Autor Wątek: czy wsiedliscie kiedyś do złego pociągu??  (Przeczytany 5381 razy)

Offline T O R C H I O

  • ++
  • Wiadomości: 1 509
czy wsiedliscie kiedyś do złego pociągu??
« dnia: 2004-03-06 (Sob), 00:59 »
czy wsiedliście kiedys do złego pociagu?>?/
 jeśli tak to gdzie wylądowaliście/??

ja przykładowo zamiast jechac z Katowic  do Pszczyny (kierunek na Żywiec, Zwardoń)
pojechalem do Gliwic

ale to wsyztsko przez mojego kuzyna :)
 i zdążyli my ledwo na ostatni zug spowrotem do Kato                    
jeszcze niedawno świat mógł być ocalony, dziś jest inaczej ...

Offline Keiran

  • Naczelny Ekonom
  • DKMiści
  • +++++
  • Wiadomości: 7 954
czy wsiedliscie kiedyś do złego pociągu??
« Odpowiedź #1 dnia: 2004-03-06 (Sob), 14:04 »
Do pociagu nie, co najwyzej do autobusu miejskiego. To trzeba klocem byc zeby pociagi pomylic :P                    

Offline tymbeer

  • +++
  • Wiadomości: 2 201
czy wsiedliscie kiedyś do złego pociągu??
« Odpowiedź #2 dnia: 2004-03-06 (Sob), 14:32 »
Bo ja wiem czy klocem...
Wystarczy wleciec na stacje na ostatnia chwile... wsiasc do pociagu... a potem sie moze okazac, ze ten ktorym mielismy jechac zostal przestawiony na inny tor.
Wiele razy widzialem zdziwienie na twarzy, gdy kanar mowil, ze to nie ten pociag. :D

Jakos mi sie nie udalo zle trafic, ale kto wie, moze kiedys. ;)                    
...

Offline Kokeeno

  • ++
  • Wiadomości: 1 379
czy wsiedliscie kiedyś do złego pociągu??
« Odpowiedź #3 dnia: 2004-03-07 (Nie), 11:45 »
Zwykle dopadam przed wejściem do pociągu najbliższego konduktora i pytam się, czy aby na pewno właściwy pociąg. Dla pewności czynność tą powtarzam z losowo wybranymi pasażerami  :-D Jeszcze nigdy nie pojechałem niewłaściwym pociągiem...                    
"Live For The Moment"
Ólóbiony małpiszon Jedi Temple


Offline

  • +++++
  • Wiadomości: 4 271
czy wsiedliscie kiedyś do złego pociągu??
« Odpowiedź #4 dnia: 2004-03-07 (Nie), 11:50 »
Ja często pytam tramwajarzy jaka linia bo w pośpiechu czasem nawet nie zauważę czym jadę. Co do pociągów - nie jeżdzę nimi więc analogicznie nie wsiadłem nigdy do złego

<OFFTOP>
Kieran zmien avatar bo sie boje ;>
nie znam zadnego kierana. k
</OFFTOP>                    

Offline T O R C H I O

  • ++
  • Wiadomości: 1 509
czy wsiedliscie kiedyś do złego pociągu??
« Odpowiedź #5 dnia: 2004-03-07 (Nie), 22:12 »
ja czesto wbiegam na peron w ostatniej chwili

ale rzadko mi sie zdarza pokpić az tak sprawę...
 jak na razie to w mojej karierze podróżującego pociąfgami
źle wsiadłem chyba tylko dwa razy

ale za drugim rtazem wysiadłem na nastepnej stacjii i to była wina kobiety co zapowiadala pociąg bo takich osób było wiecej                    
jeszcze niedawno świat mógł być ocalony, dziś jest inaczej ...

Offline bruma

  • pies pustyni
  • DKMiści
  • +
  • Wiadomości: 494
  • szara...
czy wsiedliscie kiedyś do złego pociągu??
« Odpowiedź #6 dnia: 2005-10-30 (Nie), 23:23 »
Cytuj
Do pociagu nie, co najwyzej do autobusu miejskiego. To trzeba klocem byc zeby pociagi pomylic :P
[snapback]77638[/snapback]
express do Gdańska pomylił mi się z osobowym do Bydgoszczy - porażka  :P (ale kontrola była przed Bydgoszczą to mnie oświecili)
szukaj mnie tam gdzie pieprz rośnie
Modest

Offline Xtense

  • ಠ_ಠ
  • +++++
  • Wiadomości: 5 276
  • ಠ_ಠ
czy wsiedliscie kiedyś do złego pociągu??
« Odpowiedź #7 dnia: 2005-10-31 (Pon), 07:59 »
Woo, topic necromancy!
"We are the music makers, and we are the dreamers of dreams. Wandering by the lone sea-breakers and sitting by the desolate streams." --Arthur O'Shaughnessy
18:08 - .Ald: nie mam czasu na takie rzeczy
B - Człowiek Który Miał Różowego iPoda

Offline Evil_Sistah

  • +
  • Wiadomości: 488
czy wsiedliscie kiedyś do złego pociągu??
« Odpowiedź #8 dnia: 2005-10-31 (Pon), 09:29 »
Nigdy nie wsiadłam do złego pociągu, ale to tylko dlatego, że mam fobię, że to zrobię. Więc po pięćset razy upewniam się, że to właściwy ;)

Ale z X'em mieliśmy kiedyś taką przygodę, że miejskim autobusem wyjechaliśmy za daleko. Zagadaliśmy się chyba, a zanim się spostrzegliśmy - znaleźliśmy się sami w środku lasu. Ostra jazda. W szczegóły nie wchodzę, bo mnie X zbije :D
EVIL is just LIVE spelled backwards

Offline Xtense

  • ಠ_ಠ
  • +++++
  • Wiadomości: 5 276
  • ಠ_ಠ
czy wsiedliscie kiedyś do złego pociągu??
« Odpowiedź #9 dnia: 2005-10-31 (Pon), 10:15 »
Cytuj
Ale z X'em mieliśmy kiedyś taką przygodę, że miejskim autobusem wyjechaliśmy za daleko. Zagadaliśmy się chyba, a zanim się spostrzegliśmy - znaleźliśmy się sami w środku lasu. Ostra jazda. W szczegóły nie wchodzę, bo mnie X zbije :D
[snapback]121378[/snapback]
Nonono, pamiętam :) Miałem wtedy coś 12, 13 lat, jeszcze autobusy sensownie jeździły po Chełmie itp.

Pomyliliśmy numer autobusu, wsiedliśmy, skasowaliśmy bilet i... patrzyliśmy na plakat wiszący na drzwiach do kierowcy xD . I tak jakoś wybitnie się napatrzyliśmy, że wyjechaliśmy gdzieś poza miasto. No to trzeba było wracać... ;) Na początku to była jakaś równina (taa ;) ), potem las i gdzieś koło zachodu słońca wróciliśmy.

...

A to wszystko wina Samuela L. Jacksona na plakacie :ppk_chytry:
"We are the music makers, and we are the dreamers of dreams. Wandering by the lone sea-breakers and sitting by the desolate streams." --Arthur O'Shaughnessy
18:08 - .Ald: nie mam czasu na takie rzeczy
B - Człowiek Który Miał Różowego iPoda

Offline zan

  • +++
  • Wiadomości: 2 747
czy wsiedliscie kiedyś do złego pociągu??
« Odpowiedź #10 dnia: 2005-10-31 (Pon), 11:27 »
moja kolezanka wsiadla kiedys w gdansku glownym nie do tego autobusu i zamiast dojechac do wrzeszcza wyladowala w pruszczu gdanskim o godzinie 2 w nocy. jakis pijak powiedzial im jak wrocic i dzieki Bogu nie belkotal wiec byla w domu o 4. teraz boi sie jezdzic autobusami :)

Offline pedro

  • DKMiści
  • +++++
  • Wiadomości: 4 154
czy wsiedliscie kiedyś do złego pociągu??
« Odpowiedź #11 dnia: 2005-10-31 (Pon), 11:36 »
Nie udzielaj się w marnych topicach tylko zacznij grać kurwa w opf.

Offline Domator

  • ++
  • Wiadomości: 1 402
czy wsiedliscie kiedyś do złego pociągu??
« Odpowiedź #12 dnia: 2005-10-31 (Pon), 13:01 »
jeszcze jakoś mi się wsiąść do złego pociągu nie zdarzyło. aczkolwiek, nie ukrywam przeraża mnie to. bo oto jadąc na wymarzony wypad trafiam do pociągu jadącego w przeciwnym kierunku... jak u Rodowicz! dlatego też zawsze dokładnie sprawdzam literki i cyferki na bilecie i porównuję z tabliczką na peronie.
Wtedy tych od pornografii zebrano w krematorium

Offline Kore

  • +++
  • Wiadomości: 2 367
  • Zdegustowany.
czy wsiedliscie kiedyś do złego pociągu??
« Odpowiedź #13 dnia: 2005-11-03 (Czw), 17:55 »
Chu...e są sytuacje gdy lejesz w kibelku i podstawiają inne wagony - raz byłem ekstremalnie blisko takiej sytuacji - musiałem grzać przez peron do swojego wagonu.


BTW. Na warszawskim wkd śmieszą mnie ludzie którzy  w kiblach się zamykaj ą, żeby za bilet nie płacić... Potem wychodzą 3-4 przystanki za swoją stacją i zabawa od nowa.

Offline Pan Patryk

  • +++++
  • Wiadomości: 4 630
  • Małomówny kochanek
czy wsiedliscie kiedyś do złego pociągu??
« Odpowiedź #14 dnia: 2005-11-03 (Czw), 18:08 »
Cytuj
A to wszystko wina Samuela L. Jacksona na plakacie :ppk_chytry:
[snapback]121381[/snapback]
Najlepiej na czarnucha zwalic.

Offline gramisan

  • ++
  • Wiadomości: 1 205
czy wsiedliscie kiedyś do złego pociągu??
« Odpowiedź #15 dnia: 2005-11-03 (Czw), 21:42 »
Cytuj
Najlepiej na czarnucha zwalic.
[snapback]121670[/snapback]
Nie, łatwiej na żyda, ale pewnie nie znał żadnego :twisted: . A mi osobiście nigdy nie przydażyło się wsiąść do złego pociągu, ale kumpel kiedyś opowiadał jak wracał zachwiany z jakiejś imprezki i pomylił...domy :phpbb_icon_wink: .
"Non omnis moriar"

Reset-Forever - kultowy zin

Offline pshemozz

  • +++++
  • Wiadomości: 8 022
  • Kurwa dupa abecadło
czy wsiedliscie kiedyś do złego pociągu??
« Odpowiedź #16 dnia: 2005-11-03 (Czw), 22:34 »
E tam, kiedyś pewien DJ maiła grać w Sylwestra w katowickim Spodku. Dwa dni wcześniej miał granie w Częstochowie w jakiejś dyskotece. Po imprezie sie oczywiście najebał i wsiadł sobie w pociąg do Wawy. Obudził się po dłuższym czasie w... Kaliningradzie. Do dzisiaj nikt nie wie, jakim cudem przejechał przez granicę przez nikogo nie budzony i nie niepokojony. Oczywiście z powrotem już było gorzej i w Spodku nie zagrał.


I chuj

Offline Steffek

  • +++
  • Wiadomości: 2 160
czy wsiedliscie kiedyś do złego pociągu??
« Odpowiedź #17 dnia: 2005-11-11 (Pią), 23:51 »
:ppk_buahaha:  :ppk_buahaha:  :ppk_buahaha:

 :ppk_hihi:

To tak jak w tym kawale:

Amerykanie wysłali pierwszego człowieka na księżyc. Lot przebiegł bez większych zak(ł?)uceń, łądowanie również. Amerykanin zadowolony wychodzi z rakiety i z dumą stąpa po srebrnym globie.
Nagle patrzy a obok siedzi dwóch Rosjan.
- A jednak to wy byliście peirwsi!
- Tak, dolecieliśmy tu dokładnie 33 minuty i 44 sekundy przed tobą! Rosjanie górą! Nasza technologia okazała się jednak lepsza od waszej.
Naraz słyszą jakieś dziwne "hr hr hr" zza pobliskiej skałki. Podchodzą, patrza a tu śpi Polak. Dobudzili go.
- Jak to! Co ty tu robisz?! Polacy na księżycu?! Jakim cudem? Mów kiedy tu przyleciałeś!
- Dajcie mi kurwa spokój! Z wesela wracam...
(wiem, wiem "stare").
« Ostatnia zmiana: 2005-11-11 (Pią), 23:52 wysłana przez Steffek »

Offline Emill

  • +++
  • Wiadomości: 2 047
czy wsiedliscie kiedyś do złego pociągu??
« Odpowiedź #18 dnia: 2005-11-11 (Pią), 23:53 »
To ten DJ to rusek jakis byl? :P

http://www.mgsonline.pl
Wkrótce Pomarańczowa Rewolucja wybuchnie na nowo!

Offline pshemozz

  • +++++
  • Wiadomości: 8 022
  • Kurwa dupa abecadło
czy wsiedliscie kiedyś do złego pociągu??
« Odpowiedź #19 dnia: 2005-11-12 (Sob), 02:44 »
Nie, Polak, nie miał paszportu ani nic, spał sobie smacznie i jakimś cudem do Kaliningradu dojechał. Potem się musieli ludzie po niego z Warszawy wybierać, paszport mu zawieźli, żeby miał jak wrócić.


I chuj

Offline Emill

  • +++
  • Wiadomości: 2 047
czy wsiedliscie kiedyś do złego pociągu??
« Odpowiedź #20 dnia: 2005-11-12 (Sob), 02:45 »
Polak potrafi jednym slowem... :lol:

http://www.mgsonline.pl
Wkrótce Pomarańczowa Rewolucja wybuchnie na nowo!

Offline Einnar

  • voidhead
  • DKMiści
  • ++
  • Wiadomości: 1 885
czy wsiedliscie kiedyś do złego pociągu??
« Odpowiedź #21 dnia: 2005-11-12 (Sob), 23:24 »
Oj i tak jeszcze, sam się teraz czuje tak, że mógłbym podobne numery odstawiać!

Offline pshemozz

  • +++++
  • Wiadomości: 8 022
  • Kurwa dupa abecadło
czy wsiedliscie kiedyś do złego pociągu??
« Odpowiedź #22 dnia: 2005-11-13 (Nie), 01:44 »
Walnij kielicha to Ci przejdzie :D


I chuj

Offline Einnar

  • voidhead
  • DKMiści
  • ++
  • Wiadomości: 1 885
czy wsiedliscie kiedyś do złego pociągu??
« Odpowiedź #23 dnia: 2005-11-13 (Nie), 12:03 »
Akurat jak to pisałem to już miałem dość ekstremalnie w czubie. Ale może to i racja, bo parę kolejnych "kielichów" doprowadziłoby mnie n apewno do stanu, w którym już nic głupiego nie mógłbym więcej zrobić :D

Offline Victor

  • ++
  • Wiadomości: 1 413
czy wsiedliscie kiedyś do złego pociągu??
« Odpowiedź #24 dnia: 2005-11-13 (Nie), 13:08 »
Ja miałem kiedyś taką akcje wracam z miasta w stanie wskazującym patrze na rozkład autobus bedzie za 7 min dokładnie 2:40 czekam i o tej godzinie wyjeżadza bus ja siadam zamykam oczy i licze 5 przystanków po 3 czuje że skreca pytam co jest kurwa. I jak sie okazało wsiadłem 155 zamiast 157  wysiadam i po chwili taxi przyjedźcie po mnie

Offline KaGieBe

  • +++
  • Wiadomości: 2 707
czy wsiedliscie kiedyś do złego pociągu??
« Odpowiedź #25 dnia: 2005-11-13 (Nie), 20:22 »
Zamykanie oczu w autobusie jest zle. Tez tak zrobilem na niezlej bani. Mialem doliczyc do osmiu, a nie udalo mi sie nawet do jednego, a juz zasnalem. Cale szczescie nie mam daleko do domu z ostatniego przystanku. Poza tym dwukilometrowy marsz mnie co nieco otrzezwil.
Zlo i krew... i smalec tez (nie wylaczajac entropii).


Offline Evil_Sistah

  • +
  • Wiadomości: 488
czy wsiedliscie kiedyś do złego pociągu??
« Odpowiedź #26 dnia: 2005-11-13 (Nie), 21:20 »
Łooo, nigdy nie zamykajcie oczu w autobusie po pijaku. Wiem, co mówie! :D
EVIL is just LIVE spelled backwards

Offline Einnar

  • voidhead
  • DKMiści
  • ++
  • Wiadomości: 1 885
czy wsiedliscie kiedyś do złego pociągu??
« Odpowiedź #27 dnia: 2005-11-13 (Nie), 21:59 »
Hehe, właśnie mi się przypomniała akcja, którą miałem niedawno:

Siedzę na przystanku, czekam na autobus, oczywiście zdeka zawiany. Sprawdziłem, że już za kilka minut powinien być właściwy. Ale hop-hop podjeżdża autobus, myśle: za wcześnie to nie ten. Tuż po tym jak ruszył coś mnie tknęło, spojrzałem na zegarek, o kurde to pewnie był ten, innego w tym czasie na rozkładzie nie ma, a ja nie sprawdziłem nawet numeru. Przeklinając pomyślalem sobie: następny za godzinę to co począć, trzeba z buta uderzyć. Idę lekko chwiejnym krokiem, uszedłem już z 2/3 drogi do następnego przystanka, a tu patrzę mija mnie miejski... wysiliłem wzrok w poszukiwaniu numeru... o kurwa jednak powinienem był poczekać. I teraz sprintem jakieś 400m za tym autobusem! Ale zdążyłem, bo na szczęście stał na światłach jeszcze jak obczaiłem, że to ten. A jaki power miałem w nogach po tym alkoholu, zmęczenie poczułem dopiero jak ujechałem tym autobusem spory kawałek.
« Ostatnia zmiana: 2005-11-13 (Nie), 21:59 wysłana przez Einnar »

Offline Psedlo`s

  • ++
  • Wiadomości: 1 030
czy wsiedliscie kiedyś do złego pociągu??
« Odpowiedź #28 dnia: 2005-11-15 (Wto), 22:28 »
Cholercia... nawet niewiedziałem, że jest pociąg do kalingradu z częstochowy :mrgreen: Jeżeli godziny odjazdu nieuległy zbytnio zmianie to by się nawet zgadzało, bo jest o 23:26

Ja nigdy niewsiadłem do złego pociągu, choć jestem prawie, że stałym klientem pkp. Zawsze sprawdzam pociąg na rozkładzie i jak ma oznaczenie na wagonie, bo przeważnie podróżuje warszawianką, czy jakoś tak. Ale numer raz miałem niezły. Jade sobie spokojnie, aż tu nagle nieznany mi zakręt, potem most pod którym jade i patrze, że go znam... ale z górnej strony, szybko się orientuje, że jest źle i mam racje, zamiast zawinąć na herby stare ląduje na herby nowe, szybka analiza lini kolejowej... ni chuja, tak dalej niedojade do cz-wy, wychodze, a konduktor, co ja robie, no co, że do cz-wy i ojciec po mnie kawałek podjedzie, na co on: i dobrze, w częstochowie, to my może za 3h będziemy :mrgreen:
A autobusy i tramwaje to jak zaczynam kąbinować z alternatywnymi połączeniami to ląduje w nieznanej części wrocławia, obieram azumut i wracam tam gdezie się odnajde i zaprzestaje fantazji.
solitaire:18494 39s