Autor Wątek: Co mysla o nas kobiety... :)  (Przeczytany 19104 razy)

Offline Steffek

  • +++
  • Wiadomości: 2 158
Co mysla o nas kobiety... :)
« dnia: 2004-11-09 (Wto), 14:37 »
Na forum reseta natknolem sie na dosc ciekawy temat. Warto by bylo i tu zapuscic tego linka. Sami zobaczcie jak bardzo potrafimy byc obrzydzajacy w oczach kobiet.
LINK



Aaa, jeszcze mam jedno pytanko nei zwiazane z tematem. Na stronei sikreti jest cos takiego "PPK jest własnością  DRIZIT'a". O_o To ppk ma wlasciciela w ogle jakiegos?
« Ostatnia zmiana: 2004-11-09 (Wto), 14:38 wysłana przez Steffek »

Offline Koki

  • +++++
  • Wiadomości: 5 069
Co mysla o nas kobiety... :)
« Odpowiedź #1 dnia: 2004-11-09 (Wto), 15:04 »

Offline Pan Patryk

  • +++++
  • Wiadomości: 4 630
  • Małomówny kochanek
Co mysla o nas kobiety... :)
« Odpowiedź #2 dnia: 2004-11-09 (Wto), 15:40 »
Jeszcze nie doczytałem do końca, ale obraz jaki się przedstawia jest naprawdę przerażający. Bardzo dobry temat, daje do myślenia, a poza tym uczy krytycyzmu.

P.S.
No ale jeśli odjąć trochę żenujący humorystyczny akcent pozostaje naprawdę przerażający obraz.
« Ostatnia zmiana: 2004-11-09 (Wto), 15:51 wysłana przez Yisrael »

Offline keksik

  • +
  • Wiadomości: 349
Co mysla o nas kobiety... :)
« Odpowiedź #3 dnia: 2004-11-09 (Wto), 16:35 »
Śmiać mi sie chce, bo sama tego doswiadczam. Prawde mowiac watpie, zeby jakis chlop przejol sie tymi uwagami.
Legia Warszawa Mistrzem.

Offline Pan Patryk

  • +++++
  • Wiadomości: 4 630
  • Małomówny kochanek
Co mysla o nas kobiety... :)
« Odpowiedź #4 dnia: 2004-11-09 (Wto), 16:43 »
Heh, ja się nawet skonsultowałem z małżonką - jesteśmy dobrej myśli :) .
Cytuj
Blanuś: (16:06)
Kochanie...takie zachowanie swiadczy tylko i wylacznie o ich wychowaniu. ty jestes kulturalny i niewazne przy kim, ale po prostu nie bedziesz tak robil.
[snapback]81205[/snapback]

Offline Keiran

  • Naczelny Ekonom
  • DKMiści
  • +++++
  • Wiadomości: 7 952
Co mysla o nas kobiety... :)
« Odpowiedź #5 dnia: 2004-11-09 (Wto), 16:45 »
Coz musze sie przyznac ze wiekszosc tych uwag dotyczy tez mnie:P

Offline Pan Patryk

  • +++++
  • Wiadomości: 4 630
  • Małomówny kochanek
Co mysla o nas kobiety... :)
« Odpowiedź #6 dnia: 2004-11-09 (Wto), 16:56 »
Mnie na szczęście nie dotyczy prawie żadna, ale znowuż niektóre komentarze tej historii sa dobijające :) .

Cytuj
Każdy facet to smierdziel..... inaczej wszyscy byliby pedałami... HOWGH

P.S.
Bardzo mnie zaciekawiły te wynaturzenia damsko-męskie - tutaj macie coś z drugiej strony - co denerwuje facetów u swoich żon. Od razu niższy poziom i argumenty jakby nie tego samego kalibru, ale co tam :) .
« Ostatnia zmiana: 2004-11-09 (Wto), 17:06 wysłana przez Yisrael »

Offline Keiran

  • Naczelny Ekonom
  • DKMiści
  • +++++
  • Wiadomości: 7 952
Co mysla o nas kobiety... :)
« Odpowiedź #7 dnia: 2004-11-09 (Wto), 17:07 »
nie dlubiesz w nosie? biedaczek

Offline Daarth

  • +
  • Wiadomości: 563
Co mysla o nas kobiety... :)
« Odpowiedź #8 dnia: 2004-11-09 (Wto), 17:19 »
czytam to i jestem coraz bardziej przerazony... nie wiem czy przebrne przez pierwsza strone :| jakim cudem mozna sie nie myc? ja nawet polprzytomny ide pod prysznic :|  ehhh rece mi opadaja... :|

podczas pisania posta doczytalem do drugiej strony...
Telewizja nie kłamie! Uwierzcie reklamie :D | Użytkownik KONNEKT'a klienta GG |  JID: daarth@jabber.aster.pl

Offline Mati

  • +
  • Wiadomości: 259
Co mysla o nas kobiety... :)
« Odpowiedź #9 dnia: 2004-11-09 (Wto), 17:22 »
hehe, ja tez czasami podlubie w nosie i skarpety wącham (co w tym obrzydliwego?), ale aktualnie nie jestem ubezwlasnowolniony przez jakąś panią, wiec wszystko mi jedno ;d
« Ostatnia zmiana: 2004-11-09 (Wto), 17:26 wysłana przez Mati »
Yestem który yestem.
Konsolowca wal z gumowca! ;)
gg: 3675256

Offline Pan Patryk

  • +++++
  • Wiadomości: 4 630
  • Małomówny kochanek
Co mysla o nas kobiety... :)
« Odpowiedź #10 dnia: 2004-11-09 (Wto), 17:30 »
Kerian> Powiedziałem "prawie" :) . Powiedzmy, że staram się tego nie robić jak jestem sam, a w towarzystwie nigdy, tym bardziej osoby, którą kocham - nie jestem małpą czy dresem z osiedla - zacz to przecież pokazuje jak bardzo szanujemy małżonkę.

