PPK (Portal Pism Kultowych)

Off-Topic => Sport => Wątek zaczęty przez: SAVER w 2004-03-05 (Pią), 16:32

Tytuł: Wielki come back Gołoty! :-D
Wiadomość wysłana przez: SAVER w 2004-03-05 (Pią), 16:32
SŁyszeliście,że Gołota powraca? I będzie walczył jakżeby inaczej o mistrzostwo świata!
Ma nowego menadżera - Dona Kinga i trenera Ziggy Rozalskiego.
Cały czas ostro trenuje , a walka jest za 6 tygodni. Mówią,że to nie ten sam Goota co kiedyś - w pozytywnym sensie :)
Jego przeciwnik to Chris Byrd.

Co o tym wszystkim sądzicie?
Ja mocno wierzę,że Gołota znowu stanie na szczycie i się zrehabilituje za wcześniejsze swoje wpadki. Nigdy nie wątpiłem.

Sam mowi że to dla niego najważniejsze.                    
Tytuł: Wielki come back Gołoty! :-D
Wiadomość wysłana przez: Keiran w 2004-03-05 (Pią), 16:42
Ja nie wierze :P                    
Tytuł: Wielki come back Gołoty! :-D
Wiadomość wysłana przez: martin w 2004-03-05 (Pią), 17:16
Wygra, czy nie wygra i tak bedzie pośmiewiskiem.                    
Tytuł: Wielki come back Gołoty! :-D
Wiadomość wysłana przez: SAVER w 2004-03-05 (Pią), 17:29
Cytuj
Wygra, czy nie wygra i tak bedzie pośmiewiskiem.


Skąd wiesz?  :twisted:                    
Tytuł: Wielki come back Gołoty! :-D
Wiadomość wysłana przez: Szczur w 2004-03-05 (Pią), 17:41
Gołota vs Predator. Tylko to jest prawdą. Co nie, Andrzej?
\"W rzeczy samej!\"                    
Tytuł: Wielki come back Gołoty! :-D
Wiadomość wysłana przez: Emill w 2004-03-05 (Pią), 17:50
Z checia obejrze te walke by sie przekonac jak szybko tym razem mister Endrju zwjeje z ringu... :twisted: i to nie bedzie wielki come back, tylko wielki cyrk :P                    
Tytuł: Wielki come back Gołoty! :-D
Wiadomość wysłana przez: rednar w 2004-03-05 (Pią), 19:59
:D
W sumie, to wystarczy ta emotka by wyrazic co czuje na temat Come Backa Andreja ^^.
Pamietam jak walczyl z Lewisem  :lol: Ta walke to w Telekspresie zobaczylem, a niektorzy \"frajerzy\" czekali w nocy na ten \"zdumiewajacy\" pojedynek. A wystarczylo wlaczyc TVP2 o godz. 17 na TeleEkspresie ^^.

:lol:                    
Tytuł: Wielki come back Gołoty! :-D
Wiadomość wysłana przez: SAVER w 2004-03-05 (Pią), 21:12
Ale każdemu trzeba dać drugą szansę i wierzę,że Gołota ją wykorzysta.                    
Tytuł: Wielki come back Gołoty! :-D
Wiadomość wysłana przez: rednar w 2004-03-05 (Pią), 21:16
A ty co go tak bronisz? Don King daje ci w lapke? =]                    
Tytuł: Wielki come back Gołoty! :-D
Wiadomość wysłana przez: SAVER w 2004-03-05 (Pią), 21:19
Cytuj
A ty co go tak bronisz? Don King daje ci w lapke? =]


Bronię go bo jest Polakiem. To po pierwsze.
A po drugie nikt nie jest na zawsze skreślony.                    
Tytuł: Wielki come back Gołoty! :-D
Wiadomość wysłana przez: martin w 2004-03-05 (Pią), 21:36
Pan King trzymał odwrotnie Polską flagę, a nasz Adriu na to lał, z resztą jak ktoś raz dał ciała to da i drugi.                    
Tytuł: Wielki come back Gołoty! :-D
Wiadomość wysłana przez: Iwan w 2004-03-05 (Pią), 22:54
A moze to tylko dla kaski wszystko upozorowane? Moze Endrju za samo wejscie na ring dostanie \"miliony\" ojro?                    
Tytuł: Wielki come back Gołoty! :-D
Wiadomość wysłana przez: T O R C H I O w 2004-03-05 (Pią), 23:14
ja jakos w to nie wierzę ze on sie jeszcze moze zrehablitować


