Archiwum > BCK:Ogólne dyskusje

80 mln $

(1/10) > >>

Zahariusz:
Taki totalny off-topic, ale moze was zainteresuje :) kiedys podczas rozmowy z kumplami jakos nam sie taka historyjka wymyslila i do tej pory nie wiem czy bym zabil.

*******
Wyobrazcie sobie. Wchodzcie do pokoju, nie masz pojecia jak sie tu znalzles/las. Stoi przed wami mezczyzna. Zwykly nie wysoki, ciemnie wlosy, bialy, ubrany w garnitur zadnej z znanych firm, nie ma zakneblowanych ust ale nic nie mowi, spoglada tylko ciagle na ciebie, patrzy prosto w oczy. Podchodzi do ciebie drugi mezczyzna. Tez bez zadnych znakow szczegolnych ;]. Wrecza ci pistolet. Mowi ze jesli zabijesz tego o to mezczyzne da ci 80mln $. Nie znasz swojej ofiary, i nigdy jej nie poznasz ani jej rodziny. Nikt nie bedzie cie za to mrderstwo scigac. Poprostu masz pociagnac za spust i masz kase w banku. Obudzisz sie w swoim lozku. I nigdy nas nie zobaczysz. Jedynym sedzia twojego mordestwa bedzie twoje sumienie.
*******
bardzo prosze o uzasadnienie swego wyboru :)

no dalej zobaczmy kto tu jescze ma sumienie. Ja nadal nie wiem czy bym pociagnal za spust.                    

SeeM:
ja bym zabił kolesia z pieniędzmi - ot tak, żeby sprawdzić co się stanie                    

Olhado256:
Nie zabiłbym, bo wierzę w prawo karmiczne. Śmiejcie się, ale wierzę. Zabicie człowieka dla pieniędzy bardzo by pogorszyło moją Karmę. Oberwałobymi się za to, jeśli nie w tym życiu, to w następnym. Nie ma bezkarności, za każde działanie trzeba będzie kiedyś zapłacić. Ta forsa nie jest tego warta.                    

Davsar:
Nie. Chyba nie mogł bym zabić człowieka. Nawet za pieniądze, bo sumienie by mnie męczyły do końca życia.                    

tymbeer:
Nie, mimo ze jest to sporo kasy.
Sa pewne granice.                    

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

Idź do wersji pełnej