PPK (Portal Pism Kultowych)

Off-Topic => Pogawędki => Wątek zaczęty przez: SAVER w 2003-06-17 (Wto), 18:43

Tytuł: Erotomania - jeszcze jedno uzależnienie? :-)
Wiadomość wysłana przez: SAVER w 2003-06-17 (Wto), 18:43
Według mnie to rzecz dyskusyjna. Trudno określić czy erotomania jest takim samym uzależnieniem jak np. alkohol czy narkotyki.
O tym problemie traktuje poniższy,dosyć interesujący artykuł:

http://polityka.onet.pl/162,1122883,1,0,24...24,artykul.html (http://polityka.onet.pl/162,1122883,1,0,2405-2003-24,artykul.html)


A wy co o tym sądzicie? Zapraszam do dyskusji :)                    
Tytuł: Erotomania - jeszcze jedno uzależnienie? :-)
Wiadomość wysłana przez: Durbik w 2003-06-17 (Wto), 18:45
Robią sztuczne problemy... Sezon przecież ogórkowy! Tak samo moznaby powiedzieć o piciu wody... Też niektórzy piją jej za dużo... Zboczeńcy?                    
Tytuł: Erotomania - jeszcze jedno uzależnienie? :-)
Wiadomość wysłana przez: kacper1916 w 2003-06-17 (Wto), 19:11
Wg tamtej ankiety \"Czy jesteś erotomanem?\" wychodzi, że jeśli ktoś lubi oglądać filmy pornograficzne lub się masturbuje to już jest erotomanem. :lol: looooooooool                    
Tytuł: Erotomania - jeszcze jedno uzależnienie? :-)
Wiadomość wysłana przez: morgurth w 2003-06-17 (Wto), 19:46
tez na to zwrocilem uwage. ponadto jak od sobie poswintuszysz w myslach, to tez powinienes isc sie leczyc. troszke przegieli, ale czytalem to, i faktycznie, problem istnieje jakotaki.
co innego ciupciac sobie czesto i miec zdrowe i udane zycie publiczne jak i prywatne (seksualne), ale co innego miec mysli ukierunkowane jednotorowo, przy czym, ma sie ograniczona kontrole nad tym zjawiskiem.                    
Tytuł: Erotomania - jeszcze jedno uzależnienie? :-)
Wiadomość wysłana przez: Keiran w 2003-06-17 (Wto), 20:30
Juz sobie przypomnialem czemu lubie topici Savera. Jak dla mnie sztuczny problem. A jesli prawdziwy to przejaskrawiony. Owszem taki kacper to erotoman, ale my porzadni ludzie? :D                    
Tytuł: Erotomania - jeszcze jedno uzależnienie? :-)
Wiadomość wysłana przez: Bienio w 2003-06-17 (Wto), 21:10
Powiem szczerze: niewiem. Nikt nie stwierdził że to nałog i nikt nie stwierdził że to nie jest nałóg. Już Sam nie wiem...                    
Tytuł: Erotomania - jeszcze jedno uzależnienie? :-)
Wiadomość wysłana przez: gramisan w 2003-06-17 (Wto), 22:16
A ja wiem...że nie wiem. Po prostu nie mogę się wypowiadać na temat mi całkowicie obcy(no może nie do końca tak jest :wink: ). Takim ludziom przydałby się dobry psychiatra, bo jest to chyba właśnie choroba psychiczna.                    
Tytuł: Erotomania - jeszcze jedno uzależnienie? :-)
Wiadomość wysłana przez: Olhado256 w 2003-06-17 (Wto), 23:16
A ja uważam, że erotomania to choroba psychiczna, tak samo, jak kleptomania chociażby. Powinno się to leczyć, a nie piętnować.                    
Tytuł: Erotomania - jeszcze jedno uzależnienie? :-)
Wiadomość wysłana przez: pedro w 2003-06-17 (Wto), 23:53
Tak jak homoseksualizm (już widzę ten grad obelg...)                    
Tytuł: Erotomania - jeszcze jedno uzależnienie? :-)
Wiadomość wysłana przez: Olhado256 w 2003-06-18 (Śro), 00:37
pedro =] nie będę cię lżył, ale ci uświadomię jedną rzecz - homoseksualizmu się nie da wyleczyć. Z tym się rodzisz. Biseksualizm to co innego, ten zazwyczaj (zawsze?) jest nabyty i jest to po prostu kolejna perwersja, którą da się leczyć, ale nie wiem, czy warto... :wink:                    
Tytuł: Erotomania - jeszcze jedno uzależnienie? :-)
Wiadomość wysłana przez: Steffek w 2003-06-18 (Śro), 06:35
Nalog raczej nie... Bo w nalogu to sie chyba cialo uzaleznia od jakiejs czynnosci. To raczej powazne zaburzenie psychiczne.                    
Tytuł: Erotomania - jeszcze jedno uzależnienie? :-)
Wiadomość wysłana przez: sah w 2003-06-18 (Śro), 07:30
Cóż, erotomanię można zdefiniować jako coś co pogarsza komuś jakość życia, w taki sposób w jaki może to robić alkohol, internet itp. Nie należy jednak mylić tego ze zwykłym popędem seksualnym, który ma każda kobieta i każdy mężczyzna (no, prawdziwy mężczyzna :P). To samo masturbacja, która jest normalnym etapem rozwoju psychoseksualnego - a także dobrą rozrywką nawet później. ;)

Cytuj
Tak jak homoseksualizm (już widzę ten grad obelg...)


@#!#!% ?%& #&%##!!! ;) Cóż, twierdzenie że homoseksualizm to choroba jest po prostu niezgodne z prawdą. Pokaż mi lekarza który tak powie? I jaki to cudowny lek istnieje na homoseksualizm - elektrowstrząsy czy sterylizacja? A może z rozpędu zacznij leczyć leworęczność (oni też są jacyś nienormalni) doktorze pedro?                    
Tytuł: Erotomania - jeszcze jedno uzależnienie? :-)
Wiadomość wysłana przez: gramisan w 2003-06-18 (Śro), 08:57
No dobrze, ale nie możesz powiedzieć, że homoseksualizm to nie jest zaburzenie seksualności. Jest to wywołane złym działaniem czegoś tam(w tej chwili już nie pamiętam czego). I to powinno zakończyć temat o homo-niewiadomo :wink: , panowie wróćmy do tematu :roll: .                    
Tytuł: Erotomania - jeszcze jedno uzależnienie? :-)
Wiadomość wysłana przez: Daarth w 2003-06-18 (Śro), 10:59
ten artukul przyppmina mi troche inny ktory czytala mi kolezanka. byl na temat cheerleederek legii warszawa(sic!)trioche te dziewczyny znam i to co znalazlem w tym artykule to byla zwykla zazdrosc ze strony autorki :D hmm ciekawe czy to samo znajde tutaj (jeszcze do konca nie przeczytalem bo nie mam za bardzo czasu :twisted:                    
Tytuł: Erotomania - jeszcze jedno uzależnienie? :-)
Wiadomość wysłana przez: Olhado256 w 2003-06-18 (Śro), 12:24
Aaaa bo widzicie - zajrzałem teraz do tego artykułu i widzę w nagłówku \"seksoholizm\"!!! Sorry, ale jak ktoś myli seksoholizm z erotomanią, to powinien się doedukować trochę. Seksoholizm, jak każdy inny -holizm (np. pracoholizm, alkoholizm) jest zwykłym uzależnieniem. Erotomania jest chorobą psychiczną. Różnica jest dość spora.                    
Tytuł: Erotomania - jeszcze jedno uzależnienie? :-)
Wiadomość wysłana przez: Syber w 2003-06-18 (Śro), 14:27
A czym sie rurzni Erotoman od Zboczenca ??? bo nie wiem do czego mam sie porownac ??? :hihi:                    
Tytuł: Erotomania - jeszcze jedno uzależnienie? :-)
Wiadomość wysłana przez: Olhado256 w 2003-06-18 (Śro), 15:24
Erotoman to właśnie zboczeniec. Nie wiem, jaka jest dokładna definicja erotomanii, ale są to jakieś zaburzenia seksualności i popędu seksualnego. A seksoholizm to tak, jak pracoholizm - za często to robisz i wpadasz w nałóg. Objawy są dość podobne zapewne, ale przyczyny zupełnie inne.                    
Tytuł: Erotomania - jeszcze jedno uzależnienie? :-)
Wiadomość wysłana przez: Syber w 2003-06-18 (Śro), 15:29
Hmmmm... ale slyszalem ze to tez zalerzy z pod jakiego znaku zodiaku jest dana osoba ??? czy mam racje ???                    
Tytuł: Erotomania - jeszcze jedno uzależnienie? :-)
Wiadomość wysłana przez: Durbik w 2003-06-18 (Śro), 15:39
Nie. Nic od tego nie zależy.                    
Tytuł: Erotomania - jeszcze jedno uzależnienie? :-)
Wiadomość wysłana przez: Syber w 2003-06-18 (Śro), 15:41
aha to oznacza ze mam zypatrzona spyche... no nic...
Jestem tylko ciekaw czy z tego kiedys sie wyraska ?? Bo cierzko jest sie odzyczaic...                    
Tytuł: Erotomania - jeszcze jedno uzależnienie? :-)
Wiadomość wysłana przez: Biernath_J w 2003-06-18 (Śro), 16:29
Cytuj
A ja uważam, że erotomania to choroba psychiczna, tak samo, jak kleptomania chociażby. Powinno się to leczyć, a nie piętnować.


zaraz zaraz, a np. kalkomania? Albo taki np. meloman, też zboczeniec? Albo batman? Albo taki choćby szaman?
Tytuł: Erotomania - jeszcze jedno uzależnienie? :-)
Wiadomość wysłana przez: Loco w 2003-06-18 (Śro), 16:32
Cytuj
Cytuj
A ja uważam, że erotomania to choroba psychiczna, tak samo, jak kleptomania chociażby. Powinno się to leczyć, a nie piętnować.


zaraz zaraz, a np. kalkomania? Albo taki np. meloman, też zboczeniec? Albo batman? Albo taki choćby szaman?



que                    
Tytuł: Erotomania - jeszcze jedno uzależnienie? :-)
Wiadomość wysłana przez: pedro w 2003-06-18 (Śro), 18:24
Cytuj
pedro =] nie będę cię lżył, ale ci uświadomię jedną rzecz - homoseksualizmu się nie da wyleczyć. Z tym się rodzisz. Biseksualizm to co innego, ten zazwyczaj (zawsze?) jest nabyty i jest to po prostu kolejna perwersja, którą da się leczyć, ale nie wiem, czy warto... :wink:


Poecam artykuł z Wprost sprzed 2 tygodni --] w Holandii, pewien lekarz psychiatra (były gej!) wyleczył z homoseksualizmu około 400 osób w ciągu paru lat. Ponadto dowiódł, iż homoseksualizm jest schorzeniem psychicznym, zależnym od zaburzeń w kontaktach z rodzicami w młodym wieku - a dokładniej: jeśli matka bez przerwy chwali swoje dziecko, a ojciec je krytykuje.

Dodam, iż nie jest to jakiś nawiedzony szaman od pierścieni atlantów i piramid ostrzących żyletki, lecz lekarz. Który zresztą ma tylu zwolenników w swoim środowisku, co przeciwników. Ale coś w tym musi być.                    
Tytuł: Erotomania - jeszcze jedno uzależnienie? :-)
Wiadomość wysłana przez: SAVER w 2003-06-18 (Śro), 20:25
Cytuj
Cytuj
pedro =] nie będę cię lżył, ale ci uświadomię jedną rzecz - homoseksualizmu się nie da wyleczyć. Z tym się rodzisz. Biseksualizm to co innego, ten zazwyczaj (zawsze?) jest nabyty i jest to po prostu kolejna perwersja, którą da się leczyć, ale nie wiem, czy warto... :wink:


