Autor Wątek: Psy, czy koty?  (Przeczytany 6347 razy)

Offline Olhado256

  • +++++
  • Wiadomości: 4 488
Psy, czy koty?
« dnia: 2003-04-06 (Nie), 12:27 »
Mam nadzieję na gorącą dyskusję i moc kontrowersji (byle bez przesady) - jakie zwierzaki wolicie: psy, czy koty? Nie muszę chyba tłumaczyć, że są to stworzenia diametralnie różne. Ja osobiście nie lubię psów, natomiast uwielbiam koty. Oto dlaczego: Wynika to przede wszystkim z mojego charakteru. Jestem, podobnie, jak koty, samotnikiem, lubię chadzać własnymi drogami. Nie cierpię posłuszeństwa - koty również. Jestem cichy, spokojny, nie biegam i nie hałasuję, jak robią to psy. Podziwiam koty za ich grację, dostojność, za miękkość ich ruchów i fantastyczne wyczucie równowagi. U psów nie cierpię lizusostwa, posłuszeństwa, hałaśliwości i ślepej wierności. Psy jawią mi się jako głupsze od ludzi, koty natomiast - jako mądrzejsze. A jakie jest wasze zdanie?                    
w stanie spoczynku
JID: Olhado256@histeria.pl

Offline Po3T

  • +
  • Wiadomości: 369
Psy, czy koty?
« Odpowiedź #1 dnia: 2003-04-06 (Nie), 12:37 »
Mnie odwrotnie, koty wydają się głupsze, a po za tym fałszywe i niewdzięczne.
Wolę psy bo są spontaniczne, szczere i oddane, okazują uczucia i emanuje z nich naturalna radość. Nie lubię zarozumiałości i dumy, dlatego preferuję raczej kundle niż rasowe psy.
Niestety mieszkam w bloku i nie zdecydowałem się na trzymanie żadnego czworonoga w mieszkaniu.                    
Styl życia pcheł i tasiemców to najwyższa forma socjalizacji..

Offline Durbik

  • DKMiści
  • +++++
  • Wiadomości: 7 456
  • Obey the Fist!
Psy, czy koty?
« Odpowiedź #2 dnia: 2003-04-06 (Nie), 12:48 »
Ani psy, ani koty. Psy się ślinią, śmierdzą, rozrzucają wszędzie sierść, dużo z nimi kłopotu. Koty zaś jeśli chcą, potrafią spaskudzić całe mieszkanie. Poza tym cały czas mam wrażenie, że dany kot mnie zaatakuje. Nie lubią mnie zwierzęta, coś jak Geralta. I przyznam, że odwrotnie to też działa. Ktoś powiedział kiedyś, że jeśli ktoś nie lubi zwierząt, to nie lubi też siebie i innych. Sądzę jednak, że był dość denny.

Zresztą, po co trzymać w bloku zwierzę? I ja się męczę i (przede wszystkim) ono.                    
Tak się teraz przekonuję - w internecie same chuje

Offline Tomi Li Drzons

  • +
  • Wiadomości: 432
Psy, czy koty?
« Odpowiedź #3 dnia: 2003-04-06 (Nie), 12:55 »
No fakt... w bloku to ja też myślę, że to męczarnia dla zwierzaka !
Jak ktoś ma domek , ogrodek i takie sprawy to jak najbardziej..

Ja lubię i psy i koty... ale nie mam ani tego, ani tego... dlaczego?? bo o trzymaniu w bloku to już mówiłem ;)                    
Bytka abo ne bytka to je zapytka

\"Vaya con dios\"

Offline Steffek

  • +++
  • Wiadomości: 2 158
Psy, czy koty?
« Odpowiedź #4 dnia: 2003-04-06 (Nie), 12:56 »
Cytuj
Jestem cichy, spokojny, nie biegam i nie hałasuję, jak robią to psy. (...) U psów nie cierpię lizusostwa, posłuszeństwa, hałaśliwości i ślepej wierności.