Mati> Pytasz co jest obrzydliwego w wąchaniu skarpetek? Nie domyślasz się ? A co, sprawia Ci to przyjemność?

Offline Simon

  • +
  • Wiadomości: 344
Co mysla o nas kobiety... :)
« Odpowiedź #11 dnia: 2004-11-09 (Wto), 17:35 »
Cytuj
Mati> Pytasz co jest obrzydliwego w wąchaniu skarpetek? Nie domyślasz się ? A co, sprawia Ci to przyjemność?
[snapback]81221[/snapback]

Może nie przyjemnośc ale trzeba sprawdzić czy zmienić czy ponosić jeszcze parę dni. :P  :phpbb_icon_wink:
« Ostatnia zmiana: 2004-11-09 (Wto), 17:36 wysłana przez Simon »

Offline Pan Patryk

  • +++++
  • Wiadomości: 4 630
  • Małomówny kochanek
Co mysla o nas kobiety... :)
« Odpowiedź #12 dnia: 2004-11-09 (Wto), 17:36 »
Brr, przerażające - przecież skarpety są tanie jak barszcz, można najgorszych kupić 5 par z 5 zł. Noszenie dwa dni pod rząd jednej pary pachnie zboczeniem i perwersją. Feee...

Offline Simon

  • +
  • Wiadomości: 344
Co mysla o nas kobiety... :)
« Odpowiedź #13 dnia: 2004-11-09 (Wto), 17:39 »
Cytuj
Brr, przerażające - przecież skarpety są tanie jak barszcz, można najgorszych kupić 5 par z 5 zł. Noszenie dwa dni pod rząd jednej pary pachnie zboczeniem i perwersją. Feee...
[snapback]81223[/snapback]

Kałużyński miał na ten temat inne zdanie, a był inteligentnym  :D  człowiekiem.

Offline Mati

  • +
  • Wiadomości: 259
Co mysla o nas kobiety... :)
« Odpowiedź #14 dnia: 2004-11-09 (Wto), 17:40 »
Cytuj
Może nie przyjemnośc ale trzeba sprawdzić czy zmienić czy ponosić jeszcze parę dni. :P  :phpbb_icon_wink:
[snapback]81222[/snapback]

no i tak zazwyczaj zmieniam je codziennie, ale wąchanie skarpetek (zresztą raczej rzadko i na wpół świadomie), sprawia pewną perwersyjną przyjemnonść, w stylu wdychania zapachu kleju czy benzyny, są to zapachy jednocześnie nieznośne ale i na swój sposób kuszące :)
« Ostatnia zmiana: 2004-11-09 (Wto), 17:41 wysłana przez Mati »
Yestem który yestem.
Konsolowca wal z gumowca! ;)
gg: 3675256

Offline Pan Patryk

  • +++++
  • Wiadomości: 4 630
  • Małomówny kochanek
Co mysla o nas kobiety... :)
« Odpowiedź #15 dnia: 2004-11-09 (Wto), 17:57 »
Co do zapachu kleju, benzyny bądź nowych butów to się zgadzam - nie wiem czemu ale lubię. Co do Kałużyńskiego - on był perwersyjny :) .

Offline Steffek

  • +++
  • Wiadomości: 2 158
Co mysla o nas kobiety... :)
« Odpowiedź #16 dnia: 2004-11-09 (Wto), 20:46 »
Heh, tak oto jestesmy postrzegani :) Czesc z tych zarzutow jest pewnie lekko podkolorowana, albo dotyczy malej grupki osob (np. z nie myciem sie itp.). Jednak sporo z nich jest prawdziwa. Bo jak tu czasem nie puscic baka, jak ten bak rozwala cie od srodka? Natura... Na bekniecia to jest spodob. Ja np. umiem bekac po cichu. Tzn. z zamknieta buzia i nikt tego nie widzi :)

A co do wachania skarpetek... Pewnie wacham. Odruchowo. Tak samo jak koszulki, bluzy itp. Zeby sprawdzic czy nadaja sie do ponownego urzytku. Przyznaje, nosze czasami te skarpety dwa dni pod rzad. Obrzydlistwo? Lenistwo :) Czasami nie chce mi sie isc po nowo jak stare wygladaja i pachna calkiem, calkiem ;)

Yisrael> Bodajze na 3 stronie (czy tam na ktorej, nie pamietam) faceci zaczynaja juz dwac bardziej obciazajace dowody kobiecej obrzydliwosci.

Offline Pan Patryk

  • +++++
  • Wiadomości: 4 630
  • Małomówny kochanek
Co mysla o nas kobiety... :)
« Odpowiedź #17 dnia: 2004-11-10 (Śro), 08:36 »
No nie wiem, wypowiadam się tam i nie widzę :) .

Ale, na Boga, kobieta też człowiek (a może przede wszystkim), a jednak potrafi się toto subtelniej zachować. Można powstrzymywać wiatry, wiadomo, jeśli już nie wytrzymujesz idziesz do łazienki i tam "walisz z dubeltówki" jak to ktoś napisał. Ogólnie tendencja jest taka, że przy obcych nie zachowujesz się "swojsko", bo martwisz się co o Tobie pomyślą. I to jest złe, bo najpierw powinieneś się martwić co pomyśli sobie Twoja żona, dziewczyna o takim zachowaniu, bo to jej przede wszystkim należy się szacunek.

Co do wąchania ciuchów - jakoś nigdy tego robiłem, choć często widziałem mych kuzynów jak takim sposobem sprawdzają świeżość ubrania :) .