Poecam artykuł z Wprost sprzed 2 tygodni --] w Holandii, pewien lekarz psychiatra (były gej!) wyleczył z homoseksualizmu około 400 osób w ciągu paru lat. Ponadto dowiódł, iż homoseksualizm jest schorzeniem psychicznym, zależnym od zaburzeń w kontaktach z rodzicami w młodym wieku - a dokładniej: jeśli matka bez przerwy chwali swoje dziecko, a ojciec je krytykuje.

Dodam, iż nie jest to jakiś nawiedzony szaman od pierścieni atlantów i piramid ostrzących żyletki, lecz lekarz. Który zresztą ma tylu zwolenników w swoim środowisku, co przeciwników. Ale coś w tym musi być.


Nic dodać nic ująć. Wiadomo od dawna,że homoseksualizm to jest choroba. Tyle tylko,że teraz \"nowoczesne\" prawa UE każą myśleć inaczej :)                    
Tytuł: Erotomania - jeszcze jedno uzależnienie? :-)
Wiadomość wysłana przez: gramisan w 2003-06-18 (Śro), 20:44
Cytuj
Aaaa bo widzicie - zajrzałem teraz do tego artykułu i widzę w nagłówku \"seksoholizm\"!!! Sorry, ale jak ktoś myli seksoholizm z erotomanią, to powinien się doedukować trochę. Seksoholizm, jak każdy inny -holizm (np. pracoholizm, alkoholizm) jest zwykłym uzależnieniem. Erotomania jest chorobą psychiczną. Różnica jest dość spora.

Hmm...mylisz chyba trochę pojęcia. Przeczytałeś do końca artykuł? Bo tam słowo seksoholik jest zastępowane erotomanem. Z tej też przyczyny wychodzę z założenia, że jedno i drugie to to samo. W końcu człowiek piszący ten artykuł zgłębił temat bardziej niż ty....                    
Tytuł: Erotomania - jeszcze jedno uzależnienie? :-)
Wiadomość wysłana przez: Durbik w 2003-06-19 (Czw), 00:04
Cytuj
que


postwhore...

Pedro: te, panie cwaniak! Piramidy naprawdę ostrzą żyletki! Sprawdziłem do kur*y nędzy! Bez mnie tu negacji podskórnej!                    
Tytuł: Erotomania - jeszcze jedno uzależnienie? :-)
Wiadomość wysłana przez: pedro w 2003-06-19 (Czw), 13:09
Hihihi, co w Egipcie na wycieczce byłeś? I żyletki ze sobą zabrałeś? :D                    
Tytuł: Erotomania - jeszcze jedno uzależnienie? :-)
Wiadomość wysłana przez: Durbik w 2003-06-19 (Czw), 16:01
Nie, zaraz po tym jak przeczytałem to u von Dänikena, postanowiłem to sprawdzić. No bo jak to do wafla, mnie Polaka oszukiwać? Wziąłem żyletę, stępiłem ją o biurko dość radykalnie. Następnie zrobiłem z grubego kartonu taką piramidkę jak kazano. Proporcje, etc. Wziąłem kompasik i zorientowałem ją krewędzią prostopadle do osi N-S, tak jak Erich pisał. Włożyłem żyletę do środka na 3 dni. I o ile wcześniej nie cięła tego mojego kartonu wcale (odginała, rwała), to potem szło jej to bardzo sprawnie. Dodam, że jest to opatentowane w kilku krajach... Ale już nikt z żyletek prawie nie korzysta.

Jak to działa - nie wiem. Ale działa. Sprawdziłem organoleptycznie niemal, bo zaciąłem się tą francą w palucha na koniec :D                    
Tytuł: Erotomania - jeszcze jedno uzależnienie? :-)
Wiadomość wysłana przez: Olhado256 w 2003-06-19 (Czw), 23:47
gramisan =] no cóż, powinieneś raczej wierzyć autorowi artykułu, a nie mi :wink: . Ale naprawdę zdawało mi się, że erotomania i seksoholizm to dwie różne sprawy i nigdy nie widziałem tych słów używanych zamiennie... może za mało czytam o tych sprawach? :wink:

BJ =] kalkomania to też zboczenie. Bo modelarze tego używają, a to przecież nie są normalni ludzie :lol:                    
Tytuł: Erotomania - jeszcze jedno uzależnienie? :-)
Wiadomość wysłana przez: TomisH w 2003-09-29 (Pon), 23:23
...że ja nie zauważyłem tego topicu wcześniej...

Każdy facet A.D.I.D.A.S, każdy to wie... Jestem erotumanem, z przypadkowymi osobami do łóżka nie chodzę, mam niewybredne poczucie humoru, ale taki już jestem i to ma swój urok. Ja też mam swój urok :D
No i skromy jestem :D

Niedługo wmówią nam, że herbata to narkotyk...                    
Tytuł: Erotomania - jeszcze jedno uzależnienie? :-)
Wiadomość wysłana przez: Keiran w 2003-09-29 (Pon), 23:24
przeciez dziecko wie ze herbata uzaleznia, ah tomish :D                    
Tytuł: Erotomania - jeszcze jedno uzależnienie? :-)
Wiadomość wysłana przez: [omega] w 2003-09-29 (Pon), 23:35
Ja codzien przed wejsciem na forum pale wielkiego bata z Liptona i od tego mam taki humorek... :twisted:                    
Tytuł: Erotomania - jeszcze jedno uzależnienie? :-)
Wiadomość wysłana przez: Olhado256 w 2003-09-30 (Wto), 00:01
Herbata Zielona Opuncjowa by Teekane uzależnia jak mało która... :wink:                    
Tytuł: Odp: Erotomania - jeszcze jedno uzależnienie? :-)
Wiadomość wysłana przez: w 2009-12-30 (Śro), 00:46
Cytuj
A ja uważam, że erotomania to choroba psychiczna, tak samo, jak kleptomania chociażby. Powinno się to leczyć, a nie piętnować.

zaraz zaraz, a np. kalkomania? Albo taki np. meloman, też zboczeniec? Albo batman? Albo taki choćby szaman?

zabawne! pozdr
Tytuł: Odp: Erotomania - jeszcze jedno uzależnienie? :-)
Wiadomość wysłana przez: pedro w 2009-12-30 (Śro), 01:36
aha to oznacza ze mam zypatrzona spyche... no nic...
Jestem tylko ciekaw czy z tego kiedys sie wyraska ?? Bo cierzko jest sie odzyczaic...                    

To jeszcze bardziej, pzdr all.
Tytuł: Odp: Erotomania - jeszcze jedno uzależnienie? :-)
Wiadomość wysłana przez: Keiran w 2009-12-30 (Śro), 13:50
a mnie ciekawia te piramidy i zyletki
Tytuł: Odp: Erotomania - jeszcze jedno uzależnienie? :-)
Wiadomość wysłana przez: Durbik w 2009-12-30 (Śro), 14:24
no to próbuj
Tytuł: Odp: Erotomania - jeszcze jedno uzależnienie? :-)
Wiadomość wysłana przez: [omega] w 2009-12-31 (Czw), 13:29
zyletki?
bez sensu... :salute:
Tytuł: Odp: Erotomania - jeszcze jedno uzależnienie? :-)
Wiadomość wysłana przez: Victor w 2010-01-03 (Nie), 12:13
Patrzcie kiedy założono ten temat 2003!!!!!!!!!!
Tytuł: Odp: Erotomania - jeszcze jedno uzależnienie? :-)
Wiadomość wysłana przez: Durbik w 2010-01-03 (Nie), 13:04
THANK YOU, CAPT. OBVIOUS! HERE, HAVE THIS R...

