siepod pahami po jakims wysilku  i to publicnzie to robia to jets dopiero jazda .. :)
wiec bart wypada na tym tle bardzo korzystnie :D
« Ostatnia zmiana: 2005-05-20 (Pią), 03:07 wysłana przez T O R C H I O »
jeszcze niedawno świat mógł być ocalony, dziś jest inaczej ...

Offline _lili_

  • +
  • Wiadomości: 512
Co mysla o nas kobiety... :)
« Odpowiedź #173 dnia: 2005-05-20 (Pią), 08:53 »
No ok, moze chodzilam do jakiegos chorego LO, ale przez cztery lata biol-chamu mialam o ewolucji, 5 krolestwach, komorce (caluuuutki rok), hormonach, wszelkich mozliwych ukladach (pokarmowy, wydalajacy, itd) a o rozmnazaniu (pomijajac to mikroskopijne) nie bylo absolutnie nic. Jednak jezeli myslisz, ze jestem niedouczona, to chyba  niestety jestes w bledzie.
Co do reszty, to juz nawet mi - a z reguly BARDZO cierpliwej - rece opadaja i nie wiem jak mam ci to wytlumaczyc. Ja wcale nie chce przekonywac nikogo do moich pogladow ani odciagac od swoich, to mialo byc tylko i wylacznie wyrazenie wlasnej opini ktorej ty najwyrazniej nie potrafisz uszanowac, wiec jakim prawem mi zarzucasz cos takiego? I jezeli dla ciebie oburzenie na takie rzeczy jak chociazby wycinanie lechtaczek czy zaszywanie pochwy to szowinizm, to faktycznie, jestem szownistka, nie potrafie zdobyc sie na szacunek dla tego typu kultury i nalezy od razu zaszufladkowac mnie jako potencjalnego przyszlego agresora jakiegos kraju. Aargghhhhhh...
Cytuj
Ludzie - liczba mnoga od czlowiek. a Krzyknij na ulicy Czlowieku to sie zadna przedstawiceilka plci pieknej nie obejrzy :)
A wiec jezeli mowie ''osoby'', to zadna z nich nie moze byc mezczyzna...?
Cytuj
zaden facet by tego nie robil jakby niemial jakiegos celu w zyciu ... dlakogo to robic.
Tu juz sie zgubilam. Jakby facet nie mial (dla kogo) kogo sie wyrzec, to by tego nie robil? :blink:  Wiec musi miec kogos, zeby sie go wyrzec, zeby to zrobic? Bo caly czas mowimy o rodzinie i rezygnowaniu z niej, prawda?
Cytuj
nie kazda jedna powinna. Ale biorac pod uwage dane statystyczne to tych "kazdych jednych" jest ostatno coraz mniej i to duuzoooo mniej
No i widzisz, mi zarzucasz brak szacunku dla kultury a sam nie potrafisz uszanowac czyjejs decyzji, nawet jezeli jest ona bledna. I nie mow mi tu wiecej porosze o odpowiedzialnosci itp, bo bedziemy to samo walkowac w kolko. Ani o tym, ze jezeli kobieta moze rodzic dzieci, to ma to robic... widzimy to z dwoch roznych perspektyw, tylko ze ja twoja rozumiem a ty mojej widocznie nie jestes w stanie. Trudno.
Acha, a podwaliny mojego rozumowania maja mniej niz 20 lat, bo opieram sie wylacznie na wlasnych odczuciach, nawet jezeli komus wydaja sie bledne :)

Offline pedro

  • DKMiści
  • +++++
  • Wiadomości: 4 154
Co mysla o nas kobiety... :)
« Odpowiedź #174 dnia: 2005-05-20 (Pią), 13:28 »
lol, zaszywanie pochwy. Z pytą w środku?

Offline T O R C H I O

  • ++
  • Wiadomości: 1 509
Co mysla o nas kobiety... :)
« Odpowiedź #175 dnia: 2005-05-20 (Pią), 14:32 »
Cytuj
jezeli myslisz, ze jestem niedouczona, to chyba  niestety jestes w bledzie.
niestety nadal mam watpliwosci :(
Cytuj
nie potrafie zdobyc sie na szacunek dla tego typu kultury
no sama widzisz .. a wiesz dobrze ze to kultura...
Pedro by ci powiedzial jakie byly kary za cudzolustwo w średniowiecznej europie np. kobietom wkladali rozzazonego metalowego "czlonka" takie miala potem zrosty ze juz nigdy nie mogla zrbic nic w celu powtorzenia swojego przewinienia. Facetom pirzybijali penisado bramy miasta wielkim gwozdizem i dawali noz do reki. Nasz kultura miala ZAJEBISTE "liberalne", "demokratyczne" zasady!!!!!!
A w Pl wbijali na pal :D A Tobie pewnie chodzi o obrzezanie kobiet praktykowane w afrykanskich krajach muzumanskich. Oni po prostu sa troszeczke bardziej prymitywni niz my kiedys.

Cytuj
A wiec jezeli mowie ''osoby'', to zadna z nich nie moze byc mezczyzna...?
za daleka nadinterpretacja ... raczej nie wyszlaby w rzeczywstosci.


Cytuj
Tu juz sie zgubilam.
bo to bardzo skomplikowane. Ale sens jets taki wlansie jak napisalas. A to wszystko zeby bylo wszystkim lepiej etc. nie mowie, ze to jest logiczne ale przyszlosciowe podobno.

 
Cytuj
widzimy to z dwoch roznych perspektyw, tylko ze ja twoja rozumiem a ty mojej widocznie nie jestes w stanie
nie ja twoja tez rozumie tyle, ze uwazam ze jest bledna  po prostu :)

Cytuj
Acha, a podwaliny mojego rozumowania maja mniej niz 20 lat, bo opieram sie wylacznie na wlasnych odczuciach, nawet jezeli komus wydaja sie bledne :)
nic dodac nic ujac ... szczegolnie ostatnie slowo.
Ale sprobuj stanac z boku i popatrzec na to obiektywnie.
 Ty patrzysz z perspektywy swoich 20 lat ...wzorujesz sie na wzorze ;lansowanym od 50 lat ... a w rzeczywistosci najsilniej opd tych wlasnie lat 20.
 jezeli cos tak bardzo sie zmienia przez tak krotki czas czy tonalezy bezkrytycznie przyjmowac jako dobre???? tylko dlatego, ze ejst atrakcyjne?????

jeszcze niedawno świat mógł być ocalony, dziś jest inaczej ...

Offline vincenzo

  • +
  • Wiadomości: 156
Co mysla o nas kobiety... :)
« Odpowiedź #176 dnia: 2005-06-05 (Nie), 00:53 »
Po prostu, "on jest najlepszy"......
<-----co widać po lewej!!
« Ostatnia zmiana: 2005-06-05 (Nie), 00:54 wysłana przez vincenzo »
Ja, którym był, jakim był...
  Ja, którym szedł tam, gdziem szedł...
  Ja, którym żył tam, gdziem żył...
  ...
  Ja!

Offline Xtense

  • ಠ_ಠ
  • +++++
  • Wiadomości: 5 276
  • ಠ_ಠ
Co mysla o nas kobiety... :)
« Odpowiedź #177 dnia: 2005-07-13 (Śro), 12:35 »


Aaa... tak mi się przypomniało ;) .
"We are the music makers, and we are the dreamers of dreams. Wandering by the lone sea-breakers and sitting by the desolate streams." --Arthur O'Shaughnessy
18:08 - .Ald: nie mam czasu na takie rzeczy
B - Człowiek Który Miał Różowego iPoda