PPK (Portal Pism Kultowych)

Off-Topic => Pogawędki => Wątek zaczęty przez: KaGieBe w 2003-05-21 (Śro), 16:33

Tytuł: jak przemycaliscie alkohol na wycieczki klasowe?
Wiadomość wysłana przez: KaGieBe w 2003-05-21 (Śro), 16:33
Zbliza sie moja wycieczka komersowa. Trzy dni wspanialej zabawy. Ale zeby byla zabawa, trzeba czasem wziac troche \"wspomagaczy\" :lol: Podzielcie sie tu waszymi wyprubowanymi sposobami                    
Tytuł: jak przemycaliscie alkohol na wycieczki klasowe?
Wiadomość wysłana przez: kacper1916 w 2003-05-21 (Śro), 16:35
Trzy piwa można przelać do jakiejś plastikowej, kolorowej butelce po jakimś napju gazowanym. Wódkę nalej do butelki po wodzie mineralnej i nie masz szans żeby cię przycięli.                    
Tytuł: jak przemycaliscie alkohol na wycieczki klasowe?
Wiadomość wysłana przez: SAVER w 2003-05-21 (Śro), 16:36
Pamiętam, jak na studniówkę przemycalićmy wódę w butelkach po wodzie mineralnej :-D
Sprawdza się też sposób przemycania spirytu w soku , dodając go do jakiegoś napoju owocowego - może być grejpfrutowy ;)                    
Tytuł: jak przemycaliscie alkohol na wycieczki klasowe?
Wiadomość wysłana przez: gramisan w 2003-05-21 (Śro), 16:50
Najlepiej wrzucić to do torby, chyba nie będą wam po nich szperać? Ale jeżeli się boisz to przelej do jakieś butelki lub weź wieże i głośniki(rozkręć je i wrzuć tam sobie \"wspomagacze\")                    
Tytuł: jak przemycaliscie alkohol na wycieczki klasowe?
Wiadomość wysłana przez: Steffek w 2003-05-21 (Śro), 16:57
Kup coca cole light (ta ze srebrna butelka). Nalej tam zawartosc.                    
Tytuł: jak przemycaliscie alkohol na wycieczki klasowe?
Wiadomość wysłana przez: Olhado256 w 2003-05-21 (Śro), 17:00
Sam nigdy nie przemycałem alkoholu na wycieczkach (raz nawet rzucali we mnie glanami, bo nie chciałem pić z nimi!), ale kumple stosowali taką metodę: kupowali dużego Kubusia, trochę wypijali, a ubytek uzupełniali ginem (nie wiem czemu akurat tym). Pili to także na lekcjach w szkole, aż w końcu dyrka wprowadziła obowiązek wąchania przez nauczycieli wszystkich napojów spożywanych podczas lekcji :lol:                    
Tytuł: jak przemycaliscie alkohol na wycieczki klasowe?
Wiadomość wysłana przez: Jarko w 2003-05-21 (Śro), 17:06
Po co przemycać kupujesz na miejscu :). No chyba że jedziesz gdzieś do lasu :). W zasadzie nigdy sobie głowy \"przemytem\" nie zawracałem, poprostu pakowałem w plecak i już. Im bardziej kombinujesz tym bardziej podejrzanie wyglądasz.
No oczywiście nie można przeginać tak jak ja z kumplami kiedy wpadliśmy na stację benzynową na wycieczce i wyczyściliśmy lodówke z browaru i wszysko na żywioł w reklamówkach nieśliśmy :) ale i tak część udało się wnieść do autokaru, chyba poprostu ilość przytłoczyła nasze opiekunki :D                    
Tytuł: jak przemycaliscie alkohol na wycieczki klasowe?
Wiadomość wysłana przez: Mati w 2003-05-21 (Śro), 18:36
ja powiem tylko ze na pewnej wycieczce mialem wyjatkowo duza butle szamponu... :D                    
Tytuł: jak przemycaliscie alkohol na wycieczki klasowe?
Wiadomość wysłana przez: Olhado256 w 2003-05-21 (Śro), 18:41
Heh pamiętam też, jak z kumplem byliśmy na obozie w Czechach i na którejś z wycieczek do miasta postanowiliśmy sobie kupić jakieś dobre winko. Idziemy do takiego porządnego sklepu, kupujemy to wino i prosimy panią, żeby nam jakąś foliówkę na to dała, bo przecież nie pójdziemy do grupy z butlą wina w ręce. A babka nam dała foliówkę firmową - z wielką butlą koniaku narysowaną :lol: . Wychowawca się nic nie domyślił - albo nie chciał się domyślić.                    
Tytuł: jak przemycaliscie alkohol na wycieczki klasowe?
Wiadomość wysłana przez: Diabellus w 2003-05-21 (Śro), 18:55
Pic sie da zaleznie od nauczyciela... Np dzisiaj z kumplem na wychowawczej obalilismy nalwke :D:D. Lepiej nie kobinowac. Schowac najzwyczajniej do plecaka i juz. Szerokie spodnie tez sie czasem przydaja  :wink:                    
Tytuł: jak przemycaliscie alkohol na wycieczki klasowe?
Wiadomość wysłana przez: Durbik w 2003-05-21 (Śro), 20:33
Normalnie, bez ukrywania -  w plecaku. Ale pamiętam, jak najbardziej zwinny kolega kursował w Łukęcinie po plaży na trasie sklep - ośrodek (2 km). I nasze okrzyki: \"Igooor szyjka ci wystaje... Za póóóóźnooo\". Hehe, to były piękne czasy...                    
Tytuł: jak przemycaliscie alkohol na wycieczki klasowe?
Wiadomość wysłana przez: pedro w 2003-05-21 (Śro), 20:40
No tak przez pierwsze 3 lata liceum to się nie piło. Kupowało się od cholery skuna i alkohol był nieporządany (no może jedno piwko). A w czwartej się przestało palić to świństwo (bo już dostawaliśmy takie schizy, że hoho...). I już legalnie się alkohol kupowało.                    
Tytuł: jak przemycaliscie alkohol na wycieczki klasowe?
Wiadomość wysłana przez: TomisH w 2003-05-22 (Czw), 11:21
Macie tam w klasie jakiegoś \'kujonka\'? No to władować mu do plecaka i po kłopocie :D

