Autor Wątek: Janusz Kulig - 1969-2004 [`]  (Przeczytany 2966 razy)

Offline Emill

  • +++
  • Wiadomości: 2 047
Janusz Kulig - 1969-2004 [`]
« dnia: 2004-02-13 (Pią), 20:13 »
Janusz Kulig zginął w wypadku!

Janusz Kulig, wielokrotny mistrz polski w rajdach samochodowych, nie żyje. Zginął w wypadku samochodowym. Do tragedii doszło w Rzezawie koło Bochni, na przejeździe kolejowym. Rajdowiec jechał własnym Fiatem Stilo.

Jak poinformowała Komenda Wojewódzka Policji w Krakowie, na strzeżonym przejeździe kolejowym w Rzezawie fiat stilo, prowadzony przez Janusza Kuliga, wpadł pod pociąg osobowy relacji Kraków - Tarnów. Z niewyjaśnionych przyczyn nie został na przejeździe opuszczony szlaban.

Urodził się 19 października 1969 roku w Łapanowie, mieszkał w Krakowie, miał żonę i córkę. Zawodowo zajął się sportem w 1991 roku. Jeździł wtedy Fiatem 126 P. Mistrzem Polski został po raz pierwszy w 1995 roku. W roku 2000 i 2001 był mistrzem polski w klasyfikacji generalnej, w w 2002 zdobył wicemistrzostwo Europy.                    

http://www.mgsonline.pl
Wkrótce Pomarańczowa Rewolucja wybuchnie na nowo!

Offline SAVER

  • ++
  • Wiadomości: 1 135
Janusz Kulig - 1969-2004 [`]
« Odpowiedź #1 dnia: 2004-02-13 (Pią), 20:20 »
Słyszałem przed chwilą w wiadomosciach na TVN tą tragiczną informację :|
Szkoda chłopa, zginąć tak bezsensownie na przejeździe kolejowym :| . Jak? Dlaczego? Te pytania ciągle bedą zadawane.                    
Członek Bractwa Czarnego Kruka

Offline pedro

  • DKMiści
  • +++++
  • Wiadomości: 4 154
Janusz Kulig - 1969-2004 [`]
« Odpowiedź #2 dnia: 2004-02-13 (Pią), 21:19 »
No fakt, szkoda. Przynajmniej jeździł, a nie czipsy reklamował.                    

Offline Pumbus

  • Inteligent forumowy
  • ++++
  • Wiadomości: 3 881
  • no wiki no pumbus
Janusz Kulig - 1969-2004 [`]
« Odpowiedź #3 dnia: 2004-02-13 (Pią), 21:25 »
niby taki świetny nierowca a przed przejazdem nie zwolnił

ale jak to moja babcia mi zawsze mówiła: gdyby kózka nie skakała to by nóżki nie złamała :D                    
"Nikt nie powinien kwestionować wiary innych, bo żadna istota ludzka nie może oceniać dróg Boga."   ﻄ °ﮯﮦ

Offline Emill

  • +++
  • Wiadomości: 2 047
Janusz Kulig - 1969-2004 [`]
« Odpowiedź #4 dnia: 2004-02-13 (Pią), 21:44 »
Pumbus --> wg. najnowszych informacji przejazd, mimo iz byl (mial byc) strzezony, to nie byl zamkniety, drozniczka z niewyjasnionych jeszcze przyczyn nie opuscila szlabanu... nie musial wiec \"grzac\" na maxa, wystarczylo, ze po prostu wjechal na tory... i koniec :|                    

http://www.mgsonline.pl
Wkrótce Pomarańczowa Rewolucja wybuchnie na nowo!

Offline Pumbus

  • Inteligent forumowy
  • ++++
  • Wiadomości: 3 881
  • no wiki no pumbus
Janusz Kulig - 1969-2004 [`]
« Odpowiedź #5 dnia: 2004-02-13 (Pią), 22:17 »
Emill --> a czy przepisy nie mówią, że przy przejeździ przez tory kolejowe nie należy zachowywać szczególnej ostrożności?
wystarczyło by, że by się zatrzymał

no i to co zrobił to się nazywa R-U-T-Y-N-A                    
"Nikt nie powinien kwestionować wiary innych, bo żadna istota ludzka nie może oceniać dróg Boga."   ﻄ °ﮯﮦ

Offline Emill

  • +++
  • Wiadomości: 2 047
Janusz Kulig - 1969-2004 [`]
« Odpowiedź #6 dnia: 2004-02-13 (Pią), 22:27 »
byc moze - ale w takim przypadku (tzn. gdyby kierowca przezyl) winna jest osoba odpowiedzialna za szlaban, nie kierowca                    

http://www.mgsonline.pl
Wkrótce Pomarańczowa Rewolucja wybuchnie na nowo!

Offline SAVER

  • ++
  • Wiadomości: 1 135
Janusz Kulig - 1969-2004 [`]
« Odpowiedź #7 dnia: 2004-02-13 (Pią), 22:43 »
Cytuj
Emill --> a czy przepisy nie mówią, że przy przejeździ przez tory kolejowe nie należy zachowywać szczególnej ostrożności?
wystarczyło by, że by się zatrzymał

no i to co zrobił to się nazywa R-U-T-Y-N-A


Racja. Ja zawsze jak widzę przejazd kolejowy strzeżony czy nie ZAWSZE się przed nim zatrzymuję w odległości 1m i patrze w lewo i w prawo, potem dopiero ruszam. Z pociągami nie ma żartów.
To samo robię np. na rondzie przy przejeździe tramwajowym.                    
Członek Bractwa Czarnego Kruka

Offline Emill

  • +++
  • Wiadomości: 2 047
Janusz Kulig - 1969-2004 [`]
« Odpowiedź #8 dnia: 2004-02-13 (Pią), 23:23 »
no coz.. wychodzi tu moja nieznajomosc przepisow, ale ja sie nawet jeszcze nie ubiegalem o prawko ;) ale czy w takim razie to nie dziwne, ze czlowiek, ktory zawsze powtarzal o bezpiecznej i rozwaznej jezdzie, ba, ktory nawet (jesli dobrze pamietam) prowadzil szkole bezpiecznej jazdy w TVP1, zginal w taki sposob? :|                    

http://www.mgsonline.pl
Wkrótce Pomarańczowa Rewolucja wybuchnie na nowo!

Offline tymbeer

  • +++
  • Wiadomości: 2 201
Janusz Kulig - 1969-2004 [`]
« Odpowiedź #9 dnia: 2004-02-13 (Pią), 23:56 »
Telewizja klamie. ;)
A chlopa szkoda. Widac bylo ze pnie sie w gore, a tu... :|
Moze rutyna, moze zmeczenie, kto wie... Jakby sie zatrzymal, to by nie zginal.                    
...

Offline morgurth

  • ++
  • Wiadomości: 1 214
Janusz Kulig - 1969-2004 [`]
« Odpowiedź #10 dnia: 2004-02-14 (Sob), 02:02 »
nie ma co gdybac. chlopina wywinal orla, a mogl sporo osiagnac.                    

Offline T O R C H I O

  • ++
  • Wiadomości: 1 509
Janusz Kulig - 1969-2004 [`]
« Odpowiedź #11 dnia: 2004-03-05 (Pią), 23:16 »
szkoda chłopa!!!
bardzo szkoda
tymbardziej, ze nie zginoł śmiercią godną dla kierowcy tego formatu tylko po prostu w głupim zbiegu okoliczności                    
jeszcze niedawno świat mógł być ocalony, dziś jest inaczej ...