za dużo napochoł

najlepsza kacja była  ztym jak dostał list żelazny??
 pamietacie/??                    
Tytuł: Wielki come back Gołoty! :-D
Wiadomość wysłana przez: kacper1916 w 2004-03-06 (Sob), 10:28
Gołota to mój ulubiony pięściarz. Warszawiak, trenował w Legii, zawsze walczył pod biało-czerwonymi barwami i jest naprawdę bardzo dobry. Jedynym problemem jest u niego psychika. Bo przecież tylko przez nią dwa razy zgniótł przeciwnikowi jaja w ewidentnie zwycięskich walkach, tylko przez nią tak szybko przegrał i z Lewis\'em i z Tyson\'em. Ja w niego nadal wierzę i o ile będzie transmitowana gdzieś walka na pewno zarwę noc żeby znowu zobaczyć Andrew w akcji.                    
Tytuł: Wielki come back Gołoty! :-D
Wiadomość wysłana przez: T O R C H I O w 2004-03-07 (Nie), 22:40
hmmm
nie móilbym o golocie w takim wzniosłym tonie

jest po prostu pieściarzem

ani dobrym ani zlym

drażni mnie sprawa jego listu zelaznego jak przyjechał do PL i wogóle sposób zdobycia tego listu (dobrowolna wpłata poważnej kwoty na fundację szanownej pani prezydentowej)

poza tym golota prezentuje amerykańska szkołę boks, czyli widowiskową!!!

dużo ciosów zadanych i tyleż samo przyjętych

uważam np. za o wiele lepszą postac w charakterze sportowym, jak i medialnym pana Dariusza Michalczewskiego                    
Tytuł: Wielki come back Gołoty! :-D
Wiadomość wysłana przez: Pan Patryk w 2004-11-14 (Nie), 07:07
I ZNÓW OSZUKANO POLAKA NA RINGU< KTÓRY TO JUŻ RAZ WYGRAŁ? A MICHALCZEWSKI? PARSZYWE ŻYCIE< RUIZ CIOTA WYGRAŁ TYLKO DZIĘKI ŁAPÓWOM!!!!!!!!!!!!!!!!!
AAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA AAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA@!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
!!!!!!
AAAAAARRGG
!!!!!
QAQQQAAaaaaaaaaaaaa
Tytuł: Wielki come back Gołoty! :-D
Wiadomość wysłana przez: Veeroos w 2004-11-14 (Nie), 07:45
Kurcze, przecież był lepszy... :(
Tytuł: Wielki come back Gołoty! :-D
Wiadomość wysłana przez: Einnar w 2004-11-14 (Nie), 12:34
Kiedy wy w koncu zrozumiecie, ze liczy sie show a nie poziom sportowy i sprawiedliwe wyniki? ;)
Tytuł: Wielki come back Gołoty! :-D
Wiadomość wysłana przez: Psedlo`s w 2004-11-14 (Nie), 17:46
Dzisiaj to oglądałem rano, czyli powtórke i moja reakcja była błyskawiczna: pilot, czerwony przycisk, fajka, zapalniczka. Gdybym pisał to odrazu po obejżeniu napisałbym chyba identycznego posta jak Yisrael, albo przynajmniej puszczałbym shifta na przecinki :P A co do zachowania trenera tamtego bambusa, to bardzo mi to przypominało pojedynek wrestlingu... Poprostu szkoda, że tak piękna taktycznie walka Gołoty przy nieuczciwym, wręcz skurwysyńskim podejściu jego przeciwnika niezostała doceniona, bo trzeba przyznac, że takie opanowanie i przemyślenie każdego ruchu żadko sie zdaża. Może poprostu następnym razem trzeba wpaść na ring i odrazu bić na oślep licząc na poczucie humoru sędziego :)
Tytuł: Wielki come back Gołoty! :-D
Wiadomość wysłana przez: Pan Patryk w 2004-11-14 (Nie), 19:18
Słyszałem opinię, że Gołota musiałby chyba zabić Ruiza by wygrać...