:lol:

Hehe ty chyba nigdy dluzej z kotem nie przebywales :) Koty nie sa halasnliwe? To prawda, ale tylko jak spia :) Gdy moj kot jest w szcycie formy potrawi biegac po calej hacie, wskakiwac na parapety, zeskaiwac z parapetow, wskakiwac na polki, zeskakiwac z pulek spadajac na fotel :) I wcale nie robi tego cicho  :-D Jest spokojny i zrownowarzony tylko jak jest senny i zmeczony wtedy mozna go spokojnie poglaskac itp.

Co bardziej lubie nie wiem. Zawsze lubilem psy, a ze od niedawna sam mam w domu kota to i koty lubie. I to wcale nieprawda czy psy czy koty sa madrzejsze, to zalezy. Zalezy od tenego osobnika, znam madre psy, znam tez glupie psy ktorym nie robi roznicy czy leza sobie na trawie czy w kaluzy  :lol:  Tak samo jest z kotami.                    

Offline Gosso King

  • +
  • Wiadomości: 90
Psy, czy koty?
« Odpowiedź #5 dnia: 2003-04-06 (Nie), 13:23 »
Jak byłem na zimowisku, to tam był taki pies. Wabił się Senator. Może to imię tak zadziałało na jego zachowanie, ale on:
- Wskakiwał na ludzi
- Rzucał się na samochody.
- Polował na strusie                    
>>> dawniej Shrek Zwei <<<
 
Członek K.U.R.W.A.

Offline Ssendas

  • ++
  • Wiadomości: 1 106
Psy, czy koty?
« Odpowiedź #6 dnia: 2003-04-06 (Nie), 14:18 »
ja lubie zwlaszcze koty. stad moj avatar (przedstawia moje kocie alter ego.) nie mam nic do psow. no chyba ze one cos do mnie maja.:D                    
pracocholik? nie! wyplatocholik.

Offline Olhado256

  • +++++
  • Wiadomości: 4 488
Psy, czy koty?
« Odpowiedź #7 dnia: 2003-04-06 (Nie), 14:39 »
Steffek =] albo to jest młody kot, albo trzymasz go w mieszkaniu.

Po3T =] Koty fałszywe? Możesz podać jakiś przykład kociego fałszu? Niewdzięczne? To normalne - jakie są objawy wdzięczności u psów? Psy są spontaniczne, to prawda, ale to cecha dla mnie zdecydowanie negatywna i u ludzi świadcząca o nieumiejętności kontrolowania się, albo o zwyczajnej głupocie. Oddanie to też głupota, np. pies, który zdycha z żalu za swoim panem. A to, że emanuje z nich naturalna radość... że co? Podejdź do buldoga na łańcuchu i popatrz jak naturalna radość pieni mu się wokół pyska.                    
w stanie spoczynku
JID: Olhado256@histeria.pl

Offline Pumbus

  • Inteligent forumowy
  • ++++
  • Wiadomości: 3 881
  • no wiki no pumbus
Psy, czy koty?
« Odpowiedź #8 dnia: 2003-04-06 (Nie), 15:05 »
pies i kot
pies jest zawsze wierny i zawsze pocieszy, towarzyski, jest współczujący i chętny do zabawy, teśkni za kimś
kot jest samotnikiem, sra na podwórku a nie w domu, czysty, pieścioch, umie się upomnić o swoje, nie nabałogani                    
"Nikt nie powinien kwestionować wiary innych, bo żadna istota ludzka nie może oceniać dróg Boga."   ﻄ °ﮯﮦ

Offline gramisan

  • ++
  • Wiadomości: 1 205
Psy, czy koty?
« Odpowiedź #9 dnia: 2003-04-06 (Nie), 15:20 »
Cytuj
sra na podwórku a nie w domu, czysty, pieścioch, umie się upomnić o swoje, nie nabałogani

A ja zawsze myślałem, że kot zwykle sra w domu(zanieczyszcza :lol: ).                    
"Non omnis moriar"

Reset-Forever - kultowy zin

Offline [omega]

  • ++
  • Wiadomości: 1 576
Psy, czy koty?
« Odpowiedź #10 dnia: 2003-04-06 (Nie), 15:31 »
Psy czy koty - co za pytanie - jakie ambitne, pewnie jakis podprogowy przekaz i nawiazanie do odwiecznej walki dobra ze zlem :-) . Ja mam kota, takiego fajnego nygusa i obiboka. Psy sa wierniejsze ale jakbym mial o np. 6 rano isc z psem na dwor to chyba bym tego psa znienawidzil.                    