Offline waste

  • Magister Cieć
  • Administrator
  • ++++
  • Wiadomości: 3 430
  • <tu wpisz jakiś mroczny tekst>
Co mysla o nas kobiety... :)
« Odpowiedź #18 dnia: 2004-11-10 (Śro), 11:53 »
też mi temat... wszyscy jesteśmy ludźmi. kobiety tak samo potrafią wąchać skarpetki czy majtalony choć zmieniają je codzinnie, a są inne które tego nie robią i chodzą w nich kilka dni - tak samo faceci. uważacie, że kobiety chodzą z każdym bąkiem na balkon? naiwniaki...

przede wszystkim trzeba się nauczyć siebie. nie wyobrażam sobie, żebym po 10 latach małżeństwa musiał biegać do łazienki za każdym razem jak mi się zachce bąka puścić, no ludzie kochani! oczywiście jak zwykle powtarzam, nie trzeba generalizować, jak jadłem coś ostrego czy zorientuję się że mogę nieprzyjemnie popsuć powietrze, to tego nie robię. to jest oczywiste, skoro sam tego nie lubię to tym bardziej mojej kobiecie nie będę smrodził. dbam o siebie: jestem czysty, myję zęby, nos wycieram w chusteczkę a nawet jeśli wiercę to też przez chusteczkę - takie dziwne? zresztą zawsze dbałem, chociaż nie ukrywam, że niewiasta wymusiła na mnie większy rygor (raz świadomie, innym znów razem sam pomyślałem, że być może nie jest coś dla niej miłe). jeśli mnie coś się u niej nie podoba to mówię, jeśli jej u mnie to mi mówi... albo i nie - kobiety, tego trzeba je nauczyć, bo kobiety mają to do siebie, że zazwyczaj chcą żebyśmy się sami domyślili co im się nie podoba.

my przy sobie bączki puszczamy bez żenady. oboje. o ile nie są "krytyczne", rzecz jasna. jesteśmy tylko ludźmi, w dodatku znającymi się tak dobrze, że się nie krępujemy. i tu jest klucz do sukcesu: nie ma sztucznego zachowania - nie będzie rozczarowań.

PS. i nie mówimy o obrzydzeniu, bo każdego brzydzi co innego. mnie dla przykładu wiele rzeczy, czasem niewinnych dla ogółu.
waste / marti.presents.pl / proud member of SPPUF! / Zakon Entombedian walczy!

Offline tymbeer

  • +++
  • Wiadomości: 2 201
Co mysla o nas kobiety... :)
« Odpowiedź #19 dnia: 2004-11-11 (Czw), 02:30 »
"- piernąć bez żenady- niby niechcący ale wcześniej mu to się nie zdarzało a teraz bardzo często"

ja wspolczuje temu facetowi. kogo on sobie wzial za zone.. manekin?


hmm, moja ciezka niestrawnosc moja pani wytrzymala :D wiec bez przesady. dziewczyny to pierdza fiolkami? pierdzenie i bekanie, ja w tym nic dziwnego i niesmacznego nie widze. a mycie sie to podstawa normalnego czlowieka, wiec o czym my tu gadamy? o temacie w ktorym wypowiadaja sie fanki "betonowego kregu" i maniakalne czytelniczki cosmo... oj, fajna ta kafeteria ;)
...

Offline waste

  • Magister Cieć
  • Administrator
  • ++++
  • Wiadomości: 3 430
  • <tu wpisz jakiś mroczny tekst>
Co mysla o nas kobiety... :)
« Odpowiedź #20 dnia: 2004-11-11 (Czw), 17:56 »
hehe, oj tak. a panowie w tym zapodanym wątku też niezłe buce.
waste / marti.presents.pl / proud member of SPPUF! / Zakon Entombedian walczy!

Offline Steffek

  • +++
  • Wiadomości: 2 158
Co mysla o nas kobiety... :)
« Odpowiedź #21 dnia: 2004-11-11 (Czw), 21:14 »
Az dziw, ze takie forum gdzies sie utworzylo co to tyle kobiet siedzi... U nas to w czasach swietnosci ledwo 5 bylo...  :huh:

Offline waste

  • Magister Cieć
  • Administrator
  • ++++
  • Wiadomości: 3 430
  • <tu wpisz jakiś mroczny tekst>
Co mysla o nas kobiety... :)
« Odpowiedź #22 dnia: 2004-11-13 (Sob), 09:39 »
szczerze mówiąc... nie chciałbym tylu pustaków na naszym forum. :)
waste / marti.presents.pl / proud member of SPPUF! / Zakon Entombedian walczy!

Offline T O R C H I O

  • ++
  • Wiadomości: 1 509
Co mysla o nas kobiety... :)
« Odpowiedź #23 dnia: 2004-11-13 (Sob), 20:07 »
no fakt faktem, ze fora kobiece zawsze sa smieszne ale to jest raczej tragikomiczne :)
myc sie 2 razy w tytgodniu .... hehehhe dobre

ale faktycznie jak sie to przeczyta to uczy to samokrytyki... chociaz stwierdzamy, ze wcale nie jestesmy tacy zli :D

moim skromnym zdaniem to zalezy odprzyzwyczajenia ... bo jak facet np. mieszka na studiach z kilkoma innymi facetami w pokoju w akademiku to sila rzeczy meskie towarzystwo  wyuczy takich akcji jak :0 publiczne drapanie sie po jajach czy dupie... bekanie... wachanie skarpetek etc :D
hehehhehehehe
a jak ktos cały czas mieszka w normalnych warunkach to sie inaczej skonczyc moze :D

ale reasumujac  to forum kobiece to... niewazne cobysmy robili i tak one nas kochaja :D
« Ostatnia zmiana: 2004-11-13 (Sob), 20:10 wysłana przez T O R C H I O »
jeszcze niedawno świat mógł być ocalony, dziś jest inaczej ...

Offline Pan Patryk

  • +++++
  • Wiadomości: 4 630
  • Małomówny kochanek
Co mysla o nas kobiety... :)
« Odpowiedź #24 dnia: 2004-11-13 (Sob), 21:35 »
Z tych rzeczy także dziwi mnie drapane się po jajach - jakoś nigdy nie praktykowałem.

Offline Steffek

  • +++
  • Wiadomości: 2 158
Co mysla o nas kobiety... :)
« Odpowiedź #25 dnia: 2004-11-13 (Sob), 22:39 »
Drapanie po jajach? Hmm, sam nie wiem czy to robie. Nie zaobserwowalem tego raczej, bo nie zwracam uwagi na takie rzeczy. Cos swedzi to sie drapie...