P.S.
Co do pisania niewyraźnie - byłem bardzo zdenerwowany, zresztą nadal jestem gdy tylko o tym myślę. Nienawidzę sportu, śmieję się z piłki nożnej, baseballu nie rozumiem, koszykówkę omijam - słowem nie oglądam żadnego sportu oprócz dwóch i tylko dwóch (no, może okazyjnie Małysza) dyscyplin - boksu i sumo. Sumo nie ma wcale w TV bez EuroSport, boks jest bardzo rzadko, tym rzadziej z Polakami na takim poziomie. I jak widzę, że robi się krzywdę gościowi, który z dna podniósł się do takiego stanu (przypomijmy, że Tyson nie potrafił się podnieść z głębokiego upadku) to robi mi się przykro. Poza tym lubię Gołotę, bo coś osiąga, a ta szansa mogła być jego ostatnią - Don King może mu następnej nie dać (poz tym Andrzej po prostu się starzeje) i ta walka była ważna dla jego życia. A oni mu taki figiel wyczynili. Sikam na łapówy w innych sportach, często zresztą drużynowych, gdzie spada to na kilka osób. On ciężką pracą tam doszedł, co więcej - wygrał i z Byrdem i z Ruizem. Szkoda mi go, bo będzie teraz uosabiał boksera śwetnego, który jednak nigdy nie osiagnął należnego mu tytułu mistrza.  Wyśmiewają się z niego (szczególnie bo Tysonie, gdy próbowałem go bronić ludzie mnie gromili wręcz - a ciekawe, jak zachowali by się dostają taką bombę w zęby... A przecież Gołota to nie ułomek), do tego niesłusznie przegrywa. Prawie bohater dramatyczny.
Tytuł: Wielki come back Gołoty! :-D
Wiadomość wysłana przez: Steffek w 2004-11-14 (Nie), 19:22
To sie nazywa chamstwo... Oni chyba juz nigdy nei dadza Golocie nic wygrac.
Jaki ten zawodowy boks jest glupi. Nie liczy sie kto lepiej sie bil. Liczy sie kto dal wiecej kasy, czy inne uklady  :phpbb_icon_frown:
Tytuł: Wielki come back Gołoty! :-D
Wiadomość wysłana przez: Pan Patryk w 2004-11-14 (Nie), 19:43
Cytuj
Po ochłonięciu i przespaniu się, Andrzej Gołota rozmawiał z dziennikarzami:

Jak się pan czuje?

Andrzej Gołota: Trudno mi jest określić stan, w jakim się teraz znajduję. Wciąż nie mogę uwierzyć w ten werdykt. I to nie tylko ja. Rozmawiałem z wieloma osobami, mniej lub bardziej mi życzliwymi, zapoznałem się na stronach internetowych z komentarzami prasowymi agencji wyrażanymi przez ekspertów i ludzi znających się na boksie. Nie spotkałem się z opinią, która byłaby inna od tej, że to ja jestem zwycięzcą. Jak to się stało, że został nim Ruiz? Nie wiem, doprawdy nie wiem, jak można było tak punktować.

Zna pan tych trzech "sprawiedliwych"?

A.G.: Nie bardzo. Przed walką zainteresowałem się kto będzie sędziował, ale teraz nie powiem. O ile trudny do oceny był mój kwietniowy pojedynek z Chrisem Byrdem, a remisowy wynik wywołał kontrowersje, to w przypadku starcia z Ruizem nie powinno być żadnych wątpliwości.

Zapowiedział pan przed walką, że jeśli ją przegra, kończy karierę zawodowego boksera i poświęca się rodzinie. A więc ... koniec?

A.G.: Gdybym czuł że faktycznie przegrałem, na pewno odpowiedziałbym tak, koniec. Ale dookoła słyszę "to ty wygrałeś, ty jesteś mistrzem". W tej sytuacji zastanowię się co dalej z karierą boksera. Muszę pomyśleć, ciężko pomyśleć, i to nie przez parę dni. Na razie cieszę się z wyjazdu na narty z dziećmi, chyba do Szwajcarii.

Pan także przypnie deski?

A.G.: Oczywiście. Uwielbiam jeździć na nartach. Bakcyla połknąłem pięć lat temu. Jak tylko nadarza się okazja, to robię wypad na "deski". Lepiej się wówczas czuję nie tylko psychicznie, ale przede wszystkim fizycznie. Jestem sprawniejszy, bardziej wysportowany.

Jakimi słowami przywitała pana żona po zejściu z ringu?

A.G.: Niech sama powie.

