Archiwum > BCK:Ogólne dyskusje

Dungeons & Dragons 3ed- polska wersja

(1/2) > >>

Bienio:
Wydawnictwo ISA wydało u nas polską wersje trzeciej edycji DnD. Po kupieniu wszystkich podręczniów stałem się fanem DnD.
Pierwsze co się rzuca w oczy to strona graficzna. Pełny kolor, rysunki przepiękne! Jedynie w Przewodniku Mistrza Podziemi niektóre rysunki mi się nie poobały. Tu jest dużo rysunków czarnobiałych, co lekko przeszkadza jak wszędzie widać kolorowe rysunki a tu nagle- bum i rysunek czarnobiały.
Język- zauważyłem kilka rażących błędów m.in. w Księdze Potworów. Przy opisie Ogra (str. 120), Widze coś takiego:
Ataki: ogromna maczuga*
Patrze na dóó a tam pisze:
*Wielka maczuga rozmiaru wielki.
Masło maślane :D. Bądź tu mądry... Tego typu błędów jest całkiem sporo i jak się rozejrzeć- można zauważyć dużo w każdym podręczniku. Widać, że tłumacze czasem \"zjadają\" literki (czyli np. \"ata\" a nie \"atak\").
Następnie morze powalać cena- 69.00 zł. i to za JEDEN podręcznik. Podręcznik Gracza, Przewodnik Mistrza Podziemi, Ksoięga Potworów- razem kosztują 207 zł. Swiat Greyhawk kosztuja jakieś 49 zł, a Forgetten Realm ok. 80 zł. Czyli albo 256 zł (z Greyhawkiem) albo 287 zł (z FR). Jest to dużo ale naprawde warto! Mimo drobnych błędów.
A co wy myślici na temat polskiego wydania DnD? Jakie są wasze wrażenia?                    

tymbeer:
Co mysle? Ze kogos zdrowo popierdo...
Wolalbym wydac ta kase na cos innego, bardziej przyjemnego. ;)                    

Keiran:
No dokladnie, niech MG kupuje mnie nie stac. Poza tym i tak nie mam z kim grac w realu                    

RioT:
zawsze pozostaja sieci p2p i FTP\'y z tym stuffem :) nie wydałbym chyba takich pieniędzy, w tym momencie można ten komplet na allego za pół ceny kupić                    

Crask:
Mnie do poprowadzenia sesji w D&D wystarcza podręcznik gracza, jestem w stanie obejść się bez reszty książek. W PG opisane są bronie, czary i sposób kreacji bohatera, cała reszta jest mi niepotrzebna. No może poza księgą potworów, ale ją miałem gdzieś w wresji 2nd, starczyło przystosować atrybuty potworów i tyle. Drobiazgi takie jak obrazek z potworem, czy jego opis nie są mi niezbędne, i tak doskonale wiem jak wygląda czy gdzie występuje taki Lich czy inny Hobgoblin, tam gdzie mu karzę. A co do świata, to ja i tak wolę prowadzić w autorskim, mam wtedy większe pole manewru, więc FR czy Grayhawk mi nie są potrzebne, z resztą gdyby mi zależało na prowadzeniu w FR to przecież jestem w stanie z pamięci narysować mapkę Sword Coast, po co mi więc podręczniki ?                    

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

Idź do wersji pełnej