Troche naciagana zdaje sie historyjka o 3 chlopach co to se miedzy palcami od nogl dubalo. Az dziw, ze kazdy robil to samo, ale nie zwrocili na to uwagi  :huh:

Offline [omega]

  • ++
  • Wiadomości: 1 576
Co mysla o nas kobiety... :)
« Odpowiedź #26 dnia: 2004-11-13 (Sob), 23:48 »
Yisrael - jestes idealem :twisted:
O drapaniu byl osobny temat, a dobre ulozenie fistachow w bokserkach to podstawa.
« Ostatnia zmiana: 2004-11-13 (Sob), 23:49 wysłana przez [omega] »

C1

Offline Pan Patryk

  • +++++
  • Wiadomości: 4 630
  • Małomówny kochanek
Co mysla o nas kobiety... :)
« Odpowiedź #27 dnia: 2004-11-14 (Nie), 07:20 »
No co Ty, przecież bokserki są luźne i genitalia same się przytulają tam, gdzie trzeba. Co innego okropne slipy, których od lat już nie używam.

Offline waste

  • Magister Cieć
  • Administrator
  • ++++
  • Wiadomości: 3 430
  • <tu wpisz jakiś mroczny tekst>
Co mysla o nas kobiety... :)
« Odpowiedź #28 dnia: 2004-11-14 (Nie), 13:53 »
drapanie się po jajach jest tak naturalne jak drapanie się po głowie. co to za cholerne różnica po czym się grapiesz? samo ułożenie to raz, a dwa tam są również włosy co sprzyja spwędzeniu. kobiety nie mają problemu z tym pierwszym, a z drugim część z nich też nie, więc możliwe, że się dziwią (te co bardziej puste). ale ja dziwię się razem z nimi, bo nie bardzo wiem, co jest w tym obrzydliwego. krótko mówiąc, jak człowiek jest higieniczny i się myje, to siurek jest tak samo czysty jak ręka czy noga, co najwyżej się może zapocić. jak dla mnie to bywa bardziej śmieszne niż obrzydliwe.

...a ja akurat wolę slipki ;) albo raczej bokserki ale takie obcisłe. nielubię "spódniczek" które nijak się nie chcą w spodniach ułożyć.
waste / marti.presents.pl / proud member of SPPUF! / Zakon Entombedian walczy!

Offline Kore

  • +++
  • Wiadomości: 2 367
  • Zdegustowany.
Co mysla o nas kobiety... :)
« Odpowiedź #29 dnia: 2004-11-16 (Wto), 12:05 »
Każdy ma jakieś wady i zalety. My nie potrafimy zrozumieć kobiet, kobiety nas - tak było, tak jest i tak będzie...Ale jest tak jak jest...chyba jest ok, nie?

Offline Lord Vader

  • +
  • Wiadomości: 65
Co mysla o nas kobiety... :)
« Odpowiedź #30 dnia: 2004-11-18 (Czw), 18:12 »
Kobiety w sumie często się na nas wkurzają ... Nawet za byle co ... No i w ogóle czasami mają takie humory , że nie można ich znieść . No ale jaki byłby świat bez nich . Co do artykułu : faceci chyba nie są aż tak źli ?

Offline Pan Patryk

  • +++++
  • Wiadomości: 4 630
  • Małomówny kochanek
Co mysla o nas kobiety... :)
« Odpowiedź #31 dnia: 2004-11-18 (Czw), 18:28 »
Mają prawo się wkurzać, albowiem jesteśmy bardziej leniwi (dowiedzione naukowo - kobiety są, hmm, bardziej wytrwałe, dokładne i tak dalej), mamy problemy z higieną, włosy tam, gdzie one ich nie mają i w ogóle zdajemy się być niższym gatunkiem, czego dowodzą lata te, które mamy za sobą i przewidywania lat, któe mamy przed sobą - że kobiety zaczną rządzić światem, a już powoli zaczynają to robić.

Mam taką teorie dotyczącą stosunków kobiet z mężczyznami - one się nami zajmują dużo lepije, albowiem chcą związać się na dłużej, a znająć nikłe przywiązanie emocjonalne samca do samicy (spowodowane choćby krótkotrwałym zauroczeniem na tle seksualnym) dogadzają mu bojąc się, że go stracą. Dlatego są dla nas dobre tak zwyczajnie jak i relatywnie. Moje teoria jest zaś taka, iż gdyby one zaczęły olewać nas tak jak my to robimy w stosunku do płci nadobnej role by się zmieniły (dodając do tego fakt, że kobiety szybciej awansują - choć mniej nadal zarabiają, szczególnie w krajach patrarchalnych typu zacofana Polska - lepiej pracują i tak dalej; są bardziej kreatywne, więc i poszukiwane na bardziej lukratywnym rynku pracy): mu zaczęlibyśmy kobietom dogadzać myśląc jednak mniej romantycznie - widząc w tym swój interes. Aby być z kobietą długo i przywiązać ją do siebie spełniając jej życzenia i tym podobne. Wtedy one na pewno były by górą, bardziej libertyńskie (w filozoficznym, a nie wyuzdanym znaczeniu), surowe et caetera. Oto moja przewrotna teoria - dlatego winniśmy się cieszyć, że one nadal, chociaż coraz mniej, nami się zajmują i dbają o nas myśląc że jesteśmy przydatni. Jak już skończą się te czesy mamy przesrane, albowiem nieprzygotowani (nie było takiej sytuacji w historii - facet jest nieprzystosowany do tak daleko idących zmian) będziemy się wycinać nawzajem, a chołubić kobiety niczym bożki. Powinniśmy to robić już teraz, ale zważając na aspekt emocjonalny, a nie ekonomiczny.

Offline Lord Vader

  • +
  • Wiadomości: 65
Co mysla o nas kobiety... :)
« Odpowiedź #32 dnia: 2004-11-18 (Czw), 18:59 »
Ale przecież mężczyźni nie olewają kobiet ! To raczej jest odwrotnie . Tylko mówią to o nas same najgorsze rzeczy , wymieniają wszystkie nasze wady nie dostrzegając zalet . No ale to przecież nie nasza wina , że tacy jesteśmy ... Jestem pewien , że nie jeden facet starał się o względy jakiejś kobiety i chociaż się starał najbardziej jak mógł , to mu się nie udało . Co do zdrady mężczyźni są według mnie nie do końca w tym lepsi . Zauważcie , że jeżeli jakaś kobieta mam męża to żaden obcy mężczyzna sam z nią nie zacznie dlatego , że odstrasza go fakt , że ta kobieta ma już kogoś innego . Poza tym jest tu przykład typowego zrozumienia w gronie mążczyzn . Mężczyzna nie odbierze żony drugiemu mężczyźnie tak sobie po prostu . Natomiast gdy kobiecie podoba się żonaty mężczyzna to nie zważa wogóle na to , że ma inną . Po prostu jej to nic nie obchodzi . No a później wina przechodzi na faceta , że podrywa jakieś panienki . A my po prostu tacy jesteśmy : łatwo się zauroczamy i jesteśmy dość naiwni . Ale to na prawdę nie do końca nasza wina . Dziewczyny !! Trochę litości .

Offline waste

  • Magister Cieć
  • Administrator
  • ++++
  • Wiadomości: 3 430
  • <tu wpisz jakiś mroczny tekst>
Co mysla o nas kobiety... :)
« Odpowiedź #33 dnia: 2004-11-20 (Sob), 16:41 »
wiek dojżewania czy kolega nie bardzo wie o czym mówi? naiwnyś bracie, hehehe. męska braterskość? facet nie pójdzie się przespać z kobietą wiedząc że jest zamężna? ooooj naiwnyś. buhehehe.

jak się puszcza kogoś kantem (tudzież idzie poszaleć) wszystko zależy od człowieka i jego hierarchii wartości i nie mówię tylko o facetach. czasem skok w bok bywa odreagowaniem od rodzinnych problemów albo zaspokajaniem potrzeb których partner nie potrafi zaspokoić, a może być po prostu wyrachowanym działaniem.

dodatkowo... kobiety się na nas wnerwiają o byle co? jak to o byle co? dla nich to niesamowicie ważne sprawy, tylko tak już jest, że dla kobiet i mężczyzn różne sprawy w życiu mają nieco inne priorytety, a często oceniamy kobietę wedle własnej miary, a to błąd.
waste / marti.presents.pl / proud member of SPPUF! / Zakon Entombedian walczy!

Offline Pan Patryk

  • +++++
  • Wiadomości: 4 630
  • Małomówny kochanek
Co mysla o nas kobiety... :)
« Odpowiedź #34 dnia: 2004-11-20 (Sob), 16:48 »
Zainteresowanym muszę zgłosić, iż zgadzam się absolutnie z powyższym wywodem.

Offline T O R C H I O

  • ++
  • Wiadomości: 1 509
Co mysla o nas kobiety... :)
« Odpowiedź #35 dnia: 2004-11-20 (Sob), 21:56 »
Cytuj
kobiety się na nas wnerwiają o byle co? jak to o byle co? dla nich to niesamowicie ważne sprawy
:D  no i pozamiatane
Cytuj
często oceniamy kobietę wedle własnej miary, a to błąd.
esencja problemow damsko-meskich

ja dodam tylko ze niesposob, a przynajmniej prawie niemozliwe jest oceniac kobiety inaczej (tzn., przez pryzmat ich wlasnego myslenia)
jeszcze niedawno świat mógł być ocalony, dziś jest inaczej ...

Offline Lord Vader

  • +
  • Wiadomości: 65
Co mysla o nas kobiety... :)
« Odpowiedź #36 dnia: 2004-11-20 (Sob), 21:58 »
No to ciekawe dlaczego to zawsze kobiety są święte jeżeli chodzi o sprawy sercowe . Z tym braterstwem to może i faktycznie przesadziłem ale kobieta gdyby była taka święta to nie dałaby się zaciągnąć do łóżka z facetem który ma żonę . Ale oczywiście na to nikt nie zwraca uwagi . Zawsze winę ponosi mężczyzna cokolwiek by nie zrobił . Jeżeli chodzi o obrażanoie się to faktycznie , czasami potrafimy nieźle wkurzyć kobietę . Ale i czasami obrażają się o byle co ! I takie zachowanie jest spowodowane tym , że chcą zwrócić na siebię uwagę . A jednak jak na mnie się obrazi dziewczyna to nie jest mi do śmiechu ... Pewnie wszyscy teraz myślą , że jestem jakimś zapchlonym szowinistą , ale tak wcale nie jest . Uważam , że kobieta jest najważniejszą częścią życia i bez nich świat byłby bez żadnego cienia sensu . Ale po prostu takie artykuły doprowadzają mnie do szału . "mężczyźni to świnie " , "wszyscy są tacy sami" , "myslą tylko o jednym" itp. Przecież my się staramy być dobrzy ! Zauważcie , że nie ma artykułów o paniach , że są złe i jak to one się zachowują . Wynika to z szacunku do kobiet . a niestety niektóre kobiety nie mają ani trochę szacunku do mężczyzn .

Offline Crask

  • ++
  • Wiadomości: 1 599
  • Papapishu
Co mysla o nas kobiety... :)
« Odpowiedź #37 dnia: 2004-11-20 (Sob), 22:12 »
Ale czlowieku, widać że te baby co tam piszą to skrajne pustaki, nie rozumiem czemu się przejmujesz. Nikt ci z takimi prostymi stworzeniami zadawać się nie karze. Po za tym na necie krąży od groma szowinistycznych dowcipów na temat kobiet (nawet więcej niż na temat męszczyzn) i nikt poza ludźmi ekstremalnie poprawnymi politycznie się nie oburza. Jeżeli kobieta jest na tyle "delikatna" że za objaw prostactwa uważa pierdnięcie czy podrapanie się to trzymasz się  od takiej z daleka. Są całe tabuny takich którę nie narzekają i nie zrzędzą bo wiedzą że nikt nie jest doskonały, koniec pieśni.
"Obvious with hindsight !"

Offline T O R C H I O

  • ++
  • Wiadomości: 1 509
Co mysla o nas kobiety... :)
« Odpowiedź #38 dnia: 2004-11-20 (Sob), 22:44 »
Cytuj
ale kobieta gdyby była taka święta to nie dałaby się zaciągnąć do łóżka z facetem który ma żonę . Ale oczywiście na to nikt nie zwraca uwagi . Zawsze winę ponosi mężczyzna cokolwiek by nie zrobił .
OMG :D
nie obraz sie  ale...
widac, ze ejstes bardzo mlody i niewiele wiesz jeszcze o kobietach ...
no wiec ciagniemy dalej twoja edukacje (nie ma sie co obrazac tylko sluchac starszych i bardziej doswiadczonych :> )
jezeli facet ma zone albo dziewczyne i daje sie zaciagnac/albo sam zaciaga  do lozka jakas panne to raczej zasluguje na jakies konsekwencje

a co do kobiet :D to zdziwisz sie jeszcze nieraz w zyciu...
po pierwsze one sa dziwne i nigdy ich nie zrozumiesz :)

i wszytsko z wiekiem  staje sie u nich jeszcze gorsze

sa rozne kobiety .. jedne z tymi zajetymi nie chca miec nic wspolnego innym to bije a jeszcze inne bez wyrzutow zrobia wszytsko zeby ta pierwsza wysadzic z siodla i zajac jej miejsce

a co mnie na prawde dziwi ze one wszystko to robia dla nas :) tzn. to my jestesmy dla nich takim atrakcyjnym towarem ze o nas rywalizuja czasami - i to jest w moim odczuciu mroczne

prawda jest taka, ze kobieta cie wybiera zanim ty zdazysz pomyslec o tym ze moglbys cos  z nia ...

po ostatnich zajeciach z psychologii dowiedzialem sie, ze bedize tylko gorzej bo dla kobiety po 30 samotnosc to rzecz straszna i roznie reaguja ... te ktore byly bardzo bezposrednie i w mlodosci  nastawione do facetow jako do towaru ktorysie zdobywa to moga troche nam namieszac w zyciu

jeszcze niedawno świat mógł być ocalony, dziś jest inaczej ...

Offline Pan Patryk

  • +++++
  • Wiadomości: 4 630
  • Małomówny kochanek
Co mysla o nas kobiety... :)
« Odpowiedź #39 dnia: 2004-11-21 (Nie), 09:39 »
Samotność jest straszna dla kobiety, bo samotna po trzydziestce jest już "po ptakach", tymczasem gość do późniego wieku może podrywać młode i głupie kobietki.

Resztę napiszę jak mi kac przejdzie, bo nie mam siły dosłownie.
« Ostatnia zmiana: 2004-11-21 (Nie), 09:40 wysłana przez Yisrael »

Offline Xtense

  • ಠ_ಠ
  • +++++
  • Wiadomości: 5 276
  • ಠ_ಠ
Co mysla o nas kobiety... :)
« Odpowiedź #40 dnia: 2004-11-21 (Nie), 10:35 »
Panowie - hormony rządzą wszystkim - od tej świadomości nie ma ucieczki ;)
"We are the music makers, and we are the dreamers of dreams. Wandering by the lone sea-breakers and sitting by the desolate streams." --Arthur O'Shaughnessy
18:08 - .Ald: nie mam czasu na takie rzeczy
B - Człowiek Który Miał Różowego iPoda

Offline _lili_

  • +
  • Wiadomości: 512
Co mysla o nas kobiety... :)
« Odpowiedź #41 dnia: 2004-11-21 (Nie), 12:00 »
Muszę przyznać, że kilka (zwłaszcza z tych ostatnich) wypowiedzi mnie zaskoczyło i to bardzo pozytywnie. No, no, panowie, nie jest z wami tak źle ;]
Wychodzi też na to, że przynajmniej niektórzy z was potrafią zrozumieć kobiety. Reszta niech się uczy, hehe. A tak naprawdę to nie chodzi przecież o to, żeby rozumieć je wszystkie; wystarczy tą jedną wybraną i będzie dobrze ;]
Cytuj
kobiety się na nas wnerwiają o byle co? jak to o byle co? dla nich to niesamowicie ważne sprawy, tylko tak już jest, że dla kobiet i mężczyzn różne sprawy w życiu mają nieco inne priorytety, a często oceniamy kobietę wedle własnej miary, a to błąd.
Nic dodać nic ująć.
Cytuj
prawda jest taka, ze kobieta cie wybiera zanim ty zdazysz pomyslec o tym ze moglbys cos  z nia ...
A pod tym to nawet mogę się podpisać ;D Ale ciiii...

Offline Pan Patryk

  • +++++
  • Wiadomości: 4 630
  • Małomówny kochanek
Co mysla o nas kobiety... :)
« Odpowiedź #42 dnia: 2004-11-21 (Nie), 12:20 »
O tej jednej wybranej to masz świetą rację :) .

