Autor Wątek: Pod Utartym Szlakiem  (Przeczytany 26733 razy)

Offline RioT

  • Blogger|Konsolowiec|Agent
  • +++
  • Wiadomości: 2 299
Pod Utartym Szlakiem
« Odpowiedź #120 dnia: 2003-09-22 (Pon), 21:52 »
-Piwa karczmarzu
Biorąc pierwszy kęs odczówam że mięso to jest przyprawione idealnie a upieczone jeszcze lepiej poprostu rozpływa się w ustach przerzuwam je powoli gdyż nigdy wcześniej nie jadłem czegoś tak pysznego
-Karczmarzu gratuluję kunsztu kucharskiego.
-przy okazji gdzie podział się kapitan czyż nie potrzebował on pomocy Maga w walce?                    

Offline SeeM

  • +
  • Wiadomości: 444
Pod Utartym Szlakiem
« Odpowiedź #121 dnia: 2003-09-22 (Pon), 22:04 »
RioT -

Karczmarz chciał coś ci odpowiedzieć, ale otoczony przez hordę głodnych (bądź zupełnie najedzonych, ale nie mogących odmówić sobie kolejnej porcji) gości ma dla ciebie tylko ułamek sekundy.
 - Nie słyszałem o żadnej walce, tylko o pożarze. - to mówiąc odwrócił się i zapewniał wszystkich, że zostało tego dużo i na ruszcie niebawem zjawi się nowa porcja.                    
emerytowany skryba BCK
Secondary Electron Emission Mass Spectroscoper

Offline Saima

  • DKMiści
  • +
  • Wiadomości: 590
Pod Utartym Szlakiem
« Odpowiedź #122 dnia: 2003-09-26 (Pią), 22:31 »
Westchnelam cicho..spojrzalam na Dreathinga, mruzac lekko oczy pod wplywem promieni slonecznych oswietlajacych moja twarz.
-O ile dobrze pamietam zniknal za pomoca zwoju...to taki czar umozliwiajacy przenoszenie sie w rozne odlegle miejsca...-zerknelam na mojego rozmowce sprawdzajac jego reakcje..po czym kontynuowalam:- jesli chodzi o jakies szczegolowe informacje na temat tego jegomoscia..niestety nie jestem w stanie udzielic Ci zadnej zadowalajacej odpowiedzi..piekielny stwor..poslugujacy sie magia..a teraz wybacz Panie..musze oddalic sie w swoja strone..powodzenia! Bywaj!- usmiechnelam sie lekko, po czym oddalilam sie od bramy..
Zerknelam do torby..wydobylam z niej garstke kremowego proszku i jedna ususzona mandragore...przymknelam oczy wypowiadajc slowa zaklecia... Moj chod stal sie lzejszy..a sluch wyostrzyl sie znacznie..ruszylam zdecydowanym krokiem..opuszczajac to miejsce poczulam wyrazna ulge..                    
"Pod powierzchnią zmiennych zjawisk wszystko jest jednym"
"Whatever women do they must do twice as well as men to be thought half as good. Luckily, this is not difficult." Charlotte Whitton

Offline SeeM

  • +
  • Wiadomości: 444
Pod Utartym Szlakiem
« Odpowiedź #123 dnia: 2003-09-27 (Sob), 16:58 »
Saima -

Słyszysz jakieś dziwny hałas od strony młyna. To dziwne, gdyż, choć masz go w zasięgu wzroku, czar nie ma aż takiego wpływu na słuch. Przypomina zgrzytanie metalu, mieczy... A raczej jednego. Potem jeszcze ciche stukanie i znów nic.                    
emerytowany skryba BCK
Secondary Electron Emission Mass Spectroscoper

Offline Dreathing

  • +
  • Wiadomości: 143
Pod Utartym Szlakiem
« Odpowiedź #124 dnia: 2003-09-27 (Sob), 18:35 »
Usłyszawszy ponure wiesci, zmartwilem sie okrutnie. Pożegnalem grzecznie leśna Pania i szybkim krokiem poszedlem w strone zajazdu. Moje rozgoryczenie szybko przeszlo w gniew. Gniew na samego siebie i na tego beszczelnego typa, ktory kazal mi biec za czarodziejka, wraz z kazdym przebytym krokiem uchodzil w ziemie.
\"Tak sie wlasnie wychodzi, sluchajac wiesniakow. Ominol minie soczysty, pachnacy kawal miesiwa! A juz zaczyna mi burczec w brzuchu...\" Po dłuzszej chwili slowa Elfki znowu dotarly do mnie. Po wtórnej analizie doszedlem do winosku ze jednak mi sie na cos przydalo to lazikowanie. Dowiedzialem sie ze cel moj jest poza moim zasiegiem. Zastanawiajac sie zaczolem spacerowac w poblizu zajazdu rozpatrujac moje nastepne  posuniecie...  :|  :colt:  ?                    

Wyzwólmy psychicznych w sobie samych, a odkryją się przed nami niezmierzone bogactwa naszego umysłu!
Nie dajmy się politykom, psychiatrom i Myszce Miki!


Offline SeeM

  • +
  • Wiadomości: 444
Pod Utartym Szlakiem
« Odpowiedź #125 dnia: 2003-09-28 (Nie), 17:40 »
Dreathing -

Spacerujesz więc. Zapach jedzenia jest nie do zniesienia dla twego żołądka o wczesnym ranku, ale rekompensuje to zapach ściętego przez wiatr zboża, które suszy się właśnie w całej okolicy. Zauważasz, że podchodzi do ciebie jakiś starszy wędrowiec.
 - Zauważyłem wczoraj, że interesował cię ów dziwny człowiek, który ponoć znikł z karczmy w czasie bójki.                    
emerytowany skryba BCK
Secondary Electron Emission Mass Spectroscoper

Offline Dreathing

  • +
  • Wiadomości: 143
Pod Utartym Szlakiem
« Odpowiedź #126 dnia: 2003-09-28 (Nie), 18:03 »
odruchowo klade reke na rekojesci mej szpady ale spokojnym glosem mowie:\"A i owszem!, Ale jak Wacpan mnie znalazl tutaj w głuszy? Raczej nie chcialem byc widzidziany... choc przez chwilke chcialem byc sam na sam z moimi myslami. Ale,ale... skoro juz rozmawiamy. Co mozesz mi Wacpan powiedziec o tym Jegomosciu? Czy da sie okreslic gdzie sie tereaz znajduje?\" Ciekaw, co sie teraz wydarzy przygladam sie zachowaniu i jak wyglada dziwny osobnik przedemna...                    

Wyzwólmy psychicznych w sobie samych, a odkryją się przed nami niezmierzone bogactwa naszego umysłu!
Nie dajmy się politykom, psychiatrom i Myszce Miki!


Offline SeeM

  • +
  • Wiadomości: 444
Pod Utartym Szlakiem
« Odpowiedź #127 dnia: 2003-09-28 (Nie), 19:09 »
Dreathing -

Jest niski, wrażenie to jest potęgowane jeszcze przez jego zgarbioną postawę. Patrzy przez chwilę na twoją broń.
 - Nie dbam o to, człowiecze. Już dawno miałem zginąć, ale wymknąłem się śmierci i już jej się nie boję... Ale miałem ci powiedzieć - przełknął ślinę z wysiłkiem - To nieważne do czego potrzebny ten... diabeł, ale to dobrze, że zniknął. Wierz mi, problemy ludzi ich nie obchodzą.
Podniósł kij nieco w górę i spojrzał w niebo.
 - Nadejdzie dzień, kiedy wszystkie zostaną starte z powierzchni ziemi. Kiedy żaden pomiot nie będzie zatruwał naszego świata! - bierze kilka głębszych oddechów i powraca do swej poprzedniej postawy - I ja nie będe po nich płakał, rozumiesz?!                    
emerytowany skryba BCK
Secondary Electron Emission Mass Spectroscoper

Offline Saima

  • DKMiści
  • +
  • Wiadomości: 590
Pod Utartym Szlakiem
« Odpowiedź #128 dnia: 2003-09-28 (Nie), 22:31 »
Zaintrygowana dziwnymi dzwiekami..decyduje sie zblizyc do mlyna..Podchodze na bezpieczna odleglosc, probujac okreslic zrodlo pochodzenia dziwnych odglosow.                    
"Pod powierzchnią zmiennych zjawisk wszystko jest jednym"
"Whatever women do they must do twice as well as men to be thought half as good. Luckily, this is not difficult." Charlotte Whitton

Offline Dreathing

  • +
  • Wiadomości: 143
Pod Utartym Szlakiem
« Odpowiedź #129 dnia: 2003-09-29 (Pon), 08:09 »
Spostrzegłwszy ze caly czas trzymalem dłoń na rekojesci miecza, szybko, na znak zaufania, zdejmuje ja. \"Rozumiem Wacpana. Bez dwóch zdań ja takze nie bede za nimi tesknić. Ale jest jednakze pewne \"ale\". Niestety potrzebuje odnaleść tegoż hmm... Diabła. Nie wiem czy inny z jego rasy byłby takze ... przydatny. Musialbym go wpierwej zobaczyc\" Przerwawszy na chwilke, rozgladam sie konspiracyjnie dookola, patrzac czy ktos nas nie zachodzi z boku. Poczym \"Ale Wacpan sie przeciez nie fatygowal taki kawal drogi, nie zadawal sobie trud, odszukania mnie w tym lesie, tylko poto aby powiedziec ze takze nie przepada za rasa rogaczy! Słucham, o co naprawde chodzi?\"                    

Wyzwólmy psychicznych w sobie samych, a odkryją się przed nami niezmierzone bogactwa naszego umysłu!
Nie dajmy się politykom, psychiatrom i Myszce Miki!


Offline SeeM

  • +
  • Wiadomości: 444
Pod Utartym Szlakiem
« Odpowiedź #130 dnia: 2003-09-29 (Pon), 10:39 »
Saima -

Hałas ustał. Wsłuchujesz się w szum wiatru i szelest liści pobliskich drzew, gdy nagle drzwi młyna otwierają się, a raczej wypadają z zawiasów i wylatuje z nich żołnierz, który natychmiast pada na ziemię. Widać, że jest ranny.

Dreathing -

 - To jest wystarczający powód. To moja misja. Ostrzegać wszystkich przed niebezpieczeństwem. I spełniłem swe zadanie. - odwraca się, prostuje (przynajmniej próbuje, jego stary kręgosłup nie jest już przystosowany do pionowej postawy) i widocznie zamierza powoli odejść.                    
emerytowany skryba BCK
Secondary Electron Emission Mass Spectroscoper

Offline RioT

  • Blogger|Konsolowiec|Agent
  • +++
  • Wiadomości: 2 299
Pod Utartym Szlakiem
« Odpowiedź #131 dnia: 2003-09-29 (Pon), 15:25 »
Po zjedzeniu swej porcji mięsa podchodzę do karczmarza i mówię:
-No cóż to było bardzo dobre a teraz powiedzcie mi karczmarzu gdzie podziała się reszta gości z karczmy?                    

Offline SeeM

  • +
  • Wiadomości: 444
Pod Utartym Szlakiem
« Odpowiedź #132 dnia: 2003-09-29 (Pon), 15:34 »
RioT -

Goście najedli się już nieco i dali karczmarzowi nieco odetchnąć.
 - W to nie wnikam, gdzie sobie chodzą. Byle wychodząc płacili rachunek. Ale z tego co pamiętam jeden jest ranny i leży u mnie w pokoju, ale nie należy mu teraz przeszkadzać. Pewna elfka wyszła niedawno, jeden z gości poszedł za nią. Ten dziwny stworek znikł sobie wczoraj... A właśnie... Pan zostawił mi pewien zwój, tak?                    
emerytowany skryba BCK
Secondary Electron Emission Mass Spectroscoper

Offline Dreathing

  • +
  • Wiadomości: 143
Pod Utartym Szlakiem
« Odpowiedź #133 dnia: 2003-09-30 (Wto), 08:47 »
\"Chwileczke dziwny Panie.\"Przez chwile bije sie z walsnymi myslami, rozgladam wkolo jakby od niechcenia, ale w poszukiwaniu ludzi, którzy by na okrązali, a potem mowie \"Naprawe dziwnyscie... Skoro tak pomagacie zagubionym duszom, to moze i mnie pomozecie. Otóz, trawia mnie od dłuzszego czasu pewne amnezje. Mam podejrzenie...hmm... raczej przeswiadczenie ze sa one natury magikowej. A i Wacpan mi pachnie sztukami tajemnymi\" Przygladam sie jakie moje slowa wywarły na Jegomosciu wrazenie.                    

Wyzwólmy psychicznych w sobie samych, a odkryją się przed nami niezmierzone bogactwa naszego umysłu!
Nie dajmy się politykom, psychiatrom i Myszce Miki!


Offline SeeM

  • +
  • Wiadomości: 444
Pod Utartym Szlakiem
« Odpowiedź #134 dnia: 2003-09-30 (Wto), 18:15 »
Dreathing -

Nie wywarły zupełnie żadnego. Starzec wydaje się wręcz zadowolony z siebie i widać uznał, że jego misja względem ciebie wypełniła się.
Nawet nie zwolnił.                    
emerytowany skryba BCK
Secondary Electron Emission Mass Spectroscoper

Offline Dreathing

  • +
  • Wiadomości: 143
Pod Utartym Szlakiem
« Odpowiedź #135 dnia: 2003-10-07 (Wto), 23:22 »
Wzruszam ramionami zastanawiajac sie przez chwile nad dziwnymi slowami nieznajomego i nad tym co mam teraz zrobic. Poniewaz żoładek mi przypomnial ze dawno nie przygladal sie z bliska zadnemu jedzeniu stwierdzilem ze najwyzszy czas aby mial sie czym zajac. Wracam wiec do karczmy majac nadzieje iz posilek nie zostal calkowice zjedzony i jeszcze bedzie maly kawalek dla mnie. Oczywiscie nie wchodze głowna brama, ale kozystam z \"tylnich drzwi\", ktore sa tam gdzie mnie nikt nie zauwarzy przechodzacego przez plot ;)                    

Wyzwólmy psychicznych w sobie samych, a odkryją się przed nami niezmierzone bogactwa naszego umysłu!
Nie dajmy się politykom, psychiatrom i Myszce Miki!


Offline SeeM

  • +
  • Wiadomości: 444
Pod Utartym Szlakiem
« Odpowiedź #136 dnia: 2003-11-01 (Sob), 20:39 »
Dreathing -

Technika tylnych drzwi okazuje się zbyteczna. Goście są najedzeni i oddają się błogiemu wypocznynkowi należnemu ciału po wchłonięciu olbrzymich ilości dziczyzny. Gospodarz zorientował się właśnie, że nie jest im już potrzebny, więc sam zajął się jedzeniem. Wzbudzasz nie większe zainteresowanie niż wróble kręcące się po całym podwórzu i dojadające resztki pieczywa.                    
emerytowany skryba BCK
Secondary Electron Emission Mass Spectroscoper

Offline Dreathing

  • +
  • Wiadomości: 143
Pod Utartym Szlakiem
« Odpowiedź #137 dnia: 2003-11-02 (Nie), 17:21 »
Ide do karczmarza, i jak gdyby nigdy nic, z niezwruszona i dobroduszna mina, prosze go o dokladke. Zastanawiam sie co teraz robic. Ukaldam sie wygodnie na trawie, palaszujac posilek rozgladam sie uwaznie po zebranych osobistosciach, typujac ofiary mojej nocnej wizyty, a takze istoty mogace mi potencjalnie pomoc w mojej amnezji - uzytkownikow magyi
SeeM, mozesz mi powiedziec czy ktos oprocz mnie tutaj bedzie grał? :]                    

Wyzwólmy psychicznych w sobie samych, a odkryją się przed nami niezmierzone bogactwa naszego umysłu!
Nie dajmy się politykom, psychiatrom i Myszce Miki!


Offline SeeM

  • +
  • Wiadomości: 444
Pod Utartym Szlakiem
« Odpowiedź #138 dnia: 2003-11-02 (Nie), 18:19 »
Widzisz kilku potencjalnych klientów. Dwóch rozmawiających o fortunie jaka czeka ich w portach na zachód stąd uznało, że należy pochwalić się przed wszystkimi cennym choć małym ładunkiem jaki wiozą. Szkatułka z zamkiem na dwa klucze, z których jeden ma jakiś bankier u celu ich drogi, drugi właśnie oni, interes życia, początek wielkich transakcji, takie tam... Inny z gości wydaje się być kurierem. Widziałeś już nie raz takich ludzi. Niby przesiadują z boku, nie interesują się, a tymczasem łypią na każdego potencjalnego złodzieja. Pewnie wiezie jakieś średnio ważne pisma, albo pieczęcie. Trójka innych gości słabo zna oficjalny język. Poselstwo z jakiegoś mało znanego (i zapewnie jeszcze mniej znaczącego), odległego państewka jakich wiele. Jeden z nich wygląda na wojownika, pewnie przydzielony jest do ochrony. Jest też, zdaje się, mag. Jeden z takich wędrownych kuglarzy zarabiający na życie popisywaniem się prostymi sztuczkami. Niektórzy z nich są uważani za autorytety nawet przez gildie, ale zazwyczaj nie wybiegaja myślami poza następny dzień. Po kilku minutach w zajeździe zjawia się goniec miejski i przywołuje karczmarza. Przez chwilę z nim rozmawia i odjeżdża.
 - Szukają naszych gwardzistów. - wyjaśnił gospodarz zaciekawionym - Wiecie właściwie gdzie się oni podziali?
 - Pojechali do wiatraka. Ale chyba wszystko w porządku, inaczej znowu by przyjechali się pochwalić jak to znowu dopomogli krajowi. - rzucił jeden z owych przechwalających się kupców.
 - Fakt... - odburknął karczmarz - Ale mogliby zajrzeć. Zadowolony z dobrego jadła oficer to dobra znajomość w dzisiejszych czasach.                    
emerytowany skryba BCK
Secondary Electron Emission Mass Spectroscoper

Offline RioT

  • Blogger|Konsolowiec|Agent
  • +++
  • Wiadomości: 2 299
Pod Utartym Szlakiem
« Odpowiedź #139 dnia: 2003-11-02 (Nie), 18:46 »
-Karczmarzu oddajcie mi mój zwój bo wyruszam za niedługo w drogę a pozostawienie go tu BYŁOBY niebezpieczne                    

Offline Dreathing

  • +
  • Wiadomości: 143
Pod Utartym Szlakiem
« Odpowiedź #140 dnia: 2003-11-04 (Wto), 22:24 »
Gryzac słusznej wielkości kawał miesiwa, rozkoszujac sie jego wybornym smakiem przysłchuje sie rozmowie gońca z karczmarzem, po czym niespodziewanie dla samego siebie postanawiam zwrócic na siebie powszechna uwage i mówie \"Albo nie żyja!\" po czym zorientowawszy sie ze ludzkie oczy zwróciły sie w moja strone powoli umykam w jakies bardzie j zaciszne miejsce pod pretekstem pojscia za potrzeba. Potem przypomniawszy sobie dwuch potencjalnych klientów wracam do towarzystwa i obserwuje ukradkiem moje nowe ofiary :D                    

Wyzwólmy psychicznych w sobie samych, a odkryją się przed nami niezmierzone bogactwa naszego umysłu!
Nie dajmy się politykom, psychiatrom i Myszce Miki!


Offline SeeM

  • +
  • Wiadomości: 444
Pod Utartym Szlakiem
« Odpowiedź #141 dnia: 2003-11-06 (Czw), 16:48 »
RioT -

 - Oczywiście - odpowiada karczmarz - Pan pozwoli ze mną. - wskazuje na drzwi gospody.

Dreathing -

Zainteresowanie twoja osoba było krótkotrwałe. Rozpocząłeś natomiast wśród gości dyskusję na temat nieudanych wypraw wojennych. Okazało się, że przodek jedego z podróżnych walczył na okręcie w jakiejś wyprawie przeciwko piratom, ale zginął w pożarze swego statku. Wuj innego był wysłany w pościg za bandą rabusiów, ale sam wpadł w zasadzkę i zginął w pobliskim lesie.
 - Cieżkie czasy dla żołnierzy.
 - Nie całkiem. W końcu żołnierz jest potrzebny tylko w ciężkich czasach.
Goście postanowili przez chwilę przemyśleć ostatnią wypowiedź, a potem jeden wstał.
 - No, na mnie pora. Najwyższa. Karczmarzu!
 - Za chwileczkę. - odpowiedział gospodarz rozwawiający z kimś właśnie0.                    
emerytowany skryba BCK
Secondary Electron Emission Mass Spectroscoper

Offline Dreathing

  • +
  • Wiadomości: 143
Pod Utartym Szlakiem
« Odpowiedź #142 dnia: 2003-11-06 (Czw), 18:15 »
Przysłuchuje sie uwaznie jak karczmarz rozmawia z tym Jegomosciem. Mam nadzieje iz nie chodzi o mnie ( ;) ) Po czym jesli nie moge usłyszeć słowa, lub jesli temat nie jest dla mnie ciekawy kończe posiłek i rozgladam sie w poszukiwaniu moich ofiar z \"cennym choć małym ładunkiem jaki wiozą\" ;) Próbuje dojść do tego w którym pokoju sie zatrzymali...                    

Wyzwólmy psychicznych w sobie samych, a odkryją się przed nami niezmierzone bogactwa naszego umysłu!
Nie dajmy się politykom, psychiatrom i Myszce Miki!


Offline SeeM

  • +
  • Wiadomości: 444
Pod Utartym Szlakiem
« Odpowiedź #143 dnia: 2003-11-06 (Czw), 22:33 »
Dreathing -

Rozmawiają o \'depozycie\' gościa, jakimś zwoju, który najwyraźniej został za ladą na przechowaniu przez noc.                    
emerytowany skryba BCK
Secondary Electron Emission Mass Spectroscoper

Offline Dreathing

  • +
  • Wiadomości: 143
Pod Utartym Szlakiem
« Odpowiedź #144 dnia: 2003-11-06 (Czw), 23:13 »
Zwój? hmm... to mogłoby być ciekawe. Łatwe do ukrycia... hmm... i jest za ladą? teraz? hmm... ale z drugiej strony co moze być warte kilka znaczków na pergaminie? Sporo! Rozbudziwszy w sobie chciwość, szybko, aczkolwiek niepostrzerzenie udaje sie do budynku karczmy. Przystaje dla zaczerpniecia tchu, jeśli w pomieszczeniu z szynkasem nikogo nie ma sprawdzam czy nikt nie widział mnie wchodzącego tutaj, zagladajac przez jedna z dziór w oknie, ścianie na zewnatrz... Poczym udaje sie za lade niby w poszukiwaniu czystego kufla irozgladam sie za zwojem.                    

Wyzwólmy psychicznych w sobie samych, a odkryją się przed nami niezmierzone bogactwa naszego umysłu!
Nie dajmy się politykom, psychiatrom i Myszce Miki!


Offline SeeM

  • +
  • Wiadomości: 444
Pod Utartym Szlakiem
« Odpowiedź #145 dnia: 2003-11-07 (Pią), 19:44 »
Dreathing -

Za ladą są jakieś klucze i puste butelki. Szafy przy ścianie są, nie licząc kilku butelek wina, puste.                    
emerytowany skryba BCK
Secondary Electron Emission Mass Spectroscoper

Offline Dreathing

  • +
  • Wiadomości: 143
Pod Utartym Szlakiem
« Odpowiedź #146 dnia: 2003-11-07 (Pią), 19:53 »
Heh... widzac ze nie da sie tutaj zarobic juz mam zamiar odejsc, ale klucze przyciagaja moja uwage. \"Skoro wszyscy goscie sa na zewnatrz posilajac sie i pijąc\", myśle \"a klucze sa takie samotne, bezpańskie... to moze... hmm... pozatym klucz zawsze moze pasowac do innego zamka...\" zabieram plik kluczy i ide zwiedzic pięterko... Zastanawiam sie po drodze czy pokoje sa zamkniete na klucze? Ale nigdy nie bedac na górze, stwierdzam ze ta zagadke pozostawi do rozwikłania jak zobacze drzwi...                    

Wyzwólmy psychicznych w sobie samych, a odkryją się przed nami niezmierzone bogactwa naszego umysłu!
Nie dajmy się politykom, psychiatrom i Myszce Miki!


Offline SeeM

  • +
  • Wiadomości: 444
Pod Utartym Szlakiem
« Odpowiedź #147 dnia: 2003-11-07 (Pią), 20:09 »
Dreathing -

piętro nie jest do końca wykończone, niekróte drzwi sa po prostu zamknięte na patyk. Tylko kilka ma solidny zakem w drzwiach, ale po korytarzu chodzi jeden z pracowników pilnując widocznie aby pokoje gości były bezpieczne. Kiwa głową w twoją stronę i znika za zakrętem (korytarz jest w kształciw L, z krótszą prosta od strony schodów.                    
emerytowany skryba BCK
Secondary Electron Emission Mass Spectroscoper

Offline Dreathing

  • +
  • Wiadomości: 143
Pod Utartym Szlakiem
« Odpowiedź #148 dnia: 2003-11-07 (Pią), 22:29 »
Nie przejmujac sie pracownikiem wchodze do pierwszego lepszego pomieszczenia, zabezpieczonego kołkiem i rozgladam sie czy nie ma nikogo w pomieszczeniu. przygladam sie wszystkiemu dokładnie, a potem (jesli nie ma nikogo) przygladam sie uwaznie kazdemu z kluczy, majac nadzieje iz rozszyfruje gdzie jaki pasuje...                    

Wyzwólmy psychicznych w sobie samych, a odkryją się przed nami niezmierzone bogactwa naszego umysłu!
Nie dajmy się politykom, psychiatrom i Myszce Miki!


Offline SeeM

  • +
  • Wiadomości: 444
Pod Utartym Szlakiem
« Odpowiedź #149 dnia: 2003-11-07 (Pią), 23:57 »
Dreathing -

Widzisz tylko biurko i szafę, ale nie ma tam nawet zamków. Łózko jest posłane niezbyt zręcznie: widać, że lokator nie zajmuje sie tym na codzień. Na pościeli leży mała torba, a na podłodze porozrzucane ubrania. Raczej damskie. Przy oknie suszy się płaszcz, na skutek czego jest trochę ciemno.
Słyszysz kroki wartownika, po chwili znów cichnące.                    
emerytowany skryba BCK
Secondary Electron Emission Mass Spectroscoper

Offline Diabellus

  • DKMiści
  • ++
  • Wiadomości: 1 821
Pod Utartym Szlakiem
« Odpowiedź #150 dnia: 2003-11-08 (Sob), 17:40 »
Gdy zniklem pojawilem sie w wlasnym domu... Polozylem sie na lozko, i chwycilem sie rany... Ciezka sprawa... Rzucilem slaby czar leczacy, ledwie pomogl, tylko krwawienie zmniejszyl. Polozylem sie i zasnolem.... Myslalem o tym co sie stalo dawniej, o tym co sie dzieje teraz... Wiedzialem ze nie bede mogl tu wiecznie przebywac, w koncu wyczuja moja obecnosc... Musialem jaknajszybciej wyleczyc rany i uciekac. ale gdybym uzyl potezniejszego czaru odrazu by sie zorientowali... Igralem z czym o wiele potezniejszym od siebie, nie moglem doprowadzic do bezposredniej konfrontacji... Tutaj czas nie plynol tak jak w normalnym swiecie, plynol zdecydowanie wolniej... To dawalo mi mala przewage nad wrogami ktorzy szukali mnie na planach materialnych... Po okolo miesiacu w sferze astralnej postanowilem wrucic... Szepnolem szybko pare slow... Pojawilem sie przed wejsciem do zajazdu \"Pod Utartym Szlakiem\"... Rana dosc dobrze sie zagoila... Spokojnym krokiem wszedlem do srodka. Podeszlem do barmana, podrapalem sie po brodce i powiedzialem:
- Barman, butelczyne najlepszego wina... A ten pokoj, co kiedys wynajolem, to mam nadzieje jeszcze nie jest zajety?                    
I chuj.

Offline SeeM

  • +
  • Wiadomości: 444
Pod Utartym Szlakiem
« Odpowiedź #151 dnia: 2003-11-08 (Sob), 19:45 »
Lupin -

 - Nie widzi pan, że rozmaw... - barman dopiero teraz spostrzegł z kim rozmawia i przybrał odpowiedni do tej sytuacji wyraz twarzy - Włąściwie... to jest zajęty... ale dziś wieczorem na pewni nie będzie przepełnienia... Goście, jak pan widzi, już się zbierają.
Istotnie: zrezygnowanno już nawet z zamykania bramy, gdyż już właściwie bez przerwy ktoś odjeżdżał. Zostało jeszcze jakieś pięćdziesiąt osób, ale przecież było to 50 podróżnych, którzy mieli zatrzymac sie tu jedynie aby pokrzepić się po wczorajszej pogodzie.                    
emerytowany skryba BCK
Secondary Electron Emission Mass Spectroscoper

Offline Dreathing

  • +
  • Wiadomości: 143
Pod Utartym Szlakiem
« Odpowiedź #152 dnia: 2003-11-11 (Wto), 17:52 »
Rozgladajac sie po pokoju moj wzrok trafia na torbe lezaca na łozku. Chwila zastanowienia powoduje, iz zapominam o pliku kluczy, ktory przypadkiem sie znalazl w mojej kieszeni jak szukalem wina. Wrodzona ciekawosc, nie dajaca mi spokoju od dziecka, zwycieza wkoncu i zagladam ostroznie do torby, klucze wpierwej odlozywszy na bok...                    

Wyzwólmy psychicznych w sobie samych, a odkryją się przed nami niezmierzone bogactwa naszego umysłu!
Nie dajmy się politykom, psychiatrom i Myszce Miki!


Offline SeeM

  • +
  • Wiadomości: 444
Pod Utartym Szlakiem
« Odpowiedź #153 dnia: 2003-11-11 (Wto), 18:56 »
Dreathing -

Torba zawiera typowo babskie rzeczy - spinki, zapasowe guziki, jakiś puder, mydło. Na łóżku leży też kilka monet, choć o niskich nominałach. Twoją uwagę przykuła drewaniana, ładnie wypolerowana szkatułka na nocnym stoliku.
W tym momencie na parapecie ląduje jakiś ptak i zaczyna stukać dziobem w belkę. Najwyraźniej ktoś rozsypał tam okruszki pieczywa.                    
emerytowany skryba BCK
Secondary Electron Emission Mass Spectroscoper

Offline RioT

  • Blogger|Konsolowiec|Agent
  • +++
  • Wiadomości: 2 299
Pod Utartym Szlakiem
« Odpowiedź #154 dnia: 2003-11-11 (Wto), 19:36 »
-To pan da mi ten zwój dziś wyruszam w dalszą drogę.                    

Offline SeeM

  • +
  • Wiadomości: 444
Pod Utartym Szlakiem
« Odpowiedź #155 dnia: 2003-11-12 (Śro), 19:15 »
RioT -

 - Naturalnie, jeszcze sprawa tego pokoju... To znaczy umieściłem pana w wolnym miejscu, ale nie musi pan właściwie placić, bo to nie była pańska decyzja.                    
emerytowany skryba BCK
Secondary Electron Emission Mass Spectroscoper

Offline RioT

  • Blogger|Konsolowiec|Agent
  • +++
  • Wiadomości: 2 299
Pod Utartym Szlakiem
« Odpowiedź #156 dnia: 2003-11-12 (Śro), 19:20 »
-Och jakoś to będzie zapłacę bo po co robić problemy.
Po tych słowach biorę zwój i wychodzę z karczmy, rozglądam się do koła.                    

Offline Diabellus

  • DKMiści
  • ++
  • Wiadomości: 1 821
Pod Utartym Szlakiem
« Odpowiedź #157 dnia: 2003-11-12 (Śro), 19:21 »
Rozciagam sie i mowie do barmana:
- Wiec lepiej zeby ten pokoj byl wolny, place z gory... Aha, i przydalo by sie jeszcze troche wina... Moze byc to co ostatnim razem, bylo calkiem smaczne...                    
I chuj.

Offline SeeM

  • +
  • Wiadomości: 444
Pod Utartym Szlakiem
« Odpowiedź #158 dnia: 2003-11-12 (Śro), 20:30 »
Lupin -

Karczmarz pstryka i obok ciebie wyrasta dość wysoki, choć straszliwie chudy jego pomocnik.
 - Służę panu. Kiedy tylko goście się rozejdą, a na to się zanosi, wybierze sobie pan pokój, który najlepiej odpowiada. Zapraszam do środka, wybierze sobie pan trunek.                    
emerytowany skryba BCK
Secondary Electron Emission Mass Spectroscoper

Offline Dreathing

  • +
  • Wiadomości: 143
Pod Utartym Szlakiem
« Odpowiedź #159 dnia: 2003-11-13 (Czw), 00:20 »
Zabieram lezace nastoliku monety, raczej z przyzwyczjenia niz dla checi zysku, a potem wciskam szkatułke w moja zniszczona torbe podruzna, czekam az straznik przejdzie i wychodze na korytarz, a potem za zakret. Rozgladajac sie dookoła jakbym był turystą, co nie odbiega daleko od prawdy...                    

Wyzwólmy psychicznych w sobie samych, a odkryją się przed nami niezmierzone bogactwa naszego umysłu!
Nie dajmy się politykom, psychiatrom i Myszce Miki!


Offline SeeM

  • +
  • Wiadomości: 444
Pod Utartym Szlakiem
« Odpowiedź #160 dnia: 2003-11-13 (Czw), 11:16 »
Dreathing -

Kradziez była majstarsztykiem. Przez nikogo nie zauważony doszedłeś do głównej izby. Zauważasz człekopodobną istotę rozmawiającą z jakimś pracownikiem o winie i pokoju, ale poza tym nie ma tam niczego bardzo interesującego. Dostrzegasz, że podróżni na dobre zaczynają opuszczać zajazd.                    
emerytowany skryba BCK
Secondary Electron Emission Mass Spectroscoper

Offline Dreathing

  • +
  • Wiadomości: 143
Pod Utartym Szlakiem
« Odpowiedź #161 dnia: 2003-11-13 (Czw), 19:34 »
Schodze po schodach, zamyślony. Zastanawiam sie powaznie nad tym gdzie mógłbym sie w spokoju zajac skrzyneczką. Gdy zauwazam człekopodobna istote zatrzymuje sie osłupiały. \"Taak! Wrócił tutaj! Jednak opłacało sie poczekac te kilka godzin. Doskonale, nie ma na co czekac. Trzeba go wypytac... aale... jeśli to nie on? Przeciez Oni wszyscy wygladaja taksamo... Hmm...\" stoje z głupkowata mina w pół kroku na schodach zastanawiajac sie intensywnie... \"Kto nie ryzykuje ten nie zyskuje!\" stwierdziłem stanowczo i ruszam dajej z postanowieniem porozmawiania z istotą \"...ale zyje dłuzej...\" dodałem po chwili. Po minucie niezdecydowania jednak ruszyłem w strone Istoty. \"Przepraszam, ze przeszkadzam, ale wydaje mi sie ze moze mi Waćpan pomóc...\" Mówie z nutą niepewności                    

Wyzwólmy psychicznych w sobie samych, a odkryją się przed nami niezmierzone bogactwa naszego umysłu!
Nie dajmy się politykom, psychiatrom i Myszce Miki!


Offline Diabellus

  • DKMiści
  • ++
  • Wiadomości: 1 821
Pod Utartym Szlakiem
« Odpowiedź #162 dnia: 2003-12-26 (Pią), 20:41 »
Patrze z obojetnoscia na nieznajomego, po czym zwracam sie spowrotem do karczmarza:
- No wiec chodzmy obejrzec te pokoje...                    
I chuj.

Offline Dreathing

  • +
  • Wiadomości: 143
Pod Utartym Szlakiem
« Odpowiedź #163 dnia: 2003-12-28 (Nie), 01:00 »
Stoje przez chwilke oslupaly obojetnoscia poczwary. \"No cóż... kto powiedzial ze to bedzie łatwe, ze pojdzie jak po maśle?\" Przez chwile stoje tam zastanawiajac sie jaka taktyke obrac, aby po chwili stanowczym glosem powiedziec \"Waćpan chyba nie wie w jakiej sytuacji sie znajduje! Jestem zdesperowany, i zrobie wszystko, łacznie z przyciagnieciem Panskiej uwagi sila, jesli to bedzie konieczne!\" przerywam na chwilke, aby podkreslic moje ostatnie słowa \"Jestem desperatem gotowym poświecic wszystko! Prosze sie zastanowic zanim Wacpan podejmie niewlasciwa decyje\" po czym uwaznie obserwuje nieznajomego...                    

Wyzwólmy psychicznych w sobie samych, a odkryją się przed nami niezmierzone bogactwa naszego umysłu!
Nie dajmy się politykom, psychiatrom i Myszce Miki!