PPK (Portal Pism Kultowych)

Off-Topic => Enklawa Ascota 2.0 => Wątek zaczęty przez: Koki w 2009-03-20 (Pią), 20:31

Tytuł: brudy
Wiadomość wysłana przez: Koki w 2009-03-20 (Pią), 20:31
[18:49] <@sah> mam jeden katalog ze starymi logami, jeszcze prawie z 2002, na innej sieci siedzieliśmy wtedy
[18:49] <@sah> ale ja przecież nie mam uber-complete logów Koki, nie siedzę 24-7
[18:50] <@sah> chuj, lepiej tego nie odgrzebywać
[18:52] <@Sashh> może wystarczy że ppk jest

[19:07] <+Koki> Sashh może ty masz logi jak człowiek
[19:13] <@Sashh> od 14 stycznia 2008
[19:14] <@Sashh> ale like i said - od wyciągania brudów jest ppk
[19:16] <+Koki> Czyli... nie dasz mi logów bo się boisz że znajdę tam komentarz jak słuchasz guns'n'roses i go zapostuję na forum?
[19:16] <+Koki> nie
[19:16] <+Koki> mam
[19:16] <+Koki> słów
[19:17] <@Sashh> to jest jak ktulu man, o pewnych rzeczach lepiej zapomnieć

X, PM?
Tytuł: Odp: brudy
Wiadomość wysłana przez: Xtense w 2009-03-20 (Pią), 20:46
Einnar miał kiedyś taki treżar... Ale raczej popieram notion, że lepiej nie odgrzebywać. Są tam takie perły, o których lepiej nie wiedzieć.
Tytuł: Odp: brudy
Wiadomość wysłana przez: Einnar w 2009-03-20 (Pią), 21:10
mam jakoś od lutego 2004, ale z ostatniego roku raczej już bardzo słabe te logi, bo nie za dużo siedzę
Tytuł: Odp: brudy
Wiadomość wysłana przez: Koki w 2009-03-20 (Pią), 21:18
Dawaj!
Tytuł: Odp: brudy
Wiadomość wysłana przez: Kore w 2009-03-20 (Pią), 21:22
- Do you expect me to talk?
- No Mr. Bond. I expect you to DIE !!! Ha ha ha ha!
Tytuł: Odp: brudy
Wiadomość wysłana przez: Keiran w 2009-03-20 (Pią), 21:28
eh, bylo tego sporo kiedys, ale potem przy ktoryms formacie padly. rajocik ma te stare z 2002 i pozniej
Tytuł: Odp: brudy
Wiadomość wysłana przez: sah w 2009-03-20 (Pią), 21:42
Koki - samozwańczy policjant prawdy, odgrzebuje ubeckie śmieci które i tak były fabrykowane co do jednego, moralny karzeł, niszczy pamięć bohaterów, chory z nienawiści etc itp itd
Tytuł: Odp: brudy
Wiadomość wysłana przez: trzy86 w 2009-03-20 (Pią), 22:00
Mówi się "chory na nienawiść", sah. Koki zaś jest zimny i gorzki.
btw, nie mogę się ostatnio połączyć. Jakie tam serwery obsługują kanał?
Tytuł: Odp: brudy
Wiadomość wysłana przez: sah w 2009-03-20 (Pią), 22:05
spróbuj torun.ircnet.pl
Tytuł: Odp: brudy
Wiadomość wysłana przez: trzy86 w 2009-03-20 (Pią), 22:09
nie działa, timeout.
Tytuł: Odp: brudy
Wiadomość wysłana przez: sah w 2009-03-20 (Pią), 22:12
no to widać ostatnio stawiałeś jakieś botnety i cię tepsa zablokowała! też tak miałem, ale na szczęście zaprzestałem hakowania i teraz już mogę wchodzić
Tytuł: Odp: brudy
Wiadomość wysłana przez: Koki w 2009-03-20 (Pią), 23:16
O to to

u hax u loose
Tytuł: Odp: brudy
Wiadomość wysłana przez: trzy86 w 2009-03-20 (Pią), 23:39
Nie, nie, żadnego hakowania. Po prostu nie wchodziłem przez jakiś czas i działać przestało.
Tytuł: Odp: brudy
Wiadomość wysłana przez: Durbik w 2009-03-23 (Pon), 20:53
ja miałem gdzies logi jak z B siedzieliśmy na lanczacie jeszcze za czasów gdy o ppk chujem nie ćwierkano...

... ale chyba zgubiłem, bo nie widzę
Tytuł: Odp: brudy
Wiadomość wysłana przez: B w 2009-03-23 (Pon), 20:59
GDZIE RZEKA ZAWIJA KORYTO...
Tytuł: Odp: brudy
Wiadomość wysłana przez: Durbik w 2009-03-23 (Pon), 21:21
a wiersze doriana mam wciąż za to, służę:

Cytuj
Credo


Każdy ma swój miecz,
by zadawać rany swoim wrogom.
Nikt nie jest bezbronną istotą,
niewzruszoną na dzieje ludzkości.

Każdy ma swoją tarczę,
by wieczne odpierać ataki
i by swoją umacniać postawę,
odpierać miecz przed następnym szturmem.

Każdy jest wojownikiem
w odwiecznym konflikcie ludzkości.
Na polu bitwy winien każdy się stawić,
budując wieczystą swą chwałę.
Lecz wojna buduje chaos.
Odnosząc zwycięstwo niszczymy niezburzone,
Niszczmy cząstkę swej tożsamości.

Łza nie spłynie po twej twarzy,
gdy w konflikcie mordować będziesz przyjaciół.
Jesteś ślepcem jak wszyscy którzy za sobą siłę mają.
Jakże złowieszczą i jak niszczącą.

Porzuć oręż i do swych ramion miłość przygarnij.
Bez miecza nie dostrzeżesz potrzeby ataku,
Bez tarczy potrzeby obrony.
Pozwól by słowa miłości zagościły u Ciebie.
Już na zawsze żaden szczegół nie będzie Ci obojętnym

Cytuj
Opowieść o Narcyzie


Gdzie rzeka zawija koryto
W mroku gęstym od liści
Ziół i owoców leśnych stół zastawiony suto
Jarzębin gron kiści.
Mąż młody żwawo krocząc
Wśród buków szarych kniei
I daleko przez bagien zlewisk brocząc
Historii tej początek zaczyna dziei.
Boginie i nimfy wpatrują się niego
Gdy polowaniom oddaje się w bezmiarze.
Maż to piękny i silny, a urodą jego
Świątyń i pałaców można by stroić witraże.
Serca złamane bóstw szlochać poczynają
Wiekowy, zielony las
Srebrnymi kroplami łez już zapełniają.
Zadość uczynienia nadchodzi czas.
Zwabiony boskim, udanym podstępem
Nad wód kryształowych strumienie
Młodzieniec nadchodzi naglony swoim zapędem
Pić łapczywie zaczyna i widzi niby złudzenie:
Śniada twarz, łagodne są jej rysy,
Władczy wzrok błękitem swoim razi
Nieodgadnięte są myśli jego kulisy
Wtem uczucie nagłe o rozum jego wadzi.
Zachwyt obliczem tym
Przed oczyma mgłą mu przechodzi
Czy może to być złym
Że miłość się z tego narodzi?
Tak przez zachwyt okrutny i smutek zarazem
Że dosięgnąć tej drugiej połowy nie może
Śmierć go dosięga, żegna świat z tym urody okazem
Chłopiec odchodzi do Tartaru w pokorze.
Nimfy szybko na grób ukochanego śpieszą.
Kwiat cudowny co z prochów swych obrodził
Wszystkie ciekawie badają a twarze ich się nie cieszą
Jaki to twór wspaniały z tego piękna się narodził?
Serce kwiatu złote, płatki ma on białe,
Łodyga jego na wskroś zielona,
Na tle lasu kształty doskonałe.
Niechaj jako Narcyz żywot swój dokona.

Cytuj
Opowieść

Przez zmurszałe niebo z blaskiem
Gwiazd spadają roje.
To niestrudzeni wojowie
Odwieczne staczają swe boje.
Przed laty tylu na polach tych
Tak liczne gromady,
W gwarze okrzyków swych
Krwawe zostawiały ślady.
Obcym wstęp zagradzając
Ramię przy ramieniu
Jak brat z bratem stają,
A serca ich mężne goreją w płomieniu.
Gdy jeden odejdzie
Kolejny już śpieszy
Zanim słońce wzejdzie
Zwycięstwo brać zmęczoną ucieszy.
Bardów i minstreli grupy okoliczne
Po wieki wysławiać będą
Męstwo i chwałę i zasługi liczne
Które od dziś z ust ich nie zejdą.
Przez zmurszałe niebo z blaskiem
Gwiazd spadają roje
Miecz z mieczem się krzyżował
Gdzie tu siedzimy oboje.
Te zdarzenia wymazał czas nieubłagany
Lecz niebo pokazuje
Chwil podniosłych i wielkich stany,
Bym mógł Ci opowiadać
O wojnach i wojach.
O zamkach warownych
Dawnych herosów ostojach.

Cytuj
Dla przyjaciółki

Chwytaj wietrze tych myśli ostatki,
Zbłąkane pragnienia, życia niedostatki.
Przecież wiem że tak musi to biec,
Ciągły cykl zatacza potężne swe koło, chcę uciec
Biec, biec mój wietrze, błogich lat przyjacielu,
Me ciało w trwodze przybędzie do celu.
Rozterką karmię swe myśli, pustką otaczam granice,
Których nie przebędę, zarzucę kotwicę
I zatrzymam się tu gdzie świt zazdrosny o zachód,
Gdzie cień praży ciepłem a chłód z żarem idzie w pochód

Nie widzę celu by trwać by wierzyć,
Widzę złudzenia, od dziś bez żadnych przeżyć.
To mój los by błądzić i nic nie widzieć
Ślepcem być z każdym dniem bardziej nie na widzieć.
Z brzaskiem budzić się i krzyczeć, o rychły koniec błagać
Czerpać zadość z łez, cierpieniem się smagać.

Gdzie tkwi tej udręki koniec? Antidotum na smutek stworzone,
Mityczne jak pegaz, wrota nieboskłonu są mu ukorzone,
Bym mógł je gonić i w górę się wznosić, słowom nadawać nadzieję
Gdy mnie nie będzie one pozostaną, z wiatrem lecąc na cokole staną.