Offline waste

  • Magister Cieć
  • Administrator
  • ++++
  • Wiadomości: 3 430
  • <tu wpisz jakiś mroczny tekst>
Co mysla o nas kobiety... :)
« Odpowiedź #43 dnia: 2004-11-21 (Nie), 13:29 »
Cytuj
No to ciekawe dlaczego to zawsze kobiety są święte jeżeli chodzi o sprawy sercowe (...) kobieta gdyby była taka święta to nie dałaby się zaciągnąć do łóżka z facetem który ma żonę . Ale oczywiście na to nikt nie zwraca uwagi . Zawsze winę ponosi mężczyzna cokolwiek by nie zrobił.
[snapback]82656[/snapback]
ty najwyraźniej nie czytałeś tego co napisałem... zacytuję siebie żebyś już nie miał wątpliwości "jak się puszcza kogoś kantem (tudzież idzie poszaleć) wszystko zależy od człowieka i jego hierarchii wartości i nie mówię tylko o facetach.". wszystko jasne? a artykuły w stylu Cosmopolitan czy Poradnik Domowy można o kant dupy rozbić bo są pisane przez puste panienki(*) dla pustych panienek.

co do wybierania... uważam że stwierdzenie "kobieta wybiera faceta zanim on...bla bla bla" jest pozbawione sensu. przecież wszyscy wiemy, że ten "wybór" to nie jest kwestia na którą można mieć wpływ. w tym wypadku lepsze byłoby stwierdzenie, że kobieta jest w tej materii bardziej śmiała i potrafi zainicjować bliższą znajomość. generalnie, kobiety są bardziej wyrachowane od facetów.
a faceci przy nich - no cóż... to takie słodkie barany(**). :phpbb_icon_wink:

*) najgorsze są wypadki kiedy robią to inteligentne kobiety, bo wiedzą że to chodliwy temat dla tych pustaków.
**) oczywiście większość. cały ten post to bardzo ogólnikowy.
waste / marti.presents.pl / proud member of SPPUF! / Zakon Entombedian walczy!

Offline _lili_

  • +
  • Wiadomości: 512
Co mysla o nas kobiety... :)
« Odpowiedź #44 dnia: 2004-11-21 (Nie), 15:32 »
Waste, przecież o to właśnie chodziło z tym wybieraniem. Sposób w jaki to zostało ujęte należy potraktować z przymróżeniem oka. Przynajmniej ja tak to zrobiłam :)

Offline T O R C H I O

  • ++
  • Wiadomości: 1 509
Co mysla o nas kobiety... :)
« Odpowiedź #45 dnia: 2004-11-21 (Nie), 16:30 »
no artykuly i rady w cosmo ograniczajasie do stwierdzen: zrob obiad i zaspokoj go sustami :) (kiedys taki kawal nawet w strefie smiechu dalem) ...
prawda jest taka, ze kolorowe pisemka wyrzadzaja bardzo duza krzywde kobietom  ...
a co ciekawe,  ze czesto  artykuly pisza tam same kobiety - przykre :(
a jak widze jakas panne zaczytana w Glamore albo cosmo, ale tak na serio zaczytana - traktujaca to co czyta z namaszczeniem, to az mi sie jej zal robi...


waste==> koncowka o baranach dobra reszta to bla bla bla :P

Cytuj
A pod tym to nawet mogę się podpisać ;D Ale ciiii...
no powiem Ci, ze doszlismy do tego pod koniec pewnej kameralnej (qmpela, qmpel i ja) imprezy alkoholowej, bardzo alkoholowej

i przyznam sie ze dlugop nad tym myslelismy jak ona nam o tym powiedziala ... i wytlumaczyla...
ja to podalem w takiej mojej uproszcvzonej wersjii

chodzi wlasnie o to ze jezeli kobieta wie czego chce to jest duze prawdopodobienstwo, zeto osiagnie w jakims okresieczasu (raczej dluzszym) i wtedy facet sam do niej przyjdzie myslac ze to on wlasnie ja "zdobedzie"
i kobiety nam na to pozwalaja - na takie myslenie

nie mowie ze to jest regula, bo czesto 100% inicjatywy jest po naszej stronie ...

ale podczas tej rozmowy nad ranem  przy ostatniej litrowej wyborowej siedzielismy zamroczeni podwojnie i sluchalismy kaski  ze zdziwnieniem ...
bo podala nam kilka przykladow z naszego otoczenia  a my: aaaaaaaaaaaaaaaaaaaa tylko
« Ostatnia zmiana: 2004-11-21 (Nie), 16:31 wysłana przez T O R C H I O »
jeszcze niedawno świat mógł być ocalony, dziś jest inaczej ...

Offline Lord Vader

  • +
  • Wiadomości: 65
Co mysla o nas kobiety... :)
« Odpowiedź #46 dnia: 2004-11-21 (Nie), 19:00 »
Ok . Macie rację . Dzięki za rady . Co do tych pisemek to w zupełności się zgadzam ! Są bez sensu i mogą zrobić wieeeeeelką krzywdę kobietom które je czytają . Zwłaszcza gdy one uwierzą w to co tam jest napisane ... Na tym możemy ucierpieć także my - faceni ...  :(

Offline _lili_

  • +
  • Wiadomości: 512
Co mysla o nas kobiety... :)
« Odpowiedź #47 dnia: 2004-11-22 (Pon), 15:09 »
Hmm, tak sobie mysle, ze wy panowie po prostu nie rozumiecie fanomenu takich forow jak te. Otoz najlepszym sposobem pocieszenia kobiety przez inna kobiete, jest stwierdzenie ''a ja mam gorzej'', albo przynajmniej ''mam tak samo :\''. Hehe. To dziala zrowno na takich forach gdzie jedna osoba nie wie kim jest druga, jak i w swiecie jak najbardziej rzeczywistym, np miedzy dwoma przyajciolkami. Wiec jak jakiejs pani jest zle/smutno/zal/jakiekolwiek inne negatywne uczucie, to oswiadcza to wszem i wobec a reszta jej potem udowadnia, ze nie jest wcale tak zle, bo one maja gorzej ;]

A o co chodzi z kolorowymi pisemkami?

Offline T O R C H I O

  • ++
  • Wiadomości: 1 509
Co mysla o nas kobiety... :)
« Odpowiedź #48 dnia: 2004-11-22 (Pon), 17:26 »
heheheh dobrze wiedziec lili :) fajnie wytlumaczylas zachowania stadne kobiet :D

a kolorowe pisemka sa mroczne, pisze sie w nich pierdoly, a najgorsze sa "genialne" rady w nich zawarte... wlasciwie to najgorsze jest to, ze czesc mnie/bardziej inteligentnych kobiet sugeruje sie tymi w.w "genialnymi" poradami...

jeszcze niedawno świat mógł być ocalony, dziś jest inaczej ...