C1

Offline SAVER

  • ++
  • Wiadomości: 1 135
Psy, czy koty?
« Odpowiedź #11 dnia: 2003-04-06 (Nie), 15:52 »
Cytuj
Mnie odwrotnie, koty wydają się głupsze, a po za tym fałszywe i niewdzięczne.
Wolę psy bo są spontaniczne, szczere i oddane, okazują uczucia i emanuje z nich naturalna radość. Nie lubię zarozumiałości i dumy, dlatego preferuję raczej kundle niż rasowe psy.
Niestety mieszkam w bloku i nie zdecydowałem się na trzymanie żadnego czworonoga w mieszkaniu.


Właśnie Po3T - koty fałszywe?, jakiś przykład konkretny? Uraz z dzieciństwa? ;) Z tego co piszesz wygląda,że powtarzasz slogany ludzi ze wsi,którzy nie rozumieją kotów i nie chcą zrozumieć, a potem gadają pierdoły na ich temat  :twisted:
Ja znam koty prawie,że od urodzenia, obecnie hoduję 3 koty i psa. Żaden kot ani razu do tej pory nie zawiódł mojego zaufania. Przyznam ,że mimo iż znam koty bardzo dobrze jeszcze ich do końca nie poznałem. Każdy z tej trójki(kotka i 2 koty) prezentuje zupełnie inny charakter. Zupełnie jak u ludzi,tylko bardziej to widać.
Fałszywość? Nigdy w życiu - to wymysł ludzi. Lojalność i wierność? - jak najbardziej,chociaż chodzą swoimi drogami, wiem napewno,że nie opuściłyby mnie jakby co.
Dalej piszesz,że nie trzymasz żadnego zwierzaka w mieszkaniu - no i tu leży sedno sprawy - po prostu nie znasz dobrze ani psów ani kotów, szczególnie kotów i kierujesz się nie własnym doświadczeniem tylko opinią otoczenia. Tak to widzę.                    
Członek Bractwa Czarnego Kruka

Offline SAVER

  • ++
  • Wiadomości: 1 135
Psy, czy koty?
« Odpowiedź #12 dnia: 2003-04-06 (Nie), 15:59 »
Cytuj
Ani psy, ani koty. Psy się ślinią, śmierdzą, rozrzucają wszędzie sierść, dużo z nimi kłopotu. Koty zaś jeśli chcą, potrafią spaskudzić całe mieszkanie. Poza tym cały czas mam wrażenie, że dany kot mnie zaatakuje. Nie lubią mnie zwierzęta, coś jak Geralta. I przyznam, że odwrotnie to też działa. Ktoś powiedział kiedyś, że jeśli ktoś nie lubi zwierząt, to nie lubi też siebie i innych. Sądzę jednak, że był dość denny.

Zresztą, po co trzymać w bloku zwierzę? I ja się męczę i (przede wszystkim) ono.


No pewnie,najlepiej jak jest schludnie i czyściutko i nic się nie brudzi  :twisted:
Poza tym widzę Durbik,że należysz go gatunku tzw. \"czyścioszków\" co widzą wszędzie brud, tyle że często nie u siebie ;)
Nie jest to próba obrażenia twojej osoby, ale po prostu prezentujesz taki typ człowieka.
Ponadto cierpisz na zoofobię - obawiasz się zwierząt w ogóle, a zwierzeta to czują i dlatego okazują ci wrogość, to dizała w obie strony.

Nie wiem,czy miałeś kiedykolwiek kontakt z jakimś zwierzakiem? Hodowałeś coś? Bo mam wątpliwości.

