Off-Topic > Pogawędki

co się stało w szafie? (K.U.R.W.A.)

(1/3) > >>

Olhado256:
Nie mam co prawda uprawnień, żeby zakładać tematy pod patronatem wiadomej organizacji, ale może się nie pogniewają...

Opis sytuacji: Budzisz się rano, otwierasz szafę i z konsternacją zauważasz, że znajduje się tam zawartość lodówki.

Zadanie: Odpowiedzieć na proste pytanie: co się stało?

Żeby zachęcić do udziału, podaję kilka możliwości (proszę o nie powtarzanie!):

 - Ktoś w nocy przeniósł zawartość lodówki do szafy (wiem, że to najoczywistsze rozwiązanie, ale ktoś to musiał napisać...)
 - Nie obudziłem się (nadal śpię).
 - Obudziłem się, ale efekty wczorajszej imprezy jeszcze nie ustąpiły
 - Przez pomyłkę otworzyłem lodówkę zamiast szafy
 - Spałem w kuchni
 - Mam lodówkę w szafie
 - Matrix się popsuł
 - Ktoś wymyślił głupie pytanie/zadanie
 - Jestem w cudzym domu
 - Rzeczy z lodówki mają już dość zimna i uciekły do szafy.                    

Gosso King:
1.Lodówka jest za ścianą. W ścianie jest mechanizm obrotowy. Tak, że naciśnięcie guziczka zmienia wnętrze szafy i lodówki.

2. Za dużo wczoraj czytałem tematów grupy K.U.R.W.A.                    

Durbik:
Ale co w tym za abstrakcja? U mnie tak jest co czwarty wtorek. Deratyzacja i problemy egzystencjonalne malarzy pokojowych.                    

Keiran:
Ktoś zostawił rower przy otwartej lodówce. Przyszli kosmici, przeteleportowali rower, przypadkiem razem z zawartością lodówki. Zorientowali sie wiec wrzucili to do szafy, bo mysleli ze to to samo.
Fan PSXE moze zamiast kosmitow umiescic Jawora;)                    

Olhado256:
Durbik =] masz szczury w lodówce??? :shock:                    

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

Idź do wersji pełnej