Autor Wątek: Przygode czas zacząć...  (Przeczytany 19799 razy)

Offline Flecik

  • Bogini-Dziecko
  • ++
  • Wiadomości: 1 223
Przygode czas zacząć...
« Odpowiedź #60 dnia: 2003-11-30 (Nie), 19:41 »
Potrzasam z rezygnacja glowa. Zwracam sie do RioTa:
- Panie, jak widzisz, nie ma już po co jechać po pomoc. Możesz zaś mnie nauczyć jeździć bo koń chyba nie jest twój, natomiast jak widziś, mimo  że brak mi wprawy, udało mi się go złapać i obłaskawić.                    
Forever isn't an amount of time, but a place in your heart.

Offline RioT

  • Blogger|Konsolowiec|Agent
  • +++
  • Wiadomości: 2 299
Przygode czas zacząć...
« Odpowiedź #61 dnia: 2003-11-30 (Nie), 19:50 »
-No cóż widzę właśnie co się stało. No to co zrobimy teraz? Pojedziemy gdzieś? Bo nie ma co tu stać i płakać nad tymi wszystkimi trupami?
Staram się Villemo wytłumaczyć jak się jeździ na koniu. Nie wiem czy mi się to uda.                    

Offline Flecik

  • Bogini-Dziecko
  • ++
  • Wiadomości: 1 223
Przygode czas zacząć...
« Odpowiedź #62 dnia: 2003-11-30 (Nie), 20:17 »
-W sumie to rozumiem ale z praktyka moze byc roznie. :) dzieki. Wlasciwie dokad teraz zmierzasz?                    
Forever isn't an amount of time, but a place in your heart.

Offline RioT

  • Blogger|Konsolowiec|Agent
  • +++
  • Wiadomości: 2 299
Przygode czas zacząć...
« Odpowiedź #63 dnia: 2003-11-30 (Nie), 20:23 »
-Ja zmierzałem z moim panem do zamku, a teraz nie wiem co mam robić, zostałem bea niczego tak jak stoję. Najchętniej bym znalazł mojego pana i wziął od niego pieniądze i poszedł sobie.                    

Offline Flecik

  • Bogini-Dziecko
  • ++
  • Wiadomości: 1 223
Przygode czas zacząć...
« Odpowiedź #64 dnia: 2003-12-01 (Pon), 18:01 »
- Hmmm moze wybralabym sie z toba? W dwojke bezpieczniej no i poduczylbys mnie jazdy konnej, na razie mozemy jechac razem. Co ty na to?                    
Forever isn't an amount of time, but a place in your heart.

Offline RioT

  • Blogger|Konsolowiec|Agent
  • +++
  • Wiadomości: 2 299
Przygode czas zacząć...
« Odpowiedź #65 dnia: 2003-12-01 (Pon), 19:21 »
-No dobra więc ruszajmy... tylko w którą stronę.
pomogam Villemo wsiąść na konia po czym sam wskakuję na niego.
-Wio!
I wyruszyliśmy w tym samym kierunku wktórym kierowałem się karetrą.                    

Offline Diabellus

  • DKMiści
  • ++
  • Wiadomości: 1 821
Przygode czas zacząć...
« Odpowiedź #66 dnia: 2003-12-20 (Sob), 10:44 »
Riot i Villemo pojechali droga, wiec zostawmy ich na chwile... :wink:

Tymczasem pare kilometrow na wschod droga szedl pewien krasnolud. Zmierzal on w kierunku Nuln, choc niekoniecznie mial zamiar tam dotrzec. Jego pomaranczowe wlosy postawione na sztorc przy pomocy tluszczu mowily same za siebie. Krasnolud ten szukal na tym trakcie smierci. Choc sam nie bardzo wiedzial co mozna spotkac na tym trakcie...

Rivil - Jak w wstepie, kierujesz sie w strone Nuln podazajac traktem. Po okolo 10 minutach marszu widzisz rogatke. Stoi tam grupka 3 osob ktore sprzeczaja sie z mytnikiem... Slyszysz jak mowia cos o \"Baronie jakims tam\", \"porwaniu\", \"napadzie\" i tym podobnych sprawach.                    
I chuj.

Offline Rivil

  • +
  • Wiadomości: 281
Przygode czas zacząć...
« Odpowiedź #67 dnia: 2003-12-20 (Sob), 13:55 »
Idę dalej nie zważając na nic, jedynie przechodząc obok staram się przysłuchać dokładniej o czym jest rozmowa. Przygldam się również każdemu kto tam stoi. Nie czekając na reakcję mytnika podążam dalej, chyba że tem mnie zatrzyma.                    
Śmierć jednego człowieka przygniecionego przez drzewo to tragedia, śmierć stu milionów na wojnie to czysta statystyka.

