PPK (Portal Pism Kultowych)

Off-Topic => Pogawędki => Wątek zaczęty przez: [omega] w 2005-11-17 (Czw), 23:57

Tytuł: Kace, bełty etc. :]
Wiadomość wysłana przez: [omega] w 2005-11-17 (Czw), 23:57
Pshem - co do rady - wsio spoko zasypia sie na ogol pieknie (wstaje juz nieco gorzej, ale mniejsza) - sek w tym ze po przekroczeniu pewnej dawki nie jest tak ladnie juz. Po zamknieciu oczu wszystko tak wiruje ze trzeba sie trzymac lozka, podlogi czy chodnika - zalezy gdzie sie lezy i czasem i 2 godziny mina zanim sie helikopter uspokoji i da zasnac. Powinni dawac ostrzezenia w stylu: "przed zazyciem zapoznaj sie z ulotka, badz skonsultuj z panem ktory sprzedaje w monopolowym" czy cos w ten desen.
Tytuł: Kace, bełty etc. :]
Wiadomość wysłana przez: bruma w 2005-11-18 (Pią), 00:09
a ja posłuchałam dziś wyjatkowo rady Psehema i po takiej dawce już oczka ładnie się kleją , ciekawe zatem co mi się przyśni :D

mam na mysli tutaj szklaneczkę wina
Tytuł: Kace, bełty etc. :]
Wiadomość wysłana przez: pshemozz w 2005-11-18 (Pią), 00:09
Ja sie zawsze zwijam w kłębek i helikopter mija, pozatym jak masz taki stan to wypij coś jeszcze i sie szybciej skończy wirowanie niż Ci się wydaje.
Tytuł: Kace, bełty etc. :]
Wiadomość wysłana przez: scaar w 2005-11-26 (Sob), 22:24
Cytuj
Ja sie zawsze zwijam w kłębek i helikopter mija, pozatym jak masz taki stan to wypij coś jeszcze i sie szybciej skończy wirowanie niż Ci się wydaje.
[snapback]124578[/snapback]
Bo zrzygasz się dalej niż widzisz  :.^^:
Tytuł: Kace, bełty etc. :]
Wiadomość wysłana przez: gramisan w 2005-11-27 (Nie), 19:23
Cytuj
Cytuj
Ja sie zawsze zwijam w kłębek i helikopter mija, pozatym jak masz taki stan to wypij coś jeszcze i sie szybciej skończy wirowanie niż Ci się wydaje.
[snapback]124578[/snapback]
Bo zrzygasz się dalej niż widzisz  :.^^:
[snapback]126394[/snapback]
Ojjj...pshem ma chyba racje, słuchaj wytrawnych alkoholikow. Sam dawno nie miałem helikoptera, po prostu się kłade i blah budzę się przynajmniej 9 godzin później. No chyba, że ojciec mnie budzi żebym wstał z tej podłogi, pozbierał tosty i normalnie się położył :ppk_big_smile_anim: . Kiedyś miałem też tak, że następnego ranka, po chuuucznej imprezie pomyliłem jawe ze snem. Tzn. sen brałem jako rzeczywistość i później pytałem się np. kolegi czy nie zostało mu jeszcze wczorajszej pizzy. Bo zajebista nam wyszła...jakież było moje zdziwienie jak się nie dowiedziałem, że jego wujkiem wcale nie jest Kuroń i wcale nie robiliśmy nic co nadawałoby się do jedzenia. Takie tam filmy skacowanego człowieka...gorsza od tego jest chyba tylko kac-kupa.  :ppk_joker:
Tytuł: Kace, bełty etc. :]
Wiadomość wysłana przez: scaar w 2005-11-28 (Pon), 11:49
Kac-kupa to nic w porównaniu kac-bełtem. Kiedyś miałem tak że po hardcorowej imprezie napiłem się zimnego piwa. Ależ było moje zdziwienie jak sobie obrzygałem buta.  :lol:

Tak wiem. Jestem obleśny  :mrgreen:  :ppk_zasliniony:
Tytuł: Kace, bełty etc. :]
Wiadomość wysłana przez: pshemozz w 2005-11-28 (Pon), 12:26
Nie, nie zgodzę się. Kac-kupa niesie za sobą więcej szkody niż kac-paw.
Tytuł: Kace, bełty etc. :]
Wiadomość wysłana przez: scaar w 2005-11-28 (Pon), 13:26
Niesie to ze sobą smród.  :ppk_chytry:
Tytuł: Kace, bełty etc. :]
Wiadomość wysłana przez: Pan Patryk w 2005-11-28 (Pon), 13:47
Cytuj
gorsza od tego jest chyba tylko kac-kupa.
[snapback]126471[/snapback]
W moim gronie taka kupe nazywamy "imprezowka", bo wlasnie po impreazach (czyt. po spozyciu wiekszych niz zazwyczaj ilosci) wystepuje.

Cytuj
Nie, nie zgodzę się. Kac-kupa niesie za sobą więcej szkody niż kac-paw.
[snapback]126526[/snapback]
Nieprawda.
Tytuł: Kace, bełty etc. :]
Wiadomość wysłana przez: pshemozz w 2005-11-28 (Pon), 15:57
Prawda. Kac paw szkodzi tylko głównemu zaintersowanemu, czyli temu, co puszcza pawia. Kac kupa jest orężem bardziej niebezpiecznym bo szkodzącym całemu środowiski naturalnemu a szczególnie najbliższemu otoczeniu.
Tytuł: Kace, bełty etc. :]
Wiadomość wysłana przez: KaGieBe w 2005-11-28 (Pon), 17:00
No gorzej, jak obkac-pawisz nietylko siebie...
Niemniej jednak kac-kupa jest gorsza, mniej estetyczna i ma wiekszy zasieg razenia.
Tytuł: Kace, bełty etc. :]
Wiadomość wysłana przez: Pan Patryk w 2005-11-28 (Pon), 18:18
A wy sracie do kibla czy na srodku pokoju ?
Tytuł: Kace, bełty etc. :]
Wiadomość wysłana przez: Domator w 2005-11-28 (Pon), 18:24
Wnioskuje, że różnie :P
Tytuł: Kace, bełty etc. :]
Wiadomość wysłana przez: KaGieBe w 2005-11-28 (Pon), 18:48
No staram sie do kibla, do muszli klozetowej znaczy sie. Tak czy owak, nawet spuszczenie wody niewiele pomaga i smrod trzyma sie dalej^^
Tytuł: Kace, bełty etc. :]
Wiadomość wysłana przez: pshemozz w 2005-12-01 (Czw), 10:36
spuszczanie wody gówno daje, jak człowiek nie jest zaopatrzony w 5 odświeżaczy to lepiej, żeby nikt przez kolejne kilka godzin nie odwiedzał kibla bo zgon gwarantowany.
Tytuł: Kace, bełty etc. :]
Wiadomość wysłana przez: Pan Patryk w 2005-12-01 (Czw), 13:48
No to moze spuscic wode i otworzyc okno ?
Tytuł: Kace, bełty etc. :]
Wiadomość wysłana przez: pshemozz w 2005-12-01 (Czw), 15:17
A jak w klopie nie ma okna? Spuszczenie wody guzik da, wystarczy 5-sekundowy kontakt kackupy z atmosferą żeby do niej przeniknąć na dobrych pare godzin.
Tytuł: Kace, bełty etc. :]
Wiadomość wysłana przez: Domator w 2005-12-01 (Czw), 18:18
Cytuj
A jak w klopie nie ma okna?
[snapback]126640[/snapback]
To albo zyjesz w murzyńskiej wiosce albo jesteś masochistą :P
Tytuł: Kace, bełty etc. :]
Wiadomość wysłana przez: pshemozz w 2005-12-01 (Czw), 18:27
Gówno tam kurwa w wiosce. W blokach bardzo często nie ma okien :P Miałem dwie łazienki ale bez okien i to jest norma, więc STFU! :P
Tytuł: Kace, bełty etc. :]
Wiadomość wysłana przez: [omega] w 2005-12-01 (Czw), 19:15
A w ogole to kac kupa nie wyklucza kac pawia, oj nie.
Najgorzej jak w jednym momencie najdzie...
Jakis czas temu mialem bardzo nieprzyjemnego kac pawia - otoz budze sie rano - oho trza sie wyrzygac:
Ide do kibla - probuje sie uzewnetrznic i nic - odruch wymiotny jest, lzy juz ciekna po licu a nic zoladka nie opuszcza. Szybkie przypomnienie sobie koncowki dnia poprzedniego (czyzbym juz oddal cala tresc zoladka wracajac do domu? ...minela chwila - juz wiem - owszem spawalem ale po tym wypielm jeszcze piwko zjadlem batona (rozwalajac czesc stojaka z batonami na stacji benzynowej) a po powrocie do domu poczestowalem sie przed snem salatka warzywna - wiec pytam sie- gdzie to wszystko teraz jest skoro nie w zolasie?... Sprobowalem kilka razy - bol nie maly to jest - poczolem w gardle juz zolc - kwasisko takie ze szkoda slow - palilo strasznie, jakby w gardle bylo niewystarczajaco sucho. Wypilem herbatke i dopiero udalo mi sie pozbyc tego co zalegalo w zoladku i przeszkadzalo. Druga herbatka, kilka gryzow pizzy i udalo sie odzyskac pion - a pora byla najwyzsza bo okolo 15 juz bylo. Tak czy inaczej kac-paw byl tak okrotny ze glos odzyskalem po 2 dniach.
A pomyslec ze dzien przed tym wszystkim zwyczajnie wieczorem wyszedlem zeby "sie przejsc".
Tytuł: Kace, bełty etc. :]
Wiadomość wysłana przez: KaGieBe w 2005-12-01 (Czw), 22:32
Cytuj
A w ogole to kac kupa nie wyklucza kac pawia, oj nie.

Dlatego mam umywalke usytuowana tak blisko klozetu^__^
Tytuł: Kace, bełty etc. :]
Wiadomość wysłana przez: [omega] w 2005-12-01 (Czw), 23:38
Ja mam kibel osobno ale kiedys spawalem do umywalki lezac w wannie...o to temat o snach byl...
Tytuł: Kace, bełty etc. :]
Wiadomość wysłana przez: scaar w 2005-12-02 (Pią), 13:29
Tjaaaa. Fascynujące mogą być rzygi..... Załóżmy kółko wielbicieli rzygowin  :ppk_joker:  :ppk_hihi:  :P  :lol:  :D
Tytuł: Kace, bełty etc. :]
Wiadomość wysłana przez: Domator w 2005-12-02 (Pią), 14:57
Na Dziwnych Tabletkach już sa miłosnicy rzygania w miejscach publicznych. Dołącznie do nich :)
Tytuł: Kace, bełty etc. :]
Wiadomość wysłana przez: [omega] w 2005-12-02 (Pią), 19:36
Ta pamietam jedna ze scenek - "o te beda moje..."
Tytuł: Kace, bełty etc. :]
Wiadomość wysłana przez: Crono w 2005-12-03 (Sob), 07:35
W moim środowisku, naukowym polswiatku żygologii (Bo trzeba Wam wiedziec ze szkole wyzsza zalozylem i jestem profesorem zygologii teoretycznej i doktorem habilitowanym stosowanej) Kac-kupa nosi nazwę Alkoholowego Gówna i w istocie sile posiada apokaliptyczną.