Offline _lili_

  • +
  • Wiadomości: 512
Co mysla o nas kobiety... :)
« Odpowiedź #49 dnia: 2004-11-22 (Pon), 18:54 »
No ale ja właśnie pytam o jakiś przykład tycch ''<genialnych> porad''. Rzadko miewam takie cosie w łapkach a z tego co widziałam nic jakiegoś konkretnego nie przychodzi do głowy, a wy widać jesteście z tym bardzo zaznajomieni. No więc?

Offline Ascot

  • Patrycjusz
  • ++
  • Wiadomości: 1 818
Co mysla o nas kobiety... :)
« Odpowiedź #50 dnia: 2004-11-22 (Pon), 19:34 »
Kurczę, panowie... Zdemoralizowaliście mi gitarzystę... Jak on teraz ma grać na swojej "kobiecie" jak zmieniliście mu hierarchię wartości... Dżizas!

Offline Pan Patryk

  • +++++
  • Wiadomości: 4 630
  • Małomówny kochanek
Co mysla o nas kobiety... :)
« Odpowiedź #51 dnia: 2004-11-22 (Pon), 21:29 »
lili> Polecam Wujka Dobra Rada z Polityki.

Offline Kore

  • +++
  • Wiadomości: 2 367
  • Zdegustowany.
Co mysla o nas kobiety... :)
« Odpowiedź #52 dnia: 2004-11-23 (Wto), 00:47 »
Jakby nie patrzeć większość pism - zarówno męskich jaki i typowo damskich, robi im/nam sieczkę z mózgu...Dystans to podstawa. Pogoń za niedoścignionym ideałem, nowotworzące się stereotypy 'kobiety podobającej się facetowi' i ' faceta podobającego sie kobiecie', a wszystko wg. pism napędzających cały ten biznes tworzących nowe pokroje człowieka (patrz ostatnio metroseksualizm oraz techno seksualizm - za cholere nie wiem co to drugie ma oznaczać). Istne szaleństwo,ale... cos w tym jest. Zarówno my jak i one... mamy swoje cechy, które nas wk..., ale prawda jest taka (Ameryki tu nieodkryje:P), że nie możemy bez siebie żyć. Zarówno my jak i one, jesteśmy czasem przewidywalni do szpiku kości, ale bawimy się w ta grę.
Skończe tym, że monogamia jest ok - więcej nie powiem, bo jeszcze dostanę, że za młody jestem:P

Offline tymbeer

  • +++
  • Wiadomości: 2 201
Co mysla o nas kobiety... :)
« Odpowiedź #53 dnia: 2004-11-23 (Wto), 11:17 »
Cytuj
No ale ja właśnie pytam o jakiś przykład tycch ''<genialnych> porad''.
[snapback]82870[/snapback]

Porady nt seksu. Dziewczyna ma lizac chlopakowi pachy. :.^^:
Chyba wiecej nie chcesz juz? :phpbb_icon_lol:
...

Offline Keiran

  • Naczelny Ekonom
  • DKMiści
  • +++++
  • Wiadomości: 7 952
Co mysla o nas kobiety... :)
« Odpowiedź #54 dnia: 2004-11-23 (Wto), 12:13 »
lolol

Offline _lili_

  • +
  • Wiadomości: 512
Co mysla o nas kobiety... :)
« Odpowiedź #55 dnia: 2004-11-23 (Wto), 14:49 »
Cytuj
Porady nt seksu. Dziewczyna ma lizac chlopakowi pachy. :.^^:
Chyba wiecej nie chcesz juz? :phpbb_icon_lol:
[snapback]82935[/snapback]

Nie, wystarczy, juz wierze :mrgreen:

(a gdzie to wyczytales/ktostam wyczytal?)

Offline tymbeer

  • +++
  • Wiadomości: 2 201
Co mysla o nas kobiety... :)
« Odpowiedź #56 dnia: 2004-11-23 (Wto), 15:45 »
oczywiscie - cosmo.

(przydalaby sie opcja "waznosc posta" czy cus..)
...

Offline Pan Patryk

  • +++++
  • Wiadomości: 4 630
  • Małomówny kochanek
Co mysla o nas kobiety... :)
« Odpowiedź #57 dnia: 2004-11-23 (Wto), 17:36 »
O mój Bobie, tego nie słyszałem - a co to był za poradnik? :) . Ale umówmy się, że i facetów to dotyczy i ich CKM-ów czy innnych. Najgorsze jest to, że pospólstwo kupuje te pisemka myśląc, że dzięki temu będą "glamour" (co za słowo!), a do tego potrzeba kasy (oglądam sobie bety jakie tam reklamują i średnia wartość to chyba dla grup najlepiej zarabiających). A później kupi jeden lolek z drugim pozłacany zegarek, starą BMW i wygląda to gorzej niż poważny człowiek w Punciaku czy w starym zegarku po tacie. BO się sztucznie nie wybija, a oni to tacy quasi-nuworycze, pseudo-nowobogaccy.

Offline Xtense

  • ಠ_ಠ
  • +++++
  • Wiadomości: 5 276
  • ಠ_ಠ
Co mysla o nas kobiety... :)
« Odpowiedź #58 dnia: 2004-11-23 (Wto), 22:11 »
To dlatego wszyscy się za mną oglądają na ulicy, kiedy włożę moją starą, polarową bluzę... ;)
"We are the music makers, and we are the dreamers of dreams. Wandering by the lone sea-breakers and sitting by the desolate streams." --Arthur O'Shaughnessy
18:08 - .Ald: nie mam czasu na takie rzeczy
B - Człowiek Który Miał Różowego iPoda

Offline Pan Patryk

  • +++++
  • Wiadomości: 4 630
  • Małomówny kochanek
Co mysla o nas kobiety... :)
« Odpowiedź #59 dnia: 2004-11-24 (Śro), 08:26 »
A zgdonie z modą powinieneś golić pachy, mieć jakieś różowo-plastikowe ciuchy i tak dalej and so on.