3 i ostatnie upomnienie. Od teraz będą kasowane. tym                    
Członek Bractwa Czarnego Kruka

Offline Davsar

  • ++
  • Wiadomości: 1 026
Psy, czy koty?
« Odpowiedź #13 dnia: 2003-04-06 (Nie), 16:24 »
Jakoś nie bardzo nie lubie ani kotów ani psów.                    

Offline Steffek

  • +++
  • Wiadomości: 2 158
Psy, czy koty?
« Odpowiedź #14 dnia: 2003-04-06 (Nie), 16:37 »
Cytuj
Steffek =] albo to jest młody kot, albo trzymasz go w mieszkaniu.


No w sumie jest mlody... Tydzien temu skonczyl rok.                    

Offline McBoss

  • +
  • Wiadomości: 448
Psy, czy koty?
« Odpowiedź #15 dnia: 2003-04-06 (Nie), 17:37 »
Najbardziej lubie koty. Mam jednego glupiego w domu, debil miauczy jak jest sam w jakims pokoju itd. i wkurwiajacy jest. A kota zawsze jakiegos mialem i ten co teraz mam to zniecheca mnie do kotow. A psa tez mam ale sie z nim nie bawie. zyje sobie na dworze w budzie. . . :)                    
. . . [ | ] . . .

Offline Durbik

  • DKMiści
  • +++++
  • Wiadomości: 7 456
  • Obey the Fist!
Psy, czy koty?
« Odpowiedź #16 dnia: 2003-04-06 (Nie), 17:48 »
Saver: miałem psa. To był świetny pies. Ale serce mi się kroiło, kiedy widziałem jak się męczył w bloku. Wychodziłem z nim tak często jak mogłem... Ale to nie to. Oddałem go dobrym ludziom z dużą działką i domkiem. O ile wiem, nieźle mu tam idzie.

Natomiast kota ma Biernath_John, którego czasem odwiedzam. Tu pewnie działa to o czym mówisz Saver. Ja się tego kota boję, to i on mnie nie lubi. Cały czas mam wrażenie, że wydrapie mi oczy. Jest ono oczywiście absurdalne, ale dość przeszkadza w przyjaznej integracji ze zwierzęciem. Trudno. Nie zamierzam z tym walczyć, bo nie widze żadnych w tym dla siebie korzyści.

Co do brudu - racja. Nienawidzę brudu. Ze swoim też walczę jak mogę. Nienawidze kurzu, zacieków, pajęczyn, okruszków, kamyków w traktorach buta itp itd. I też nie uważam tego za cechę negatywną.                    
Tak się teraz przekonuję - w internecie same chuje

Offline Olhado256

  • +++++
  • Wiadomości: 4 488
Psy, czy koty?
« Odpowiedź #17 dnia: 2003-04-06 (Nie), 18:00 »
[omega] =] jak ci się pytanie nie podoba, to nie odpowiadaj :P . Idź podyskutuj o budyniu i NY :lol:  :wink: .

Durbik =] ja się kiedyś bałem własnego kota, siedział w mieszkaniu i wariował, więc od czasu do czasu musiał wyładować frustrację i gryzł (sic!) ludzi - do dziś mam blizny na kolanach. Psa też miałem i też oddałem, bo za małe mieszkanie dla niego, a ponad to ustawił się w hierarchii stada wyżej, niż mój brat, a to nie było w porządku :wink: .

SAVER =] powinieneś zostać psychoanalitykiem :wink: .                    
w stanie spoczynku
JID: Olhado256@histeria.pl

Offline kacper1916

  • +
  • Wiadomości: 826
Psy, czy koty?
« Odpowiedź #18 dnia: 2003-04-06 (Nie), 19:02 »
Ej a chomiki to co? :P Ja mam tylko chomika, bo w bloku trzymać psa jest, krótko mówiąc, głupie. A na kota to by się pewnie starsza nie zgodziła, bo uważa, że bardzo śmierdzi. Dlatego mam tylko chomika. Zagłosowałem na psy i koty, bo w sumie lubię każde zwierzęta. W ogóle nie wiem jak można ich nie lubić. Chyba tylko jakiś wredni ludzie mają coś zwierząt. Dlatego strasznie wqrza mnie, że ludzie chodzą na polowania i zabijają jakieś zwierzęta tylko dla przyjemności... :evil: Powinniśmy je pozbawiać życia tylko dla pokarmu. To jest naturalne.                    
"Bite my lip and close my eyes
Take me away to paradise
I'm so damn bored
I'm going blind
And I smell like shit"

