PPK (Portal Pism Kultowych)

Off-Topic => Pogawędki => Wątek zaczęty przez: trzy86 w 2012-06-25 (Pon), 23:14

Tytuł: demotywatory, analiza zjawiska
Wiadomość wysłana przez: trzy86 w 2012-06-25 (Pon), 23:14
Jest ich pełno i mam wrażenie, że ogólny poziom humoru dookoła spadł o dwa odchylenia, a to różnica prawie jak między średnią a debilizmem.
Oczywiście dobry demot musi być ironiczny, cyniczny albo studencki. Ewentualnie jakiś truizm.

Durbik, jak to wytrzymujesz? Ile stron tego przeglądasz zanim trafisz na jakiś solidny obrazek z żydem? Daj mi jakiś hint bo zaczyna mnie to słabić.
Tytuł: Odp: demotywatory, analiza zjawiska
Wiadomość wysłana przez: Xtense w 2012-06-26 (Wto), 06:51
Bo widzisz, tak to jest kiedy ty, jako twórca czegoś niezwykle oryginalnego i zabawnego (http://www.despair.com/viewall.html) dasz małpom (http://4chan.org) możliwość tworzenia własnych wariacji (http://diy2.despair.com/), które ewoluują tak długo, aż stają się nie do poznania (http://demotywatory.pl/), będąc jeno cieniem oryginałów.
Tytuł: Odp: demotywatory, analiza zjawiska
Wiadomość wysłana przez: Durbik w 2012-06-26 (Wto), 06:55
Ja ci powiem - siedzę w pracy np pół godziny non stop nad tym. Na demotywatory.pl w ogóle nie wchodzę, bo mnie ilość dramy odpycha. I przeglądam. Kwejka, pepesz.pl i ryjbuka. Szybko idzie bo znam już wszystkie obrazki. Te najbardziej żenujące o puchatkach od razu widać i się przewija, jakieś tam o nirwanie... Ale właśnie po pół godzinie przeglądania trafi się Hitler albo jacyś murzyni i wtedy przestaję. Potem sobie (następnym razem czyli) w historii zaczynam od tej strony co byłem ostatnio. Póki zdążę załamać ręce nad obyczajami, to zawsze coś znajdę. Np człowieka skurwiela którego nie widziałem jeszcze.

Ale fakt, poziom humoru w internecie drga w okolicy pyty niebezpiecznie.
Tytuł: Odp: demotywatory, analiza zjawiska
Wiadomość wysłana przez: Durbik w 2012-06-26 (Wto), 09:00
o, na przykład:

(http://i1.ryjbuk.pl/3de7d925a4dcf088f798eb2b4c77eeeb9381308a/gijew-png)

czuję się umiarkowanie rozbawiony, to mogę dalej pisać uzasadnienie
Tytuł: Odp: demotywatory, analiza zjawiska
Wiadomość wysłana przez: trzy86 w 2012-06-26 (Wto), 10:22
W wersji oryginalnej to rzeczywiście śmieszny i trafny pomysł! Dosyć anty-korpo. Dobry cel bo w korpo stylu życia dużo jest chujowej symboliki spod znaku shaking hands!
Ilość wariacji jest spora, nie tylko w treści ale i w formie - widzę np, że w okienko na obrazek czasami dają tekst - wychodzi tekst z nagłówkiem i jeszcze podpisem. Jak nie mają pomysłu na clue, to podpisują pytaniem.
Masz dużo uniwersalnej racji z tą degradacją idei, X. Format posterów demotywacyjnych jest chyba w dodatku bardzo podatny na skażenie chujnią.

A co do lurkowania -

widzę, że to po prostu metoda! Czyli zhardzieć nie trzeba? Ja spotykam się jednak z problemem, np. na facebooku. Ktoś znajomy wrzuca chujowy demotywator, np. coś w stylu: SESJA - system eliminacji studentów jest aktywny. Jest to gremialnie lubiane. Nijak to skutecznie skomentować, a jestem narażony na częstą ekspozycję.

Obrazek GI JEW całkiem niezły. Zajrzałem w internet i pojawił mi się taki: (tu obrazek faceta trzymającego się drutu na elewacji) - "Polska. Miejsce gdzie ludzie łączą się z internetem, poprzez piorunochron. "
Tytuł: Odp: demotywatory, analiza zjawiska
Wiadomość wysłana przez: Keiran w 2012-06-26 (Wto), 10:27
No niestety kazdy portal tego typu ktory zyje z user-contentu robi sie chujowy jak staje sie popularny. Gimnazja i te sprawy.
Tytuł: Odp: demotywatory, analiza zjawiska
Wiadomość wysłana przez: Durbik w 2012-06-26 (Wto), 14:00
Cytuj
Ja spotykam się jednak z problemem, np. na facebooku. Ktoś znajomy wrzuca chujowy demotywator, np. coś w stylu: SESJA - system eliminacji studentów jest aktywny. Jest to gremialnie lubiane.

tego własnie nie rozumiem. montujecie te fejsbuki i NAPRAWDĘ się odnosicie do tego czy ktoś coś "I Like" czy nie. kogo cares really czy ktoś mnie lubi czy nie lubi? tak naprawdę care?
Tytuł: Odp: demotywatory, analiza zjawiska
Wiadomość wysłana przez: Keiran w 2012-06-26 (Wto), 16:00
Cytuj
Ja spotykam się jednak z problemem, np. na facebooku. Ktoś znajomy wrzuca chujowy demotywator, np. coś w stylu: SESJA - system eliminacji studentów jest aktywny. Jest to gremialnie lubiane.

tego własnie nie rozumiem. montujecie te fejsbuki i NAPRAWDĘ się odnosicie do tego czy ktoś coś "I Like" czy nie. kogo cares really czy ktoś mnie lubi czy nie lubi? tak naprawdę care?
widzisz Paweł, to nie jest takie głupie w gruncie rzeczy. To troche takie polecanie, tak jak to co nam serwujesz. Jak tobie sie spodoba jakis rysunek to jest spora szansza, ze i mnie sie spodoba, a na pewno duzo wieksza niz cos co lajkuje jakis moj ziomal z podstawowki.
Tytuł: Odp: demotywatory, analiza zjawiska
Wiadomość wysłana przez: Durbik w 2012-06-26 (Wto), 16:16
no w tym kontekście tak - dużo chętniej klikam filmik np od Pedra co mi da na gg link niż od kogośtam z liceum właśnie (dzięki Bogu nie mam nikogo z podstawówki w kontaktach). Ale nie mam fejsbuka i nie wiem czy to nie jest tak, że się widzi ile osób "lubi to" i ew. dopiero jak się kliknie to widać kto lubi? A klikać w każde gówno...
Tytuł: Odp: demotywatory, analiza zjawiska
Wiadomość wysłana przez: Diabellus w 2012-06-26 (Wto), 17:18
Niby tak, ale wiesz, ideą fejsbooka jest trollowanie dziwnych ludzi.

Dzisiaj na przykład jedna panna napisała mi że moim obowiązkiem jako homo sapiens jest pomagać bliźnim i jedną z form pomocy jest płacenie podatków aby służba zdrowia mogła się napchać. Zabawnie czyta się takich pożytecznych idiotów i uświadamia ich jak ich poglądy są chujowe.
Tytuł: Odp: demotywatory, analiza zjawiska
Wiadomość wysłana przez: Keiran w 2012-06-26 (Wto), 19:33
trololol. fajnych masz znajomych
Tytuł: Odp: demotywatory, analiza zjawiska
Wiadomość wysłana przez: trzy86 w 2012-06-26 (Wto), 20:46
Cytuj
Ja spotykam się jednak z problemem, np. na facebooku. Ktoś znajomy wrzuca chujowy demotywator, np. coś w stylu: SESJA - system eliminacji studentów jest aktywny. Jest to gremialnie lubiane.

tego własnie nie rozumiem. montujecie te fejsbuki i NAPRAWDĘ się odnosicie do tego czy ktoś coś "I Like" czy nie. kogo cares really czy ktoś mnie lubi czy nie lubi? tak naprawdę care?

Spoko, przecież pół żartem to piszę. A to, że szansa na polubienie obrazka który lubi kolega jest większa to chyba dość naturalne. Pewnie nie masz, dla przykładu, wielu koleżanek lewaczek w kontaktach!

A teraz bardziej serio. W tym lubieniu akurat coś jest. Lubienie na fejsikach to niby wirtualna bzdura, ale w pewnym sensie to mandat ludu. 50 osób coś lubi - to już instytucja. Fakt, że różne, mało związane ze sobą osoby coś polubiły już czyni ich grupą. Gdzieś czytałem takie niegłupie spostrzeżenie, że przestają istnieć grupy przedstawicielskie. Nie potrzeba rzecznika czy przewodniczącego. Przykład: prostesty przeciw ACTA.

Jakie znaczenie ma głos grupy, instytucji w przestrzeni społecznej - oddzielny temat, ale powiedzmy, że wiadomo.
Tytuł: Odp: demotywatory, analiza zjawiska
Wiadomość wysłana przez: Diabellus w 2012-06-26 (Wto), 20:53
Nie znajomych - to są znajomi moich znajomych ;p
Tytuł: Odp: demotywatory, analiza zjawiska
Wiadomość wysłana przez: trzy86 w 2012-06-26 (Wto), 21:05
Siódma woda po kisielu! A ja właśnie odkryłem kategorię wiadomości "inne" na fejsiku i zobaczyłem, jakie ominęło mnie życie towarzyskie po sieci!
Tytuł: Odp: demotywatory, analiza zjawiska
Wiadomość wysłana przez: pedro w 2012-06-28 (Czw), 09:54
Nie macie innych problemów? Bo mi się np. zepsuła klamka w samochodzie i muszę wchodzić od strony pasażera.
Tytuł: Odp: demotywatory, analiza zjawiska
Wiadomość wysłana przez: Diabellus w 2012-06-28 (Czw), 10:04
Przejebane.
Tytuł: Odp: demotywatory, analiza zjawiska
Wiadomość wysłana przez: Keiran w 2012-06-28 (Czw), 10:34
My kiedys mielismy dacie w ktorej byla wymieniona klamka od kierowcy. I lewe drzwi kluczykiem jednym, a prawe drugim. To jest dopiero przejebane. I pedro tak bedziesz mial.
Tytuł: Odp: demotywatory, analiza zjawiska
Wiadomość wysłana przez: Durbik w 2012-06-28 (Czw), 11:07
o to przejebane! mi skrzypi bagażnik przy otwieraniu, gaz strzela lub gaśnie w ogóle jak jest gorąco, w chuj nie działają światła przeciwmgielne i na kontrolach muszę gęsto pchać makaron w uszy żeby mi puścili przegląd, olej kapie, światła zwykłe są zrobione na obejście bo oryginalne przewody odleciały do korei z powrotem, schowek się nie domyka bo już takich nekromantycznych elementów nie produkują, radio wydaje z siebie dźwięki takie: BZZZZ i UIUIUIUIUI (może nie lubi multinacjonalnych korporacji) i dodatkowo... jebie mi skisłym mlekiem w bagażniku, bo się kiedyś rozlało opakowanie z lodami i teraz doczyść to to jesteś masta.

beat that, człowieku klamko.

[edit] zapomniałem dodać, że zgubiłem tez klapkę od bezpieczników, a akumulator trzyma się na połowie obejmy! [/edit]
Tytuł: Odp: demotywatory, analiza zjawiska
Wiadomość wysłana przez: Keiran w 2012-06-28 (Czw), 11:10
Durb, ty z tym stylem to powinienes ksiazki pisac, a nie w sadzie.
Tytuł: Odp: demotywatory, analiza zjawiska
Wiadomość wysłana przez: Diabellus w 2012-06-28 (Czw), 11:40
My kiedys mielismy dacie w ktorej byla wymieniona klamka od kierowcy. I lewe drzwi kluczykiem jednym, a prawe drugim. To jest dopiero przejebane. I pedro tak bedziesz mial.

No przejebane, nie wpaść na to że można wymienić wszystkie klamki tak żeby były na jeden kluczyk lub nie mieć na to kasy...
Tytuł: Odp: demotywatory, analiza zjawiska
Wiadomość wysłana przez: Durbik w 2012-06-28 (Czw), 11:45
Wojtku, ale pierwszy korektor zajebałby mnie spinaczem, bo robię ogromne ilości literówek
Tytuł: Odp: demotywatory, analiza zjawiska
Wiadomość wysłana przez: Greybrow w 2012-06-28 (Czw), 11:49
+1
Durb, ty z tym stylem to powinienes ksiazki pisac, a nie w sadzie.

Jak ci Pawle nie zablokowali g+ to chodź tam elaboraty pisać. Np jako Juljan Szwarcbaum
Albo chociaż na http://www.idzdodomubosienienadajesz.com/
Tytuł: Odp: demotywatory, analiza zjawiska
Wiadomość wysłana przez: trzy86 w 2012-06-28 (Czw), 11:56
Ja mam pęknietą klamkę od kierowcy, działa jeszcze. Za to kluczyk wyślizgany, wypada ze stacyjki podczas jazdy.

Widzę, że się nieźle produkujecie na blogasku. Nawet o nim nie wiedziałem.
Tytuł: Odp: demotywatory, analiza zjawiska
Wiadomość wysłana przez: Keiran w 2012-06-28 (Czw), 12:27
My kiedys mielismy dacie w ktorej byla wymieniona klamka od kierowcy. I lewe drzwi kluczykiem jednym, a prawe drugim. To jest dopiero przejebane. I pedro tak bedziesz mial.

No przejebane, nie wpaść na to że można wymienić wszystkie klamki tak żeby były na jeden kluczyk lub nie mieć na to kasy...
panie, to byl samochod za tysiac zloty! oddany na zlom za dwa przy zakupie czinkłaczento.

Durb - teraz sie przecie samemu wydaje bez zadnych wydawnictw. indie takie
Tytuł: Odp: demotywatory, analiza zjawiska
Wiadomość wysłana przez: Durbik w 2012-06-28 (Czw), 22:26
nigdy nie byłem na żadnym g+ to i blokować co nie ma
Tytuł: Odp: demotywatory, analiza zjawiska
Wiadomość wysłana przez: Durbik w 2012-06-29 (Pią), 06:46
no i własnie. Siedzę od 7 w pracy i oglądam głuipie serwisy. I znalazłem zabawny obrazek, który pozwolę sobie tu wkleić:

(http://i1.kwejk.pl/site_media/obrazki/2012/06/13473f7f4ad03d21685405fcf1741c49.jpg?1340883868)

ale fakt, dziś musiałem się naprzeglądać więcej niż zwykle. I tak teraz będzie, bo gimbusy kończą rok szkolny
Tytuł: Odp: demotywatory, analiza zjawiska
Wiadomość wysłana przez: Einnar w 2012-06-30 (Sob), 23:05
Cytuj
radio wydaje z siebie dźwięki takie: BZZZZ i UIUIUIUIUI
to jakiś pozytyw: pierwszy krok do zostania fanem drone'u!
Tytuł: Odp: demotywatory, analiza zjawiska
Wiadomość wysłana przez: trzy86 w 2012-08-06 (Pon), 23:45
Przypadkiem wszedłem na demoty i pozwolę sobie podać przykłady podpisów pod generic.jpg:

"-spałaś z nim? -nie zmrużyłam oka"
albo
"-prawdziwy mężczyzna puszcza kobiętę przodem. Cham kantem."

Głębia tych przemyśleń natury życiowo-moralnej jest taka, że sie aż denerwuję. I wszystko w ramce. To jest, jak sądzę, cały fenomen - że prostokącik od ręki robi... z byle czego więcej czego! Człowiek widzi taką ramkę i wie natychmiast, że pora się nastroić do refleksji, kurwa. Warunkowanie kontestującej młodzieży tu odchodzi jawnie. Jak portret jakiś - w ramie wisi, szacun rośnie.
Tytuł: Odp: demotywatory, analiza zjawiska
Wiadomość wysłana przez: Durbik w 2012-08-07 (Wto), 06:19
no na demotywatory nie wchodzę. o ile taki tam kwejk, ryjbuk czy pepesz zawierają 60% lol contentu (tzn lol w zamierzeniu twórcy - gimbusa głównie), o tyle demotywatory to 99% facepalm content
Tytuł: Odp: demotywatory, analiza zjawiska
Wiadomość wysłana przez: trzy86 w 2013-01-11 (Pią), 17:40
(http://i1.kwejk.pl/site_media/obrazki/2013/01/7f58f812f53065c0466b5fd5788305de_original.jpg?1357829151)

Tym razem jestem naprawdę zniesmaczony, aż nie chce mi się pisać komentarza.
Tytuł: Odp: demotywatory, analiza zjawiska
Wiadomość wysłana przez: Durbik w 2013-01-12 (Sob), 11:08
no to szybko się zniesmaczasz, 60% kwejka to takie właśnie gówno z e cardu

ale ew. mogę polecić chamsko.pl - oprócz nieśmiesznych żartów o księżach pedofilach trafia się czasem śmieszny o murzynach
Tytuł: Odp: demotywatory, analiza zjawiska
Wiadomość wysłana przez: trzy86 w 2013-01-12 (Sob), 17:26
Najgorszy jest brak refleksji autora - Ci musi być z dużej! Pewnie pisze też "pożałujesz, Ty chuju!"
Tytuł: Odp: demotywatory, analiza zjawiska
Wiadomość wysłana przez: Durbik w 2013-01-12 (Sob), 19:27
nie przeyjmuj się, po odessaniu gimbazy to tour po chanach z wieczora się opłaca:

(http://www.chamsko.pl/demot/0_0_1272731445_Hitler_przez_magisterminister_middle.jpg)