Wracając do żygań, prace doktorską pisalem na 18tce u mej ekskolezanki. Dotyczyła ona zmiany kolorytu i faktury żygów na białej koszulce. Co się okazuje tzw. "krawat" ma game żółtawą plus to co sie zje, jednak po przelezeniu z tymze kilku godzin zmienia swe oblicze na brązowe i twardnieje zmieniajac fakture na (?c)hropowatą. Fascynujace.
Tytuł: Kace, bełty etc. :]
Wiadomość wysłana przez: pshemozz w 2005-12-03 (Sob), 12:03
No, gratuluje, wreszcie jakiś porządny kierunek na którym można się czegoś praktycznego i przydatnego o życiu nauczyć.
Tytuł: Kace, bełty etc. :]
Wiadomość wysłana przez: bruma w 2005-12-03 (Sob), 12:51
ech...kiedyś był to nawet fajny temat, teraz  jest nie smaczny  <_<

powinniście się wstydzić, a nie chwalić takimi przygodami..
Tytuł: Kace, bełty etc. :]
Wiadomość wysłana przez: pshemozz w 2005-12-03 (Sob), 13:23
A kto tu się chwali? Nikt się nie chwali. O życiu sobie tylko opowiadamy.
Tytuł: Kace, bełty etc. :]
Wiadomość wysłana przez: Diabellus w 2005-12-03 (Sob), 13:50
Pić zeby nie zygac, to trzeba umiec... A Kac kupa dopadnie zawsze. Cóż... Moje wyczyny są slynne w calym Sosnowcu, chodz dzisiaj jestem tylko emerytowanym Admirałem Alkoholik Komando korpus Sosnowiec. Piekna byla to kiedys organizacja, niestety czesc ludzi przestala sie upajac, a Colt Pissmaker juz nie ma takiej mocy jak kiedys. Mielismy cały zargon, niestety zniknoł on wraz z naszym forum. Postaram sie cos odzyskac, aby przekazac wiedze potomnym :) . Pamięć o AK nie zginie :D
Tytuł: Kace, bełty etc. :]
Wiadomość wysłana przez: jacuz w 2005-12-03 (Sob), 14:33
to ja tez cos powiem.
w tamtym roku na zielonej szkole wieczorkiem z qmplami zaliczylismy po kilka kolejek finlandi. jeden mniej drugi wiecej. jeden z qmpli nie popijal ani nie bral nic na zagryche. pozniej jeszcze zapalil i wypil ze mna tatre. jakiez bylo moje zdziwienie gdy wstalem rano odwrocilem sie i zobaczylem na jego przescieradle zolto-brazowa plame o wymiarach 1m x 0,5m :D.  :ppk_big_smile_anim:
Dobrze ze mam mocny sen bo nie chcialbym sie obudzic w trakcie jego "oprozniania zoladka" :D
Tytuł: Kace, bełty etc. :]
Wiadomość wysłana przez: Durbik w 2005-12-03 (Sob), 16:37
Kac kupa to rzeczywiście straszny dla wewnętrznego spokoju epizod życia, ale co do tego stenchu ekstraordynaryjnego to się nie zgadzam. Nie stwierdziłem. A okno w kiblu to wymysł szatana i rzecz dość rzadka myślę.
Tytuł: Kace, bełty etc. :]
Wiadomość wysłana przez: [omega] w 2005-12-03 (Sob), 19:57
Z drugiej strony jaki bajer - siedzisz sobie i mozesz poparzec co za oknem sie dzieje, energii by sie tyle nie zuzywalo, ba mozna nawetby kogos pozdrowic z  kibla.
Inna sprawa ze ja jakbym sobie wybil okno w kiblu to bym sie przebil do lazienki albo sasiada...
Tytuł: Kace, bełty etc. :]
Wiadomość wysłana przez: Ramzes w 2005-12-06 (Wto), 21:54
Apropo bełów...Swoja droga wiecie jak to fajnie wygląda jak sie zakonserwuje przez 4 miesiace... w połowie wakacji na jednej z imprez nie dobiegłem do kibla i zaznaczyłem teren jednym słowem. A że kumplowi sie nie chce sprztac to zostawił. Moje dziecko przybrało forme niskiej żółto zielonej trawy okraszonej żuczkami (kawalkami kielbasy...grill był)...
Tytuł: Kace, bełty etc. :]
Wiadomość wysłana przez: RioT w 2005-12-06 (Wto), 21:58
dzieci, dzieci.... pić to trza umić :twisted:
Tytuł: Kace, bełty etc. :]
Wiadomość wysłana przez: Psedlo`s w 2005-12-06 (Wto), 22:04
Historia jaką mi kumpel opowiedział:
"Wstaje kiedyś na kacu, łeb napieprza jak cholera, więc wziołem wode i leże w łóżku, i czuje, że chce mi się pierdnąć, to pierdze... ale to był błąd, bo to niebył bąk... I DOBRZE, że leżałem, na brzuchu, bo bym sobie osrła łóżko" :P
Tytuł: Kace, bełty etc. :]
Wiadomość wysłana przez: Ramzes w 2005-12-06 (Wto), 22:23
Riot z piciem to ja nie mam problemów....chyba tylko raz sie aż tak zarzygałem. A powód siostra mnie namówiła na szluga a że ja nie pale to pół litra w żołądku i 2 bronksy mi sie troche zadymiły.....tzn niedobrze mi sie od cholerstwa zrobiło...
Tytuł: Kace, bełty etc. :]
Wiadomość wysłana przez: gramisan w 2005-12-06 (Wto), 23:04
Oprócz wewnętrznych negatywnych skutków picia (wspomnianych kac-kup i kac-bełtów, z zaznaczeniem, że to drugie mi się jeszcze nie zdarzyło, ja nie należe do amatorów :phpbb_icon_razz: ) strasznie wkurwiające są też zewnętrzne źródła brudu. Mi kiedyś po jakiejś imprezie najwidoczniej bardzo zachciało się budyniu, bo mama o 4 w nocy słyszała jak się szubrotam po kuchni przez jakąś godzine. Oprócz tego sprzedały mnie ślady mleka i budyniu na wszystkim co stało w obrębie ręki. Nawet w mikrofali później odkryłem ślady jakiejś mazi (zapewne osławionego budyniu). Wyobraźcie sobie moje zdziwienie gdy obudziłem się rano i całą pościel miałem w jakiejś dziwnej brązowej mazi. Huh...zanim się połapałem o co chodzi miałem już w głowie nie małe przerażenie :twisted: .
Tytuł: Kace, bełty etc. :]
Wiadomość wysłana przez: KaGieBe w 2005-12-06 (Wto), 23:09
Palic tez trza umiec. Ja nie umiem i jestem z tego dumny.
Tytuł: Kace, bełty etc. :]
Wiadomość wysłana przez: Ramzes w 2005-12-06 (Wto), 23:10
True True....Prawde powiadasz.... Ja też nie umiem. Tzn umiem ale nie po pijaku. Wtedy robi sie kolorowo;]
Tytuł: Kace, bełty etc. :]
Wiadomość wysłana przez: KaGieBe w 2005-12-06 (Wto), 23:51
No widzisz, a mnie nawet po pijaku do tego czynu nie namowiono.
Tytuł: Kace, bełty etc. :]
Wiadomość wysłana przez: Ramzes w 2005-12-07 (Śro), 16:16
Respect :P Ja sie dalem 2 razy namowic...moj błąd...
Tytuł: Kace, bełty etc. :]
Wiadomość wysłana przez: Diabellus w 2005-12-07 (Śro), 17:15
Łeeeee. Miekie szmatki jestescie. Po pijaku, to sie rozne wyczyny robilo...
Tytuł: Kace, bełty etc. :]
Wiadomość wysłana przez: Crono w 2005-12-07 (Śro), 17:17
Podpisuje sie pod postem wyżej.
Tytuł: Kace, bełty etc. :]
Wiadomość wysłana przez: gramisan w 2005-12-07 (Śro), 17:35
Cytuj
Łeeeee. Miekie szmatki jestescie. Po pijaku, to sie rozne wyczyny robilo...
[snapback]127867[/snapback]
phi...
Tytuł: Kace, bełty etc. :]
Wiadomość wysłana przez: pshemozz w 2005-12-07 (Śro), 17:39
No własnie tak czytam i tak widze..., kurwa, kiedy ja ostatnio rzygałem..., daaaaaawno temu.
Tytuł: Kace, bełty etc. :]
Wiadomość wysłana przez: Domator w 2005-12-07 (Śro), 17:42
No to cóż. Wypadało by nadrobić zaległości :P
Tytuł: Kace, bełty etc. :]
Wiadomość wysłana przez: KaGieBe w 2005-12-07 (Śro), 20:21
No popatrz, a mi sie zdarzylo z piatku na sobote. I niestety nie obudzila mnie chec zygania, lecz belt we wlasnej osobie- bylo juz za pozno zeby stoczyc sie z pietrowego lozka:/
Tytuł: Kace, bełty etc. :]
Wiadomość wysłana przez: Evil_Sistah w 2005-12-22 (Czw), 20:59
Od dzisiaj to mój ulubiony temat.
Tytuł: Kace, bełty etc. :]
Wiadomość wysłana przez: pshemozz w 2005-12-22 (Czw), 21:10
A dlaczego akurat od dzisiaj?
Tytuł: Kace, bełty etc. :]
Wiadomość wysłana przez: Pan Patryk w 2005-12-22 (Czw), 21:12
Bo tak.
Tytuł: Kace, bełty etc. :]
Wiadomość wysłana przez: Evil_Sistah w 2005-12-22 (Czw), 21:56
Bo dziś jest właśnie ten dzień.
Tytuł: Kace, bełty etc. :]
Wiadomość wysłana przez: Loki w 2005-12-26 (Pon), 13:27
Cytuj
Historia jaką mi kumpel opowiedział:
"Wstaje kiedyś na kacu, łeb napieprza jak cholera, więc wziołem wode i leże w łóżku, i czuje, że chce mi się pierdnąć, to pierdze... ale to był błąd, bo to niebył bąk... I DOBRZE, że leżałem, na brzuchu, bo bym sobie osrła łóżko"

taaa.. kumpel  :ppk_hihi: ;)

co do kac-pawia to jest jednak najgorsza rzecz. Do tego jak sie nie ma czym wyrzygac to juz w ogole porazka. Hm zamiescilbym tu fotke z pewnej imprezy ale nie wiem czy moge ;) w kazdym razie chodzilo o to, ze troszke sie upilismy i jakos tak wyszlo ze 2 kumpli spalo w jednym lozku.. a jeden z nich ma jakies takie uchybienie, ze rzyga przez sen i nawet to nie jest go w stanie obudzic ;)... reszty sie domyslcie ;d
Tytuł: Kace, bełty etc. :]
Wiadomość wysłana przez: pshemozz w 2005-12-27 (Wto), 00:55
Dawaj fote :D
Tytuł: Kace, bełty etc. :]
Wiadomość wysłana przez: Loki w 2005-12-27 (Wto), 07:53
przed:
(http://www.media-com.com.pl/~mzmuda/1.jpg)

po:
(http://www.media-com.com.pl/~mzmuda/2.jpg)
(http://www.media-com.com.pl/~mzmuda/3.jpg)

fuj  :ppk_hihi:
Tytuł: Kace, bełty etc. :]
Wiadomość wysłana przez: kYuba w 2005-12-27 (Wto), 10:06
smacznego :D

czyzbym widzial na tym zdjęciu kawałki ogórków?
Tytuł: Kace, bełty etc. :]
Wiadomość wysłana przez: Diabellus w 2005-12-27 (Wto), 10:19
Na mój gust, to jakas zielenina. Szpinak or something.
Tytuł: Kace, bełty etc. :]
Wiadomość wysłana przez: Loki w 2005-12-27 (Wto), 10:41
to czerwono brazowe to kielbaska z ogniska, biale ziemniaczki, a zielone jakas salata czy cus.. tlumaczyl nam co jadl na obiad ale to juz bylo jakis czas temu wiec zapomnialem ;) musialbym sie zapytac tego jednego co tam z wlosow wydlubal  :ppk_hihi:
Tytuł: Kace, bełty etc. :]
Wiadomość wysłana przez: Vengar w 2005-12-27 (Wto), 11:05
Bardzo ciekawa kompozycja. Połączenie kilku potraw dało zaskakujący efekt. 8/10

:D :P
Tytuł: Kace, bełty etc. :]
Wiadomość wysłana przez: jacuz w 2005-12-27 (Wto), 11:41
OJP  :ppk_lol_anim_big:
Tytuł: Kace, bełty etc. :]
Wiadomość wysłana przez: [omega] w 2005-12-27 (Wto), 17:18
Jeden z nich ma loki, Loki...
Tytuł: Kace, bełty etc. :]
Wiadomość wysłana przez: Loki w 2005-12-27 (Wto), 17:34
ale to nie ja akurat ;p
Tytuł: Kace, bełty etc. :]
Wiadomość wysłana przez: Victor w 2005-12-27 (Wto), 22:49
hehehehe
Tytuł: Kace, bełty etc. :]
Wiadomość wysłana przez: Evil_Sistah w 2005-12-28 (Śro), 11:42
Oh dear... [I'm gonna puke...]
Tytuł: Kace, bełty etc. :]
Wiadomość wysłana przez: Ascot w 2005-12-29 (Czw), 01:52
OMG... dziś zaliczyłem kac-kupę... To naprawdę niefajne jest. Dobrze, że mam mieszkanie wysoko i okno w łazience - świeże powietrze sobie wleciało przynajmniej... ale o rany jak rany...
Tytuł: Kace, bełty etc. :]
Wiadomość wysłana przez: Evil_Sistah w 2005-12-29 (Czw), 08:51
Nie ma to jak poczytać z samego rana tego typu zwierzenia... :D
Tytuł: Kace, bełty etc. :]
Wiadomość wysłana przez: KaGieBe w 2005-12-29 (Czw), 10:14
Wspieramy Cie Ascot =P
Tytuł: Kace, bełty etc. :]
Wiadomość wysłana przez: Loki w 2005-12-29 (Czw), 11:12
Cytuj
OMG... dziś zaliczyłem kac-kupę... To naprawdę niefajne jest. Dobrze, że mam mieszkanie wysoko i okno w łazience - świeże powietrze sobie wleciało przynajmniej... ale o rany jak rany...

no i szacuneczek :D pozdrawiam :D
Tytuł: Kace, bełty etc. :]
Wiadomość wysłana przez: pshemozz w 2006-01-03 (Wto), 04:41
Cytuj
OMG... dziś zaliczyłem kac-kupę... To naprawdę niefajne jest. Dobrze, że mam mieszkanie wysoko i okno w łazience - świeże powietrze sobie wleciało przynajmniej... ale o rany jak rany...
[snapback]131329[/snapback]

Z tego co widziałem, to kot przeżył...
Tytuł: Kace, bełty etc. :]
Wiadomość wysłana przez: Domator w 2006-01-03 (Wto), 10:11
A widziałeś ty w jakiej pozycji przeżył? :D
Tytuł: Kace, bełty etc. :]
Wiadomość wysłana przez: Loki w 2006-01-03 (Wto), 15:55
w pozycji bezpiecznej :D
Tytuł: Kace, bełty etc. :]
Wiadomość wysłana przez: pshemozz w 2006-01-04 (Śro), 01:14
W takiej, że jak byłem może następnego dnia to jeszcze chodził dupe zawracał :D
Tytuł: Kace, bełty etc. :]
Wiadomość wysłana przez: gramisan w 2006-01-07 (Sob), 08:15
7: 27 tą godzinę wskazywał zegarek, gdy dzisiejszego dnia otworzyły mi się powieki zwiedzione kacem. Do godziny 8: 12 zażyłem 3 aspiryny i zrobiłem dwie kac kupy, kac bełtów brak (amatorem nie jestem :P ). I przyznać muszę skutki uboczne picia zaczynają mi chyba coraz bardziej doskwierać… :ppk_kwasny:
Tytuł: Kace, bełty etc. :]
Wiadomość wysłana przez: pshemozz w 2006-01-07 (Sob), 08:42
Łyknij gorzały i idź dalej spać.
Tytuł: Kace, bełty etc. :]
Wiadomość wysłana przez: gramisan w 2006-01-07 (Sob), 14:53
No to chyba mamy nowy rekord! Bilans dzisiejszych kac kup wyniósł...4! Tadam! Jednak tania wódka z lider szajsa działa cuda...
Durbik nawet nie wiesz co straciłeś :ppk_big_smile_anim: .
Tytuł: Kace, bełty etc. :]
Wiadomość wysłana przez: Pan Patryk w 2006-01-07 (Sob), 14:54
Ja najwięcej imprezówek zrobiłem w liczbie dwóch.
Tytuł: Kace, bełty etc. :]
Wiadomość wysłana przez: Durbik w 2006-01-09 (Pon), 22:17
Ale Gram! Mówię żeby się rozpłynęło. To bez sensu w ogóle. Jak wiesz, np. będziesz na imprezie wpierdalał groszek ptysiowy który zagęści KK, to wtedy ew. pogadamy.
Tytuł: Kace, bełty etc. :]
Wiadomość wysłana przez: Vengar w 2006-01-26 (Czw), 07:48
Oszfak. Obudziłem się o 3.42 w nocy pamiętajac ,że wyszedłem z jednej knajpy, z pomocą kumpli doszedłem do drugiej, wyrzygałem się za kanapę, po czym wróciłem do domu. Teraz najlepsze. 200 metrów od domu zataczając się zauważyłem ,że zatrzymuje się jakiś samochód (dobrze ,że czerwone światła są tak oczojebne). Okazało się ,ze to starzy wracali Chuj Wie Skąd i akurat musieli na mnie trafić. Po wejściu do samochodu film mi się urwał xD
Czas zawodów - 15.00 - 16.30
Alkohol - nie...ee...znaczy sie 6 browarów i ćwiartka na 2.
Bełty - a jakże! Jeden opisany wyżej, drugi (chyba) gdzieś w okolicach domu.
Kac kupy - nie.

Strasznie takie wyjścia są nieopłacalne. Chociaż i tak dobrze ,że mam słaby łeb i nie muszę wypijać pół beczki piwa żeby zaczeło działać :P

[Edit]
Jednak była kac kupa. Jebie w całej chacie  :ppk_dead_hehehe:

[Edit2]
Druga kac kupa. Chyba wysrałem żołądek...
Tytuł: Kace, bełty etc. :]
Wiadomość wysłana przez: Domator w 2006-01-28 (Sob), 12:17
Zbanujcie go  :ppk_dead_hehehe:

A jak reakcja starszych dzisiaj, po przebudzeniu? :D
Tytuł: Kace, bełty etc. :]
Wiadomość wysłana przez: Vengar w 2006-01-28 (Sob), 20:09
Nic nie mówili. Jedynie starszy zapytał ile wypiłem :P
Co do alkoholu to moi starsi uważają ,że "jak chce to niech se chleje" :D :P
Tytuł: Kace, bełty etc. :]
Wiadomość wysłana przez: Tomi Li Drzons w 2006-01-30 (Pon), 14:12
Trzeba znac swoje mozliwosci w piciu...
Jak to ktos kiedys powiedzial:
"Trzeba wiedziec kiedy ze sceny zejsc niepokonanym"
Tytuł: Kace, bełty etc. :]
Wiadomość wysłana przez: Domator w 2006-01-30 (Pon), 15:04
Cytuj
Trzeba znac swoje mozliwosci w piciu...
[snapback]136012[/snapback]
Jak znam Vengara to sądzę, że on je doskonale zna ale... lubi ten stan :D
Tytuł: Kace, bełty etc. :]
Wiadomość wysłana przez: Vengar w 2006-01-30 (Pon), 16:19
Cytuj
Trzeba znac swoje mozliwosci w piciu...
Jak to ktos kiedys powiedzial:
"Trzeba wiedziec kiedy ze sceny zejsc niepokonanym"
[snapback]136012[/snapback]

Nie no... moje możliwości są równe pojemności mojego portfela :P(czyli najczęściej 30-40 złociszy :P)
A z tej sceny to ja mógłbym się co najwyżej stoczyć lub spasć xD

Cytuj
Cytuj
Trzeba znac swoje mozliwosci w piciu...
[snapback]136012[/snapback]
Jak znam Vengara to sądzę, że on je doskonale zna ale... lubi ten stan :D
[snapback]136017[/snapback]

O to to! :P
Tytuł: Kace, bełty etc. :]
Wiadomość wysłana przez: Loki w 2006-02-07 (Wto), 12:49
uh.. wczoraj obchodzilem urodziny.. no i mialo byc skromnie. no ale skoczylem po spirytus do akademika obok no i skromnie nie bylo... kumpel, ktory jeszcze u mnie siedzi byl juz 4 razy strzelic kac belta.. a jak rano wstalem to zobaczylem TO kolo mojego kompa.. nadal TO pode mna jest.. i nikt nie pamieta kto TO zrobil..  :ppk_hihi:

(http://www.media-com.com.pl/~mzmuda/belt1.JPG)

w ogole zrylo mi beret i pisze jak debil.
Tytuł: Kace, bełty etc. :]
Wiadomość wysłana przez: Victor w 2006-02-07 (Wto), 13:52
Ostro było
Tytuł: Kace, bełty etc. :]
Wiadomość wysłana przez: Loki w 2006-02-07 (Wto), 14:01
ej zauwazylem ze on rosnie..
Tytuł: Kace, bełty etc. :]
Wiadomość wysłana przez: Evil_Sistah w 2006-02-07 (Wto), 14:44
Może TO żyje? Radzę szybko sprzątnąć :P
Tytuł: Kace, bełty etc. :]
Wiadomość wysłana przez: Domator w 2006-02-07 (Wto), 14:46
to forum jest chore.
Tytuł: Kace, bełty etc. :]
Wiadomość wysłana przez: Vengar w 2006-02-07 (Wto), 15:29
Co racja to racja...
(fajny bełcik. :P)
Tytuł: Kace, bełty etc. :]
Wiadomość wysłana przez: Loki w 2006-02-07 (Wto), 15:50
narazie nie sprzatam bo jak sie za to zabiore, to "Pan Belcik" (tak go nazwalismy), bedzie mial kolege.. ale juz przestal rosnac. :D
Tytuł: Kace, bełty etc. :]
Wiadomość wysłana przez: kYuba w 2006-02-07 (Wto), 16:46
odłamkowy. (z mojej 18nastki)


(http://img261.imageshack.us/img261/3617/belt2fo.jpg) (http://imageshack.us)


Tytuł: Kace, bełty etc. :]
Wiadomość wysłana przez: Domator w 2006-02-07 (Wto), 17:05
o lol, jak sztuka nowoczesna.
Tytuł: Kace, bełty etc. :]
Wiadomość wysłana przez: Iwan w 2006-02-07 (Wto), 17:12
I co, siedzicie z Panem Beltem w pokoju? Fajnie musi tam pachniec :) .
Tytuł: Kace, bełty etc. :]
Wiadomość wysłana przez: Victor w 2006-02-07 (Wto), 17:27
Bełt jest głównym gościem na imprezie
Tytuł: Kace, bełty etc. :]
Wiadomość wysłana przez: pedro w 2006-02-07 (Wto), 18:12
To może jeszcze pare zdjęć swoich kup zamieścicie, co?
Tytuł: Kace, bełty etc. :]
Wiadomość wysłana przez: Loki w 2006-02-07 (Wto), 19:13
nie kup. tylko kac-kup.. a belta sie juz pozbylismy (10 min temu go zwalczylem)

Iwan w pokoju nie siedzielismy.. zostawilismy otwarte okno tylko :P
Tytuł: Kace, bełty etc. :]
Wiadomość wysłana przez: RioT w 2006-02-07 (Wto), 19:13
pedro dla ciebie wszystko ;D
http://www.ratemypoo.com/ (http://www.ratemypoo.com/)
Tytuł: Kace, bełty etc. :]
Wiadomość wysłana przez: pedro w 2006-02-07 (Wto), 20:27
Widziałem to już kiedyś, od kiedy odkryłem co to bukkake (lolol), to mnie już nic nie zaskoczy. Ale nie sądziłem że ludzi na tym forum coś takiego bawi.
Tytuł: Kace, bełty etc. :]
Wiadomość wysłana przez: Evil_Sistah w 2006-02-07 (Wto), 20:38
A tu taki psikus...
Tytuł: Kace, bełty etc. :]
Wiadomość wysłana przez: Pan Patryk w 2006-02-07 (Wto), 21:39
http://www.starterupsteve.com/swf/bukkake.html (http://www.starterupsteve.com/swf/bukkake.html)
Tytuł: Kace, bełty etc. :]
Wiadomość wysłana przez: Victor w 2006-02-07 (Wto), 23:52
Najgorsza rzecz jaka pamiętam żarliśmy wygrane duze pizze każdy o średnicy 45cm chlanie bylo niezłe bronki wódeczka pizz wygraliśmy po 1 na łeb rano w domu niemogłem uwierzyc ile tego we mnie było
Tytuł: Kace, bełty etc. :]
Wiadomość wysłana przez: pedro w 2006-02-07 (Wto), 23:58
Cytuj
http://www.starterupsteve.com/swf/bukkake.html (http://www.starterupsteve.com/swf/bukkake.html)
[snapback]137246[/snapback]



OLD!
Tytuł: Kace, bełty etc. :]
Wiadomość wysłana przez: Iwan w 2006-02-08 (Śro), 01:01
Cytuj
Najgorsza rzecz jaka pamiętam żarliśmy wygrane duze pizze każdy o średnicy 45cm chlanie bylo niezłe bronki wódeczka pizz wygraliśmy po 1 na łeb rano w domu niemogłem uwierzyc ile tego we mnie było

No, nie wiem o co chodzi za dokladnie, ale chyba wlasnie pobiles wszelkie rekordy jesli chodzi o pisanie tym swoim szyfrem.
Tytuł: Kace, bełty etc. :]
Wiadomość wysłana przez: KaGieBe w 2006-02-08 (Śro), 10:29
A ze mna chyba jest zle, bo zaczynam to rozumiec. Jakby tak w srodku tej wypowiedzi postawic kropke, to juz w ogole byloby cacy.
Tytuł: Kace, bełty etc. :]
Wiadomość wysłana przez: Durbik w 2006-02-09 (Czw), 09:10
Mnie zaś rozwala dopełniacz od 'pizza', czyli "PIZZ"
Tytuł: Kace, bełty etc. :]
Wiadomość wysłana przez: KaGieBe w 2006-02-09 (Czw), 10:35
Nie wiem czy gorsze pizz, czy pizzow.
Tytuł: Kace, bełty etc. :]
Wiadomość wysłana przez: Durbik w 2006-02-09 (Czw), 10:51
Właśnie żeby zapobiec takim dylematom -  to słowo nie odmienia sie wcale.
Tytuł: Kace, bełty etc. :]
Wiadomość wysłana przez: KaGieBe w 2006-02-09 (Czw), 11:36
Ale "Widzę pizza" brzmi żadnie.
Tytuł: Kace, bełty etc. :]
Wiadomość wysłana przez: RioT w 2006-02-09 (Czw), 11:45
Cytuj
pizza [wym. picca] ż II, DCMs. ~zzy; lm D. pizz
«rodzaj placka, zwykle drożdżowego z różnymi dodatkami, np. z wędliną, cebulą, pomidorami, serem i przyprawami»
Pizza neapolitańska.

;]
Tytuł: Kace, bełty etc. :]
Wiadomość wysłana przez: Durbik w 2006-02-09 (Czw), 13:23
Słowniki internetowe - fail. Piszą je doktoranci z polonistyki co jest fail x 100. Język polski sobie nie radzi ontologicznie z wyrazami co mają dwie spółgłoski na końcu. Taka zasada. Kogo czego nie ma - 'pizzy' dalej, a nie 'pizz'. A ile ich jest dokładnie, to juz jak chcemy bardzo powiedzieć to dodajemy liczebnik.
Tytuł: Kace, bełty etc. :]
Wiadomość wysłana przez: pedro w 2006-02-09 (Czw), 13:27
Więc "nie ma czterech pizzy"? Bez sensu.
Tytuł: Kace, bełty etc. :]
Wiadomość wysłana przez: RioT w 2006-02-09 (Czw), 13:30
Durbik...
Cytuj
Hasła pochodzą z trzytomowego Słownika języka polskiego PWN, opracowanego autorsko przez Redakcję Słowników Języka Polskiego PWN i wydanego w latach 1978-1981 pod redakcją naukową prof. Mieczysława Szymczaka. W 1992 r. ukazało się jego wydanie zmienione oraz tom suplementowy, który połączono z tomami zasadniczymi w 1995 r.
Tytuł: Kace, bełty etc. :]
Wiadomość wysłana przez: Durbik w 2006-02-09 (Czw), 13:42
Dobra, poddaje się. Może macie rację. Ale "nie ma czterech pizz" brzmi 21984739847 razy bardziej chujowo niż "nie ma czterech pizzy".

To tak jakby mówić "idę do Reala" a nie "idę do Realu"
Tytuł: Kace, bełty etc. :]
Wiadomość wysłana przez: RioT w 2006-02-09 (Czw), 13:55
Pizza wg Ciebie jest nieodmienna, więc nie mam czterech Pizza. :twisted:
Tytuł: Kace, bełty etc. :]
Wiadomość wysłana przez: KaGieBe w 2006-02-09 (Czw), 13:55
Reki sobie nie dam odrabac, ale prawie pewien jestem, ze nam polonistka mowila, ze idzie sie do Reala.
Tytuł: Kace, bełty etc. :]
Wiadomość wysłana przez: Evil_Sistah w 2006-02-09 (Czw), 14:13
Bo się chyba nie mówi: "do realu"... Gad, przysłuchajcie się, jak to tragicznie brzmi. Nie mam dowodów naukowych, ale na moje wyczucie, to mówi się "do reala".

I zdecydowanie wolę powiedzieć: "nie mam czterech pizz" niż "pizzy" :P
Tytuł: Kace, bełty etc. :]
Wiadomość wysłana przez: Durbik w 2006-02-09 (Czw), 14:23
Na wyczucie się tez mówi "poszłem". EOT
Tytuł: Kace, bełty etc. :]
Wiadomość wysłana przez: KaGieBe w 2006-02-09 (Czw), 15:26
Dla kogo kogo dla tego kogo. Mnie razi po uszach, jak slysze "poszlem".
Tytuł: Kace, bełty etc. :]
Wiadomość wysłana przez: pshemozz w 2006-02-10 (Pią), 00:48
Ale to jeszcze zależy czy się idzie do Reala czy do Realu Madryt na przykład.
Tytuł: Kace, bełty etc. :]
Wiadomość wysłana przez: Evil_Sistah w 2006-02-10 (Pią), 14:12
Cytuj
Na wyczucie się tez mówi "poszłem". EOT
[snapback]137469[/snapback]

No nie bardzo na wyczucie.

A tak na marginesie: co to znaczy EOT? Bo widzę nie pierwszy raz, a nie wiem, co to.
Tytuł: Kace, bełty etc. :]
Wiadomość wysłana przez: pshemozz w 2006-02-10 (Pią), 14:38
A to taki megamastah skrót ale wymiękający przy WDMNŻBZMTKJM.
Tytuł: Kace, bełty etc. :]
Wiadomość wysłana przez: Evil_Sistah w 2006-02-10 (Pią), 21:12
Tylko co ten skrót oznacza? To jest zastanawiające. I ja piszę całkowicie poważnie.
Tytuł: Kace, bełty etc. :]
Wiadomość wysłana przez: sah w 2006-02-10 (Pią), 21:57
"end of transmission" i chyba "end of topic"
Tytuł: Kace, bełty etc. :]
Wiadomość wysłana przez: Evil_Sistah w 2006-02-10 (Pią), 22:13
Dzięki :)
Tytuł: Kace, bełty etc. :]
Wiadomość wysłana przez: [omega] w 2006-02-28 (Wto), 11:02
Cytuj
odłamkowy. (z mojej 18nastki)


(http://img261.imageshack.us/img261/3617/belt2fo.jpg) (http://imageshack.us)
[snapback]137212[/snapback]



Na zoomie jednak lepiej widac:

(http://img505.imageshack.us/img505/7541/zerg16qd.jpg)
Tytuł: Kace, bełty etc. :]
Wiadomość wysłana przez: kYuba w 2006-02-28 (Wto), 12:59
buahahahah
Tytuł: Odp: Kace, bełty etc. :]
Wiadomość wysłana przez: Ascot w 2014-10-10 (Pią), 12:03
OMG... dziś zaliczyłem kac-kupę... To naprawdę niefajne jest. Dobrze, że mam mieszkanie wysoko i okno w łazience - świeże powietrze sobie wleciało przynajmniej... ale o rany jak rany...

To były piękne czasy...
 :salute: :drunk:
Tytuł: Odp: Kace, bełty etc. :]
Wiadomość wysłana przez: Durbik w 2014-10-10 (Pią), 13:52
a tu nie ma w tym temacie najważnieszego utworu o kac kupie!

Kac kupa

Kac Kupa

Najpierw Klocek

Potem Zupa