PPK (Portal Pism Kultowych)

Off-Topic => Pogawędki => Wątek zaczęty przez: SAVER w 2003-05-15 (Czw), 23:04

Tytuł: Sny :-)
Wiadomość wysłana przez: SAVER w 2003-05-15 (Czw), 23:04
Miewacie jakieś sny? Pamiętacie coś? ;)
Ja nierzadko mam dośc realistyczne sny - np. czuję że gdzieś spadam w przepaść,albo latam :D
Czasem mam sny,że np. jakiegoś belfra \"potrząsnę\" :hihi:
A wy jakie pamiętacie? ;)                    
Tytuł: Sny :-)
Wiadomość wysłana przez: Durbik w 2003-05-15 (Czw), 23:12
Jeeej... Nic mi się nie śniło chyba z parę lat już. Nie wiem czemu. Tak jakoś się dzieje.                    
Tytuł: Sny :-)
Wiadomość wysłana przez: JayZeus w 2003-05-16 (Pią), 00:43
O ile dobrze pamiętam z wykładów z psychologii, sny pamięta się jedynie jeśli były one niespotykane lub szczególne (np. dziwne itp).

A i no zdarzają mi się różne.  Najlepsze są takie gdzie się zdaje sprawe, że się śni.  Można wtedy robić wszystko :-D                    
Tytuł: Sny :-)
Wiadomość wysłana przez: Jarko w 2003-05-16 (Pią), 00:56
Ja nie opowiem swoich snów bo trzeba by topic od 18 lat zrobić :D Bo ostatnio miewałem takie sny :)                    
Tytuł: Sny :-)
Wiadomość wysłana przez: KaGieBe w 2003-05-16 (Pią), 08:42
Cytuj
A i no zdarzają mi się różne. Najlepsze są takie gdzie się zdaje sprawe, że się śni. Można wtedy robić wszystko


Tak, podobno fajna rzecz. Zwie sie to sen swiadomy i od trzech tygodni probuje do tego dojsc, ale mi troche nie wychodzi.

Cytuj
Jeeej... Nic mi się nie śniło chyba z parę lat już. Nie wiem czemu. Tak jakoś się dzieje


Tu sie mylisz, drogi Durbiku, gdyz jesli spisz osiem godzin to masz siedem snow. :lol:

Jak juz pisalem, prubuje uzyskac sen swiadomy. Pierwszym i najwazniejszym krokiem jest zalozenie zeszytu snow. Jak tylko sie obudzisz, zaraz trzeba wziac zeszyt i napiszczec co Ci sie snilo. Pomoc w tym moze seria cwiczenia. Ja to robie tak: gdy juz sie poloze przypominam sobie po kolei co sie dzialo za dnia, ale od konca tzn. poszedlem spac, okompalem sie, patrzylem na film, zjadlem kolacje itd.
Druga wazna rzecza jest uswiadomienie sobie we snie ze snisz. Najprostsza droga (podobno) jest test zeczywistosci. Za dnia trzeba sie do tego przyzwyczaic i robic to ok. 150 razy na dzien. Testem rzeczywistosci moze byc prawie wszystko. Najlepiej jednak patrzyc sobie na rece (we snie ich podobno nie widac). Mozna tez wyjzec przez okno i sprawdzic czy zgadza sie pora roku 8)  Jesli chcecie wiedziec cos wiecej wpiszcie w wyszukiwarce \"Oneirautyka\" czy cos tak jakos.

Polecam sie na przyszlosc :wink:                    
Tytuł: Sny :-)
Wiadomość wysłana przez: morgurth w 2003-05-16 (Pią), 09:27
ja raz mialem mega sen...

wszystko przed jakims kolosem, a moze egzaminem... nie pamietam dokladnie. grunt ze bylo to na 8, a ja zapomnailem starszym przypomniec zeby mnie obudzili i liczylem na osobiste wewnetrzne wyczucie czasu (przy czym musze wam przyznac ze zadko sie myle. za czasow liceum przez ok. 2 lata budzilem sie punkt 5 minut przed tym jak starszy przychodzil mnie obudzic, roznica kilku do kilkunastu sekund).
sen wygladal tak :
przecieram oczy, tak jak to zwyklem robic gdy sie obudze. przywykam do swiatla slonecznego, po czym patrze na zegarek. O JEZU! 9:00 !!!! szybko wstaje i myslac \"SPOZNIE SIE!!!\".... budze sie raz jeszcze.
przecieram oczy, tak jak to zwyklem robic gdy sie obudze. przywykam do swiatla slonecznego, po czym patrze na zegarek. JASNA CHOLERA!!! 8:30! szybko wstaje i myslac \"SPOZNIE SIE!!!\" po czym budze sie raz jeszcze... i w tym momencie stwierdzilem (nieswiadomie...) cos tu nie gra. spojrzalem na zegarek.... wciaz za pozno. wiec obudzilem sie (tym razem na prawde) i na zegarku byla 6:35. godzina o, ktorej zwyczajowo zwlekam odwlok z wyra zeby pojsc na uczelnie...
DISKLAJMER... nie ubarwilem tego ani w kawalku... naprawde tak bylo. kto mial bardziej pojechany sen?                    
Tytuł: Sny :-)
Wiadomość wysłana przez: Po3T w 2003-05-16 (Pią), 10:49
Ja miałem kiedyś zajebisty sen, że byłem świadkiem wybuchu bomby atomowej. Stałem na jakimś wzniesieniu, a wybuch rozbłysł jakieś 5km na horyzoncie. Po oślepiającej eksplozji widziałem rosnącego grzyba i nieuchronnie zbliżającą się falę uderzeniową, która niczego nie oszczędzała na swojej drodze. Mnie również nie oszczędziła gdy do mnie doszła... i wtedy się obudziłem. Zajebisty sen!                    
Tytuł: Sny :-)
Wiadomość wysłana przez: Durbik w 2003-05-16 (Pią), 11:28
KGB: no wiem, że mam sny. Przecież to ogólnie znany fakt. Żadnego nie pamiętam, o to chodziło.                    
Tytuł: Sny :-)
Wiadomość wysłana przez: kacper1916 w 2003-05-16 (Pią), 13:02
Ja nie pamiętam żadnego z ostatnich snów, ale kiedyś miałem dwa bardzo fajne.

W pierwszym chodziłem po osiedlu i mówiłem każdemu, że to jest mój sen i oni wszyscy są teraz w moim śnie, a każdy się ze mnie tylko brechtał... :(

A w drugim terroryści porwali mojego starszego i przetrzymywali w pobliskim sklepie. A ja sam go uratowałem. :D                    
Tytuł: Sny :-)
Wiadomość wysłana przez: ignus w 2003-05-16 (Pią), 13:12
na poczatku tego roku szkolnego przysnil mi sie sprawdzian z chemii (gdyz juz chemii nie mam). to bylo straszne. nigdy nie lubilem chemii, a nasza wredna nauczycielka zawsze ukladala takie testy, ze wszystkie odpowiedzi wygladaly na poprawne.
a kiedys snili mi sie ludzie bez galek ocznych.
najlepszy sen...hmm...snilo mi sie, ze sie obudzilem i nie musialem isc do szkoly, tylko poszedlem na miasto i samych przyjaciol spotykalem. mile to bylo.
prosze nie stosowac teorii Freuda na temat snow :)                    
Tytuł: Sny :-)
Wiadomość wysłana przez: kacper1916 w 2003-05-16 (Pią), 13:20
Najgorsze jest to, że mi nigdy nie śnią się dziewczyny. Jak ja bym bardzo chciał, żeby przyśnił mi się jakiś stosunek seksualny (najlepiej od razu z kilkoma paniami naraz). Dlaczego nie przyśni mi się, że poznałem JJ? Znacie jakiś sposób na to żeby przyśniło się co się chce?                    
Tytuł: Sny :-)
Wiadomość wysłana przez: TomisH w 2003-05-16 (Pią), 13:26
Ja miałem jak na razie 2 [słownie: dwa] \'wypasione\' sny:

1) Porwało mnie UFO (serio, ganiali mnie po całym osiedlu a potem wciągnęli promieniem :hihi:)

2) Pchałem tratwę przez Amazonkę [...co ja do cholery robiłem w Amazonce...;)]. Po zadek w wodzie. A jak już dopchałem ją do lądu, wychodzę z wody i mam piranie \'wgryzione\' w kalosze!!! [Kalosze?] Czaicie klimat? \"Wychodzi gościu z wody, i ma pełno pirani poprzyczepianych do gumy\" :hihi:

Ktoś to zinterpretuje? ;)

PS. Nie wierzę w sny...                    
Tytuł: Sny :-)
Wiadomość wysłana przez: gramisan w 2003-05-16 (Pią), 14:16
Hmm...ja miałem jeden taki sen, o którym pamiętam do dzisiaj(a było to gdzieś 4 lata temu). No, więc wstałem rano do szkoły, wziąłem tenisówki na W-F(nic więcej) i wyszedłem z domu. Nagle wyskoczył na mnie Fredi Kruger(tak się to pisze?) więc się cofnąłem w dość szybkim tempie. W chacie był już mój kolega razem wytworzyliśmy pole, przez które nikt nie mógł przejść, wydawało się nam, że jesteśmy bezpieczni. Niestety...w pokoju obok jest pełno potworów, w takiej sytuacji pobiegliśmy do mojego pokoiku. I po prostu się w nim zamknęliśmy, w ten czas okazało się, że po drodze zgubiłem trampka i musiałem koniecznie się po niego cofnąć(sic!). Wybiegłem z pokoju, ominąłem potwory(m.in. wolverina!) i pobiegłem po trampka, gdy go dorwałem, od razu wracałem. Wtedy poczułem rękę na plecach w takiej sytuacji mogłem zrobić tylko jedno...wyskoczyć ze snu(dosłownie wykonałem podskok).

Nie pamiętam czy wszystko było dokładnie tak jak napisałem(na pewno podobnie). Wiem jednak, że był to najbardziej pokręcony sen w moim życiu i jeszcze nigdy nie obudziłem się tak spocony.                    
Tytuł: Sny :-)
Wiadomość wysłana przez: Syber w 2003-05-16 (Pią), 14:30
mi sie ostatno same pierdoly sna >< ale nie opowiem bo nie wypada :hihi: ale jest tez tak ze sni mi sie ze jestem w Martix hehe za duzo telewizji :D                    
Tytuł: Sny :-)
Wiadomość wysłana przez: Keiran w 2003-05-16 (Pią), 15:10
Z tego co mi wiadomo to człowiek może zapamiętać sen tylko jeśli obudzi się w trakcie fazy REM (rapid eye movements) czyli de facto w trakcie snu. Ale na ogół po jakimś czasie i tak zapominamy.
Ja od kilku już lat nie zapamiętuje snów                    
Tytuł: Sny :-)
Wiadomość wysłana przez: xxx w 2003-05-16 (Pią), 16:47
Ja miewam bardzo różne sny. Trudno je określić jedne są realistyczne a drugie dziwne i popieprzone.                    
Tytuł: Sny :-)
Wiadomość wysłana przez: JayZeus w 2003-05-16 (Pią), 17:31
Cytuj
Najgorsze jest to, że mi nigdy nie śnią się dziewczyny. Jak ja bym bardzo chciał, żeby przyśnił mi się jakiś stosunek seksualny (najlepiej od razu z kilkoma paniami naraz). Dlaczego nie przyśni mi się, że poznałem JJ? Znacie jakiś sposób na to żeby przyśniło się co się chce?


Może jesteś gejem? :naugh:  Sorry... nie mogłem się powstrzymać... Przepraszam....


Ale tak na serio, pogrywam ostatio w Vice City, i od tygodnia śni mi się, że jak kogoś \"potrące\" w śnie (nawet jeśli jest to prawdziwa osoba) z boku ukazuje mi się napis \"Mission Complete\" i sumka pięniędzy... Hje, Hje...                    
Tytuł: Sny :-)
Wiadomość wysłana przez: xxx w 2003-05-16 (Pią), 17:36
Mi czasami też się śnią różne gry.                    
Tytuł: Sny :-)
Wiadomość wysłana przez: SAVER w 2003-05-16 (Pią), 17:40
Cytuj


Ale tak na serio, pogrywam ostatio w Vice City, i od tygodnia śni mi się, że jak kogoś \"potrące\" w śnie (nawet jeśli jest to prawdziwa osoba) z boku ukazuje mi się napis \"Mission Complete\" i sumka pięniędzy... Hje, Hje...


Hehe mi się kiedyś śniło,że jeździłem tak jak w grze Qurantine taksówką i robiłem niezłą rozpierduchę w mieście :hihi:                    
Tytuł: Sny :-)
Wiadomość wysłana przez: Mati w 2003-05-16 (Pią), 17:43
ja pamietam, kiedys w goraczce jak snilem o tym ze jezdzi po mnie czolg... w ta i z powrotem, przez cala noc :D                    
Tytuł: Sny :-)
Wiadomość wysłana przez: morgurth w 2003-05-16 (Pią), 18:52
lol... panowie... a wiecie co to jest bezruch senny (czy jakos tak to sie nazywa)? otoz jest to taki moment, w ktorym czlowiek budzi sie, i jest swiadomy, ale nie moze sie ruszyc, bo \"czesc motoryczna\" mozgu ciagle jeszcze \"spi\". panowie, ja raz mialem taka jazde i nie polecam nikomu. to jest zwiazane czesto gesto z zaburzeniami sennymi, w stylu \"gadanie przez sen\", lub niekontrolowane ruchy podczas snu (raz snilo mi sie ze mnie koles w tramwaju zaczepil i chcialem mu wpieprzyc. ale jak to zwykle w snach jest, czlowiek cos usilnie proboje i albo jest za slaby, albo ma nogi z waty, wiec bardzo mocno sie zamachnalem i obudzilem sie napieprzajac piescia w sciane przy ktorej stoi moje lozko...*). w kazdym badz razie jak mialem ten \"bezruch senny\", to nie moglem sie ruszyc, nie moglem krzyczec... ruszalem tylko oczami. (uzyje teraz wulgaryzmu zeby podkreslic wage swoich slow) ludzie, to bylo kurewsko paskudne przezycie, panika totalna, nigdy w zyciu niczego sie tak nie balem jak w tym momencie... po tym wydarzeniu przez co najmniej pol roku balem sie spac, a mialem 18 lat... wszystko to wydaje sie zabawne, ale to jest powazna choroba, ktora niestety w polsce jest nieleczona a nawet chyba niezauwazana. w usa, sa specjalne osrodki, ktore zajmuja sie leczeniem takich zaburzen (byly przypadki mordow, jakie ludzie popelniali sniac.)

*-dopisane
w zasadzie to obudzil mnie halas jaki wywolalem uderzeniami w betonowa sciane... o dziwo reka mnie nie bolala wcale.                    
Tytuł: Sny :-)
Wiadomość wysłana przez: Mati w 2003-05-16 (Pią), 18:55
ja tez to mialem pare razy, zazwyczaj po koszmarach, rzeczywiscie nie polecam... :D                    
Tytuł: Sny :-)
Wiadomość wysłana przez: JayZeus w 2003-05-16 (Pią), 19:47
morgurth --] No to chiba pobiłeś nas wszystkich z tymi nocnymi jazdami...                    
Tytuł: Sny :-)
Wiadomość wysłana przez: mucika w 2003-05-16 (Pią), 20:00
tez miewam wiele snow chociaz ostatnio jakos nie pamietam co mi sie sni,zgodze sie z wami ze najlepsze sa sny w ktorych wiesz ze jest to sen czyli jak mowiliscie sny swiadome.najgorszy sen jaki mi sie snil to bylo ze moj ojciec zginal w wypadku samochodow jak sobie to przypominam to mnie dreszcz przechodzi                    
Tytuł: Sny :-)
Wiadomość wysłana przez: Keiran w 2003-05-16 (Pią), 20:12
Ja nie mialem takich ekstremow nigdy, spie raczej spokojnie co najwyzej posciel latwo sie rwie :D                    
Tytuł: Sny :-)
Wiadomość wysłana przez: tymbeer w 2003-05-16 (Pią), 20:24
morgurth --] Miałem dokładnie to samo.
Jezu! Ludzie naprawdę tego nie polecam.
Było to chyba z 5 lat temu, a do dzisiaj wszystko pamiętam.

A dokładnie to było że ktoś na mnie patrzy i niezrozumiale mówi. Widziałem tylko jego oczy i czułem oddech na karku* (bez gejowskich skojarzeń! :) ), a ja nic nie mogę zrobić. Przez tydzień baaardzo długo zasypiałem.

I cierpię na bezsenność, więc to naprawdę jakaś choroba. :|

* Nie ma to jak logika snu. Widzę oczy, a czuję oddech na karku. :D                    
Tytuł: Sny :-)
Wiadomość wysłana przez: morgurth w 2003-05-16 (Pią), 23:17
mowie wam panowie, to jest choroba. zwyczajna choroba. tylko ciezko ja wykryc, bo spiacy nie wie ze bredzi przez sen. a ktos kto akurat nie spi, pobrechta co najwyzej i tyle (czasami smieszne rzeczy czlowiek plecie). bynajmniej nie wyglada to jak choroba. ale w bardziej zaawansowanym stadium, czlowiek sniac, ma pelna kontrole nad cialem. widzi swiat i dopasowuje go do snionej rzeczywistosci. w usa jeden amerykanin zasnal przed telewizorem a obudzil sie w swoim aucie, przy czym mial zakrwawione dlonie i ubranie. poszedl na policje, bo nie wiedzial co sie stalo. potem wyszlo na jaw, ze pojechal do tesciow, zabil oboje. stwierdzil ze nic nie pamieta, snilo mu sie ze ktos atakuje tesciowa, wiec ruszyl jej na pomoc. z tesciami byl w bardzo dobrej komitywie, nie mial absolutnie zadnych powodow zeby ich usmiercac. inny koles o malo nie zabil swojej zony, bo snilo mu sie ze spotkal postrzelona lanie (byl mysliwym) i postanowil skrocic jej cierpienie lamiac kark.
jeszcze kilka takich przypadkow bylo, i od tej pory uznawane jest to za chorobe i leczone (czasem ze skutkiem). istnieje mozliwosc ze jest to dziedziczne, czasem ujawnia sie co kilka pokolen. nie wiadomo jak i CZY choroba jest postepowa, czasem przechodzi z wiekiem. w WIEKSZOSCI, nawet zdecydowanej, nie jest to grozne, troszke blublania i machania rekoma podczas snu i koniec. ale nigdy nic nie wiadomo.

tymbeer-] ja mialem uczucie ze przygniata mnie olbrzymi ciezar i nie moglem sie ruszyc. normalnie zdawalo mi sie ze napinalem miesnie z calej sily ale nie poruszylem ani jedna konczyna. nie wiem czy mozna to jakos opisac, ale to jest taki strach na najnizszym poziomie, niemal zwierzecy. tak gleboko zakorzeniony, ze az... najstraszniejszy.                    
Tytuł: Sny :-)
Wiadomość wysłana przez: KaGieBe w 2003-05-16 (Pią), 23:18
Cytuj
Najgorsze jest to, że mi nigdy nie śnią się dziewczyny. Jak ja bym bardzo chciał, żeby przyśnił mi się jakiś stosunek seksualny (najlepiej od razu z kilkoma paniami naraz). Dlaczego nie przyśni mi się, że poznałem JJ? Znacie jakiś sposób na to żeby przyśniło się co się chce?


Wyczytalem, ze dosyc czesto sni sie to, co sie robi miedzy 16:00 a 17:00
W moim wypadku sprawdza sie to od 16:00 do 18:00. Ale nie jestem zawsze w stanie stwierdzic czy o tym snilem. Zazwyczaj pamietam dwa ostatnie sny (z jednej nocy). Ale zwykle, gdy zapamietuje powyzej dwoch, to zauwazam, ze mi sie snilo cos, co wlasnie robilem w tych godzinach.
Mozna sobie tez bardzo, bardzo intensywnie o czyms myslec przed pojsciem spac- czasami dziala.

Mial ktos z was swiadomy sen?                    
Tytuł: Sny :-)
Wiadomość wysłana przez: morgurth w 2003-05-16 (Pią), 23:21
nie moge sie zgodzic :) tak ciagle bym gierczyl w snach, albo zarl obiad :))))                    
Tytuł: Sny :-)
Wiadomość wysłana przez: Pumbus w 2003-05-17 (Sob), 00:36
ja miałem świadomy
raz śniło mi się , że biegałem sobie po podstwówce z wywalonym ******* :D a potem jak mnie nauczycielki złapały to się tłumaczyłem ze łzami w oczach, że mi się wydawało, że mi się to śni
innym razem postanowiłem się przejechać do jedej dziewczyny na ******* :D ale sen się zbyt wcześnie skończył :?
a jeszcze innym razem byłem po prostu tego świadomy

ja strasznych snów nie mam
ostatnio śnił mi się motyw z resident evil, ale się nie bałem
innym razem śniły mi się martwe dzieci, jedemu chyba nawet troche twarzy obgryzłem, i spotkałem śmierć, ale zdążyłem się obudzić - też się nia bałem
to chyba inni się powinni bać moich snów :D
a tam się skąda, że czasami zapisuje sobie sny i tyle pamiętam że trudno opisać jakiś szczególnie ciekawy
ale raz mi się śniło coś dragonballowate i mi się to strasznie podobało

raz też, ale tylko raz mi się śniło, że kogoś posuwałem, było to w 1. klasie LO i to była pani od angielskiego, która posiadała szwedzką urodę :D                    
Tytuł: Sny :-)
Wiadomość wysłana przez: tymbeer w 2003-05-17 (Sob), 00:54
Cytuj
tymbeer-> ja mialem uczucie ze przygniata mnie olbrzymi ciezar i nie moglem sie ruszyc. normalnie zdawalo mi sie ze napinalem miesnie z calej sily ale nie poruszylem ani jedna konczyna. nie wiem czy mozna to jakos opisac, ale to jest taki strach na najnizszym poziomie, niemal zwierzecy. tak gleboko zakorzeniony, ze az... najstraszniejszy.

Dokładnie. Z tego co pamiętam to mogłem tylko minimalnie głową ruszyć i wydać jakiś \"bulgot\" z ust.

To nie był straszny sen, a coś gorszego. Jak śni mi się coś nieprzyjemnego to zawsze wiem że to sen, ale w tamtym przypadku było inaczej. Nie wiem. To tak jakby się nagle obudzić i stwierdzić że jest się sparaliżowanym.                    
Tytuł: Sny :-)
Wiadomość wysłana przez: Pumbus w 2003-05-17 (Sob), 01:27
Cytuj
To nie był straszny sen, a coś gorszego. Jak śni mi się coś nieprzyjemnego to zawsze wiem że to sen, ale w tamtym przypadku było inaczej. Nie wiem. To tak jakby się nagle obudzić i stwierdzić że jest się sparaliżowanym.
może ktoś powie, że nie wiem o czym gadam, bo nie miałem
ale nie wygląda mi to a takie traszne
bać, tak maxymalnie, to sie bałem tylko raz
byłem sa w domu i było ciemno i cicho
i jak szedłem sobie do łazienki (boje się ciemności jak jestem samemu a w prawie wszystkich pokojach ciemno), to tak mi powietrze zagwizdało w nosie, że usłyszałem swoje imię...
wtedy się tak wystrachałem, że teraz mi jeszcze ciarki na samą myśl o tym przechodzą
stałem i się nawet nie ruszałem
i minęło troche czasu zanim rozsądek przebił się przez strach i skojarzyłem co się stało                    
Tytuł: Sny :-)
Wiadomość wysłana przez: morgurth w 2003-05-17 (Sob), 08:27
tymber -] mega LOL :) ja moglem tylko skomlec, bo chcac krzyczec nie moglem napiac strun glosowych i tylko wypuszczalem powietrze na maxa.

pumbus... -] strach w glownej mierze, bierze sie z niewiedzy. ja bardzo lubie sie bac. giercze sobie w straszne gry po ciemku, horrorow gore nie ogladam, bo sa debilne i obrzydzaja mi przekaski ktore do nich biore (np: jakis piatek 13 albo inny szit), ale lsnienie, albo ring. no wiec, sproboj sobie wyobrazic, budzisz sie nagle w nocy, jest ciemno i nie mozesz sie ruszac. co ty bys zrobil?
ja nie boje sie snow. ostatniego snu jakiego sie wystraszylem, to chyba bylo jak mialem kilka lat. problem tkwi w tym ze budzisz sie w nocy i nie mozesz sie ruszac, to jest cos z czym sie nigdy dotad nie spotkalem. to tak jakby podczas snu ktos podcial ci nerwy na wysokosci kregow szyjnych. nie wiesz co sie dzieje, ale nie mozesz sie ruszac, nie mozesz zbadac sytuacji. i to jest wlasnie najgorsze, ze nie mozesz nic zrobic. szczerze mowiac to jestem zafascynowany tym. odkad tylko zrozumialem co to bylo (ah. dzieki ci discovery), to chcialbym to przezyc raz jeszcze. wtedy tak momentalnie spanikowalem, ze nie czulem nic wiecej oprocz strachu, o boze co to byl za cudowny strach. doslownie taki na zwierzecym poziomie. probowalem sie miotac byleby tylko sie wyrwac. ciekawe co bym teraz czul.                    
Tytuł: Sny :-)
Wiadomość wysłana przez: Pumbus w 2003-05-17 (Sob), 09:06
i dzięki wam nie będe się już bał...
choć nadal nie jestem pewien czy bałbym się tak bardzo
znając swoje reakcje to bym troche tak poleżał i zasnął                    
Tytuł: Sny :-)
Wiadomość wysłana przez: KaGieBe w 2003-05-17 (Sob), 09:27
Cytuj
nie moge sie zgodzic :) tak ciagle bym gierczyl w snach, albo zarl obiad :))))


Czy jestes abolutnie pewny, ze o tym nie sniles? Nie wiem moze pamietasz wszystkie swoje sny. Ale moge Ci powiedziec ze u mnie sprawdza sie to prawie zawsze. To tylko kwestia interpretacji.
Np dzisiaj snilo mi sie, ze jestem ministrantem i koscielny przed msza rozdawal kazdemu z nas rozne pistolety. Ja dostalem swojego ulubionego Desert Eagla- przypuszczalnie dlatego, ze wlasnie w tych godzinach gralem w Counter Strike\'a. :lol:                    
Tytuł: Sny :-)
Wiadomość wysłana przez: Durbik w 2003-05-17 (Sob), 09:55
Oj, a ja dziś miałem paranormalną przygodę...

Otóż jak zwykle zostawiłem komputer włączony na noc. Położyłem się i zasnąłem, zresztą szum kompa mi w tym pomaga. I miałem sen. Sen był o tym jak wstaję, włączam monitor, sejwuję i wychodzę z progress questu, zagaduję do kogoś na gg (ten ktoś odpowiada), kończę sesję soulseeka i wyłączam kompa. Koniec snu. Kiedy obudziłem sie rano, komp był... WYŁĄCZONY! Przestraszyłem się bardzo, że lunatykuję. Włączyłem kompa i sprawdziłem logi GG. Nic! Do nikogo nie gadałem. Poza tym komp zdradzał oznaki nieprzepisowego zamknięcia (scandisk).

Moja teoria jest taka: w nocy siadł prąd, a ja przestałem słyszeć szum, który słyszę przez 24/7. Mój mózg uznał, że powinien to jakoś wytłumaczyć i wyśnił mi taki sen. Bardzo, bardzo dziwne.                    
Tytuł: Sny :-)
Wiadomość wysłana przez: Keiran w 2003-05-17 (Sob), 13:01
Podobno to normalne ze mozg dopasowuje sny do tego co slyszymy w trakcie snu, tak wiec sie nei przejmuj                    
Tytuł: Sny :-)
Wiadomość wysłana przez: RioT w 2003-05-18 (Nie), 09:30
ja od 2 dni mam sny adult only ale jakoś nic się nie dzieje bo się budzę (shit!)                    
Tytuł: Sny :-)
Wiadomość wysłana przez: Gosso King w 2003-05-18 (Nie), 10:13
Ja miałem taki sen:

Był to rajd harcerski. W pewnym momęcie zatrzymujemy się gdzieś w lesie. Między drzewami widać jakiegoś człowieka. Przeszedł jakieś 2-3 metry po czym złapały go jakieś fioletowe rece i zmiarzdżyły. Właściciela rąk zasłoniły dzrewa. Zaczęliśmy uciekać i dobiegliśmy do wzgórza Napoleona (niewiem dlaczego się tak nazywało). Tam spotkaliśmy pustelnika, który powiedział, że to jest jedyne miejsce na ziemi gdzie żyją pajaki, które mogą niszczyć budynki. Stwierdziliśmy, że nam się nie podoba rajd i wróciliśmu się. razem znami cofną się czas. Zaczeliśmy rajd od nowa i doszliśmy do jakiejś mroźnej krainy (która wyglądała jak miejsce gdzie mieliśmu zimowisko.)

Poza tym słyszałem, że jak się śni o lataniu to się uprawiamy za mało seksu.                    
Tytuł: Sny :-)
Wiadomość wysłana przez: gramisan w 2003-05-18 (Nie), 12:53
A mieliście kiedyś coś takiego, że gdy się obudziliście i nie dokończyliście snu, z czystej ciekawości, próbowaliście zasnąć z powrotem(co by się stało dalej?). Ja próbowałem tak wiele razy, ale ani razu mi się to nie powiodło.                    
Tytuł: Sny :-)
Wiadomość wysłana przez: Keiran w 2003-05-18 (Nie), 14:52
Czasem się zdarza, mi chyba z raz albo dwa się udało                    
Tytuł: Sny :-)
Wiadomość wysłana przez: Pumbus w 2003-05-18 (Nie), 17:33
mi się czasami udaje
ale ma to jedną wadę, bo wtedy nie jest to już 100% sen i dzieje się zbyt dużo tak jak ja bym chciał

a tak w ogóle to dzisiaj w nie do wiary na tvn o 22.30 (godziny nie jestem pewien) jest coś s śnie i śnieniu i lunatykowaniu                    
Tytuł: Sny :-)
Wiadomość wysłana przez: RioT w 2003-05-18 (Nie), 18:16
próba ponowienia snu ja mam tak często ale nigdy mi sie nie udało (no może ze 2 razy)                    
Tytuł: Sny :-)
Wiadomość wysłana przez: Pumbus w 2003-05-18 (Nie), 20:52
poprawka:
TVN 23.25

]]pshemozz
nowy post, żeby było bardziej widoczne                    
Tytuł: Sny :-)
Wiadomość wysłana przez: TomisH w 2003-05-19 (Pon), 12:06
Ja tak proobowałem. Ale w najlepszym wypadku sen się powtarzał, a nie \'parł\' do przodu... :huh:                    
Tytuł: Sny :-)
Wiadomość wysłana przez: Ssendas w 2003-05-19 (Pon), 17:05
mi sie kiedys sniły płonace chmury ,

a innym razem ze mnie ktos przesluchiwał. wiedzialem ze to był jakis przestepca i mialem guna pod reką ale sie balem go uzyc                    
Tytuł: Sny :-)
Wiadomość wysłana przez: SAVER w 2003-05-20 (Wto), 15:36
Wczoraj miałem piekny sen :) To był sen o naszym forum - tak tak :D
Śniło mi się, że forum dostało kilka szablonów kolorystycznych, ja akurat wybrałem motyw z wielkim smokiem :-D
W tle był widoczny wielki - animowany :!: smok, a przyciski były jakieś takie trójwymiarowe - miały wężową skórkę :)
Szkoda tylko,że to był tylko sen, ale może kiedyś się spełni ;)                    
Tytuł: Sny :-)
Wiadomość wysłana przez: Steffek w 2003-05-21 (Śro), 11:31
Ja w zyciumialem od cholery snow! Az tyle, ze we wczesnym dziecinstwie powtarzaly mi sie sny z jeszcze wczesniejszego dziecinstwa. I to nie tylko po 2 razy! Czasami nawet po 4 razy. Ale nie to zeby powtarzaly sie potygodniu, tylko np po 2 latach. Moj mozg myslal, ze je juz zapomnialem i zamiast cos nowego wymyslec poszedl na latwizne :|

Pamietam tez, ze kiedys jak nie moglem zasnac wyobrazalem sobie wielki woz z ludzikami podobnymi do emenemsow. Kazdy z nich byl innym snem, podchodzili do mnie, przezentowali sie, a ja wybieralem co ma mi sie snic :)

Zawsze gdy mam koszmary (prawie zawsze) wiem, ze to mi sie sni. Ktos pomysli czego tu sie bac jak sie wie, ze to tylko sen? Ja sie jednak zawsze boje i dlatego krzycze w snie. Zawsze jak krzykne w snie to sie poprostu budze :) Najgorsze jest, ze zawsze chcem krzyknac, a nie moge :) Zatyka mi gardlo. Dopiero jak sie opanuje i uspokoje to moge krzyknac.                    
Tytuł: Sny :-)
Wiadomość wysłana przez: Po3T w 2003-05-21 (Śro), 11:59
Wczoraj miałem dziwny sen. Poszedłem z kilkoma niezidentyfikowanymi kumplami do lasu na grzyby i wracając do domu (już zmierzchało) zjadłem surowy kapelusz grzyba. Po pewnym czasie odczułem, że coś jest nie tak, że jestem lekko odurzony. Bania narastała i zaczęły mi się hardcorowe haluny. Obraz mi się rozmazywał, miagały światełka, a wszystko widziałem w bardzo jaskrawych kolorach, np. niebo na różowo, a liście na drzewach na niebiesko. Później najzwyklej w świecie wytrzeźwiałem i się skończyło. Zakręcone, ale fajne : )                    
Tytuł: Sny :-)
Wiadomość wysłana przez: KaGieBe w 2003-05-21 (Śro), 16:23
A mi sie niedawno snilo, ze okrutna krolowa zabronila pic yaboli i Warki Strong. W odpowiedzi na ta okrutna zbrodnie zabilem podla krolowa i uczcilem ten fakt z kolegami w parku :lol:                    
Tytuł: Sny :-)
Wiadomość wysłana przez: Steffek w 2003-05-21 (Śro), 18:07
Cytuj
A mieliście kiedyś coś takiego, że gdy się obudziliście i nie dokończyliście snu, z czystej ciekawości, próbowaliście zasnąć z powrotem(co by się stało dalej?). Ja próbowałem tak wiele razy, ale ani razu mi się to nie powiodło.


Ja tak mialem nie raz. Jak bylem, swierzo obudzony i byla jeszcze noc to najczesciej domyslalem sobie co tam sie dalej dzieje, az w koncu moje mysli przeradzaly sei w sen.                    
Tytuł: Sny :-)
Wiadomość wysłana przez: SAVER w 2003-05-21 (Śro), 21:57
Cytuj
A mi sie niedawno snilo, ze okrutna krolowa zabronila pic yaboli i Warki Strong. W odpowiedzi na ta okrutna zbrodnie zabilem podla krolowa i uczcilem ten fakt z kolegami w parku :lol:


LOL hehehehe :hihi: Taki sen... to niezła jazda musiała być :-D                    
Tytuł: Sny :-)
Wiadomość wysłana przez: Mati w 2003-05-22 (Czw), 11:58
hehe, ja tez ostatnio mialem jakis sen :D (znaczy sie ze cos pamietalem jak sie obudzilem), ale kurna od razu zapomnialem, chociaz sie ostro staralem, by moc zablysnac w tym topicu... :D                    
Tytuł: Sny :-)
Wiadomość wysłana przez: Steffek w 2003-05-22 (Czw), 12:06
Ja dzisiaj mialem dosc fajne sny, ale nie opowiem ;)

I dzisiaj zdarzylo mi sie wlasnie zjawisko o ktorym pisalem wczesniej. Tzn. snie sobie, nagle sie budze bo siora cos do mnie marudzi, to nic, niby slucham i zaczynam dalej spac. I tak sen mialem dzisiaj przerywany z 10 razy moze. Ale i tak bylo fajnie :D ;)

Chcialem tez sprobowac LD podczas snu (LD - nie mylic z LG ani z LSD). Chodzi mi o sen swiadomy. Ale nie wyszlo :( Dupa jeza poprostu. Gdy zaczynalem kontynuowac sen staralem sobie uswiadomic \"to jest sen\", ale za kazdym razem jak tylko tak pomyslalem to sie budzilem :(                    
Tytuł: Sny :-)
Wiadomość wysłana przez: Pumbus w 2003-05-22 (Czw), 12:09
ja też się czasami budziłem przy próbie uzyskania LD (D- dream a L - to co?)

szkoda, że nie mam siostry, pewnie jakby mi się tak w sen wplątała... ;)                    
Tytuł: Sny :-)
Wiadomość wysłana przez: Steffek w 2003-05-22 (Czw), 12:35
Cytuj
(D- dream a L - to co?)


LD = Lucid Dream, czyli świadomy sen.                    
Tytuł: Sny :-)
Wiadomość wysłana przez: KaGieBe w 2003-05-22 (Czw), 17:04
http://www.republika.pl/psychol00/main.htm (http://www.republika.pl/psychol00/main.htm)

Dla wszystkich zainteresowanych.
Podobno najlatwiej uswiadomic sobie wlasny sen poprzez odruchowe zrobienie testu swiadomosci we snie. Prubuje to co chwile robic w realu, ale nie weszlo mi to jeszcze w odruch. Jak juz sie uda to bedzie z gorki. :lol:

A dzisiaj znowu mi sie alkohol snil.
Bylo to tak: wchodze na plac koscielnym. Wszedzie pelno ludzi. Chce wejsc do kosciola, ale ksiadz mnie niechce wposcic, bo jest jakas uroczystosc. No to czekam. Pewnie czekalem dosc dlugo, ale we snie sie tego nie odczuwa. Wchodze do kosciola, a tu nagle wokol pojawia sie pelno kumpli i okazuje sie, ze wszedlem do... Real\'a (tego sklepu). Doskoczylismy do pulek w celu dokonania zakupow na nasza wycieczke klasowa. Niestety nie dotrzymalem do degustacji i sie obudzilem. :cry:                    
Tytuł: Sny :-)
Wiadomość wysłana przez: Pumbus w 2003-05-22 (Czw), 21:26
na tej stronie co podałeś jest MD - mutal dreams
czegoś takiego to ja bym naprawde chciał!!!
bo telefon z wrocławia do cze-wy troche kosztuje a majlami się ciężko żyje...
i można by jeszcze... :D
no nie moge ale fajnie by było :D                    
Tytuł: Sny :-)
Wiadomość wysłana przez: KaGieBe w 2003-05-24 (Sob), 21:59
Dobra. To sie umowimy, ze dzisiaj ze soba porozmawiamy. Pamietaj- musisz o mnie bardzo intensywnie myslec. Proponuje spotkanie w jakims pubie :lol:                    
Tytuł: Sny :-)
Wiadomość wysłana przez: Bienio w 2003-05-25 (Nie), 13:11
Mój kolega lunatykuje, drugiemu sią sie już snonowele (przez miesiąc codziennie śni mu się następny odcinek :D) mi się za to zdaża (choć żadko) gadać przez sen. Raz normalnie śnie, śnie (co? niepamiętam. Dziwne bo większość snów pamiętam) Kszycze w niebogłosy: GOŚCIU!!! Cała chałupa na równych nogach :D. Oj była haja :D.
Ja mam czasem coś co nazywam \"okresem sennym\". Teraz mam \"okres\" koszmarów. W ostatnim śnie śniły mi się koty. Byly koloru... no cuż wszystkie kolory zmieszane ze sobą, miały rogi jak u jelenia i szpony ogromne jak cho.... Widziałem jak coś robiły człowiekowi. Było to tak ochydne że wole nie wspominać. Do dziś mam dreszcze (a śniło się to jakiś miesiąc temu) jak o tym myśle.  Popżedni \"okres\"był kobiecy.  Niektóre sny z dziewczynami (szczegulnie z jedną piękną ze szkoły w której się chyba zakochałem) były troche zboczone. Cóż nie odpowiadam za swe sny. Choć jednak troche ponieważ najczęście śni mi się coś związane z dniem w którym kłade się spać.
Podobno po snach można wywnioskować jaką ma się wyobraźnie. Po moich kotach można wywnioskować że mam chorą wyobraźnie :D.                    
Tytuł: Sny :-)
Wiadomość wysłana przez: Keiran w 2003-05-25 (Nie), 17:47
W twoim wieku chyba każdy tak często śnił, przynajmniej ja tak miałem. Ale teraz to już od paru miechów nic nie pamiętam. nadmiar stresu może?                    
Tytuł: Sny :-)
Wiadomość wysłana przez: JayZeus w 2003-05-25 (Nie), 19:39
Sny się pamięta tylko jeśli śni się coś niezwykłego (np. dziwny koszmar, lub zdarzenie).                    
Tytuł: Sny :-)
Wiadomość wysłana przez: Pumbus w 2003-05-26 (Pon), 21:09
sny się pamięta jak je się regularnie zapisuje - niezależnie od wieku
ja swoich snów nie  będe opisiwał, to dopiero one są chore                    
Tytuł: Sny :-)
Wiadomość wysłana przez: KaGieBe w 2003-05-27 (Wto), 19:08
Cytuj
na tej stronie co podałeś jest MD - mutal dreams
czegoś takiego to ja bym naprawde chciał!!!
bo telefon z wrocławia do cze-wy troche kosztuje a majlami się ciężko żyje...
i można by jeszcze...  
no nie moge ale fajnie by było


Niespodziewalem sie jakiegokolwiek efektu na moje starania, a tu sie okazuje, ze spotykam Pumbusa we snie (tylko sie nie pytaj jak wygladales- moj mozg mowil mi ze to ty) i udaje sie z nim do kolesia, ktory ma nam powiedziec w jaki sposob sie skontaktowac telepatycznie poprzez sen. Niestety wlasnie jak mial nam to powiedziec to mnie mama obudzila  :(  :evil:  :(                    
Tytuł: Sny :-)
Wiadomość wysłana przez: Pumbus w 2003-05-27 (Wto), 22:06
a szkoda
bo ja naprawde jestem tym żywo zainteresowany
na pewno nie miałeś wtedy MD                    
Tytuł: Sny :-)
Wiadomość wysłana przez: KaGieBe w 2003-05-29 (Czw), 17:44
zapewniam, ze ponowie swoje starania :lol:                    
Tytuł: Sny :-)
Wiadomość wysłana przez: Steffek w 2003-05-29 (Czw), 21:00
LD to jest cos! Ale MD! To takei sny w sieci albo przez nata jakgdyby :D                    
Tytuł: Sny :-)
Wiadomość wysłana przez: TomisH w 2003-10-04 (Sob), 20:41
A mi się przyśnił chomik-Olbrzym i rzekł:
\"Poprowadzisz chomiki, braci swoich do rewolucji a imię twoje czterdzieści i ... eee, to znaczy Hamtaro. A gdyby znalazł się niewierny to obrzucisz go chomiczymi fekaliami i na prawdziwe piękno uczulisz. To rzekłem ja Kami-hamsta\"
Potem zagrzebał się w wiórkach i znikł...

:bigla:                    
Tytuł: Sny :-)
Wiadomość wysłana przez: morgurth w 2003-10-04 (Sob), 21:05
jedna rada: nie bierz tego, to ci szkodzi :)
albo dobra, w sumie tez jestem chomikiem. to co bierzesz? :)                    
Tytuł: Sny :-)
Wiadomość wysłana przez: tymbeer w 2003-10-05 (Nie), 00:03
Hmm, im jestem starszy tym wiecej snow mi sie sprawdza...
Moze dalo by sie na tym zrobic, gdyby dotyczyly innych, a nie mnie. :roll: :D                    
Tytuł: Sny :-)
Wiadomość wysłana przez: aliis :) w 2003-10-05 (Nie), 08:44
ja mam czasem takie sny.. że po przebudzeniu żałuję że to już koniec snu.. bo chciałabym śnic o tym dalej :)
Tytuł: Sny :-)
Wiadomość wysłana przez: Koki w 2003-10-05 (Nie), 09:15
Ja mam zwyklę taką sytuację, że kiedy się budzę, myślę: \'Kuźwa, i się nie dowiem, co było dalej!\' :]                    
Tytuł: Sny :-)
Wiadomość wysłana przez: Emill w 2003-10-05 (Nie), 11:07
mi sie ostatnio niewiele sni, moze dlatego, ze jak klade sie spac to jestem zbyt zmeczony, zeby snic :D a propos - slyszeliscie o czyms takim jak \"Swiadome snienie\"?                    
Tytuł: Sny :-)
Wiadomość wysłana przez: Olhado256 w 2003-10-05 (Nie), 11:11
Świadome śnienie rulez. Mi to zazwyczaj wychodzi niechcący, ale daje nieraz niesamowite efekty. Zazwyczaj mam to wtedy, kiedy brat przychodzi do mojego pokoju o 8:00, żeby pograć i mnie budzi. Ja potem przysypiam, ale nie zasypiam całkiem, tylko znajduję się na granicy jawy i snu. Mogę np. kontynuować sen, który miałem przed chwilą, tyle tylko, że pół-świadomie.

A sny ma się zawsze, tylko nie zawsze się je pamięta.                    
Tytuł: Sny :-)
Wiadomość wysłana przez: Pumbus w 2003-10-05 (Nie), 16:19
Cytuj
ja mam czasem takie sny.. że po przebudzeniu żałuję że to już koniec snu.. bo chciałabym śnic o tym dalej :)
doskonale Cię rozumiem, mam tak prawie  codziennie

a czy jest  tu ktoś kto nigdy nie miał koszmarów? ja jak mi się śni  coś teoertycznie strasznego to walcze z tym we śnie, a jak sen jest naprawde upierdliwy, to się budze -  koszmar to dla mnie j akaś obstru...  abstrakcja                    
Tytuł: Sny :-)
Wiadomość wysłana przez: Steffek w 2003-10-05 (Nie), 16:54
Cytuj
a propos - slyszeliscie o czyms takim jak \\\"Swiadome snienie\\\"?


