PPK (Portal Pism Kultowych)

Off-Topic => Pogawędki => Wątek zaczęty przez: Kore w 2006-02-18 (Sob), 18:47

Tytuł: Najgłupsza inwestycja
Wiadomość wysłana przez: Kore w 2006-02-18 (Sob), 18:47
Jaka była wasza najgłupsza inwestycja kak. wyrzucenie piniedzy.
Ewentualnie na co je najcześciej wydajecie.
Tytuł: Najgłupsza inwestycja
Wiadomość wysłana przez: RioT w 2006-02-18 (Sob), 18:49
eee... chlanie ;D
Tytuł: Najgłupsza inwestycja
Wiadomość wysłana przez: Masa Mastah w 2006-02-18 (Sob), 19:41
20 tys $
laptopy z Medan
ani sprzetu ani kasy
amatorka


Tytuł: Najgłupsza inwestycja
Wiadomość wysłana przez: trzy86 w 2006-02-18 (Sob), 20:02
Snowboard. 2 tysie z hakiem na sprzet, którego uzywałem przez tydzień. Porażka :)
Tytuł: Najgłupsza inwestycja
Wiadomość wysłana przez: Victor w 2006-02-18 (Sob), 20:21
Kobiety
Tytuł: Najgłupsza inwestycja
Wiadomość wysłana przez: RazielOne w 2006-02-18 (Sob), 20:30
Cytuj
Kobiety
[snapback]138818[/snapback]

normalnie lepiej bym tego nie ujał  :.^^:
Tytuł: Najgłupsza inwestycja
Wiadomość wysłana przez: Masa Mastah w 2006-02-18 (Sob), 22:03
kobiet nie licze bo to koszty stale:)
Tytuł: Najgłupsza inwestycja
Wiadomość wysłana przez: RioT w 2006-02-18 (Sob), 22:13
można odliczyc od podstawy opodatkowania ;D
Tytuł: Najgłupsza inwestycja
Wiadomość wysłana przez: zan w 2006-02-18 (Sob), 22:31
ja kupilem sobie uzywany snowboardzik plus buciki za 500 :P
kobiety... tak, pshemozzka ciagnie kase jak glupia
Tytuł: Najgłupsza inwestycja
Wiadomość wysłana przez: RazielOne w 2006-02-18 (Sob), 22:33
G-Unity za 400 USD które rozleciały sie po miesiacu  <_<


Tytuł: Najgłupsza inwestycja
Wiadomość wysłana przez: _lili_ w 2006-02-18 (Sob), 23:01
Cytuj
Kobiety
Chociazby dlatego wlasnie trzeba miec jedna kobiete :phpbb_icon_wink:

Najglupsza inwestycja? Eeeeee... siakis drobiazgow to pewnie bylo sporo, ale nic przerazajacego.
=> 386sx, tez mi sie kiedys marzyl snowoard i jazda na nim, troszke dalej sie marzy, ale wlasnie obawiam sie, ze skonczyloby sie jak w Twoim przypadku :D
Tytuł: Najgłupsza inwestycja
Wiadomość wysłana przez: KaGieBe w 2006-02-18 (Sob), 23:29
To tak apropo tematu Victora? =P
Kiedys namietnie kupowalem karty do Magic the Gathering. Fajna sprawa w sumie (nawet bardzo), ale nie warta pieniedzy, ktore na nia wydalem. Nie chce pogarszac swojego i tak nadwatlonego stanu psychicznego, wiec nawet nie probuje policzyc ile w to wlozylem.
Tytuł: Najgłupsza inwestycja
Wiadomość wysłana przez: trzy86 w 2006-02-18 (Sob), 23:51
Magici to jak warhammer... tez mialem kiedyś zajawkę, przez jakiś czas było wesoło ale teraz żałuje nieco. Plus jest taki, że malując rozwinąłem zdolności manualne.

Lili - a ze snowboardem uważaj, jak się wysypałem to jeść nie mogłem przez tydzień... teraz szczęka mi przeskakuje gdy się rozdziawiam :)
Tytuł: Najgłupsza inwestycja
Wiadomość wysłana przez: Kore w 2006-02-18 (Sob), 23:57
Spojrz na to z innej strony - sprzedasz albo mlodszemu bratu oddasz.
Ja mam karty ale nie magica - te do zbierania- najstarsza to 87 rocznik...do tego komiksy z lat 80...poczekam jeszcze ze 15 lat i opchne na ebeju. :D

A propo kobiet - o jakie wydatki chidzi :P ? Na kobiety, czy za kobiety  :phpbb_icon_cool:
Tytuł: Najgłupsza inwestycja
Wiadomość wysłana przez: Masa Mastah w 2006-02-19 (Nie), 01:29
Kore tylko i wyłacznie na.....kobiety :)
za kobiety przyjdzie pora za jakies 30 lat :)
Tytuł: Najgłupsza inwestycja
Wiadomość wysłana przez: pshemozz w 2006-02-19 (Nie), 03:56
Znowu sie najebałem ale nie uważam tego za chybioną inwestycje
Tytuł: Najgłupsza inwestycja
Wiadomość wysłana przez: Victor w 2006-02-19 (Nie), 10:46
Kobiety możemy podzielić na
Te którą kochamy i która kocha nas i w nią inwestujemy wszystko i jest to najlepsza inwestycja naszego życia
Te które kochamy, ale które niekochają nas inwestujemy całe środki a efekt i tak mizerny
Te których niekochamy ale które kochają nasze pieniądze cóż  zagrozisz zakreceniem kurka i od razu sa efekty
Te które kochamy za pieniądze. w wieku 40lat wzwyż jedna z lepszych inwestycji

Najlepsza opcją jest zdecydowanie 1
Tytuł: Najgłupsza inwestycja
Wiadomość wysłana przez: RioT w 2006-02-19 (Nie), 10:50
ooo, fakt M:TG to fakt była jedna z tych chybionych inwestycji - wyciągnąłem za to wszystko co miałem 150 zainwsetowałem może o z 5-6 razy tyle...
Tytuł: Najgłupsza inwestycja
Wiadomość wysłana przez: _lili_ w 2006-02-19 (Nie), 17:19
Cytuj
Lili - a ze snowboardem uważaj, jak się wysypałem to jeść nie mogłem przez tydzień... teraz szczęka mi przeskakuje gdy się rozdziawiam :)
O kurcze, to mnie by musieli zagipsowac ledwo po zapieciu wszystkich wiazan. Straszna lamaga ze mnie i na dodatek z potwornie wrazliwym cialkiem.
Chyba lepiej zainwestuje w recznik plazowy :D
Tytuł: Najgłupsza inwestycja
Wiadomość wysłana przez: Kore w 2006-02-19 (Nie), 17:20
Kupujesz snowboard - jesteś masohistą/stka. :P
Tytuł: Najgłupsza inwestycja
Wiadomość wysłana przez: Einnar w 2006-02-19 (Nie), 22:27
Coś w tym jest (a jakie kaskaderskie upadki miałem jak zaczynałem jeździć, szkoda że nikt tego nie filmował). Ale i tak mam zamiar sobie kupić zestaw na nastepny sezon, coby nie tracić fortuny na wypożyczanie.
Tytuł: Najgłupsza inwestycja
Wiadomość wysłana przez: Masa Mastah w 2006-02-19 (Nie), 22:33
Dzisiaj wieczorem 2x  Don Perignon  + kolacyjka z 1x pstrag w sosie ziołowym i Golonka z pieca + salatki ok 3500pln(restauracja Szwejk w wawie)


moja rocznica ślubu :)