Offline xxx

  • ++
  • Wiadomości: 1 606
Psy, czy koty?
« Odpowiedź #19 dnia: 2003-04-06 (Nie), 19:05 »
Ja uwielbiam psy. Mam sznaucera średniego sukę Azę. Ale koty też nie są złe.                    

Offline Durbik

  • DKMiści
  • +++++
  • Wiadomości: 7 456
  • Obey the Fist!
Psy, czy koty?
« Odpowiedź #20 dnia: 2003-04-06 (Nie), 19:14 »
Cytuj
Powinniśmy je pozbawiać życia tylko dla pokarmu. To jest naturalne.


HAhahahahahahaaahaaaaa...tfu...chrrr.eheehhe [popluł się]

Wspaniała, ekologiczna postawa! Futro z lisa? Ależ nieee, zwierzątko się męczy, bo na nie polują i hodują w klatkach! Nigdy. Schabowy? Ależ poproszę. To naturalne. Do tego ziemniaczki z wytopionym z podgardla tłuszczykiem. Świnka się nie męczy przecież, jest przyzwyczajona...

Rozumiem całkowitych wegetarian, nawet wegan jestem w stanie czasem zrozumieć. Ale taka postawa mieści się poza moim pojmowaniem. I ty piszesz, że kochasz zwierzęta. No, to czas usmażyć chomika... To takie naturalne.

Zabijamy się tu od eonów. I czy robimy to dla pokarmu, czy dla innych wartości, czy też dla przyjemności - to nie ma znaczenia. To cały czas jest zabijanie. I tak być powinno. Jakby nie było polowań na lisy i ich tępienia, to rozmonożyłyby się w postępie geometrycznym. I nie zjadłbyś wtedy kurczaczka... Ach jaka szkoda.                    
Tak się teraz przekonuję - w internecie same chuje

Offline kacper1916

  • +
  • Wiadomości: 826
Psy, czy koty?
« Odpowiedź #21 dnia: 2003-04-06 (Nie), 19:22 »
Zabijanie zwierząt po to aby mieć z nich pożywienie to co innego niż na polowaniu. Żyć bez jedzenia mięsa się nie da. Tutaj zabija się zwierzęta z konieczności. One same też zabijają się dla pożywienia, a m jesteśmy jednymi z nich. Głupie jest zabijania dla przyjemności czy futerka.
Powinniśmy jak wszystkie stworzenia zabijac tylko po to aby przetrwać, a ja żyć bez jedzenia mięsa sobie nie wyobrażam.                    
"Bite my lip and close my eyes
Take me away to paradise
I'm so damn bored
I'm going blind
And I smell like shit"

Offline SAVER

  • ++
  • Wiadomości: 1 135
Psy, czy koty?
« Odpowiedź #22 dnia: 2003-04-06 (Nie), 19:30 »
Cytuj
A na kota to by się pewnie starsza nie zgodziła, bo uważa, że bardzo śmierdzi.


Według mnie to jest wyssane z palca :) Jasne pies też śmierdzi jak zrobi kupę,gdy się z nim nie wyjdzie :D
A kota można nauczyć robić do kuwety z piaskiem, wtedy kot elegancko wszystko zagrzebie,bo jest czysty.
I po problemie.
Spróbuj jakoś przekonać starszą.                    
Członek Bractwa Czarnego Kruka

Offline Pumbus

  • Inteligent forumowy
  • ++++
  • Wiadomości: 3 881
  • no wiki no pumbus
Psy, czy koty?
« Odpowiedź #23 dnia: 2003-04-06 (Nie), 19:36 »
każde zwierze ma zupełnie inny charakter i trzeba to zauważać
każde lubi przyjemności i kontakt z innym stworzeniem, trzeba tylko umieć go nawiązać a to można w bardzo prostu sposób, poprzez zrozumienie mowy zwierzęcia
mi się to bardzo udaje z psami i dużo psów mnie lubi, tak samo ja je
koty też lubie a czy one mnie to sam nie wiem, być może one mają wszystko w dupie :)                    
"Nikt nie powinien kwestionować wiary innych, bo żadna istota ludzka nie może oceniać dróg Boga."   ﻄ °ﮯﮦ

Offline Durbik

  • DKMiści
  • +++++
  • Wiadomości: 7 456
  • Obey the Fist!
Psy, czy koty?
« Odpowiedź #24 dnia: 2003-04-06 (Nie), 20:20 »
Cytuj
Żyć bez jedzenia mięsa się nie da.


Da się jak najbardziej. Dużo potraw wegetariańskich jest bardzo smacznych, mimo że nawet z kilometra nie wyglądają jak mięso lub coś do zjedzenia.

Tylko po co? Tak samo moglibyśmy nie mieć skórzanych butów, nie używać mydła (90% mydła jest z dodatkiem popiołu wołowego... Masz skórzane buciki i myjesz się, Kacper?

A polowanie mnie wcale nie podnieca, ale rozumiem ludzi, których rusza. Wolę polowanie dla sportu niż lasy pełne wściekłych lisów, zajęcy, wilków czy wiewiórek. Człowiek na pierwszym miejscu. Jak nas wyżenią np. króliki z powierzchni planety, to nie będziemy polować i tyle.                    
Tak się teraz przekonuję - w internecie same chuje

Offline Olhado256

  • +++++
  • Wiadomości: 4 488
Psy, czy koty?
« Odpowiedź #25 dnia: 2003-04-06 (Nie), 21:40 »
Ech Durbik... czemu ostatnimi czasy wszystko, co mogę powiedzieć to \"zgadzam się z Durbikiem\"??? Nie dopuszczasz mnie do głosu :wink: .

Ooo ale na jedno nie odpowiedziałeś:

Pumbus =] możesz podać pełną listę swoich zdolności paranormalnych? Na razie mamy telepatię i rozmawianie ze zwierzętami. Nie, żebym ci nie wierzył, ale sam przyznasz, że to dość niezwykłe... :wink:                    
w stanie spoczynku
JID: Olhado256@histeria.pl

Offline Po3T

  • +
  • Wiadomości: 369
Psy, czy koty?
« Odpowiedź #26 dnia: 2003-04-06 (Nie), 22:08 »
Cytuj
Świnka się nie męczy przecież, jest przyzwyczajona...

Durbik -] taaa, chyba nie byłeś na świniobiciu :D Ja mimo przejściach po prosektorium i raczej mocnych nerwów byłem blady jak ściana :)

Ale też sobie nie wyobrażam życia bez ścierwa. No, bez mięsa to jeszcze, ale bez ryb to wogóle.

Saver -] nie chce mi się z Tobą licytować. Gdybym Cie nie znał to miałbyś już u mnie przesrane :) Troche za dużo chyba powiedziałeś                    
Styl życia pcheł i tasiemców to najwyższa forma socjalizacji..

Offline SAVER

  • ++
  • Wiadomości: 1 135
Psy, czy koty?
« Odpowiedź #27 dnia: 2003-04-06 (Nie), 22:12 »
Cytat: \"Po3T\"
Cytuj
Świnka się nie męczy przecież, jest przyzwyczajona...


Saver -] nie chce mi się z Tobą licytować. Gdybym Cie nie znał to miałbyś już u mnie przesrane :) Troche za dużo chyba powiedziałeś


Bo prawda boli? Co? :-D Postawiłem sprawę jasno tak jak widzę,nie powiedziałem za dużo. I w końcu nikomu nie odpowiedziałeś na pytanie czemu uważasz że koty niby fałszywe? Zasłyszałeś to z TV czy sam to wymyśliłeś? :D                    
Członek Bractwa Czarnego Kruka

Offline Po3T

  • +
  • Wiadomości: 369
Psy, czy koty?
« Odpowiedź #28 dnia: 2003-04-06 (Nie), 22:57 »
Cytat: \"SAVER\"
Cytuj
Cytuj
Świnka się nie męczy przecież, jest przyzwyczajona...


Saver -> nie chce mi się z Tobą licytować. Gdybym Cie nie znał to miałbyś już u mnie przesrane :) Troche za dużo chyba powiedziałeś


Bo prawda boli? Co? :-D Postawiłem sprawę jasno tak jak widzę,nie powiedziałem za dużo. I w końcu nikomu nie odpowiedziałeś na pytanie czemu uważasz że koty niby fałszywe? Zasłyszałeś to z TV czy sam to wymyśliłeś? :D


O k..., Jerry Springer się znalazł. Słabisz mnie. Próbowałem to zbagatelizować i obrócić w żart, tymczasem twój nietakt potwierdziłeś kolejnym postem. Ja tylko wyraziłem swoje zdanie, a ty mnie od razu podkreśliłes i pochopnie zabawiłeś się w taniego psychologa.
Prawda boli? Chyba ciebie, chociaż boję się myśleć co cię może łączyć z kotami skoro tak się obruszyłeś.

Olhado mimo, że się ze mną nie zgadza, potrafił to wypowiedzieć w kulturalny sposób. Jak widać jest to ponad siły niektórych...                    
Styl życia pcheł i tasiemców to najwyższa forma socjalizacji..

Offline Durbik

  • DKMiści
  • +++++
  • Wiadomości: 7 456
  • Obey the Fist!
Psy, czy koty?
« Odpowiedź #29 dnia: 2003-04-06 (Nie), 23:18 »
Po3t, to była ironia do Kacpra skierowana, na świniobiciu byłem. Ale takie rzeczy w ogóle mnie nie \'ruszają\'. Za to gdybyś mi pokazał chociaż pluszową maskotkę - węża... Błeee [haft]. Tym bardziej żywego węża.                    
Tak się teraz przekonuję - w internecie same chuje

Offline JayZeus

  • +
  • Wiadomości: 724
Psy, czy koty?
« Odpowiedź #30 dnia: 2003-04-06 (Nie), 23:20 »
Mój pimpuś i tak rządzi....  A do psów nic nie mam.  Szczególnie do wilczurków :-D                    
Ja was kurwa schłopię!!!


Offline tymbeer

  • +++
  • Wiadomości: 2 201
Psy, czy koty?
« Odpowiedź #31 dnia: 2003-04-06 (Nie), 23:42 »
Psy.
Mam jednego małego kundelka i mieszkam w bloku.
Jakoś nie widzę aby się pies męczył.
Zaznaczam że jest to mały pies, a nie duży który wymaga dużo ruchu.

Kotów jakoś nie lubiłem.
A już kota w bloku całkiem sobie nie wyobrażam.

I każde zwierze jest inne.
A duży czynnik ma na to właściciel, a nie geny.                    
...

Offline SAVER

  • ++
  • Wiadomości: 1 135
Psy, czy koty?
« Odpowiedź #32 dnia: 2003-04-07 (Pon), 16:58 »
Cytuj

O k..., Jerry Springer się znalazł. Słabisz mnie. Próbowałem to zbagatelizować i obrócić w żart, tymczasem twój nietakt potwierdziłeś kolejnym postem. Ja tylko wyraziłem swoje zdanie, a ty mnie od razu podkreśliłes i pochopnie zabawiłeś się w taniego psychologa.
Prawda boli? Chyba ciebie, chociaż boję się myśleć co cię może łączyć z kotami skoro tak się obruszyłeś.

Olhado mimo, że się ze mną nie zgadza, potrafił to wypowiedzieć w kulturalny sposób. Jak widać jest to ponad siły niektórych...


Po prostu denerwuje mnie,jeżeli niektórzy ludzie zbyt pochopnie oceniają koty i potem mówią o nich rzeczy wyssane z palca.
Najpierw dobrze poznaj te zwierzęta,zanim zaczniesz wysuwać tak niesprawiedliwe i nieprawdziwe osądy.
Z kotami łączy mnie to po prostu,że hoduję je wiele lat i znam je bardzo dobrze,wiem jakie są naprawdę. Taka jest prawda,która wcale mnie nie boli,wręcz przeciwnie ;)
W dodatku to ty się obruszyłeś niewiadomo o co :)

Pozdrawiam :)                    
Członek Bractwa Czarnego Kruka

Offline Flecik

  • Bogini-Dziecko
  • ++
  • Wiadomości: 1 223
Psy, czy koty?
« Odpowiedź #33 dnia: 2003-04-11 (Pią), 20:07 »
Cytuj
I każde zwierze jest inne.  
A duży czynnik ma na to właściciel, a nie geny.

Tiaaa... właśnie miałam to powiedzieć...
Ja lubię wszystkie zwierzęta - nawet mężczyzn :wink:
Miałam już najróżniejsze - psa, kota(a właściwie kilka tylko nie równocześnie), chomika, żółwia, rybki, królika, biedronki... to na razie tyle... ostatnio \"choruję\" na węża ale chyba się jednak nie zdecyduję - droga przyjemność i pracochłonna.
Z pomiędzy zwierząt ankietowych ciężko mi wybrać ale o włos wolę koty - są bliższe mojej naturze. Jednak to nieprawda, że się nie przywiązują. Znałam kilka egzemplarzy, które łaziły za swoim panem/panią (i to bez smyczy i to nie w mieszkaniu), inne tego typu zachowania wbrew pozorom też nie są żadkością.                    
Forever isn't an amount of time, but a place in your heart.

Offline JayZeus

  • +
  • Wiadomości: 724
Psy, czy koty?
« Odpowiedź #34 dnia: 2003-04-11 (Pią), 21:14 »
Pewno, że się koty przywiązdują.  Mój Pimpuś zawsze na mnie w oknie czeka, a jak przychodzę to mnie wita :-D.                    
Ja was kurwa schłopię!!!


Offline Pumbus

  • Inteligent forumowy
  • ++++
  • Wiadomości: 3 881
  • no wiki no pumbus
Psy, czy koty?
« Odpowiedź #35 dnia: 2003-04-11 (Pią), 21:41 »
mój czeka na każdego
wychodzi sobie kiedy chce i puźniej czeka zmarznięty na oknie przed drzwiami na pierwszego kto go wpuści, potem miałczy żeby mu dać jeść                    
"Nikt nie powinien kwestionować wiary innych, bo żadna istota ludzka nie może oceniać dróg Boga."   ﻄ °ﮯﮦ

Offline Gosso King

  • +
  • Wiadomości: 90
Psy, czy koty?
« Odpowiedź #36 dnia: 2003-04-12 (Sob), 10:14 »
Koty były uważane przez Egipcjan za święte, a japońscy samuraje dużo się od nich uczyli. Dlatego nie mogą być głupie.                    
>>> dawniej Shrek Zwei <<<
 
Członek K.U.R.W.A.

Offline Pumbus

  • Inteligent forumowy
  • ++++
  • Wiadomości: 3 881
  • no wiki no pumbus
Psy, czy koty?
« Odpowiedź #37 dnia: 2003-04-12 (Sob), 10:21 »
koty chciały uchronić europę przed dżumą (czy jakimś innym świństwem), ale głupi ludzie im nie pozwalali, i spalili na stosie bo uważały się za mądrzejsze od ludzi                    
"Nikt nie powinien kwestionować wiary innych, bo żadna istota ludzka nie może oceniać dróg Boga."   ﻄ °ﮯﮦ

Offline Steffek

  • +++
  • Wiadomości: 2 158
Psy, czy koty?
« Odpowiedź #38 dnia: 2003-04-12 (Sob), 10:38 »
A moj kto zawsze mniej wiecej wie kto o ktorej wraca i czeka na wszystkich, a jak juz np. ja przyjde to przychodzi mialczy i odchodzi, ze niby \"tak akurat przez przypadek przechodzil tendy\" ;)