Poczytaj dokladniej ten temat. Pisalismy juz troche o tym. Mi zdarzylo sie to 2 razy. Pierwszy raz trwal chyba z 30 sekund (o ile czas w snie plynie tak samo jak w rzeczywistosci) Nie bede go opisywal, bo chyba juz go tu opisalem. A jezeli nawet nie, to i tak niewarto. Za to opisze drugi, ktory trwal nieco dluzej:
Stalem z kolega pod klatka od bloku. Nagle olsnilo mnie: \"Przeciez to jest kurna tylko sen! hahuhubuhua!  :twisted: \". Zadowolony chcialem sie jaknajpredzej podzielic ta informacja z kolega. Wiedzialem, ze jest on tylko wytworem moj wyobrazni, ale chcialem powiedziec. I nagle poczul cos dziwnego. Cos jakgdyby zabezpiecznie przed LD :) Czulem sie jakbym za chwile mial sie obudzic. Walczylem z tym i w koncu wyszlo, ze bylem swiadomy, ale tak jakby w ok. 80%. Inaczej bym sie obudzil. No wiec gdy powiedzialem te radosna wiesc mojemu kumplowi on uciekl!  :-D Zostalem sam. Patrze a tu ulica idzie moja kolezanka :) Przywitalem sie, zagadalem lecz jej chyba niechcialo sie ze mna rozmawiac... :| Lekko sie zdenerwowalem. Postanowilem wiec skorzystac z okazji, ze to moj sen i ja tu rzadze :) I tu zaczolem testowac moje nowe mozliwosci :) Wszystkiego wam nieopisze. Napisze tylko, ze gdy chiala sobie isc postanowilem ja zatrzymac wypuszczajac z reki siec jak spiderman (:biggt: ). I ku mojemu zdziwieniu nic nie wylecialo z mojej dlobi :( Ale zadzialalo. Przyciagnolem kolezanke do miejsca gdzie stalem lecz niestety siec nie byla widoczna... Moze to dlatego, ze bylem swiadomy w jedynie ok. 80%? Troche sobie jeszcze z nia pogadalem i na tym moj LD sie skonczyl. A szkoda, niezdazylem nawet poltac :D

A ostanio to mi sie forum snilo :)                    
Tytuł: Sny :-)
Wiadomość wysłana przez: Pumbus w 2003-10-05 (Nie), 18:36
ostatnio mailem podobny sen, już newet ubranko zdążyłem ściągnąć, no ale niestety...
śniło mi się to już rano i nie dokończyłem  :(                    
Tytuł: Sny :-)
Wiadomość wysłana przez: Kokeeno w 2003-10-05 (Nie), 18:48
Czesem mam takie sny, w których jestem świadomy, że śnię - ale nie mogę się obudzić i nie mogę kontrolować swojego zachowania we śnie...

Czasami mam takie sny, że się potrafię obudzić z krzykiem - może krótkim, ale jednak - śniło mi się, że spadałem w przepaść i się obudziłem - niestety leciałem wtedy twarzą w stronę podłogi - nie wiem jak mi się udało przeskoczyć przez małą barierkę piętrowego łóżka - z drugiej strony miałem szczęście - bo spałe na dole  :-D

Poza tym mam dużo snów dotyczących śmierci - już mnie to nie wzrusza - czasem nawet mi się śniło, że jestem duchem i zamierzam kogoś postraszyć - chyba już muszę przygotować sobie listę  :twisted:                    
Tytuł: Sny :-)
Wiadomość wysłana przez: Pumbus w 2003-10-05 (Nie), 18:53
mi się śniło raz, że miałem zrobić questa i jako bohatera niezależnego do pomocy odstałem martwego, ok 4-letniego grubaska, potem po chyba pogryzłem po twarzy - ach te moje sny :D                    
Tytuł: Sny :-)
Wiadomość wysłana przez: Koki w 2003-10-05 (Nie), 19:14
Cytuj
mi się śniło raz, że miałem zrobić questa i jako bohatera niezależnego do pomocy odstałem martwego, ok 4-letniego grubaska, potem po chyba pogryzłem po twarzy - ach te moje sny :D


O! To właśnie robią z człowieka gry! :D

Kokeeno - jak byłem mały, to często śniło mi się, że spadałem(Np. z bloku, w którym mieszkałem), ale zawsze przy ziemi wychamowywałem \'siłą woli\' :]

A zdażało wam się śnić kilka razy ten sam sen? Albo odwiedzać te same miejsca? Mi tak.                    
Tytuł: Sny :-)
Wiadomość wysłana przez: Steffek w 2003-10-05 (Nie), 19:22
Cytuj
A zdażało wam się śnić kilka razy ten sam sen? Albo odwiedzać te same miejsca? Mi tak.


Chyba juz o tym pisalem... ale co szkodzi napisac jeszcze raz :)

Jak bylem maly to czesto powtarzaly mi sie sny. Ale nie tak, ze kazdego dnia to samo, tylko naprzyklad co miesiac, 2 itp. Kiedy bylem maly to mialem dobra pamiec do snow... i czesto sie wkurzalem, ze niktore sny sie powtarzaja :)

Swiadome sny sa super. Juz odlugiego czasu maialem zamiar cwiczyc, zeby mi wychodzily... ale niechcialo mi sie trenowac :) Teraz biore sie ostro do roboty. Wiem, ze sa specjalne strony o tym i sa tam podane cwiczenia :D                    
Tytuł: Sny :-)
Wiadomość wysłana przez: Kokeeno w 2003-10-05 (Nie), 20:11
Cytuj
Cytuj
mi się śniło raz, że miałem zrobić questa i jako bohatera niezależnego do pomocy odstałem martwego, ok 4-letniego grubaska, potem po chyba pogryzłem po twarzy - ach te moje sny :D


O! To właśnie robią z człowieka gry! :D

Kokeeno - jak byłem mały, to często śniło mi się, że spadałem(Np. z bloku, w którym mieszkałem), ale zawsze przy ziemi wychamowywałem \'siłą woli\' :]

A zdażało wam się śnić kilka razy ten sam sen? Albo odwiedzać te same miejsca? Mi tak.


Nie, nie pamiętam tego samego snu, czy tego samego miejsca w ponownym śnie... Za to pamiętam kilka \"migawek\" ze snów, które się potem wydarzyły - swoiste deja vu... Co najlepsze - dokładnie wiedziałem, co się za chwilę wydarzy - ech, szkoda, że to nie było wyprzedzenie kilkudniowe i nie przyśniła mi się szóstka w totka  :-D                    
Tytuł: Sny :-)
Wiadomość wysłana przez: Olhado256 w 2003-10-05 (Nie), 20:35
Cytuj
A zdażało wam się śnić kilka razy ten sam sen? Albo odwiedzać te same miejsca? Mi tak.

Ten sam sen nie, ale te same miejsca - tak. A właściwie to samo miejsce - dworzec kolejowy. Nie był to budynek, który znałem z reala, po prostu taki wyśniony dworzec. W pewnym momencie się spalił, ale odwiedzałem go i przed i po spaleniu. Spalony był dość makabryczny, oglądałem zwęglonych ludzi itp. Dawno w nim nie byłem, pewnie go zburzyli.                    
Tytuł: Sny :-)
Wiadomość wysłana przez: Xtense w 2003-10-05 (Nie), 21:14
Ja podobnie jak niektórzy miewałem spadające sny, tyle, że w przeciwieństwie do innych ja nie wychamowywałem przed ziemią, ale przeciwnie - wbijałem sie w nią ;)

Mi zdażyło się śnić BARDZO podobne sny, ale nigdy identyczne. Śniło mi się, że pływam w basenie a na dnie roi się od syren i syrenek... Ja to jestem pogrzany ;)                    
Tytuł: Sny :-)
Wiadomość wysłana przez: KaGieBe w 2003-10-05 (Nie), 21:57
tez mialem \"spadane\" sny, ale nieco inne, np. ide po schodach, potykam sie i juz mam upasc twarza na schody i w tym momencie mym cialem fizycznym targa spazm i sie budze. To ma miejsce zazwyczaj we wczesnej fazie snu, gdy mozg sprawdza, czy cialo jest \"wylaczone\".                    
Tytuł: Sny :-)
Wiadomość wysłana przez: Pumbus w 2003-10-06 (Pon), 15:42
spadanie we śnie to normalna rzecz u dzieci, u dorosłych to może być już objawem chorobowym

raz jak byłem mały, to jeden sen z ufo śnił mi się 3 razy
a te same miejsca w snach odiwedzan często, i to właśnie po nich poznaje, że to mi się śni                    
Tytuł: Sny :-)
Wiadomość wysłana przez: Keiran w 2003-10-06 (Pon), 15:58
Ja sobie przypomnialem, kiedys jak bylem maly to mi sie snilo ze na czyjes tam urodziny wpadli szturmowcy :D i chcieli zabic solenizanta                    
Tytuł: Sny :-)
Wiadomość wysłana przez: morgurth w 2003-10-06 (Pon), 17:50
jak juz jestesmy przy powtornych snach...
kiedys, gdy bylem bardzo maly (do 5 lat) 3 razy niemal pod rzad snil mi sie ten sam sen. mianowycie bylo to wesele. czyje, nie potrafie powiedziec, wtedy nawet nie wiedzialem ze to wesele, bo bylem za maly po prostu. ale wiem ze to byl ten sam sen, DOKLADNIE ten sam. i byl bardzo przyjemny...

edit
nie wesele tylko slub :)
Tytuł: Sny :-)
Wiadomość wysłana przez: tymbeer w 2003-10-07 (Wto), 01:20
Powtorne sny?
Oj bylo tego pelno. :D
Ale raczej do milych zaliczyc nie moge. :(

Zreszta wiekoszosc snow to u mnie koszmary, albo zakrecone psychopatyczne wizje. :heh:
Ale za to jak pojawi sie jakis ladny, to na prawde ladny. Przez wiele lat go pamietam. :)
A jaki? Nie powiem, bo tu gdzies koptus jest. :hihi: ;)                    
Tytuł: Sny :-)
Wiadomość wysłana przez: Kokeeno w 2003-10-07 (Wto), 08:11
Cytuj
Powtorne sny?
Oj bylo tego pelno. :D
Ale raczej do milych zaliczyc nie moge. :(

Zreszta wiekoszosc snow to u mnie koszmary, albo zakrecone psychopatyczne wizje. :heh:
Ale za to jak pojawi sie jakis ladny, to na prawde ladny. Przez wiele lat go pamietam. :)
A jaki? Nie powiem, bo tu gdzies koptus jest. :hihi: ;)


O Mój Boże - śni Ci się sen z koptusem w roli głównej?  :twisted:                    
Tytuł: Sny :-)
Wiadomość wysłana przez: tymbeer w 2003-10-07 (Wto), 12:08
Taa, juz takiego zboczenca ze mnie nie rob.  :twisted:                    
Tytuł: Sny :-)
Wiadomość wysłana przez: _lili_ w 2003-10-07 (Wto), 19:26
mam przerozne sny, niektore sie powtarzaja, pare lat temu, jeden sen snil mi sie nawet kilka razy w tygodniu, a do najprzyjemniejszych nie nalezal :? ale teraz juz nie mam z tym \'problemu\' :] co do tego \'swiadomego snienia\' to i owszem, ale tylko do tego stopnia, ze zdawalam sobie sprawe, ze to tylko sen, ale wplyniecie na chociazby moje w nim zachowanie wymagalo \'wysilku\' nie mowiac juz o reszcie.. yy.. bohaterow :roll:
ale za to potrafie wplywac na swoje sny przed zasnieciem.. np jezeli chcem, zeby cos mi sie przysnilo, lub nie przysnilo.. podejrzewam, ze to kwestia intensywniejszego myslenia o czyms, ale nie kazdy tak potrafi :wink: ostatnio rzadko to robie, bo sny \'spontaniczne\' maja duzo wiecej \'uroku\'.. chociaz jakis czas temu przysnilo mi sie cos z podobnym zakonczeniem jak w \'6 zmysle\'.. brr.. a film widzialam pare miesiecy temu.. chyba ze to znowu odglosy mojej pamieci, ktora ma w zwyczaju byc \'schodowa i przyszla\'.. nie patrzcie tak, ostatecznie widzial ktos calkiem normalnego skrzata? :wink:                    
Tytuł: Sny :-)
Wiadomość wysłana przez: Steffek w 2003-10-07 (Wto), 20:14
Nie ma co! Zaczynam trening LD od dzisiaj! Uda mi sie. Znalazlem fajan stronke, gdzie temat swiadomego snu jest dosc opszernie opisany http://odmienne.spojrzenie.com/ (http://odmienne.spojrzenie.com/) . Zakladam sobie zeszyt snow, co jakis czas przeprowadzam testy swiadomosci, co jakis czas wykonuje test z dlonmi i do teog jem czekolade i rzeczy z kofeina  :biggt:
Jak cos z tego wyjdzie to opisze :)                    
Tytuł: Sny :-)
Wiadomość wysłana przez: Pumbus w 2003-10-07 (Wto), 21:20
ja tam świadome mam ostatnio często, nie wiem dlaczego
nie potrafie decydować o tym co mi się przyśni
ale jak dojde do tego, że śnie, to już bez większego wysiłku (ma się tą wprawde :D ) nad nim zaqczynam panować
to rozpoczęcie panowania jest dość ciekawe, bo kontroluje przez chwilę sen tak, że się prawię budze, jestem już świadomy tego, że leżę w łużku, a potem zasypiam szybko spowrotem, ale z kontrolują snu :D
no niestety czasami się nie udaje i zaczynam inny sen :(                    
Tytuł: Sny :-)
Wiadomość wysłana przez: Olhado256 w 2003-10-07 (Wto), 22:05
Świadome śnienie można dość łatwo wywołać siedząc na Gramatyce Opisowej Języka Angielskiego. Po godzinie wykładu człowiek znajduje się w dziwnym stanie między snem, a jawą :hihi: <- kurde co z tymi emotkami się porobiło?                    
Tytuł: Sny :-)
Wiadomość wysłana przez: Kokeeno w 2003-10-07 (Wto), 23:19
Cytuj
Świadome śnienie można dość łatwo wywołać siedząc na Gramatyce Opisowej Języka Angielskiego. Po godzinie wykładu człowiek znajduje się w dziwnym stanie między snem, a jawą :hihi: <- kurde co z tymi emotkami się porobiło?


Hmm, ja pamiętam świadomy sen na wykładzie z analizy matematycznej II - godzina 7:30, facet z puszką coli i kieszeniami wypchanymi bułkami - nawet pamiętam jego nazwisko: Scherwendtke  :-D - Jaś Fasola to przy nim amator   :wink:
Ale wykład AMII o takiej porze, to był jednak durny pomysł...                    
Tytuł: Sny :-)
Wiadomość wysłana przez: Davsar w 2003-10-09 (Czw), 20:20
Ja swoich snów prawie nie pamiętam. Dzieje mi się tak od kilku lat. Chociaż trochę snów np. raz w snie byłem Batmanem, raz gonił mnie diabeł po jakimś labiryncie. Kilka miałęm takich  dziwnych, że wogóle ich nie rozumiałem. Miałem nawet kilka snów erotycznych :hihi: . Ale o tym sza.....                    
Tytuł: Sny :-)
Wiadomość wysłana przez: Olhado256 w 2003-10-09 (Czw), 20:52
A mi się dziś śniło, że Oleksy został prezydentem :nooo:                    
Tytuł: Sny :-)
Wiadomość wysłana przez: w 2003-10-09 (Czw), 21:04
Cytuj
Ja swoich snów prawie nie pamiętam. Dzieje mi się tak od kilku lat. Chociaż trochę snów np. raz w snie byłem Batmanem, raz gonił mnie diabeł po jakimś labiryncie. Kilka miałęm takich  dziwnych, że wogóle ich nie rozumiałem. Miałem nawet kilka snów erotycznych :hihi: . Ale o tym sza.....


Tylko kilka? Hmm, chyba się postarzałem, bo ostatnio bardzo rzadko takie mi się śnią...                    
Tytuł: Sny :-)
Wiadomość wysłana przez: Davsar w 2003-10-09 (Czw), 21:07
Cytuj
A mi się dziś śniło, że Oleksy został prezydentem :nooo:


Tylko, żeby to nie był sen proroczy :hihi:                    
Tytuł: Sny :-)
Wiadomość wysłana przez: Syber w 2003-10-10 (Pią), 12:06
Ostatno mi sie snilo ze czytalem moja biografi i byla calkiem niezla!!! Tylko ciekawe z kad oni wiedzieli takie dziwne zeczy o mnie???                    
Tytuł: Sny :-)
Wiadomość wysłana przez: [omega] w 2003-10-10 (Pią), 12:36
A mi sie snilo, ze bylem w stanie odszukac post Sybera bez wyrazow w stylu \"zeczy\", \"z kad\" i innych podobnych analfabetyzmow. Jak piszesz w Wordzie to kolor czerwony Cie nie razi?  :twisted:                    
Tytuł: Sny :-)
Wiadomość wysłana przez: Olhado256 w 2003-10-10 (Pią), 12:59
A mi się śniło, że czytałem post Coyote1, w którym nie było wykrzykników :wink:

A mi sie snilo, ze nie bedzie tu offtopow. Mam nadzieje ze to kolejny proroczy sen... tym                    
Tytuł: Sny :-)
Wiadomość wysłana przez: Pumbus w 2003-10-14 (Wto), 06:55
a mi się śniło dzisiaj gta:vc
tylko qr...a za c holere nie pamiętam co robiłem na parkingu pod tym stadionem motocrossowym                    
Tytuł: Sny :-)
Wiadomość wysłana przez: Syber w 2003-10-14 (Wto), 13:06
Cytuj
\\\"]A mi sie snilo, ze bylem w stanie odszukac post Sybera bez wyrazow w stylu \\\"zeczy\\\", \\\"z kad\\\" i innych podobnych analfabetyzmow. Jak piszesz w Wordzie to kolor czerwony Cie nie razi?  :twisted:


Bo sie tym przejme... I przypominam ze jestem dysortografem :) i nie pisze w wordzie -- jak juz to jakies domumenty a tak to sobie all daroje...                    
Tytuł: Sny :-)
Wiadomość wysłana przez: keksik w 2003-10-14 (Wto), 16:55
Mi czesto sie cos sni. Rano jeszcze pamietam co to bylo, ale potem mam zaniki i w ciagu dnia nic nie pamietam  :lol: Wiem, ze sa to sny nierealistyczne.                    
Tytuł: Sny :-)
Wiadomość wysłana przez: Pumbus w 2003-10-14 (Wto), 19:13
chyba zaczne znowu zapisaywać sny, bo fajnie jest je pamiętać :) , życie staje się troszkę bardziej barwne                    
Tytuł: Sny :-)
Wiadomość wysłana przez: KaGieBe w 2003-10-14 (Wto), 19:22
wczoraj mialem dwa bardzo ciekawe sny.
1. Stoje sobie na cmentarzu, wokol pelno innych ludzi; srodek nocy. Ludzie z lopatami odkopuja groby, wyciagaja trumny. Otwieraja je i okazuje sie ze kazde zwloki sa szare i twarde jak kamien. Po wyrzuceniu ich z trumien trupy ozywaja. Mozna z nimi pogadac o tym jak im tam jest w niebie. Chcialem sie przejsc do dziadka, ale mi nie wyszlo bo sie obudzilem :cry:
2. W moim liceum byl bardzo dziwny konkurs, polegajacy na wsadzaniu swojej lysej glowy w ogromny garnek, pelen gotujacego sie bigosu. Co po niektorzy po wyciagnieciu swojej lysinki wygladali jak Baron Harkonen  :twisted: , a jednemu sie nawet zdarzylo, ze mozg mu na wierzch wychodzil :twisted:  :twisted:                    
Tytuł: Sny :-)
Wiadomość wysłana przez: Kokeeno w 2003-10-17 (Pią), 01:02
Cytuj
wczoraj mialem dwa bardzo ciekawe sny.
1. Stoje sobie na cmentarzu, wokol pelno innych ludzi; srodek nocy. Ludzie z lopatami odkopuja groby, wyciagaja trumny. Otwieraja je i okazuje sie ze kazde zwloki sa szare i twarde jak kamien. Po wyrzuceniu ich z trumien trupy ozywaja. Mozna z nimi pogadac o tym jak im tam jest w niebie. Chcialem sie przejsc do dziadka, ale mi nie wyszlo bo sie obudzilem :cry:  
2. W moim liceum byl bardzo dziwny konkurs, polegajacy na wsadzaniu swojej lysej glowy w ogromny garnek, pelen gotujacego sie bigosu. Co po niektorzy po wyciagnieciu swojej lysinki wygladali jak Baron Harkonen  :twisted: , a jednemu sie nawet zdarzylo, ze mozg mu na wierzch wychodzil :twisted:  :twisted:


Nekrofilia, jak nic - nekrofilia  :twisted:                    
Tytuł: Sny :-)
Wiadomość wysłana przez: Tirith w 2003-10-17 (Pią), 11:49
ja miewam ostatnio chore sny.....pamietam 80% z nich, wiele powtarza sie co jakis czas i skonczylo sie nba tym, ze sypiam po 3 godziny dziennie tylko po to zeby mi sie nic nie snilo....jak na razie to w miare skutkuje..                    
Tytuł: Sny :-)
Wiadomość wysłana przez: Kokeeno w 2003-10-17 (Pią), 12:01
Cytuj
ja miewam ostatnio chore sny.....pamietam 80% z nich, wiele powtarza sie co jakis czas i skonczylo sie nba tym, ze sypiam po 3 godziny dziennie tylko po to zeby mi sie nic nie snilo....jak na razie to w miare skutkuje..


Czy możesz coś nam bliżej o nich opowiedzieć?  :wink:

P.S.
Zatem edytuję:
- dlaczego te sny są aż tak chore, że aż boisz się spać (o ile można zapytać) - wypowiedź proszę poprzeć przykładami ... :twisted:                    
Tytuł: Sny :-)
Wiadomość wysłana przez: Tirith w 2003-10-17 (Pią), 12:05
Kokeeno to teraz wez edycje posta i napisz co konkretnie, to moge rozwinac temat, na razie nie wiem nawet w jakim kierunku ;)

==========================

ok, wiec jak jestes tak ciekawy, to moge ci przedstawic pobieznie jesden z ostatnich snow, ktore snilam kilka razy juz......

otoz zaczynalo od tego, ze siedzial;am w jakims sklepie czekajac na znajomych gdy podbiegl do mnie may chlopczyk (lat moze 2/3) i zaczyna sie do mnie przytulac i wolac \"mamo\".....troszke sie zdziwilam i zaczelam dziecku tlumaczyc, ze nie jestem jego mama i mozemy jej razem poszukac......(tu maly skrot...) ....no i znalezlismy....otoz dziecko zaprowadzilo mnie za cos w stylu lady czy baru i pokazalo na podloge mowiac....\"o tu! tu byla mama!!\" na brzegu podlogi i scianki baru bylo widac tylko slady krwi.....

moze i mam paranoje, moze i to brzmi smiesznie, ale po tym snie bydzilam sie juz pare razy tak przerazona, ze nie bylo mowy o powtornym zasnieciu :(                    
Tytuł: Sny :-)
Wiadomość wysłana przez: Steffek w 2003-10-17 (Pią), 15:41
Cytuj
Nekrofilia, jak nic - nekrofilia  :twisted:


Gadaie ze zmarylymi to nekrofilia? :) Hehe, jezeli tak to nie chem wiedziec czym bylo to co mi sie snilo  :shock2:
Bylem sobie gdzies (nie pamietam gdzie) i zauwazylem jakiegos faceta z pila tarczowa (:twisted:), a obok niego stol i zywa, naga kobiete lezaca na nim. Facet wiol odpalil pilem i zaczol no powiedzmy przecinac od dolu w gore. Potem porzecinal jeszcze troche na srodku i zaczol z nia kopulowac. Obrzydliwe to bylo. Naszczescie nie widzialem wszystkeigo dokladnie, bo jak chciala mi sie \"kamera zmienic\" na widok z oczu tego kolesia to to jakos blokowalem :) Widzialem wiec tylko, kolesia z pila, babke jakas, stol i pelno krwi (ale jakiejs takeij sztucznej krwi, jakby rysynkowej... O_o)                    
Tytuł: Sny :-)
Wiadomość wysłana przez: Kokeeno w 2003-10-17 (Pią), 16:01
Cytuj
Cytuj
Nekrofilia, jak nic - nekrofilia  :twisted:


Gadaie ze zmarylymi to nekrofilia? :) Hehe, jezeli tak to nie chem wiedziec czym bylo to co mi sie snilo  :shock2:
Bylem sobie gdzies (nie pamietam gdzie) i zauwazylem jakiegos faceta z pila tarczowa (:twisted:), a obok niego stol i zywa, naga kobiete lezaca na nim. Facet wiol odpalil pilem i zaczol no powiedzmy przecinac od dolu w gore. Potem porzecinal jeszcze troche na srodku i zaczol z nia kopulowac. Obrzydliwe to bylo. Naszczescie nie widzialem wszystkeigo dokladnie, bo jak chciala mi sie \"kamera zmienic\" na widok z oczu tego kolesia to to jakos blokowalem :) Widzialem wiec tylko, kolesia z pila, babke jakas, stol i pelno krwi (ale jakiejs takeij sztucznej krwi, jakby rysynkowej... O_o)


Z tą nekrofilią to freudowski przesadyzm...

A u Ciebie to teksaska masakra piłą łańcuchową - więcej radia ma ryja zalecam  :twisted:                    
Tytuł: Sny :-)
Wiadomość wysłana przez: Pumbus w 2003-10-17 (Pią), 20:37
sam bym chciał zobaczyć coś takiego :twisted:                    
Tytuł: Sny :-)
Wiadomość wysłana przez: _lili_ w 2003-10-18 (Sob), 12:55
/\\
|| a ja myslalam, ze moje sny bywaly przerazajace :D

=> Pumbus.. bez komentarza :D.. ciebie trzeba sie bac :wink:

a mi sie dzisiaj forum snilo i tak mysle, ze to jush lekka przesada :D.. to ma na mnie za duzy wplyw :D .. niewatpliwie czas na maly odwyk :D

Hmm... co prawda obiecalem, ze ogranicze wpisy, ale czasem nie da rady, to awaryjna sytuacja... ani sie waz myslec o odwyku :!: :twisted: - Emill

a trzeba bylo siedziec cicho.. nigdy sie nie naucze :D

|| Olhado, czyli to jest takie calkiem, calkiem normalne, tak? :-D no prosze.. :wink:
\\/                    
Tytuł: Sny :-)
Wiadomość wysłana przez: Olhado256 w 2003-10-18 (Sob), 13:11
lili =] ja bym się tym nie przejmował. Mi się często śni forum i ludzie z niego :)  :wink:                    
Tytuł: Sny :-)
Wiadomość wysłana przez: Pumbus w 2003-10-18 (Sob), 13:18
Saverowi się kiedyś zaj*biste forum śniło, ale pshem jakoś nawet nie prubował podołać jego wizji
a szkoda

]]emil
statsiarzu :D                    
Tytuł: Sny :-)
Wiadomość wysłana przez: Emill w 2003-10-18 (Sob), 14:45
Pumbus --] spokojnie, spokojnie, do Ciebie mam jeszcze daleeeka droge :D                    
Tytuł: Sny :-)
Wiadomość wysłana przez: Steffek w 2003-10-18 (Sob), 17:02
Cytuj

a mi sie dzisiaj forum snilo i tak mysle, ze to jush lekka przesada :D..


tez mi sie kiedys snilo.

Cytuj
to ma na mnie za duzy wplyw  .. niewatpliwie czas na maly odwyk


Ja wlasnie jestem na odwyku juz od jakiegos czasu. Na forum wchodze bardzo zadko i od jakiegos tygodnia (czy tam 4 dni :) ) napisalem tylko 2 posty.                    
Tytuł: Sny :-)
Wiadomość wysłana przez: _lili_ w 2003-10-18 (Sob), 17:58
Steffek, no prosze.. :D

a co do snow..
jednej znajomej mojego ojca snilo sie, ze dwoch czy trzech facetow wlamalo sie jej do domu, jak byla sama z mama, zaczela sie bronic i przylozyla ktoremus w zeby..
no coz, zeby okazaly sie byc parapetem, a trzy palce okazaly sie byc zlamane.. :lol:                    
Tytuł: Sny :-)
Wiadomość wysłana przez: Kokeeno w 2003-10-18 (Sob), 18:20
Heh, dzisiaj śnił mi się ktoś, o kim próbuję właśnie zapomnieć (coś pan Freud mógłby o tym powiedzieć - gdyby żył), obudziłem się w nocy i stwierdziłem, że muszę zapamiętać ten sen - oczywiście go zapomniałem rano, ale pamiętałem o kim śniłem. W powtórnym śnie byłem cholernie zakatarzony, a obudziłem się bez kataru, za to z potężnym bólem głowy...

Cytuj
Kokeeno to teraz wez edycje posta i napisz co konkretnie, to moge rozwinac temat, na razie nie wiem nawet w jakim kierunku ;)

==========================

ok, wiec jak jestes tak ciekawy, to moge ci przedstawic pobieznie jesden z ostatnich snow, ktore snilam kilka razy juz......

otoz zaczynalo od tego, ze siedzial;am w jakims sklepie czekajac na znajomych gdy podbiegl do mnie may chlopczyk (lat moze 2/3) i zaczyna sie do mnie przytulac i wolac \\\"mamo\\\".....troszke sie zdziwilam i zaczelam dziecku tlumaczyc, ze nie jestem jego mama i mozemy jej razem poszukac......(tu maly skrot...) ....no i znalezlismy....otoz dziecko zaprowadzilo mnie za cos w stylu lady czy baru i pokazalo na podloge mowiac....\\\"o tu! tu byla mama!!\\\" na brzegu podlogi i scianki baru bylo widac tylko slady krwi.....

moze i mam paranoje, moze i to brzmi smiesznie, ale po tym snie bydzilam sie juz pare razy tak przerazona, ze nie bylo mowy o powtornym zasnieciu :(


OK, albo masz silną potrzebę macierzyństwa, albo oglądałaś/czytałaś ostatnio coś paskudnego... (oczywiście może jeszcze chodzić o jakieś zdarzenie z przyszłości - nie żartuję - kilka razy śniły mi się krótkie scenki, które zapamiętałem, ale nic nie wiedziałem o ich kontekście - one się potem wydarzyły - dziwne uczucie deja vu)...                    
Tytuł: Sny :-)
Wiadomość wysłana przez: bruma w 2005-04-21 (Czw), 22:46
Nie wiem czy będzie się to chciało komuś czytać, ale to sen który najbardziej wrył mi się w pamięć.

Spałam wtedy w akademiku, wydarzyło się to już dosyć dawno. Pamiętam swoje sny i zwykle są bardzo nierealne dlatego łatwo mi zorientować się, że to sen. LDek więc nie jest problemem.

Zaczęło się zwyczajnie......

......jest noc, jestem na środki drogi, wzdłuż której znajdują się domy, jeden za drugim, znam te domy. Zauważam, że jeden z domów żarzy się aż do czerwoności, jakby płonął od środka. Iskry unoszą się w górę i zapalają kolejne domy. Zaniepokojona zaczynam biec w stronę mojego domu, koniecznie muszę temu zapobiec, nie mogę pozwolić aby iskry tam doszły. Po chwili jednak zdaję sobie sprawę, że to sen, więc myślę sobie, że po co mam biec, skoro mogę polecieć - będzie szybciej. W chwili gdy to pomyślałam od razu się uniosłam, leciałam, ale po chwili zdałam sobie sprawę , że jeżeli to jest sen to nie ma sensu tam lecieć, bo nic złego się nie stanie, to przecież tylko sen, a jeżeli to sen to mogę teraz otworzyć oczy. I otworzyłam .

Poczułam straszny ból w klatce piersiowej, tak jakby ktoś położył na mnie kilka ton, nie mogłam oddychać - bolało. Zobaczyłam, że jestem w pokoju w akademiku, było szaro, spojrzałam czy Ewelina śpi - spała. Cały czas czułam ból, zorientowałam się, że jestem pod sufitem, spojrzałam w dół i zobaczyłam siebie jak śpię. Wystraszyłam się, myślałam "muszę wrócić do ciała a ból ustąpi", ale nie mogłam strasznie się męczyłam....

Obudziłam się. Unosiłam ręce i głowę, tułów również, i chyba te ruchy powtarzałam już od dłuższego czasu. Byłam potwornie zmęczona, wciąż odnajdowałam ślady tego bólu. Co ciekawe w pokoju było tak samo szaro , Ewelina spała tak jak ją widziałam przed chwilą, można by pomyśleć ,ze udało mi się opuścić ciało ale...

... mam wadę wzroku - noszę okulary i rzeczywiście pokój widziałam wtedy nieostro tak jak po przebudzeniu, ale nie wierzę w to, że moja dusza jest tak samo niedoskonała jak ciało.

Tytuł: Sny :-)
Wiadomość wysłana przez: [omega] w 2005-04-21 (Czw), 23:34
Cytuj
Pamiętam swoje sny i zwykle są bardzo nierealne dlatego łatwo mi zorientować się, że to sen.
[snapback]99806[/snapback]
Ja miewam sny dosc rzadko ale chyba nigdy nie snilo mi cos normalnego. Zawsze jakies chore, narkotyczne wrecz wizje zdeformowanego w taki czy inny sposob swiata, ale mimo to chyba nigdy nie udalo mi sie spiac rozgryzc tego, ze spie.
Sam sen jak to sen - moze sie wydawac dziwny, ale nie wiem tylko czemu piszesz o niedoskonalosc duszy - chyba predzej o jakims podswiadomym pamietaniu o wadzie wzroku czy cos takiego. Tak czy inaczej mocna rzecz.
A przy okazji - pozostala czesc snu byla "widziana" ostro, czy nie pamietasz?

Mi sie ostatnio snilo cos ze 2 miesiace temu ale moje sny zapominam w wiekszosci podczas dnia nastepujacego po nocy w ktorej sen mailem. Za to zdarzaly mi sie sny "interaktywne" - snilo mi sie ze np. boli mnie noga, w tym momencie sie budze i boli mnie ta noga :twisted:
Tytuł: Sny :-)
Wiadomość wysłana przez: bruma w 2005-04-22 (Pią), 01:48
Cytuj
quote=[omega],22 April 2005, 00:34:35]
Ja miewam sny dosc rzadko ale chyba nigdy nie snilo mi cos normalnego. Zawsze jakies chore, narkotyczne wrecz wizje zdeformowanego w taki czy inny sposob swiata ale mimo to chyba nigdy nie udalo mi sie spiac rozgryzc tego, ze spie
wtedy jest zbyt trudno, więc Ci się nie dziwię, trudno się odnaleźć w takich snach , bo wszystko jest zbyt mało uchwytne . Trzeba trafić na dobre podłoże, najlepiej gdy sen ma pozory realności, można wtedy w nim swobodnie się poruszać, a nieprawidłowości jakie zaczynają tam  zachodzić sprawiają, że zaczynasz się zastanawiać. W moim przypadku akurat to jest kluczem.
Cytuj
nie wiem tylko czemu piszesz o niedoskonalosc duszy
ponieważ zawsze wydawało mi się, że to dusza opuszcza ciało, a jeżeli przypuścimy ,że mi się udało to powinnam mieć sokoli wzrok :P,
Cytuj
A przy okazji - pozostala czesc snu byla "widziana" ostro, czy nie pamietasz?
po otwarciu oczu we śnie widziałam nie ostro, przed natomiast bardzo dobrze i nie przypominam sobie żebym miała okulary.
Cytuj
Za to zdarzaly mi sie sny "interaktywne" - snilo mi sie ze np. boli mnie noga, w tym momencie sie budze i boli mnie ta noga :twisted:
[snapback]99808[/snapback]
ja na szczęscie bardzo rzadko , bo są zbyt bolesne :P


Tytuł: Sny :-)
Wiadomość wysłana przez: Arclon w 2005-04-22 (Pią), 14:43
Ja nie będę mówił, bo niepełnoletni są na forum.
Tytuł: Sny :-)
Wiadomość wysłana przez: recorn w 2005-04-22 (Pią), 15:39
A mi czasami sni się, że się duszę, ale to tylko wtedy jak mam katar lub grypę. Wtedy na serio zdaje mi sie, ze mam trudnosci  z oddychaniem i widzę wizję sobie pod wodą z otawrtymi ustami... Takie to dziwne, ale jak sie budzę to jestem szczesliwy.
Tytuł: Sny :-)
Wiadomość wysłana przez: Einnar w 2005-04-22 (Pią), 16:03
Bruma: moznaby to twoje doswidczenie podciagac pod OBE, ale chyba nie takie prawdziwe, bo ponoc po 'prawdziwym' opuszczeniu ciala, 'otoczenie' odbiera sie bardziej jako swiadomy punkt (widzenie w zakresie 360 stopni). Wiec raczej bylbym sklonny okreslic to co ci sie przydazylo jako projekcje twojego umyslu na zewnatrz i wtedy nic dziwnego ze widzialas nieostro, bo tak naprawde nie uwolnilas sie calkiem od swojego ciala.

Zreszta to sa wszystko jakies tam moje domysly na podstawie tego co kiedys gdzies tam wyczytalem, czyli takie tam dyrdymaly new age'owe, bo sam OBE nigdy nie mialem. Za to mialem pare razy LD, i to nawet calkiem ciekawe niektore. Typu: wpadlem na pomysl poleciec sobie na orbite okoloziemska, a gdy juz tam sie znalazlem, to naszla mnie glupia mysl, ze tu przeciez nie ma czym oddychac (glupia, bo skadinad wiedzialem ze to sen). No i momentalnie poczulem, jak cale powietrze zostalo wyssane z moich pluc. Uczucie bylo na tyle silne, ze jeszcze kilka sekund po przebudzeniu mialem problemy z zaczerpnieciem powietrza (jakby moje pluca uwierzyly, ze sie 'zassaly').
Tytuł: Sny :-)
Wiadomość wysłana przez: Arclon w 2005-04-22 (Pią), 17:46
Czy SzPE mógłby ŁW swoje ES?
Tytuł: Sny :-)
Wiadomość wysłana przez: [omega] w 2005-04-22 (Pią), 18:16
Cytuj
Czy SzPE mógłby ŁW swoje ES?
[snapback]99826[/snapback]
Czy szanowny pan Einnar moglby laskawie wyjasnic swoje enigmatyczne skroty ? strzelalem troche ale i tak latwiej mi bylo zrozumiec sens skrotow Arclona niz Einnara :twisted:
Tytuł: Sny :-)
Wiadomość wysłana przez: Einnar w 2005-04-22 (Pią), 19:02
NP SzPA:

LD = Lucid Dreaming (Swiadome Snienie)
OBE = Out of Body Expierience (nie bede tlumaczyl, bo nie pamietam fachowej nazwy, a i tak kazdy zalapie :P)
Tytuł: Sny :-)
Wiadomość wysłana przez: [omega] w 2005-04-22 (Pią), 21:12
Da sie to jakos wytrenowac? Zwlaszcza to OBE ciekawie sie zapowiada (aha - i nie mysle tu o podjadaniu psychotropow tylko jakis treningach mniej szkodliwych)
Tytuł: Sny :-)
Wiadomość wysłana przez: bruma w 2005-04-22 (Pią), 21:35
Cytuj
Da sie to jakos wytrenowac? Zwlaszcza to OBE ciekawie sie zapowiada (aha - i nie mysle tu o podjadaniu psychotropow tylko jakis treningach mniej szkodliwych)
[snapback]99842[/snapback]
zobacz tutaj (http://www.astraldynamics.pl/modules.php?op=modload&name=Subjects&file=index)

ja jednak wolę zostać przy LDekach
Tytuł: Sny :-)
Wiadomość wysłana przez: Einnar w 2005-04-22 (Pią), 21:42
Jest mnostwo materialow w necie na ten temat. Nawet ksiazki cale w wersji elektronicznej da sie w miare prosto zdobyc. Wycwiczenie LD jest generalnie obiektywnie bardzo proste (choc nie banalne, no i zalezy od osobistych uwarunkowan). Kiedys (3-4 lata temu) jak mialem lekka faze na tematyke, ktora zbiorczo nazywam "NA Crap", to troche sie tym zajmowalem i jak juz pisalem nawet pare niewielkich sukcesow mialem. Z kolei OBE to juz wyzsza szkola jazdy. Generalnie, chyba najwiekszym autorytetem w tych kwestiach jest Robert Monroe, jego ksiazki mozna 'dostac' w linku ponizej (nikogo nie zachecam do piracenia, zeby nie bylo potem :)).

http://www.kippin.focus-x.org/ (http://www.kippin.focus-x.org/) - tutaj jest biblioteka online, o tematyce new age'owej, nie wiem na ile legalna, ale jedno jest pewne - materialow tutaj znajdziesz wiecej niz by ci zapalu starczylo do jej gruntownego przeszukania.

---

EDIT: no forum AstralDynamics, z tego co mi brat mowil bardzo konkretne jest (teraz on zlapal faze na ta tematyke dla odmiany, hehe, taki wiek)
Tytuł: Sny :-)
Wiadomość wysłana przez: [omega] w 2005-04-22 (Pią), 23:40
Troche poczytalem - czesc wyglada calkiem ciekawie, czesc jest dosc smieszna. Program treningu np. OBE w 90 dni w ktorym kazdego dnia trzeba powtarzac "zapisz co ci sie snilo"  przy mojej czestotliwosci pamietania snow oznacza ODB w 5 lat. Pamietam ze moj kumpel trzymal kiedys takie "muzyczki" - mp3ki ktore mialy chyba pomoc wlasnie w OBE czy tez LD.
Chyba sporo zalezy tez od nastawienia, pozatym ja na ogol klade sie spac tak zmeczony, ze nawet nie czuje ze spalem - ot jest takie *pstryk* i ranek.

Swoja droga przy stanach bardzo mocnego zmeczenia zdarzalo juz mi sie cos w stylu "ja spalem, czy sie zamyslilem tylko" lub "czy ja spie?"  ale cos takiego mial pewnie kazdy.
Ciekawe czy ktos jest sobie w stanie wyobrazic sytuacje w ktorej budzi sie i okazuje ze zycie ktore wiodl bylo snem i niczym wiecej, na dodatek budzi sie w innym czasie miejscu i ciele a ludzie ktorym "znal" we snie w rzeczywistosci okazuja sie kims zupelnie innym - stan schizofreniczny gwarantowany.
Tytuł: Sny :-)
Wiadomość wysłana przez: TEssALI w 2005-04-23 (Sob), 23:19
heheh pytasz czy miewamy jakies sny... a znasz kogos kto ich nie ma? :>
ostatnimi czasy przesladuja mnie niesamowicie realistyczne sny w ktorych pale papierosa... ale to chyba objaw abstynencji.
Wbrew pozorom te sny pomagaja mi wytrwac w niepaleniu - te sny sa na tyle realistyczne ze podczas niektorych lapie konkretnego dola ze jednak sie zlamalem i zapalilem... no ale wielka ulga nadchodzi kiedy sobie uswiadamiam ze to tylko sen :) i jestem podbudowany :D
pozdr.
Tytuł: Sny :-)
Wiadomość wysłana przez: bruma w 2005-04-23 (Sob), 23:26
Cytuj
Ciekawe czy ktos jest sobie w stanie wyobrazic sytuacje w ktorej budzi sie i okazuje ze zycie ktore wiodl bylo snem i niczym wiecej, na dodatek budzi sie w innym czasie miejscu i ciele a ludzie ktorym "znal" we snie w rzeczywistosci okazuja sie kims zupelnie innym - stan schizofreniczny gwarantowany.
[snapback]99851[/snapback]

To trochę przypomina mi książkę "Jesteśmy snem" Ursuli Le Guin.

ale raz przyśniło mi się, że budzi mnie mama i mówi tak:
 - muszę Ci powiedzieć prawdę o naszej rodzinie. Nie nazywamy się Wojciechowscy ale Epiblema  :phpbb_icon_eek:

Jak ktoś jest dobry z biologii to powinien wiedzieć co to jest epiblema.
Tytuł: Sny :-)
Wiadomość wysłana przez: pshemozz w 2005-04-24 (Nie), 01:26
Mi się raz przyśniło, że ktoś mnie na gg zaczepiał. Potem okazało się, że to jednak była prawda :D
Tytuł: Sny :-)
Wiadomość wysłana przez: Kore w 2005-04-25 (Pon), 16:36
Mam 3 sny które pamiętam - w skrócie:

Biegne sobie w parku, a przede mną biegnie również 2 moich kumpli, lecz nie moge ich dogonić...odwracam sie, a za mną biegnie murzyn celując we mnie gnatem, przyspieszyłem, dogoniłem kolegów i...ich obrzygałem.(koniec)

Drugi to to, że z pobliskiego cmentarza zaczęły wychodzić trupy.Patrzyłem się jak tłum idzie w moją stronę, spojrzałem się w dół (mieszkam na parterze) a to wszystko lezie pod moje okno i sie na mnie gapi z dołu....brrrrrrr (ale z drugiej mańki sen w kolorach sepii to fajna sprawa :) )

3 śnił mi się parę dnii temu i był najbardziej schizowy:

Jestem na jakiejś prywatce (scemeria z XIX w rosyjskiego salonu) i duszno mi się zrobiło, złaże po schodach otwieram jakieś drzwi i widzę długi korytarz, a na jego końcu biegnie rudy pies. Zamknąłem je i otworzyłem ponownie - ten sam pies biegł (jakoś dziwnie w miejscu), ale był już po środku drogi. Zamknąłem i otworzyłem ponownie, a zamiast psa widziałem całą mokrą kobietę, z nieludzkim grymasem/uśmiechem na twarzy, wygląd ala sadako + wampir i śmiejąc się mówi, że za 2 lata umrę.
Spieprzyłem na górę, i się zchowałem (wszystko zamarło), a to coś wlazło do pokoju, rozejrzało się, zobaczyło mnie i zaczęło sie śmiać. Zacząłem sie dusić i się obudziłem...
>Następnego dnia kumpel, mówi mi, że śniło mu się jak próbowałem ratować jakąś kobietę i się utopiłem...potem kumpel w swoim śnie zauważył, że ona stoi na brzegu i się śmieje.....
KURWA - wtedy to już spanikowałem,,,,( i ni chuja w przeciągu 2 lat nie pojade nad żadne jezioro...).
Tytuł: Sny :-)
Wiadomość wysłana przez: vincenzo w 2005-06-05 (Nie), 01:10
Salma, Aria, Monica.......
Tytuł: Sny :-)
Wiadomość wysłana przez: T O R C H I O w 2005-06-05 (Nie), 01:29
jeszcze jenna i katja zapomniales o nich :P
Tytuł: Sny :-)
Wiadomość wysłana przez: Saima w 2005-06-08 (Śro), 09:42
Cytuj
Nie wiem czy będzie się to chciało komuś czytać, ale to sen który najbardziej wrył mi się w pamięć.

Spałam wtedy w akademiku, wydarzyło się to już dosyć dawno. Pamiętam swoje sny i zwykle są bardzo nierealne dlatego łatwo mi zorientować się, że to sen. LDek więc nie jest problemem.

Zaczęło się zwyczajnie......

......jest noc, jestem na środki drogi, wzdłuż której znajdują się domy, jeden za drugim, znam te domy. Zauważam, że jeden z domów żarzy się aż do czerwoności, jakby płonął od środka. Iskry unoszą się w górę i zapalają kolejne domy. Zaniepokojona zaczynam biec w stronę mojego domu, koniecznie muszę temu zapobiec, nie mogę pozwolić aby iskry tam doszły. Po chwili jednak zdaję sobie sprawę, że to sen, więc myślę sobie, że po co mam biec, skoro mogę polecieć - będzie szybciej. W chwili gdy to pomyślałam od razu się uniosłam, leciałam, ale po chwili zdałam sobie sprawę , że jeżeli to jest sen to nie ma sensu tam lecieć, bo nic złego się nie stanie, to przecież tylko sen, a jeżeli to sen to mogę teraz otworzyć oczy. I otworzyłam .

Poczułam straszny ból w klatce piersiowej, tak jakby ktoś położył na mnie kilka ton, nie mogłam oddychać - bolało. Zobaczyłam, że jestem w pokoju w akademiku, było szaro, spojrzałam czy Ewelina śpi - spała. Cały czas czułam ból, zorientowałam się, że jestem pod sufitem, spojrzałam w dół i zobaczyłam siebie jak śpię. Wystraszyłam się, myślałam "muszę wrócić do ciała a ból ustąpi", ale nie mogłam strasznie się męczyłam....

Obudziłam się. Unosiłam ręce i głowę, tułów również, i chyba te ruchy powtarzałam już od dłuższego czasu. Byłam potwornie zmęczona, wciąż odnajdowałam ślady tego bólu. Co ciekawe w pokoju było tak samo szaro , Ewelina spała tak jak ją widziałam przed chwilą, można by pomyśleć ,ze udało mi się opuścić ciało ale...

... mam wadę wzroku - noszę okulary i rzeczywiście pokój widziałam wtedy nieostro tak jak po przebudzeniu, ale nie wierzę w to, że moja dusza jest tak samo niedoskonała jak ciało.
[snapback]99806[/snapback]


To się nazywa napadowe porażenie senne. Jedna na dziesięć osób na świecie przeżywa coś takiego :) .
Ja trzykrotnie przeżyłam coś podobnego...ale nie powiem, abym wiązała z tym jakieś miłe wspomnienia...
Wybrałam się na wizytę do psychologa (nie wiedziałam za bardzo gdzie się zgłosić) i dobrze trafiłam, gdyż ten, wyjaśnił mi wszystko.
Coś w rodzaju: Tobie wydaje się, że nie śpisz..jesteś pewna, że to nie sen, gdyż Twój mózg nadal pracuje..a właściwie znajduje się w stanie "czuwania" choć nie powinien. Nie wiem czy Ty również przeżyłaś coś podobnego, ale ja nie mogłam poruszyć żadną partią mojego ciała..byłam przerażona..a gdy otworzyłam oczy ujrzałam jak się od siebie oddalam. Jest to zjawisko (niby) naukowo wyjaśnione, jak jednak wytłumaczyć to, że każdy przeżywa ten stan podobnie? Każdy jest w stanie obserwować siebie z góry, odczuwa również ból w klatce piersiowej.
Wkleję bardziej fachowy opis tego zjawiska:
"Pacjent wydaje się być całkowicie nieprzytomny, lecz potrafi później zrelacjonować całe zajście. Kombinacja katapleksji z sennością podczas dnia nasuwa podejrzenie zespołu narkoleptyczno-kataplektycznego, charakteryzującego się obecnością: zaburzeń rytmu snu i czuwania (napady senności, stany czuwania częściowego), napadów kataplektycznych, zaburzeń snu („napadowa bezsenność”, porażenie senne) oraz omamów hipnagogicznych (halucynacji w okresie przysennym, spacery śródsenne, podwójne widzenie w okresie „walki ze snem”). Wszystkie wymienione objawy obserwuje się jedynie u ok. 10% chorych. U większości przeważa jeden z nich, pozostałe nie występują wcale lub są słabo wyrażone i chorzy wskazują na nie dopiero po wnikliwym wywiadzie. Etiologia zespołu jest niejasna, podejrzewa się, że jej przyczyną są zaburzenia w obrębie struktur śródmózgowia, w którym zlokalizowane są ośrodki snu."
Śpieszę się na zajęcia, więc później jeszcze coś napiszę o tym niebywałym zjawisku, gdyż trochę się tym interesowałam.

Tytuł: Sny :-)
Wiadomość wysłana przez: bruma w 2005-06-08 (Śro), 22:47
Saima: ja raczej potraktowałam to co mi się wydarzyło jako dosyć ciekawy sen, mimo, że nie należał do najprzyjemniejszych, ale po przeczytaniu powyższego tekstu poczułam się naprawde chora  :phpbb_icon_wink:

Na szczęście ratuje mnie zdanie :
Cytuj
Kombinacja katapleksji z sennością podczas dnia nasuwa podejrzenie zespołu narkoleptyczno-kataplektycznego

bo raczej nie zdarza mi się przysypiać w ciągu dnia, nawet wtedy kiedy mam problem z zaśnięciem w nocy.

ale nic nie można lekceważyć więc z chęcią dowiem się więcej na ten temat.

Cytuj
Nie wiem czy Ty również przeżyłaś coś podobnego, ale ja nie mogłam poruszyć żadną partią mojego ciała..byłam przerażona..a gdy otworzyłam oczy ujrzałam jak się od siebie oddalam

U mnie raczej to było bezpośrednie przejście ze sfery snu do zawieszenia pod sufitem, nie było momentu odrętwienia ciała, ani fazy oddalania, był tylko problem z powrotem do ciała, ale jedno takie doświadczenie to zbyt mało, aby mogło posłużyć do głębszej analizy tego zjawiska.
Czasem mam tylko sny, w których powieki mam bardzo ciężkie, po prostu w czasie śnienia mi opadają, staram się je otworzyć i im usilniej to robię tym jest ciemniej, ale po tak długich i męczących próbach nieraz udaje mi się otworzyć, ale widzę pokój, a nie otoczenie ze snu.

Tytuł: Sny :-)
Wiadomość wysłana przez: Steffek w 2005-11-12 (Sob), 00:17
Niedawno miałem fajny sen...
Temat snu powstał za sprawą granie przeze mnie ostatnio w Thiefa. Sama gra jest już ciekawa, a co dopiero rozgrywka podobna do gry komputerowej tyle, że w śnie!
Sen był bardzo ciekawy. Fabuła może nie była rozbudowana. Sam chyba nie wiedziałem czego szukam itp. (albo już nie pamiętam). Wiem, że skradałem się w jakiś pomieszczeniach, chowałem się w cieniu, ogłuszałem strażników itp.
Był też taki fajny motyw, że wskoczyłem na żyrandol, rozbujałem się i nad głowami strażników przeleciałem do drugiego pomieszczenia. Ci chyba jednak tego nie zauważyli, troszkę słabe AI chyba ;)

Dalej nie będę opowiadał, ale też było ciekawie. Motyw Thiefa powoli się skończył (ktoś mnie chyba ogłuszył i leżałem na jakiś schodach na wpół przytomny) i rozpoczął inny.
Tytuł: Sny :-)
Wiadomość wysłana przez: pshemozz w 2005-11-12 (Sob), 01:34
Ogranicz granie na kompie.
Tytuł: Sny :-)
Wiadomość wysłana przez: Pan Patryk w 2005-11-12 (Sob), 01:38
Chyba tylko raz mialem sen powiazany z gra, bardzo dawno temu. Tyczyl sie Baldur's Gate, chyba mojej pierwszej oryginalnej gry jaka kupilem (chociaz uzywana). Gralem do pozna, a potem - no coz, gra miala duzy wplyw.
Tytuł: Sny :-)
Wiadomość wysłana przez: Steffek w 2005-11-12 (Sob), 02:02
Dziwne... Wydawało mi się, że napisałem tutaj posta.
Albo go ktoś wywalił, abo powinienem już iść chyba spać...

Cytuj
Ogranicz granie na kompie.

Nie gram wcale tak dużo jakby się mogło wydawać (wiem, każdy nałogowiec tak mówi ;P)

Również nie miewam snów związanych z grami. Widocznie Thief to wyjątkowa gra. :)
Tytuł: Sny :-)
Wiadomość wysłana przez: pshemozz w 2005-11-12 (Sob), 02:04
Kiedyś przyśniło mi się, że razem z Asterixem i Obeliksem planowaliśmy odbicie Falbali z jakiejś wioski wampirów.


Od tamtej pory ograniczyłem ilość czytanych komiksów.
Tytuł: Sny :-)
Wiadomość wysłana przez: Pan Patryk w 2005-11-12 (Sob), 02:05
Omg.
Tytuł: Sny :-)
Wiadomość wysłana przez: pedro w 2005-11-12 (Sob), 02:16
No, Falballa była niezła tam. I ten jej przydupas taki, blondwłosy.
Tytuł: Sny :-)
Wiadomość wysłana przez: Pan Patryk w 2005-11-12 (Sob), 02:18
Lubisz blondwlosych przydupasow ?
Tytuł: Sny :-)
Wiadomość wysłana przez: pshemozz w 2005-11-12 (Sob), 02:20
Żeby to jeszcze byli ci z "fabularnego", ale to byli ci rysunkowi.

A tak mi się wydaje, że parę dni temu śniło mi się coś z Kajka i Kokosza chociaż do tego nie zaglądałem od paru lat, jacyś zbójcerze, hegemon czy cuś.
Tytuł: Sny :-)
Wiadomość wysłana przez: Pan Patryk w 2005-11-12 (Sob), 02:22
Omg.
Tytuł: Sny :-)
Wiadomość wysłana przez: Koki w 2005-11-12 (Sob), 09:03
Cytuj
Ogranicz granie na kompie.
[snapback]123318[/snapback]

Nie gram w nic od trzech tygodni i miałem dwa dni temu kompletnie zeschizowany sen, połaczenie FEAR z BLACK&WHITE. To był dobry sen.
Tytuł: Sny :-)
Wiadomość wysłana przez: Keiran w 2005-11-12 (Sob), 09:47
Ze dwa dni temu snilo mi sie, ze bylem jakims jebanym badass inkwizytorem i prowadzilem jakies sledztwo tyczace sie herezji. Co najciekawsze w ciagu tej nocy budzilem sie kilka razy, a sen ciagnal mi sie dalej, momentami na poljawie, ze tak to okresle. Za duzo opowiadan Piekary :D
Tytuł: Sny :-)
Wiadomość wysłana przez: Domator w 2005-11-12 (Sob), 11:37
takie przeciąganie to chujnia. obudziłem się w złym momencie, myslałem o snie idąc sikać po czym gdy zasnąłem sen poszedł dalej...
Tytuł: Sny :-)
Wiadomość wysłana przez: Pan Patryk w 2005-11-12 (Sob), 14:00
Ja mialem 5 czy 6 lat, snilo mi sie ze obudzilem sie i ide do ubikacji. Poszczalem sie w lozko wtedy, zwodniczy sen.
Tytuł: Sny :-)
Wiadomość wysłana przez: pshemozz w 2005-11-12 (Sob), 14:11
Oj, tak, to chyba większośc osób miało, że śniło im się w tym wieku że idą się odlać a potem zonk rano.
Tytuł: Sny :-)
Wiadomość wysłana przez: pedro w 2005-11-12 (Sob), 14:26
Cytuj
Lubisz blondwlosych przydupasow ?
[snapback]123339[/snapback]

Okreslenie niezła odnosiło się do Falballi. Słowo "przydupas" ma myśle pejoratywne zabarwienie.
Tytuł: Sny :-)
Wiadomość wysłana przez: Pan Patryk w 2005-11-12 (Sob), 14:27
Wedlug mnie Twoja wypowiedz znaczy: Falballa niezla i przydupas tez niezly.
Tytuł: Sny :-)
Wiadomość wysłana przez: pedro w 2005-11-12 (Sob), 14:55
'przydupas' nie może być 'niezły' - bo to 'przydupas'. To się wyklucza.
Tytuł: Sny :-)
Wiadomość wysłana przez: Domator w 2005-11-12 (Sob), 15:18
Cytuj
Oj, tak, to chyba większośc osób miało, że śniło im się w tym wieku że idą się odlać a potem zonk rano.
[snapback]123402[/snapback]
Ja w tym wieku miałem z zonkiem ale inaczej. uciekałem gdzieś, nie wiem po co i nie wiem przed czym i potknałem sie o coś czego nie pamiętam i wpadłem do kałuży i byłem mokry. Rano tez juz byłem mokry :D
Tytuł: Sny :-)
Wiadomość wysłana przez: pshemozz w 2005-11-12 (Sob), 15:26
Uuuu, rozumiem zmoknąć, ale jeszcze tam wpaść? :D
Tytuł: Sny :-)
Wiadomość wysłana przez: KaGieBe w 2005-11-12 (Sob), 22:38
Nom, mi sie zdarzylo podobnie. Snila mi sie powodz, a rano cala poduszka byla zasliniona:/
Tytuł: Sny :-)
Wiadomość wysłana przez: Victor w 2005-11-12 (Sob), 22:55
ja czasem jak śnie że spadam to przeważnie czuje lot a uderzenie to upadek z łózka, zdarzyło mi sie to chyba ze 2 razy w życiu, ale do końca je zapamietam
pierwszy raz w wieku 8 lat w domu, drugi raz na działce ( wysokie to wyro)
Tytuł: Sny :-)
Wiadomość wysłana przez: pshemozz w 2005-11-13 (Nie), 13:08
No dzisiaj mi się śniło, że nad Wawe przyleciał taki duży spodek jak w Dniu Niepodległości i wiedząc czym to się skończy próbowałem spierdolić z miasta a potem gadałem z jednym z tych ufoków i się go pytałem, o co im tak naprawdę kurwa chodzi.
Tytuł: Sny :-)
Wiadomość wysłana przez: Pan Patryk w 2005-11-13 (Nie), 18:56
A on mowi: we keed, we keed.
Tytuł: Sny :-)
Wiadomość wysłana przez: KaGieBe w 2005-11-13 (Nie), 20:27
Nie, on pewnie nic nie odpowiedzial, bo czytal podrecznik overlorda (6. Jeżeli złapię wroga i on powie: „Słuchaj, czy zanim mnie zabijesz, możesz mi powiedzieć o co w tym wszystkim chodzi?”. Powiem „NIE” i zastrzelę go. Chwilka... po zastanowieniu się, jednak najpierw go zastrzelę, a dopiero potem powiem „NIE”. )
Tytuł: Sny :-)
Wiadomość wysłana przez: pshemozz w 2005-11-14 (Pon), 00:57
Ale on coś do mnie gadał ale chuja wiem co.
Tytuł: Sny :-)
Wiadomość wysłana przez: scaar w 2005-11-14 (Pon), 22:09
Sny....no miewam.....z reguły budzę się z "porannym wzwodzikiem"  :lol:  :P  :ppk_dead_hehehe:
Tytuł: Sny :-)
Wiadomość wysłana przez: gramisan w 2005-11-14 (Pon), 22:20
Ostatnio miałem okropny sen, koszmar wręcz...przyśniło mi się, że kumple mnie zwiedli, a jeden nawet okrutnie mnie wystawił. I co się okazało był to sen proroczy...a jawa była jeszcze gorsza. Heh...wniosek z tego, że albo chujowi z nich koledzy, albo już lepiej nie jeść przed snem.
Tytuł: Sny :-)
Wiadomość wysłana przez: Victor w 2005-11-14 (Pon), 23:29
Moc jest w tobie silna
Tytuł: Sny :-)
Wiadomość wysłana przez: Pan Patryk w 2005-11-15 (Wto), 00:34
Cytuj
Sny....no miewam.....z reguły budzę się z "porannym wzwodzikiem"  :lol:  :P  :ppk_dead_hehehe:
[snapback]124059[/snapback]

Bo pewnie szczac Ci sie chce a nie wyszczales sie w nocy.
Tytuł: Sny :-)
Wiadomość wysłana przez: scaar w 2005-11-15 (Wto), 09:18
Cytuj
Bo pewnie szczac Ci sie chce a nie wyszczales sie w nocy.
[snapback]124081[/snapback]
A co ma do tego cycata blondynka tarzająca się ze mną na tylnym siedzeniu Maybacha ??  :phpbb_icon_cool:
Tytuł: Sny :-)
Wiadomość wysłana przez: pshemozz w 2005-11-15 (Wto), 11:40
Jesteś pewien, że blondynka a nie blondyn?
Tytuł: Sny :-)
Wiadomość wysłana przez: Pan Patryk w 2005-11-15 (Wto), 14:11
O curva, co za sen zjebany jak z pornola.
Tytuł: Sny :-)
Wiadomość wysłana przez: pshemozz w 2005-11-15 (Wto), 14:14
Może w tym Maybachu to nie była blondynka tylko ksiądz Rydzyk?
Tytuł: Sny :-)
Wiadomość wysłana przez: Pan Patryk w 2005-11-15 (Wto), 14:19
Na pewno.
Tytuł: Sny :-)
Wiadomość wysłana przez: Evil_Sistah w 2005-11-15 (Wto), 14:27
Hehehe, Wy to mi zawsze humor poprawicie :D
Tytuł: Sny :-)
Wiadomość wysłana przez: Pan Patryk w 2005-11-15 (Wto), 14:29
Nie intencjonalnie however :) .
Tytuł: Sny :-)
Wiadomość wysłana przez: pshemozz w 2005-11-15 (Wto), 14:29
Ale to wcale nie jest śmieszne.
Tytuł: Sny :-)
Wiadomość wysłana przez: Evil_Sistah w 2005-11-15 (Wto), 14:48
Nie? A, to przepraszam.

Tytuł: Sny :-)
Wiadomość wysłana przez: pshemozz w 2005-11-15 (Wto), 14:52
Choć scaar pewnie jest przeszczęśliwy z tego powodu.
Tytuł: Sny :-)
Wiadomość wysłana przez: Domator w 2005-11-15 (Wto), 15:37
lolololol. Autentyk!

Kumpel miał przyjemny sen, obudził się i doszedł!

lolololol.
Tytuł: Sny :-)
Wiadomość wysłana przez: pshemozz w 2005-11-15 (Wto), 15:45
O żesz...
Tytuł: Sny :-)
Wiadomość wysłana przez: scaar w 2005-11-15 (Wto), 16:27
Buce. Normalne buce.  <_<
Tytuł: Sny :-)
Wiadomość wysłana przez: Evil_Sistah w 2005-11-15 (Wto), 17:33
Faceci to jednak mają fajnie... ;)
Tytuł: Sny :-)
Wiadomość wysłana przez: pshemozz w 2005-11-16 (Śro), 01:40
A czemuż to?
Tytuł: Sny :-)
Wiadomość wysłana przez: Crono w 2005-11-16 (Śro), 09:01
Ja mam czasem sny akcji, ale maksymalnie psychodeliczne.
      Pierwszy taki tyczył się napadu na bank w Nowym Jorku, przebrany za bandyte (a właściwie to byłem chyba bandytą) wszedłem do monumentalnego banku z niezwykle wysokim stropem, potężnymi marmurowymi kolumnami i malutkimi okienkami kas na dole. Wygłosiłem wiadomy apel „To jest kurwa napad!” i wtedy stało się. Kasjerka włączyła alarm, nie miałem wyjścia sami rozumiecie… Z pieniędzmi pieniędzmi kasjerką na sumieniu uciekam przez miasto (wszędzie śpiew syren). Po czym zobaczyłem przystanek autobusowy wsiadłem do busa, przesiadłem się na Chicago pętla i byłem w domu :D

Drugi był chyba najbardziej schizujacy, bo po raz pierwszy i ostatni śniłem w odcieniach szarości. Byłem profesjonalnym zabójcą, właściwe to jednym z trzech (drugi był moim kumplem, trzeciego nie znalem). Zlecenie polegało na usunięciu całej rodziny. Miejscem było mieszkanie w bloku. Ofiar nie znałem, bo i po co. Od razu wiedziałem że coś pójdzie nie tak (głównego celu – faceta nie było w domu) Ubrany byłem dość pretensjonalnie szczerze mówiąc. Czarny garnitur, kurtka, rękawice i pistolet z tłumikiem (bynajmniej nie na ozdobę). Wywaliłem drzwi z kopa przewracając próbującą je blokować kobietę, pokazałem na nią palcem nie spoglądając nawet wstecz, gdy słyszałem tępe, ciche strzały mojego zespołu. W salonie siedział dziadek, wyglądał trochę jak drwal, dwie ołowiane kulki rozwiązały sprawę. W tem otworzyły się drzwi ubikacji i wyszła mała dziewczynka odruchowo wycelowałem z jej głowę. Dalej już ciężko opisać – poczułem uderzające w klatkę piersiową poczucie winy, ręka mi latała jak nowicjuszowi, miałem niesamowite wprost wyrzuty sumienia. Nie wiedziałem ze we śnie można mieć wyrzuty sumienia. Zamknąłem oczy (to już drugi raz tego wieczoru) i pociągnąłem za cyngiel. Znalazłem się w kuchni myjąc ręce. W ustach czułem smak krwi, na rękach się też znajdującej, a na klatce piersiowej leżał ciężar z karteczką wina. Mój kumpel stał pod ścianą i bawił się kawałkiem zabójczej stali. Zapytałem się: „Zdajesz sobie sprawe, że idziemy za to do piekła?” Odpowiedział przeładowując pistolet „Piekło nie istanieje”. Po czym się obudziłem.

Mam nadzieje, ze nie dopuściłem się zbrodni i nikogo nie zanudziłem na śmierć :D
Jeszcze jeden fajny miałem sen ale to innym razem bo lece na uczelnie.
Tytuł: Sny :-)
Wiadomość wysłana przez: Koki w 2005-11-16 (Śro), 09:52
Ty żyjesz?
Tytuł: Sny :-)
Wiadomość wysłana przez: pshemozz w 2005-11-16 (Śro), 11:43
Jak widać żyje i to na wysokich obrotach :)
Tytuł: Sny :-)
Wiadomość wysłana przez: Psedlo`s w 2005-11-16 (Śro), 15:20
Z czasem zaczeło mi się podobać, że mam coraz mniej snów, bo jak miałem to często nienormalne i totalnie pozbawione sensu (np. zjeżdrzam z po zboczu jakiejś czarnej wulkanicznej góry, po szerokich ruchomych świecących na kolorowo jak w jakimś przesłodzonym curku, z całą karawaną cudaków, najbardziej zapamiętałem kolorowe słonie co jechały kołomnie).
Wracając ostro wstecz do bezruchu sennego, to chyba miałem coś takiego, bo pewnego sylwestra przysnołem na sesji w rpg i nagle widziałem kumpla z jakąś kredką mażącego mi po twarzy i słyszałem śmiech kumpli ale niebyłem w stanie sie ruszyć, odepchnąć go ani nic, poprostu niebyłem w stanie się ruszyć, przyczym w tym stanie i tak byłem bardzo zmęczony więc potrwał on z 5 minut i spałem dalej.
A co do snów powtarzalnych to miałem dułgo taki bajer, że dzwoni budzik, więc się budze i go wyłanczam, ale on dalej wyje, więc zmieniam godzine dzwonienia, bo może się przełącznik zepsuł, ale nic, to normalnie godzine, dalej nic, więc baterie, a to cholerstwo dalej swoje, budze się i wkurzony wyłanczam budzik. Nabierałem się na to przez miesiąc 2-3 razy w tygodniu.
Czasami jakoś mi się uda kontrolować sen, ale to raczej przypadkiem, czasami samemu to się zaczyna, czasami jak jade pociągiem i oczymś intensywnie myśle/marze, to zapadam w lekki sen i tym półsnem się bawie. Bardzo często mam za to sny których niekontroluje, ale w snie robie to co bym chciał, ale wcale tego nieoczekując od snu.
A pozatym mam cholerne kłopoty z zasypianiem :/
Tytuł: Sny :-)
Wiadomość wysłana przez: pshemozz w 2005-11-16 (Śro), 15:57
Zacznij więcej pić to problem z zasypianiem zniknie.
Tytuł: Sny :-)
Wiadomość wysłana przez: Pan Patryk w 2005-11-16 (Śro), 16:47
Na poczatku. A potem nie bedziesz mogl spac bez naprawde wielkich ilosci alkoholu, bedziesz mial czarny pot i silna potrzebe prostowniczego z rana.
Tytuł: Sny :-)
Wiadomość wysłana przez: pshemozz w 2005-11-16 (Śro), 17:03
Lepsze to niż nie móc spać :)
Tytuł: Sny :-)
Wiadomość wysłana przez: Crono w 2005-11-16 (Śro), 17:20
Ja? No mozna powiedziec ze zyje :D I faktycznie na dosc wysokich obrotach, wrocilem znowu na forum - juz dawno sie z nikikm nie klocilem...

Zeby offtopa nie bylo to dodam tylko ze caly czas wydaje mi sie ze snie. Mam caly czas koszmar ze jestem w takim wielkim, bialoczerwonym PiSuarze obok ktorego dwoch malych, grubych kolesi otwiera rozporek...
Tytuł: Sny :-)
Wiadomość wysłana przez: pshemozz w 2005-11-16 (Śro), 17:42
Realistyczny bardzo ten sen...
Tytuł: Sny :-)
Wiadomość wysłana przez: KaGieBe w 2005-11-16 (Śro), 18:34
Dziiiiaaaaaaaaaaaaa. Crono prziszol O____O bo nie strzimia =P
Tytuł: Sny :-)
Wiadomość wysłana przez: Evil_Sistah w 2005-11-16 (Śro), 20:08
Cytuj
A czemuż to?
[snapback]124242[/snapback]


No bo.
Tytuł: Sny :-)
Wiadomość wysłana przez: pedro w 2005-11-16 (Śro), 21:04
Crono, kolejny pederasta na forum bojący się Kaczyńskich.
Tytuł: Sny :-)
Wiadomość wysłana przez: bruma w 2005-11-16 (Śro), 21:11
Cytuj
A pozatym mam cholerne kłopoty z zasypianiem :/
[snapback]124288[/snapback]

Łącze się za tobą w bólu, ja mam ten sam problem i nic na to nie da się zrobić (przynajmniej ja sposobu nie znalazłam) , a co do snów to mi zawsze podobają się właśnie te dziwne, bo powiedz mi jakim środkiem komunikacji  możesz przejechać się razem w towarzystwie słoni ? :)

Raz mi się przyśnił atak Pekińczyków (ku woli wyjaśnienia dodam , że tak się nazywali bo mieszkali w Pekinie :P), byli mali, zawsze chodzili parami  i jeździli rowerami , dlatego je konfiskowali w imię wojny.

No i miałam 9 letniego syna i żyliśmy razem w wodzie w takich kontenerach.

No i gadające zwierzęta to podstawa, rozmawiałam już z własnymi kotami,  z psem , niedźwiedziem itp. To jest nawet bardzo zajmujące.
 
Nawet cyganka powiedziła mi kiedy umrę,  nastąpi to 14 kwietnia, ale roku nie podała.

Nawet jeżeli zabijam wściekłego psa , przez przegryzienie mu krtani,  lubię te swoje  sny :).
Tytuł: Sny :-)
Wiadomość wysłana przez: Keiran w 2005-11-16 (Śro), 21:34
pedro - tez sie ich boje. szczegolnie pani minister finansow ktora uwaza ze deficyt jest za niski
Tytuł: Sny :-)
Wiadomość wysłana przez: Crono w 2005-11-16 (Śro), 21:37
Cytuj
Crono, kolejny pederasta na forum bojący się Kaczyńskich.
[snapback]124333[/snapback]

Przez chwile zastanawiałem czy podjąć Twoja prowokacyjna zaczepkę, wynikającą zresztą pewnie z Twoich kompleksów. Nie boję się Kaczyńskich raczej jestem rozczarowany, że nie widzisz innych powodów, dla których ich nie trawie. Nie zagłębiając się za bardzo wspomne tylko o socjotechnice doprowadzanej do absurdu, obiecywaniu gruszek na wierzbie, całkowitym upolitycznieniu urzędów bezpieczeństwa wewnętrznego, unikaniu odpowiedzialności politycznej poprzez desygnowanie dziwnego premiera, kontynuacji socjalizmu, tworzenie koalicji bez względu na tak ostentacyjnie manifestowaną moralność ( a zatem kłamstwo…) Przez grzeczność nie wspomnę o tym że jesteś chamem, i zapatrzonym w wirtualia serwowane przez socjotechników konsumentem. Ops, chyba jednak wspomniałem.
Tytuł: Sny :-)
Wiadomość wysłana przez: Keiran w 2005-11-16 (Śro), 21:52
Crono krytykuje kontynuowanie socjalizmu? Swiat sie konczy
Tytuł: Sny :-)
Wiadomość wysłana przez: Koki w 2005-11-16 (Śro), 22:05
Pedro to buc, ale nie jest taki głupi. Daleko mu do skandowania haseł. Więc... SPIERDALAĆ DO POLITYKI
Tytuł: Sny :-)
Wiadomość wysłana przez: Crono w 2005-11-16 (Śro), 22:16
Racja mniejsza o to. (Keiran faktycznie Swiat sie chyba konczy bo z bolem musze przyznac ze chyba stalem sie liberalnym neofitą ;) )

Wracając do tematu, moje koszmary czesto zawierały element korytarza w moim dziesiecio pietrowym bloku. Zawsze gubilem sie korytarzach, wsiadajac do windy i wciskajac pietro 3, na ktorym miszkam jeszcze nigdy nie udalo mi sie dojechac na nie. Gubilem sie w korytarzach, miedzy jakimis mrocznymi rurami, raz doszlem nawet do opuszczonego, starego, pustego basenu. Teraz wlasciwei jak sie zaczynam gubić po sieniach zdaje sobie sprawe ze spie. Jak sobie zdacie sprawe ze spicie to pewnie probujecie wykorzystac ta "matriksową" mozliwosc wplywania na rzeczywistosc, u mnie niestety konczy sie to zazwyczaj obudzeniem (raz mi sie zdawalo ze sie obudzilem, ale okazalo sie ze poprostu snilo mi sie ze sie obudzilem - sen mnie przechytrzyl :D )
Tytuł: Sny :-)
Wiadomość wysłana przez: KaGieBe w 2005-11-16 (Śro), 22:16
Nom, nie zasmiecajcie takiego fajnego tematu.

[edit]

O tak, falszywe pobudki sa zle. Zdarzylo mi sie kiedys kilka pod rzad.
Ja sie w prawdzie raczej nie gubie we snie, ale bardzo czesto zdarza mi sie isc "na skruty", tzn. odwracam sie o 180 stopni i jestem tam, gdzie chcialem sie dostac, ale to mi wychodzi tylko w takich pol-swiadomych snach, bo swiadome mi sie nie zdarzaja (z dwoma wyjatkami). Taki trik moze zaoszczedzic duzo czasu, bo jesli jest sie swiadomym tego, ze trzeba gdzies dlugo isc, to zgodnie z zasada "we snie moja mysl jest rzeczywistoscia" podroz bedzie trwala wieki.
Tytuł: Sny :-)
Wiadomość wysłana przez: pedro w 2005-11-16 (Śro), 23:37
Ech, ale czy wy nie zauważacie że gospodarki bardziej centralnie spierdolić się nie da? No nie da się po prostu zrobić dużo większego budżetu, bo żaden bank nie pożyczy na to pieniędzy, bo będzie się bał, że pożyczka może okazać się nie do spłacenia. A Kaczyńscy przynajmniej zadbają o złe stosunki z UE,  z lobby ciot, z niby liberałami i co najważniejsze ze służbami specjalnymi. I to mnie cieszy. Inna sprawa z Rosją, ale myślę, że jeśli by nawet jakiś Jan Kowalski (skrajny rusofil do tego) został preziem, to i tak stosunki z Rosją byłyby złe. Dlatego Kaczyński > Tusk.

I tam przenieście to do innego tematu jak wam nie pasi.
Tytuł: Sny :-)
Wiadomość wysłana przez: Pan Patryk w 2005-11-17 (Czw), 01:38
Sie rozpisali.
Tytuł: Sny :-)
Wiadomość wysłana przez: pshemozz w 2005-11-17 (Czw), 04:46
Cytuj
Cytuj
A pozatym mam cholerne kłopoty z zasypianiem :/
[snapback]124288[/snapback]

Łącze się za tobą w bólu, ja mam ten sam problem i nic na to nie da się zrobić (przynajmniej ja sposobu nie znalazłam)
[snapback]124337[/snapback]

No kurde, mówi człowiek po dobrocie, żeby zaczęli pić to nie. A ja im skuteczny sposób na tacy daje cholera.
Tytuł: Sny :-)
Wiadomość wysłana przez: RioT w 2005-11-17 (Czw), 13:19
Cytuj
Wracając do tematu, moje koszmary czesto zawierały element korytarza w moim dziesiecio pietrowym bloku. Zawsze gubilem sie korytarzach, wsiadajac do windy i wciskajac pietro 3, na ktorym miszkam jeszcze nigdy nie udalo mi sie dojechac na nie. Gubilem sie w korytarzach, miedzy jakimis mrocznymi rurami, raz doszlem nawet do opuszczonego, starego, pustego basenu. T
[snapback]124353[/snapback]

OJP ... za dzieciaka miałem to samo, śniło mi się, że wsiadam do windy, naciskam moje piętro i nagle winda zaczyna jeździć w górę, w dół i nie zatrzymuje się na moim piętrze, potem w końcu na którymś piętrze z niej wysiadam i zaczynam schodzić w dół, żeby znaleźć mój korytarz, którego nie znajdowałem. Potem zazwyczaj się budziłem
Tytuł: Sny :-)
Wiadomość wysłana przez: Keiran w 2005-11-17 (Czw), 13:28
Cytuj
Cytuj
Wracając do tematu, moje koszmary czesto zawierały element korytarza w moim dziesiecio pietrowym bloku. Zawsze gubilem sie korytarzach, wsiadajac do windy i wciskajac pietro 3, na ktorym miszkam jeszcze nigdy nie udalo mi sie dojechac na nie. Gubilem sie w korytarzach, miedzy jakimis mrocznymi rurami, raz doszlem nawet do opuszczonego, starego, pustego basenu. T
[snapback]124353[/snapback]

OJP ... za dzieciaka miałem to samo, śniło mi się, że wsiadam do windy, naciskam moje piętro i nagle winda zaczyna jeździć w górę, w dół i nie zatrzymuje się na moim piętrze, potem w końcu na którymś piętrze z niej wysiadam i zaczynam schodzić w dół, żeby znaleźć mój korytarz, którego nie znajdowałem. Potem zazwyczaj się budziłem
[snapback]124427[/snapback]
OMG, tez mi sie to zdarzalo. Mieszkalem na 6tym, no i w snie jade sobie winda. zatrzymuej sie na 8mym dopiero. zbiegam na dol, nie da sie przejsc, albo calkiem nie moje pietro, albo cos. albo jade winda i jedzie wyzej niz maxymalne 10te pietro, albo ponizej parteru
Tytuł: Sny :-)
Wiadomość wysłana przez: pshemozz w 2005-11-17 (Czw), 13:32
Ja mieszkałem na 11 i też dymałem tam i z powrotem po schodach.
Tytuł: Sny :-)
Wiadomość wysłana przez: Pan Patryk w 2005-11-17 (Czw), 14:19
Od przyszlego semestru zaczynam psychologie to powiem Wam buce czemu Wam sie windy snia. Ale pewnie i najlepszy psycholog czy psychiatra na Wasze problemy bedzie mogl odpowiedziec westchnieniem.
Tytuł: Sny :-)
Wiadomość wysłana przez: pshemozz w 2005-11-17 (Czw), 14:23
Może jadąca winda do góry to nasze wzrastające..., hmmm, ego?
Tytuł: Sny :-)
Wiadomość wysłana przez: Pan Patryk w 2005-11-17 (Czw), 14:24
A moze nie ?
Tytuł: Sny :-)
Wiadomość wysłana przez: pshemozz w 2005-11-17 (Czw), 14:27
A może i nie.
Tytuł: Sny :-)
Wiadomość wysłana przez: Pan Patryk w 2005-11-17 (Czw), 14:30
True, true.
Tytuł: Sny :-)
Wiadomość wysłana przez: Koki w 2005-11-17 (Czw), 14:31
Ja też mieszkałem w bloku i nic mi się nie śniło.
Tytuł: Sny :-)
Wiadomość wysłana przez: pshemozz w 2005-11-17 (Czw), 14:31
Bo pewnie windy nie miałeś.
Tytuł: Sny :-)
Wiadomość wysłana przez: Domator w 2005-11-17 (Czw), 15:12
Cytuj
bedziesz mial czarny pot
[snapback]124291[/snapback]
Dlaczego czarny?
Tytuł: Sny :-)
Wiadomość wysłana przez: Keiran w 2005-11-17 (Czw), 15:36
Psychologia to nie nauka i psychologiem nie trzeba byc zeby zrozumiec wiekszosc ludzi :P
Tytuł: Sny :-)
Wiadomość wysłana przez: pshemozz w 2005-11-17 (Czw), 15:40
Ja tam i tak nic nie rozumiem.
Tytuł: Sny :-)
Wiadomość wysłana przez: Koki w 2005-11-17 (Czw), 15:50
Cytuj
Bo pewnie windy nie miałeś.
[snapback]124444[/snapback]

Miałem i jeździłem nią. Jedyne co pamiętam to że zamknałem drzwi windy od środka. No przynajmniej próbowałem to zrobić.
Tytuł: Sny :-)
Wiadomość wysłana przez: Psedlo`s w 2005-11-17 (Czw), 16:43
Pshemozz <- Ja wole weed, po tym mam tylko wtrętnego suchara i poranną gęstą flegme, ale sen jak mażenie, 5 minut i śpie :mrgreen:

Jak kiedyś byłem mały to miałem kiedyś prze**** koszmar. Sniło mi się to jak wracaliśmy z włoszech, jak przysnołem w aucie. Sen wyglądał, tak, że widziałem siebie z najbliższą rodzinką idących po jakiejś polnej dróżce, po prawej jakaś łąka, po lewej wyskoji śliczny żywopłot, nagle zza żywopłotu przez zdobioną furtke wybiegają wilki i twożą krąg i zaczynaja ujadać, widze siebie jak macham kijem (jakiś 8-9 latek z patykiem i wściekłością w oczach... wiadomo :phpbb_icon_wink: ), nagle spojrzenie na wszytsko a tu rodziców i brata niema i wilki nagle się uspokojiły i dziwnie patrzyły się na mnie. Zrywam się na łóżku, tak, że obudziłem się jak mój tłów prostował się do pionu i się zaczynam znowu bać, bo to ku*** nie mój dom, a ja przecież zasnołem w aucie!? O co chodzi!?!?! Ale babcia co spała w tym samym pokoju mnie uspokoiła, że wszzytsko jest ok. Cholera... teraz jak bym się obudził w tym samym pokoju z babcią to bym chyba nawiałbym...
Tytuł: Sny :-)
Wiadomość wysłana przez: Pan Patryk w 2005-11-17 (Czw), 20:47
Cytuj
Dlaczego czarny?
[snapback]124449[/snapback]
A bo ja wiem dlaczego ? Sprobuj a sie przekonasz :) .

Cytuj
Psychologia to nie nauka
[snapback]124453[/snapback]
A co ?
Tytuł: Sny :-)
Wiadomość wysłana przez: Koki w 2005-11-17 (Czw), 23:36
Cytuj
Cytuj
Psychologia to nie nauka
[snapback]124453[/snapback]
A co ?
[snapback]124541[/snapback]

Pierdolenie.
Tytuł: Sny :-)
Wiadomość wysłana przez: Pan Patryk w 2005-11-18 (Pią), 13:59
Cytuj
Pierdolenie.
[snapback]124573[/snapback]
Aha.
Tytuł: Sny :-)
Wiadomość wysłana przez: bruma w 2005-12-21 (Śro), 17:23

Dziś przyśniła mi się taka scenka rodzajowa:

Siedzi Einnar obok nagrobka i mówi do mnie, że on wie jak ten grób można ładnie przyozdobić. Następnie odsunął płytę i ze środka wyciągnął  kilka gron czarnych owoców (przypominały trochę winogrona, ale owoce były drobniejsze). Poczym zaczął wplatać je w umiejscowiony krzak, wyglądało to tak jakby zaplatał warkocze z gałązek i liści.

Wniosek : Einnar zna się na plecionkarstwie :P
Tytuł: Sny :-)
Wiadomość wysłana przez: pshemozz w 2005-12-21 (Śro), 17:31
Biedak.
Tytuł: Sny :-)
Wiadomość wysłana przez: Ramzes w 2005-12-22 (Czw), 17:38
A mi sie śniło dziś ze jestem kierowcą jakiegoś tira i rozpieprzam jakieś miasto i ludzi. Kolega stwierdził ze to wizja apokalipsy. Czarni jeźdźcy to kierowcy tirów a ja jestem jednym z nich :ppk_zasliniony:
Tytuł: Sny :-)
Wiadomość wysłana przez: Pumbus w 2005-12-22 (Czw), 18:53
nie przejmuj się, kolega nie grał pewnie nigdy w gta
Tytuł: Sny :-)
Wiadomość wysłana przez: Steffek w 2005-12-22 (Czw), 19:14
... albo carmageddona.
Tytuł: Sny :-)
Wiadomość wysłana przez: Einnar w 2005-12-23 (Pią), 00:39
Cytuj
Wniosek : Einnar zna się na plecionkarstwie  :P
Rozliczne są moje talenta. :)
Tytuł: Sny :-)
Wiadomość wysłana przez: Pumbus w 2006-01-04 (Śro), 01:42
kiedyś to prawie każdy sen pamiętałem, normalnie po cztery za jedną noc potrafiłem pamiętać
a teraz nic

a mi się przypomniało coś o LD, jak uświadamiałem sobie sen - to jakoś na granicy jawy i sny musiałem jakoś wysilić umysł, żeby go jakoś oszukać, wmuwić mu, że dalej śnie - on się nabierał a mi pozostawały strzępy świadomości i LD gotowe
Tytuł: Sny :-)
Wiadomość wysłana przez: Loki w 2006-01-04 (Śro), 04:44
LD to ogolnie przejebana zabawka. duzo moznaby o tym pisac ojoj. ale takie LD jak czasami mialem to olaboga.. musze sie w tym wytrenowac i bedzie kolorowo ;)
Tytuł: Sny :-)
Wiadomość wysłana przez: jacuz w 2006-01-04 (Śro), 16:57
jak bylem maly to mialem kilka razy sny prorocze. snilo mi sie jaka mi mama kanapke do przedszkola zrobi i sen sie sprawdzil :.^^:
Tytuł: Sny :-)
Wiadomość wysłana przez: ble w 2006-01-04 (Śro), 20:32
W LD to się trochę bawiłem. Niestety nie chciało mi się zbyt długo się tym zajmować, dlatego też pewnie efektów wielkich nie było. Ale mogę powiedzieć, że podczas "treningu" pamiętałem praktycznie każdy swój sen. Może jak będzie więcej czasu to postaram się zająć tym od nowa i wreszcie mieć to LD.
Tytuł: Sny :-)
Wiadomość wysłana przez: KaGieBe w 2006-01-04 (Śro), 20:32
Tia, LDeki rzadza, zeby mi to jeszcze czesciej wychodzilo.
Pamietam, jak jeszcze calymi dniami przesiadywalem na tym forum (nie pamietam ktorej wersji) przysnil mi sie jeden z kilku snow o forum. Temat ze spotkaniem i o snach zlaly sie w jedno. Spotkalem Pumbusa, a konkretniej to jego awatara- tego uroczego gusca lezacego na lianach.
Tytuł: Sny :-)
Wiadomość wysłana przez: Pumbus w 2006-01-05 (Czw), 02:21
a tego mojego fajnego :)
bardzo mi się podoba
(http://pumbus.republika.pl/FACE27B.JPG)
to ja na nim jestem
ale nie leże, tylko siedze
Tytuł: Sny :-)
Wiadomość wysłana przez: gramisan w 2006-01-07 (Sob), 08:24
Wiecie co zauważyłem? Jak jest się najebanym nie ma snów, więc i nie ma problemu :phpbb_icon_wink: . Za to po zielsku miewałem schizowe sny...
Tytuł: Sny :-)
Wiadomość wysłana przez: pshemozz w 2006-01-07 (Sob), 08:43
Prosze Cie, już mi nic nie mów.

A pozatym po pijaku miewałem czasem tak pojebane sny pomieszane z realem że szkoda gadać.
Tytuł: Sny :-)
Wiadomość wysłana przez: Evil_Sistah w 2006-02-01 (Śro), 15:03
Po ostatnim egzaminie przez 3 noce śniły mi się powtórki materiału. Okropne.
Tytuł: Sny :-)
Wiadomość wysłana przez: pshemozz w 2006-02-01 (Śro), 15:06
Kurwa. A ja ostatnio mam coś przejebane ze spaniem.

Śpie sobie smacznie, śnią mi się jakieś pierdoły, po czym jak kończy mi się fabuła snu, to sie kurwa budze :/ i tak dzisiaj trzy razy w ciągu nocy.



i jak tu nie wypijać 7 browarów przed snem.
Tytuł: Sny :-)
Wiadomość wysłana przez: zan w 2006-02-01 (Śro), 15:58
Cytuj
Za to po zielsku miewałem schizowe sny...
na przyklad?
Tytuł: Sny :-)
Wiadomość wysłana przez: KaGieBe w 2006-02-01 (Śro), 16:42
Wprawdzie nie po zielsku, ale i tak mialem przedwczoraj niemozliwy sen. Zapadlem na chorobe, na ktora jedynym lekarstwem byla eutanazja. Juz lezalem na stole operacyjnym, czekajac na smiertelny zastrzyk, gdy nagle przypomnialo mi sie, ze nie spisalem testamentu. Napisalem go wiec pospiesznie na kolanie i grzecznie sie polozylem. Mily pan w bialym kitlu przypial mnie pasami do stolu i wstrzykiwal w zyle jakies zielone g..., ale co wstrzyknal, to ja od razu zwymiotowalem. W tym momencie sytuacja zdziwila mnie do tego stopnia, ze sie obudzilem.
Tytuł: Sny :-)
Wiadomość wysłana przez: Pumbus w 2006-02-01 (Śro), 17:24
Cytuj
Śpie sobie smacznie, śnią mi się jakieś pierdoły, po czym jak kończy mi się fabuła snu, to sie kurwa budze :/ i tak dzisiaj trzy razy w ciągu nocy.
[snapback]136364[/snapback]
wydaje mi się, że poszedłeś spać wyspany
Tytuł: Sny :-)
Wiadomość wysłana przez: Evil_Sistah w 2006-02-01 (Śro), 20:20
No właśnie, może sęk w tym, że jesteś zbyt wypoczęty?
Tytuł: Sny :-)
Wiadomość wysłana przez: pshemozz w 2006-02-01 (Śro), 21:24
Jassne, szczególnie że od jakiegoś czasu sypiam raz na dwie doby bo na więcej nie mam czasu :/ A dzisiaj spałem od 3 do 7 :] I trzy razy sie kurwa budziłem.
Tytuł: Sny :-)
Wiadomość wysłana przez: Evil_Sistah w 2006-02-01 (Śro), 21:52
Możliwość nr 2 jest taka, że prowadzisz stresujący tryb życia. Podobno stres jest główną przyczyną problemów ze snem. Potrzebujesz relaksu :D
Tytuł: Sny :-)
Wiadomość wysłana przez: RioT w 2006-02-01 (Śro), 22:33
No nie oszukujmy się - Baby Ci trza ;D
Tytuł: Sny :-)
Wiadomość wysłana przez: Pan Patryk w 2006-02-01 (Śro), 22:47
Nie oszukujmy sie - to przez alkohol.
Tytuł: Sny :-)
Wiadomość wysłana przez: pshemozz w 2006-02-01 (Śro), 22:47
Cytuj
Możliwość nr 2 jest taka, że prowadzisz stresujący tryb życia. Podobno stres jest główną przyczyną problemów ze snem. Potrzebujesz relaksu :D
[snapback]136463[/snapback]

Co proponujesz?  :ppk_chytry:
Tytuł: Sny :-)
Wiadomość wysłana przez: Evil_Sistah w 2006-02-01 (Śro), 22:51
Jakieś skuteczne rozładowanie wszelakich napięć...  :phpbb_icon_rolleyes:    Ale co ja mogę o tym wiedzieć... :P
Tytuł: Sny :-)
Wiadomość wysłana przez: pshemozz w 2006-02-01 (Śro), 22:57
Hmm, no tak, jasssne :] Wiedziałem, że nic konkretnego się nie dowiem :P
Tytuł: Sny :-)
Wiadomość wysłana przez: Evil_Sistah w 2006-02-01 (Śro), 22:59
Noż kurna, a co Ty myślisz? Nie będę tak publicznie rzucać wyszukanymi metodami... :P Się wstydzę  :phpbb_icon_redface:  

Na marginesie, to zobacz, która godzina! Spać byś poszedł! Ile Ty masz lat w ogóle, za książki byś się wziął :P
Tytuł: Sny :-)
Wiadomość wysłana przez: pshemozz w 2006-02-01 (Śro), 23:02
Zawse można przekazac mi te sposoby na priv albo przez gg :P

A spac nie idę, bo nie mam czasu, za dużo roboty :P

A lat mam ze sześć.
Tytuł: Sny :-)
Wiadomość wysłana przez: Evil_Sistah w 2006-02-01 (Śro), 23:08
O metodach skutecznej relaksacji jeszcze kiedyś pogadamy :P Trzeba tylko klimat zrobić, hyhy.

Się nie przepracuj tylko, bo nadmiar pracy, a co za tym idzie - stres, są przyczynami nie tylko problemów ze snem...  :ph34r:
Tytuł: Sny :-)
Wiadomość wysłana przez: pshemozz w 2006-02-01 (Śro), 23:13
Trzymam za słowo, o klimat mogę zadbać :)

A jakich problemów mogę się jeszcze nabawić oprócz kłopotów ze snem?   :ppk_chytry:
Tytuł: Sny :-)
Wiadomość wysłana przez: Pan Patryk w 2006-02-02 (Czw), 00:52
Mozesz np zostac lewakiem. Kto wie.
Tytuł: Sny :-)
Wiadomość wysłana przez: pshemozz w 2006-02-02 (Czw), 05:08
Rozumiem, że "Lewak" pochodzi od lewatywy? Nie dzięki, mam inne pomysły.

PS. Godzine temu sie znowu obudziłem i chuj.
Tytuł: Sny :-)
Wiadomość wysłana przez: Domator w 2006-02-02 (Czw), 07:44
Znam sposób. (http://forum.ppk.webd.pl/index.php?showtopic=3974)
Tytuł: Sny :-)
Wiadomość wysłana przez: pshemozz w 2006-02-02 (Czw), 09:49
To cieszę się, że go znasz, mnie go nie ucz :P
Tytuł: Sny :-)
Wiadomość wysłana przez: Evil_Sistah w 2006-02-02 (Czw), 12:33
Cytuj
A jakich problemów mogę się jeszcze nabawić oprócz kłopotów ze snem?   :ppk_chytry:
[snapback]136485[/snapback]


Na przykład problemów z potencją... Stres obniża poziom sprawności seksualnej...  :ph34r:


 :.^^:


A na te Twoje problemy ze snem, to próbowałeś się napić szklanki ciepłego mleka? :D  Albo może... może Ty kawy po prostu za dużo pijesz, aaa?  :ppk_chytry:
Tytuł: Sny :-)
Wiadomość wysłana przez: pshemozz w 2006-02-02 (Czw), 12:37
Kawę ostatnią piłem wczoraj koło 13. Więc to nie to..

Potencja, hmm, chyba mi jeszcze nie zaszkodziło nic na to.

Mleka mało pijam, wolę zimne piwo :]
Tytuł: Sny :-)
Wiadomość wysłana przez: Pumbus w 2006-02-02 (Czw), 13:41
zwal se konia
to dobrze na sen robi
Tytuł: Sny :-)
Wiadomość wysłana przez: RioT w 2006-02-02 (Czw), 13:47
Cytuj
zwal se konia
to dobrze na sen robi
[snapback]136573[/snapback]

Trochę ogłady...  :ppk_yyy:
Tytuł: Sny :-)
Wiadomość wysłana przez: pshemozz w 2006-02-02 (Czw), 13:51
No Pumbi na pewno jest ogładzony :D
Tytuł: Sny :-)
Wiadomość wysłana przez: Pan Patryk w 2006-02-02 (Czw), 14:19
Cytuj
Cytuj
zwal se konia
to dobrze na sen robi
[snapback]136573[/snapback]

Trochę ogłady...  :ppk_yyy:
[snapback]136575[/snapback]
Wlasnie. Chamie wioskowy!
Tytuł: Sny :-)
Wiadomość wysłana przez: Domator w 2006-02-02 (Czw), 14:47
Pozatym, już proponowałem w trochę subtelniejszy sposób :P
Tytuł: Sny :-)
Wiadomość wysłana przez: pshemozz w 2006-02-02 (Czw), 15:00
No właśnie, Domi już zalecał swój sprawdzony sposób :)
Tytuł: Sny :-)
Wiadomość wysłana przez: Pumbus w 2006-02-02 (Czw), 16:03
ale to naprawde dobrze na sen robi
Tytuł: Sny :-)
Wiadomość wysłana przez: Evil_Sistah w 2006-02-02 (Czw), 19:03
Ileż to się można nauczyć...
Tytuł: Sny :-)
Wiadomość wysłana przez: pshemozz w 2006-02-02 (Czw), 19:21
Ja tam wolę poczekać na inne propozycje.
Tytuł: Sny :-)
Wiadomość wysłana przez: Evil_Sistah w 2006-02-02 (Czw), 19:35
Trzy kroki skutecznej relaksacji:

1. gorąca kąpiel
2. dobre wino
3. dobra muzyka

*4. dobre towarzystwo

ha :)

Tytuł: Sny :-)
Wiadomość wysłana przez: RioT w 2006-02-02 (Czw), 19:38
1. woda w temp 90 St. Celsjusza
2. Komandos z Żabki
3. Jakiś speedcore
4. zan


:D
Tytuł: Sny :-)
Wiadomość wysłana przez: Domator w 2006-02-02 (Czw), 19:40
Cytuj
ale to naprawde dobrze na sen robi
[snapback]136615[/snapback]
umarłem.
Tytuł: Sny :-)
Wiadomość wysłana przez: pshemozz w 2006-02-02 (Czw), 19:58
1. Wolę prysznic.
2. Wina powyżej 4.50 PLN odpadają, toleruję tylko rocznik środa, najlepiej jeszcze ciepłe.
3. Cały dzień leci

*4. Od kiedy to żony są dobrym towarzystwem?
Tytuł: Sny :-)
Wiadomość wysłana przez: Evil_Sistah w 2006-02-02 (Czw), 20:03
Marudzisz pshemozz :P Ja Ci tu sypię pięknymi radami, jak z rękawa, a Ty tego nie doceniasz i wybrzydzasz... Zraniłeś mnie na wskroś :P
Tytuł: Sny :-)
Wiadomość wysłana przez: pshemozz w 2006-02-02 (Czw), 20:26
Ależ ja nie wybrzydzam. Zgodziłem się z Tobą w punktach 2, 3 i 4. Więc o szo chodżi?
Tytuł: Sny :-)
Wiadomość wysłana przez: Evil_Sistah w 2006-02-02 (Czw), 21:36
No jeśli uważasz to za zgodę, to okej ;)
Tytuł: Sny :-)
Wiadomość wysłana przez: pshemozz w 2006-02-02 (Czw), 22:53
No pewnie, że za zgodę. Inna rzecz, że niektóre z tych sposobów kompletnie nie działają :]
Tytuł: Sny :-)
Wiadomość wysłana przez: Evil_Sistah w 2006-02-02 (Czw), 23:24
Hehehe, nie no... A znasz coś, co na Ciebie działa? :D
Tytuł: Sny :-)
Wiadomość wysłana przez: pshemozz w 2006-02-02 (Czw), 23:32
Jakbym znał, to bym się nie pytał.

No i wciąż nie usłyszałem tego jakiegoś magicznego sposobu, o którym wspomniałaś coś kilkanaście/dziesiąt postów temu :)
Tytuł: Sny :-)
Wiadomość wysłana przez: Masa Mastah w 2006-02-02 (Czw), 23:34



*4. Od kiedy to żony są dobrym towarzystwem?
[snapback]136659[/snapback]
[/quote]
malolacie zona toz najlepszy przyjaciel mezczyzny, no moze range nizej od psa
Tytuł: Sny :-)
Wiadomość wysłana przez: Evil_Sistah w 2006-02-02 (Czw), 23:45
pshem, mówiłam już, że tak publicznie to nie nada ;) i że klimat musi być :P


dr hackenbusch ---> żesz Ty w mordę, to było okrutne!  :ppk_chytry:
Tytuł: Sny :-)
Wiadomość wysłana przez: Masa Mastah w 2006-02-02 (Czw), 23:53
Cytuj
pshem, mówiłam już, że tak publicznie to nie nada ;) i że klimat musi być :P


dr hackenbusch ---> żesz Ty w mordę, to było okrutne!  :ppk_chytry:
[snapback]136698[/snapback]
mam zone i wiem cos otym :)
zawsze staralem sie byc naj i jako kawaler bylem.
niestety teraz jedynym osobnikiem ktory mnie slucha to moj labrador
ja go wyprowadzam na spacery , a zona mnie wyprowadza na zakupy (fuj)
i dlatego wole psa
(dzieki bogu zona niema dostepu do forum :) , rozwod gwarantowany he he
Tytuł: Sny :-)
Wiadomość wysłana przez: Pan Patryk w 2006-02-03 (Pią), 01:54
I kogo winisz za to, ze tylko pies Cie slucha?
Tytuł: Sny :-)
Wiadomość wysłana przez: pshemozz w 2006-02-03 (Pią), 07:37
Cytuj
pshem, mówiłam już, że tak publicznie to nie nada ;) i że klimat musi być :P

[snapback]136698[/snapback]

No dobra, poczekam :P
Tytuł: Sny :-)
Wiadomość wysłana przez: Evil_Sistah w 2006-02-03 (Pią), 11:54
Cytuj
mam zone i wiem cos otym :)
zawsze staralem sie byc naj i jako kawaler bylem.
niestety teraz jedynym osobnikiem ktory mnie slucha to moj labrador
ja go wyprowadzam na spacery , a zona mnie wyprowadza na zakupy (fuj)
i dlatego wole psa
(dzieki bogu zona niema dostepu do forum :) , rozwod gwarantowany he he
[snapback]136701[/snapback]


Rozwód? Rozwód to byłoby za mało :P

Tytuł: Sny :-)
Wiadomość wysłana przez: zan w 2006-02-03 (Pią), 12:01
?
kurde, dzis mialem taki sen zeee...... no i jak zaczela sie akcja rozkrecac to obudzil mnie budzik...
GZGGZGGGZG
Tytuł: Sny :-)
Wiadomość wysłana przez: pedro w 2006-02-03 (Pią), 12:03
Ja miałem sen że się budzę, wstaję i idę się odlać. Zawsze mi się to śni.
Tytuł: Sny :-)
Wiadomość wysłana przez: pshemozz w 2006-02-03 (Pią), 12:03
Cytuj

Rozwód? Rozwód to byłoby za mało :P
[snapback]136727[/snapback]


Jak na razie jego żona ma inny problem na głowie, czyli jaki znaleźć sposób na to, żebym się nie pojawiał bliżej niż pół kilometra od ich domostwa...




...co nie jest takie łatwe, zważywszy, że miekszam od nich 200 metrów.


Cytuj
Ja miałem sen że się budzę, wstaję i idę się odlać. Zawsze mi się to śni.

I budzisz się zmoczony?
Tytuł: Sny :-)
Wiadomość wysłana przez: zan w 2006-02-03 (Pią), 12:09
mokry?
Tytuł: Sny :-)
Wiadomość wysłana przez: Ascot w 2006-02-03 (Pią), 12:43
PShem, to robimy nalot na hakenbusza?
Tytuł: Sny :-)
Wiadomość wysłana przez: pshemozz w 2006-02-03 (Pią), 12:52
Będę u niego za jakiś moment, to może ustalimy znowu termin jakiegoś zlotu/popijawy
Tytuł: Sny :-)
Wiadomość wysłana przez: pedro w 2006-02-03 (Pią), 13:02
No mówiłem że mi się śni że "idę się odlać" a nie "odlewam się".
Tytuł: Sny :-)
Wiadomość wysłana przez: kpsk w 2006-02-03 (Pią), 13:49
też mi się czasami to sni, ale po tem zaraz się budze, z oburzeniem stwierdzam ze nie odlałem się, po czym już w rzeczywistości udaje się do WC :mrgreen:
Tytuł: Sny :-)
Wiadomość wysłana przez: pedro w 2006-02-03 (Pią), 13:52
Otóż to, czyli nie jestem sam.
Tytuł: Sny :-)
Wiadomość wysłana przez: kpsk w 2006-02-03 (Pią), 13:58
to teraz skoro juz się zjednoczyliśmy we wspólnej tragedi, to trzebaby było coś na to poradzić...
zaprzestanie picia przed snem odpada, bo wtedy się obudze z "suszeniem"
Tytuł: Sny :-)
Wiadomość wysłana przez: Pan Patryk w 2006-02-03 (Pią), 14:07
(http://kurde.pl/gfx/nocnik.jpg)
Tytuł: Sny :-)
Wiadomość wysłana przez: kpsk w 2006-02-03 (Pią), 18:19
no to już coś... ale tak czy siak, z łóżka trzeba wstać.... chyba zamówie sobie "basen" :P
Tytuł: Sny :-)
Wiadomość wysłana przez: Evil_Sistah w 2006-02-03 (Pią), 22:26
Pielucha mogłaby być lepsza.
Tytuł: Sny :-)
Wiadomość wysłana przez: pshemozz w 2006-02-03 (Pią), 22:31
Wątpię, żeby im wystarczyło w niej miejsca...
Tytuł: Sny :-)
Wiadomość wysłana przez: Evil_Sistah w 2006-02-03 (Pią), 22:43
Są takie specjalistyczne pieluchy dla dorosłych [czy raczej starszych] ludzi, którzy nie trzymają moczu... Także powinni się pomieścić :D

[EDIT]

 :ppk_big_vomit:
Tytuł: Sny :-)
Wiadomość wysłana przez: pshemozz w 2006-02-03 (Pią), 22:51
No być może.

Całe szczęście, że post Yisa szybko zniknął. Chociaż może i szkoda, idealnie odzwierciedlał jego poziom.
Tytuł: Sny :-)
Wiadomość wysłana przez: Pan Patryk w 2006-02-03 (Pią), 22:58
Ojeju, ale mi dokopales, ohhoho, nie podniose sie, ojejujeju.
Tytuł: Sny :-)
Wiadomość wysłana przez: pshemozz w 2006-02-03 (Pią), 23:00
Nie chodziło mi o Ciebie, bo Tobie i tak już nic nie pomoże.
Tytuł: Sny :-)
Wiadomość wysłana przez: Pan Patryk w 2006-02-03 (Pią), 23:00
A o kogo?
Tytuł: Sny :-)
Wiadomość wysłana przez: Evil_Sistah w 2006-02-03 (Pią), 23:04
Yis, czyżbyś był dzisiaj nie w humorze?
Tytuł: Sny :-)
Wiadomość wysłana przez: Pan Patryk w 2006-02-03 (Pią), 23:07
Nie.
Tytuł: Sny :-)
Wiadomość wysłana przez: Evil_Sistah w 2006-02-03 (Pią), 23:08
Bo mi to na lekki PMS wygląda ;)
Tytuł: Sny :-)
Wiadomość wysłana przez: Pan Patryk w 2006-02-03 (Pią), 23:15
PMS, mocne wyrazenie!
Tytuł: Sny :-)
Wiadomość wysłana przez: Masa Mastah w 2006-02-04 (Sob), 00:02
dajcie yisowi spox .
widzicie ze jablkiem dostal w ryj i mu uraz zostal
Tytuł: Sny :-)
Wiadomość wysłana przez: Pan Patryk w 2006-02-04 (Sob), 00:11
Lepiej jablkiem w ryj dostac, niz miec kurwa zeza.
Tytuł: Sny :-)
Wiadomość wysłana przez: Masa Mastah w 2006-02-04 (Sob), 00:16
Cytuj
Lepiej jablkiem w ryj dostac, niz miec kurwa zeza.
[snapback]136836[/snapback]
zeza to masz jak cie ojciec po plecach kutasem napierdala
Tytuł: Sny :-)
Wiadomość wysłana przez: Pan Patryk w 2006-02-04 (Sob), 00:17
Brawo, przekroczyles granice, ktorej nikt inny nie przekroczy na tym forum, bo mimo calego ich pojebania, maja jednak w pewnym stopniu klase. Zanizasz standardy z prowokacyjnych na dresiarskie.
Tytuł: Sny :-)
Wiadomość wysłana przez: Masa Mastah w 2006-02-04 (Sob), 00:29
Cytuj
Brawo, przekroczyles granice, ktorej nikt inny nie przekroczy na tym forum, bo mimo calego ich pojebania, maja jednak w pewnym stopniu klase. Zanizasz standardy z prowokacyjnych na dresiarskie.
[snapback]136843[/snapback]
i co bana dostane ?
dla mnie jestes lamusem co mysli ze rozumy pozjadal.
biedny chlopku siedzisz w stanach i smiesz glos zabierac w sprawach ktorych nie pojmujesz.
ja moge sie tylko cieszyc ze tacy kretyni opuszczaja polske , wiecej takich jak ty w usa to i biladen nie bedzie potrzebny.
a to ze zakladam dres mnie nie okresla ,okreslaja mnie poglady takich ignorantow jak ty.
ciekaw jestem czy w realu bylbys gotow powiedziec mi to w twarz?
pewnie nie bo bys w spodnie narobil .
jak odwiedzisz nasz piekny kraj to daj znac wpadne do krakowa i uprzedze cie zebys sie przygotowal(wezmiesz rodzinke a oni cala zastawe domowa he he .
nietrawie ignorantow wybacz
Tytuł: Sny :-)
Wiadomość wysłana przez: Pan Patryk w 2006-02-04 (Sob), 00:32
I znow mowisz jak dres.
I czegos przyczepil sie do mojej rodziny, prostaku?
Tytuł: Sny :-)
Wiadomość wysłana przez: Durbik w 2006-02-04 (Sob), 00:44
Oglądałeś ck dezerterów Yis? To tu cię niektórzy lubią tak jak c.k. strafkompania lubiła Ulmbacha...
Tytuł: Sny :-)
Wiadomość wysłana przez: pedro w 2006-02-04 (Sob), 00:59
Huhuhuhu, dobre posty, dobre. "Z pamiętnika gangstera".
Tytuł: Sny :-)
Wiadomość wysłana przez: Masa Mastah w 2006-02-04 (Sob), 01:08
Cytuj
Huhuhuhu, dobre posty, dobre. "Z pamiętnika gangstera".
[snapback]136858[/snapback]
Poprostu Pedro szlag mnie trafia jak koles udaje alfe i omege majac 21 latek.
brak mi słow ,czasami i w takich mometach bierze gore zlosc.
znam kilku kolesi z forum w realu i sa swietnymi kompanami . np Ascot jest spoko ziom, a ma zupelnie inne zainteresowania(oprocz ogeja :)   ) Pshem -zawsze mozna na niego liczyc .
za tych kolesi mozna isc w ogien bo sa autentyczni a nie tak jak Yis (sfabrykowany inteligent)
Tytuł: Sny :-)
Wiadomość wysłana przez: Pan Patryk w 2006-02-04 (Sob), 03:28
Cytuj
Oglądałeś ck dezerterów Yis? To tu cię niektórzy lubią tak jak c.k. strafkompania lubiła Ulmbacha...
[snapback]136855[/snapback]
Ogladalem, a w Zlocie wystepowalem nawet jako statysta, i co?

Cytuj
Poprostu Pedro szlag mnie trafia jak koles udaje alfe i omege majac 21 latek.
brak mi słow ,czasami i w takich mometach bierze gore zlosc.
znam kilku kolesi z forum w realu i sa swietnymi kompanami . np Ascot jest spoko ziom, a ma zupelnie inne zainteresowania(oprocz ogeja :)   ) Pshem -zawsze mozna na niego liczyc .
za tych kolesi mozna isc w ogien bo sa autentyczni a nie tak jak Yis (sfabrykowany inteligent)
[snapback]136859[/snapback]
Daj sobie na luz, koles. Nazywasz mnie sfabrykowanym inteligentem nic o mnie nie wiedzac, a sam, mimo swojego wieku, zachowujesz sie jak gnoejk z blokowiska, grozac mi i udajac twardziela co wszystkich w piaskownicy potrafi pobic. Obudz sie, zacznij myslec jak dorosla osoba, bo piescia to mozesz co najwyzej zabrac komus grabki, w bardziej skomplikowanych relacjach spolecznych to raczej smieszne wyjscie.
Tytuł: Sny :-)
Wiadomość wysłana przez: Domator w 2006-02-04 (Sob), 10:15
Cytuj
Huhuhuhu, dobre posty, dobre. "Z pamiętnika gangstera".
[snapback]136858[/snapback]
Story from the hood: Ustawka w Krakowie.

takie miałem odczucia.
Tytuł: Sny :-)
Wiadomość wysłana przez: Evil_Sistah w 2006-02-04 (Sob), 11:15
Dzisiaj [a raczej jutro], 2 AM pod moim blokiem. All of you! Zobaczymy, czyście tacy mocni ;) :P
Tytuł: Sny :-)
Wiadomość wysłana przez: pshemozz w 2006-02-04 (Sob), 11:26
Adres jeszcze.


Wracając. Jednak browar jest the best. Zatankowałem wczoraj i spałem bite 8 godzin bez żadnej pobudki.
Tytuł: Sny :-)
Wiadomość wysłana przez: pedro w 2006-02-04 (Sob), 13:20
Cytuj
Poprostu Pedro szlag mnie trafia jak koles udaje alfe i omege majac 21 latek.

Bo wiesz, on nie udaje, on jest alfą i omegą. I geniuszem też.
Tytuł: Sny :-)
Wiadomość wysłana przez: Arclon w 2006-02-04 (Sob), 13:25
Ooo... antypatia do snoba z USA przezwycięża antypatię do dresiarza. Mmm...
Tytuł: Sny :-)
Wiadomość wysłana przez: pedro w 2006-02-04 (Sob), 13:47
Antypatia? Hm, no ja do nikogo tutaj antypatii nie czuję. Ani do "snoba" ani "dresiarza". Co najwyżej do fanów Scootera, lolol.
Tytuł: Sny :-)
Wiadomość wysłana przez: Arclon w 2006-02-04 (Sob), 13:51
Spietrałeś się to już nie czujesz, co? :D
Tytuł: Sny :-)
Wiadomość wysłana przez: pshemozz w 2006-02-04 (Sob), 13:53
Spierdalać.
Tytuł: Sny :-)
Wiadomość wysłana przez: pedro w 2006-02-04 (Sob), 13:59
No dobra, spietrałem się teraz naprawdę. Wiesz, pshem, Scooter to jest w pytę gość. Ale nie nasyłaj na mnie doktora.
Tytuł: Sny :-)
Wiadomość wysłana przez: Pan Patryk w 2006-02-04 (Sob), 14:04
Zzz.
Tytuł: Sny :-)
Wiadomość wysłana przez: pedro w 2006-04-02 (Nie), 20:11
Od dwóch tygodni śnią mi się niedźwiedzie. Noc w noc. Od niedźwiedzi jadących ze mną pociągiem, przez niedźwiedzie siedzące ze mną w kinie po niedźwiedzie z którymi piję piwo. The question is: dlaczego? (strasznie emo topic ale cóż poradzić, kiedy mnie to nurtuje).
Tytuł: Sny :-)
Wiadomość wysłana przez: pshemozz w 2006-04-02 (Nie), 20:18
A ruchałeś się z nimi też?
Tytuł: Sny :-)
Wiadomość wysłana przez: pedro w 2006-04-02 (Nie), 20:19
Na szczęście nie, ale kto wie co mnie czeka. Aż boję się pójść spać.
Tytuł: Sny :-)
Wiadomość wysłana przez: RioT w 2006-04-02 (Nie), 20:25
był kiedyś taki topic o snach, zaraz go tam dołączę ;D

[edit]
O teraz lepiej ;D Ordnung must sein.

[edit2]
A co mi tam pogooglałem

Sennik 1:
Niedźwiedź

niejasności wokół bliźnich, z którymi łączą cię bliskie stosunki;
widzieć tańczącego niedźwiedzia: plotki i przykrości;
widzieć martwego albo jego futro: szczęście, ale nie pozbawione przeszkód;
widzieć ich kilka, wiele: nadchodzą wydarzenia, które będą od ciebie wymagać dużo siły.

sennik 2:
Niedźwiedź :        
Nadgorliwa opiekuńczość lub szczęście w kartach i grze losowej; Napadniętym być - strata przez ludzką złośliwość; Tańczącego - będziesz miał do czynienia z głupimi ludźmi.; Polować - unikaj przygód.

Sennik3:
Niedźwiadek
Nieszczęście przez przyjaciół.

Niedżwiedż
W domu wywołasz awanturę
Widzieć - oznacz bardzo poważnego rywala
Spotkać - niebezpieczeństwo
Zostać zranionym - niebezpieczeństwo ze strony wpływowej osoby
Zabić- ucieczka przed kłopotami

Więcej mi się nie chce.
Tytuł: Sny :-)
Wiadomość wysłana przez: pedro w 2006-04-02 (Nie), 21:05
Nie ma 'niedźwiedzia pijącego z tobą piwo'. Odpada.
Tytuł: Sny :-)
Wiadomość wysłana przez: Durbik w 2006-04-02 (Nie), 21:15
Ale ziom, wyszło ci dokładnie, że tańczący niedźwiedź = idzdodomubosienienadajesz.com od kolegów.
Tytuł: Sny :-)
Wiadomość wysłana przez: Pumbus w 2006-04-03 (Pon), 13:53
a w moim senniku jest jeszcze inaczej

widzieć - wygrana w grze
zostać zaczepionym przez niedźwiedzia - poniesiesz szkodę
tańczący - zaspokoisz wierzycieli
jeść mięso - wesele w rodzinie
polować na niego - grozi Ci niebezpieczeństwo, którego przy zachowaniu uwagi możesz uniknąć
polarny - jesteś kochany
powalić go - wyzn\wolisz się od plotek
widzieć go na łąńcuchu - możesz zostać okradziony
stado niedźwiedzi - obmowa
zabić go - ucieczka przed kłopotami


to Tówj sen i Ty musisz go zinterpretować, różne warianty musisz odpowiedznio przeskalować do swojego indywidualnego życia, oraz uwzględnić np. swój indywidualny stosunek do niedźwiedzi, wtedy może to wszystko byćmoże będzie miało sens
Tytuł: Sny :-)
Wiadomość wysłana przez: Domator w 2006-04-03 (Pon), 18:30
Pełen respekt. Mi się coś śni, budze się i chuja pamiętam więc interpertacja mi słabo idzie.
Tytuł: Sny :-)
Wiadomość wysłana przez: pedro w 2006-04-03 (Pon), 18:41
"indywidualny stosunek do niedźwiedzi" lololololol
Tytuł: Sny :-)
Wiadomość wysłana przez: pshemozz w 2006-04-03 (Pon), 18:48
No indywidaulne stosunki, szczególnie z niedźwiedziami, mogą być niebezpieczne.
Tytuł: Sny :-)
Wiadomość wysłana przez: Pumbus w 2006-04-03 (Pon), 18:49
czemu się śmiejesz?
sen z niedźwiedziami może co innego oznaczać u leśniczego, co innego u małej dziewczynki (słodziudki misiu), co innego u kogoś kto się boi dużych zwierząt

Domator - stara znana i sprawdzona metoda - zapisuj co rano sny, dojdziesz do wprawy, że po kilka snów z nocy będziesz pamiętał
sam tak kiedyś robiłem, znudziło mi się
Tytuł: Sny :-)
Wiadomość wysłana przez: RioT w 2006-04-03 (Pon), 18:53
Sen nic nie znaczy - sen to odpoczynek mózgu.
Tytuł: Sny :-)
Wiadomość wysłana przez: Keiran w 2006-04-03 (Pon), 19:23
ale moze wyrazac ukryte pragnienia i inne takie
Tytuł: Sny :-)
Wiadomość wysłana przez: pedro w 2006-04-03 (Pon), 19:26
Znaczy że ja tak naprawdę chce iść do kina z niedźwiedziem?
Tytuł: Sny :-)
Wiadomość wysłana przez: RioT w 2006-04-03 (Pon), 19:27
Boisz się, że twój tyłek może po spotkaniu z niedźwiedziem może wygladać jak w GOATSE (look @ testy) ;D
Tytuł: Sny :-)
Wiadomość wysłana przez: Durbik w 2006-04-03 (Pon), 20:02
Panna do której zarywasz jest pewnie kryptoniedźwiedziem a nie 3 wicemis podbeskidzia itp
Tytuł: Sny :-)
Wiadomość wysłana przez: trzy86 w 2006-04-03 (Pon), 20:03
Uwaga, brzydkie. (http://pics.ntm.at/lol/bear.jpg)
Swoją drogą to ciekawe całkiem, nawet nie pamiętam jaki zwierzak ostatnio mi się śnił. Będę teraz czuwał  :^^.:
Tytuł: Sny :-)
Wiadomość wysłana przez: pedro w 2006-04-03 (Pon), 20:13
Do nikogo nie zarywam, więc to nie to.
Tytuł: Sny :-)
Wiadomość wysłana przez: pshemozz w 2006-04-04 (Wto), 10:07
No może Ty do nikogo, ale może jakiś niedźwiedź do Ciebie?
Tytuł: Sny :-)
Wiadomość wysłana przez: bruma w 2006-04-05 (Śro), 10:07
To nawet dosyć ciekawe pedro,  bo jakiś czas temu również miałam serie o niedźwiedziach , pojawiały się wszędzie, prawie zawsze dorosłe osobniki barwy brązowej (np. rzucały we mnie szyszkami w lesie) albo tylko ich głowy ( np. nabite na pal). No swoją drogą ciekawe co to znaczy.
Na jednej ze stron podają, że :
„Niedźwiedź oznacza moc Matki Ziemi. Każdej zimy niedźwiedź wycofuje się do łonopodobnej błogości jaskini Wiecznej Matki. Jeśli pojawia Ci się taki znak, może to oznaczać, ze potrzebujesz wejść w czas introspekcji a następnie odnowienia.

Niedźwiedź może oznaczać opiekuńczy, matczyny, żeński aspekt siły i mocy. Rzadko które zwierze może reprezentować taka moc agresji jak niedźwiedzica, gdy jej małe są w niebezpieczeństwie. Czy jakiejś części siebie, albo czegoś w twoim życiu, musisz bronić namiętnie i agresywnie?

Wiele rdzennych Amerykanów uważa niedźwiedzia jako totem albo znak uzdrowiciela. Wszyscy mamy wewnętrzna zdolność, aby być uzdrowicielem. To może być wiec znak wkroczenia wewnętrznych zdolności uzdrawiających.

W zachodniej kulturze niedźwiedź kojarzy się z pluszowym niedźwiadkiem, zabawka przytulanka. To może być znakiem, aby być miękkim, przymilnym i powrócić do prostych radości życia.”

Możesz sobie coś wybrać z tego jako interpretację :P
Tytuł: Sny :-)
Wiadomość wysłana przez: pshemozz w 2006-04-05 (Śro), 10:15
Zdecydowanie w pzypadku pedra chodzi o pierwszą opcję.
Tytuł: Sny :-)
Wiadomość wysłana przez: pedro w 2006-04-05 (Śro), 11:31
Argh, pierdolę, juz mi sie nic nie śni. Forget it.
Tytuł: Sny :-)
Wiadomość wysłana przez: RioT w 2006-04-05 (Śro), 11:34
a ja wiem!
pedro matką zostaniesz ;D
Tytuł: Sny :-)
Wiadomość wysłana przez: pshemozz w 2006-04-05 (Śro), 11:38
A kto jest ojcem w takim razie? Niedźwiedź?
Tytuł: Sny :-)
Wiadomość wysłana przez: Pumbus w 2006-04-05 (Śro), 14:16
Cytuj
„Niedźwiedź oznacza moc Matki Ziemi. Każdej zimy niedźwiedź wycofuje się do łonopodobnej błogości jaskini Wiecznej Matki. Jeśli pojawia Ci się taki znak, może to oznaczać, ze potrzebujesz wejść w czas introspekcji a następnie odnowienia.

Niedźwiedź może oznaczać opiekuńczy, matczyny, żeński aspekt siły i mocy. Rzadko które zwierze może reprezentować taka moc agresji jak niedźwiedzica, gdy jej małe są w niebezpieczeństwie. Czy jakiejś części siebie, albo czegoś w twoim życiu, musisz bronić namiętnie i agresywnie?
[snapback]142558[/snapback]
powiązałbym to z Twoimi opisami na gg, to by się kupy trzymało
Tytuł: Sny :-)
Wiadomość wysłana przez: Durbik w 2006-04-05 (Śro), 18:52
Cytuj
Każdej zimy niedźwiedź wycofuje się do łonopodobnej błogości jaskini Wiecznej Matki. Jeśli pojawia Ci się taki znak, może to oznaczać, ze potrzebujesz wejść w czas introspekcji a następnie odnowienia.

ŁONOPODOBNA BŁOGOŚĆ!

A mi się śniło dziś że mo ojciec umarł w wypadku. Chujowe takie sny powiem wam.
Tytuł: Sny :-)
Wiadomość wysłana przez: pedro w 2006-04-05 (Śro), 18:58
Że niby z czyimi opisami?
Tytuł: Sny :-)
Wiadomość wysłana przez: Pumbus w 2006-04-05 (Śro), 19:19
chyba Twoje sny są tu aktualizowane, nie?
Tytuł: Sny :-)
Wiadomość wysłana przez: pedro w 2006-04-05 (Śro), 20:01
rze có?
Tytuł: Sny :-)
Wiadomość wysłana przez: Pumbus w 2006-04-05 (Śro), 20:46
ANALIZOWANE :P
Tytuł: Sny :-)
Wiadomość wysłana przez: pedro w 2006-04-05 (Śro), 20:54
rotfl. No i jakie ja mam te opisy? Zaraz czeknę. O:
43553E99.01
i think i can see the hump!
soul discharge (mark essex)
life is killing me
alpha lemur echo two
owl stretching time
Pigs Of The Roman Empire
ivixor b/phase inducer
strip the soul
sick brutal gore bastard (keep it fucking sick)
the misinterpretation of silence and its disastrous consequences
No, to cała historia moich opisów. I że co to ma do niedźwiedzi?



Tytuł: Sny :-)
Wiadomość wysłana przez: Pan Patryk w 2006-04-05 (Śro), 20:55
A Ty co, polskiego nie znasz? Same angielskie opsiy?
Tytuł: Sny :-)
Wiadomość wysłana przez: pedro w 2006-04-05 (Śro), 20:56
Miałem kiedyś jeden chyba. "Wypierdalać".
Tytuł: Sny :-)
Wiadomość wysłana przez: Pumbus w 2006-04-05 (Śro), 21:00
o żesz...
1959998 to nie jest w takim razie Twój numer, wdocznie kiedyś nim był albo coś tlen mi pomieszał
nie jestem perezem ze sztargardu?

to w takim razie jakiś inny gość od ok dwóch tydodni przeżywa rozstanie z dziołchą
Tytuł: Sny :-)
Wiadomość wysłana przez: pedro w 2006-04-05 (Śro), 21:04
lol, to mój stary numer chyba masz, co mi przepadł jak nie miałem dostępu do netu. Masz mnie za uzewnętrzniającą się emo ciotę czy co?
Tytuł: Sny :-)
Wiadomość wysłana przez: Pumbus w 2006-04-05 (Śro), 21:08
po prostu nie wiedziałem, że Ci numer przepadł
nikogo z tego forum nie mam za ciotę
Tytuł: Sny :-)
Wiadomość wysłana przez: Durbik w 2006-04-05 (Śro), 21:12
Oooooooooooo, wyszło że Pedro ma drugi numer do bycia emo!

(dobry pomysł!)
Tytuł: Sny :-)
Wiadomość wysłana przez: pedro w 2006-04-05 (Śro), 21:13
Cytuj
nikogo z tego forum nie mam za ciotę
[snapback]142676[/snapback]

Nawet saha? (lololol)
Tytuł: Sny :-)
Wiadomość wysłana przez: Pan Patryk w 2006-04-06 (Czw), 01:45
(http://www.wmich.edu/~emrl/vt/pics/eakins_swimhome_mid.jpg)
Tytuł: Sny :-)
Wiadomość wysłana przez: Durbik w 2006-04-06 (Czw), 06:29
omfg obraaaaaaaz. argh
Tytuł: Sny :-)
Wiadomość wysłana przez: Keiran w 2006-04-06 (Czw), 18:32
Yis = gej?
Tytuł: Sny :-)
Wiadomość wysłana przez: recorn w 2006-04-06 (Czw), 18:59
pedro niezły jajcarz z ciebie
Tytuł: Odp: Sny :-)
Wiadomość wysłana przez: strzelba w 2008-03-03 (Pon), 22:00
sory, że odświeżam tak stary temat, ale jest to jeden z ciekawszych na forum a chciałbym cos dodać: moje dwa dziwne sny, może ktos wie co mogą znaczyć

1. pierwszy sen przysnił mi sie 2 razy, był identyczny. pierwszy raz jak miałem 6 lat, a drugi raz miesiąc temu (wiek 25 lat). jest to najstarszy sen jaki pamietam z dzieciństwa i wystepowały w nim osoby z którymi kolegowałem sie na podwórku, bo głównie tam spędzałem wtedy wolny czas. był tam taki długi rower na dziesieć osób i my na niego wsiedliśmy a mnie przypadło miejsce przy kierownicy. wyszło z tego ze podczas jazdy miałem 9-ciu doradców, z których kazdy miał inne zdanie i wrzeszczał je do mnie. wynikiem tego była nasza kraksa którą spowodowałem.
po tym snie bałem sie przewodzić czemuś i przejmować inicjatywe w grupie przed obawa "takiej kraksy". nie mam pojecia czemu mi sie to przysniło znowu. w pracy nie musze ani w najbliższym czasie nie będe musiał podejmować za kogoś decyzji, jestem raczej "szeregowcem".

2. drugi sen śnił mi się pare dni temu, a przebieg jego był następujacy: byłem w odwiedzinach u rodziców i przyszła pora zbierania sie od nich (mieszkam 300 kilasów od nich), a ktoś mnie musiał odwieść do inowrocławia na pociąg i nie bylo chętnych. miałem 20 minut do odjazdu (a dojechanie zajmyje około 25min) wchodze do kuchni a tam wszyscy siedzą przy stole i jedzą surowe mięso. nie było to takie mięso jak na tatara tylko normalne z kośćmi a tego mięsa było wszędzie pelno: na sole, na kuchence, na szafkach, na parapecie wszędzie gdzie bym nie spojrzał było surowe mieso. ... (luka we śnie, nie pamietam co działo sie w tej części) ... jade pociągiem z obszczanego dworca w inie do torunia gdzie mam przesiadke. na obszczanym dworcu w toruniu czekam na kolejny pociąg i w miedzy czasie chce sobie kupić drożdżówke. podchodze do sklepiku, ale tam na ladzie są tylko kawałki surowego mięsa w kształcie drożdżówek. pamietam jeszcze że byłem w pociągu i czytałem ksiażke a potem sie obudziłem.

musze teraz dodać że tydzień przed snem jadłem na obiad tarara, a jakieś 2 tygodnie przed jechałem pociągiem z obszczanego dworca w bydgoszczy na obszczany dworzec zachodni w wawie.
z tego snu wynika ze to co nam (mi akurat) sie sni to zlepek fragmentów naszej pamięci ("przeżyć") połaczonych w przypadkowy sposób.

sory, że sie tak rozpisałem, może ktoś to przeczyta jak będzie chciał. 
Tytuł: Odp: Sny :-)
Wiadomość wysłana przez: Durbik w 2008-03-03 (Pon), 22:11
SUROWE MIĘSO!

No nie, mi się czasem śni że morduję dziewczyny. Co dziwne - to są zupełnie obojętne baby. Raz kuzynka (śrubokręt), a raz koleżanka ze studiów (linka).

Czy jestem pojebem?
Tytuł: Odp: Sny :-)
Wiadomość wysłana przez: w 2008-03-03 (Pon), 22:14
No nie, mi się czasem śni że morduję dziewczyny. Co dziwne - to są zupełnie obojętne baby. Raz kuzynka (śrubokręt), a raz koleżanka ze studiów (linka).

Czy jestem pojebem?

(http://i54.photobucket.com/albums/g107/commuted/kretynskie/sxcduv.jpg)
Tytuł: Odp: Sny :-)
Wiadomość wysłana przez: zan w 2008-03-03 (Pon), 22:18
omfg, przeczytalem tego posta. nie chce cie niepokoic, ale te fragment
Cytuj
był tam taki długi rower na dziesieć osób i my na niego wsiedliśmy a mnie przypadło miejsce przy kierownicy
to troche jak wiesz..no...moze pokaze to graficznie 
:cyc: :pyta: :pyta: :pyta: :pyta: :pyta: :pyta: :pyta: :pyta: :pyta:
Tytuł: Odp: Sny :-)
Wiadomość wysłana przez: Koki w 2008-03-03 (Pon), 22:30
sory, że odświeżam tak stary temat, ale jest to jeden z ciekawszych na forum

No to dojebanie nas podsumowałeś
Tytuł: Odp: Sny :-)
Wiadomość wysłana przez: bruma w 2008-03-03 (Pon), 22:36
strzelba, surowe mięso = biegunka , po czym wnioskuje, przeczytaj sobie to ;)  mięso  (http://www.sny.net.pl/index.php?module=pnForum&func=viewtopic&topic=1379&highlight=mi%EAso)
Tytuł: Odp: Sny :-)
Wiadomość wysłana przez: strzelba w 2008-03-03 (Pon), 22:56
omfg, przeczytalem tego posta. nie chce cie niepokoic, ale te fragment
Cytuj
był tam taki długi rower na dziesieć osób i my na niego wsiedliśmy a mnie przypadło miejsce przy kierownicy
to troche jak wiesz..no...moze pokaze to graficznie 
:cyc: :pyta: :pyta: :pyta: :pyta: :pyta: :pyta: :pyta: :pyta: :pyta:
te 10 osób to nie byli tylko kolesie, skąd tobie sie od razu biora takie skojarzenia, ciekawe.  pamiętam, że za mną siedziała moja starsza siostra

strzelba, surowe mięso = biegunka , po czym wnioskuje, przeczytaj sobie to ;)  mięso  (http://www.sny.net.pl/index.php?module=pnForum&func=viewtopic&topic=1379&highlight=mi%EAso)
hmm... szczerze powiem nie miałem biegunki, a w tym temacie co dałaś link sama wyjaśniasz że wyczytałaś że surowe mięso = lekka choroba, biegunka to była twoja przypadłość, sama tak opisałaś. mnie ostatnio tylko ząb bolał.
Tytuł: Odp: Sny :-)
Wiadomość wysłana przez: bruma w 2008-03-03 (Pon), 22:59
co nie oznacza, że nie moze być twoją przypadłością ?! zatem bądź czujny
Tytuł: Odp: Sny :-)
Wiadomość wysłana przez: strzelba w 2008-03-03 (Pon), 23:07
tą przypadłość mam przeważnie jak sie czymś stresuje kilka dni. na szczęście wizyta u dentysty nie zdążyłem sie zestresować bo przyjeli mnie na drugi dzień. gdybym musiał czekac tydzień to pewnie by sie nie obeszło
Tytuł: Odp: Sny :-)
Wiadomość wysłana przez: Kore w 2008-03-03 (Pon), 23:34
Sny...jak sny - bywały dziwniejsze - poszukaj sobie w topicu, to może się pośmiejesz.
Tytuł: Odp: Sny :-)
Wiadomość wysłana przez: strzelba w 2008-03-04 (Wto), 20:09
przeczytalem prawie cały topik, jest z czego sie śmiać.
ale najbradziej zainteresowały mnie sny świadome. sam bardzo rzadko tego doswiadczam, chociaż śnią mi sie czasem absurdalne rzeczy to potrafie rozpoznać ze to sen, średnio raz na dwadzieścia. musze poszukać jakiś stronek o snach i poćwiczyć jakoś "uświadamianie" ich sobie
Tytuł: Odp: Sny :-)
Wiadomość wysłana przez: pedro w 2008-03-04 (Wto), 21:26
Znajdź sobie dziewczynę może lepiej.
Tytuł: Odp: Sny :-)
Wiadomość wysłana przez: Pan Patryk w 2008-03-04 (Wto), 21:32
Znajdź sobie dziewczynę może lepiej.
agree
Tytuł: Odp: Sny :-)
Wiadomość wysłana przez: Koki w 2008-03-05 (Śro), 07:09
neh
Tytuł: Odp: Sny :-)
Wiadomość wysłana przez: Durbik w 2008-03-05 (Śro), 10:13
zostawcie człowieka, dziadki leśne
Tytuł: Odp: Sny :-)
Wiadomość wysłana przez: Pan Patryk w 2008-03-05 (Śro), 22:27
Durbik humanista
Tytuł: Odp: Sny :-)
Wiadomość wysłana przez: w 2008-03-05 (Śro), 22:35
humanista >>>> polonista
Tytuł: Odp: Sny :-)
Wiadomość wysłana przez: Xtense w 2008-03-05 (Śro), 22:36
ale polonista=humanista, skąd więc >?
Tytuł: Odp: Sny :-)
Wiadomość wysłana przez: w 2008-03-05 (Śro), 22:37
Raczej ((humanista (polonista)).
Tytuł: Odp: Sny :-)
Wiadomość wysłana przez: Durbik w 2008-03-05 (Śro), 22:56
o to to.