Pamiętam jak u nas było:
>Brzdęk!< >Brzdęk<
Wychowawca: - Co tam masz?
Kujonek: - Proboowki na eksperymenty...
Wychowawca: - Aaaaaa... - i uśmiech :D

A gdzie chować?
1) Jeśli to pokooj na poddaszu z balkonem - w rynnie :bigla: - SPRAWDZONE.
2) Jeśli nie - proponuję za szafą :D                    
Tytuł: jak przemycaliscie alkohol na wycieczki klasowe?
Wiadomość wysłana przez: Pumbus w 2003-05-22 (Czw), 11:48
mój sposób - na miejsce przemycamy tylko min ilości potrzebne do przeżycia a zapasy uzupełniamy u tubylców

ja na ostatniej wycieczce klasowej miałem w plecaku 24 piwa w puszkach :!:
piwo ma śniadanie obiad i kolacje :D                    
Tytuł: jak przemycaliscie alkohol na wycieczki klasowe?
Wiadomość wysłana przez: Daarth w 2003-05-22 (Czw), 11:57
kup mleko i malibu. my z kumplami pilismy przy wychowawcy ( ten sam stolik) i nikt sie nie kapnal. Zreszta na ostaniej wycieczce to z opiekunami pilismy.                    
Tytuł: jak przemycaliscie alkohol na wycieczki klasowe?
Wiadomość wysłana przez: Piotrass w 2003-05-22 (Czw), 13:02
ja jakoś na wycieczki szkolne nie przemycałem alkoholu :) poprostu szło się na miejscu do sklepu po pifka, pakowało się je do plecaka i tyle, nikt nas nie przeszukiwał :D a na studniówce to już wogóle loozik był :D                    
Tytuł: jak przemycaliscie alkohol na wycieczki klasowe?
Wiadomość wysłana przez: waldeusz w 2003-05-22 (Czw), 13:08
Zaraz tam przemycac... od trzeciej klasy liceum to nauczyciele stawiaja :) Taka tradycja...
__________

Spojrzalem na wiek KaGieBe i zrozumialem ze moze jej jeszcze nie znac :D

__________

A najlepiej kupic na miejscu, chyba ze chcecie zaczac juz w autobusie to zawsze mozna jakis spiwor zabrac :)                    
Tytuł: jak przemycaliscie alkohol na wycieczki klasowe?
Wiadomość wysłana przez: gramisan w 2003-05-22 (Czw), 14:12
A pamiętam jak niedawno na wycieczce wypadliśmy najeb..i po kolejną dostawę czegoś na przeżycie(kurde w górach jeszcze był śnieg). Jaaaaa...wtedy to HC w czystej postaci był, w takim stanie po dość stromej górze schodzić to normalnie szok:
-uważaj drzewo, padnij!
-*jeb*
-mówiłem ci padnij! :lol:
Na miejscu kupiliśmy \"sześciopak\" nalewek. I było git :wink: !                    
Tytuł: jak przemycaliscie alkohol na wycieczki klasowe?
Wiadomość wysłana przez: KaGieBe w 2003-05-22 (Czw), 16:52
Cytuj
Kup coca cole light (ta ze srebrna butelka). Nalej tam zawartosc.


To mię się podoba. Musze tylko znalezc jakiegos idio... to znaczy kogos, ktory to świństwo pije :lol:

Cytuj
Szerokie spodnie tez sie czasem przydaja


Predzej bym sobie dal w zyle, niz cos takiego ubral :zpuke:                    
Tytuł: jak przemycaliscie alkohol na wycieczki klasowe?
Wiadomość wysłana przez: Steffek w 2003-05-22 (Czw), 16:57
Cytuj
Cytuj
Kup coca cole light (ta ze srebrna butelka). Nalej tam zawartosc.


To mię się podoba. Musze tylko znalezc jakiegos idio... to znaczy kogos, ktory to świństwo pije :lol:


Wlasnie to jest problem. A kasy szkoda na to troche marnowac bo za te kase wiecej chlania moglbys kupic... Ale napewno jakos skolujesz te cole ;)                    
Tytuł: jak przemycaliscie alkohol na wycieczki klasowe?
Wiadomość wysłana przez: KaGieBe w 2003-05-22 (Czw), 17:24
Cytuj
Wlasnie to jest problem. A kasy szkoda na to troche marnowac bo za te kase wiecej chlania moglbys kupic...


O toz to. Jest to rownie nie dobre co drogie.

Chodz z drugiej strony vooda podobno nie jest zla Coca Cola. Ale jak to wyglada z lajtem, to nie wiem. Moze Wy macie z tym jakies doswiadczenia?                    
Tytuł: jak przemycaliscie alkohol na wycieczki klasowe?
Wiadomość wysłana przez: Keiran w 2003-05-22 (Czw), 17:56
U mnie jakoś nigdy nie trzeba było przemycać. Zwyczajnie do plecaka, to nic że słychać :D                    
Tytuł: jak przemycaliscie alkohol na wycieczki klasowe?
Wiadomość wysłana przez: kpsk w 2003-05-22 (Czw), 18:43
Ja również na wycieczlach klasowych w róznych zadupiach, nie przemycałem, a arczej kupowałem . Szukał się pierwszego lepszego monopola, i potem w plecak , albo siate. A butelek się pozbywaliśmy przez okno <- Las tam był więc nikt w głowe nie zebrał :D                    
Tytuł: jak przemycaliscie alkohol na wycieczki klasowe?
Wiadomość wysłana przez: morgurth w 2003-05-23 (Pią), 07:15
lol... na wycieczkach klasowych nigdy nie wozilismy %. zapewniam was, ze nie ma w polsce, powtarzam, NIE MA W POLSCE miejsca ktore nie supportowaloby okolicy w %, moga to byc 100m do 3km, ale jest (wykluczam puszcze bialowieska i inne tereny trudno dostepne, choc kto wie...)
najwazniejsze... pic tak zeby nie bylo widac. umiejetnosc picia wcale nie jest taka latwa, bo nie sztuka jest pic i uj***c sie w trupa i zarzygac okolice. sztuka jest pic i dobrze sie bawic, a nikt nie powie mi ze belkotanie pijackie, zataczanie sie i rzyganie jest swietna zabawa.
jak z kumplami pojechalismy na wycieczke, zamieszkalismy w osrodku turystycznym, i mielismy pokoj z dala od nauczycieli. wiec przenieslismy sie do pokoju obok nauczycieli... nie uwierzycie jak cialo pedagogiczne moze byc glosne, if you know what i mean...
suma sumarum, pij na wycieczce co chcesz i jak chcesz, byle z zachowaniem podstawowych zasad kultury i odrobina konspiracji. nikt cie nie ruszy nawet jesli w plecaku beda dzwieczaly ci galony samogonu (chyba ze masz psychola jakiegos za nauczyciela).
nam wychowawczyni w 3LO powiedziala, ze jak juz pilismy to moglismy ja zaprosic (a ona to bylo babsko-gozilla, strach dokumentny, konspiracja jak za okupacji, postrach LO doslownie)                    
Tytuł: jak przemycaliscie alkohol na wycieczki klasowe?
Wiadomość wysłana przez: Davsar w 2003-05-23 (Pią), 08:11
Włoż se w majty. Tam nie znajdą :-D  :-D                    
Tytuł: jak przemycaliscie alkohol na wycieczki klasowe?
Wiadomość wysłana przez: Olhado256 w 2003-05-23 (Pią), 10:46
A ja pamiętam, jak na jednej wycieczce klasowej siedzieliśmy w pokoju i coś popijaliśmy (tokaj?), dobre to było, więc i ja się przyłączyłem i tak siedzimy i kulturalnie pijemy, aż tu około 0:00 dwóch z nas zapragnęło się udać do toalety. Wychodzimy dyskretnie z pokoju i przemykamy w stronę kibla, a tu wypada na nas wychowawczyni nasza i zataczając się nieziemsko bełkocze: \"chuchnijcie mi tu!\". No, to my po tym tokaju jej chuchamy, a ona \"grzeczne chłopaki\" i się potoczyła dalej :lol:

Albo z innej wycieczki: kumple kupili sobie trochę wódki, obalili gdzieś w krzakach koło ośrodka, a żeby nie było czuć, to sobie wzięli cukierki miętowe. No i wracają do ośrodka, spotkali kierowcę autokaru, a on do nich \"ooo czuję likier miętowy!\" :lol:                    
Tytuł: jak przemycaliscie alkohol na wycieczki klasowe?
Wiadomość wysłana przez: Pumbus w 2003-05-23 (Pią), 11:16
ja raz poszedłem do toalety
tylko, że się \"troche\" zataczałem
a w ośrodku był monitoring
racepcjonistka obudziła wychowawczynię ok 3am
ja niewiele z tego pamiętam :?                    
Tytuł: Odp: jak przemycaliscie alkohol na wycieczki klasowe?
Wiadomość wysłana przez: B w 2009-04-06 (Pon), 12:33
No tak przez pierwsze 3 lata liceum to się nie piło. Kupowało się od cholery skuna i alkohol był nieporządany (no może jedno piwko). A w czwartej się przestało palić to świństwo (bo już dostawaliśmy takie schizy, że hoho...). I już legalnie się alkohol kupowało.                    

o żesz kurwa, MARCIN
Tytuł: Odp: jak przemycaliscie alkohol na wycieczki klasowe?
Wiadomość wysłana przez: Durbik w 2009-04-06 (Pon), 13:19
Cytuj
nieporządany

kiedyś ci to wyciągniemy i wyleją cię z roboty hihi
Tytuł: Odp: jak przemycaliscie alkohol na wycieczki klasowe?
Wiadomość wysłana przez: zan w 2009-04-06 (Pon), 17:02
Cytuj
skuna
przebilo piornik mysle. zmien ksywe na skun
Tytuł: Odp: jak przemycaliscie alkohol na wycieczki klasowe?
Wiadomość wysłana przez: Keiran w 2009-04-06 (Pon), 19:44
oj widze ostry temat chlopaki odgrzebali.
Tytuł: Odp: jak przemycaliscie alkohol na wycieczki klasowe?
Wiadomość wysłana przez: Koki w 2009-04-09 (Czw), 09:50
A jak ja chcę logi z #top-secret to wszyscy spierdalają.
Tytuł: Odp: jak przemycaliscie alkohol na wycieczki klasowe?
Wiadomość wysłana przez: zan w 2009-04-09 (Czw), 14:27
ciekawe dlaczego
Tytuł: Odp: jak przemycaliscie alkohol na wycieczki klasowe?
Wiadomość wysłana przez: pedro w 2009-04-09 (Czw), 16:05
 :rubik: