PPK (Portal Pism Kultowych)

Off-Topic => Sport => Wątek zaczęty przez: dacek w 2003-06-28 (Sob), 12:47

Tytuł: Marc Vivien - Foe umarl podczas meczu Kamerum - Kolumbia
Wiadomość wysłana przez: dacek w 2003-06-28 (Sob), 12:47
Podczas polfinalu pucharu Konfederacji pomiedzy Kamerunem a Kolumbia umarl kamerunski pilkarz Olimpiqu Lyon ( ostatni sezon spedzil w Mancheter City ) Marc Vivien Foe. Okolo 75 minuty jego cialo upadlo bewzwladnie na murawe. Nie byl przez nikogo atakowany. 30 minutowa reanimacja nie przyniosla skutku. Pilkarz zmarl kilkanascie minut po zakonczeniu spotkania. Caly pikarski swiat jest zalamany po tym co sie stalo :( Umarl zdrowy 28 letni pilkarz, jego smierc nasowa wiele pytan dotyczacych organizacji takich turniejow, zawodnicy sa przemeczeni, graja mase meczow. Foe w przerwie meczu powiedzial do kolegi z druzyny Songa ze musza wygrac ten mecz chocby mieliby umrzec. On przeplacil to smiercia.  Byc moze nie byl zbyt znanym pilkarzem ( dla ludzi mniej interesujacych sie pilka ) jednak to co sie stalo jest czyms tragicznym. Mi po tym zdarzeniu odechcialo sie grac w pilke, zginal czlowiek na boisku swojego klubu, na oczach milionow ludzi ogladajacych ten mecz, ma oczach swych rodzicow ktorzy byli na trybunach.................................
:cry2:

Marc wszyscy kibice sa teraz z Toba !!!!                    
Tytuł: Marc Vivien - Foe umarl podczas meczu Kamerum - Kolumbia
Wiadomość wysłana przez: mucika w 2003-06-28 (Sob), 13:03
ja ogladalem ten mecz , ale na szczescie  nei widzialem tego jak upadal , widzialem tylko jak go znosili na noszach i potem sie dziwilem co sie stalo myslalem ze to tylko chwilowe a potem jak oogladalem jak Francja plakala podczas hymnu ich panstwa to jzu wiedzialem ze Foe zmarl :(:(:(:(:( po kazdym golu Francuzi wskazywali palcem na niebo czyli ze te gole byly dla Marca . jest mi bardzo przykro bo byl bardzo mlody :( a pozatym lubie jak graja Nieposkromione Lwy( Kamerun) jednak ktos czuwal nad nimi gdy pilkarze Kolumbi dwa razy sztrzelali w slupek mzoe to byl duch Marca ja tego nie wiem :( najprawdopodobniej zmarl na skutek przebytej w 1999 roku malari ,szkoda mi go :(                                           Marc wszyscy kibice sa teraz z Toba !!!!                    
Tytuł: Marc Vivien - Foe umarl podczas meczu Kamerum - Kolumbia
Wiadomość wysłana przez: Olhado256 w 2003-06-28 (Sob), 13:09
Cóż, nie udało mu sie zdobyć sławy za życia, to przynajmniej po śmierci się nacieszy...

A tak BTW - w Afryce codziennie setki ludzi umierają z głodu. Za nimi nikt nie płacze.                    
Tytuł: Marc Vivien - Foe umarl podczas meczu Kamerum - Kolumbia
Wiadomość wysłana przez: Keiran w 2003-06-28 (Sob), 13:11
Bo nie są znani. ale sprawa faktycznie przykra. Od razu przypomniał mi sie Dariusz Wolny i jego tajemniczy zawał w trackie jednego z meczów, to przerwało jego nieźle zapowiadającą się karierę                    
Tytuł: Marc Vivien - Foe umarl podczas meczu Kamerum - Kolumbia
Wiadomość wysłana przez: dacek w 2003-06-28 (Sob), 13:15
Cytuj
Cóż, nie udało mu sie zdobyć sławy za życia, to przynajmniej po śmierci się nacieszy...

A tak BTW - w Afryce codziennie setki ludzi umierają z głodu. Za nimi nikt nie płacze.


Ale nie umieraja na oczach milionow ludzi. Nie znaczy to ze dla mnie zycie Foe jest wazniejsze niz milionow ludzi z Afryki. Dla mnie jest zawsze tragedia jak umiera ktos zdrowy, prowadzadzy sportowy tryb zycia, ktos kto umrzec w ten sposob nie powinien.....                    
Tytuł: Marc Vivien - Foe umarl podczas meczu Kamerum - Kolumbia
Wiadomość wysłana przez: Olhado256 w 2003-06-28 (Sob), 14:08
Cóż... zdarza się i tak. A wiadomo już coś o przyczynie? Bo w TV mówili, że to albo serce, albo wylew do mózgu, ale to było zgadywanie takie. Ja bym stawiał na serce, bo zawodowi sportowcy to w większości idioci, którzy nie zważają na swoje zdrowie i myślą tylko, żeby wygrać, nawet za cenę życia. IMO nie warto.                    
Tytuł: Marc Vivien - Foe umarl podczas meczu Kamerum - Kolumbia
Wiadomość wysłana przez: dacek w 2003-06-28 (Sob), 14:12
Na razie nic nie wiadomo. Wiadomo ze trener chcial go zdjac po przerwie bo uwazal ze stracil sily i gra slabiej ale sam pilkarz powiedzial ze chce grac do konca i miec udzial w awansie do finalu.... ciekawe czy gdyby trener postapil wbrew woli zawodnika to on nadal by zyl...... Jak teraz musi czuc sie trener.......                    
Tytuł: Marc Vivien - Foe umarl podczas meczu Kamerum - Kolumbia
Wiadomość wysłana przez: Davsar w 2003-06-28 (Sob), 18:12
Szkoda chłopaka......Młody był.                    
Tytuł: Marc Vivien - Foe umarl podczas meczu Kamerum - Kolumbia
Wiadomość wysłana przez: Yahu w 2003-07-04 (Pią), 00:18
Nie wiem, czy ktos zwrocil uwage na oczy Foe, gdy ten juz lezal na ziemi. Widok tych calkowicie bialych oczu pozostanie mi dlugo w pamieci.
Spoczywaj w pokoju Marc.                    
Tytuł: Marc Vivien - Foe umarl podczas meczu Kamerum - Kolumbia
Wiadomość wysłana przez: McBoss w 2003-07-04 (Pią), 18:22
Cytuj
Cóż, nie udało mu sie zdobyć sławy za życia, to przynajmniej po śmierci się nacieszy...


osiągnął już dużo, za życia... :) sławe też miał, może nie porównywalną do Beckhama czy Ronaldo, ale prawda jest taka że grał w klubach mistrzów świata [FRANCJI] :P [m. in. Lyon] :tongu: