PPK (Portal Pism Kultowych)

Off-Topic => Sport => Wątek zaczęty przez: Pumbus w 2003-04-24 (Czw), 09:18

Tytuł: wakacjae rower i sakwy
Wiadomość wysłana przez: Pumbus w 2003-04-24 (Czw), 09:18
Ja w wakacje już do trzech lat odbywam podróże wyłącznie z rowerem i sakwami, użekło mnie to od pierwszego razu
w tym roku też planuje coś takiego
czy Wy też lubicie coś takiego?

więcej o moich wyprawach tu (http://pumbus.w.interia.pl/rower.htm)                    
Tytuł: wakacjae rower i sakwy
Wiadomość wysłana przez: xxx w 2003-04-27 (Nie), 19:25
To tak jak ja. Mój rekord to 111 km w jeden dzień a mam niecałe 12 lat.                    
Tytuł: wakacjae rower i sakwy
Wiadomość wysłana przez: Pumbus w 2003-04-27 (Nie), 21:29
oby tak dalej :)
za dwa trzy lata możesz już zacząć intensywniej trenować                    
Tytuł: wakacjae rower i sakwy
Wiadomość wysłana przez: [omega] w 2003-04-27 (Nie), 23:52
Pumbus - mozesz cos wiecej o tym napisac? Jak wybierasz trase - ile to trwa, w ile osob taka wyprawe robisz (i ile piwa miescisz w sakwach ;) )itd, itp.                    
Tytuł: wakacjae rower i sakwy
Wiadomość wysłana przez: Pumbus w 2003-04-28 (Pon), 09:40
jak w zeszłym roku jechałem do jarnołtówka (wiocha przy granicy z czechami) to nie trzeba było kupować piwa, bo wino było już od 2zł ka litrowy karton :D
żyć nie umierać :beerc:  :beer2:  :spine:
chociaż wyłbym skłonny sądzić, że do moich sakw wejdzie ze 60 piw jak nie więcej :D

planowanie trasy:
1. koncepcja uzgadniana z uczestnikami (kierunek, odwiedzane miejscowości)
2. planowanie miejscowości postojowych w oparciu o cel podróży (czy jest camping i w jakiej okolicy)
3.w podróży każdego ranka budze się najczęściej p[ierwszy ( po prostu tak mam :)) i zapisuje sobie na kartce instrukcje do jazdy (odwiedzane mejscowości skrzyżowania i dystanse pośrednie) by nie męczyć się puźniej z atlasem
nawet jak brzmi to troche skomplikowanie, to jest banalne i nie ma w tym nic trudnego

w trasie wyjazd z campingu jest niezbyt wcześnie, ok 12 rano :D
ilość osób zależy od ilości chętnych (chyba logiczne  :-D ) i pasujących im terminów
w tym roku jedyne co jest pewne, to, że to się odbędzie i jade z dziewczyną
zabiera się ze sobą wszystko co będzie potrzebne, czyli namiot, śpiwór, karimate i reszte rzeczy w sakwach (ew. naprawa bika, ubranie, ciut jedzenia itp.)

jesteś chętny?                    
Tytuł: wakacjae rower i sakwy
Wiadomość wysłana przez: Pumbus w 2003-08-25 (Pon), 19:08
od ok poniedziałku jade rowerem w częstochowy do okolic głuchołazów, jest ktoś chętny?