Cheers mate! :D

Offline Diabellus

  • DKMiści
  • ++
  • Wiadomości: 1 821
Przygode czas zacząć...
« Odpowiedź #68 dnia: 2003-12-20 (Sob), 14:03 »
Mytnik widzac ze chcesz przejsc staje przed toba. Jest lekko przestraszony... Dostrzegasz jak za nim \"wyrasta\" dwoch straznikow drog. Mytnik przelyka sline i mowi :
- Znasz prawo, zlota korona za kazda noge ktora przechodzi przez rogatke.
Mytnik wyciaga reke.                    
I chuj.

Offline Rivil

  • +
  • Wiadomości: 281
Przygode czas zacząć...
« Odpowiedź #69 dnia: 2003-12-20 (Sob), 14:10 »
Rzucam kilka przekleństw pod nosem.
- Zdzierstwo.
Powoli nadal grymasząc sięgam do sakiewki wyjmuję dwie korony i rzucam mytnikowi. Udaję się dalej w swoją drogę, rzucając kilka przekleństw na odchodne                    
Śmierć jednego człowieka przygniecionego przez drzewo to tragedia, śmierć stu milionów na wojnie to czysta statystyka.

Cheers mate! :D

Offline Diabellus

  • DKMiści
  • ++
  • Wiadomości: 1 821
Przygode czas zacząć...
« Odpowiedź #70 dnia: 2003-12-25 (Czw), 13:56 »
Niezdazyles przejsc przez rogatke gdy podchodzi jedna z owych 3 osob do ciebie, jest to starszy mezczyzna. Jego ubranie jest podarte i brudne, choc wydaje ci sie ze kiedys to byla szata jakiegos szlachcica.
- Witaj panie, czy pomozesz mi i mojej rodzinie? Widzisz nazywam sie Schezter, hrabia Schetzer. Ja i moja rodzina zostalismy napadnieci w drodze przez bandytow, zostalismy okradzieni z kazdego grosza. I nie mamy teraz czym zaplacic za przejscie przez rogatke. Jesli uda ci sie przekonac tego mytnika zeby nas puscil zostaniesz sowicie wynagrodzony...                    
I chuj.

Offline Rivil

  • +
  • Wiadomości: 281
Przygode czas zacząć...
« Odpowiedź #71 dnia: 2003-12-25 (Czw), 17:20 »
Odwracam się w stronę owej osoby i spluwam na ziemię przed nim.
-Hrabia powiadasz... hmm nie wyglądasz na takiego. A gdzie Twoja straż?? Grosza nie masz mówisz... hmm to ciężka sprawa, bo ja również bezinteresowny nie jestem. Ale co tam i tak nie mam nic lepszego do roboty.
Sprawdzam czy topór jest dobrze umocowany i czy łatwo się go wyciąga tak aby wszyscy widzieli. Podchodzę do mytnika. Bardzo spokojnym głosem mówię.
-Słyszałem, że jakieś tu problemy są z tymi ludźmi i że jakiegoś hrabiego nie chcecie przepuścić. Mnie tam nic do tego, jednakże powiem Ci z czystej chęci pomocy, że w tych czasach lepiej mieć przyjaciół wyżej postawionych niż wrogów. Wyglądasz na takiego co ma rodzinę, więc i szkoda by było gdyby ona oparcie straciła - uśmiecham się znacząco - A po co Ci kłopoty? Toż nie lepiej przepuścić tych ludzi i mieć na uwadze to że jak następnym razem będą tędy przechodzili to nie dwie a sześć koron za parę nóg dostaniesz. Przecież pan hrabia, pewnikiem pieniędzy nie będzie skąpił, a dla Ciebie to sam zysk. O prawie mówiłeś, toż po czym Cię tu sprawdzą po ilości śladów na ziemi?? No i na to sposób się znajdzie, otóż pan hrabia i jego rodzina pewnikiem z chęcią wezmą gałęzie z najbliższego drzewa i ślady za sobą zamiotą. Dobrą radę Ci daję więc weź ją pod rozwagę, ja jak byłbym na Twoim miejscu to przepuściłbym ich bez mrugnięcia okiem.                    
Śmierć jednego człowieka przygniecionego przez drzewo to tragedia, śmierć stu milionów na wojnie to czysta statystyka.

Cheers mate! :D

Offline Diabellus

  • DKMiści
  • ++
  • Wiadomości: 1 821
Przygode czas zacząć...
« Odpowiedź #72 dnia: 2003-12-27 (Sob), 12:21 »
Mytnik przelyka sline i zaczyna sie trzasc.
- No to... Co propnoujesz?? - Mytnik jest przerazony - Ja... Ja moge wyleciec z pracy za takie cos... Ja nie moge....                    
I chuj.

Offline Rivil

  • +
  • Wiadomości: 281
Przygode czas zacząć...
« Odpowiedź #73 dnia: 2003-12-27 (Sob), 13:40 »
-Człowiecze głuchyś? Ehhh dobrze, jeszcze raz. Proponuję Ci przepuścić pana hrabiego, popatrz na same korzyści z tego płynące zyskasz sobie wysoko postawionego przjaciela, który za twą dobroć na pewno złotem Cię wynagrodzi, jeżeli boisz się o utratę posady toć Ci mówię, że nie masz się czego bać. Tamtym - wskazuje palcem na strażników - na pewno nie w smak będzie donieść na Ciebie, gdyż oni też pracę stracą, a co im po tym, będą musieli się szwędać po lasach a jak wiadomo tam wiele niebezpieczeństw czeka, pozatym im też na pewno hrabia swych łask szczędził nie będzie. Jeżeli boisz się, że ktoś po śladach rozpozna ilu ludzi przechodziło, toć Ci mówiłem, że pan hrabia i jego rodzina z największą przyjemnością wezmę gałąki z drzewa i ślady za sobą zasypią. Teraz pomyśl co może się stać jeżeli ich nie przepuścisz. Na pewno po jakimś czasie znajdzie się wędrowiec, który zapłaci za nich po dwie marne korony złota, przy tym zysku dla Ciebie nie będzie wielkiego, a w panu hrabim zyskasz sobie wpływowego wroga - ręką wykonuję gest jakbym potrząsał mieszkiem złota - i wtedy na pewno pracę stracisz, a znając zapał takich ludzi to i innej na pewno nie znajdziesz i cóż wtedy poczniesz? Co gorsza pamiętaj, że są też ludzie do wynajmu, którzy za niewielką opłatą chętnie skracają innych o głowę, przecież takich też pan hrabia wynająć może, a szkoda by było czyż nie? Moja rada przepuść tych ludzi a na peweno zyskasz na tym. Ja już zapłaciłem mnie nic do tego, po prostu radzę Ci zrobić jak najlepiej.                    
Śmierć jednego człowieka przygniecionego przez drzewo to tragedia, śmierć stu milionów na wojnie to czysta statystyka.

Cheers mate! :D

Offline Diabellus

  • DKMiści
  • ++
  • Wiadomości: 1 821
Przygode czas zacząć...
« Odpowiedź #74 dnia: 2003-12-27 (Sob), 13:54 »
Mytnik zrezygnowany przelyka sline. Patrzy na ciebie niespokojnie. Odchodzi troche na bok i wskazuje ci zebys podazyl za nim.
- Niestety musial bys uciszyc tych straznikow, gdyz spisuja kazdy moj krok... A ja nie mam zamiaru nadstawiac glowy jesli okaze sie jesli ta osoba nie jest baronem... W koncu co za baron chodzi taki obdarty? Jakos nie przemawiaja do mnie te jego bajki.                    
I chuj.

Offline Rivil

  • +
  • Wiadomości: 281
Przygode czas zacząć...
« Odpowiedź #75 dnia: 2003-12-27 (Sob), 13:59 »
-Hmmm dobrze, więc proponuję takie rozwiązanie, nie wiem czy pan hrabia na to pójdzie ale może. Niech zostawi tu jednego lub dwóch ze swojej rodziny, będzie musiał po nich przyjechać, a i przy okazji złoto przywiezie. Co wy na to?                    
Śmierć jednego człowieka przygniecionego przez drzewo to tragedia, śmierć stu milionów na wojnie to czysta statystyka.

Cheers mate! :D

Offline Diabellus

  • DKMiści
  • ++
  • Wiadomości: 1 821
Przygode czas zacząć...
« Odpowiedź #76 dnia: 2003-12-27 (Sob), 14:06 »
Mytnik patrzy na ciebie juz troche spokojniej.
- No... Mozemy tak ta sprawe zalatwic... O ile sam \"baron\" sie na to zgodzi... I zaplaci wiecej za siebie. Wiec jak baronie? Zgadzasz sie??
Baron lekko podenerwowany patrzy na mytnika:
- Heh, niech ci bedzie pokrako... Jak cos sie stanie mojej rodzinie jeszcze tego pozalujesz...
I to mowiac baron przechodzi przez rogatke.                    
I chuj.

Offline Rivil

  • +
  • Wiadomości: 281
Przygode czas zacząć...
« Odpowiedź #77 dnia: 2003-12-27 (Sob), 14:09 »
Udaję się dalej w swoją stronę. Macham od niechcenia ręką na pożegnanie i kieruję się dalej traktem.                    
Śmierć jednego człowieka przygniecionego przez drzewo to tragedia, śmierć stu milionów na wojnie to czysta statystyka.

Cheers mate! :D

Offline Diabellus

  • DKMiści
  • ++
  • Wiadomości: 1 821
Przygode czas zacząć...
« Odpowiedź #78 dnia: 2004-01-14 (Śro), 08:30 »
Rivil zanim odeszles Baron do ciebie dobiegl.
- Poczekaj panie, bezpieczniej chyba bedzie podrozowac razem. A gdy dotrzemy do najblizszego miasta zaplace ci za twoj trud. Co ty na to?                    
I chuj.

Offline Rivil

  • +
  • Wiadomości: 281
Przygode czas zacząć...
« Odpowiedź #79 dnia: 2004-01-14 (Śro), 09:25 »
Ehhh co mi tam i tak nie mam gdzie iść, więc pójdę do miasta. Tylko nie gadaj za wiele.                    
Śmierć jednego człowieka przygniecionego przez drzewo to tragedia, śmierć stu milionów na wojnie to czysta statystyka.

Cheers mate! :D

Offline Diabellus

  • DKMiści
  • ++
  • Wiadomości: 1 821
Przygode czas zacząć...
« Odpowiedź #80 dnia: 2004-01-14 (Śro), 17:56 »
Szlachic lekko marszczy brwi, i idzie za toba... I na chwile damy ci odpoczac :wink: .

Wracajac do Flecik i RioTa...
Podroz na koniu nie byla zbyt wygodna, ale napewno szybsza... Po jakiejs godzinie dojezdzacie do rogatki... Stoi tam mytnik, 2 straznikow i jakies dwie kobiety...                    
I chuj.

Offline RioT

  • Blogger|Konsolowiec|Agent
  • +++
  • Wiadomości: 2 299
Przygode czas zacząć...
« Odpowiedź #81 dnia: 2004-01-14 (Śro), 18:03 »
Dojeżdzam do rogatki i zsiadam z konia. Przyglądam się kobietom, stwierdzając,że znam te twarze.
-Witajcie Drogie panie!
-Mytniku przepuść nas!                    

Offline Diabellus

  • DKMiści
  • ++
  • Wiadomości: 1 821
Przygode czas zacząć...
« Odpowiedź #82 dnia: 2004-01-20 (Wto), 18:13 »
Kobiety widzac ze krzyczysz do nich odwracaja sie ku tobie. Corka jak zwykle jest znudzona wszystkim, a Baronowa podchodzi i zaczyna skrzeczec.
- Dobry panie Riocie, jak pan przezyl?? Myslelismy ze pan martwy...
Mytnik zas reaguje na twoje slowa wyciagnieta reka.
- Kazda noga to zlota korona... Dobrze o tym wiesz.                    
I chuj.

Offline RioT

  • Blogger|Konsolowiec|Agent
  • +++
  • Wiadomości: 2 299
Przygode czas zacząć...
« Odpowiedź #83 dnia: 2004-01-21 (Śro), 08:33 »
-Drogie panie ledwo uszedłem z życiem, ale ta przemiła elfka mnie uratowała- Wskazuję na Villemo- A gdzie podział się Jaśnie pan baron??
-A ty człowieku - mówię do mytnika- Poczekaj chwilę jeszcze nie jadę. Nie widzisz, że rozmawiam!                    

Offline Flecik

  • Bogini-Dziecko
  • ++
  • Wiadomości: 1 223
Przygode czas zacząć...
« Odpowiedź #84 dnia: 2004-01-21 (Śro), 20:19 »
Skłaniam się lekko w stronę pań po czym zsiadam z konia by rozprostować nieprzyzwyczajone do konnej jazdy ciało. Przyglądam się z zainteresowaniem okolicy i ludziom w pobliżu, przysłuchując się równocześnie rozmowie.                    
Forever isn't an amount of time, but a place in your heart.

Offline Diabellus

  • DKMiści
  • ++
  • Wiadomości: 1 821
Przygode czas zacząć...
« Odpowiedź #85 dnia: 2004-01-21 (Śro), 20:40 »
RioT: Mytnik na twoje słowa lekko sie oburzył, usmiechnoł się krzywo i powiedzial:
- Wiec zanim kazesz siebie przepuscic, skoncz swoje rozmowy i zapłac.
Baronowa patrzy spokojnie na ciebie i w koncu odzywa sie:
- Ledwo uszlismy z zyciem, ale bandyci ukradli wszystkie kosztownosci... Gdy juz rozprawili sie z cala nasza ochrona zabrali nam wszelkie kosztownosci, takze podatki ktore zbierales. Baron udal sie na wlosci, aby mogl zaplacic za nasze przejscie przez rogatke...                    
I chuj.

Offline RioT

  • Blogger|Konsolowiec|Agent
  • +++
  • Wiadomości: 2 299
Przygode czas zacząć...
« Odpowiedź #86 dnia: 2004-01-23 (Pią), 18:08 »
Wyjmuję z sakiewki 2 złote korony i daję mytnikowi. Spoglądam na Villemo.
-Jak zrobimy z koniem płacimy na pół za niego ??
-Więc powiedasz pani, że baron pojechał na włości. Jak to pojechal sam?? Przecież to niebezpieczne!!                    

Offline Diabellus

  • DKMiści
  • ++
  • Wiadomości: 1 821
Przygode czas zacząć...
« Odpowiedź #87 dnia: 2004-01-23 (Pią), 18:10 »
Gdy grzebiesz w swojej... no wlasnie sakwiewce ktorej nie masz. Najprawdopodobniej banici ci ukradli....                    
I chuj.

Offline Flecik

  • Bogini-Dziecko
  • ++
  • Wiadomości: 1 223
Przygode czas zacząć...
« Odpowiedź #88 dnia: 2004-01-24 (Sob), 19:45 »
-mozemy placic po pol choc przyznam,ze prawie calkiem mnie to z pieniedzy wyprztyka - co to za drozyzna!
Patrze podejrzliwie na RioTa
-Co jest?                    
Forever isn't an amount of time, but a place in your heart.

Offline RioT

  • Blogger|Konsolowiec|Agent
  • +++
  • Wiadomości: 2 299
Przygode czas zacząć...
« Odpowiedź #89 dnia: 2004-01-24 (Sob), 19:49 »
-eee no cóż jak by to powiedzieć nie mam sakiewki!! Ci bandyci którzy napadli na mojego pana, ograbili mnie też z sakiewki. Więc nie wiem co zrobić!
Spoglądam na mytnika
-No cóż więc chyba tu jednak zostanę albo zawrócę bo jak widać nie mam po co sięgnąć. A Ty nie widziałeś jakiejś bandy która się tu kręci w okolicy?? Bo to oni mnie okradli.                    

Offline Diabellus

  • DKMiści
  • ++
  • Wiadomości: 1 821
Przygode czas zacząć...
« Odpowiedź #90 dnia: 2004-01-25 (Nie), 12:12 »
Mytnik spoglada na ciebie
- Bandziorow w okolicy jest duzo, ale od rogatek trzymaja sie z daleka... Nie moge cie puscic, musisz zaplacic.                    
I chuj.

Offline RioT

  • Blogger|Konsolowiec|Agent
  • +++
  • Wiadomości: 2 299
Przygode czas zacząć...
« Odpowiedź #91 dnia: 2004-01-27 (Wto), 20:37 »
-No to pozostaje mi nic jak zawrócić, albo poczekać tu na powrót Barona MOJEGO PRACODAWCY (podkreślam w kierunku mytnika). Jeśli chcesz pojedź sam - Mówię do Villemo.                    

Offline Flecik

  • Bogini-Dziecko
  • ++
  • Wiadomości: 1 223
Przygode czas zacząć...
« Odpowiedź #92 dnia: 2004-01-29 (Czw), 11:50 »
-Heh nie pojade sama. - usmiecham sie. - W koncu nie skonczyles mnie uczyc jazdy konnej :) Powiedzmy, ze za konia place ja a tobie pozyczam na przejscie... chwileczkae...
Zwracam sie do mytnika - powiadacie panie, ze placi sie za  kazda noge, ktora przejdzie przez rogatke tak?                    
Forever isn't an amount of time, but a place in your heart.

Offline Diabellus

  • DKMiści
  • ++
  • Wiadomości: 1 821
Przygode czas zacząć...
« Odpowiedź #93 dnia: 2004-01-29 (Czw), 16:06 »
Mytnik znudzony spoglada na ciebie Flecik:
- Tak, kazda noga ktora w jakikolwiek sposob przekracza rogatke musi byc oplacona zlota korona. Wiec przechodzicie, czy czekacie na cud?                    
I chuj.

Offline Flecik

  • Bogini-Dziecko
  • ++
  • Wiadomości: 1 223
Przygode czas zacząć...
« Odpowiedź #94 dnia: 2004-01-29 (Czw), 21:57 »
Ale gdy wsiadziemy na konia, to rogatke przekrocza tylko nogi konia, nasze poprostu ja mina :D No - co pan na to? Ja uwazam, ze tak byloby w porzadku                    
Forever isn't an amount of time, but a place in your heart.

Offline Diabellus

  • DKMiści
  • ++
  • Wiadomości: 1 821
Przygode czas zacząć...
« Odpowiedź #95 dnia: 2004-01-30 (Pią), 15:44 »
- Zle uwazasz pani, twa noga i przekroczy ta rogatke. Z pretensjami prosze isc do Imperatora, najlepiej do samego Sigmara.                    
I chuj.

Offline Flecik

  • Bogini-Dziecko
  • ++
  • Wiadomości: 1 223
Przygode czas zacząć...
« Odpowiedź #96 dnia: 2004-01-30 (Pią), 22:15 »
-ehh no - nic potargowac sie nie dacie.
-No to niech bedzie tak jak wczesniej mowilam - place za konia a ty  mi oddasz za siebie jak bedziesz mial - zwracam sie do RioTa.
Podaje mytnikowi 8 zlotych koron.                    
Forever isn't an amount of time, but a place in your heart.

Offline RioT

  • Blogger|Konsolowiec|Agent
  • +++
  • Wiadomości: 2 299
Przygode czas zacząć...
« Odpowiedź #97 dnia: 2004-01-30 (Pią), 22:25 »
-Nie omieszkam oddać jak tylko Baron zapłaci mi za pracę! A musi zapłacić!                    

Offline Diabellus

  • DKMiści
  • ++
  • Wiadomości: 1 821
Przygode czas zacząć...
« Odpowiedź #98 dnia: 2004-01-31 (Sob), 11:20 »
Mytnik bierze pieniadze, i puszcza was dalej...

Rivil, po dluzszej podrozy docieracie do malej wioski... Jest tu dosc przytulnie i spokojnie. Wioske tworzy kilkanascie domow, na pierwszy rzut oka nie ma tu wiele ciekawych miejsc. W oczy rzuca ci sie szyld \"Wędrowny Grajek\", karczma wyglada na zadbana... Na srodku wsi znajduje sie malutki rynek, na srodku ktorego stoi studnia. Reszta domow niczym sie ine wyroznia.
Baron przystaje i mowi:
- No coz, poczekaj w karczmie... Za chwile tam przyjde, musze zalatwic tylko interesy z burmistrzem... O ile sie nie myle, w tej wiosce wlada pewien moj znajomy. Wiec nie bedzie problemu.                    
I chuj.

Offline Rivil

  • +
  • Wiadomości: 281
Przygode czas zacząć...
« Odpowiedź #99 dnia: 2004-01-31 (Sob), 11:59 »
Wchodzę spokojnym krokiem do karczmy, podchodzę do karczmarza i zamawiam kufel złocistego piwa, płacąc mu za niego od razu. Później szukam jakiejś wolnej ławy, najlepiej oddalonej od reszty i siadam na niej.                    
Śmierć jednego człowieka przygniecionego przez drzewo to tragedia, śmierć stu milionów na wojnie to czysta statystyka.

Cheers mate! :D

Offline Diabellus

  • DKMiści
  • ++
  • Wiadomości: 1 821
Przygode czas zacząć...
« Odpowiedź #100 dnia: 2004-02-01 (Nie), 11:23 »
Pusta ławe nie bylo ciezko znalesc. Karczma jest raczej pustawa, jest w niej tylko 6 gosci. Najpewniej miejscowi. Twoja lawa jest w samym rogu karczmy. Po chwili przyaltuje karczmaz z piwem. Nie mija piec minut a do karczmy wchodzi Baron. Podchodzi do ciebie i mowi:
- Wiec ile chcesz za ochrone?                    
I chuj.

Offline Rivil

  • +
  • Wiadomości: 281
Przygode czas zacząć...
« Odpowiedź #101 dnia: 2004-02-02 (Pon), 17:40 »
Hmm zależy ile proponujesz? Myślę że 50 sztuk złota byłoby w sam raz. Choć możesz dorzucić również coś od siebie w akcie wdzięczności.
Uśmiecham się ironicznie do barona.                    
Śmierć jednego człowieka przygniecionego przez drzewo to tragedia, śmierć stu milionów na wojnie to czysta statystyka.

Cheers mate! :D

Offline Diabellus

  • DKMiści
  • ++
  • Wiadomości: 1 821
Przygode czas zacząć...
« Odpowiedź #102 dnia: 2004-02-05 (Czw), 13:52 »
Baron patrzy na ciebie lekko zmieszany
- 50 to zdecydowanie za duzo! Moge ci zaplacic 20 zlotych koron.                    
I chuj.

Offline Rivil

  • +
  • Wiadomości: 281
Przygode czas zacząć...
« Odpowiedź #103 dnia: 2004-02-05 (Czw), 14:22 »
Spoglądam na barona zdziwiony
- Hmm 20 to zdecydowanie za mało. 30 to takie minimum.                    
Śmierć jednego człowieka przygniecionego przez drzewo to tragedia, śmierć stu milionów na wojnie to czysta statystyka.

Cheers mate! :D

Offline Diabellus

  • DKMiści
  • ++
  • Wiadomości: 1 821
Przygode czas zacząć...
« Odpowiedź #104 dnia: 2004-02-05 (Czw), 14:31 »
Baron usmiecha sie:
- Zgoda, wiec niech bedzie 30.
Baron wyciaga sakiewke, odlicza monety i kladzie na stole.
- Dzieki krasnoludzie.
I baron kieruje sie w strone wyjscia.                    
I chuj.

Offline Rivil

  • +
  • Wiadomości: 281
Przygode czas zacząć...
« Odpowiedź #105 dnia: 2004-02-05 (Czw), 15:57 »
- karczmarzu strawę jakąś poproszę. Ino z dużą ilością mięsa. Tłustego mięsa...                    
Śmierć jednego człowieka przygniecionego przez drzewo to tragedia, śmierć stu milionów na wojnie to czysta statystyka.

Cheers mate! :D

Offline Diabellus

  • DKMiści
  • ++
  • Wiadomości: 1 821
Przygode czas zacząć...
« Odpowiedź #106 dnia: 2004-02-05 (Czw), 16:04 »
Rivil - Karczmaz usmiechnoł sie, wyciagnol reke na pieniadze.
- To bedzie 10 srebrnych szylingow.                    
I chuj.

Offline Rivil

  • +
  • Wiadomości: 281
Przygode czas zacząć...
« Odpowiedź #107 dnia: 2004-02-05 (Czw), 16:56 »
Rzucam karczmarzowi złotą koronę.
- Masz dzisiaj jestem chojny, ale lepiej się do tego nie przyzwyczajać.                    
Śmierć jednego człowieka przygniecionego przez drzewo to tragedia, śmierć stu milionów na wojnie to czysta statystyka.

Cheers mate! :D

Offline Diabellus

  • DKMiści
  • ++
  • Wiadomości: 1 821
Przygode czas zacząć...
« Odpowiedź #108 dnia: 2004-02-07 (Sob), 16:19 »
[Wybaczcie chwilowe zmienienie watku, ale i tak Flecik nie ma :wink: ]
Einnar, uciekajac przed sroga kara wyznaczona za toba w Talabheim, majac tez nieciekawe przejscia w Brytani postanowiles skierowac swe kroki do Nuln. Podroz byla raczej spokojna i bezpieczna. Jest okolo 15, dostrzegasz na drodze pobojowisko. Na skraju drogi stoi kareta, wszedzie leza trupy....                    
I chuj.

Offline Einnar

  • voidhead
  • DKMiści
  • ++
  • Wiadomości: 1 885
Przygode czas zacząć...
« Odpowiedź #109 dnia: 2004-02-07 (Sob), 20:46 »
Nie zmieniajac tempa mojego marszu zblizam sie na bezposrednia odleglosc do wyrozniajacego sie miejsca. Przez chwile nasluchuje i rozgladam sie wokol, by sprawdzic czy nie ma nikogo w okolicy lub czy moze czasem ktos sie nie zbliza. A jesli upewnie sie co do pustki w okolicy to zabieram sie do ogledzin pobojowiska, zaczynajac od pobieznego obszukania trupow, a potem bardziej szczegolowego karety.                    

Offline Diabellus

  • DKMiści
  • ++
  • Wiadomości: 1 821
Przygode czas zacząć...
« Odpowiedź #110 dnia: 2004-02-07 (Sob), 21:14 »
No coz, przy trupach juz nic ciekawego nie ma, widac ktos byl tutaj przed toba. Kareta tez jest kompletnie ogolocona, nawet obicia sa zdarte....                    
I chuj.

Offline Einnar

  • voidhead
  • DKMiści
  • ++
  • Wiadomości: 1 885
Przygode czas zacząć...
« Odpowiedź #111 dnia: 2004-02-07 (Sob), 22:03 »
- Wszedzie hieny, do czego ten swiat zmierza?
Powiedziawszy pod nosem ruszam dalej przed siebie, w tym samym kierunku co wczesniej.                    

Offline Diabellus

  • DKMiści
  • ++
  • Wiadomości: 1 821
Przygode czas zacząć...
« Odpowiedź #112 dnia: 2004-02-07 (Sob), 22:44 »
I znowu podroz zrobila sie monotona i nieciekawa... Po dwoch godzinach podazania traktem dochodzisz do rogatki, ot budynek a kolo niego mytnik. Dostrzegasz tez dwoch straznikow.                    
I chuj.

Offline Einnar

  • voidhead
  • DKMiści
  • ++
  • Wiadomości: 1 885
Przygode czas zacząć...
« Odpowiedź #113 dnia: 2004-02-07 (Sob), 23:07 »
No wiec starym zwyczajem swojej profesji zblizajac sie do takich przybytkow juz z daleka zachowuje daleko wskazana ostroznosc, a pozniej zanim znajde sie w polu widzenia straznikow znikam w lesie obok drogi i wykorzystujac cichy chod przemykam w pewnej odleglosci od drogi i budki mytnika (takiej w ktorej widac miedzy drzewami juz tylko nieliczne zarysy budynku) tak by wyjsc z lasu spowrotem na sciezke w odleglosci, z ktorej nie bede mogl byc dostrzezony...                    

Offline Diabellus

  • DKMiści
  • ++
  • Wiadomości: 1 821
Przygode czas zacząć...
« Odpowiedź #114 dnia: 2004-02-13 (Pią), 21:16 »
Przemkniecie niezauwazonym w lesie dzieki twoim umiejetnoscia nie sprawilo ci wiekszego problemu. Coprawda wdeples w lajno, ale to i tak niewielka cena w porownaniu z zaplata jaka musial bys uiscic przy rogatce.                    
I chuj.

Offline Einnar

  • voidhead
  • DKMiści
  • ++
  • Wiadomości: 1 885
Przygode czas zacząć...
« Odpowiedź #115 dnia: 2004-02-13 (Pią), 21:42 »
No coz w porownaniu w tym co mnie niedawno spotkalo, to jest tak zwane male gowno... Ale mowi sie trudno i idzie dalej, a ja wytrwale podazam do mojego najblizszego celu, czyli kierunek Nuln!                    

Offline Diabellus

  • DKMiści
  • ++
  • Wiadomości: 1 821
Przygode czas zacząć...
« Odpowiedź #116 dnia: 2004-02-16 (Pon), 17:39 »
[I Ciach kolejne :wink:]
Poniewaz wyszly male niescislosci, a odstep postow jest spory, robimy maly przekret...
RioT i Flecik obecnie docieraja do miasta [opis wyzej]
Rivil barman lapczywie bierze zlota monete i wyszedl na zaplecze.                    
I chuj.

Offline Flecik

  • Bogini-Dziecko
  • ++
  • Wiadomości: 1 223
Przygode czas zacząć...
« Odpowiedź #117 dnia: 2004-02-16 (Pon), 17:43 »
Zwracam sie do RioTa:
- Znasz to miasto? Może poszłabym poczekać na ciebie w jakiejś karczmie, zeby ci sie nie platac pod nogami w czasie, gdy bedziesz zalatwial swoje interesy?                    
Forever isn't an amount of time, but a place in your heart.

Offline RioT

  • Blogger|Konsolowiec|Agent
  • +++
  • Wiadomości: 2 299
Przygode czas zacząć...
« Odpowiedź #118 dnia: 2004-02-16 (Pon), 17:46 »
- Muszę się rozjeżeć po mieście bo skoro w tym kierunku pojechał baron to musi tu gdzieś być. A Ty jesli chcesz zaczekaj na mnie w karczmie.                    

Offline Flecik

  • Bogini-Dziecko
  • ++
  • Wiadomości: 1 223
Przygode czas zacząć...
« Odpowiedź #119 dnia: 2004-02-16 (Pon), 18:11 »
-Dobra to ja ide do Karczmy. Poczekam tam na ciebie. *zeskakuje z koniea i ide odpoczac*

W karczmie zamawiam kielich czerwonego wina i siadam przy pierwszym wolnym stoliku.
-Ah! Jeszcze poprosze jakis obiad - wolam do karczmarza.                    
Forever isn't an amount of time, but a place in your heart.