Mariola Gołota: Wygrałeś, jesteś mistrzem. Takiego werdyktu spodziewali się widzowie w hali. Odwrotny wygwizdali. Gwizdali nie tylko rodacy. Wszyscy. Z ciekawości zaczęłam sondować różne osoby, pracowników w hali, policjantów, ochroniarzy, lekarzy. Każdy twierdził, że Andrzej wygrał. Zapytałam nawet sędziego ringowego, który nie lubi męża. To ten sam, który pięć lat temu był arbitrem w walce Andrzeja z Michaelem Grantem. I on również uznał męża zwycięzcą.


Wygrał.
Tytuł: Wielki come back Gołoty! :-D
Wiadomość wysłana przez: Einnar w 2004-11-14 (Nie), 21:38
Bede zlosliwy, wasze komentarze to przejaw typowego 'polactwa': z porazki robicie zwyciestwo - i co z tego, ze niezasluzona, przeciez sami wielokrotnie powtarzaliscie, ze liczy sie ten kto jest silniejszy, tutaj: ten kto ma lepsze uklady. Powiem przewrotnie: kolejny powod zeby nie lubic ameryki ;)
Tytuł: Wielki come back Gołoty! :-D
Wiadomość wysłana przez: Kore w 2004-11-15 (Pon), 21:09
Nie żadne Polactwo tylko obiektywizm: 2 ko + jeden faul Ruiza + chyba sam widziałeś walkę... powinien wygrać, ale widać nie było mu to pisane...siła wyższa? Raczej nie - Gołota nie jest typem boksera, u którego jak walczy, to widać tą znaczącą przewagę nad przeciwnikiem. I tyle... czy tak czy siak gala bokserska od samego początku do samego końca była warta oglądania.
ps. A układy... swoją drogą tu Ci przyznam rację.
Tytuł: Wielki come back Gołoty! :-D
Wiadomość wysłana przez: Steffek w 2004-11-15 (Pon), 21:12
Polactwo sractwo dupactwo. Dziwne, ze nie tylko Polacy wyrazaja podobne do naszych opinie...
Tytuł: Wielki come back Gołoty! :-D
Wiadomość wysłana przez: Kore w 2004-11-15 (Pon), 21:19
Cytuj
Polactwo sractwo dupactwo. Dziwne, ze nie tylko Polacy wyrazaja podobne do naszych opinie...

Właśnie...nic dodać nic ująć.
Tytuł: Wielki come back Gołoty! :-D
Wiadomość wysłana przez: Einnar w 2004-11-15 (Pon), 21:22
lolol, tak sobie popisalem w odniesieniu do tematow z innego dzialu...

Bo powaznie rzecz biorac to mnie to juz wogole nie dziwi: Michalczewski, Zegan - nie znam sie nic a nic na boksie a i tak potrafie wymienic kilka nazwisk polskich zawodnikow ktorych w ostatnim czasie sedziowie przewalili. I pewnie da sie wiecej takich nazwisk wymienic, tak wiec wiecie, nie trzeba byc geniuszem zeby zrozumiec, ze to juz nie jest juz sport a kreowane widowisko, w ktorym wygrywa ten na kogo stawia rezyser.
Tytuł: Wielki come back Gołoty! :-D
Wiadomość wysłana przez: Pan Patryk w 2004-11-15 (Pon), 21:51
Na onecie pojawiły się komentarze z gazet innojęzycznych, i np któraś z gazet napisała, że wynik jest "niejasny" i "niesprawiedliwy". Rano jadąc na campus słyszałem w radio, że ponoć stacje tv którew puktowały w każdej rundzie indywidualnie wszystkie dały zwycięstwo Gołocie, nawet nie było remisu...
Tytuł: Wielki come back Gołoty! :-D
Wiadomość wysłana przez: Kore w 2004-11-16 (Wto), 20:52
W biuletynie sportowym na interii napisali, że Andrew, nie pogodził się z walką i rewanż będzie...
Walka ma sie odbyć w ciągy najbliższych 6 miesięcy. Spoko - chociaż rewanż.
Tytuł: Wielki come back Gołoty! :-D
Wiadomość wysłana przez: Psedlo`s w 2004-11-16 (Wto), 21:29
No patrz pan, no patrz... w chu** jak komin Batorego nas robią.

Tak mnie zastanawia, że aby tylko wrestling niemiałbyć reżyserowany, a inne sporty czyste... panowie, na najbliższą gale boksu bieżemy widły, flagi, pochodnie, Leppera i dajemy popis rodem z polskiego sejmu :P :mrgreen: