Autor Wątek: Street racing - czyli nocne wyścigi po ulicach miasta :-D  (Przeczytany 8540 razy)

Offline SAVER

  • ++
  • Wiadomości: 1 135
Co sadzicie o takich imprezach? No wiadomo: podrasowane seryjne(i nie tylko) bryki warte setki tyś $$$.
Pod maską grzmi kilkaset KM, do tego sprężearka i podtlenek azotu - wtajemniczeni wiedzą o co chodzi :-D 8)
Do tej mocy musi być jescze wzmocnione i obniżone zawieszenie, a silnik przerobiony - sportowy wałek rozrządu, tłoki itd.

A gdzie piękne samochody tam i piękne kobiety :P. Niektóre też siadają za kółko 8)

Wyścigi odbywają się(oczywiscie nielegalnie) podczas nocy na ulicach miasta.
Na określonym odcinku ulicy ściga się zwykle 2 gości( czasami więcej), a zwyciązca zgarnia $$$ i brykę rywala.

A prędkości są kosmiczne - te wozy osiągają ponad 200 km/h w 10 sekund :) Głowa cały czas wciśnieta w fotel :-D
A to dopiero przygrywka - jak się włączy booster to jest masakra po prostu :P

Uważam, że to jest fajne,a goście się ścigają , sprawdzając siebie i wóz na uliach miast bo nie mają wyboru.
Oglądałem dziś o 15:30 dokument właśnie o street racingu i ludziach,którzy tym żyją i z tego żyją.
W Polsce nie ma zbyt dużo miejsc, torów żeby można legalnie wypróbować swój samochód. W innych krajach jest lepiej ale też nie różowo :|

Jak by były odpowiednie tory to byłoby zupełnie inaczej.                    
Członek Bractwa Czarnego Kruka

Offline Keiran

  • Naczelny Ekonom
  • DKMiści
  • +++++
  • Wiadomości: 7 953
Street racing - czyli nocne wyścigi po ulicach miasta :-D
« Odpowiedź #1 dnia: 2004-01-27 (Wto), 22:14 »
Tia. 2F2F i tyle. Banda pajacow i kretynow. Kolega tak sie scigal (oczywiscie auta nei przerobione) i sie na lampe wjebal i juz go nie ma. Nawet mi go nie szkoda.                    

Offline SAVER

  • ++
  • Wiadomości: 1 135
Street racing - czyli nocne wyścigi po ulicach miasta :-D
« Odpowiedź #2 dnia: 2004-01-27 (Wto), 23:03 »
Cytuj
Tia. 2F2F i tyle. Banda pajacow i kretynow. Kolega tak sie scigal (oczywiscie auta nei przerobione) i sie na lampe wjebal i juz go nie ma. Nawet mi go nie szkoda.


Uogólniasz. Patrzysz wylącznie przez pryzmat filmów takich jak 2F2F :|

Te wyścigi to jest cały przemysł i wiedza w dziedzinie mechaniki.
Nie mówiąc już o tym,że pełno ludzi i $$$ jest w to zaangażowane. Jak w każdym sporcie.
I ile wysilku trzeba włozyc,by porzadnie przygotować auto. Setki parametrów ,które trzeba brać pod uwagę i wszystko na koncu musi zadzialać. To jest sztuka.

Ci goście nie rozbijali by się po ulicach,gdyby mogli się wyszaleć na torach wyścigowych.
Ja jakbym miał mozliwość pojeżdzić(po torze) sportowym wózkiem chętnie bym z czegoś takiego skorzystał.

Jedni są uzależnieni od prochów inni od alkoholu a ci goście od adrenaliny :-D
To ostatnie uzależnienie jest najzdrowsze :D

Ja również kocham adrenalinę  8)                    
Członek Bractwa Czarnego Kruka

Offline Keiran

  • Naczelny Ekonom
  • DKMiści
  • +++++
  • Wiadomości: 7 953
Street racing - czyli nocne wyścigi po ulicach miasta :-D
« Odpowiedź #3 dnia: 2004-01-27 (Wto), 23:15 »
No to jak tak bardzo chcecie to zbudujcie sobie tory. Moze panstwo mialoby to finansowac? A na ulicach nie wolno i tyle                    

Offline Durbik

  • DKMiści
  • +++++
  • Wiadomości: 7 456
  • Obey the Fist!
Street racing - czyli nocne wyścigi po ulicach miasta :-D
« Odpowiedź #4 dnia: 2004-01-28 (Śro), 01:24 »
No street racing to wyjatkowo denna rozrywka. Denniejsze moze być już tylko zebranie ONR \'falanga\'.                    
Tak się teraz przekonuję - w internecie same chuje

Offline SAVER

  • ++
  • Wiadomości: 1 135
Street racing - czyli nocne wyścigi po ulicach miasta :-D
« Odpowiedź #5 dnia: 2004-01-28 (Śro), 14:12 »
Cytuj
No street racing to wyjatkowo denna rozrywka. Denniejsze moze być już tylko zebranie ONR \'falanga\'.


Wiedziałem,że Durbik niczego odkrywczego nie napisze :-D

Durbik - radze się zainteresować stroną techniczną Street Racingu. To nie jest tak,że kilku nadzianych gości zbiera się i ściga sportowymi brykami. Za nimi stoi cały sztab specjalistów, porównywalny z zawodami WRC.
Bez nich niczego by nie osiągneli.

Często to całe fabryki na kółkach 8)

I na ten sport stać raczej zamożnych,więc tam nie znajdują sie ludzie z ulicy :)                    
Członek Bractwa Czarnego Kruka

Offline Durbik

  • DKMiści
  • +++++
  • Wiadomości: 7 456
  • Obey the Fist!
Street racing - czyli nocne wyścigi po ulicach miasta :-D
« Odpowiedź #6 dnia: 2004-01-28 (Śro), 15:44 »
Saver, ale moje zainteresowanie motoryzacją sprowadza sie do tego, żeby mnie ktoś odwiózł do domu z zajęć. Nic więcej. Nie lubię samochodów, ludzi jeżdzących szybciej niż jest to dozwolone uważam nie tylko za przestępców, ale też za idiotów. I jakoś nie potrafię się zdobyć na podziw dla zapierdalających o 24 po drogach debili słuchających techno. Czy innego tam rave. Niebezpieczne, bezproduktywne, żenujące.                    
Tak się teraz przekonuję - w internecie same chuje

Offline Keiran

  • Naczelny Ekonom
  • DKMiści
  • +++++
  • Wiadomości: 7 953
Street racing - czyli nocne wyścigi po ulicach miasta :-D
« Odpowiedź #7 dnia: 2004-01-28 (Śro), 18:23 »
No a dlaczego kretyni? BO nie maja instynktu samozachowawczego. Sejwerku drogi, nasze poglady roznia sie juz na poziomie definicyjnym. Dla ciebie fani adrenaliny, dla mnie debile :D                    

Offline SAVER

  • ++
  • Wiadomości: 1 135
Street racing - czyli nocne wyścigi po ulicach miasta :-D
« Odpowiedź #8 dnia: 2004-01-28 (Śro), 19:38 »
Cytuj
Saver, ale moje zainteresowanie motoryzacją sprowadza sie do tego, żeby mnie ktoś odwiózł do domu z zajęć. Nic więcej. Nie lubię samochodów, ludzi jeżdzących szybciej niż jest to dozwolone uważam nie tylko za przestępców, ale też za idiotów. I jakoś nie potrafię się zdobyć na podziw dla zapierdalających o 24 po drogach debili słuchających techno. Czy innego tam rave. Niebezpieczne, bezproduktywne, żenujące.


A jaka jest tego przyczyna,że muszą się kryć i o 24 ścigać się pod osłoną nocy?

Brak odpowiednich torów do ścigania się. Gdyby były tory - niebyłoby problemu. Dodatkowo wreszcie może powstałyby u nas szkoły doskonalenia techniki jazdy(jakie powstaja w innych krajach), a najlepsze miejsce do ćwiczeń to tor wyścigowy - dodatkowy plus - wzrosło by doświadczenie kierowców,co zaaowocowałoby mniejsza liczba wypadków.

Gdyby istniały takie szkoły sam bym skorzystał.

I znowu wracamy do punktu wyjścia :|  Gdyby władze wyraziły zainteresowanie to i sponsorzy na budowę torów i infrastruktury by się znaleźli. Wystarczy odrobina dobrej woli.
I państwo miałoby $$$ z takich imprez.                    
Członek Bractwa Czarnego Kruka

Offline Keiran

  • Naczelny Ekonom
  • DKMiści
  • +++++
  • Wiadomości: 7 953
Street racing - czyli nocne wyścigi po ulicach miasta :-D
« Odpowiedź #9 dnia: 2004-01-28 (Śro), 20:30 »
Ale zaraz znalezli by sie tacy co swoje \'udoskonalone\' umiejetnosci zaczeli by testowac na naszych drogach publicznych, tak jak jest teraz. Czy ktos broni zostac kierowca rajdowym? Nawet w Polsce jest ich troche.                    

Offline SAVER

  • ++
  • Wiadomości: 1 135
Street racing - czyli nocne wyścigi po ulicach miasta :-D
« Odpowiedź #10 dnia: 2004-01-28 (Śro), 21:11 »
Cytuj
Ale zaraz znalezli by sie tacy co swoje \'udoskonalone\' umiejetnosci zaczeli by testowac na naszych drogach publicznych, tak jak jest teraz. Czy ktos broni zostac kierowca rajdowym? Nawet w Polsce jest ich troche.


Przeciwnie - byłoby takich mniej, bo dużo ich \"wyładowywałoby\" się na torze. I dotarłoby do niektórych,że ulica to nie tor wyścigowy.
A teraz jest tak jak jest, bo nie maja gdzie jeździć - taka jest prawda :|

Poza tym nie każdy chce i może od razu zostać kierowca rajdowym. Gdybym miał możliwość \"poszalenia\" dobrym autem na odpowiednim torze chętnie bym skorzystał.

Obecnie nie ma nawet zabardzo możliwości żeby spróbować np. wyjść z poślizgu i ćwiczenia zachowania w sytuacjach ekstremalnych.

W efekcie na drogi wyjeżdzają nieprzygotowani kierowcy i mamy skutki.

Wiecie,że np. w Niemczech firma BMW posiada własne tory i szkołę doskonalenia jazdy?
I posiadaczom BMW(za niewielka opłatą) udostępniają je do  woli.

Naturalnie posiadacze innych marek też mogą korzystać z tych obiektów,tylko płacą trochę drożej.
I widać wyraźny efekt np. na autostradach w Niemczech - kierowcy jeżdzą lepiej i bezpieczniej.                    
Członek Bractwa Czarnego Kruka

Offline Keiran

  • Naczelny Ekonom
  • DKMiści
  • +++++
  • Wiadomości: 7 953
Street racing - czyli nocne wyścigi po ulicach miasta :-D
« Odpowiedź #11 dnia: 2004-01-28 (Śro), 21:16 »
Co do kursow to musze sie zgodzic, te u nas prowadzone sa fatalnie. Mnie na kursie nauczono placu manewrowego (po chuj to nie wiem) i tego jak sie jezdzi po miescie. Ale w sytuacji ekstremalnej to bym zabil siebie i kogos :D                    

Offline Durbik

  • DKMiści
  • +++++
  • Wiadomości: 7 456
  • Obey the Fist!
Street racing - czyli nocne wyścigi po ulicach miasta :-D
« Odpowiedź #12 dnia: 2004-01-28 (Śro), 21:17 »
Oj różnimy się na poziomie definicyjnym, to fakt.                    
Tak się teraz przekonuję - w internecie same chuje

Offline azul

  • +
  • Wiadomości: 996
Street racing - czyli nocne wyścigi po ulicach miasta :-D
« Odpowiedź #13 dnia: 2004-02-06 (Pią), 01:16 »
Cytuj

A teraz jest tak jak jest, bo nie maja gdzie jeździć - taka jest prawda :|

ja bym sobie postrzelał z granatnika, ale ... :shock2:  ojej!  nie mam gdzie :?  wieć może wyjde z nim na ulice?
Cytuj

Poza tym nie każdy chce i może od razu zostać kierowca rajdowym. Gdybym miał możliwość \"poszalenia\" dobrym autem na odpowiednim torze chętnie bym skorzystał.

Obecnie nie ma nawet zabardzo możliwości żeby spróbować np. wyjść z poślizgu i ćwiczenia zachowania w sytuacjach ekstremalnych.

i sam sobie odpowiadasz, bo może nie wiesz ale u nas są takie szkoły jak:
Cytuj

Wiecie,że np. w Niemczech firma BMW posiada własne tory i szkołę doskonalenia jazdy?
I posiadaczom BMW(za niewielka opłatą) udostępniają je do  woli.

Naturalnie posiadacze innych marek też mogą korzystać z tych obiektów,tylko płacą trochę drożej.
I widać wyraźny efekt np. na autostradach w Niemczech - kierowcy jeżdzą lepiej i bezpieczniej.

...a poza tym jaka \"wiedza w dziedzinie mechaniki\"? cała ta \'wiedza\' sprowadza sie do zakupienia odpowiednich częsci, O! ściganie się po ulicach uważam nie tylko za idiotyzm, skrajną nieodpowiedzialność, ale też powinno się to traktowac \'prawie\' jak usiłowanie zabojstwa, i nie ważne czy \'wyścig\' ma miejsce o po 24:00.                    
..z mojego subiektywnego punktu widzenia jestem całkowicie obiektywny.

Offline Keiran

  • Naczelny Ekonom
  • DKMiści
  • +++++
  • Wiadomości: 7 953
Street racing - czyli nocne wyścigi po ulicach miasta :-D
« Odpowiedź #14 dnia: 2004-02-06 (Pią), 14:47 »
Jesli ma miejsce o 24 to jeszcze o chroniczne zaklocanie spokoju. Ja spac nie moge przez pedalow co jezdza scigaczami pod wiaduktem kolo mnie                    

Offline morgurth

  • ++
  • Wiadomości: 1 214
Street racing - czyli nocne wyścigi po ulicach miasta :-D
« Odpowiedź #15 dnia: 2004-02-06 (Pią), 18:18 »
ja bym im dal sie scigac, tylko przedtem musialby byc nakaz przeciecia linki hamulcowej i scigali by sie w kierunku betonowych scian (kontrolowane warunki). oczywiscie sport musi byc humanitarny, wiec damy im jeszcze ampulke z cyjankiem, zeby nie cierpieli za dlugo. siwetny sport, juz mi sie podoba, kiedy eliminacje wstepne?
jak tak czytam teraz, to kierownice tez bym im usunal. mniejszy ciezar wieksza szybkosc, bo o to przeciez chodzi, a tak, to jeszcze ktorys moze skrecic i rozjechac jakiegos widza. to musi byc bezpieczny sport.                    

Offline SAVER

  • ++
  • Wiadomości: 1 135
Street racing - czyli nocne wyścigi po ulicach miasta :-D
« Odpowiedź #16 dnia: 2004-02-06 (Pią), 19:14 »
Cytuj
ja bym im dal sie scigac, tylko przedtem musialby byc nakaz przeciecia linki hamulcowej i scigali by sie w kierunku betonowych scian (kontrolowane warunki). oczywiscie sport musi byc humanitarny, wiec damy im jeszcze ampulke z cyjankiem, zeby nie cierpieli za dlugo. siwetny sport, juz mi sie podoba, kiedy eliminacje wstepne?
jak tak czytam teraz, to kierownice tez bym im usunal. mniejszy ciezar wieksza szybkosc, bo o to przeciez chodzi, a tak, to jeszcze ktorys moze skrecic i rozjechac jakiegos widza. to musi byc bezpieczny sport.


Tak wygląda recenzja street racingu pisana przez laika - człowieka niemajacego bladego pojęcia nawet ogólniego o sporcie motorowym  :smile3:  :twisted:  :ups:                    
Członek Bractwa Czarnego Kruka

Offline morgurth

  • ++
  • Wiadomości: 1 214
Street racing - czyli nocne wyścigi po ulicach miasta :-D
« Odpowiedź #17 dnia: 2004-02-06 (Pią), 20:26 »
Cytuj
Tak wygląda recenzja street racingu pisana przez laika - człowieka niemajacego bladego pojęcia nawet ogólniego o sporcie motorowym


Tak wyglada recenzja street racingu pisana przez laika - czlowieka nie majacego bladego pojecia nawet ogolnego o przepisach ruchu drogowego.

zapytaj ziomala keirana, albo przynajmniej obmacaj drzewo w ktore wpadl, czasem nie moga wyjac zebow i zeber. raz tak bylo jak motocyklista wpadl w objecia drzewa... musieli scinac drzewo, bo ow cyklista zdobil drzewo permanetnie.                    

Offline Keiran

  • Naczelny Ekonom
  • DKMiści
  • +++++
  • Wiadomości: 7 953
Street racing - czyli nocne wyścigi po ulicach miasta :-D
« Odpowiedź #18 dnia: 2004-02-06 (Pią), 20:30 »
Ano wlasnie, nie mowilem tutaj o moim ziomalu kretynie co to sie zabil. Scigali sie noca ofkorst. Wyprzedza lewym pasem, 140 na lizcniku,a tu ciezarowa przed nim. Unik. Drzewo. Smierc. Consider this                    

Offline Durbik

  • DKMiści
  • +++++
  • Wiadomości: 7 456
  • Obey the Fist!
Street racing - czyli nocne wyścigi po ulicach miasta :-D
« Odpowiedź #19 dnia: 2004-02-07 (Sob), 18:40 »
Ale jak to consider, przecież staaaaary: lole, muza, spidzik... Ful wypas.                    
Tak się teraz przekonuję - w internecie same chuje

Offline SAVER

  • ++
  • Wiadomości: 1 135
Street racing - czyli nocne wyścigi po ulicach miasta :-D
« Odpowiedź #20 dnia: 2004-02-07 (Sob), 19:03 »
Mylicie zwykłych dresów-szyitów z ludźmi od streetracingu.
Osobnicy gnający 160 km/h(w ciągu dnia) po ulicach z głósną muzyką umpa-umpa naprawdę nie mają wiele wspólnego ze street racingiem, nawet często nic nie wiedzą o mechanice.
Taki myśli,że jak założy końcówkę na wydech to mu KM przybędzie :D

Streetracingowcy po pierwsze nie ścigają się o tak dla picu w ciągu dnia na światłach.

Po drugie z reguły mają konkretną wiedzę o mechanice pojazdu. To nie jest tak jak niektórzy z was myślą,że wystarczy zakupić odpowiednie części i już.
Jeszcze trzeba to wszystko złożyć do kupy i przypilnować w warsztacie,żeby to było dobrze zrobione, żeby nie dać się oszukać.

Po trzecie nie są to ludzie \"znikąd\" tylko często mają za sobą doświadczenie rajdowe.                    
Członek Bractwa Czarnego Kruka

Offline sah

  • Administrator
  • ++++
  • Wiadomości: 3 834
Street racing - czyli nocne wyścigi po ulicach miasta :-D
« Odpowiedź #21 dnia: 2004-02-07 (Sob), 19:03 »
No jedyną wadą streetracingu jest możliwość skrzywdzenia jakiegoś niewinnego przechodnia - poza tym to cud miód, ewolucja zjada swoje mniej udane dzieci. :D                    

Offline waldeusz

  • +
  • Wiadomości: 221
Street racing - czyli nocne wyścigi po ulicach miasta :-D
« Odpowiedź #22 dnia: 2004-02-07 (Sob), 23:27 »
Tez nie jestem fanem street racingu ani filmow o \"szybkich i wscieklych\" ale w NFS:U fajnie mi sie gralo :)                    

Offline Durbik

  • DKMiści
  • +++++
  • Wiadomości: 7 456
  • Obey the Fist!
Street racing - czyli nocne wyścigi po ulicach miasta :-D
« Odpowiedź #23 dnia: 2004-02-07 (Sob), 23:29 »
Heheh, ja grałem w midnight club 2... Ile ja mięsa narzucałem jak nie mogłem po raz 43190284920 się zmieścić w czasie.                    
Tak się teraz przekonuję - w internecie same chuje

Offline Keiran

  • Naczelny Ekonom
  • DKMiści
  • +++++
  • Wiadomości: 7 953
Street racing - czyli nocne wyścigi po ulicach miasta :-D
« Odpowiedź #24 dnia: 2004-02-08 (Nie), 00:20 »
Ja sobie caly zcas giercuje w NFS:U i fajne jest, ale mieso leci ostro czasem                    

Offline vincenzo

  • +
  • Wiadomości: 156
Street racing - czyli nocne wyścigi po ulicach miasta :-D
« Odpowiedź #25 dnia: 2004-03-04 (Czw), 02:49 »
Koło mnie w połowie 5km odcinka prostej( w letnie noce mam sajgon..) mniej więcej w połowie jest wysepka z dwoma standardowymi znakami, oni chyba specialnie ( ale raczej przypadkowo) je ścinają
 , zdarzyło sie to kilka razy, ale ostatni zgubił tu tablice i go geniusza oskarżyli bidoka jednego o te wszystkit znaki..o stratach w bejcy już nie mówiąc.. to bez wątpienia sport                    
Ja, którym był, jakim był...
  Ja, którym szedł tam, gdziem szedł...
  Ja, którym żył tam, gdziem żył...
  ...
  Ja!

Offline T O R C H I O

  • ++
  • Wiadomości: 1 509
Street racing - czyli nocne wyścigi po ulicach miasta :-D
« Odpowiedź #26 dnia: 2004-03-05 (Pią), 22:59 »
moze w Pl nie stac nas na powtórkę choćby z Fast&Furious albo 2f&2F ale... nie ejst to zła zabawa

przykre jest tylko żyłowanie samochodów seryjnych (CYWILNYCH) rodziców przez niepełnoletnich tudzież ledwo co pełnoletnich kierowców

bo to jest smiech na sali

ale pamietam jak jeszcze 2lata temu ścigaliśmy sie na tamie, to było bezpieczne miejsce, łatwe do odcięcia...
 tyle że obecnie nikt sie tym nie zajmuje a najczęstszymi bywalcami tych okolic są pały

ale uważam że to nie jest zło samo w sobie, a czasami może to być ciekawe doswiadczenie
jest wiele oóśb które zajmuja sie dopieszczaniem swoich cacek a nie mają możliwosci ich sprawdzenia

moim skromnym zdaniem lepiej żeby sie ścigali po zamknietych ulicach i w miejscach nieuczęszczanych aniżeli na drogach pośród normalnych użytkowników

do vincenzo:
michaił don\'t worry
dasz rade
 obrazek wróci ci na swoje miejsce tyle ze musisz se go w profilu na nowodać :)
a swoja drogą...

jakbyście mnieli tą prostą 5 km bez tej tej wysepki
to byscie seie tam pozabijali wsyscy

teraz gubią tablice tylko

ale w sumie ta prosta 5 km to jeden z nielicznych kawałków w twoich okolicach bez jakichś wiekszych dziur:)                    
jeszcze niedawno świat mógł być ocalony, dziś jest inaczej ...

Offline Kore

  • +++
  • Wiadomości: 2 367
  • Zdegustowany.
Street racing - czyli nocne wyścigi po ulicach miasta :-D
« Odpowiedź #27 dnia: 2004-11-15 (Pon), 21:39 »
Street Racing z filmów jest zbyt wyidealizowany - jest to dobra zabawa, a w zależności od człowieka i maszyny jest to zabawa również bezpieczna.
Nawet zwykłe szybsze ruszenie 'gdy zapali się zielone' podczas drogi do pracy/szkoły/dziewczyny można zaliczyć do street racingu...
Ogółem fajne imprezy, smaczek czegoś nielegalnego i... wredne psiarskie :.^^:

Offline Victor

  • ++
  • Wiadomości: 1 413
Street racing - czyli nocne wyścigi po ulicach miasta :-D
« Odpowiedź #28 dnia: 2004-11-16 (Wto), 23:41 »
ja mam opla astre i uiwlbiam w nocy ostro jeśdzic po mieście puste drogi i wogóle oczywiście nie jestem debilem i uważam na przepisy ale uwielbiam szybka jazdę no i uwielbiam sie ścigac na swiatłach raz z qmplem się ścigaliśmy godzina 2 w nocy dąbrowskiego przy lodowej w łodzi, pustki nic tak nie ma a jest to gogantyczna ulica prulismy po 150km to jest to a wdzień wkurzam się na tych debili co szybko jeżdza w dużym ruchu ale powiem jedno brak jest w tym kraju torow wyscigowych na których można było by sie ścigac widac że polska to jeszcze nie europa

Offline T O R C H I O

  • ++
  • Wiadomości: 1 509
Street racing - czyli nocne wyścigi po ulicach miasta :-D
« Odpowiedź #29 dnia: 2004-11-17 (Śro), 05:04 »
Victor==> nie opbraz sie .... :D ale  jaka masz ta Astre ?? :)
bo generalknie jedyny opel co cos soba reprezentuje to Vectra GTS
a astra to strasznie mulaste auto.... i o raczej marnych osiagach...

ja obecnie jezdze golfem III i w sumie nic specjalnego (tzn. osiagi podobne do hondy civic z 90 konnym silnikiem) malutki silnik alke wysokimoment obrotowyi na polskie ... mojejezdzenie spokojnie wystarcza...
 jak jechalem nim z Hamburga to jechalem do 160 i spalil  srednio 7 :)
ale to jesdt luksus miec stala predkosc 160 przez dluzszy czas w PL  mozna pomarzyc :)
jeszcze niedawno świat mógł być ocalony, dziś jest inaczej ...

Offline Pan Patryk

  • +++++
  • Wiadomości: 4 630
  • Małomówny kochanek
Street racing - czyli nocne wyścigi po ulicach miasta :-D
« Odpowiedź #30 dnia: 2004-11-17 (Śro), 07:12 »
Teraz jeżdżę Fiatem Punto numer 3 z silnikiem 1,2, jakieś siedemdziesiąt kilka koni, muł jak nie wiem. Wczęśniej cisnąłem sobie Fiatem Brava 1,6, 115 koniuszych i tym już dało się przygrzać, ale ogólnie jeśli jeżdżę szybko to nie szaleję.
« Ostatnia zmiana: 2004-11-17 (Śro), 07:13 wysłana przez Yisrael »

Offline Kore

  • +++
  • Wiadomości: 2 367
  • Zdegustowany.
Street racing - czyli nocne wyścigi po ulicach miasta :-D
« Odpowiedź #31 dnia: 2004-11-17 (Śro), 18:34 »
Poldek Atu plus , silnik 1.6, pali tyle co dobra fura, a rozpędza się podobnie jak ciągnik Ursus...

Offline Pumbus

  • Inteligent forumowy
  • ++++
  • Wiadomości: 3 881
  • no wiki no pumbus
Street racing - czyli nocne wyścigi po ulicach miasta :-D
« Odpowiedź #32 dnia: 2004-12-02 (Czw), 14:19 »
najpierw czytamy to

i jak widać są ludzie którzy przerabiają
to tą przeróbke można śmiało nazwać tuningiem
i to dobrym, prawdziwym
i gość nie ścigają się w nocy, ba, ma nawet gdzie się ścigać na zawodach

bo w nocy jest CIEMNO!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
w nocy nic nie widać!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
w nocy jest dużo większt % ludzi po pewnym spożytym % nie tylko za kółkiem ale również tych na ulicach

ostatnio właśnie widziałem w nocy kota, nic nikomu nie zawinił oprócz tego, że chciał przebiec po ulicy
ale się znalazł debil co chciał poczuć adrenaline
leżał na prawym boku z flakami wywalonymi przez brzuch i pysk
i machał w powietrzu bezradnie łapkami, dogrywając tak minute czy dwie
i co on kurwa komu zawinił?
"Nikt nie powinien kwestionować wiary innych, bo żadna istota ludzka nie może oceniać dróg Boga."   ﻄ °ﮯﮦ

Offline T O R C H I O

  • ++
  • Wiadomości: 1 509
Street racing - czyli nocne wyścigi po ulicach miasta :-D
« Odpowiedź #33 dnia: 2004-12-02 (Czw), 18:53 »
Pumbus...
kotow nie lubie ... ale faktyycznie kiepski widok...

acopartykulu ... hmmm maluch zajebisty ... i wogole jaki wyglad ...
no trzeba powiedziec ze na prawde cos ...

szkoda ze dzieciak zginol przez glupote (wlasna iojca)

znam VW corrado i scirocco  ... to sa swietne samochody (corradio chce miec od paru lat - to samochod ideologiczny dla mnie :P )
ale to jets juz taka maszyna ktora mozna pojezdzic...
nie powinny tym jezdzic dzieciaki co ledwozdaly na prawo jazdy i chca poczuc adrenaline

wiem bo sam tak jezdzilem - ledwoco trzymalem sie drogi a gaz szedl dalej w ziemie na zakretach - A-klasa 1.9 benzyna wersja brabus ...

teraz staramsiejezdzicmoim golfem w granicach 90 :D - bpo wtedy malo pali i moge wiecej przejechac :D
 kilometrow
jeszcze niedawno świat mógł być ocalony, dziś jest inaczej ...

Offline Pumbus

  • Inteligent forumowy
  • ++++
  • Wiadomości: 3 881
  • no wiki no pumbus
Street racing - czyli nocne wyścigi po ulicach miasta :-D
« Odpowiedź #34 dnia: 2004-12-03 (Pią), 06:03 »
czcymoglblys pisacczytelnjej?
"Nikt nie powinien kwestionować wiary innych, bo żadna istota ludzka nie może oceniać dróg Boga."   ﻄ °ﮯﮦ

Offline Pan Patryk

  • +++++
  • Wiadomości: 4 630
  • Małomówny kochanek
Street racing - czyli nocne wyścigi po ulicach miasta :-D
« Odpowiedź #35 dnia: 2004-12-03 (Pią), 08:20 »
Co do kota to nic dziwnego, głupcy nie potrafią odczuć empatii ani nie myślą nad tym, co robią. Mają w dupie, byle by go bawiło. A takiemu np uciąć rękę, ciekawe, może wtedy zaczął by myśleć.

Offline Pumbus

  • Inteligent forumowy
  • ++++
  • Wiadomości: 3 881
  • no wiki no pumbus
Street racing - czyli nocne wyścigi po ulicach miasta :-D
« Odpowiedź #36 dnia: 2004-12-03 (Pią), 08:37 »
Cytuj
Co do kota to nic dziwnego, głupcy nie potrafią odczuć empatii ani nie myślą nad tym, co robią. Mają w dupie, byle by go bawiło. A takiemu np uciąć rękę, ciekawe, może wtedy zaczął by myśleć.
[snapback]84182[/snapback]
nie sądze
a nawet jeśli to nad tym co których kolegów zwołać by pokazać, że jest silniejszy
"Nikt nie powinien kwestionować wiary innych, bo żadna istota ludzka nie może oceniać dróg Boga."   ﻄ °ﮯﮦ

Offline Victor

  • ++
  • Wiadomości: 1 413
Street racing - czyli nocne wyścigi po ulicach miasta :-D
« Odpowiedź #37 dnia: 2004-12-10 (Pią), 00:12 »
w łodzi koleś tez ma tak tuningowanego malucha nieznam osiagów ale widziałem jak startował na włokniarzy na tylnych kołach

Offline T O R C H I O

  • ++
  • Wiadomości: 1 509
Street racing - czyli nocne wyścigi po ulicach miasta :-D
« Odpowiedź #38 dnia: 2004-12-10 (Pią), 08:47 »
Pumbus==> zastanowie sie i rozwaze twoja prosbe .. ale nie wiem czy da sie cos zrobic :(
Victor==> to mogl byc wlozony jakis silnik ze scigacza u nas w okolicy sa dwa takie malacze ==> maja zalane przody olowiem, zeby ich nie podnosilo
 ajk ruszaja to jest takitylko bzzzzzzzzzzz jak scigacz :D

jeszcze niedawno świat mógł być ocalony, dziś jest inaczej ...

Offline Pumbus

  • Inteligent forumowy
  • ++++
  • Wiadomości: 3 881
  • no wiki no pumbus
Street racing - czyli nocne wyścigi po ulicach miasta :-D
« Odpowiedź #39 dnia: 2004-12-10 (Pią), 10:12 »
>>TORCHIO
no to wydaje mi się, że żadni konstruktorzy w tych tjutingofców, skoro muszą dodawać masy po samochodu, żeby go nie poderwało

co do Krzysia, to jest przecierz 630kg (chyba) i go nie podnosi na na przyjpieszenie jak ścigacz
"Nikt nie powinien kwestionować wiary innych, bo żadna istota ludzka nie może oceniać dróg Boga."   ﻄ °ﮯﮦ

Offline T O R C H I O

  • ++
  • Wiadomości: 1 509
Street racing - czyli nocne wyścigi po ulicach miasta :-D
« Odpowiedź #40 dnia: 2004-12-10 (Pią), 19:24 »
aaaa tu bnie chodzio moc predkosc przyspieszenie etc.

krzys ma przebudowana karoserie ... wiec niewiadomo poza tym ma choilernie ciezki potezny silnik z wielkiego samochodu jakim jest VW sirocco
scigacz ma inne drgania...moment obrotowy jest lzejszy etc.
i to jest silnik z motocykla - pojazdu dwusladowego
pomysl wsadzenia go do minisamochodu jest oryginalny ale raczejk nie za madry bo niebezpieczny
bez obciazenia przodu to bys londowal na dachu
jeszcze niedawno świat mógł być ocalony, dziś jest inaczej ...

Offline Victor

  • ++
  • Wiadomości: 1 413
Street racing - czyli nocne wyścigi po ulicach miasta :-D
« Odpowiedź #41 dnia: 2004-12-12 (Nie), 19:42 »
ale jaki stosunek mocy do masy. ale przyznasz że czasem ma sie ochotę poczyc zanik grawitacji jak wciskasz gaz.

Offline Pumbus

  • Inteligent forumowy
  • ++++
  • Wiadomości: 3 881
  • no wiki no pumbus
Street racing - czyli nocne wyścigi po ulicach miasta :-D
« Odpowiedź #42 dnia: 2004-12-13 (Pon), 17:41 »
krzysia nie podrywa, bo jest przedłużony i ma bardziej rozstawione osie
"Nikt nie powinien kwestionować wiary innych, bo żadna istota ludzka nie może oceniać dróg Boga."   ﻄ °ﮯﮦ

Offline T O R C H I O

  • ++
  • Wiadomości: 1 509
Street racing - czyli nocne wyścigi po ulicach miasta :-D
« Odpowiedź #43 dnia: 2004-12-13 (Pon), 19:36 »
npo bo to nie jest maluch
tam ledwo co widac jakies podobienstwa

jest inaczej obciazony... zawieszenie
 osie etc

z maluycha juz maloco tam zostalo :]
jeszcze niedawno świat mógł być ocalony, dziś jest inaczej ...

Offline Pumbus

  • Inteligent forumowy
  • ++++
  • Wiadomości: 3 881
  • no wiki no pumbus
Street racing - czyli nocne wyścigi po ulicach miasta :-D
« Odpowiedź #44 dnia: 2004-12-19 (Nie), 10:45 »
widziałeś film z maluchem który miał dwie skrętne osie?
"Nikt nie powinien kwestionować wiary innych, bo żadna istota ludzka nie może oceniać dróg Boga."   ﻄ °ﮯﮦ

Offline T O R C H I O

  • ++
  • Wiadomości: 1 509
Street racing - czyli nocne wyścigi po ulicach miasta :-D
« Odpowiedź #45 dnia: 2004-12-19 (Nie), 15:48 »
nie ... ale slyszalem ...
jeszcze niedawno świat mógł być ocalony, dziś jest inaczej ...