A zresztą, do kogo?
Tytuł: Odp: Erotomania - jeszcze jedno uzależnienie? :-)
Wiadomość wysłana przez: misio w 2010-01-12 (Wto), 19:45
Witam
"Trudno określić czy erotomania jest takim samym uzależnieniem jak np. alkohol czy narkotyki."
Określono, że orgazm uruchamia te same rejony mózgu co heroina.
http://www.physicsforums.com/archive/index.php/t-8685.html
"Robią sztuczne problemy."
Można dyskutować o naturze zjawiska ale ciężko zaprzeczyć jego istnieniu w ogóle.
"wychodzi, że jeśli ktoś lubi oglądać filmy pornograficzne lub się masturbuje to już jest erotomanem"
Tak tak dokładnie tak. Nie wierzysz? Spróbuj nie oglądać porno przez tydzień. Za długo? No to 3 dni na początek. Porno uruchamia pierwotne odruchy, które miały być mechanizmem zwiększającym różnorodność genów. Po zobaczeniu gołej ... kora mózgowa jako nowsza i słabsza nie ma nic do gadania. Nazywa się to porwaniem emocjonalnym. Spróbuj oglądać pornola z dźwiękiem i rozwiązać jakieś zadanie z algebry.
"jak od sobie poswintuszysz w myslach, to tez powinienes isc sie leczyc"
Leczyć powinno się pójść wtedy gdy uzna się, że ma się motywację, chęć. Świntuszenie w myślach natomiast ma na celu pobudzenie ośrodka przyjemności i uruchomienie popędu, taka gra wstępna ze strony części podświadomej mózgu. Kawałek umysłu po prostu domaga się dawki narkotyku stąd obrazy. Nazywa się to uruchomieniem i prowadzi do rozładowania. Konkretne obrazy porno z angielska zwą się flashback, czyli coś jak czkawka po LSD. Nie wierzysz? No to spróbuj po takim flashbacku nie oglądać porno i nie masować pałki, żeby nie było trudno to spróbuj do rana.
"Powiem szczerze: nie wiem. Nikt nie stwierdził że to nałóg i nikt nie stwierdził że to nie jest nałóg."
Jest to nałóg ale nie będę wciskał na siłę. Każdy musi sam stwierdzić, że go to uwiera. Dam tylko linki w kolejności wagi argumentów:
http://www.sensualism.com/sex/internet.html
http://www.slaa.pl/
www.onanizm.pl
http://www.reuniting.info/
http://pornostop.wordpress.com/
"A ja uważam, że erotomania to choroba psychiczna"
O tyle o ile można nałóg nazwać chorobą psychiczną :)
"homoseksualizmu się nie da wyleczyć"
Uznaję za nieistotne dla wywodu.
"Cóż, erotomanię można zdefiniować jako coś co pogarsza komuś jakość życia"
Erotomania z nastawieniem na porno jest nałogiem perfidnym obniżającym (jak każdy nałóg) jakość życia stopniowo. Alkoholik też będzie twardo twierdził, że nie ma problemu z piciem.
"A czym się rużni Erotoman od Zboczeńca ?"
Różnica niewielka. Stopniowo będziesz zwiększał dawkę i "ostrość" obrazów tak, że obniżysz swój poziom empatii. Dalej granica będzie coraz cieńsza, przesuwana coraz dalej a moc i drastyczność obrazów coraz większa.
"Jestem tylko ciekaw czy z tego kiedyś się wyrasta ?"
Leczy się i tyle, prawie jak wódę. Tylko, że "prawie..."

"Po co on to pisze?"
Krok 12 SLAA

P.S.
Na poprawę humoru:

http://www.youtube.com/watch?v=LUl7bZARUpM
Tytuł: Odp: Erotomania - jeszcze jedno uzależnienie? :-)
Wiadomość wysłana przez: pedro w 2010-01-13 (Śro), 01:38
Cze  :salute:
Tytuł: Odp: Erotomania - jeszcze jedno uzależnienie? :-)
Wiadomość wysłana przez: Pumbus w 2010-01-19 (Wto), 11:13
cze...