ale to chyba dobrze wydana kasa :)
Tytuł: Najgłupsza inwestycja
Wiadomość wysłana przez: RazielOne w 2006-02-19 (Nie), 22:34
tam snowboard to jest nic
inwestycja warta pieniedzy, co innego skateboard  :.^^:
poza tym upadek na snieg nie boli tak jak na asfalt :.^^:

tysiac złotych deck
do tego kółka po 100 za sztuke razy 4
trucki
podkładki
durny kingpin kosztował 120 PLN a to tylko kawal zelastwa

suma sumarow deska zamkneła sie w 2 tysiacach
a bilans obrazen

u mnie wybity bark
zwichnieta kostak - jedna i druga
pekniety piszczel
wybite palce
zwichniete nadgarstki
poobijane jadra  :lol:

u kolegi
połamane obie rece  :ppk_lol_anim_big:
Tytuł: Najgłupsza inwestycja
Wiadomość wysłana przez: Masa Mastah w 2006-02-19 (Nie), 22:37
lolololo :)
Raziel Bucu
Tytuł: Najgłupsza inwestycja
Wiadomość wysłana przez: Kore w 2006-02-19 (Nie), 22:46
Cytuj
Coś w tym jest (a jakie kaskaderskie upadki miałem jak zaczynałem jeździć, szkoda że nikt tego nie filmował). Ale i tak mam zamiar sobie kupić zestaw na nastepny sezon, coby nie tracić fortuny na wypożyczanie.
[snapback]138960[/snapback]
1 sezon= 2 góra 3 tygodnie=21 dni w stosunku do 361 dni w roku - licze ok 2000/2500 za zestaw.
...
Wole wypozyczac.

Cytuj
tam snowboard to jest nic
inwestycja warta pieniedzy, co innego skateboard  :.^^:
poza tym upadek na snieg nie boli tak jak na asfalt :.^^:

tysiac złotych deck
do tego kółka po 100 za sztuke razy 4
trucki
podkładki
durny kingpin kosztował 120 PLN a to tylko kawal zelastwa

suma sumarow deska zamkneła sie w 2 tysiacach
a bilans obrazen

u mnie wybity bark
zwichnieta kostak - jedna i druga
pekniety piszczel
wybite palce
zwichniete nadgarstki
poobijane jadra  :lol:

u kolegi
połamane obie rece  :ppk_lol_anim_big:
[snapback]138962[/snapback]
Masohista.
Tytuł: Najgłupsza inwestycja
Wiadomość wysłana przez: RioT w 2006-02-19 (Nie), 22:46
Cytuj
Dzisiaj wieczorem 2x  Don Perignon  + kolacyjka z 1x pstrag w sosie ziołowym i Golonka z pieca + salatki ok 3500pln(restauracja Szwejk w wawie)


moja rocznica ślubu :)

ale to chyba dobrze wydana kasa :)
[snapback]138961[/snapback]

 :o  :o  :o  jesteś pewny, że nie machnąleś się o jedno 0  :blink:
Tytuł: Najgłupsza inwestycja
Wiadomość wysłana przez: RazielOne w 2006-02-19 (Nie), 22:47
no raczej sie nie machnał  :lol:

Tytuł: Najgłupsza inwestycja
Wiadomość wysłana przez: RioT w 2006-02-19 (Nie), 22:48
o kurwa...
Tytuł: Najgłupsza inwestycja
Wiadomość wysłana przez: RazielOne w 2006-02-19 (Nie), 22:50
dobrze to ujałes RioT :lol:

no ale jak sie zarabia, to sie wydaje :D

kurwa pora zaczac zarabiac  :lol:
Tytuł: Najgłupsza inwestycja
Wiadomość wysłana przez: pedro w 2006-02-19 (Nie), 22:51
Eee, to co to był za pstrąg? Mówiący ludzkim głosem? Może wino za 2 tys? Ale wątpię.
Tytuł: Najgłupsza inwestycja
Wiadomość wysłana przez: RioT w 2006-02-19 (Nie), 22:54
googluję próbując namierzyć rzeczonego Szwejka i za chuja... jedyne co to to: http://warszawa.pogodzinach.pl/info.php3?id=/138/U%20SZWEJKA (http://warszawa.pogodzinach.pl/info.php3?id=/138/U%20SZWEJKA) i wówczas wiem, ze machnął się o jedno 0
Tytuł: Najgłupsza inwestycja
Wiadomość wysłana przez: RazielOne w 2006-02-19 (Nie), 22:55
:ppk_lol_anim_big:
uwierz mi w niektorych kregach to i tak by było mało

[edit]
lolololololololololol RioT niezłe dochodzenie

Amp dawaj skana rachunku
:ppk_lol_anim_big:
Tytuł: Najgłupsza inwestycja
Wiadomość wysłana przez: RioT w 2006-02-19 (Nie), 22:56
35000 to za kolację z dziwkami chyba :P
Tytuł: Najgłupsza inwestycja
Wiadomość wysłana przez: RazielOne w 2006-02-19 (Nie), 22:58
Cytuj
Dzisiaj wieczorem 2x  Don Perignon  + kolacyjka z 1x pstrag w sosie ziołowym i Golonka z pieca + salatki ok 3500pln(restauracja Szwejk w wawie)


moja rocznica ślubu :)

ale to chyba dobrze wydana kasa :)
[snapback]138961[/snapback]

lol
Tytuł: Najgłupsza inwestycja
Wiadomość wysłana przez: RioT w 2006-02-19 (Nie), 22:59
wiem, ale jak napisałeś, zę mało, to se jedno 0 dodałem, a co! ;D

[edit]

No bo jakoś nie chce mi się wierzyć, żeby dać 3.5k pln za kolecję ...
Tytuł: Najgłupsza inwestycja
Wiadomość wysłana przez: RazielOne w 2006-02-19 (Nie), 23:00
heh
nie no bez przesady
mowimy cały czas o Polsce :.^^:
Tytuł: Najgłupsza inwestycja
Wiadomość wysłana przez: zan w 2006-02-19 (Nie), 23:02
0_0

ale chociaz smaczne bylo?
Tytuł: Najgłupsza inwestycja
Wiadomość wysłana przez: RazielOne w 2006-02-19 (Nie), 23:05
Cytuj
0_0

ale chociaz smaczne bylo?
[snapback]138983[/snapback]

dobre pytanie?
za trzy i pol koła to chyba musiało byc dobre :huh:
Tytuł: Najgłupsza inwestycja
Wiadomość wysłana przez: Kore w 2006-02-19 (Nie), 23:14
Ja bym tyle nie wydał - 3500 to za dużo - góra 1500 jakby faktycznie było to dla mnie ważne - erfumy, buty, kolacja, etc...

Po co sie pytacie czy dobre było - za tą cenę wiadomo jaka będzie odpowiedź.
Tytuł: Najgłupsza inwestycja
Wiadomość wysłana przez: Masa Mastah w 2006-02-19 (Nie), 23:16
szampan byl drogo bo 2x1350pln a zarelko spoksik
najtaniej i najlepiej w wawie:)
do ceny dodalem dwa winka dokupione w drodze powrotnej:)
Rio z dziwkami wydawalem wiecej:)
Tytuł: Najgłupsza inwestycja
Wiadomość wysłana przez: RazielOne w 2006-02-19 (Nie), 23:17
i teraz dla przekory haken napisze, ze było chujowe zarcie i w ogole knajpa taka sobie  :.^^:
Tytuł: Najgłupsza inwestycja
Wiadomość wysłana przez: RioT w 2006-02-19 (Nie), 23:17
to teraz powiem faktczynie o kurwa...
Tytuł: Najgłupsza inwestycja
Wiadomość wysłana przez: Masa Mastah w 2006-02-19 (Nie), 23:19
zapraszam do Wawy Pshem wie ile potrafie wydac jak mam hosse :)
Tytuł: Najgłupsza inwestycja
Wiadomość wysłana przez: zan w 2006-02-19 (Nie), 23:19
z czego byl ten szampan?
Tytuł: Najgłupsza inwestycja
Wiadomość wysłana przez: RioT w 2006-02-19 (Nie), 23:19
z rocznika 1962 pewnie :D
Tytuł: Najgłupsza inwestycja
Wiadomość wysłana przez: Masa Mastah w 2006-02-19 (Nie), 23:20
taki sam zakupisz w sklepie za ok 670 pln :(
ale w domu smakuje gorzej :)
Tytuł: Najgłupsza inwestycja
Wiadomość wysłana przez: RazielOne w 2006-02-19 (Nie), 23:21
hosse to ja miałem ostatni raz jak dałem kumplowi kase na kupno umow terminowych TP S.A
kasa sie skonczyła i hossssssy nie ma

propos ma ktos moze nowego MetaStocka????
z kasa ostatnio cienko, a ciekawie sie na rynku robi
Tytuł: Najgłupsza inwestycja
Wiadomość wysłana przez: Carnagge w 2006-02-19 (Nie), 23:21
Kuzwa.
Jak ktos jest kreatywny to moze fajna kolacje sam ugotowac, przystroic pokoj - swiece, kwiaty itp. Wyda 100zl, a bedzie na pewno bardziej romantycznie i dziewczyna/zona to doceni bo sie cos zrobi od siebie. A kase jak ktos ma to byle dres moze pojsc do najdrozszej knajby i rzucic na stol 10 000 zl.

Dla mnie podstawa to kreatywnosc i pomyslowosc :)
Tytuł: Najgłupsza inwestycja
Wiadomość wysłana przez: Domator w 2006-02-19 (Nie), 23:22
Cytuj
eee... chlanie ;D
[snapback]138812[/snapback]
i komiksy :]
Tytuł: Najgłupsza inwestycja
Wiadomość wysłana przez: Masa Mastah w 2006-02-19 (Nie), 23:22
dzisiaj zarobione 80000 kola :) zapraszam w nastepny weekend do wawy :)
Tytuł: Najgłupsza inwestycja
Wiadomość wysłana przez: RioT w 2006-02-19 (Nie), 23:23
Jakbym miał kasę na inwestowanie.... w akcje - było by dobrze, a tak pozostan przy nieruchomościach, a konkretnie nieruchomości ;D

Cytuj
dzisiaj zarobione 80000 kola :) zapraszam w nastepny weekend do wawy :)
[snapback]138996[/snapback]

 :blink:  :blink:  :blink:  :huh:  :huh:  :huh:  :wacko:  :wacko:  :wacko:
Tytuł: Najgłupsza inwestycja
Wiadomość wysłana przez: zan w 2006-02-19 (Nie), 23:24
o kurwa, jaki popularny ten topik :)
Tytuł: Najgłupsza inwestycja
Wiadomość wysłana przez: RazielOne w 2006-02-19 (Nie), 23:24
dzisiaj zarobione.... hmmm.... chwileczke policze
100 PLN :lol:

nikogo nigdzie na weekend nie zapraszam
Tytuł: Najgłupsza inwestycja
Wiadomość wysłana przez: RioT w 2006-02-19 (Nie), 23:26
Cytuj
A kase jak ktos ma to byle dres moze pojsc do najdrozszej knajby i rzucic na stol 10 000 zl.
[snapback]138994[/snapback]

 :ph34r:  :ph34r:  :ph34r:  :ph34r:  :ph34r:  :lol:  :lol:  :lol:  :lol:  :lol:  :ppk_joker:  :ppk_joker:  :ppk_joker:  :ppk_joker:  :ppk_hihi:  :ppk_hihi:  :ppk_hihi:  :ppk_hihi:
Tytuł: Najgłupsza inwestycja
Wiadomość wysłana przez: Carnagge w 2006-02-19 (Nie), 23:26
Dzisiaj stracone - 25 zl. Zapraszam do Lodzi sponsora :P Zapewniam pieniedzo-chlonne pomysly :P :P
Tytuł: Najgłupsza inwestycja
Wiadomość wysłana przez: RazielOne w 2006-02-19 (Nie), 23:29
a tam RioT
duzej kasy nie trzeba

nikt nie mowi o akcjach tylko o innych instrumentach finansowych
pochodnych akcji

wystarczy miec na otworzenie rachunku obrotowego w jakims dobrym banku z domem maklerskim - osobiscie polecam WBK

no i trzeba siedziec przez czas trwania całej sesji
w sumie jak siedzisz duzo przy kompie miedzy 8 rano a 16 i masz ochote, a przede wszystkim chec poznania troche rynkow finansowych, to mozna na tym całkiem niezle zarobic

moj niedoszły szwagier zawsze mawiał, ze zarabianie pieniedzy jest proste jak ruchanie
z ruchaniem mu nie szło dlatego nie jest moim szwagrem, ale fakt faktem zarabia całkiem niezle

momentami to az wkurwiajace jak łatwo mozna zarobic kase
a tu siedzisz po  12 godzin za 1500 PLN
Tytuł: Najgłupsza inwestycja
Wiadomość wysłana przez: Iwan w 2006-02-19 (Nie), 23:32
Ja raz kupilem gre Kajko i Kokosz za 30 zl, to chyba moja jedyna nieudana inwestycja :) .
A dzisiaj zarobione 0 zl, co za niefart  :ppk_joker: .
Tytuł: Najgłupsza inwestycja
Wiadomość wysłana przez: Masa Mastah w 2006-02-19 (Nie), 23:38
To nie jest takie proste
5 lat temu przyjechalem do wawy rozklekotanym golfem3 i  myslalem ze z dyplomem prawa z jagielonki zrobie furore.
A tu guwno 2 lata pracowalem jako ciec(kierownik ochrony w markecie) i to dzieki temu ze bylem v-ice w kick boxsie juniorakow w 1998 a nie ze wzgledu na moje wyksztalcenie
smutne to ale prawdziwe
doszedlem szm do tego co mam i mimo yo iz zakladam gajer na codzien nadal jestem dresem z kieleckiego blokowiska
ci co mnie znaja umieja to docenic :0
pozdrawiam
Tytuł: Najgłupsza inwestycja
Wiadomość wysłana przez: RazielOne w 2006-02-19 (Nie), 23:41
Cytuj
nadal jestem dresem z kieleckiego blokowiska
[snapback]139006[/snapback]

i powiedzcie mi
jak tego goscia mozna nie lubic :P
Tytuł: Najgłupsza inwestycja
Wiadomość wysłana przez: _lili_ w 2006-02-20 (Pon), 00:41
Cytuj
Jak ktos jest kreatywny to moze fajna kolacje sam ugotowac, przystroic pokoj - swiece, kwiaty itp. Wyda 100zl, a bedzie na pewno bardziej romantycznie
I tu sie zgadzam i nawet moge sie podpisac czym tylko bedzie trzeba. Fajnie tez czasem gdzies wyjsc, ale nie ma to jak romantyczny wieczor w domku sam na sam. A jezeli jeszcze to facet cos przygotuje, to ehhh. W takiej sytuacji moglabym nawet wypic odrobine wina :D Potem przytulic sie pod kocykiem i obejrzec razem jakis (za pewne kolejny beznadziejny) filmik.. nawet nie patrzac. Bajka. :)
Tytuł: Najgłupsza inwestycja
Wiadomość wysłana przez: RazielOne w 2006-02-20 (Pon), 00:51
bajka czy nie

rogi i tak beda wczesniej czy pozniej :.^^:
Tytuł: Najgłupsza inwestycja
Wiadomość wysłana przez: _lili_ w 2006-02-20 (Pon), 00:52
Rogi?
Tytuł: Najgłupsza inwestycja
Wiadomość wysłana przez: RazielOne w 2006-02-20 (Pon), 00:54
no rogi
takie, ze o futryne idzie przyrznac wchodzac przez dtzwi :.^^:
Tytuł: Najgłupsza inwestycja
Wiadomość wysłana przez: _lili_ w 2006-02-20 (Pon), 00:55
Niby ze kto ma sie wzbogacic o to bujne poroze? :ppk_chytry:
Tytuł: Najgłupsza inwestycja
Wiadomość wysłana przez: RazielOne w 2006-02-20 (Pon), 00:56
no ten baranek co to bedzie ta kolacje serwował :.^^:
Tytuł: Najgłupsza inwestycja
Wiadomość wysłana przez: _lili_ w 2006-02-20 (Pon), 01:00
Wspolczuje przejsc, ktore zmuszaja Cie do wysnuwania takich wnioskow, ale faktycznie jak jest sie baranem i przyrzadza kolacje nieodpowiednim osobom to i tak sie to moze skonczyc.
Tytuł: Najgłupsza inwestycja
Wiadomość wysłana przez: Pan Patryk w 2006-02-20 (Pon), 01:03
Zgadzam sie z lili.
Tytuł: Najgłupsza inwestycja
Wiadomość wysłana przez: RazielOne w 2006-02-20 (Pon), 01:03
Cytuj
jak jest sie baranem i przyrzadza kolacje nieodpowiednim osobom to i tak sie to moze skonczyc.
[snapback]139016[/snapback]

lol
taaaaaaaaaa tylko ktore to sa te odpowiednie :.^^:
bo ta odpowiedniosc  to tak z czasem zniknac potrafi
heh i wtedy z odpowiedniej robi sie nieodpowiednia

taki paradox
prawie jak hydrostatyczny :lol:
Tytuł: Najgłupsza inwestycja
Wiadomość wysłana przez: _lili_ w 2006-02-20 (Pon), 01:05
Hmm, no nie wiem, moj chlopak trafil akurat na taka bardzo odpowiednia; zapytaj sie go jak to zrobil :phpbb_icon_wink: :mrgreen:
Tytuł: Najgłupsza inwestycja
Wiadomość wysłana przez: RazielOne w 2006-02-20 (Pon), 01:07
:lol:
 
no zapytam za rok albo dwa

 :lol:

Tytuł: Najgłupsza inwestycja
Wiadomość wysłana przez: Pan Patryk w 2006-02-20 (Pon), 01:11
Zapytaj, moze nie bedziesz tak rechotal jak teraz.
Tytuł: Najgłupsza inwestycja
Wiadomość wysłana przez: RazielOne w 2006-02-20 (Pon), 01:27
a chuj Cie obchodzi jak ja rechotam
Tytuł: Najgłupsza inwestycja
Wiadomość wysłana przez: Veeroos w 2006-02-20 (Pon), 02:43
Ja podobnie jak Iwan, chociaż w kategorii gier chyba najgorszą było zakupienie oryginalnego Franko PC za 35 zł :P Konwersja totalnie zdupna, ocenzurowana, zresztą wszyscy wiedzą, szczególnie Ci, którzy grali w wersję amigowską (której nawiasem mówiąc oryginał mam do dziś, geez, to już 12 lat, a dyskietki wciąż działają, bo niedawno sprawdzałem), na dodatek gra została zamieszczona chyba w każdym możliwym piśmie z CD. Obecnie nic po niej nie zostało, pudło wywalone, dyskietka sformatowana, do dziś się sobie dziwię, jak ja mogłem kupić taki shit, bo już screeny wiały tandetą, eh... Dobrze, że to tylko 35 zł, a nie 3500, którą to sumę ktoś wcześniej podawał :D
Tytuł: Najgłupsza inwestycja
Wiadomość wysłana przez: _lili_ w 2006-02-20 (Pon), 09:39
Cytuj
a chuj Cie obchodzi jak ja rechotam
Coz za finezja. Poza tym jemu chodzilo raczej o sam fakt tego, ze sie smiejesz a nie o sposob w jaki to robisz :)
Na dodatek, skoro mozesz jeszcze tyle poczekac, to po co to cale gadanie o nieodpowiednich dziewczynach. Jezeli zas chodzi Ci o to, ze za ten rok moj ukochany nie bedzie sie od poroza miescil w drzwiach, to radzilabym nie patrzec od razu tak na wszystkich z gory, bo mozesz sie zdziwic. Z reszta, to sie zaczyna robic troche osobiste, a ja potwornie nie trawie wtykania sie w moje sprawy a zwlaszcza w zwiazek, wiec EOT :.^^:

=> Veeroos, 3500 z okazji rocznicy a 3500 na gre to jednak nie to samo :D (Pomiajajac juz to, ze gra musialaby byc chyba na cedkach ze zlota)
Tytuł: Najgłupsza inwestycja
Wiadomość wysłana przez: Carnagge w 2006-02-20 (Pon), 15:26
Jakby takiego WoW'a zakupil i potem abonamecik placil to po roku juz moze wydac okolo 1 tysiaka ;)
Tytuł: Najgłupsza inwestycja
Wiadomość wysłana przez: trzy86 w 2006-02-20 (Pon), 15:58
Hehe, z drogich sportów rower bez problemu przebije snowboard oraz deskę(i to nawet razem wzięte).
Jeździłem 2 lata... ileż kasy na to wydałem, ojezus. Teraz mam porozwalane kręgi i robię sobie przerwę w roweringu. Może jestem masochistą, ale warto było - choć nie raz miałem kontakt z ziemią (ostatnio z drzewem).
I tak farciarz ze mnie, trzech kumpli połamało kręgosłupy (jeden złamał w 3 miejscach), kilku ręce/nogi, barki etc. Taki sport, kontuzyjny.

btw, to czy wyglądasz krucho nie świadczy o łamliwości. Ja mam bardzo cienką kość, jestem szczupły a jakoś nie pękam. Liczy się bardziej zwinność oraz "obeznanie" z upadkami. Technikę trzeba mieć, ha!

edit: a uderzenie o śniego też boli, szczególnie na ubitym stoku. Wystarczy szybko jechać, złapać tzw kant. To tak jakby nogi nagle przyrosły do ziemii. Możliwe, że wystarczy nauczyć się dobrze wchodzić w zakręty; ja pominąłem ten etap ;)
Tytuł: Najgłupsza inwestycja
Wiadomość wysłana przez: RazielOne w 2006-02-20 (Pon), 17:52
lili bron boze zadne osobiste

takie tylko luzne stwierdzenia
nie chciałem Cie w zaden sposob urazic
jesli tak sie stało to serdecznie przepraszam
Tytuł: Najgłupsza inwestycja
Wiadomość wysłana przez: Pumbus w 2006-02-20 (Pon), 18:13
Cytuj
Hehe, z drogich sportów rower bez problemu przebije snowboard oraz deskę(i to nawet razem wzięte).
Jeździłem 2 lata... ileż kasy na to wydałem, ojezus. Teraz mam porozwalane kręgi i robię sobie przerwę w roweringu. Może jestem masochistą, ale warto było - choć nie raz miałem kontakt z ziemią (ostatnio z drzewem).
I tak farciarz ze mnie, trzech kumpli połamało kręgosłupy (jeden złamał w 3 miejscach), kilku ręce/nogi, barki etc. Taki sport, kontuzyjny.
[snapback]139048[/snapback]
mówisz o DH?
zaznacz o co chodzi bo ludzi tylko straszysz co się nie znają na rzeczy
fakt - jest to jeden z droższych sportów, ale nigdy nie nazwałbym go najgłupszą inwestycją, zwłaszcza Cross
bo Cross to kondycja i zdorwie, czyli oszczędzanie na lekach na starość
Tytuł: Najgłupsza inwestycja
Wiadomość wysłana przez: trzy86 w 2006-02-20 (Pon), 18:31
Właściwie to fr, bo w Warszawie trasy zjazdowej nie znajdziesz.
Powiedzmy, że z naciskiem na DH o ile to możliwe.
Nie pisałem że to zła inwestycja, wręcz przeciwnie - nie żałuję.
Może jeszcze czasami wyskoczę na xc, tak źle jeszcze ze mną nie jest.

Wspomniałem o tym sporcie ze względu na tematykę kosztownych sportów/kontuzji.
Zastanów się co może myśleć sobie "zwykły" człowiek gdy słyszy, iż ktoś wydał na rower 8 tysięcy. Co może sobie pomyśleć, gdy usłyszy, że wydał tą kasę na ramę ;)
Tytuł: Najgłupsza inwestycja
Wiadomość wysłana przez: Victor w 2006-02-20 (Pon), 21:41
Ja tak zawsze robie, mam nawet swoje koronne dania,  wino zawsze i do tego blask świec i romantyczna muzyka. Niema to jak odrobina romantyzmu.
Tytuł: Najgłupsza inwestycja
Wiadomość wysłana przez: pedro w 2006-02-20 (Pon), 21:52
I wyjmujesz wtedy katanę?
Tytuł: Najgłupsza inwestycja
Wiadomość wysłana przez: RioT w 2006-02-20 (Pon), 21:56
tą trzecią i wali nią w twarz ;D

nie mogłem sie powstrzymać :twisted:
Tytuł: Najgłupsza inwestycja
Wiadomość wysłana przez: pedro w 2006-02-20 (Pon), 22:01
DO DZIOBA!
Tytuł: Najgłupsza inwestycja
Wiadomość wysłana przez: Domator w 2006-02-20 (Pon), 22:03
ciekawe kto zaraz napisze "LODA..." xD
Tytuł: Najgłupsza inwestycja
Wiadomość wysłana przez: Victor w 2006-02-20 (Pon), 22:19
LODA czasem ale przeważnie  jest miła puęta wieczoru
Tytuł: Najgłupsza inwestycja
Wiadomość wysłana przez: trzy86 w 2006-02-20 (Pon), 22:38
Cytuj
LODA czasem ale przeważnie  jest miła płęta wieczoru
[snapback]139085[/snapback]

(http://nepom.ru/interest/img/1632-050118_o_nooooo.jpg)
Tytuł: Najgłupsza inwestycja
Wiadomość wysłana przez: Domator w 2006-02-20 (Pon), 23:02
umarłem.
Tytuł: Najgłupsza inwestycja
Wiadomość wysłana przez: RazielOne w 2006-02-20 (Pon), 23:04
Cytuj
tą trzecią i wali nią w twarz ;D

nie mogłem sie powstrzymać :twisted:
[snapback]139078[/snapback]

godzina 6 panie biora w usta :.^^:
Tytuł: Najgłupsza inwestycja
Wiadomość wysłana przez: Durbik w 2006-02-20 (Pon), 23:29
Płęta to prawie jak pałęta. A wiadomo co się w gaciach pałęta.

KATANA, ot co.
Tytuł: Najgłupsza inwestycja
Wiadomość wysłana przez: [omega] w 2006-02-21 (Wto), 01:13
Cytuj
tam snowboard to jest nic
inwestycja warta pieniedzy, co innego skateboard  :.^^:
poza tym upadek na snieg nie boli tak jak na asfalt :.^^:

tysiac złotych deck
do tego kółka po 100 za sztuke razy 4
trucki
podkładki
durny kingpin kosztował 120 PLN a to tylko kawal zelastwa

suma sumarow deska zamkneła sie w 2 tysiacach
a bilans obrazen

u mnie wybity bark
zwichnieta kostak - jedna i druga
pekniety piszczel
wybite palce
zwichniete nadgarstki
poobijane jadra  :lol:

u kolegi
połamane obie rece  :ppk_lol_anim_big:
[snapback]138962[/snapback]
"Ale co ty pierdolisz" jak to powiedzial taki jeden w Klanie.
Najlepsze decki to wydatek okolo 230 pln + 30 papierek. Nawet sprowadzajac ze stanow nie wyjdzie 1000, nie ma szans.
Trucki to koszt rzedu 200 pln jesli sie nowki kupuje nawet takich firm jak destructo czy grindkingi.
Kingpin to zwykla sruba, mozna wziac wykrecic z "czegos" czy kupic w metalowym za 2 pln - sruby maja to do siebie ze i tak sie lamia a o tak drogich o jakich mowisz zwyczajnie nigdy nawet nie slyszalem!
Koleczka kosztuja nawet troche ponad 100...ale za komplet! (np. elementy)
jak kupisz komplet to dostaniesz podkladki i gumeczki za darmo wiec kupujac najlepszy osprzet + buty zamkniesz sie w 1000.
Poza tym o lozyskach zapomniales, bez tego nie pojezdzisz raczej.

U mnie na kaloryferze leza polamane przez braciaka decki, przed polamaniem warte ok 2500 lacznie (nie liczac polamanych trackow, kilogramow lozysk, zdartych buciorow, zalezdzonych kolek) tak ze hobby rzeczywiscie kosztowne ale nie tak jak mowisz.

Tytuł: Najgłupsza inwestycja
Wiadomość wysłana przez: Pumbus w 2006-02-21 (Wto), 07:23
no to wychodzi na to, że rower nie jest tak kosztowny jak deska...
na ramę się dostaje gwarancję na kilka lat i często ta rama przez kilka lat się dobrze trzymaczasami linka strzeli, dętka się przebije a napęd zużyje
tętka to 10zł, linka 3zł (?), napęd 300zł (przykładowo u mnie)
jeśli rower jest złożony z głową, cały czas zadbany (technicznie! czyszczony napęd, brak jakichkolwiek luzów. nie chodzi o pucowanie ramy - nigdy tego nie robie) to nawet przez intensywny sezon nie zabierze wiele kasy
Tytuł: Najgłupsza inwestycja
Wiadomość wysłana przez: _lili_ w 2006-02-21 (Wto), 09:28
Cytuj
btw, to czy wyglądasz krucho nie świadczy o łamliwości. Ja mam bardzo cienką kość, jestem szczupły a jakoś nie pękam. Liczy się bardziej zwinność oraz "obeznanie" z upadkami. Technikę trzeba mieć, ha!
Nie no, az tak krucho to nie wygladam, a co do kosci to sa raczej grube, na co z reszta narzekaja wszystkie kobiety z mojej rodziny :phpbb_icon_wink: Za to wystarczy mnie dotknac i robia mi sie gigantyczne since, bleh. No i lamaga ze mnie, ot co. Jedyne co mialam zlamane to maly palec u prawej reki. Jak? Bieglam na W-Fie za pilka na i wpadlam na sciane :.^^:
Cytuj
lili bron boze zadne osobiste
takie tylko luzne stwierdzenia
nie chciałem Cie w zaden sposob urazic
jesli tak sie stało to serdecznie przepraszam
Nie no, bez przesady :) Chodzilo mi raczej o to, ze moja wypowiedz zaczyna sie robic osobista, to po pierwsze, a po drugie o ile akurat nie trafi sie na moj najgorszy dzien w roku (chociaz ostatnio takie dni zdarzaja sie dziwnie czesto :mrgreen:) to trzeba sie duzo bardziej postarac, zeby mnie zjezyc ;)
Cytuj
LODA czasem ale przeważnie  jest miła puęta wieczoru
Ale zes poprawil.
Cytuj
Płęta to prawie jak pałęta. A wiadomo co się w gaciach pałęta.

KATANA, ot co.
:D :D
Tytuł: Najgłupsza inwestycja
Wiadomość wysłana przez: [omega] w 2006-02-21 (Wto), 14:01
Pumbus - producentom deckow zalezy raczej na tym zeby deska nie wytrzymala wiecej niz pol roku - po prostu musi sie zlamac w pewnym momencie. Wyprodukowanie decka z tworzywa "jakoegostam", bardzo odpornego na zlamanania, pekniecia i starcie, jednoczesnie trzymajacego profil byloby dla nich nieoplacalne nawet gdyby cena takiego decka byla kilkukrotnie wyzsza.
Gdyby ramy robic z drewna to nawet tytani tacy jak np. Kona by sie na rynku nie utrzymali - wszyscy klienci robili zakup tylko raz...

Swoja droga liczyles sume wydatkow na rower? Tak lacznie z  ciuchami, ochraniaczami, kolorowym bidonem i woskiem do woskowania nog ?:)



A moj najglupszy zakup to plytka Kittie kupiona kiedys w Media Makt  - nawet nie chce wiedziec jak bardzo pijany czy inaczej sponiewierany bylem ze cos takiego zrobilem - wiem ze juz po dojsciu do siebie mighdy jej nie przesluchalem :) Jak ktos chce za darmo czy tez piwko to niech da znac ale watpie by sie ktos znalazl :D
Tytuł: Najgłupsza inwestycja
Wiadomość wysłana przez: Ssendas w 2006-02-21 (Wto), 14:20
poprzedni komp

2 lata biegania z ulotkami po miescie a sprzet sie ino do pasjana nadaje.
Tytuł: Najgłupsza inwestycja
Wiadomość wysłana przez: sah w 2006-02-21 (Wto), 15:25
no co ty pierdoooolisz... widziałem ją tylko w big braderze... nhhrr
Tytuł: Najgłupsza inwestycja
Wiadomość wysłana przez: [omega] w 2006-02-21 (Wto), 16:22
O tym "odcinku" mowilem, tylko zapodzial mi sie jakby troche...
Tytuł: Najgłupsza inwestycja
Wiadomość wysłana przez: RazielOne w 2006-02-21 (Wto), 16:55

najlepszy deck za 230 PLN?
lol
2000 rok za ostatni deck Powela - orange scull - czy jakos tak ze slickiem zapłaciłem 485 złotych
papier bezbarwny - 40 pln
papier czarny - 65 pln

kółka tony hawk pro cos tam 98 pln sztuka ;)
oczywiscie ze bez łozysk nie pojedziesz ale była promocja i z trakami dawali

heh wiesz ja tez byłem w szoku ile moze kosztowac kawałek sruby, no ale jak kupowałem pierwsza deske to miałem o tym takie pojecie ze szok
pojechałem do szczecina do dyskobolu i powiedziałem ze chce deske
w kieszeni miałem slizg or something i koniecznie chciałem deck powela
takie były ceny
stary płacił i płakał  :lol:

a co do butow to po drugiej stronie ulicy na Wojska Polskiego był (jest) anderground i tam kupiłem buty na deske za 350 pln wiec ni chu ja nie szło sie zmiescic w 1000

a ze dekse kupowałem w 1997 to inna sprawa

wiesz kompa kiedys tez kupiłem za 9 tysiecy i był to mega wielki wydatek
a teraz pojdziesz ikupisz za 1300
Tytuł: Najgłupsza inwestycja
Wiadomość wysłana przez: [omega] w 2006-02-21 (Wto), 17:19
Strasznie z ciebie zdarli ale jak przyjezdza chlopak ze slizgiem w reku a tata placi tak czasem bywa :)
Deski Powella na ogol kosztuja troche taniej niz te o ktorych pisalem - nie wiecej niz 200 pln - trafiles na na prawde drogi sklep. Papieru drozszego niz 30 nie widzialem a na ogol jak kupujesz deske dostajesz papier gratis.
Mniejsza - w 97 to rzeczywiscie wiekszosc ludzi cieszyla sie z populara czy jakiegos pro 90, butow bylo malo, "dla wybranych" wrecz tylko,  tak ze ceny moga byc prawdziwe.

Swoja droga taki "mortalkombatowy" ten deck.




...485 za powella... :)
Tytuł: Najgłupsza inwestycja
Wiadomość wysłana przez: RazielOne w 2006-02-21 (Wto), 17:26
nigdy nie twierdziłem, ze była tania :D
ani ze to był rozsadny zakup

hhehe ale straszy miał mine :lol:
no ale obiecał wiec to była sprawa honoru :.^^:
Tytuł: Najgłupsza inwestycja
Wiadomość wysłana przez: trzy86 w 2006-02-21 (Wto), 17:47
Cytuj
,21 February 2006, 14:01:59]Pumbus - producentom deckow zalezy raczej na tym zeby deska nie wytrzymala wiecej niz pol roku - po prostu musi sie zlamac w pewnym momencie. Wyprodukowanie decka z tworzywa "jakoegostam", bardzo odpornego na zlamanania, pekniecia i starcie, jednoczesnie trzymajacego profil byloby dla nich nieoplacalne nawet gdyby cena takiego decka byla kilkukrotnie wyzsza.
Gdyby ramy robic z drewna to nawet tytani tacy jak np. Kona by sie na rynku nie utrzymali - wszyscy klienci robili zakup tylko raz...

Swoja droga liczyles sume wydatkow na rower? Tak lacznie z  ciuchami, ochraniaczami, kolorowym bidonem i woskiem do woskowania nog ?:)
[snapback]139128[/snapback]

Z rowerami tak samo. Np. większość amortyzatorów wytrzymuje rok lub dwa. Teraz jest to szczególnie zauważalne...  gdy kupiłes w 2001 sprzęt z najwyższej półki, to miałeś pewność że prędzej jeździec zawiedzie niźli rower.
Przy okazji: kona to syf, niewarte swojej ceny... przynajmniej moim zdaniem. Cośtam zrobili dobrego, ale marka ogólnie ssie.

Oczywiście da się zmontować rower na lata, niezawodny ale nie jest to wcale takie łatwe. Trzeba się naszukać oraz przygotować na duży wydatek.
Poza tym, jeśli nakurwiasz należycie, zawsze po sezonie będzie coś do zmiany ;)
Pumbus-> takie pierdoły jak napęd to akurat mały wydatek... większym są już opony (przynajmniej 250zl trzeba wydac-chyba ze chcesz jezdzic na oponach z radzieckiej manufaktury gumowej :)), łożyska, uszczelki, wymiana oleju, serwis oraz mnóstwo drobnych napraw. Jeśli masz streetówkę to jest tanio, ale w fullu zawsze coś się pierdoli :)
Tytuł: Najgłupsza inwestycja
Wiadomość wysłana przez: Pumbus w 2006-02-22 (Śro), 09:20
no nie pier... że oddajesz rower do serwisu bo naprawić nie umiesz
ja wszystko robie samemu - WSZYSTKO
mój rower jest w stylu XC (ale niezabardzo bo składany podemnie a nie wodług jakiejkolwiek mody) i umiejętne dobieranie odpowiednich części może przynieść zaskakująco dobre efekty, ale na to trzeba bardzo wiele obserwacji własnej jazdy
kiedyś mi się częściej rower sypał - za każdym razem zmieniałem część na lepszą, większą część roweru wymieniłem, jednak teraz trudno cokolwiek zarżnąć
z oponami przesadziłeś, oczywiście można jeździć na klockach... ale jak że chcesz robić na nich kondycje, 50km dziennie po asfalcie, to lepiej semislicki, a jeszcze GT 600 dębicy jest bardzo dobrą i tanią oponą
amortyzator - marki zapomniałem (naklejka była chujowa) za 300 zł trzyma się jak nowy
ale jak powiedziałem wcześniej - trzeba strasznie dbać o stronę techniczą
oczywiście nie każdy musi lubić bawić się w takie pierdoły jak dokręcenie małych luzów
jak siadam na czyimś ropwerze to nie mogę się powstrztymać żeby zaraz czegoś nie wyregulować, poprawić kąt zacisku szczęk itd
Tytuł: Najgłupsza inwestycja
Wiadomość wysłana przez: RazielOne w 2006-02-22 (Śro), 12:05
Cytuj
jak siadam na czyimś ropwerze to nie mogę się powstrztymać żeby zaraz czegoś nie wyregulować, poprawić kąt zacisku szczęk itd
[snapback]139212[/snapback]

 :lol:
Tytuł: Najgłupsza inwestycja
Wiadomość wysłana przez: pshemozz w 2006-02-22 (Śro), 13:15
Więc.

Idziemy sobie chwile temu z ascotem ulicą i nagle znalazłem 5 złotych.

Od razu mój ściśle analityczno-biznesowy umysł zaczął pracować na pełnych obrotach a dzięki wsparciu mądrości ascota raz dwa wymyśliliśmy, jak z korzyścią zainwestować te znalezione 5 złotych.




Wasze zdrowie :)
Tytuł: Najgłupsza inwestycja
Wiadomość wysłana przez: pedro w 2006-02-22 (Śro), 19:41
Ech, panie, stolica. Pieniądze na ulicy leżą.
Tytuł: Najgłupsza inwestycja
Wiadomość wysłana przez: jacuz w 2006-02-22 (Śro), 22:09
Kurde no u mnie w miescinie niestety pieniadze na ziemi zadko leza, a niby blisko stolicy... no ale za to monopolowy mamy w miare dobry :P
Tytuł: Najgłupsza inwestycja
Wiadomość wysłana przez: RazielOne w 2006-02-22 (Śro), 22:16
heh

tak to jest
pijanemu wiatr we włosy
a trzezwemu piataki na ulicy :lol:

analityczno - biznesowy - przeciez Ty takiego nie masz:p
Tytuł: Najgłupsza inwestycja
Wiadomość wysłana przez: jacuz w 2006-02-22 (Śro), 22:19
E pijany to ja ostatnio na sylwka bylem wiec przepraszam bardzo... ostatnio bylem tylko troche podkrecony.

I kto powiedziale ze nie mam?? :> :P
Tytuł: Najgłupsza inwestycja
Wiadomość wysłana przez: trzy86 w 2006-02-22 (Śro), 22:46
Cytuj
no nie pier... że oddajesz rower do serwisu bo naprawić nie umiesz
ja wszystko robie samemu - WSZYSTKO
mój rower jest w stylu XC (ale niezabardzo bo składany podemnie a nie wodług jakiejkolwiek mody) i umiejętne dobieranie odpowiednich części może przynieść zaskakująco dobre efekty, ale na to trzeba bardzo wiele obserwacji własnej jazdy
kiedyś mi się częściej rower sypał - za każdym razem zmieniałem część na lepszą, większą część roweru wymieniłem, jednak teraz trudno cokolwiek zarżnąć
z oponami przesadziłeś, oczywiście można jeździć na klockach... ale jak że chcesz robić na nich kondycje, 50km dziennie po asfalcie, to lepiej semislicki, a jeszcze GT 600 dębicy jest bardzo dobrą i tanią oponą
amortyzator - marki zapomniałem (naklejka była chujowa) za 300 zł trzyma się jak nowy
ale jak powiedziałem wcześniej - trzeba strasznie dbać o stronę techniczą
oczywiście nie każdy musi lubić bawić się w takie pierdoły jak dokręcenie małych luzów
jak siadam na czyimś ropwerze to nie mogę się powstrztymać żeby zaraz czegoś nie wyregulować, poprawić kąt zacisku szczęk itd
[snapback]139212[/snapback]

Serwis to nie tylko takie miejsce, lecz także czynność. Gdybym oddawał rower do serwisu, to koszt napraw/zmian pewnie przkroczył by jego wartość.
Poza tym nie jestem mcgyverem, żeby wyczarować coś z niczego, tak więc nieraz trzeba kupić jakiś nowy element.
A co do amortyzatora za 300 zl... jeżeli jeździsz po bułki to się na pewno nada.
Z oponami nie przesadziłem, bo zwykle na komplet (1 sezon) wydawałem ok. 300 zł.
Mam wrażenie, że po prostu nie masz dużego pojęcia na ten temat, stąd ta negacja. Rower do zjazdu, katowany (tzn uzywany zgodnie z przeznaczeniem) pochłania dużo kasy i tyle. Chyba że masz idealną technikę jazdy oraz idealne przeszkody, a przy tym niewielkie wymagania. Wtedy może nie trzeba by wydawać tyle kasy na szybko zuzywające się części.

a fragment z kątem zacisku szczęk - lol :)

Pshem -> ostatnio moja mamuśka włożyła rękę do kosza z ciuchami i zamiast skarpetki wyjęła 100 zł, więc stfu z jakimś piątakiem :P
Tytuł: Najgłupsza inwestycja
Wiadomość wysłana przez: pshemozz w 2006-02-23 (Czw), 06:08
Spierdalaj.
Tytuł: Najgłupsza inwestycja
Wiadomość wysłana przez: Durbik w 2006-02-23 (Czw), 07:27
Cytuj
A co do amortyzatora za 300 zl... jeżeli jeździsz po bułki to się na pewno nada.

A mój rower kosztował mniej niż 300 zł i zajebiście się na nim jeździło. Co prawda dzięki mojej arcyzawodowej technice jazdy już się rozjebał, ale kiedy jeździł, nie miałem mu nic do zarzucenia.

Biedni twoi rodzice man.
Tytuł: Najgłupsza inwestycja
Wiadomość wysłana przez: trzy86 w 2006-02-23 (Czw), 08:45
Kontekst man, kontekst. To, oczym ja piszę, ma nieco inne przeznaczenie.
Tytuł: Najgłupsza inwestycja
Wiadomość wysłana przez: Durbik w 2006-02-24 (Pią), 18:11
No ale to nie chodzi o przeznaczenie, tylko o ciężką kasę która twoi rodzice na to wydają. A jak ci się znudzi, to kasa pójdzie w tzw. pizdę i paszczę. Bo nie każde kupowanie sprzętu to inwestycja w przyszłego mistrza świata.
Tytuł: Najgłupsza inwestycja
Wiadomość wysłana przez: trzy86 w 2006-02-24 (Pią), 18:44
Akurat taniej ode mnie zmontować jest naprawdę ciężko. To jak z samochodem sportowym, ni ma za grosze. Zresztą większość zarobionych pieniędzy pójdzie w pizdę i w paszczę, bo nie zamierzam żyć tak, aby jak najmniej stracić. Pieniądze są po to żeby dawać przyjemność. Ja wydałem na rower, kto inny na łażenie po klubach a jeszcze inny na tuning swojego kaszlaka. Wszystko w pizdę pójdzie mój drogi.
Poza tym zrezygnowałem niedawno z tego sportu. Pieniędzy nie żałuję bo zyskałem coś, za co nie zapłacisz nawet kartą mastercard. Tyle. Nie wiem dlaczego niektórzy są uczuleni na zbytek. Zbierałem parę latek, wydałęm na co miałem ochotę. Równie dobrze mógłbym to wydać na np. antyki. Jeśli kupiłbym, dajmy na to, piękny angielski kredens to napisałbyś, iż masz kredensik z mebli emilia który jest 10 razy tańszy, a jesteś z niego zadowolony? Jakoś nie mogę zrozumieć tego toku myślowego.
Tytuł: Najgłupsza inwestycja
Wiadomość wysłana przez: Durbik w 2006-02-24 (Pią), 19:33
Nie jestem myslę uczulony na zbytek, sam mam kilka zbytkowych rzeczy które mógłbym kupić taniej. Tylko że u mnie to drobiazgi i zawsze za własnołapnie zarobioną flotę. Ale to nie chodzi o to, żeby wszystko kupić jak najtaniej. Chodzi raczej o to, żeby ten niekonieczny do życia i w jakimkolwiek stopniu luksusowy sprzęt posłużył do czegoś więcej niż do chwilowej zabawy. Jak kupujesz antyk, to ma on pewną rosnącą wartość, rower - wybacz - nie ma. Pewnie, są rzeczy których na pieniądze się nie da przeliczyć... Pewnie nabrałeś kondychy itp itd. Ale to samo można zrobić biegając codziennie po schodach za free.

Nie zrozum mnie źle - jak jest kasa, to trzeba ją wydawać. Też chciałbym mieć pewnie fajny rower, a także mnóstwo innych rzeczy. Tylko mi osobiście byłoby staruszków moich bardzo szkoda, bo zapierdalają jak dzicy na tą całą kasę - a żyłowanie ich dla kaprysu poniekąd to nie jest jakiś odruch współczucia. Za młodzi jesteśmy żeby mieć jakieś poważne inwestycje na myśli, więc po co tracić czas na niepoważne. IMHO rower droższy niż 1000 zł, deskorolka, takie tam bzdurki to inwestycja niepoważna, bo służy tylko rozrywce. To samo super hiper zestaw kina domowego... To tylko moje zdanie osobiste.

Jeśli zaś tata jest CEO a mama wzięta panią psycholog i zarabiają 4329807429837 $ na minutę, to nie ma sprawy. Ja nie mam takich i póki sam nie zarabiam na tyle, żeby moje zachcianki zaspokajać, póty nie bedę miał czelności ich prosić o więcej niż jest mi rzeczywiście potrzebne.

Może też być tak, że już sam zarabiasz na ten rower, wtedy zwracam honor i się nie wpierdalam z nosem ot co.
Tytuł: Najgłupsza inwestycja
Wiadomość wysłana przez: pedro w 2006-02-24 (Pią), 19:45
No, a za kompa i neostradę kto Ci zapłacił, żebyś mógł w civ3 po mejlu grać, hihi? (wysłałem Ci tam sejwa, ale gg mi padło).
Tytuł: Najgłupsza inwestycja
Wiadomość wysłana przez: trzy86 w 2006-02-24 (Pią), 19:54
Zaczynałem parę lat temu, więc nie miałem nawet za bardzo szans na jakąkolwiek pracę.
Poza tym, jeśli potrafisz kontrolować wydatki to uzbierasz bez problemu na przedmiot z tej półki cenowej. Szczerze mówiąc, to uważam się za oszczędnego człowieka. Wiem na co wydać pieniądze, aby rzeczywiście się opłacało. Ty piszesz, a przynajmniej mi się tak wydaje, o typie bananowego dzieciaka który naciaga na coś rodziców, aby po miesiącu zmienić zachciankę. Miałem okazję poznać paru takich. Ta postawa jest godna pożałowania, przyznaję.
W moim przypadku sprawa wygląda inaczej, bo poważnie podchodzę do sprawy i wiem kiedy warto wyłożyć kasę, a kiedy niekoniecznie.
Nie próbuję się oczywiście tłumaczyć, bo nie o to chodzi, ale naświetlić nieco odmienny punkt widzenia. Jakbyś przyjrzał się swoim wydatkom w pewnych ramach czasowych, to zobaczyłbyś, iż na coś wydałeś dużo i pewnie wcale nie napełniałoby Cię to żalem :)
Tytuł: Najgłupsza inwestycja
Wiadomość wysłana przez: Durbik w 2006-02-24 (Pią), 21:01
Tru, np na zachcianki baby.

Masz rację pewnie, skoro zaoszczędziłeś np z kieszonkowego regularnego, to można prawie uznać, że oszczędziłeś z pensji. Respekt. ja nigdy oszczędzać nie umiałem. Może to dlatego, że nigdy nie pożądałem jakiejś drogiej rzeczy. Bananowy dzieciak... Dobre, nie znałem. Idę zjeść banana!

Pedro: komp to suma tego co zarobiłem sprzedając stary sprzęt (ale jego kupili rodzice przecież, wiec sie nie liczy), dotacji od dziadków (to liczę jako swój zarobek), ok 20% mojego wkładu, oraz reszty - tak ok. 1000 zł zrzuconych na rodziców w dogodnym systemie ratalnym, hihi. Dodam, że za neoszmatę płace sobie sam. Mnie niestety nie tylko do civa komp potrzebny, pierdolony LEX jest w formie elektronicznej, tak samo system informacji prawnej na sejm.gov.pl. Więc to z inicjatywy rodziców było.

Tytuł: Najgłupsza inwestycja
Wiadomość wysłana przez: Pumbus w 2006-02-28 (Wto), 02:45
Cytuj
a fragment z kątem zacisku szczęk - lol :)
[snapback]139335[/snapback]
czemu od razu lol?
nie każdu musi używać tarczówek
kąt jest bardzo ważny, chodzi tu o efektywniejsze wykorzystanie siły naciągu linki
nie chce mi się tu dokładnie tłumaczyć jak powinno być dokładnie, ale z własnej obserwacji wiem, że to daje duże efekty
po prostu trochę fizyki czeba w głowie mieć

techniki jazdy nie mam perfekcyjnej, wystarczy że mam dobrą
warząc 95kg jeżdżę na RST381TL z 2000 roku i nie mam z nim problemów

masz trochę racji - nie znam się zbytnio na DH i roweru nie katuje
Tytuł: Najgłupsza inwestycja
Wiadomość wysłana przez: trzy86 w 2006-02-28 (Wto), 16:06
Chodziło o to, w jaki sposób ująłeś myśl (nie możesz się powstrzymać itd). Dlatego lol :)
Tytuł: Odp: Najgłupsza inwestycja
Wiadomość wysłana przez: Durbik w 2014-08-06 (Śro), 09:10
Argahaggah tu Victor napisał PŁĘTA i potem jak go obśmiali to poprawił na PUĘTA

aahahahahhaallaoaloorrrrooollllllogogooh