PPK (Portal Pism Kultowych)

Off-Topic => Pogawędki => Wątek zaczęty przez: Durbik w 2003-04-04 (Pią), 17:09

Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: Durbik w 2003-04-04 (Pią), 17:09
Temat zakładam z ciekawości. Nie chodzi o to jaką kto religię wyznaje, jak wyobraża sobie Boga, czy uważa to czy co innego. Pytanie jest proste. Istnieje istota najwyższa czy nie?

Nie ma opcji nie wiem. Jak to można niby nie wiedzieć?                    
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: Po3T w 2003-04-04 (Pią), 17:15
Mimo częstych upadków i chwil zwątpienia (raczej nieudanych prób podważania) wierzę w istnienie Boga. A im więcej wiem (chodzi mi tu o naukę ogólną - fizyka, matematyka itd) tym, bardziej wierzę.                    
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: Durbik w 2003-04-04 (Pią), 17:21
Pod czym się obiema nogami podpisuję.                    
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: Davsar w 2003-04-04 (Pią), 17:37
Wierzę!!!!!!!                    
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: Simon w 2003-04-04 (Pią), 17:49
Wierzę                    
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: McBoss w 2003-04-04 (Pią), 17:56
Ja chodze na religie i takie tam, nawet bylem u bierzmowania ostatnio :hihi:
Tez niewiem czemu bylem skoro do kosciola nie chodze ani nie mam nic do tego ze ktos wierzy w \"cos\" [moze nawet w Boga] mnie wiara nie interesuje i obojetne mi jest czy jest Bog czy nie. . . [Jakos za te moje niektore zle uczynki kara boza nie spotkala] :D                    
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: xxx w 2003-04-04 (Pią), 18:02
Wierze w boga, bo tak mnie uczą                    
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: Simon w 2003-04-04 (Pią), 18:05
Cytuj
Ja chodze na religie i takie tam, nawet bylem u bierzmowania ostatnio :hihi:
Tez niewiem czemu bylem skoro do kosciola nie chodze ani nie mam nic do tego ze ktos wierzy w \"cos\" [moze nawet w Boga] mnie wiara nie interesuje i obojetne mi jest czy jest Bog czy nie. . . [Jakos za te moje niektore zle uczynki kara boza nie spotkala] :D


McBoss nie chcę być wścibski ale do jakiego wyznania należysz?                    
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: kacper1916 w 2003-04-04 (Pią), 18:07
Ja jestem z dosyć religijnej rodziny, więc wierzę, chodzę do kościoła, ale za dużo jest nieścisłości i dziwnych rzeczy aby można było ślepo ufać w Jego istnienie.                    
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: SAVER w 2003-04-04 (Pią), 18:07
Wierzę!!!                    
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: [omega] w 2003-04-04 (Pią), 18:07
Wierze w Boga ale nie w kosciol jako instytucje - za duzo razy pokazali swoja prawdziwa twarz - i moze dlatego, ze tak mowilem to do bierzmowania dopuscili mnie dopiero w 3 klasie liceum a w 4 juz nie poszedlem na religie wcale i w miejscu religia/etyka mam \"-------\"                    
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: McBoss w 2003-04-04 (Pią), 18:14
Cytuj
McBoss nie chcę być wscibski ale do jakiego wyznania należysz?

nie no nie przeszkadza mi ze sie pytasz, ale - czekaj czekaj :
Cytuj
mnie wiara nie interesuje

to moj cytat.

nie mam wiary, ale naleze do chrzescinan . . . ;) [niby mam wszystkie sakramenty] :D                    
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: Simon w 2003-04-04 (Pią), 18:26
Cytuj
Cytuj
McBoss nie chcę być wscibski ale do jakiego wyznania należysz?

nie no nie przeszkadza mi ze sie pytasz, ale - czekaj czekaj :
Cytuj
mnie wiara nie interesuje

to moj cytat.

nie mam wiary, ale naleze do chrzescinan . . . ;) [niby mam wszystkie sakramenty] :D


Myślałem że należysz do jakiegoś zboru czy czegoś podobnego. To czy jesteś chrześcijaninem zależy tylko od twojej wiary a sakramenty mają tylko pomóc. Są istotne ale nie decydują o tym.                    
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: Tomi Li Drzons w 2003-04-04 (Pią), 18:35
Cytuj
mnie wiara nie interesuje i obojetne mi jest czy jest Bog czy nie. . .

A w coś innego wierzysz ? Nie wiem w co .. ale w cokolwiek??? Bo jak to śpiewają w piosence: \"Trudno nie wierzyć w nic\"


Cytuj
[Jakos za te moje niektore zle uczynki kara boza nie spotkala] :D

A czego się spodziewałeś? Gromu z jasnego nieba ??? :hihi:

Jest coś takiego jak:  \"wolna wola\".

Ja to widzę tak...
Jest sobie Bóg i mówi: Człowieku, masz tu sobie Ziemię. Żyj sobie na niej jak chcesz... Tutaj są dobre rzeczy, a tutaj są złe rzeczy... Co wybierzesz? To już twoja prywatna sprawa...... A policzymy się później.  :wink:  :twisted:                    
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: Durbik w 2003-04-04 (Pią), 19:33
A ja widzę tak: Jest sobie Bóg. Bóg daje początek, rządź się kosmosie sam. Co będzie potem - nie będę sobie wyobrażał, bo \'za mały móżdzek\'. Ale jeśli Bóg ma myśleć w kategoriach wina - kara to ja wysiadam.

Wszelkie zinstytucjonalizowane religie są niesamowicie potrzebne ze względów społecznych. Ale w ich duchowe oddziaływanie nie wierzę.                    
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: mucika w 2003-04-04 (Pią), 19:50
w Boga wierze w instytucje kosciola nie ....                    
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: Keiran w 2003-04-04 (Pią), 20:28
W Boga wierzę, jestem katolikiem, choć chwile zwątpienia się zdarzają. Ogólnie nie podoba mi się kościół jako taki                    
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: Olhado256 w 2003-04-04 (Pią), 21:23
Mam skłonności Buddystyczne, więc z założenia powinienem nie wierzyć w Boga i faktycznie nie wierzę w pana z siwą brodą, który siedzi w niebie i dowodzi zastępami niebieskimi. Ale wierzę w siłę wyższą - Pole Powszechnej Świadomości, Boga, Jah, czy jak go/to tam sobie nazwiecie... i wierzę w przeznaczenie, a nie może istnieć przeznaczenie bez siły wyższej.                    
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: tymbeer w 2003-04-04 (Pią), 22:35
W Boga (jako istotę wyższą) wierzę, ale w kościół już nie.                    
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: gramisan w 2003-04-04 (Pią), 22:36
Wierzę!!!!!!! Ale jeżeli chodzi o kościół to podchodzę do niego dość niepewnie...                    
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: Pumbus w 2003-04-04 (Pią), 22:50
wierze
ale co do religii to mam mieszane uczucia
bo tak:

katolik: ja jestem katolikiem i to jest jedyna prawdziwa religia!!!
muzułman: łżeecie poganie!!!
żyd: to ja jestem z narodu wybranego a nie wy!!!
indianin: nie kłućcie się bo sprowadzicie gniew boga deszczu!!!

no i kto ma racje?

p.s.
kościól to są wszyscy, duchowni i świeccy którzy wierzą a nie glemp i s-ka z. o. o. wraz ze świątyniami                    
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: Keiran w 2003-04-04 (Pią), 22:58
Z katolicyzmem jest taki problem, że uznaje się go za jedyną prawdziwą religię, a tymczasem nie musi to być prawdą. To mi sie nie podoba. Z tego co wiem, to jedynie pochodzenie buddyjskiej wiary nie zostało wyjaśnione naukowo, natomiast inne tak                    
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: Tomi Li Drzons w 2003-04-04 (Pią), 23:19
Cytuj
Z katolicyzmem jest taki problem, że uznaje się go za jedyną prawdziwą religię, a tymczasem nie musi to być prawdą. To mi sie nie podoba.

Jeżeli jesteś katolikiem... a co za tym idzie wierzysz w JEDNEGO Boga... to raczej ciężko powiedzieć, że np. wierzący w  Allaha też mogą mieć rację... W ten sposób powiedziałbyś, że jest więcej niż jeden Bóg!!

Która religia ma rację, to się chyba dowiemy dopiero jak już \"zejdziemy\"  :wink:  :D

Cytuj
Z tego co wiem, to jedynie pochodzenie buddyjskiej wiary nie zostało wyjaśnione naukowo, natomiast inne tak

To znaczy ? ... Chodzi o książki wyjaśniające np. \"cuda\" i tego typu sprawy ?                    
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: Pumbus w 2003-04-04 (Pią), 23:32
Cytuj
Jeżeli jesteś katolikiem... a co za tym idzie wierzysz w JEDNEGO Boga... to raczej ciężko powiedzieć, że np. wierzący w Allaha też mogą mieć rację... W ten sposób powiedziałbyś, że jest więcej niż jeden Bóg!!
z tego co ja wiem, to allah i nasz bóg to jedno i to samo, a oni po prostu wierzą, że po chrystusie był następny wielki - mahomet
jak sie myle to niech ktoś mnie poprawi                    
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: Tomi Li Drzons w 2003-04-04 (Pią), 23:48
Cytuj
z tego co ja wiem, to allah i nasz bóg to jedno i to samo, a oni po prostu wierzą, że po chrystusie był następny wielki - mahomet
jak sie myle to niech ktoś mnie poprawi


Islam to nie jest moja mocna strona ;)
Ale od czego jest internet... :

\"Koncepcje mówiące, że Allah odpoczywał siódmego dnia stworzenia, że zmagał się z jednym ze swych żołnierzy, że jest zawistnym intrygantem przeciwko ludzkości, że wcielał się w jakąkolwiek ludzką postać, są bluźnierstwem z muzułmańskiego punktu widzenia. \"                    
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: waldeusz w 2003-04-05 (Sob), 02:42
Cytuj
 [niby mam wszystkie sakramenty]


Jestes wiec ksiedzem czy szczesliwym mezem?

PS. Nie jestem pewien ale chyba nie mozna przyjac wszystkich sakramentow. :?:                    
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: Simon w 2003-04-05 (Sob), 08:46
Cytuj
A ja widzę tak: Jest sobie Bóg. Bóg daje początek, rządź się kosmosie sam. Co będzie potem - nie będę sobie wyobrażał, bo \'za mały móżdzek\'. Ale jeśli Bóg ma myśleć w kategoriach wina - kara to ja wysiadam.

Wszelkie zinstytucjonalizowane religie są niesamowicie potrzebne ze względów społecznych. Ale w ich duchowe oddziaływanie nie wierzę.


Każda religia ma zasady jej wyznawania. Wierzę że Bóg dał mi wybór do życia według  jego zasad lub odrzucenia ich. Od tego będzie zależeć moje zbawienie. Piszesz że w tym wypadku \"wysiadasz\", dla mnie wieczność to dość długi okres czasu. :lol:

Piszesz również że nie wierzysz w duchowość religi. Gdybyś wykazał trochę zainteresowania dowiedziałbyś się jak bardzo się mylisz.


[omega]-] Twója wypowiedź jest dla mnie dziwna. Dlaczego ktoś miałby wierzyć w kościół? Nikt raczej nie wyznaje instytucji samej w sobie.  :lol:                    
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: Steffek w 2003-04-05 (Sob), 09:43
Bog jest na pewno. Tak przynajmniej ja uwarzam. Czy zauwazyliscie, ze wiekszosc monoteistycznych jest bardzo do siebie podobna?                    
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: Po3T w 2003-04-05 (Sob), 10:03
Tak jak Simon już wspomniał, pytanie brzmi \'czy wierzysz w Boga\', a wielu myli to pojęcie z instytucją Kościoła. A tak wogóle, to często dyplomatycznie zaraz stwierdzacie, że poczynania Kościoła wam się nie podobają. Mnie też, ale nie jest to dla mnie powód, aby przestać chodzić do kościoła.                    
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: Steffek w 2003-04-05 (Sob), 10:08
Wlasnie chodzac do kosciola nie czcicie kaplana, tylko Boga! Przeciez 3 przykazanie mowi \"Pamietaj abys dzien swiety swiecil\"/                    
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: Durbik w 2003-04-05 (Sob), 10:40
Ech...

Który z was geniuszy wplątał w to Islam? Chrześcijaństwo i Islam to religie pokrewne, wyrosłe z tego samego drzewa. Allach to po prostu arabskie słowo \'Bóg\' a nie deklaracja innego niż \'nasz\' Boga. Nie ma żdanej wojny. Chrystus jest jednym z pięciu świętych mężów Islamu, a Chrześcijan i Żydów nazywa się \'ludami księgi\' i szanuje. Wszelkie zatargi to sprawa aktualnej polityki, która lubi mieszać religię do swoich brudnych celów. Koran tak samo mówi o miłowaniu nieprzyjaciół swoich, a biblia o świętej wojnie. I tyle.

Nie,Simon. Nie wierzę w duchowy wymiar religii. Jednak sądzę, że duchowa atmosfera towarzysząca uniesieniom religijnym jest ze wszech miar pozytywna i też kiedyś chciałbym jej ulec. Na razie jestem pewnie za młody.                    
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: Pumbus w 2003-04-05 (Sob), 12:25
Cytuj
Wierze w boga, bo tak mnie uczą

tak mi się wydaje, że kop (niekoniecznie świadomie) napisał najmądrzejszą rzecz na tym topicu
czy ktoś z was by wierzył gdyby was tego nie nauczono?
bo przecierz dlaczego dzieci katolików wierzą po katolicku a prawosławnych po wschodniemu?                    
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: Tomi Li Drzons w 2003-04-05 (Sob), 12:51
Cytuj

czy ktoś z was by wierzył gdyby was tego nie nauczono?

Gdyby nikt nam nie powiedział, to nikt by nie wiedział, że jest Bóg... Zresztą Chrystus też \"nauczał\".                    
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: Olhado256 w 2003-04-05 (Sob), 13:19
Tomi =] nikt by nam nie powiedział, że jest Bóg, więc siła wyższa by się jakoś inaczej nazywała, ale by się nazywała. Wielu ludzi nie jest w stanie zaakceptować świata bez żadnej siły wyższej i ze śmiercią jako końcem wszystkiego. Zinstytucjonalizowana religia, ze spisanymi zasadami, jest ludziom bardzo potrzebna.                    
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: josh w 2003-04-05 (Sob), 16:37
Cytuj
Cytuj
 [niby mam wszystkie sakramenty]


Jestes wiec ksiedzem czy szczesliwym mezem?

PS. Nie jestem pewien ale chyba nie mozna przyjac wszystkich sakramentow. :?:

Hm myślę, że można ale to w ekstremalnych sytuacjach. Może się to zdażyć kiedy ksiądz przestanie być księdzem-za zgodą Papieża ofkors... Potem może przyjąć sakrament małżeństwa. Jednak na 100% pewien nie jestem...
A co do przewodniego tematu topicu to uważam, że jestem wierzący chociąż ostatnio mam pewne momenty zwątpienia...                    
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: Olhado256 w 2003-04-05 (Sob), 18:44
Ja czasem (a nawet często) wątpię w dobroć Boga i to, czy jego intencje są takie, jak się katolikom wydaje, natomiast w samo jego istnienie nigdy nie wątpiłem - wbili mi to do głowy na religii, a jak zacząłem sam myśleć to stwierdziłem, że mają rację i tak mi już zostało :wink: .                    
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: [omega] w 2003-04-05 (Sob), 20:40
Josh - namaszczenie chorych to nie sakrament? Bo chyba tak i ten co ma \"wszytskie sakramety\" powinien byc na skraju swojego zycia...

Cytuj
Mnie też, ale nie jest to dla mnie powód, aby przestać chodzić do kościoła.

100% racji !! Ja wierze wiec chodze do kosciola prawie co niedziele - jednego ksiedza denerwuje tym bardziej niz tym jakbym nie chodzil, bo wie jakie mam o nich zdanie. Przeciez nikt chyba nie chodzi do kosciola \"dla ksiedza\", a jesli chodzi to jest dla mnie skonczonym idiota.                    
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: Gosso King w 2003-04-05 (Sob), 20:43
Wierzę w Boga.
Lecz nie lubię kościoła katolickiego.                    
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: Simon w 2003-04-05 (Sob), 21:53
Cytuj
Nie,Simon. Nie wierzę w duchowy wymiar religii. Jednak sądzę, że duchowa atmosfera towarzysząca uniesieniom religijnym jest ze wszech miar pozytywna i też kiedyś chciałbym jej ulec. Na razie jestem pewnie za młody.


Mam na ten temat zupełnie inne zdanie. Może rozwiniesz pojęcie \"duchowej atmosfery\" i dlaczego miałaby zależeć od wieku?   :lol:                    
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: Durbik w 2003-04-05 (Sob), 22:32
Z przyjemnością.

Otóż chodzi mi o specyficzny rodzaj uniesienia, jaki towarzyszy przeżyciom religijnym - pielgrzymkom (płaczący ludzie wychodzący z sanktuarium Kaaby na przykład), spotkaniom z pasterzami duchowymi (wszystkie wizyty Papieża) czy objawieniom. To coś, czego człowiek wątpiący nie doświadczy. Ale takie przeżycie musi być niesamowicie piękne.

A dlaczego wiek? To proste. W moim (naszym?) wieku człowiek za bardzo sie buntuje, za bardzo mu się wydaje, że wszystko wie. Dlatego cały czas mam wrażenie, że to autosugestia, zbiorowa paranoja, oszustwo, hucpa itp. Jednak mam nadzieję, że to mi z wiekiem minie i będę mógł coś takiego poczuć. Jeśli nawet takie zaangażowanie nie służy \'wyższym\' celom, to na pewno będzie służyć mojemu samopoczuciu, a to chyba dobrze.                    
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: Tomi Li Drzons w 2003-04-06 (Nie), 12:51
Nie należy się zbyt mocno zastanawiać nad tymi sprawami... Jeśli masz chwilę zwątpienia i starasz się te wątpliwości  za wszelką cenę wyjaśnić w jakiś naukowy sposób... i po dłuuugim czasie nic nie potrafisz wymyśleć, nie znajdujesz odpowiedzi... to można dojść to zatrważających wniosków...                    
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: Po3T w 2003-04-06 (Nie), 13:22
Dokładnie jest tak jak mówisz Tomi. Dla mnie nauka jest jedynie potwierdzeniem istnienia Boga, a że moja ograniczona świadomość czegoś nie potrafi ogarnąć - może kiedyś... Człowiek jest tak nieskończenie ograniczony, jak nieskończenie nieograniczony jest Bóg.
Mój wielki autorytet śp. ks. Tischner powiedział:
W dyskusji na temat istnienia Boga, więcej argumentów przemawia przeciw niż za. Brak wiary w Boga to o wiele bardziej racjonalna i trzeźwa postawa, tak samo jak niezakochiwanie się.
...Co nie znaczy, że tego nie robimy.
                   
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: Diabellus w 2003-04-07 (Pon), 05:48
Cholera jak zwykle jestem w mniejszosci :wink: . Dla mnie boga nie ma. A nawet jesli jest to leje na niego cieplym moczem :wink: . Tylko bez obraz mi tutaj. Wiara to sprawa osobista kazdego z nas.                    
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: Crask w 2003-04-07 (Pon), 08:27
Ja w Boga nie wierzę i prawdę powiedziawszy nie martwi mnie to zbytnio (chociaż przyznam że wolał bym wierzyć, to ułatwia życie). Natomiast o Kościele mam dość kiepskie danie (chociaż Papieża szanuję, ale nie za to że jest Papieżem tylko za to że jest porządnym człowiekiem) zwłaszcza w Polsce, gdzie księża zajmują się polityką i szerzeniem zabobonu i ciemnoty. Do tego część księży to biznesmeni (Rydzyk, Jankowski) co moim zdaniem jest wręcz obrazą dla ludzi wierzących (to mają być ich duchowi przewodnicy ???).                    
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: Steffek w 2003-04-07 (Pon), 10:58
Z kazdej grupy ludzi znajdziesz wielu zlych. A zastanawiales sie liu jest dobrych ksiezy?                    
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: sah w 2003-04-07 (Pon), 11:25
No szkoda że nie ma odpowiedzi \"nie wiem\", bo właśnie takiej bym udzielił. Jestem sobie zwykłym człowieczkiem, żyjącym sobie po cichu na tej kupce gwiezdnego kurzu, i naprawdę nie umiem powiedzieć czy Bóg jest czy go nie ma. Brakuje mi do tego aparatu poznawczego, bo tak naprawdę niewielu rzeczy mogę być w życiu pewnym (jak na razie nie wyszedłem poza \"Myślę więc jestem\").

Powiem tylko że w Boga chrześcijańskiego nie wierzę (chociaż oczywiście nie mam 100% pewności), podobnie rzecz ma się z Buddyzmem, Islamem i wszystkimi religiami które po dokładniejszym przyjżeniu się okazują się zbitkami wytworzonych przez LUDZI nie zawsze rozsądnych dogmatów.                    
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: Olhado256 w 2003-04-07 (Pon), 11:31
Nie ma ludzi dobrych i złych. Są tylko dobre i złe uczynki. Nie wydaje mi się, żeby księża robili więcej dobrych i złych rzeczy, niż inni ludzie. Natomiast celibat to czysta głupota - walka z naturą, wytrącanie swojego umysłu w równowagi itp.

A tak przy okazji - zauważyliście, że chrześcijaństwo jest religią politeistyczną? Pomijam fakt, że Bóg jest co prawda jeden, ale w trzech osobach - mówię raczej o ever-growing zastępach świętych i poświęconych. Jak coś ci zginie - po co modlić się do Boga? Od tego jest święty Antoni itp. itd. Wielu \"wyspecjalizowanych bogów\" zastąpił jeden Bóg i wielu \"wyspecjalizowanych świętych\". Ja nie widzę różnicy...

Sah =] AFAIK nie ma Buddyjskiego boga. Buddyzm to religia ateistyczna w pewnym sensie - stawia nacisk na samopoznanie i samodoskonalenie, a nie proszenie Boga o pomoc.                    
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: Steffek w 2003-04-07 (Pon), 12:08
Cytuj
A tak przy okazji - zauważyliście, że chrześcijaństwo jest religią politeistyczną? Pomijam fakt, że Bóg jest co prawda jeden, ale w trzech osobach - mówię raczej o ever-growing zastępach świętych i poświęconych. Jak coś ci zginie - po co modlić się do Boga? Od tego jest święty Antoni itp. itd. Wielu \"wyspecjalizowanych bogów\" zastąpił jeden Bóg i wielu \"wyspecjalizowanych świętych\". Ja nie widzę różnicy....


Tak ju zjest :) Rzeczywiscie niby wiara w jednego Boga, ale jeszcze + kult świętych. Stało się tak pewnie dlatego, ze w czasach pogańskich jak ludzią coś zginęło bali się zwracać do samego Boga i prosili jakiś pogańskich bożków. Księżom oczywiście się to pewnie nie spodobało i podsuneli ludziom pomysł \"zgubiłeś coś? Pomódl sie do św. Antoniego patrona...\". Nie wiem czy tak bylo naprawde, ale zdaje mi sie, ze chyba tak.                    
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: Tomi Li Drzons w 2003-04-07 (Pon), 13:53
Cytuj
Cholera jak zwykle jestem w mniejszosci :wink: . Dla mnie boga nie ma. A nawet jesli jest to leje na niego cieplym moczem :wink: . Tylko bez obraz mi tutaj. Wiara to sprawa osobista kazdego z nas.

Ktos mógłby powiedzieć, że to ty obrażasz uczucia religijne innych osób... Obrazy pod twoim adresem nie zauważyłem  :?

Cytuj
Do tego część księży to biznesmeni (Rydzyk, Jankowski) co moim zdaniem jest wręcz obrazą dla ludzi wierzących (to mają być ich duchowi przewodnicy ???).

Czy biznesmen = zły człowiek ???!! Ludzie myślą, że ksiądz to powinien bez grosza chodzic... Ksiądz - to jest zawód... Gościu nie poto studiował przez tyle lat, żeby teraz klepać biedę...

Cytuj
Brakuje mi do tego aparatu poznawczego, bo tak naprawdę niewielu rzeczy mogę być w życiu pewnym


Dlatego to się nazywa WIARA! Pytanie jest: czy WIERZYSZ...?                    
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: Durbik w 2003-04-07 (Pon), 15:48
I pytanie jest czy wierzysz w Boga, a nie czy wierzysz w kościół.  Osoby które sprowadzają wiarę w Boga do wiarę w \'boskość\' i duchowość kościoła nie rozumieją o co tu chodzi - tak myślę.

Uznaję całkowite oddzielenie kościoła od Boga (:D). Co to za Bóg, który od swoich dzieci wymaga jakichkolwiek aktywności oprócz wiary oraz pojęcia dobra i zła? Taki Bóg za bardzo przypomina mi urzędnika za biurkiem liczącego na maszynce za i przeciw każdego człowieka - zabawne.

Kościoły, sekty, kongregacje, zbory i inne tego typu wynalazki są IM(H)O potrzebne tylko jako społeczne zawory bezpieczeństwa. I jako takie funkcjonowały zawsze świetnie. Ale ostatnio zbiera sie za dużo pary.                    
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: Diabellus w 2003-04-07 (Pon), 17:14
Tomi obraza uczuc religijnych? Sam ateizm jest obraza uczuc religijnych... Wiec pier*** mnie to kto co mysli o moim zdaniu. A obraz moich uczuc religijnych jest niemozliwa jakbys niezobaczyl. Bo ja takich uczuc nie mam. Nie ma boga, nie ma religi, nie ma uczuc religijnych :wink: . Ja natomiast moge uznac za obraz stwierdzenie ze bog jest. Olewam cieplym moczem boga! Bo go nie ma. A jak go nie ma nie moge go olac. Wiec popadam w paradoks  :wink: .                    
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: JayZeus w 2003-04-07 (Pon), 17:46
Jeśli już Bóg dla mnie to przyroda i wszystko co trzyma ten wrzechświat do kupy.  Ale równie dobrze można by to nazwać prawami fizyki.  Jakoś nie chce mi się wierzyć w siwego pana z brodą lub czerwonego rogatego Borutę w środku ziemi.

Ja właśnie im więcej wiem, tym bardziej wszystko staje się racjonalne i możliwe do wytłumaczenia za pomocą nauki.

 Nie zapomnijmy też o tym, że instytucja Boga/ów powstała dlatego, że ludzie nie potrafili inaczej wytłumaczyć zjawisk naturalnych.                    
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: Tomi Li Drzons w 2003-04-09 (Śro), 22:21
Diabellus ---] apropo twojej ksywki... wierzysz, że diabeł istnieje ?                    
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: Diabellus w 2003-04-10 (Czw), 05:27
Tomi... Nie? Nie ja sobie ksywe wymyslalem... Nawet nie wiem skad to jest...

P.S. Nie Bog stworzyl czlowieka, ale czlowiek Boga...                    
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: JayZeus w 2003-04-10 (Czw), 05:52
He he he.. :-D                    
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: pedro w 2003-04-10 (Czw), 07:58
Cytuj
\\\"]Wierze w Boga ale nie w kosciol jako instytucje - za duzo razy pokazali swoja prawdziwa twarz - i moze dlatego, ze tak mowilem to do bierzmowania dopuscili mnie dopiero w 3 klasie liceum a w 4 juz nie poszedlem na religie wcale i w miejscu religia/etyka mam \\\"-------\\\"


[omega] --] W tym momencie powinienem uruchomic procedure Swietej Inkwizycji. Ale mi sie nie chce :D
Ilez to bylo batalii slownych na \"starym\" forum...

W Boga staram sie wierzyc... ale czlowiek czasem bladzi...
Zawsze do Niego wracam.                    
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: pedro w 2003-04-10 (Czw), 08:13
Cytuj
Uznaję całkowite oddzielenie kościoła od Boga (:D). Co to za Bóg, który od swoich dzieci wymaga jakichkolwiek aktywności oprócz wiary oraz pojęcia dobra i zła? Taki Bóg za bardzo przypomina mi urzędnika za biurkiem liczącego na maszynce za i przeciw każdego człowieka - zabawne.


Durbik, a który to Bog wymaga od ciebie czegos wiecej, poza staraniem sie byc dobrym i litosciwym?
I co to bylby za swiat bez poczucia kary wiecznej za popelnione ZLO?
Kazdy, kto ma sumienie, wierzy (na swoj sposob) w Najwyzszego Sedziego.

P.S. Tak czytam te wasze posty i jestem przerazony iloscia klamstw w ktore wierzycie. Co to jest ta prawdziwa twarz Kosciola??? Ojciec Rydzyk??? Nie kojarzcie calego Kosciola z jedny trzecorzednym ojczulkiem (to fakt, jest dziwny i go nie lubie, ale stek klamstw na jego temat, ktore mozna wszedzie uslyszec, to cos strasznego - nadmieniam ze klamstwa na temat Millera tez mnie wnerwiaja)                    
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: Tomi Li Drzons w 2003-04-10 (Czw), 12:34
Cytuj

P.S. Nie Bog stworzyl czlowieka, ale czlowiek Boga...

Idź precz siło nieczysta ;) :D :D :D

No to jeszcze jedno pytanie...
Co wg Ciebie jest po śmierci ??...  Bo jeśli ktoś wierzy w Boga to - niebo, piekło... te sprawy...

A ktoś kto nie wierzy ??????                    
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: Pumbus w 2003-04-10 (Czw), 12:42
jeśli nie ma boga, to skąd się wziął wszechświat?
z wybuchu?
a dlaczego był wybuch?
coś peziło i się zderzyło?
a co pędziło i skąd się wzięło?

nie wierze że na początku było nic
coś musiało się skąś wziąć

alo skąd się wzięło życie i ewolucja? (darwin akurat był wierzący i napisał w swojej książce, że bez boskiej pomocy samo by to tak nie wyszło)                    
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: Diabellus w 2003-04-10 (Czw), 12:49
Tomi ==]  Nie wiem co jest po smierci i nie mam zamiaru sie zastanawiac. Zyje tak zeby teraz w chwili obecnej byc fer wobec siebie i mi bliskich...

Pumbus ==] Ale czemu cos czego nie wiesz odrazu bogiem tlumaczysz? Zachowujesz sie niewiadomo jak... Czyli cos cie pierdolnie nie bedziesz wiedzial jak to mozliwe wytlumaczysz to bogiem? Nauka narazie nie jest w stanie znalesc odpowiedzi na te pytania. I nie watpliwie jesli znajdzie to cala twoja wiara moze lec w gruzach... Tak samo jak moj brak :wink:                    
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: Tomi Li Drzons w 2003-04-10 (Czw), 13:00
Cytuj
Nauka narazie nie jest w stanie znalesc odpowiedzi na te pytania.


I NIGDY nie znajdzie !!! Są pytania na które nie ma i nie będzie odpowiedzi (przynajmniej nie w tym życiu).                    
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: Diabellus w 2003-04-10 (Czw), 13:05
Popierwsze nigdy nie mow nigdy :wink: . Po drugie w starozytnosci piorun tez uwazano za sprawe boska... Wiec takie aspetkty DLA MNIE zawsze kiedys zostana wyjasnione.. Nie musze tego dozyc...                    
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: pedro w 2003-04-10 (Czw), 13:07
Piorun jest \"sprawą boską\". Jak wszystko zresztą...                    
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: Diabellus w 2003-04-10 (Czw), 13:10
I teraz w sumie mamy oboje racje... Bo wedlug ciebie jest, a wedlug mnie to zwykla fizyka... Bo prawda jest jak dupa, kazdy ma swoja :wink:                    
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: pedro w 2003-04-10 (Czw), 13:16
Tylko nie mów głośno wśród pp. naukowców, że fizyka jest zwykła - bo cię zlinczują :D . To tak na marginesie.

P.S. Prawda jest zawsze tylko jedna. I albo ja mam rację, albo ty. Ja wierzę, że ja ją mam. Ty wierzysz, że racja jest po twojej stronie. I tu tkwi różnica. Nie w odmiennych \"prawdach\".                    
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: Durbik w 2003-04-10 (Czw), 13:17
Cytuj
Bo jeśli ktoś wierzy w Boga to - niebo, piekło... te sprawy...


O to mi właśnie chodzi. To jest płytkie pojęcie Boga, zatrute schematami. Nie wiem czy wierzyć w piekło - na pewno nie w takiej formie o jakiej przyzwyczajono się myśleć. Dostateczną karą byłoby strącenie w niebyt - nie wyobrażam sobie Boga pastwiącego się nad potępionymi duszami.

A moim wyznacznikiem dobro/zło jest właśnie jak najbardziej świeckie sumienie i moralność. Żyję w społeczności i do społeczności się dostosowuję. Ale jeśli ktoś potrzebuje nad sobą dodatkowego poskramiacza popędów i instynktów w postaci piekła - proszę bardzo.                    
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: Tomi Li Drzons w 2003-04-10 (Czw), 13:20
Poza piorunami i innymi takimi zjawiskami na które można znaleźć jakieś naukowe wytłumaczenie są też inne pytania... Np. dotyczące życia i w ogóle istnienia... I tu słowo: NIGDY nie jest przesadzone ;)                    
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: Olhado256 w 2003-04-10 (Czw), 14:09
Wiara w Boga nie oznacza automatycznie wiary w niebo i piekło (i czyściec). Sama idea piekła jest z punktu widzenia chrześcijaństwa bezsensowna (bo przecież Bóg jest NIESKOŃCZENIE miłosierny), natomiast niebo takie, jakie jest przez chrześcijan opisywane, wydaje mi się tak potwornie nudnym miejscem, że wcale a wcale nie chcę tam iść. A zresztą nie wierzę w to, bo wierzę w reinkarnację, a tam niebo i piekło wyglądają troszkę inaczej: to, jak żyjesz teraz ma wpływ na twoje następne życie. Czyli z Biblią się zgadza - czyń dobro, a po śmierci zostaniesz nagrodzony - lepszym i łatwiejszym kolejnym życiem. I słowa Jezusa, że wszyscy zmartwychwstaniemy w tym kontekście nabierają nowego znaczenia.

A tak pół-żartem pół-serio - chrześcijaństwo jest nielogiczne także w wielu innych miejscach. Pomijam fakt, że stoi jak byk \"nie będziesz miał bogów cudzych przede mną\", a ludzie się modlą do świętych zamiast do Boga, pomijam fakt, ze stoi jak byk \"nie zabijaj\", a chrześcijanie mordowali ile wlezie w imię Boga, ale odpowiedzcie mi na takie pytanie: jeżeli Bóg jest wszechmocny, to czy może stworzyć kamień tak ciężki, że nie będzie mógł go unieść? :twisted:                    
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: Durbik w 2003-04-10 (Czw), 14:26
Jak zwykle podpisałbym się po Olhadem, może oprócz tej reinkarnacji - nie mam pewności czy w nią wierzę. W życiu nie chciałbym urodzić się zwierzęciem na przykład. Ale jeśli chodzi o reinkarnację w obrębie gatunku - to czemu nie.                    
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: Pumbus w 2003-04-10 (Czw), 16:55
:arrow: Diabellus
który z wielkich uczonych naszych czasów jest ateistą?
a ile nie jest?

tak w ogóle to wydaje mi się, że jesteś troche ograniczony jeśli sądzisz, że keidykolwiek uda się dowiedzieć wszystkiego                    
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: Gosso King w 2003-04-10 (Czw), 19:04
Olhado już mówił na FTS, że w reinkarnacji nie możemy cofać się w rozwoju.

Ja nie jestem chrześcijaninem, bo uważam tą religię za najbardziej nie tolerancyjną na świecie. Wszystkie kontrreformacje, krucjaty i inkwizycje.
Po zatym:
- Jak Bóg może być naraz miłosierny i sprawiedliwy.
- Po co chodzić na spowiedź, skoro i tak wszystkich spotka sąd ostateczny.
- Według mnie zamiast chodzić do spowiedzi, lepiej naprawiadź swoje grzechy.                    
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: Pumbus w 2003-04-10 (Czw), 19:32
jest coś takiego jak teologia
w liceum miałem na religii faceta świeckiego po teologii
i ten gość mądrze mówił
trudno mi tu przytaczać argumenty, bo choć mądrze mówił, to mi to z głowy wyleciało
ale fakt faktem, że potrafił wytłumaczyć stanowisko kościoła na wiele rzeczy
sądze, że jakbyś miał takiego katechete i go posłuchał, to nie był byś taki krytyczny wobec tej religii                    
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: JayZeus w 2003-04-10 (Czw), 19:47
Widzę, że tutaj niektórych boli bo mają inne poglądy....

Pumbus--] To, że katecheta miał dobrą gadane nie znaczy, że miał rację.                    
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: Pumbus w 2003-04-10 (Czw), 19:55
ja jestem sceptykiem, ale potrafił mnie przekonać
i nie boli mnie to, że ktoś ma inne poglądy

chodzi mi o to, że gość tłumaczył o co chodzi w tym temcie i tłumaczył takie rzeczy                    
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: Olhado256 w 2003-04-10 (Czw), 21:09
Problem polega na tym, że sami katolicy nie bardzo wiedzą jakie jest stanowisko kościoła w różnych sprawach. Gość po teologi mówi tak, a proboszcz w Pskowie Dolnym inaczej. Z niektórymi się można dogadać, z większością raczej nie.                    
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: Tomi Li Drzons w 2003-04-10 (Czw), 21:12
Cytuj
Cytuj
Bo jeśli ktoś wierzy w Boga to - niebo, piekło... te sprawy...


O to mi właśnie chodzi. To jest płytkie pojęcie Boga,


Piekło i niebo to są wbrew pozorom bardzo głębokie słowa i można je interpretować na różne sposoby... i wcale nie jest to płytkie pojmowanie Boga !!! Ktoś oczywiście może widzieć w słowie NIebo tylko dziadka z siwą brodą, a w słowie Piekło: diabełka z widełkami.... Ale są tacy którzy widzą takie rzeczy troszeczkę w innych kategoriach !!!
 
Olhado na przykład napisał \"bo wierzę w reinkarnację, a tam niebo i piekło wyglądają troszkę inaczej\".


Cytuj
stoi jak byk \\\"nie będziesz miał bogów cudzych przede mną\\\", a ludzie się modlą do świętych zamiast do Boga

Ale przecież NIKT nie uważa świętych za Bogów !!!                    
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: Po3T w 2003-04-11 (Pią), 08:08
I znowu schodzimy na Kościół. Kościół tylko \"szlifuje\" wiernych, ale to czy wierzę zależy wyłącznie ode mnie. A takie było pytanie. Proszę nie mylić pojęć.                    
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: pedro w 2003-04-11 (Pią), 09:09
Nie chce mi się z wami gadać na ten temat. Serio.

P.S. Jeden przykład dlaczego: Ktoś tu powiedział że \"chrześcijaństwo jest najbardziej nietolerancyjną religią\".
A więc: Chrześcijaństwo jest bogate w przeróżne religie. Ale na pewno chodziło o katolicyzm. A co ty na to że w Rzymie stoi jeden z największych meczetów na świecie? To spróbuj postawić chociaż malutką katedrę w świętym dla muzułamanów mieście Mekka.                    
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: Olhado256 w 2003-04-11 (Pią), 11:43
Cytuj
Ale przecież NIKT nie uważa świętych za Bogów !!!

Być może NIKT ich za bogów nie uważa (tu drobna uwaga - Bóg jest jeden, bogów może być wielu - SPPUF byłby ze mnie dumny :wink: ), chociaż tego ustalić nie mogę, bo nie gadałem z WSZYSTKIMI o tym, ale nie zmienia to faktu, że są tak traktowani. Co z tego, że katolicyzm zakłada, że święci po prostu siedzą sobie w niebie i stamtąd patrzą na ludzi, skoro ludzie się modlą \"święty Antoni pomóż mi znaleźć klucze\", albo \"Matko Boska chroń Polskę przed Szwedami!\". Nie nazywają się bogami, ale funkcjonują DOKŁADNIE tak samo, jak politeistyczni bogowie.                    
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: Pumbus w 2003-04-11 (Pią), 13:11
nie funklcjanują tak samo
wszystkie kościoły są wznoszone DOM
natomiast święci są tylko pośrednikami
są przykładami jak należy postępować
nie mają żadnych boskich mocy
nie modli się do świętych, tylko do Boga POPRZEZ świętych
tak samo można powiedzieć, że wszyscu zmarli są bogami, bo do nich też można się pomodlić                    
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: Tomi Li Drzons w 2003-04-11 (Pią), 14:46
Cytuj

... święci są tylko pośrednikami ...

... nie modli się do świętych, tylko do Boga POPRZEZ świętych...


Dokładnie! Lepiej tego nie można ująć. :)
....

Czy teraz wszystko jasne ??!!                    
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: Olhado256 w 2003-04-11 (Pią), 17:43
No dobra, jest różnica. Ale i tak widać tutaj skłonności politeistyczne ciemnego ludu i brak wyobraźni - trudno się modlić do Boga, bo on taki wszechobecny i w trzech osobach i taki... odmienny. A święci to byli normalni ludzie, więc łatwiej się dogadać z nimi.                    
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: Steffek w 2003-04-11 (Pią), 21:31
Cytuj
No dobra, jest różnica. Ale i tak widać tutaj skłonności politeistyczne ciemnego ludu i brak wyobraźni - trudno się modlić do Boga, bo on taki wszechobecny i w trzech osobach i taki... odmienny. A święci to byli normalni ludzie, więc łatwiej się dogadać z nimi.


nie trudno tylko trza umiec. A wiadomo taki swiety to tez kiedys czlowiek byl wiec moze zrozumie co nam dolega? Slyszales moze o cudzie w Kanie(czy jak ona tam sie zwala) Galilejskiej. Wina na weselu nie mieli, Jezus nie interweniowal bo stwierdzil \"czyto moja sprawa\", ale Maryja Go poprosila, a jej nie odmowil.                    
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: Pumbus w 2003-04-11 (Pią), 21:45
bóg jest jeden
trójca to właśnie on
to samo każdy nas się składa z kilku części np. głowa, ręce, nogi ...
banalne porównanie, nie? :wink:                    
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: JayZeus w 2003-04-11 (Pią), 22:44
Cytuj

banalne porównanie, nie? :wink:



no                    
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: Durbik w 2003-04-11 (Pią), 23:13
Hehe, a wiecie jak powstał dogmat o trójcy świętej? Otóż biskupi na jednym z licznych soborów w azji mniejszej w bodajże VII wieku postanowili wyczarować z kapelusza 3 osoby boskie, bo nie mogli przyzwyczaić tamtejszych ludzi do wyznawania tylko jednej osoby Boga. Ludziom się taka rewolucja nie mieściła w głowach. Ten dogmat miał być \'do czasu\', ale przyjął się i jest.                    
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: Pumbus w 2003-04-11 (Pią), 23:29
tak?
a ja byłem święcie przekonany, że to Jezus o tym nauczał?
a ta scena chrztu Jezusa?
puźniej wymyślona?                    
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: Diabellus w 2003-04-11 (Pią), 23:39
O wiarygodnosc rzeczy zawartych w PS mozna sie nie raz poklocic... Wiadomo ze kosciol nie byl krystaliczny w Sredniowieczu... A nalezy pamietac ze PS to wlasnie pismo przez Kosciol wydawane....

Pumbus ==] Wiesz.... Jest jeden problem z tymi uczonymi... To ze wiekszosc jest wierzaca niczego nie dowodzi... A jesli ty uwarzasz ze kiedys dojdzie sie do momentu ze niebedzie mozna nic wynalesc to raczej ty jestes ograniczony... Wkoncu na poczatku XX wieku uwazano ze wynaleziono jusz wszystko...                    
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: Pumbus w 2003-04-11 (Pią), 23:47
Cytuj
A jesli ty uwarzasz ze kiedys dojdzie sie do momentu ze niebedzie mozna nic wynalesc to raczej ty jestes ograniczony...
nie powiedziałem, że się dowiemy, tylko że się nigdy nie dowiemy wszystkiego
znasz coś takiego: im więcej wiem tym mniej wiem?
Cytuj
tak w ogóle to wydaje mi się, że jesteś troche ograniczony jeśli sądzisz, że kiedykolwiek uda się dowiedzieć wszystkiego
na początku XX wieku ludzie myśleli (chyba nie myślisz, że wszyscy) że już wiele odkryto, ale jak odkryto więcej to się okazało, że jeszcze więcej nie wiadomo                    
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: Tomi Li Drzons w 2003-04-12 (Sob), 00:00
Jacyś dziwni ci biskupi, że w VII wieku już zapomnieli o Jezusie... ;)
A my tu w XXI pamiętamy  :-D                    
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: JayZeus w 2003-04-12 (Sob), 04:14
Widzę, że tutaj niektórzy nie wiedzą o Wielkiej Schizmie o której mówi Durbik... A gdzie byliśmy kiedy o tym uczyli w szkole? Mmmmm?? ;)                    
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: Pumbus w 2003-04-12 (Sob), 09:48
przepraszam, ale ja regularnie chodziłem na religie do szkoły i nie potwierdzam wiadomości Durbika

i co to jest Wielkia Schizma?                    
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: Diabellus w 2003-04-12 (Sob), 10:08
Wielka Schizma jest to pierwszy rozlam kosciola... Ale lepiej poszukaj czegos w necie bo sam za duzo z tego okresu nie pamietam...

Pumbus mowimy wciaz o tym samym a sie klocimy... ja uwazam ze dla nauki nie ma granic... Ty uwazasz tak samo... Wiec w czym problem?? Chyba sie \"troche\" niezrozumielismy...                    
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: Pumbus w 2003-04-12 (Sob), 10:18
cyba tak  :wink:
Cytuj
Schizma zachodnia, wielka schizma, schizma papieska, okres wewnętrznego rozbicia Kościoła zachodniego, równoczesne rządy dwóch, a nawet trzech papieży w latach 1378-1417. Po okresie tzw. niewoli awiniońskiej (1309-1378), niemal równocześnie z obiorem papieża Urbana VI zasiadającego w Rzymie, kardynałowie francuscy wybrali antypapieża Klemensa VII, który zapoczątkował szereg antypapieży rezydujących w Awinionie. Próby zażegnania konfliktu podczas soboru w Pizie (1409) nie powiodły się. Wielką schizmę zakończył dopiero sobór w Konstancji obierając w 1417 Marcina V jedynym, prawowitym papieżem.
                   
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: Steffek w 2003-04-12 (Sob), 10:33
Nie to zeby mi to przeszkadzalo lae temat wyraznie brzmial:

Cytuj
Temat zakładam z ciekawości. Nie chodzi o to jaką kto religię wyznaje, jak wyobraża sobie Boga, czy uważa to czy co innego. Pytanie jest proste. Istnieje istota najwyższa czy nie?

Nie ma opcji nie wiem. Jak to można niby nie wiedzieć?


Widze, ze troszeczke zaczynamy zchodzic z tematu....                    
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: Pumbus w 2003-04-12 (Sob), 12:40
gdyby się wszyscy trzymali sztywno tematu nie było by już dyskusji
a chyba nie o to chodzi :wink:                    
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: Durbik w 2003-04-12 (Sob), 14:31
Pumbus - widzę, że z historią na bakier. To właśnie sobory wczesnych chrześcijan ukuły wszystkie zasady wiary. Wcześniej - ile zborów tyle zasad. Dlatego na każdym takim spotkaniu chłopaki umawiali się co do kolejnych interpretacji. Dopisywali również do bibli \'brakujące\' kawałki. O tym się w szkole powinieneś na religi, na polskim i historii uczyć. Ale coż. Nam o tym ksiądz opowiadał.

Nie wiadomo o czym nauczał Jezus. Dla ciekawostki - kościół odrzucił 17 pełnowymiarowych apokryfów biblii. Bo nie pasowały akurat. Biblia to zbiór mądrych przypowieści, wspaniała epicka historia, jeden z najważniejszych dokumentów i dzieł w historii ludzkości. Ale to wynik fikcji literackiej niestety. Trochę prawdy, trochę kolorków - i voilla! Powstaje święta księga. To samo jest z koranem. Mahomet pasał kozy. A że był notorycznym pijakiem, chronił się przed słońcem w jaskini w której było źródełko. Tam kombinował, kombinował i spłodził religię, która w aktualnej sytuacji politycznej w Mekce podziałała na ludzi jak płachta na byka.                    
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: Pumbus w 2003-04-12 (Sob), 14:43
że mohomet zrobił religie pod publiczke to wiedziałem
ale tutaj mnie zaskoczyłeś, z tym dopisywaniem :?
na religii tego nie miałem
na polskim i historii też nie
nie wierze Ci                    
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: Olhado256 w 2003-04-12 (Sob), 14:52
Przede wszystkim chciałbym zauważyć, że Biblia, mimo, że jest jedynym dziełem zatytułowanym po prostu \"księga\" tak naprawdę wcale nie jest książką! Pomijam fakt, że składa się z dwóch części, które nijak się mają do siebie, traktują o czymś zupełnie innym, w zupełnie inny sposób, ale przecież Pismo Święte to tak naprawdę składanka przeróżnych przypowieści, opowieści, listów, ewangelii... wszystkiego, co pierwszym chrześcijanom pasowało, żeby tam wrzucić. Opieranie się na niej jako na wiarygodnym źródle jest ABSURDEM! Przecież nawet czterej ewangeliści, którzy, z tego, co wiem, WIDZIELI to, co opisywali, różnią się w szczegółach. Te opowieści były przez długi, długi czas przekazywane ustnie, potem w końcu spisane, PRZETŁUMACZONE, co musiało zmienić ich sens (hebrajske słowo, przetłumaczone na \"dziewica\" znaczy u nich \"kobieta\", czy coś podobnego), a potem jeszcze przeedytowane przez kościół niezliczoną ilość razy! Wszyscy wiemy czym był kościół w średniowieczu i jak naginał prawdę do swoich potrzeb - nie sądzicie chyba, że zachował Biblię w oryginalnej wersji?                    
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: Pumbus w 2003-04-12 (Sob), 15:08
trzy ewangelie różnią się od siebie, bo były skierowane do ludzi w różnych rejonach o różnych kulturach i pisane osobno (różnią się TYLKO w szczególach)
czwarta ewangelia jest zupełnie osobna
więcej nie powiem, bo nie wiem
biblia to dokładnej księgi
z tym wrzucaniem tego co pasuje to bym nie wyrażał się tak pochopnie
Cytuj
Biblia (gr. biblíon ‘zwój, księga’ lm. biblía) religiozn. zbiór świętych ksiąg judaizmu i chrześcijaństwa, uznanych za natchnione przez Boga


p.s.
reszta ewangelii nie została \"wrzucona\" bo nie zostały uznane za natchnione                    
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: Steffek w 2003-04-12 (Sob), 16:43
Szkoda, ze to wszystko gdzies zaginelo, zostalo spalone itp. Chcialbym sobie poczytac to wszystko co odrzucil kosciol...                    
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: pedro w 2003-04-12 (Sob), 16:47
Steffek, masz trzynaście lat. W tym wieku jest wiele przyjemniejszych rzeczy do robienia. :D                    
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: Durbik w 2003-04-12 (Sob), 16:49
Olhado - oglądało się Snatcha, co? :D Good point there.

Trzej ewangeliści to byli prości ludzie i pisali rzeczywiście z natchnienia. Jan został przez lokalne chrześcijańskie komuny wynajęty do napisania swojej. Dostał dokładne wytyczne.

Tak jak napisał Olhado - traktowanie biblii jako wartościowego przekazu historycznego to ignorancja. To tak samo, jakby za 400 lat ktoś znalazł mein kampf i uznał za objawienie. Oczywiście biblia jest miliony razy mądrzejsza, lepsza i ładniejsza niż mein kampf, ale cel jej napisani pozostaje taki sam: lokalna polityka danego okresu i wykorzystywanie wierzeń innych. Mam ogromny szacunek do bibli, bo nie ma tam jednego słowa pod którym bym się nie podpisał (nie chodzi o \'fakty\', tylko o przesłanie moralne). Ale ślepe wierzenie w biblię uważam za nie dość, że dla biblii krzywdzące, to jeszcze niezbyt mądre.                    
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: Steffek w 2003-04-12 (Sob), 16:52
Cytuj
Steffek, masz trzynaście lat. W tym wieku jest wiele przyjemniejszych rzeczy do robienia. :D


Wiem, ze sa przyjemniejsze rzeczy. Ale nie lubie jak cos sie przedemna ukrywa :(                    
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: pedro w 2003-04-12 (Sob), 16:55
Hahaha... Ale się ten paskudny Kościół na Steffka uwziął... Zdelegalizować go! Papieża usunąć!                    
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: Pumbus w 2003-04-12 (Sob), 21:34
a czy ja traktuje biblie dosłownie? nic takiego nie powiedziałem                    
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: Olhado256 w 2003-04-12 (Sob), 21:58
Durbik =] co się oglądało? Nie dość, że nie oglądałem, to nawet nie kojarzę co to :P

Steffek =] the truth is out there. Szukaj.

Pumbus =] ee... co ty tam napisałeś? [sprawdzam, co Pumbus napisał] \"nie zostały uznane za natchnione\" równie dobrze może oznaczać \"zawierały coś, co nie powinno się znaleźć w Biblii\". Są ludzie, którzy twierdzą, ze Maria Magdalena była żoną Jezusa, a święty Graal to jego \"krew\", czyli potomstwo. Są ludzie, którzy twierdzą, że Jezus nauczał o reinkarnacji, ale część tego wycięto, a resztę źle przetłumaczono. Nie mam własnego zdania na temat tych teorii, ale jednego jestem pewien: Biblia nie jest wiarygodnym źródłem historycznym.                    
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: Durbik w 2003-04-12 (Sob), 22:02
Olhado, mein d00d! Jak to? Nie widziałeś tryptyku Guya Ritchie? SNATCH - LOCK, STOCK AND TWO SMOKIN\' BARRELS - MEAN MACHINE? To jest wstrząsające!

Jeśli masz stałe łącze - ściągaj! Jeśli nie masz, albo nie masz czasu - mail me/priv me, pogadamy nad wysyłką. Z tym, ze tych filmów nie widziałeś się nie pogodzę!

Hm... a może widziałeś, tylko znasz SNATCH pod polską pedalską nazwą PRZEKRĘT...                    
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: Pumbus w 2003-04-12 (Sob), 22:10
a może jak ja napiszę właśną ewangelię i nie dołączą ją do biblii, to będzie oznaczać, że ja coś wiem a oni nie chcą tego ujawniać?
według mnie masz głowe przesiąkniętą teoriami spiskowymi
bo napisze np., że jezus był gejem
i co? był a oni się nie przyznają?
jest coś takiego jak porównanie trzech ewangelii, trzy kolumny na strone a w każdej osobna ewangelia
te ewangelie są do siebie BARDZO podobne

 :arrow: durbik
to jest jakiś film czy co?

i jak to jest możliwe, że jakoś przez całą podstawówke i liceum chodziłem regularnie na religie i słuchałem, bo czasami było ciekawe, zresztą chciałem i najwięcej rzeczy dowiaduje się akurat od was?
i tak wam nie wierze
koniec i kropka                    
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: Sparks w 2003-04-12 (Sob), 23:57
przeczatałam tę dyskuję i ze sporym zaskoczeniem stwierdzam, ze trąci tu jakąś pustką -czymś czego \"lewomózgowcy\" nie poruszą, a \"prawomózgowcy\" prawdopodobnie nie będą umieli zwerbalizować.
    krążycie cały czas wokół tych samych wątków, dosłownie, drążycie temat od strony systematyki i kategorycznych deklaracji, i to właśnie wydaje mi sie słabym punktem w całej dyskusji. daletgo zaproponuję coś od siebie, a nóż widelec -ktoś może ma podobne zdanie ;)
    do tego, ze wierzę w boga doszłam sama, po kilku latach intensywnego myślenia i obrabiania tematu na wszytskie możliwe sposoby (z subiektywnego punktu widzenia, bo co człowiek -to zestaw innych możliwości :). i jakbym się nie starała -nigdy nie chciało wyjśc inaczej, czego się nie czepiłam, lądowałam przy istnieniu boga. teraz ważna sprawa: czym jest bóg. przede wszystkiem, to tylko słowo, podobie jak nasze nicki tutaj. mimo wszytko za każdym nickiem kryje się człowiek. i tak jest z bogiem -czy nazwiemy To przypadkiem/miłoscią/pierwszą przyczyną/Buddą/Nirvaną/św Antonim/Jezusem/ing jang/magią/nauką... bóg jest tam, gdzie człowiek czuje SACRUM, świętosć, bliskość z czymś co daje mu siłę, inspirację, wolę walki (dyskusji ;). tylko zwróćcie uwagę, ze ważne jest rozróżnienie dobra i zła, bo do boga odnosimy się tylko w jednym w tych dwojga.
     co do religii zaś -to tylko jezyk. i znowu mamy rózne języki, generalnie wszyscy władamy ojczystym, ale mozemy się też bawić w poliglotów. i to jest wyższa szkoła jazdy -kiedy zaczynasz poznawać inne religie, i poglądy -to daje do myslenia, w końcu mozesz mówić róznymi jezykami!. mój wniosek jest następujący: bóg istnieje. religia, wogóle WIARA jest próbą nawiązania kontaktu, wolą zrozumienia czegoś co nas przerasta. jeśli chcesz się porozumieć z czymś co jest tak wielką abstrakcją, że nie wiesz jak ugryść temat, kombinujesz na wszelkie sposoby -i tu się kłania mnogość religii, sekt i wszelkich hybryd. dowód na istnienie boga? filozofia- nie istnieje żadne ugruntowane stanowisko filozoficzne, które w którymś momencie nie musiałby ustosunkowac sie do kwestii boga. człowiek bez boga nie isnieje -bog jest kamieniem węgielnym bytowania.                    
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: Durbik w 2003-04-13 (Nie), 09:33
Pomijasz rastafarianizm, oni nie szukają z Bogiem kontaktu wcale a wcale. Wystarczy im, że mogą go wielbić w byle kamieniu. I to mądrzy ludzie.

Nie uważam religii za ogólnoludzką próbę nawiązania kontaktu. Jasne, to też. Ale głównymi fundamentami religii są IMO strach przed śmiercią i potrzeba wspólnoty z innymi. To są ludzkie i godne szacunku potrzeby. W wielu religiach Bóg jest tylko \'dodatkiem\' do systemu wartości, wzorca zachowań, wspólnoty terytorialnej i politycznej etc. Co nie znaczy że je potępiam, wprost przeciwnie - z socjalnego punktu widzenia religia jest niezastąpiona.

Szanuję wszystkie religie. Ze wszystkich staram sie wyciagnąć to co dobre. Ale nie wyznaję żadnej w stopniu pełnym. Po prostu istniejące w tych wierzeniach wizerunki Boga nijak sie mają do mojego.                    
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: JayZeus w 2003-04-13 (Nie), 18:44
Dodając do powyższej wypowiedzi, np. Buddyzm nie jest jako tako religią, a raczej stylem życia....                    
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: Olhado256 w 2003-04-13 (Nie), 19:31
No i Buddyzm nie jest wcale próbą szukania kontaktu z siłą wyższą. Zresztą uważam, że żadna religia nią nie jest - to przecież zbiór zasad, przykazań, historii... generalnie zgadzam się z Durbikiem - religia jest zjawiskiem społecznym, a nie jednostkowym.                    
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: Steffek w 2003-04-13 (Nie), 20:12
Cytuj
No i Buddyzm nie jest wcale próbą szukania kontaktu z siłą wyższą. Zresztą uważam, że żadna religia nią nie jest - to przecież zbiór zasad, przykazań, historii... generalnie zgadzam się z Durbikiem - religia jest zjawiskiem społecznym, a nie jednostkowym.


Zalezy z jakiego punktu patrzec...                    
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: Sparks w 2003-04-13 (Nie), 21:42
Durbik: Nie uważam religii za ogólnoludzką próbę nawiązania kontaktu.

ja też nie uważam, bo to by było zbyt piękne. sęk w tym, że nie musisz wierzyć, żeby \"wierzyć\".
co do socjologi -oczywiście, że tak jest. ale odróżnij to, co społeczne od jednostkowego. nie wiem na ile jesteś związany z socj. ale zapewniam, że to właśnie wielu socjologów dochodzi w końcu do szalonego wniosku, że z bogiem to chyba jednak coś więcej niz poziom analiz społecznych. właśnie z racji charakterystycznego sposobu myślenia, socjologia daje większe możliwości poznawcze  ...np. ateistom.

heheh, synkretyzm religijny? jestem za, każdy ma swoje kretki, ja też sama sobie maluję świat.

Kruczy Bracie, byddyzm jest stylem życia, ale przyświeca mu idea. definicje religii itd. to tylko pakowanie zagadnień do szufladek. jasne, ze to jest konieczne, ale powoduje serię ukierunkowanych skojarzeń. buntuję się przeciwko kierowaniu się takim tokiem myslenia.

256, religia jest społeczna, wiara jednostkowa.                    
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: Pumbus w 2003-04-13 (Nie), 22:15
Cytuj
sęk w tym, że nie musisz wierzyć, żeby \"wierzyć\"
czy ktoś to mi wytłumaczy?

a tak w ogóle to ja zawsze myślałem, że religia to jest właśnie ta próba nawiązania kontaktu z bogiem (przynajmniej chreścijaństwo)
bo jak ktoś np. nawet nie próbuje nawiązać a chodzi co tydzień do tego kościoła to po chu* on to robi? (niewierzący praktykujący?)                    
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: Durbik w 2003-04-13 (Nie), 22:29
Pumbus - Robi to z powodów społecznych. Niebezpieczny typ. Taki odwróci sie od Boga, jeśłi tylko inny wiatr zawieje.

Sparks\'o\'girl: a więc religię uważasz za wypadkową wiary? Coś mi się zdaje, że bez więzów społecznych nie byłoby zorganizowanych form religijnych... Każdy by wierzył w co mu wygodnie. A o ile cię zrozumiałem, to wiara jednostek zorganizowała religię. IMHO nic bardziej mylnego.

Socjologia, jak zresztą każda nauka empiryczna chcąc niechcąc prowadzi do Boga. Zgoda.

Nie tyle synkretyzm religijny, a raczej instynkt. Jeśli którakolwiek z obecnych wielkich i małych religii miałaby być aprobowana przez Boga - to na co komu taki Bóg? Mały urzędnik liczący grzeszki tu i ówdzie, urządzający pokazy sztucznych ogni tam i siam, płączący z figurek... Bleh, że tak powiem. Powtarzam - w mojej opinii religia to zjawisko pozytywne i ważne - mozna się mu poddać, szanować je i akceptować. Ale wyjaśniać nim wszystko i podpisywać pod jej zasady psychikę i empirię - to poważny błąd.                    
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: Yahu w 2003-04-13 (Nie), 23:39
Na tak postawione pytanie odpowiadam - wierze.                    
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: Tomi Li Drzons w 2003-04-13 (Nie), 23:58
Cytuj
No i Buddyzm nie jest wcale próbą szukania kontaktu z siłą wyższą. Zresztą uważam, że żadna religia nią nie jest - to przecież zbiór zasad, przykazań, historii...


Nooo... jeśli tak stawia sie sprawę...... to raczej trzeba się poważne zastanowić, czy jest w ogóle sens zawracać sobie głowę tymi sprawami :(

-------
Durbika --] Mnie sie zdaje, że... jak to się mówi: \"nie czujesz bluesa\" w religii  ;).  Kierujesz się tylko rozumem... a tutaj to  napewno nie wystarczy.                    
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: Durbik w 2003-04-14 (Pon), 00:08
Wyjaśnij \'czucie bluesa\' w religii - sądzę, że o doznaniach religijnych juz pisałem i wyjaśniłem swój pogląd. I jest on pozytywny.                    
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: Sparks w 2003-04-14 (Pon), 11:52
Pumbus, sam to wyjaśniłeś  :)  zagadaj do człowieka, czy wierzy w boga - to ci dajmy na to odpowie, że tak, bo jest chrześcijaninem. a zapytaj, czy chodzi do spowiedzi i czy się modli w kościele, to może strzelić tekstem, ze jest \"wierzący-niepraktykujący\". wierzy -bo jest związany (wychowaniem chyba...) z religią, ale w boga niekoniecznie musi wierzyć. nie musisz się poczować do jakiejkolwiek religii,zeby wierzyć w boga, podobnie jak mozesz twierdzić, że wierzysz (np. dlatego, ze mama i tata wierzą), ale w gruncie rzeczy wogóle się nad tym nie zastanawiać.

Durbik, co to jest IMHO???
za mało wiem na temat, zeby zadeklarować, co było pierwsze -religia, czy wiara. ale z czegoś się ta religia wzięła, nie? z ludzkich potrzeb -OK, ze religia jest odpowiedzią na cały szereg potrzeb typowo społecznych, ale jestem głeboko przekonana, ze jedną z nich jest -ta nie do końca uświadomiona, potrzeba nawiązania kontakatu. idea istnienia boga kołacze się w każdym, religia jest drogą do niego, ale nie jedyną.

człowiek tylko interpretuje, wszelkie religie są tak doskonałe (czy raczej niedoskonałe), jak ich twórcy. bóg jest tylko częścią tego, co niesie za sobą religia. i ośmiele się stwierdzić, ze stąd Twóje instynktowe podejście do tematu. starasz się mysleć racjonalnie i zdroworozsądkowo o pojęciu abstarkyjnym i wyjątkowo nieuchwytnym. wydaje mi sie, że o bogu można myślec najszczerzej tylko za pomocą emocji, a niestety -empatii przez interenet nie doświadczymy ;) całe szczęście, że socjologiczne poedjście nie może kierowac się cały czas tylko i wyłącznie ROZSĄDKIEM, raczej pozostaje z nim w nieustannym dialogu.

blues a religia :D hihihh, a lubicie sobie czasem posłuchać takiej muzy? to będzie szeroka metafora, ale ryzykuję: bog jest jak jazz i swing, nawet jak blues :D                    
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: Tomi Li Drzons w 2003-04-14 (Pon), 12:18
Cytuj
wierzy -bo jest związany (wychowaniem chyba...) z religią, ale w boga niekoniecznie musi wierzyć

Nie wiem czy to można wtedy nazwać wiarą... Raczej przynależnością... Czyli zamiast \"wierzy choć nie wierzy\"... ja bym powiedział \"NALEŻY,  choć nie wierzy\".

Durbik --]] z tym bluesem to wiesz jak jest... możesz słyszeć tylko muzykę i nic więcej... ale jak ją poczujesz to wiesz o co w tym naprawdę chodzi...
Tak samo i z religią (a ściślej mówiąc z Bogiem)... Fakt, że w tym co mówisz jest dużo racji i że w sumie to pozytywnie się wypowiadasz... ale .... zresztą pozwolę sobie posłużyć się cytatem od kolegi powyżej:

\"starasz się mysleć racjonalnie i zdroworozsądkowo o pojęciu abstarkyjnym i wyjątkowo nieuchwytnym. wydaje mi sie, że o bogu można myślec najszczerzej tylko za pomocą emocji\"                    
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: Durbik w 2003-04-14 (Pon), 13:45
IMHO - In my humble opinion. Przepraszam.

Cytuj
cytatem od kolegi powyżej


to jest koleżanka :D


Ależ Tomi drogi, o to mi właśnie chodzi! Ja Boga czuję we wszystkich pozytywnych uczuciach! Natomiast ZORGANIZOWANĄ religię odrzucam - bo ona one pozytywne uczucia wobec Boga albo niszczy, albo trywializuje. Czy modlitwa do świętego Antoniego to akt uwielbienia Boga, czy też bardziej żebranie do figurki o odnalezienie kluczy? Wiara ma dostarczać uczucia bliskości z Bogiem, duchowej satysfakcji i radości. I w moim przypadku te uczucia występują. Natomiast zorganizowana religia to jak dla mnie niszczyciel uczuć. JAK DLA MNIE, powtarzam! Wielce szanuję głęboko wierzących, a nawet (co napisałem paręnaście postów temu) - zazdroszczę im. Ale w moim konkretnym przypadku osobnicza wiara mi wystarcza, nie potrzebuję dzielić jej z innymi - bo porozumienie między jednostkami w sprawach wiary uważam za NIEMOŻLIWE. Ile ludzi tyle wyobrażeń Boga, życia duchowego etc. Uff.                    
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: Pumbus w 2003-04-14 (Pon), 15:51
Cytuj
wierzący-niepraktykujący

jak tak się właśnie zastanwaiałem czym jest praktykowanie
czy praktykowanie, to codzienna próba nawiązania kontaktu w bogiem
czy to cotygodniowe chodzenie na msze przyjowanie komunii?

i po co jest ta komunia? nie widze żadnego sensu jej istnienia oprócz takiego, że trzeba się wyspowiadać, żeby wszystkim w parafii pokazać, że praktukuje?                    
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: pedro w 2003-04-14 (Pon), 16:52
Cytuj

Socjologia, jak zresztą każda nauka empiryczna chcąc niechcąc prowadzi do Boga. Zgoda.


Hohoho... Panie Durbik, tuś pan dowalił.
1. Że socjologia nauką empiryczną jest, uważa gdzieś tak 40% socjologów.
2. Bóg nie jest empiryczny - tzn. doświadczyć jego obecności jakoś tam można, ale zaobserwować i wytłumaczyć - a przeciez o to w empirii chodzi - już się nie da. Więc dlaczego \"nauka empiryczna ma prowadzić do Boga\"?                    
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: Olhado256 w 2003-04-14 (Pon), 17:19
Oj coś nam się za dużo głosów zrobiło w dyskusji, więc nie będę was zamęczał moimi wywodami, jako, że generalnie kol. Durbik już powiedział wszystko, co miałem do powiedzenia i obiema ręcami się pod jego postami podpisuję. Ale chciałem poruszyć dwie kwestie:

 - Sparksowa napisała, że o Bogu można myśleć najszerzej za pomocą emocji. I ja nic a nic z tego nie rozumiem - jak się do diabła myśli za pomocą emocji??? Może to dlatego, że jestem facetem, ale ja myślę myślami, a emocje ODCZUWAM.

 - Ktoś tu bardzo słusznie wprowadził podział na wierzących i praktykujących. I to jest dokładnie to, co chciałem powiedzieć! Wiara i religia nie mają tak naprawdę wiele wspólnego ze sobą. Są ludzie niewierzący, a praktykujący, czyli te tłumy, które chodzą do kościoła, bo taka jest w Polsce NORMA SPOŁECZNA i tak w ich mniemaniu TRZEBA, ale nie łączy się to z żadnym doznaniem, i są też ludzie wierzący, niepraktykujący, jak np. ja (i najwyraźniej Durbik też :) ) - odrzucam religię, bo te wszystkie zakazy, nakazy i normy \"zasłaniają\" mi Boga. Nie widzę Boga w kościele, ale widzę go np. w górach.

Oj, a miałem was nie zamęczać... więcej nie będę, niech się Durbik my man produkuje :P .                    
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: Po3T w 2003-04-14 (Pon), 17:46
Cytuj
i po co jest ta komunia? nie widze żadnego sensu jej istnienia oprócz takiego, że trzeba się wyspowiadać, żeby wszystkim w parafii pokazać, że praktukuje?


Nie chodzę do spowiedzi i komunii po to by się afiszować swoją wiarą. Kiedyś podobne zdanie miałem o oazistach, chociaż do tej pory nie stać mnie na takie otwarte wyznawanie wiary. Kiedyś powiedziałbym, że mi to niepotrzebne, ale byłoby to tak samo, kiedy moja babcia póki nie miała pralki, mówiła że jest jej ona niepotrzebna (trywialny przykład, ale analogiczny).
Wracając: sens tych skaramentówjest taki, że człowiek poprzez swoją rozumność pojmuje, że jest własnością samego siebie i równocześnie - że jest jako stworzenie własnością Stwórcy. Akceptuje to i przeżywa Jego prawo własności względem siebie.
Poza tym spowiedź nie jest represją lecz wyzwoleniem (nie pogłębia poczucia winy, ale ją gładzi); daje łąskę przebaczenia.

pedro -] popieram. Na tym polega transcendencjonalizm Boga. Gdyby to było jakoś namacalne, to wiara straciłaby sens.                    
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: pedro w 2003-04-14 (Pon), 19:06
Po3T --] Ojoj, wielki szacunek ci się należy. Ja nie potrafię wyjaśniać bez opieprzania. Ty potrafisz.
Moja wiara jest trochę staroświecka i przedsoborowa i nie nadaję się do \"nowej ewangelizacji\". Czego żałuję.
A do ruchów oazowych odczuwam pewną niechęć, ale z drugiej strony podziwiam.
Bo ja nie potrafię otwarcie mówić o Bogu wśród ludzi niewierzących, bez używania argumentów piekła i wizji płonących stosów :D Dobra, przesadzam, ale coś w tym jest. I to już się chyba kłóci z obrazem Boga Miłosiernego. Dlatego tematów wiary staram się unikać.                    
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: Durbik w 2003-04-14 (Pon), 19:23
Pedro - przyznam, że głęboko w czeluściach mam socjologię jako naukę. Dla mnie każde rozważanie aspektu empirii prowadzi do nieznanego. A że każde nieznane tłumaczymy sobie Bogiem - to nasz cholerny przywilej i tym się od zwierząt między innymi różnimy. Im więcej nieznanego tłumaczymy doświadczalnie, tym bardziej nie wiemy o co chodzi w szerszym aspekcie. Tu jest miejsce na Boga. I im więcej odkryjemy tajmenic natury, tym większym staje sie Bóg.

Dla mnie co najmniej obraźliwym wobec Boga jest celebrowanie \'znajomości\' z nim. Sam wiem co wobec Boga czuję, nie muszę uczestniczyć w rytuale, który to potwierdzi (zresztą komu?). Bóg zna moje myśli, wie jaki jestem. Jeśli nie - to i tak nie ma sensu z nim gadać :D

Co do spowiedzi - pomijam tu oczywisty absurd osądu człowieka przez człowieka - chodzi mi bardziej o duchowy wymiar sprawy. Przecież i tak spowiadamy się z każdego złego uczynku swojemu sumieniu - mimo tłumaczenia sobie, że nie stało się źle, niesmak pozostaje. A Bóg widzi i jest mu przykro myślę. Jeśli komuś \'ego te absolvo\' pomoże - pozwoli zapomnieć o złu którego dokonał, to dobrze dla niego. Rzeczywiście zazdroszczę. To piękna umiejętność. Ale w moim zwichrowanym przypadku pozostałby pewien dług, że tak powiem, \'wobec absolutu\'. I tego długu nie oddam już nigdy. Chyba, że zatrę swój czyn.

Owa norma społeczna Olhada - nie zrozumcie mnie źle. Nie jestem antyklerykalny. Nie jestem przeciwnikiem religii (żadnej). Jestem natomiast przeciwnikiem UTOŻSAMIANIA BOGA Z RELIGIĄ. To dwa różne pojęcia. I oba pozytywne, tak jak różne i pozytywne są na przykład miłość i przyjaźń. Religia pozwala nam wspinać się ku Bogu po drabinie, z nadzieją, że idziemy w dobrym kierunku. Ale niektórzy na miłość boską NIE CHCĄ się wspinać - im wystarczy to co mają - i to jest dobre.

Podziwiam tych co się wspinają w większym stopniu niż tych, którzy zostają. Do tej wspinaczki trzeba odwagi, jasnego umysłu i konkretnego celu. A że niektórzy wspinają się tylko dlatego, że większość to robi - to już nie wina ich poprzedników, prawda?                    
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: Steffek w 2003-04-14 (Pon), 19:29
Echchc w Bibli namieszali w sredniowieczku... Tu to tu tamto. Az sie mozna pogubic. Pozostaje mi tylko byc dobrym czlowiekiem. Do tego bede cien swiety swiecil i spowiadal sie na wielkanoc i Boze narodzenie.                    
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: pedro w 2003-04-14 (Pon), 19:32
Jak już wspomniałem nie potrafię wyjaśniać bez opieprzania :D Ale się postaram.
Durbik, ale jeśli my mówimy o Bogu chrześcijańskim, to religia i \"rytuały\" są Mu potrzebne. No bo przecież sam je  ustanowił, jakby nie było, przez Jezusa (Najświętszy Sakrament w Wieczerniku itp.). Wiara i religia opiera się w tym przypadku na Biblii i Tradycji. I zgodnie z nimi spowiedź i inne sakramenty, rytuały są Bogu (a raczej nam, aby zostać zbawionymi) potrzebne.                    
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: Durbik w 2003-04-14 (Pon), 19:55
Ależ ja ci tego nie neguję. Tylko tu jest kwestia wiary - ty wierzysz, że do Boga można dodawać przymiotniki - ja w to nie wierzę. Bóg to nie stół - ładny, drewniany, poobijany, zielony... Bóg to Bóg. Absolut, istota najwyższa, kwintesencja wiedzy i miłości.

Czuję wspólnotę z wszystkimi religiami, bo zakładają istnienie Boga. Szczególną wspólnotę czuję z Chrześcijaństwem, bo stworzyło mnie takim jakim jestem. Może jestem za młody (co juz zakładałem) żeby być religijnym człowiekiem. Ale cały czas mam przeświadczenie, że wychodząc z kołyski, powinno się czuć wobec niej wdzięczność i szacunek, a nie uwielbienie i miłość. Obiektem miłości powinien być cel, nie środek.

Kiedyś wrócę do kołyski - ale tylko swojej. Do żadnej obcej nie wlezę, bo to głupio wygląda.                    
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: Pumbus w 2003-04-14 (Pon), 20:36
właśnie dlatego ja w przeciwieństwie do wielu tu obecnych nie używam skomplikowanych wyrazów których nie rozumiem, gdyż nie zawsze jestem przeto za inteligenta uważany                    
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: pedro w 2003-04-14 (Pon), 22:26
Znaczy dlaczego Pumbus? Nie rozumiem.                    
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: Pumbus w 2003-04-14 (Pon), 22:38
no...
kiedy to pisałem, to to było na temat, nie wiem co się stało
albo ktoś już poprawił posty albo wypowiedziałem się w złym topicu                    
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: Tomi Li Drzons w 2003-04-14 (Pon), 23:35
Cytuj
) - odrzucam religię, bo te wszystkie zakazy, nakazy i normy \"zasłaniają\" mi Boga.  .


A mnie wcale nie przeszkadza, że ktoś mi mówi np.: Nie zabijaj... Nie kradnij...
Ja takich rzeczy nie robię i nie mam zamiaru... i w związku z tym w nawet najmniejszym stopniu wcale mnie to w jakiś sposób nie ogranicza... ani niczego nie \"zasłania\" ;)

Durbik --] można wywnioskować, że w sumie to głęboko wierzysz w Boga..... tylko jednej małej rzeczy nie rozumiem...
Napisałeś: \"Szczególną wspólnotę czuję z Chrześcijaństwem, \"... ale do kościoła nie chodzisz (jeśli się mylę to sorki). A sam Bóg dał przecież przykazanie: Pamiętaj abyś dzień święty święcił.
Jeśli Bóg coś mówi to chyba się nie dyskutuje, tylko po prostu wykonuje!                    
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: Sparks w 2003-04-15 (Wto), 10:45
Durbik, dziękuję za wyjaśnienie skrótu i bronienie mojej autonomi w tym męskim gronie ;)

Tomi, o to chodziło z tym podwójnym \"wierzeniem\" -są względne desygnaty. dla ogromnej liczby ludzi wiara jest przynależnością. zauważ, że wielu z tych, którzy faktycznie WIERZĄ w boga, nie utożsamia się z żadną konkretną religią. i odwrotnie, bo łatwiej jest być częścią jakiegoś systemu i bronić \"wiary\" w jego obrębie, niż... myśleć. z resztą, 256 wszytko to już napisał ;P

Olhado, można myśleć emocjami! myślisz nimi dosyć często, tylko za pomocą słów, i dlatego nazywamy je myślami. a czymbyś myślał, gdybys nie zanał zadnego jezyka? hmm, jest nawet takie określenie boga, które pojawia się w wielu sytemach religijnych, a które wyrażają własnie emocje. dobra, ale to będzie banalne.... ;) bog jest MIŁOŚCIĄ, otwartym sercem, dobrem, zrozumieniem. i co? moze to nie jest prawda?

jesli ktoś mówi, ze społeczne sytemy religijne -o których tak elokwentnie klikamy, zasłaniają mu boga... to bez urazy, szanuję Was wszytskich, ale do jasnej cholery -o czym wogóle gadka, skoro potrzeby ludzkiej integracji ZASŁANIAJĄ BOGA? jakże to, gdzie ta bystrość i przenikliwość spojrzenia? BOG JEST WSZĘDZIE, tym jest wiara, dostrzeganiem go.

Po3T, zgadzam się z Tobą. choć nie utożsamiam się, bo praktykuję na inne sposoby.

religia jest tylko drogą do boga, nie bogiem. nie ma czego utożsamiać, mylnośc pojęć tez ludzka rzecz.

jesze coś chciałam dodać... aha! fajny ten intelktualizm itd, ale po fazie buntu wobec \"kołyski\" przychodzi zrouzmienie. chyba wszyscy mamy jeszcze klapki racjonalizmu na oczach ;) mam nadzieję, ze z czasem spadną, tak chociaż troszeczkę...  :)                    
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: Olhado256 w 2003-04-15 (Wto), 14:01
Sparks =] nooo i przechodzimy do następnego tematu w tej dyskusji, która potrwa jeszcze z miesiąc :wink:  - czym jest Bóg? Dla mnie absolutnie nie jest \"miłością, otwartym sercem\" i tymi, jak by nie patrzyć, ludzkimi wartościami, jest raczej polem powszechnej świadomości, niedefiniowalną siłą wyższą, która nie mówi, nie ma osoby, imienia, kształtu, uczuć, ani w ogóle nic ludzkiego. To, co ty przedstawiasz, to jest tworzenie Boga na podobieństwo człowieka. I takiego właśnie Boga, siwego dziadka, który jest nieskończenie miłosierny jeśli grzecznie dajesz na tacę, a jak nie, to cię wtrąci do piekła, starają się mi wcisnąć księża i ja go nie zaakceptuję. Jestem na to za głupi/za mądry.                    
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: Po3T w 2003-04-15 (Wto), 15:37
Cytuj
jesze coś chciałam dodać... aha! fajny ten intelktualizm itd, ale po fazie buntu wobec \"kołyski\" przychodzi zrouzmienie. chyba wszyscy mamy jeszcze klapki racjonalizmu na oczach  mam nadzieję, ze z czasem spadną, tak chociaż troszeczkę...


Ja też taki bunt przechodziłem i jak patrzę na niektórych np. Durbika (nie mam nic negatywnego na myśli) to widzę lustrzane odbicie samego siebie z czasów liceum.
W moim przypadku bunt i potrzeba rozumienia przemieniła się (także pod wpływem nieszczęśliwej miłości do laski) w rezygnację, ignorancję a wręcz niechęć do Boga. Potem się pogrążyłem i byłem bliski załamania (dla niektórych się to może wydawać śmieszne, mnie wtedy bynajmniej nie było do śmiechu). Tak się szczęsliwie złożyło, że się \'podniosłem\' i teraz troszkę inaczej patrzę na świat: przyjmuje WSZYSTKO za boskie, a nie tylko to czego nie rozumiem. I jest to bardziej głębokie niż ślepo naiwne.
Do zrozumienia niektóych spraw jest chyba potrzebny nie tyle wiek, co doświadczenia.

Olhado-] Twoje argumenty uderzają w punkt oparcia. Ja jako Chrześcijanin uznaję Biblię, gdzie w księdze rodzaju zaraz na początku jest napisane \"Bóg stworzył człowieka na swój obraz i podobieństwo swoje\". I nie chodzi tu bynajmniej o wygląd zewn., tylko właśnie o duchowość i zdolność miłowania. Gdybym miał wszystko brać dosłownie, łącznie z siwym dziadkiem na tronie, najprawdopodobniej przynależyłbym do świadków Jehowy.
Nie chwaląc się (albo i tak :D) przeczytałem całą Biblię od A do Z. Zajęło mi to ok.3 lat (codziennie po trochu) i nawet nie chcę myśleć co by było gdyby wszystkie symbole i metafory (a jest ich multum!) brać dosłownie.                    
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: Sparks w 2003-04-15 (Wto), 15:45
NIE  :D

abosultnie się nie zrozumieliśmy. Olhado, zdaje mi się, ze nie przeforsuję tu swoich poglądów -hehe, choć i tak nie zamierzałam :) różnimy się w kwestii podejścia do tematu, albo raczej (taaaa, zdecydowanie tak) w zajmowanych punktach na drodze do odkrycia tejemnicy :) nie wiem, kto za kim, a kto przed kim ale niewątpliwie dystans jest zaczny.

przecież powidziałam, że tylko ubieram te emocje w słowa, czy to moje wina, ze jeśli coś jest ujęte słowem to od razu musi być takie banalne, ludzkie, trywialne? a skąd wiesz, że miłość jest ludzkim uczuciem? być moze to jedyny pierwastek boskości w człowieku, i właśnie z nim wiąze się poszukiwanie boga? zgadzam sie, ze bóg jest świadomością, i może miec tyle wspólnego z materialnym ciałem ile sam soebie zechce, bo przecież świadomość moze chcieć, prawda? czy zachcianki tez są zbyt ludzkie? w takim razie po co to wszytko? bogu zachciało się nadać czemuś sens, zachciało się? dobra, bo pogubię się we własnym tekście... ;)!

chcę powiedzieć, ze każdy z nas ma trochę racji, a ona jak zwykle leży pośrodku. pomiędzy wszystkimi paradoksami itd.

lubisz buddyzm?
\"Kolor skalnej ściany oraz szum doliny -wszystko to mój głos, a ja Buddą jestem\" zaciera się granica miedzy obserwatorem, a obserwowanym. człowiek powinien zatem osiągnąć doskonałość poprzez rozwijanie uczucia  przyjaźni do wszystkich stworzeń, nieszkodzenie nikomu, miłosierdzie i chyba... swoistą forme modliwtwy -medytację. to ludzka droga do doskonałości, czy się mylę? skoro buddysta doskonali sie w ten sposób, to chyba nirvana jest jakąś kwintesencją, wyzowleniem, dobrem... jakie są inne dobre uczucia niż miłość? yyyy, miłosierdzie/przyjaźń/pokój/ zrozumienie...                    
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: Olhado256 w 2003-04-15 (Wto), 15:55
Po3T =] to nie są argumenty. To jest tylko moja wizja Boga. Szanuję twoją wizję i wcale nie chcę ci wmawiać, że jest tak, a nie inaczej. I bardzo możliwe, że kiedy będę w twoim wieku, będę miał całkiem inne spojrzenie na te sprawy. Po prostu bardziej od wizji dobrego Boga, który ci zawsze wybaczy jak nagrzeszysz podoba mi się wizja siły wyższej, która pomaga ci się nauczyć pewnych rzeczy i dlatego raz po raz wysyła cię na ziemię. Nie chcesz się uczyć - twoja sprawa. To jest moje rozumienie wolnej woli. Tak samo nieskończona miłosierność i nieskończona sprawiedliwość, coś, co przez długi czas wydawało mi się paradoksem. Rozumiem to teraz tak: miłosierność jest nieskończona, bo dostaniesz tyle prób (żyć) ile tylko zechcesz. Schrzanisz - spróbujesz od nowa. A sprawiedliwość objawia się w tym, że im więcej się nauczysz, tym łatwiejsze będziesz miał życie.

Podstawowa różnica polega na tym, że wielu ludzi prosi Boga \"Boże skróć mi drogę\", a ja bym wolał \"Boże naucz mnie iść po tej drodze\". Samokształcenie, samodoskonalenie, a nie poleganie na sile wyższej, że zrobi coś za mnie. Taka jest moja wiara i taki jest mój Bóg. I wcale nie chcę nikogo przekonywać, że mam rację.

Sparx =] skąd jest ten cytat? Pojmowanie Buddy jako boga to trochę nie ten tego... on był CZŁOWIEKIEM, który jest PRZYKŁADEM.                    
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: Tomi Li Drzons w 2003-04-15 (Wto), 16:08
Cytuj
To, co ty przedstawiasz, to jest tworzenie Boga na podobieństwo człowieka.

Przecież Bóg stworzył człowieka na swoje podobieństwo.

Cytuj
jeśli grzecznie dajesz na tacę

Ale przeież nikt cie nie zmusza byś na tace coś dawał. Nikt na ciebie krzywo nie popatrzy jeśli nic nie dasz.

 
Cytuj
a jak nie, to cię wtrąci do piekła, starają się mi wcisnąć księża i ja go nie zaakceptuję. Jestem na to za głupi/za mądry.

Patrzysz na to bardzo powierzchownie. Widzisz tylko zewnętrzną skorupę i głębiej nie chce ci się zaglądnąć. A ksiądz... jak to ksiądz.. też człowiek jak my więc może się mylić. Ale jeśliś mądry człek to potrafisz wyciągnąć z każdego kazania coś wartościowego...

Cytuj
wielu z tych, którzy faktycznie WIERZĄ w boga, nie utożsamia się z żadną konkretną religią.


No ok. Ale 10 przykazań... to NIE kościół, NIE religia... tylko sam BÓG to powiedział!! Jeśli nie odpowiadają ci przykazania KOŚCIELNE to inna sprawa. Ale jeśli człowiek jest faktycznie wierzący to dlaczego nie słucha tego co powiedział BÓG !!! (nie kościół!!!)                    
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: Durbik w 2003-04-15 (Wto), 16:08
Nie, nie, nie! Nikt nie rozumie o co mi chodzi! Cóż za dramat, godny ekranizacji. :D Zagra mnie Leonardo, boski Leonardo :D ;)

Chcecie tu ze mnie zrobić pryszczatego (no dobra, na brodzie sie wam udało), zakompleskionego, toczonego problemami egzystencjonalnymi nastolatka. Otóż nie! Powiedziałem jak byk: wrócę na łono Kościoła, matki naszej. Ale nie teraz, na razie mam 19 lat do wafla! Co kościołowi ze ślepych owieczek, choćby i ich sto było? Co z ludzi bez wątpliwości? Jeden nawrócowny odstępca jest ponoć wiecej wart! Co mile łechta moją próżność tak na marginesie.

Tomi: nie rozumiesz, utożsamiasz Boga z religią znowu. To kwestia wiary: ty wierzysz, że Bóg mówił różne rzeczy do tego czy owego pasterza - ja nie. Ty wierzysz w Boga i ja wierzę. Czy twoja interpretacja jest dobra, czy moja - czy może całkiem inna... Tego dowiemy się na boskim sądzie. W który też powątpiewam.

Olhado tu radykalizuje myślę. Kościół to instytucja dobra, potrzebna, szacowna i niezbywalna. Nie mam tu zamiaru nadawać na Kościół wcale: że kradną, że plebanie większe od świątyń, że Jankowski, że cośtam, że gwałcą. To zawsze było - to są niechlubne wyjątki. Kościół sprawdził się w historii - sprzawdza się i teraz.                    
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: Tomi Li Drzons w 2003-04-15 (Wto), 16:47
Cytuj

Podstawowa różnica polega na tym, że wielu ludzi prosi Boga \"Boże skróć mi drogę\", a ja bym wolał \"Boże naucz mnie iść po tej drodze\". Samokształcenie, samodoskonalenie, a nie poleganie na sile wyższej, że zrobi coś za mnie. Taka jest moja wiara i taki jest mój Bóg. I wcale nie chcę nikogo przekonywać, że mam rację..


Zaraz..zaraz... bo taki jest i \"mój\" Bóg. Choć ja nie jestem buddystą, tylko chodzę do kościoła i nie mam nic do księży...
Jak widać wszystko zależy od człowieka, a nie od religii. ;)
--------

Ech byłbym zapomniał o Durbiku - tym pryszczatym, zakompleksionym, toczonym problemami egzystencjonalnymi nastolatku... ;) :hihi:
Cytuj
nie rozumiesz

No ja to wiem! Właśnie dlatego pytałem co i jak ;)
Cytuj
ty wierzysz, że Bóg mówił różne rzeczy do tego czy owego pasterza - ja nie.

Aaa... no chyba, że tak...
Ale czy to znaczy... a zresztą... jeszcze o tym pomyśle sobie.                    
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: Olhado256 w 2003-04-15 (Wto), 18:14
Cytuj
Przecież Bóg stworzył człowieka na swoje podobieństwo.

No właśnie. Podobieństwo. Ale to wcale nie znaczy, że on myśli tak, jak my, ma takie uczucia, jak my... teraz ludzie sobie tworzą Boga na własne podobieństwo, czyli odwracają sprawę do góry nogami

Cytuj
Ale przeież nikt cie nie zmusza byś na tace coś dawał. Nikt na ciebie krzywo nie popatrzy jeśli nic nie dasz.

(To też do Durbika) radykalizuję, owszem. Jestem uprzedzony do kościoła. Na małych wsiach kościół jest centrum wszechświata - ksiądz wie najlepiej, jak ktoś się nie spowiada i na tacę nie daje to jest antychyst itp. itd. Ja wiem, że są różni księża i ja wiem, że kościół masę dobrych rzeczy robi. Po prostu ich nie lubię, także za to, że nie dali mi prawa wyboru czy chcę być ochrzczony, czy nie.

Cytuj
No ok. Ale 10 przykazań... to NIE kościół, NIE religia... tylko sam BÓG to powiedział!! Jeśli nie odpowiadają ci przykazania KOŚCIELNE to inna sprawa. Ale jeśli człowiek jest faktycznie wierzący to dlaczego nie słucha tego co powiedział BÓG !!! (nie kościół!!!)

 :shock2:  :shock2:  :shock2: . No wybacz, ale jeśli ty naprawdę wierzysz, że to Bóg się zjawił i przekazał ludziom te tablice z przykazaniami to chyba nie mamy o czym rozmawiać... Skąd wiesz, że to Bóg je wymyślił? Jaki masz dowód na to?

I to prawda, że wszystko zależy od człowieka - dlatego też pisałem, że wiara jest czymś jednostkowym. Żadna religia nie umożliwi ci dojścia do Boga - może ci tylko w tym pomóc (ale da się to zrobić bez religii).                    
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: Tomi Li Drzons w 2003-04-15 (Wto), 18:54
Cytuj
No wybacz, ale jeśli ty naprawdę wierzysz, że to Bóg się zjawił i przekazał ludziom te tablice z przykazaniami to chyba nie mamy o czym rozmawiać...

Dlaczego?? Czy takie rozwiązanie jest to dla ciebie zbyt proste aby było możliwe??!!
No ale rozumie... dla ciebie Bóg \"nie mówi, nie ma osoby, imienia, kształtu, uczuć, ani w ogóle nic ludzkiego\"... Czyli z twojego punktu widzenia, to jest niemożliwe!

Cytuj
Skąd wiesz, że to Bóg je wymyślił? Jaki masz dowód na to?.

Ok. Ja mógłbym powiedziec ci to samo...  To udowodnij mi, że Bóg ich nie wymyślił!! Masz jakiś dowód, że to nie ON ??!!                    
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: Olhado256 w 2003-04-15 (Wto), 20:22
Tomi mój drogi... jeśli ktoś wymyśli jakąś teorię, to nie każe potem innym ludziom przekonać go, że jest fałszywa, tylko musi im udowodnić, że jest prawdziwa. Nie mogę ci udowodnić naukowo, że Bóg tego NIE powiedział, ale mogę wysunąć taki argument: słyszałeś kiedyś, żeby Bóg coś mówił? Albo dawał coś ludziom? Bo ja nie... I to jest też odpowiedź na twoje pierwsze pytanie - koncepcja Boga, który rozdaje ludziom kamordolce z przykazaniami jakoś do mnie nie trafia. Nie widziałem nic takiego, a nie wydaje mi się to wiarygodne, więc nie wierzę w to.                    
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: Sparks w 2003-04-15 (Wto), 21:15
ehhh ;)

5 powodów Tomasza z Akwinu:

1) \"z ruchu\" (jeżeli świat jest w ruchu, musi istnieć Pierwszy Poruszyciel),

2) \"z niesamoistności świata\" (nic nie istnieje samo z siebie, musi więc istnieć jakiś Byt samoistny),

3) \"z przypadkowości rzeczy\" (jeżeli wszystko jest przypadkowe, musi być Istota konieczna),

4) \"z różnic w doskonałości\" (w hierarchii doskonałości jest Istota Najdoskonalsza),

5) \"z celowości przyrody\" (Bóg ustanawia cele). Wg Tomasza z Akwinu Bóg jest czystym aktem istnienia, świat został stworzony z niczego (ex nihilo), wprost przez Boga, aktem Jego woli i ma budowę hierarchiczną.



tak tylko, to przytaczam. nie mam na razie nic od siebie do powiedzenia. wiem, ze istnieje bóg. mam na to swoje własne, prywatne dowody. powiem krótko: ja chciałam się odchrzanić od boga, a on się przypieprzył do mnie. nie zamierzam tymi słowami nikogo urazić, wiem co mówię i tyle.

mimo wszystko bóg jest mi przyajcielem -METAFORA, zadna pesonifikacja. Olhado, nasz bóg jest podobny, tylko rozumiemy go na różne sposoby :)                    
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: pedro w 2003-04-15 (Wto), 21:36
No Sparks, nareszcie. Już miałem to napisać, ale mi się nie chciało :D                    
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: Sparks w 2003-04-15 (Wto), 21:40
pedro :) kłaniam się, Leniu :P                    
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: Durbik w 2003-04-15 (Wto), 21:45
Ale nikt tu wam istnienia Boga nie kwestionuje, tomiści ontologiczni, no! :D Więc ten (słuszny zresztą) dowód to ni w pięść ni w oko.                    
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: pedro w 2003-04-15 (Wto), 21:49
Ale fajnie jest się pochwalić znajomością czegoś takiego, prawda Sparks? :D                    
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: Sparks w 2003-04-15 (Wto), 21:53
:D :D :D sie wie :D pedro                    
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: Olhado256 w 2003-04-16 (Śro), 13:34
Cytuj
2) \"z niesamoistności świata\" (nic nie istnieje samo z siebie, musi więc istnieć jakiś Byt samoistny),

Ten punkt zaprzecza samemu sobie - skoro NIC nie istnieje samo z siebie, to jak Bóg może istnieć sam z siebie? Tak się tylko czepiam...

I racię ma Durbik mówiąc, że ten dowód jest tu zupełnie niepotrzebny - ZTCP (wersja dla Sparks - Z Tego, Co Pamiętam) jeden Diabellus wątpił w istnienie Boga, ale on się coś nie odzywa ostatnio. My dyskutujemy o różnych koncepcjach Boga - a ta, którą Sparks przedstawiła, jest bardzo, bardzo ogólna (musi istnieć COŚ).                    
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: JayZeus w 2003-04-16 (Śro), 17:43
Ja też wątpię w jego instnienie.  Uważam też takie rozważania i próba wytłumaczeń zjawisk itp, poprzez Boga, są dla mnie po prostu nielogiczne.  Wszystko sobie tak można wytłumaczyć.                    
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: rednar w 2003-04-16 (Śro), 17:51
ja wierze, chociaz do kosciola chodze rzadko (to nie jest powod do chwalenia sie :D ) ale jak tam jush jestem to .....sam nie wiem :D                    
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: Olhado256 w 2003-04-16 (Śro), 18:00
JZ =] no właśnie - wszystko tak sobie można wytłumaczyć. Szczególnie te rzeczy, których się w inny sposób wytłumaczyć nie da. Między innymi dlatego wierzę.                    
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: JayZeus w 2003-04-16 (Śro), 18:10
Hej... W porzo...  Każdy ma swoje zdanie, a ja je szanuje.  Ja po prostu staram się wszystko wytłumaczyć racjonalnie.                    
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: Sparks w 2003-04-18 (Pią), 08:19
:wink: Olhado, dziękuję za rozwinięcie pociachńców myślowych :D

wiecie co, mimo wszystko dojście do wniosku, że bóg jest, i ze to wszytko może (choć wcale nie musi przecież) być takie proste i człowiek sam sobie tę \"elegancję w prostocie\" komplikuje... jeśli tak rzeczywiście jest, to to cholernie w którymś momencie życia zaczyna boleć. między innymi dlatego, że nie potrafisz wytłumaczyć, co myślisz i czujesz. każdy ma swoją drogę do boga. nie powiem, ze do \"swojego\" boga, bo i tak wszystko sprowadza się do jednego, tego który nie jest złem. życzę Wam, żebyście to kiedyś poczuli :))) nom, to tyle.

eeeeeeej, napisałam wcześniej, że tylko tak sobie przytaczam Tomasza z Akwinu!!! nawinęło mi się to na myśl i wstawiłam. ale z was czepialscy goście :D

eeeehhhh, idę się dalej uczyć.
papa                    
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: Pumbus w 2003-04-21 (Pon), 18:02
ja tak troche niekulturalnie, bo bez przeczytania poprzednich postów

bóg byćmoże jest:
(wpadałem na to chyba dzisiaj albo wczoraj - nie pamiętam)
figórą geometryczną w nieskończenie wymiarowej przestrzeni

no i co?
mój pomysł pewnie wdeptuje wasze w ziemie!!!                    
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: Keiran w 2003-04-21 (Pon), 21:54
A może odwrotnie? Ma więcej wymiarów niż człowiek potrafi postrzegać?                    
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: Pumbus w 2003-04-21 (Pon), 22:03
człowiek postrzega w trzech wymiarach (co niktórzy dorzucą jeszcze czas)
ale jakby dorzucić jeszcze dwa wymiary to postrzeganie człowieka jest zbyt wąskie żeby to objąć
chodzi właśnie o tą nieskończoną ilość wymiarów - byćmoże z tego płynie jego potęga                    
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: pedro w 2003-04-21 (Pon), 22:08
Ja postrzegam co najmniej w kilkunastu wymiarach: na lewo - na prawo, wysoko - nisko, blisko - daleko i do tego kombinacje: tam wysoko trochę na lewo, bliziutko itd. :D                    
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: Pumbus w 2003-04-21 (Pon), 22:16
trze wymary będą i tak trzema
jak coś jest wysoko, daleko, po lewej, to przecierz ciągle się trzema w trzech wymiarach
Cytuj
wiecie co, mimo wszystko dojście do wniosku, że bóg jest, i ze to wszytko może (choć wcale nie musi przecież) być takie proste i człowiek sam sobie tę \\\"elegancję w prostocie\\\" komplikuje... jeśli tak rzeczywiście jest, to to cholernie w którymś momencie życia zaczyna boleć.
boli zrozumienie prostoty? mnie nic nie boli
boli mnie dopiero przy algebrze abstrakcyjnej                    
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: waste w 2003-04-22 (Wto), 05:14
nie wiem czy ktoś tego nie pisał, bo mi się nie chce wszystkiego czytać... ^_^;

a taki von Däniken, czy jeśli ktoś wierzy w jego teorie, to możne o sobie powiedzieć że wierzy w boga? brnąc dalej, czy taki człowiek może wierzyć w boga (wg. dzisiejszych kategorii) wierząc, że zgodnie z von D. wszystko wzięło swój początek w bardzo wytłumaczalny sposób?                    
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: Steffek w 2003-04-22 (Wto), 10:01
A kto go tam wie :)                    
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: Olhado256 w 2003-04-22 (Wto), 10:19
waste =] jak przedstawisz mi teorie pana von D. to ci powiem co o nich sądzę :wink:

pumbus =] figura geometryczna!? Jakoś mi się nie chce wierzyć, że zostałem stworzony przez figurę geometryczną.                    
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: Pumbus w 2003-04-22 (Wto), 10:48
no i właśnietu jest do coś
bo czemu nie mógłbyś być rzutem na przestrzeń trójwymiarową w takiego tworu dosknałego jak bóg?                    
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: Olhado256 w 2003-04-22 (Wto), 13:58
Chociażby dlatego, że składam się z ciała fizycznego, pola energetycznego i duszy. A w ogóle to wiesz przecież, że jestem kiepski w fizyce i zaraz się pogubię w twoich teoriach :wink: .                    
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: Pumbus w 2003-04-22 (Wto), 22:01
widze, że nie tylko w fizyce, bo to jest matematyka :-D
duszę można potraktować jako rzut czegoś tam w coś
zresztą mam kłopoty ze zrozumieniem jej
jakoś za bardzo nie potrafie w nią uwierzyć
przecierz życie wieczne można potraktować jako życie w wspomnieniach przodków a piekło jako niepamięć
apostołowie na pewno dostąpili życia wiecznego - wciąż o nich pamiętamy                    
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: Durbik w 2003-04-22 (Wto), 22:34
Tak samo jak o Hitlerze... Wciąż o nim pamiętamy...                    
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: Sparks w 2003-04-23 (Śro), 08:08
coś znalazłam w sieci :D

nie załączam do tego żadnego swojego komentarza, podrzucam tylko stronkę.

http://www.theinterviewwithgod.com/presentation.html (http://www.theinterviewwithgod.com/presentation.html)                    
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: Olhado256 w 2003-04-23 (Śro), 12:45
Pumbus =] ja tam nigdy nie potrafiłem nakreślić granicy między matematyką a fizyką, dla mnie to jest ta sama nauka :P . I owszem, dusza może być rzutem czegoś na coś, tylko jakie mamy przesłanki, żeby tak sądzić?

Sparks =] Podałaś nam ten link, żebyśmy się pośmiali, prawda [pytam z nadzieją w głosie]?                    
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: Durbik w 2003-04-23 (Śro), 14:25
No to nie było za niezłe, to jedna z amerykańskich form radykalizmu... Przypomina mi TBN Europe. Albo taki mało wrażliwy jestem.                    
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: Steffek w 2003-04-23 (Śro), 14:45
Jak tak sobie to wszystko czytam to dziwne zdaja mi sie te wasze teorie... Jakies figury grograficzne... i inne takie. A moze poprostu nie rozumiem...?                    
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: Olhado256 w 2003-04-23 (Śro), 14:52
Geometryczne, nie geograficzne :lol: .

Ale nie przejmuj się - ja też nie rozumiem o co w tej teorii chodzi i jakie ma ona uzasadnienie.                    
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: Steffek w 2003-04-23 (Śro), 15:01
A rzeczywiscie! Przejezyczylem sie :) Hehe, co nie zmnienia faktu, ze jest to jakas herezja ;)                    
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: Pumbus w 2003-04-23 (Śro), 20:23
dla mnie to nie jest herezja, tylko jedna z moich wielu trafnych acz niedocenianych twórczych myśli odsłaniających ludziom tajemnice niepoznanego
Cytuj
The Interview With God
nie przeczytałem wszystkiego, ale wydaje mi się, że to się nazywa modlitwą                    
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: Mati w 2003-04-23 (Śro), 21:16
szczerze w goscia niewierze!                    
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: Olhado256 w 2003-04-23 (Śro), 21:37
Cytuj
nie przeczytałem wszystkiego, ale wydaje mi się, że to się nazywa modlitwą

Też nie przeczytałem wszystkiego, ale wydaje mi się, że to się nazywa religious fantasy :P                    
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: Pumbus w 2003-04-23 (Śro), 21:49
a teraz już jestem po lekturze tego czegoś \"wciągającego\"
nudne to jak cholera i długo się łąduje
coś mi to tu pachnie komerchą lub jakiś przekazem podprogowym lub innym shitem                    
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: waste w 2003-04-24 (Czw), 12:47
Olhado: von Däniken twierdzi (i stara się to udowodnić, czesem bardzo przekonująco) że bogowie opisani w starożytnych legendach, biblii i przekazach byli tak naprawdę rozwiniętą cywilizacją pozaziemską. jestem skłonny mu uwierzyć.                    
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: Durbik w 2003-04-24 (Czw), 13:58
A ja jestem skłonny wypożyczyć komuś moje 8 jego ksiażek. Wypożyczyć.                    
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: Steffek w 2003-04-24 (Czw), 14:42
Cytuj
A ja jestem skłonny wypożyczyć komuś moje 8 jego ksiażek. Wypożyczyć.


A czy moglbys strescic mnie j wiecej o co mu w nich chodzi?                    
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: GoRo w 2003-04-24 (Czw), 15:21
Cytuj
Olhado: von Däniken twierdzi (i stara się to udowodnić, czesem bardzo przekonująco) że bogowie opisani w starożytnych legendach, biblii i przekazach byli tak naprawdę rozwiniętą cywilizacją pozaziemską. jestem skłonny mu uwierzyć.



Tak to czasem jest... jeśli ktoś nie wierzy w Boga, to stara sobie tą podświadomą potrzebę wiary, tą pustkę wypełnić w inny sposób... i to właśnie wykorzystuje Daniken.
Z tego co wiem, Daniken  to całkiem zręczny koleś, który  stał się sławny i storzył biznes na kanwie swoich quasinaukowych wyjaśnień...  Dlaczego znajduje taki posłuch ? Ponieważ w połeczeństwie, które wierzy w horoskopy, wróżki i inne czary-mary, opisana naukowo  kupa może stac się tortem.

Nie pamiętam dokładnie, ale chyba kiedyś na Discovery w programie o UFO przedstawiono Danikena, bardzo przekonująco udowadanijąc, że większość z jego teorii to po prostu owoce wybujałej wyobraźni. Kiedyś zainteresowałem sie jego doktryną i przeczytałem kilka publikacji -brzmią bardzo naukowo - trzeba przyznać. Czytałem też kiedys kilka komiksów będących adaptacją jego książek i powiem jedno - wciągnęły mnie jak odkurzacz.  Ma facet głowę - ale należy go traktować jak pisarza science - fiction...

Aha - i jeszcze jedna kwestia. Nawet jeśli wierzysz we frazesy Danikena to kosmita wcale nie jest substytutem  Boga !!!   Skoro nasza cywilizacja została stworzona przez kosmitów, to  kto stworzył ICH ???
Przecież nie wierzysz chyba w kosmiczny pył, który zaczął się kręcić.
A nawet jeśli wierzysz, to skąd się wziął pył, co ?                    
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: waste w 2003-04-24 (Czw), 16:44
ktoś napewno pomógł mi zaistnieć na planecie. ale skoro nie możesz być pewny że nie był to kosmita, to również nie możesz być pewny że był to bóg. poza tym czym jest bóg? to jest po prostu jakiś absolut o którym nie mamy pojęcia, a samo słowo \"bóg\" to tylko nazwa. my go tak nazywamy, jak będę chciał równie dobrze mogę go nazwać jak zechcę, o ile nie zmieni się moje podejście do niego. trochę zagmatwałem ale mam nadzieję że zrozumiesz my point. to co dla starożytnych było bogiem równie dobrze mogło być kosmitą, przecież oni nie znali pojęcia kosmity. wcale nie jest powiedziane że za tysiąc lat ktoś zrozumie nasze idee i nasze opisy rzeczy nam nieznanych. my przecież używamy ówczesnego słownictwa i ówcześnie znanej nam nomenklatury.                    
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: Olhado256 w 2003-04-24 (Czw), 17:09
Takie teorie chyba na zawsze pozostaną tylko teoriami - oczywiście, że to MOGLI być kosmici i nie da się tej teorii obalić, ale też nie da się jej udowodnić. Z tego, co słyszałem, pan von D. sam się przyznał, że ponaciągał różne fakty, bo mu taka piękna teoria wyszła, że musiał ją czymś poprzeć. To są tylko domysły i fantazje, nic więcej.                    
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: Tomi Li Drzons w 2003-04-24 (Czw), 19:00
Cytuj
... von Däniken twierdzi ....

Oho !  Mowa o Danikenie ... nie mogę przegapić takiej okazji i pozwoliłem sobie  troszeczkę się  wtrącić.
:D

Cytuj
Tak to czasem jest... jeśli ktoś nie wierzy w Boga, to stara sobie tą podświadomą potrzebę wiary, tą pustkę wypełnić w inny sposób... i to właśnie wykorzystuje Daniken.


Ja np. wierzę w Boga i jednocześnie bardzo lubię sobie poczytać Danikena... Gościu czasami zauważa coś niby oczywistego, ale patrzy na to z zupełnie innej strony.

Cytuj
Nie pamiętam dokładnie, ale chyba kiedyś na Discovery w programie o UFO przedstawiono Danikena, bardzo przekonująco udowadanijąc, że większość z jego teorii to po prostu owoce wybujałej wyobraźni.


Fakt! Dużo jego teorii jest naciąganych... Ale jest też dużo takich, które czytasz i myślisz sobie: \"cholewcia, on ma racje. Nie widzę przeciwskazań by tak być nie mogło\".

Cytuj
przecież oni nie znali pojęcia kosmity.

No dokładnie... I jak w Biblii napisano, że zstąpiła z nieba \"Chwała Pana\" a towarzyszyły temu grzmoty i wielka jasność... no to co można myśleć?... UFO lądowało i tyle!

Cytuj
Takie teorie chyba na zawsze pozostaną tylko teoriami (...) To są tylko domysły i fantazje, nic więcej.

No tak... Tak samo jak znalezienie niezbitego dowodu, że Bóg istnieje!... Czy to są też tylko domysły i fantazje?                    
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: Durbik w 2003-04-24 (Czw), 19:33
Ciekawe są te książki bardzo. Nie żałuję tych 20 zł na każdą.                    
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: pedro w 2003-04-24 (Czw), 19:44
Żartujesz Durbik? Ten facet twierdzi że Ziemia zmieniła nachylenie z powodu zbytniego przyrostu lodu po \"prawej stronie\" bieguna północnego. Osioł a nie naukowiec, a i pisarz też z niego nienajlepszy.                    
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: Durbik w 2003-04-24 (Czw), 19:48
No czasem ma \'odchylenie\'... Jak np. z Elefantyną. Albo kiedy zaczyna budować całe teorie na jednej hipotezie.

Fakt faktem - książki są ciekawe. A pisarz z niego niezły. Wiara czy niewiara w jego teorie to mnie najmniej akurat interesuje. Są ciekawe i warte czasem zastanowienia.                    
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: Pumbus w 2003-04-24 (Czw), 20:27
ja z powodu innych zajęć już jakiś 4. miesiąc czytam jego książkę :D
może i osioł, ale kupe kasy zrobił, więc nie byla jaki osioł
pozatym byle osioł mnie nie zaciekawi jakąś teorią bo od razu jak coś widze/słusze to to sobie podświadomie analizuje
a on mnie tak wciąga, że o tym zapominam i jak czytam to ciągle mu przytakuje                    
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: Tomi Li Drzons w 2003-04-24 (Czw), 22:09
Cytuj
Albo kiedy zaczyna budować całe teorie na jednej hipotezie.


To dowodzi,  że aż gotuje mu się pod czaszką od nowych pomysłów :D
I co najwazniejsze potrafi o tym ciekawie opowiadać.

A to, że czasami robi z igły widły... no cóż... w Wiadomościach  takie rzeczy robią codziennie ;)                    
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: waste w 2003-04-25 (Pią), 06:22
Cytuj
Z tego, co słyszałem, pan von D. sam się przyznał, że ponaciągał różne fakty, bo mu taka piękna teoria wyszła, że musiał ją czymś poprzeć. To są tylko domysły i fantazje, nic więcej.
przyznał, ale po pierwszej książce (napisanej tak dawno że sam jej nie widziałem nawet w sprzedarzy ;P). to świadczy tylko i wyłącznie o tym, że traktuje poważnie siebie i to o czym mówi. przecież on nie karze Ci wierzyć w każde jego słowo, on Ci tylko daje alternatywne rozwiązanie, to Twoim zadaniem jest wybrać, na podstawie takich czy innych argumentów. a tu widzę niektórzy panowie fanatycy są aż naddto gburowato zacietrzewieni...
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: Durbik w 2003-04-25 (Pią), 07:04
Jasne. On też w większość powątpiewa. Poddaje to tylko pod rozwagę. Nie udziela odpowiedzi, stawia pytania. A kto pyta, nie błądzi. Jak mówi mądrość ludowa.                    
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: Pumbus w 2003-04-25 (Pią), 08:46
proponuje zmienić tamet na:
bóg & wiara & kościół & teorie & däniken                    
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: Tomi Li Drzons w 2003-04-25 (Pią), 12:25
Cytuj
Jasne. On też w większość powątpiewa. Poddaje to tylko pod rozwagę. Nie udziela odpowiedzi, stawia pytania. A kto pyta, nie błądzi. Jak mówi mądrość ludowa.

No dokładnie! On jest tylko badaczem UFO... i szuka jego śladów na ziemi. I mimo tego,  że od już tyle lat się tym zajmuje, jak sam wspomina, nigdy na własne oczy nie widział UFO.                    
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: GoRo w 2003-04-26 (Sob), 10:03
Cytuj
Cytuj
Jasne. On też w większość powątpiewa. Poddaje to tylko pod rozwagę. Nie udziela odpowiedzi, stawia pytania. A kto pyta, nie błądzi. Jak mówi mądrość ludowa.

No dokładnie! On jest tylko badaczem UFO... i szuka jego śladów na ziemi. I mimo tego,  że od już tyle lat się tym zajmuje, jak sam wspomina, nigdy na własne oczy nie widział UFO.



BUAHAHAHHA !! \"Badacz UFO !\":D  Przepraszam...  ale nie wytrzymałem

Mnie się coś wydaje, że pan D. po prostu znalazł wolną niszę marketingową w ucimiężonych sercach ludzi i postanowił zrobić z tego kasę. Jaki naukowiec jaki \"poszukiwacz\" ubarwia i wymyśla teorie ?Skoro jest\"poszukiwaczem\" to powienień poszukiwac,  a nie \"rozmywać i \"mydlić oczy\".
Postępowanie Danikena przypomina mój niegdysiejszy numer na języku polskim, kiedy pisząc wypracowanie i niemając dobrego przykładu na poparcie moich wywodów wymyśliłem po prostu cytat powołując się na wiarygodne źródła i  umieszczając go w pracy jako integralną część całości

I w moim, i w Danikena przypadku wynik był ten sam: ignoranci mojej ściemy nie zauważyli,  oceniający nie  chcieli wykazać ignorancji i nie skomentowali, a otoczenie czytające pracę  pochwaliło za wyobraźnię i inwencję.  
A ja byłem piekelnie zadowolony -chociaż wiedziałem, że to niezbyt uczciwie -ale cel osiągnąłem                    
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: Olhado256 w 2003-04-26 (Sob), 18:01
waste =] ta uwaga o zacietrzewieniu była do mnie? Wcale nie jestem zacietrzewiony, tylko wyznaję zasadę zdrowego sceptycyzmu, czyli \"jestem, więc wątpię\". Fajnie, że on mi przedstawia swoje teorie i ja mogę wybrać, ale on te teorie budował w przeszłości na ponaciąganych faktach i może to robić nadal. Załóżmy, że czytam książkę i faktycznie mądrze facet mówi i zgadzam się z jego teoriami, bo nie wiem, że fakty, które on podaje jako uzasadnienie, nijak się mają do rzeczywistości! Nie mamy możliwości ZBADANIA tego, o czym pan von D sobie fantazjuje, więc podchodzę sceptycznie do wszelakich jego teorii.                    
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: waste w 2003-04-26 (Sob), 18:28
nie o Tobie ;))) to był tylko taki drobny gest przwołania do porządku, zamiast prowadzić konstruktywną dysputę niepotrzebnie się ludzie unoszą. kurdę przecież to tylko zwykły von Däniken, nie ma o co się kłócić. ;P
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: Durbik w 2003-04-26 (Sob), 18:42
GoRo: a ja numer z żyletką wypróbowałem. I działa. I dzięki książce Daenikena wiem dlaczego.

Nazywanie go badaczem UFO to nieporozumienie jest. Jeździ tu i ówdzie, ogląda pomniki, fota robi... O ufo napisał tylko jedną książkę, przedstawił w niej swój komentarz do najbardziej popularnych w kręgach \'ufologicznych\' przypadków.                    
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: Tomi Li Drzons w 2003-04-26 (Sob), 18:45
Cytuj

BUAHAHAHHA !! \\\"Badacz UFO !\\\":D  Przepraszam...  ale nie wytrzymałem

Szczerze mówiąc,  co cię rozbawiło to ja nie mam zielonego pojęcia :( Ja tego hasełka nie wymyśliłem... a dlaczego cię ono bawi ? bo tam jest słowo UFO ???

Cytuj
Mnie się coś wydaje, że pan D. po prostu znalazł wolną niszę marketingową w ucimiężonych sercach ludzi i postanowił zrobić z tego kasę.

N O   I   C O   Z   T E G O ????!!!
Zobaczył, że ludzi to interesi i czytają tego typu historie... a że przy tym można jeszcze kasiure zarobić... No to tylko się cieszyć!!!
Wiele pisarzy wyciąga historyjki z kapelusza i nikt sie nie burzy...
On sobie coś zobaczył, przedstawił swój punkt widzenia... a ludziom to przeszkadza... a ja nie wiem dlaczego :(


Cytuj
Jaki naukowiec jaki \\\"poszukiwacz\\\" ubarwia i wymyśla teorie ?Skoro jest\\\"poszukiwaczem\\\" to powienień poszukiwac,  a nie \\\"rozmywać i \\\"mydlić oczy\\\".

Z tego co mi wiadomo to on jeździ po całym świecie i... poszukuje ! Nie siedzi tylko w domku i nie myśl \"co by tu sobie o UFO napisać?\"

Cytuj
Postępowanie Danikena przypomina mój niegdysiejszy numer na języku polskim, kiedy pisząc wypracowanie i niemając dobrego przykładu na poparcie moich wywodów wymyśliłem po prostu cytat powołując się na wiarygodne źródła i  umieszczając go w pracy jako integralną część całości

Daniken, kiedy podaje jakiś fakt (typu, że gdzieś tam jest jakiś dziwny kamień, czy rysunek na skale, czy coś tam jeszzcze)... no to wiesz, że jest to fakt. Jeśli snuje swoje teorie - to wiesz, że snuje teorie... i wiesz że to są TYLKO teorie.
A więc mnie to nie przypomina twojego przypadku, bo ty po prostu... oszukałeś!

Cytuj
I w moim, i w Danikena przypadku wynik był ten sam: ignoranci mojej ściemy nie zauważyli,  oceniający nie  chcieli wykazać ignorancji i nie skomentowali, a otoczenie czytające pracę  pochwaliło za wyobraźnię i inwencję.  

Daniken nie wciska nikomu, że istnienie UFO to naukowo udowodniony fakt... więc wynik w twoim i jego przypadku nie jest taki sam, bo to dwie różne sprawy.

Cytuj
A ja byłem piekelnie zadowolony -chociaż wiedziałem, że to niezbyt uczciwie -ale cel osiągnąłem

Myślę, że Daniken nie ma takich wyrzutów sumienia.  Bo nie ma powodów.                    
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: GoRo w 2003-04-26 (Sob), 19:12
--]  TomiLi Drzons -
hehehe nie mogę sie oprzeć wrażeniu, że wierzysz w te bajeczki Danikena. Hahaha... wybacz ale ta dyskusja o Danikenie zrobiła sie dzięki tobie jeszcze śmieszniejsza...  Aha, a w horoskopy wierzysz ? :]
Jeszcze by brakowało, zeby koleś opisywał w  swoich książkach nieistniejące miejsca ! To by było !

CO do jeżdznia po świecie - pewnie że jeździ po świecie -w końcu w jego kraju jest ograniczona liczba ludzi wierzących w te \"teorie\".  Pewnie, ze nie siedzi w domku, bo straciłby wiarygodność - człowieku twoje argumenty są... ech no cóż...  tylko tyle, że są.

Uważasz, że nie ma wyrzutów sumienia? W sumie to może ich nie miec, ale jest nieuczciwy - wciska swoje ubarwienia i wymysły traktując je jako argumenty w udowadnianiu teorii - a to sie nazywa SOFISTYKĄ, która z założenia jest nieuczciwa...                    
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: pedro w 2003-04-26 (Sob), 19:19
Sofistyka jest z założenia nauczaniem mądrości. A więc raczej nic w niej złego.                    
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: GoRo w 2003-04-26 (Sob), 19:28
Cytuj
Sofistyka jest z założenia nauczaniem mądrości. A więc raczej nic w niej złego.


\"sofistyka ? hehe - chyba pochopnie sądzisz po temacie wyrazu... ten wyraz ma kilka znaczeń... ale w rozumieniu \"nauki mądrości\" nigdy się nie spotkałem... No ale zeby było jasne sprawdziłem w słowniku... i raczej takiego znaczenia tam nie ma niestety.
Sprawdź sobie to lepiej np w temacie RELATA REFERO (http://www.ts-index.power.pl/forum/viewtopic.php?t=197)                    
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: pedro w 2003-04-26 (Sob), 19:31
Wyszedłem od znaczenia Sofista - nauczyciel mądrości. A że zazwyczaj owi nauczyciele m. naginali fakty itd. aby ich twierdzenia znalazły posłuch, tak więc zaczęto sofistykę postrzegać pejoratywnie.                    
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: Tomi Li Drzons w 2003-04-27 (Nie), 12:40
GoRo --] Czytałeś Władce Pierścieni, Sherlocka Holmesa,  Alchemika, czy coś tam jeszcze innego.... jeśli tak, to PO CO ????!! Przecież tam jest wszystko zmyślone !!! No chyba, że czytałeś dlatego, że jest tam fajna historyjka i na dodatek opowiedziana w świetny sposób.
Daniken też pisze fajne historyjki i w ciekawej formie. Nie mam pojęcia dlaczego akurat jego książki ci przeszkadzają.


Cytuj
CO do jeżdznia po świecie - pewnie że jeździ po świecie -w końcu w jego kraju jest ograniczona liczba ludzi wierzących w te \\\"teorie\\\".  Pewnie, ze nie siedzi w domku, bo straciłby wiarygodność - człowieku twoje argumenty są... ech no cóż...  tylko tyle, że są.  
...


Zaraz, zaraz... chyba nie mówimy o tym samym „jeżdżeniu”...  Ty mówisz chyba o odwiedzaniu innych krajów w celu zareklamowania książki (czy coś w tym rodzaju )...  a ja mówię o czymś zupełnie innym...
Co ma do rzeczy wycieczka do Ameryki w celu zobaczenia miast Inków z tym, że w jego kraju jest ograniczona liczba ludzi wierzących w jego teorie??? Jedno i drugie nie mają NIC wspólnego więc o czym ty właściwie mówisz ?  
Ty myślisz, że ja myślę, że gościu jedzie pochwalić się książką i to jest dla mnie argument na poparcie jego teorii ???? To jest jakieś nieporozumienie ? A tak w ogóle to czy ty czytałeś jakąś jego książkę, czy tylko słyszałeś od kolegi, że jest taki gościu ?


Cytuj
Uważasz, że nie ma wyrzutów sumienia? W sumie to może ich nie miec, ale jest nieuczciwy ...

To lepiej wcale nie czytać książek... poza Encyklopedią.


Cytuj
hehehe nie mogę sie oprzeć wrażeniu, że wierzysz w te bajeczki Danikena. Hahaha... wybacz ale ta dyskusja o Danikenie zrobiła sie dzięki tobie jeszcze śmieszniejsza...  Aha, a w horoskopy wierzysz ? :]
Jeszcze by brakowało, zeby koleś opisywał w  swoich książkach nieistniejące miejsca ! To by było !


A tak poza tym... Jak się  nie wie co napisać to najlepiej ośmieszyć rozmówcę, co nie ? Wtedy rozmowa staje na baaardzo wysokim poziomie... Niestety, dla mnie chyba zbyt wysokim.                    
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: GoRo w 2003-04-27 (Nie), 16:56
Tomi Li Drzons--> Jeśli byś uważnie śledził temat, to trochę wcześniej pisałem, że co nieco wiem na temat Danikena, znam też ogół opinii o nim.
Nie martw się, nie tworzę sobie poglądów z jednostkowych opiń \"kolegów\", nie należę do ignorantów, którzy rozmawiają o rzeczach, o któych nie mają pojęcia. Na początku też byłem zafascynowany Danikenem... był taki... wiarygodny.
Z czasem jednak, jeśli chodzi o  Danikena nauczyłem się słowo <wiarygodny> brać  w cudzysłów.

Poza tym widzę, że zaczynasz zmieniać front rozmowy... Oczywiście, ze książki Danikena są ciekawe... i wcale mi nie \"przeszkadzają\'\', jak to określiłeś. Przeszkadza mi jedynie to, że nazywa siebie \"badaczem UFO\", i inni traktuja go jak naukowca, powołując się na niego nawet w dyskusjach teologicznych, co zresztą mialo miejsce w tym temacie....

Co do tych podróży... jeździ po świecie odwiedzając ruiny itp. itd. Oczywiście - robi to, aby jego książki nie były puste, żeby były poparte jakimiś doświadczeniami. I to jest normalne i nie ma sięczym stresować.
Każdy utwór literacki ma większą wartość, jeśli stojaza nim doświadczenia autora.

Dalej uważam jednak , że jest nieuczciwy bo pretenduje do miana  \"naukowca\" będąc pisarzem science fiction, który w dodatku w swoich książkach (o tonie przecież naukowym !!) nie zaznacza, co jest fikcją, a co prawdą, a do przeinaczeń przyznaje się pod wpływem mediów...

Podkreślam jeszcze raz, że jego twórczość jest wartościowa ale w sensie science- fiction - naprawdę interesujące i ciekawe spojrzenie na rzeczywistość.
Natomiast doszukiwanie sie w niej naukowej, rzetelnej pracy to głupota, świadcząca o łatwowierności i skłonności do manipulacji.                    
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: SAVER w 2003-04-27 (Nie), 17:34
Ja popieram zdanie Tomy li Jonesa na temat Daenikena.
To że zwłaszcza na początku nie był zbyt popularny to wynik nagonki rozmaitych \"egiptologów\" i innych ludzi z papierami,którym wydaje się że pozjadali wszystkie rozumy.
Również czytałem Daenikena i w tym co pisze jest prawda. To jakby inne spojrzenie na zagadnienie UFO, które niepodoba się środowisku tzw. uczonych \"autorytetów\", bo obala ich teorie, które sobie ustalili kiedyś i trzymają się ich jak pijany płotu.
Po prostu poczuli się zagrożeni przez Daenikena i jemu podobnych, bo nie mogą mu zamknąć ust jak wielu innym zamykają.

Nie można ot tak - stwierdzić,że ten facet nie ma racji - na jakiej podstawie? Że \"autorytety\" się burzą, które w dodatku suma sumarum też nic do końca nie wiedzą jak to było i jest z UFO i innymi zjawiskami?                    
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: igrok w 2003-04-27 (Nie), 18:20
Ciekawy temat, dziwne ze go teraz wypatrzylem...
Ja jestem agnostykiem + stwierdzenie- wierze w boga ale ja nim niejestem... nie wyznaje rzadnej religii, w zyciu kieruje sie umyslem i wlasna chierarchia wartosci... jakos do szczescia i do zycia wiara mi niejest potrzebna nawet by mnie ograniczala- znaczy pojmowanie swiata i rzeczywistosci...                    
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: GoRo w 2003-04-27 (Nie), 18:45
Cytuj
Ja popieram zdanie Tomy li Jonesa na temat Daenikena.
To że zwłaszcza na początku nie był zbyt popularny to wynik nagonki rozmaitych \\\"egiptologów\\\" i innych ludzi z papierami,którym wydaje się że pozjadali wszystkie rozumy.
Również czytałem Daenikena i w tym co pisze jest prawda. To jakby inne spojrzenie na zagadnienie UFO, które niepodoba się środowisku tzw. uczonych \\\"autorytetów\\\", bo obala ich teorie, które sobie ustalili kiedyś i trzymają się ich jak pijany płotu.
Po prostu poczuli się zagrożeni przez Daenikena i jemu podobnych, bo nie mogą mu zamknąć ust jak wielu innym zamykają.

Nie można ot tak - stwierdzić,że ten facet nie ma racji - na jakiej podstawie? Że \\\"autorytety\\\" się burzą, które w dodatku suma sumarum też nic do końca nie wiedzą jak to było i jest z UFO i innymi zjawiskami?


Wiesz Saver... ty chyba wyznajesz teorie spisku... chociaż faktycznie egiptolodzy rozpoczęli nagonkę na Danikena. Ale jest to konflikt normalny i odwieczny : między nauką, a nieudowodnionymiteoriami  
Nigdy stwierdzono, ze nie ma związku między UFO a początkiem ludzkości tak wiec nie możemy tego wykluczać.

Cytuj
Nie można(...) stwierdzić, że ten facet nie ma racji


Ale można stwierdzić, że gdyby ograniczyć jego wywody do faktów, to byłoby ich niewiele... Dlatego jeśli ktoś wymyśla \"fakty\" to dla mnie nie jest naukowcem ani badaczem tylko zwykłym fantastą...                    
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: Olhado256 w 2003-04-27 (Nie), 19:29
Popieram GoRo - może to i prawda, że nie można stwierdzić, że ten facet nie ma racji, ale co z tego? Jeśli powiem, że w dzieciństwie pomyślałem, że chciałbym być muchą, to też nie jesteś mi w stanie udowodnić, że kłamię - ale to wcale nie znaczy, że mówię prawdę (oczywiście do Tomiego kieruję te słowa).

Jak już zaznaczałem, książek pana von D nie czytałem, a o jego teoriach słyszałem od innych, między innymi od was. Można mnie właściwie posądzić o ignorancję, ale pan von D jest tylko przykładem człowieka, który tworzy sobie jakąś teorię, po czym wciska ją ludziom, którzy mają blade pojęcie o nauce i oni mu wierzą - bo nie są w stanie zweryfikować faktów, które podaje. Tak samo było ze słynnym Kodem Biblijnym - naukowcy od dawna wiedzą, że w odpowiednio długim da się znaleźć dowolny ciąg znaków, ale jakiś facet zrobił z tego sensację i masa ludzi się dała nabrać.                    
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: GoRo w 2003-04-27 (Nie), 21:21
Cytuj
Ciekawy temat, dziwne ze go teraz wypatrzylem...
Ja jestem agnostykiem + stwierdzenie- wierze w boga ale ja nim niejestem... nie wyznaje rzadnej religii, w zyciu kieruje sie umyslem i wlasna chierarchia wartosci... jakos do szczescia i do zycia wiara mi niejest potrzebna nawet by mnie ograniczala- znaczy pojmowanie swiata i rzeczywistosci...


Taaaaaak.. być może jesteś ignorantem - to znaczy na pewno jesteś, jak wiekszość ateistów, którzy nie doświadczyli żadnego przeżycia mistycznego. Z tego co wiem, to najbardziej szczęśliwi są właśnie fanatyczni chrześcijanie, bo są pewni, że dążą do perfekcji, że podejmują trud wiary w imięwyższych wartości. Skoro twierdzisz, że wiara nie jest ci potrzebna do szczęścia, nie znając jej z doświadczenia to znaczy, że wypowiadaszasie w temacie o którym nie masz pojęcia.
No  cóż - twoja wola - ale swój własny system wartości oparty wyłącznie na własnych przemyśleniach,  dowodzi zadufania w sobie i prowadzi do absurdu.
Wiecie np., że Marilyn Manson NIGDY nie zdradził swojej żony ?? Nigdy, bo w jego kodeksie moralanym seks pod wpływem środków odurzająych nie jest żadnym grzechem..
I iak tam igrok?

Ja zaufałem setkom lat doświadczeń myślicieli i teologów - wole wierzyć im, niż sobie - bo ich było wielu. Przy czym nie chodzi mi o przekonywanie cie do chrześcijaństwa, ale do jakiegoś systemu etycznego... Chodzi o prostą  sentencję Mahatmy Gandhiego:
\"Moja religia jest prosta: moją religią jest Dobro\"

Ja sam wolę nie polegac na własnych jedynie niespełna 20-letnich doświadczeniach, jestem na tyle pokorny, że potrafie przyznac się, że nie jestem alfą i omegą (ty zapewne też nie jesteś, a właśnie prawo do byci alfą i omegą sobie uzurpujesz, skoro sam układasz sobie system wartości !!!)


Powodzenia w poszukiwaniu sensu  życia. :idea:  
Kręta droga przed tobą..  :cwm:                    
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: waste w 2003-04-27 (Nie), 22:04
goro: nie zgadzam się z Tobą ale nie mogę Ci odmówić że piszesz bardzo sensownie, tylko nie powołuj się proszę na setki lat doświadczeń myślicieli i telogoów. tak naprawdę o obiektywnym podejściu do tego tematu można mówić od bardzo niedawna. no chyba że uważasz teorie tomasza z akwinu, czy inne zakłady pascala za teorie godne ludzi inteligetnych. co do von Dänikena (lewy alt i 0,2,2,8 na klawiaturze numerycznej ;P) nie jestem jakimś fanatycznym wyznawcą jego idei, natomiast wydają mi się bardzo prawdopodobne, i skłaniam się ku nim.                    
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: SAVER w 2003-04-27 (Nie), 22:06
Cytuj


Ja popieram zdanie Tomy li Jonesa na temat Daenikena.
To że zwłaszcza na początku nie był zbyt popularny to wynik nagonki rozmaitych \\\"egiptologów\\\" i innych ludzi z papierami,którym wydaje się że pozjadali wszystkie rozumy.
Również czytałem Daenikena i w tym co pisze jest prawda. To jakby inne spojrzenie na zagadnienie UFO, które niepodoba się środowisku tzw. uczonych \\\"autorytetów\\\", bo obala ich teorie, które sobie ustalili kiedyś i trzymają się ich jak pijany płotu.
Po prostu poczuli się zagrożeni przez Daenikena i jemu podobnych, bo nie mogą mu zamknąć ust jak wielu innym zamykają.

Nie można ot tak - stwierdzić,że ten facet nie ma racji - na jakiej podstawie? Że \\\"autorytety\\\" się burzą, które w dodatku suma sumarum też nic do końca nie wiedzą jak to było i jest z UFO i innymi zjawiskami?


Wiesz Saver... ty chyba wyznajesz teorie spisku... chociaż faktycznie egiptolodzy rozpoczęli nagonkę na Danikena. Ale jest to konflikt normalny i odwieczny : między nauką, a nieudowodnionymiteoriami  
Nigdy stwierdzono, ze nie ma związku między UFO a początkiem ludzkości tak wiec nie możemy tego wykluczać.



Nie nie wyznaję teorii spisku, ale uważam że Daenikenowi należy oddać sprawiedliwość, za jego wkład w ukazywaniu z innej trochę strony  różnych dziwnych zjawisk.
Ja nie wierzę oficjalnym \"autorytetom\" bo oni nie wychodzą poza ramki swoich zakurzonych teorii, bo jakby je odrzucili to by się okazało,że nic nie wiedzą tak naprawdę.Dlatego tak atakują tego człowieka.
Bogu dzięki,że taki Daeniken opisuje i pokazuje jakby pełniejszy obraz różnych zjawisk i nie jesteśmy skazani tylko na stare teorie.
A teorie mają to do siebie,że po jakimś czasie okazują się mitem ;)

 


Cytuj
Nie można(...) stwierdzić, że ten facet nie ma racji

Ale można stwierdzić, że gdyby ograniczyć jego wywody do faktów, to byłoby ich niewiele... Dlatego jeśli ktoś wymyśla \\\"fakty\\\" to dla mnie nie jest naukowcem ani badaczem tylko zwykłym fantastą...



Nie Daeniken nie wymyśla faktów. Co za absurd, przecież faktów nie można wymyślić, coś ci się pokręciło ;)
A może o tym nie wiesz,ale część naukowców sprawdziła rzeczy,które on opisuje i okazało się że miał rację.
Ale niewielu się do tego przyznaje oficjalnie,w obawie o posady.
Środowisko akademickie jest bardzo hermetyczne.                    
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: Pumbus w 2003-04-27 (Nie), 22:28
w pełni zgadzam się z SAVERem
gość wymyśla ciekawe teorie a na razie nikt mu nie wierzy
no prawie nikt...
wiele z jego wywodów jest bardziej przekonywująca niż dowody które mam na stududiach

a pamiętacie kopernika?                    
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: Tomi Li Drzons w 2003-04-27 (Nie), 22:54
Olhado --]] właśnie nie istotne jest czy to prawda, że w dzieciństwie pomyślałeś, że chciałbyś być muchą... ale to, że w ogóle mogło ci wpaść coś takiego do głowy... że mogłeś tak pomyśleć...
Daniken daje ludziom do myślenia. Patrzy na problem z innego punktu widzenia... czasami z takiego, jaki do głowy by mam nie przyszedł.
To tak jak rozmowa dwóch gości o Bogu... Jeden mówi: Bóg istnieje.... A drugi się z tym nie zgadza i wcale nie zarzuca pierwszemu, że ten wciska mu głupoty.
Daniken mówi:  Biblia opowiada o kosmitach...
A ty możesz powiedzieć: To bardzo ciekawe co pan mówi, ale ja się z tym nie zgadzam. Natomiast chętnie posłucham dlaczego pan tak sądzi.

Co do tego czy Daniken nabiera ludzi... to nie sądzę by to było jego zamiarem. On wierzy w to co pisze i po prostu dzieli się tym z ludźmi w swoich książkach.

GoRo --]]  \"Przeszkadza mi jedynie to, że nazywa siebie \"badaczem UFO\", i inni traktuja go jak naukowca\".

Oł rajt! ... teraz rozumiem dlaczego możesz się burzyć.
Dla mnie, to jak go inni postrzegają to już nie moja  sprawa tylko jego.  Słowo UFO zwykle wywołuje lekki uśmieszek na ustach ludzi więc na pewno musi się on liczyć ze słowami krytyki.
Ja słyszałem, że wielu naukowców traktuje Danikena z przymrużeniem oka i nie traktują tego co mówi zbyt poważnie... Ale są też tacy o których mówi SAVER (ci którzy sprawdzili te teorie)

SAVER --]]
Cytuj
Tomy li Jonesa
 O RANY JULEK!!!  :wink:                    
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: Durbik w 2003-04-27 (Nie), 23:22
O jaaa... To odrzućcie sobie całe to ufo nieszczęsne (aż się zrobiło pejoratywne to słowo, a niesłusznie czasem). Zostawcie powiedzmy - plan obwodu elektrycznego, który działa (sprawdziłem). Plan który powstał 2000 lat BC. Sam sobie powstał? Oszustwo? Weźcie zahamowanie procesów gnicia w odpowiednio ustawionej piramidce. Też sprawdziłem. Działa. Nie wszystko mamy u siebie wyjaśnione, signed and sealed. Warto czasem nad czymś się zastanowić.

Nie wierzę von Dänikenowi (oho, działa - dobrze wiedzieć) w wielu sprawach. Ale, cholera, nie wierzę też Forsythe\'owi, Kingowi i Agacie Christie. A czytam i się nie podniecam, że to barany. Jakby nic u Dänikena nie zmuszało do zastanowienia, to by się z nim nikt nie kłócił - olaliby go równo. Ale nie. Zaraz sie poderwała rzesza \'fachowców\'... Wystarczy zresztą na wp.pl komentarze poczytać, co to za fachowcy. A nazwa \'piramida cheopsa\' funkcjonuje dalej, chociaż odkryli to oszustwo już przed Dänikenem... Środowisko.                    
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: Olhado256 w 2003-04-28 (Pon), 09:52
Cytuj
Ja zaufałem setkom lat doświadczeń myślicieli i teologów - wole wierzyć im, niż sobie - bo ich było wielu.

To, że było ich wielu, to nie jest żaden argument. Wielu, bardzo wielu naukowców przed Kopernikiem było przekonanych, że Słońce się kręci dookoła Ziemi, a Kopernik nic sobie z tego nie robił. Nie uważam się oczywiscie za kogoś, kto jest w stanie zmienić podejście ludzi do religii i wiary, ale to, że setki myślicieli doszły mniej-więcej do tego samego, to nie jest dla mnie powód, żeby ich przemyślenia od razu akceptować. Jasne, można (i należy) to rozważyć - więc rozważyłem chrześcijańską koncepcję Boga i wcale mi ona nie odpowiada. Piszesz, że jesteś pokorny - ja też jestem, ale nie będę z tej pokory akceptował wciskania mi kitu, w który i tak nie uwierzę. Mam odwagę myśleć samodzielnie. A tak BTW - ten cytat z Gandhiego jest super. Muszę sobie na ścianie napisać. Aż mi się żal zrobiło, że go tak wrednie podbiłem w Cywilizacji :wink:

Co do dyskusji o teoriach pana von D. - zgadzam się z obiema stronami :) .                    
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: igrok w 2003-04-28 (Pon), 11:52
Oj GoRo ale zes litanie szczelil, szkoda ze bez zastanowienia...

Cytuj

Taaaaaak.. być może jesteś ignorantem - to znaczy na pewno jesteś, jak wiekszość ateistów

1. wiesz co to znaczy ignorant? Jeżeli tak to dlaczego tak wnosisz? Niewiesz do czego doszedlem ani nawet od czego...
2. Dlaczego ateista? Napisalem: agnostykiem. Wiesz co to znaczy? Wielu filozofow na których się powolujesz nimi było. Dodalem jeszcze maly cytat, który idealnie opisuje moja wiare: Bug z pewnoscia istnieje ale jego definicji (kim/czym jest) niepoznamy z racji ograniczen umyslowych... tak nalerzy rozumowac ten cytat inna jego synteza jest bledna...

Cytuj

nie doświadczyli żadnego przeżycia mistycznego

Chlopie z kad wiesz?! Na jakim fakcie budujesz swój domysl? Nawed sobie niezdajesz sprawy ile ja mistycznych przezyc doznaje dziennie... [Az dziw bierze ze w mojej 4 letniej karjerze  niemialem ani jednej stluczki, ze o jechaniu malczakiem 70km/h o lysych-letnich oponach na sniegu niewspomne pod wplywem.. oj było goraco ;)]

Cytuj

Z tego co wiem, to najbardziej szczęśliwi są właśnie fanatyczni chrześcijanie, bo są pewni, że dążą do perfekcji, że podejmują trud wiary w imięwyższych wartości.  

Na wstepie rozgranicz 2 pojecia wiara i chrzescijanstwo: wprawdzie wiara = chrzescijanstwo ale wierzacy nierowna się chrzescijanin...

Cytuj

Skoro twierdzisz, że wiara nie jest ci potrzebna do szczęścia, nie znając jej z doświadczenia to znaczy, że wypowiadaszasie w temacie o którym nie masz pojęcia.

Co ma piernik do wiatraka? Patrz wyzej... Potrafi zyc w zgodzie z sobo niezapyziajac co niedziela do kosciola... Był taki film Codowne dziecko z Edim Murphym (chyba tak się to pisze?), i tam był taki dialog:
- on w nic niewierzy
- ale wybiera sluszne rozwiazania
... Jeżeli tak niepotrafisz to niemoja wina, jeżeli czegos nierozumiesz to niemow ze tego niema...

Cytuj

No cóż - twoja wola - ale swój własny system wartości oparty wyłącznie na własnych przemyśleniach, dowodzi zadufania w sobie i prowadzi do absurdu.

A nie umiejetnosci podejmowania decyzji,zdolnosci obiektywnego patrzenia na zeczy, nie przyjmowania biernie czyichs przemyslen... :P ;) Obudz się szeryfie, wiara ma to do siebie ze trzeba w nia uwierzyc (ograniczenia j. Polskiego :P), niemorzna jej poznac empirycznie.  Zastanawiales się (czy ktokolwiek) ze istnieje masa wierzen w tym kilka bardzo popularnych (chrzescijanstwo, buddyzm, islam itp) które mowia ze jest tylko 1 bog... zaraz zaraz, zaraz 1? To jerzeli jestem islamista to chrzescijanstwo i reszta jest tylko fata morgana i na odwrot... wiec w ostatecznym rozrachunku (być może po naszej fizycznej smierci) tylko zwolennicy 1 wiary :wygraja:... a od czego to zalerzy? Od miejsca urodzenia... Gdy po smierci stane przy niebianskiej bramie w raz z islamista a sw. Piotr powie: sorry chlopaki ale przyjmujemy tylko chrzescijan to przynajmniej będę miał pretesje do siebie a nie będę trul ze biernie zaufalem jakiejs idei- to sie nazywa umysl wyzwolony/nieograniczony...

Cytuj

Wiecie np., że Marilyn Manson NIGDY nie zdradził swojej żony ?? Nigdy, bo w jego kodeksie moralanym seks pod wpływem środków odurzająych nie jest żadnym grzechem..

Tak? Spoko Marlin to jajcarski gostek :) Fajny tekscik chyba terz zaczne wyznawac taka filozofie ;)

Cytuj

I iak tam igrok?

Ty chyba niemiales nadzieji ze mi dogadasz albo ze obalisz moje argumety ? Co? :lol:

Cytuj

Ja zaufałem setkom lat doświadczeń myślicieli i teologów - wole wierzyć im, niż sobie - bo ich było wielu. Przy czym nie chodzi mi o przekonywanie cie do chrześcijaństwa, ale do jakiegoś systemu etycznego... \\\"Moja religia jest prosta: moją religią jest Dobro\\\"

Ufaj komu chcesz to twoje zycie i dusza, twoja sprawa ale nie wmawiaj nikomu ze twój wybor to jedyne sloszne rozwiazanie... No do chrzescijanstwa to nawet Hiszpanska inkwizycja mnie nie przekona ;)... Jeszcze raz pytam: z kad znasz moje zalozenia? Napisalem ze wyznaje wlasna filozofie nic niepisalem ze wyznaje zlo... Jednym z pkt. mojej filozofi jest wlasnie podany cytat, choc kilka miesiecy miałem z nim klopoty. Jak pomyslisz dluzej to stwierdzisz ze zdefiniowanie pojecia :dobro: nie jest takie proste, zreszta już starozytni mieli z tym klopoty...

Cytuj

Ja sam wolę nie polegac na własnych jedynie niespełna 20-letnich doświadczeniach, jestem na tyle pokorny, że potrafie przyznac się, że nie jestem alfą i omegą (ty zapewne też nie jesteś, a właśnie prawo do byci alfą i omegą sobie uzurpujesz, skoro sam układasz sobie system wartości !!!)

Jeżeli kiedys wybirzesz/wybrales kierunek studiow humanistyczny gdzie jest przynajmniej :historia filozofi: dowiesz się ze to lepka sprawa... zanim zaczniesz madrkowac poznaj i przeanalizuj opinie tych na których się powolales...
Jeszcze raz pisze: Nierozrozniasz podstawowych pojec, nieznasz definicji a wypowiadasz się, w dodatku zle interpretujesz slowa- to ze ty czegos niewidzisz to nieznaczy ze tego niema... swoja droga wielcy filozofowie tez kiedys byli zwyklymi userami swiata... w filozofi i wierze niema czegos takiego jak prawda i falsz, zero i jeden, racja i jej brak, zapomnij o tym ba być może nawet po smierci niedowiesz się czy miałeś racje czy nie a co dopiero w obecnym bytcie...
A bylbym zapomnial wiekszosc z tych myslicieli to: pedaly (jak ktos woli geje ;)), zboczency, pijacy, narkomani, lenie itp. Element, nawet w Tatarkiewiczu to jest :P
Chcialem jeszcze napisac ze ludzie w rozne zeczy wierzyli ale switnie mnie w tym Olhado wyreczyl..

Cytuj

Powodzenia w poszukiwaniu sensu życia.  
Kręta droga przed tobą...

Wg mnie każdy ma swoj sens zycia, niektórym do odnalezienia go jest potrzebna religia innym nie a jeszcze innym zupelnie cos innego, wielu wogole go nieodnajduje. Ja na dzien dzisiejszy go mam ... sam znalazlem...                    
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: Durbik w 2003-04-28 (Pon), 12:31
Przeczytałem tekst powyżej i o mało nie dostałem zawału. Najpierw \'Bug\', potem \'bog\'... Chyba uwierzę w te wszystkie choroby, bo to ludzkie pojęcie przechodzi. Jak ty człowieku tę całą maturę zdałeś?                    
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: Pumbus w 2003-04-28 (Pon), 15:56
jak ja zdalem to mu sie tem musialo udac
a teraz wystopie jako element pomocniczy i poswiece CAŁEGO JEDNEGO posta na ten cel

ignorant (łc. ignorans, -ntis ‘niewiedzący’ od ignorare ‘nie znać, nie wiedzieć’) osoba niemająca podstawowej wiedzy z danej dziedziny, nieznająca się na czymś.

ateizm (łc. atheismus z gr. a- + theós ‘bóg’) religiozn., filoz. pogląd zaprzeczający istnieniu Boga; n.os. ateista.

agnostycyzm (łc. agnosticus z gr. ágnostos ‘niepoznawalny’) filoz. pogląd uznający za niemożliwe poznanie obiektywnej rzeczywistości lub jej niektórych aspektów; n.os. agnostyk.

Bóg, istota transcendentna o charakterze nieosobowym bądź, znacznie częściej, osobowym (osoba), stanowiąca niekiedy wcielenie sił kosmicznych, która uważana jest za przyczynę i podstawę istnienia świata i człowieka. Bóg stanowi przedmiot wiary i najwyższą wartość w większości religii (religia, sacrum), w niektórych uważany też bywa za zbawiciela. Wiedzę o sobie przekazuje ludziom w formie objawienia zapisanego w świętych księgach (Pismo Święte, Koran, Wedy, itp.) lub przekazywanego ustnie (tradycja). Wiedzę tę można też pozyskać drogą poznania mistycznego lub, do pewnego stopnia, poprzez spekulacje intelektualne.

W sposób najbardziej rozwinięty koncepcja Boga uformowana została w wielkich religiach monoteistycznych: judaizmie, islamie i chrześcijaństwie oraz w hinduizmie, ale jej zalążki znaleźć można już w religiach pierwotnych i politeistycznych (np. kult Magna Mater).

W judaizmie i islamie Bóg pojmowany jest jako jedyny w sensie absolutnym. W chrześcijaństwie jawi się jako Trójca Święta. Triadyczna koncepcja, choć w zupełnie innym rozumieniu - tzw. Trimurti - występuje również w hinduizmie.

W trzech pierwszych religiach Bóg jest przedstawiany jako byt osobowy, niezależny od niczego, a równocześnie sprawczy w stosunku do wszystkiego. Podkreśla się jego doskonałość - wszechwiedzę, wszechmoc, wszechobecność, sprawiedliwość, dobroć itp., wydobywając z czasem coraz mocniej element Jego ojcowskiej miłości w stosunku do własnych dzieł, zwłaszcza do ludzi. Sam akt stwórczy interpretuje się jako absolutnie wolny wyraz owej miłości. Nie wyklucza to traktowania Boga jako sędziego, który nagrodza dobro i surowo karze zło.

W hinduizmie, ewoluującym w trakcie swego rozwoju od politeizmu do ujęć bliskich monoteizmowi, odnaleźć można zarówno nieosobową koncepcję brahmana, jak i osobową Iśwary (najpełniejszy wyraz znalazła w myśli Ramanudży).

Z wielkich religii uniwersalistycznych tylko buddyzm odrzuca koncepcję Boga osobowego. Najwyższą rzeczywistością jest tu pustka, śunjata, która stanowi podłoże całego świata zjawiskowego, postrzeganego jako kołowrót wcieleń (metempsychoza, sansara) nie mający początku ani końca. Przypadek buddyzmu, i np. bliskiego mu w tym względzie dźinizmu, dowodzi, że Boga i religii nie łączy jakiś związek konieczny.

Religijne koncepcje Boga rozwijane są i systematyzowane przez różne odmiany teologii. Własne ujęcia kwestii Boga wypracowała również filozofia. Od początku poszukiwała ona odpowiedzi na pytanie o Jego udział w powstaniu świata, a także o Jego rolę jako gwaranta kosmicznego porządku ontologicznego i moralnego, co zaowocowało np. koncepcjami Demiurga u Platona i Pierwszego Poruszyciela u Arystotelesa.

Z ujęć późniejszych, oprócz tradycyjnych teorii teistycznch (teizm), których przykład stanowić może myśl św. Augustyna czy św. Tomasza z Akwinu, na uwagę zasługują: neoplatońska teoria Prajedni, z której wyemanowało wszystko, co jest (neoplatonizm), oraz panteizm i deizm, a ze współczesnych kierunków np. neotomizm, personalizm katolicki, chrześcijański egzystencjalizm.

Interesujące ujęcie kwestii Boga prezentuje tzw. filozofia dialogu (lub spotkania), postrzegająca Go jako absolutne Ty, w obliczu którego \"staje się\" (tj. wyłania, trwa i utrwala) autentyczne Ja każdego z ludzi. Wysiłki współczesnej teologii i filozofii zmierzają, ogólnie rzecz biorąc, do odantropomorfizowania Boga (tj. oczyszczenia Jego wizerunku z rozmaitych przypisanych mu w ciągu stuleci cech ludzkich), przy ciągłym traktowania Go na sposób osobowy.

Jednym z fundamentalnych filozoficzno-teologicznych problemów związanych z kwestią Boga jest Jego stosunek do zła, dyskutowany przede wszystkim w ramach teodycei. Ważne miejsce zajmuje też sprawa dowodów Jego istnienia (opracowywali je m.in. św. Tomasz z Akwinu, św. Anzelm z Canterbury).
[/span]

Wiara,[span style=\'font-size:16pt;line-height:100%\']

1) świadomy i wolny akt afirmacji, w którym człowiek (zbiorowość ludzka) wyraża przekonanie o istnieniu czegoś nadnaturalnego - siły ukrytej w przyrodzie, Istoty Najwyższej, Absolutu, Boga lub bogów itp. - od czego w jakimś stopniu lub całkowicie zależą początki, egzystencja i przyszłe losy ludzi i świata. Wiara może stanowić reakcję na objawienie może też być odpowiedzią na pytania o sens życia, o pochodzenie dobra i zła itd.

Znajduje wyraz w sposobie bycia i postawie życiowej człowieka (przestrzeganie pewnego kanonu zasad), w jego zachowaniach (uczestnictwo w nabożeństwach, codzienna modlitwa, pielgrzymki), pragnieniach i aspiracjach (dążenie do zbawienia). Wyraża się zarówno w tradycji ustnej, jak i na piśmie: w literaturze sakralnej (np. Pismo Święte, Koran, Wedy), religijnej (np. żywoty świętych) i teologiczno-filozoficznej (np. patrystyka), a także w literaturze pięknej. Formą ekspresji wiary bywają również dzieła sztuki i architektury, utwory muzyczne, filmy itd. Instytucjonalną formę wiary stanowi religia.

2) w katolicyzmiewiara jest jedną z trzech cnót teologicznych (obok nadziei i miłości). Wynika z objawienia, ale jest też traktowana jako dar Bożej łaski. W przyszłym życiu wiecznym ma, tak jak nadzieja, ustąpić bezpośredniemu i naocznemu poznaniu Boga.

3) w sensie ogólnym wiara to przeświadczenie o prawdziwości wyobrażeń i twierdzeń, bez odwoływania się do empirii i procedur weryfikacyjnych (weryfikacja).

4) synonim religii, np. wiara katolicka, wiara protestancka.


definicja chreścijaństwa odpada bo zajmuje 9kb jako TXTek                    
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: Po3T w 2003-04-28 (Pon), 16:39
No to już chyba wszyscy oświeceni :huh:                    
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: GoRo w 2003-04-28 (Pon), 16:47
--] Ech igrok igrok. Po przebrnięciu przez ten stos błedów muszę stwierdzić kilka rzeczy:

1) Wyłuskałem z twojego tekstu kilka złośliwych uwag i odniosłem wrażenie że perorujesz pod wpływem podniety jaką dostarcza ci ukazywanie wyższości intelektualnej... moja wypowiedź to nie \"mędrkowanie\",  tylko przemyślany pogląd, \"szeryfie\".

2) Zarzucasz mi nierozróżnianie podstawowych pojęć, a mnie wydaje się że jest dokładnie odwrotnie. Żeby unikać takich diatryb w przyszłości przyjmij sobie zasadę, ze NIGDY nie wypowiadam się w temacie którego nie rozumiem. A w swoim tekście nie użyłeś jakichś wielce elokwentnych i wyszukanych pojęć, których bym nie znał (jak już mówiłem, kipi z  ciebie zadufanie w sobie i chyba zbyt wysoka samoocena). Nie zrzymaj sie, tylko uważaj z oskarżeniami na przyszłość - ja  ton wypowiedzi dostosowuje do mojego rozmówcy.

3) Jesteś chyba wewnętrznie nieposkładany. Skoro wierzysz w Boga, a jesteś agnostykiem to co to oznacza? Że nie starasz się zgłebiać wiary dlatego że nie da się jej zgłebić i już ? Tak pojęty agnostycyzm to po prostu IGNORANCJA

4) Jeśli chodzi o te twoje wynurzenia dotyczące nie wpuszczania przez Św. Piotra do Nieba przedstawicieli różnych wyznań, to nie będę ich kometował, bo przecież już dawno wiekszość religii stwierdziła, źe \"wszyscy jestesmy dziećmi jednego Boga, tylko inaczej się Go nazywamy\"

5) Smiejesz się z anegdotki o Marianku Mansonie... a gruncie rzeczy twoje postępowanie można porównać do jego postępowania.
No bo powiedz mi igroku, kiedy będziesz wiedział, że twoje postępowanie jest właściwie...
Jeśli uważałeś na lekcjach polskiego (po takiej ilości błędów sądzę, że chyba jednak nie; szanuj czas innych), to wiesz, że granica moralna to rzecz bardzo ulotna i człowiek po prostu nie potrafi ustawić jej sobie na jednym miejscu. Nie mając punktu odniesienia będzie po prostu chaotycznie błądził.  Brak punktów odniesienia jeśli chodzi o moralność prowadzi do tzw. \"relatywizmu moralnego\" (vide lekcje polskiego, albo wykłady z  psychologii).

Skoro wierzysz w swoj własny porządek moralny, to czy zagwarantujesz mi, że prawdy nie do zaakceptowania przez ciebie teraz nie staną się akceptowane przez ciebie w przyszłości ? Tak ?                    
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: Keiran w 2003-04-28 (Pon), 19:17
GoRo - Czy po tym poście mam sądzić że wierzysz w absolutyzm moralny?                    
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: waste w 2003-04-29 (Wto), 06:29
GoRo: wszystko w porządku, ciężko jest wyznaczyć sobie samemu granice moralności. tyle tylko, że na kanwie Twoich wypowiedzi odnoszę wrażenie, że próbujesz nam wszystkim wmówić, że chrześnijaństwo oraz wiara, i tylko one, wyznaczają ją w jedyny słuszny sposób. tego nie potrafię zrozumieć.
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: sah w 2003-04-29 (Wto), 09:53
Cytuj
Cytuj
Ciekawy temat, dziwne ze go teraz wypatrzylem...
Ja jestem agnostykiem + stwierdzenie- wierze w boga ale ja nim niejestem... nie wyznaje rzadnej religii, w zyciu kieruje sie umyslem i wlasna chierarchia wartosci... jakos do szczescia i do zycia wiara mi niejest potrzebna nawet by mnie ograniczala- znaczy pojmowanie swiata i rzeczywistosci...


Taaaaaak.. być może jesteś ignorantem - to znaczy na pewno jesteś, jak wiekszość ateistów, którzy nie doświadczyli żadnego przeżycia mistycznego

Z tego co wiem, to najbardziej szczęśliwi są właśnie fanatyczni chrześcijanie, bo są pewni, że dążą do perfekcji, że podejmują trud wiary w imięwyższych wartości. Skoro twierdzisz, że wiara nie jest ci potrzebna do szczęścia, nie znając jej z doświadczenia to znaczy, że wypowiadaszasie w temacie o którym nie masz pojęcia.


Czy to znaczy że trzeba być wierzącym żeby wogóle wypowiadać się o wierze? Absurd!

Cytuj
No  cóż - twoja wola - ale swój własny system wartości oparty wyłącznie na własnych przemyśleniach,  dowodzi zadufania w sobie i prowadzi do absurdu.  
Wiecie np., że Marilyn Manson NIGDY nie zdradził swojej żony ?? Nigdy, bo w jego kodeksie moralanym seks pod wpływem środków odurzająych nie jest żadnym grzechem..  
I iak tam igrok?

Ja zaufałem setkom lat doświadczeń myślicieli i teologów - wole wierzyć im, niż sobie - bo ich było wielu.


W zwulgaryzowanej formie możnaby to skomentować zdaniem: \"setki much nie mogą się mylić\". Znaczy to dokładnie, że większość nie zawsze ma rację, wręcz przeciwnie: najczęściej się myli. ;) Argument dwustronny: \"tylu ludzi nie wierzy w Boga, że nie mogą się mylić\".

A kodeks Mansona to jego sprawa i nie można na jego bazie snuć teorii, że własny kodeks moralny jest automatycznie absurdalny. Własny kodeks moralny róznie dobrze może zgadzać się w 99% z Chrześcijaństwem...

Cytuj
Przy czym nie chodzi mi o przekonywanie cie do chrześcijaństwa, ale do jakiegoś systemu etycznego... Chodzi o prostą  sentencję Mahatmy Gandhiego:
\\\"Moja religia jest prosta: moją religią jest Dobro\\\"


Dobro nie jedno ma imię. Dobro bywa pojęciem względnym.

Cytuj
Ja sam wolę nie polegac na własnych jedynie niespełna 20-letnich doświadczeniach, jestem na tyle pokorny, że potrafie przyznac się, że nie jestem alfą i omegą (ty zapewne też nie jesteś, a właśnie prawo do byci alfą i omegą sobie uzurpujesz, skoro sam układasz sobie system wartości !!!)

Powodzenia w poszukiwaniu sensu  życia. :idea:  
Kręta droga przed tobą..  :cwm:


Jestem pewien że igrok także nie polega tylko na swoich doświadczeniach. Ale jak zaznaczyłem wyżej, doświadczenia niektórych mądrych ludzi prowadzą właśnie do agnostycyzmu i relatywizmu moralnego, do którego podchodzisz z takim obrzydzeniem. Chyba że chcesz powiedzieć że tamtych a tamtych jest więcej? ;)                    
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: igrok w 2003-04-29 (Wto), 11:39
Już dawno powtarzalem ze jestem dyslektykiem i z tad BÓG pisane przez u, to ze napisalem przez male b to dlatego ze shift srednio mi lapie... Jeżeli na tym forum dyskryminuje się dyslektykow to chciałbym to uslyszec, wtedy sobie odpuszcze, po co macie sie meczyc z moimi tekstami...

GoRo:

No odpadlem jak przeczytalem twój tekst, przeszedles siebie... Wyjasnijmy sobie na poczatku pewne sprawy a potem przejde do kometarza.

Walisz jakis text ze niby niezrozumiale cos pisze. CYTUJ :!: Odnosisz się do jakis ogolow, sloganow, wsadzasz mi slowa do ust, cos sobie dopowiadasz... Komentuj to co ja powiedzialem a nie to co ty sobie wyobraziles.

Kometarz wlasciwy:

Cytuj

Wyłuskałem z twojego tekstu kilka złośliwych uwag

Jak Kuba Bogu tak Bog Kubie... Jestes jak mlodszy brat podskakujacy do starszego i gdy dostaje lanie leci z placzem do mamy... Sam zaczoles mnie objezdzac i moje poglady w sposób chamski, zreszta wiekszosc z twoich argumetow to przejaw mitomani a reszta naiwnosci, wiec ci zripostowalem, a ze za pomoca ironi, sarkazmu  (niepowiem bo przy ich brutalnych odmianach) to już mój prywatny styl szydzenia. Jakbys napisal posta ostroznie i z wyczuciem to i tak bym ci odpowiedzial nawet jakbys walil wieksze glupoty...

Cytuj

odniosłem wrażenie że perorujesz pod wpływem podniety jaką dostarcza ci ukazywanie wyższości intelektualnej

No jasne ze lubie pokazywac swoja wyzszosc z reszta jest to typowo ludzka przypadlosc, jednak wole wiedziec ze jestem lepszy, swoja wyzszosc pokazuje tylko w tedy gdy ta 2 osoba się o to prosi...
Zarówno po tym jak i po innych twoich wypowiedziach podejzewam ze jestes jakims niespelnionym psychologiem... to tylko teoryjka ale takie wrazenie mnie naszlo... mowie to jako psycholog ;) Tak nawiasem: nie studjujesz czasem w katowicach?- takie pytanko z innej beczki.

Cytuj

moja wypowiedź to nie \\\"mędrkowanie\\\", tylko przemyślany pogląd, \\\"szeryfie\\\"

To tylko tobie się tak zdaje. Odpisalem/zkometowalem to co uznalem za madrkowanie w twoim poscie, jeżeli się z czyms niezgadzasz to odnies się do mojej wypowiedzi, niech ludzie ocenia czy ty czy ja zle cos zinterpretowalem... lejesz wode...

Cytuj

Zarzucasz mi nierozróżnianie podstawowych pojęć, a mnie wydaje się że jest dokładnie odwrotnie. Żeby unikać takich diatryb w przyszłości przyjmij sobie zasadę, ze NIGDY nie wypowiadam się w temacie którego nie rozumiem

No to wlasnie się wypowiedziales 1 raz... Nie mowie ze nie orjetujesz się w temacie”wiara/bog” ale urzywasz pojec których nieznasz definicji, nobo jak wytlumaczyc ze zazucasz mi ateizm mimo ze na wstepie napisalem ze jestem agnostykiem... wiec albo nieznasz definicji agnoscyzmu i ateizmu albo jestes mitomanem lub jestes analfebeta biernym/dyslektykiem (chodzi mi o pierwotna definicje) = czytasz bez zrozumienia... ja widze tylko te 3 wyjscia no ale  może ty mi wytlumaczysz dlaczego wzioles mnie za atiste mimo ze napisalem cos innego...

Cytuj

A w swoim tekście nie użyłeś jakichś wielce elokwentnych i wyszukanych pojęć, których bym nie znał

:lol: LOL :lol: ... ty sam dajesz mi bron do reki... ale co bede kopal lezacego.

Cytuj

(jak już mówiłem, kipi z ciebie zadufanie w sobie i chyba zbyt wysoka samoocena)

Jak już mowilem :P ty chyba masz ambicje być 2 Strelalem czy H. Lekterem... srednio ci idzie :)

Cytuj

Jesteś chyba wewnętrznie nieposkładany.

Tylko mi znowu niebecz jak cie objade...

Cytuj

Skoro wierzysz w Boga, a jesteś agnostykiem to co to oznacza?

Majac definicje które kolega Pumbus wynalazl zadajesz to pytanie ?! No dobra, żeby niemowili ze szydze z tych którzy pytaja... Odpowiem ci tak jak pewien starozytny filozof który stworzyl to pojecie: Nigdy niwidzialem i niepoznalem Boga wiec niemoge przyznac ze istnieje i z tego samego powodu niemoge zaprzeczyc jego istnieniu. Starczy ?! Jak zes tego niezrozumial no odpusc sobie ta debate...

Cytuj

Że nie starasz się zgłebiać wiary dlatego że nie da się jej zgłebić i już ? Tak pojęty agnostycyzm to po prostu IGNORANCJA

To zaczyna być wk.urwiajace... Gdzie do cholery ja tak napisalem, pokaz no to palcem bo chce uwierzyc ze snie. Co ty dialog z swoim Ja prowadzisz?... A teraz się troche dpoczepiam: Czyli wg. Ciebie da się poznac Boga empirycznie? Swoja drogo ty zdajesz obie sprawe ile jest filozofi o poznaniu Boga? Chyba nie do wtedy bys nie mowil ze akorat twój sposób jest najlepszy...

Cytuj

Caly pkt4.

Miałem nadzieje ze tak odpowiesz :D... Oto swietny dowod ze przyjmujesz biernie informacje. Nigdy niezastanowilo cie ze np. w chrzescijanstwie jest :nie zabijaj: a w islamie zabijaj w imie wiary i nietylko? A wiec w nibie bycza się bambusy, które wysadzily szpital... jak tak jest, to ja :pierdole: taka wiare... nawiasem kluci się to z cytatem, ktory zapodales wczesniej :P ;)
Co do \"wszyscy jestesmy dziećmi jednego Boga, tylko inaczej się Go nazywamy\", to ten tekscior powstal jakies 50 lat temu (nie dalo ci to do myslenia) żeby było politycznie poprawne itp., po prostu polityka...

Cytuj

Smiejesz się z anegdotki o Marianku Mansonie... a gruncie rzeczy twoje postępowanie można porównać do jego postępowania.

Jest taka zabawa: wymysla się 2 rozne od siebie wyrazy i trzeba przy pomocy jak najmniejszej ilosci slow polaczyc te 2 wyrazy w logiczna calosc. Efekt tej  zabawy to wniosek, ze jeżeli się chce to się wszystko polaczy. Tak wlasnie stworzyles ta teoryjke/porownani...
Co do smiania się z anegdoty: wyluzuj, be cool (to wymyslono z mysla o takich jak ty). Gosciu ma fajne podejscie do zycia, jego sprawa, widoczni jego zonie taka filozofia tez nieprzeszkadza to jest ich sprawa... Uprzedzam pytanie: nie podzielam filozofi panstwa Manson...    

Cytuj

No bo powiedz mi igroku, kiedy będziesz wiedział, że twoje postępowanie jest właściwie...

Umyl bys wreszcie te denka od jabcoka, które nosisz na nosie... jeżeli niewidzisz odpowiedzi w moim poprzednim poscie to, to niemoja wina, nie przejmuj się, nie każdy jest idealny :P
A kiedy ty będziesz wiedzial?

Cytuj

Jeśli uważałeś na lekcjach polskiego (po takiej ilości błędów sądzę, że chyba jednak nie; szanuj czas innych), to wiesz, że granica moralna to rzecz bardzo ulotna i człowiek po prostu nie potrafi ustawić jej sobie na jednym miejscu.

Jeżeli takich rzeczu ucza cie na j. Polskim to masz powazny deficyt w wiedzy... pierwsze primo granica (jaka kolwiek) niemoze być :ulotna:,  ulotna to może być chwila, :ulotna jak ulotka: (taki maly cytacik). Spewnoscia szukales synonimu plynna, modalna. 2 primo Niewiem kto ci naopowiadal takich bzdur ale już na 1 roku psychologi (i nietylko) dowiesz się ze jestes w bledzie... nieprzecze, jest trudno wyznaczyc sobie granice i jej niprzekroczyc ale niebredz ze jest to niemozliwe... powtarzam to ze ty uwazasz cos za niemozliwe to nieznaczy ze tak jest...

Cytuj

Nie mając punktu odniesienia będzie po prostu chaotycznie błądził

Nie przecze, zgadzam się, ale co to ma wspolnego z poprzednim zdaniem? Zaczynam podejzewac ze cytujesz jakies slogany które gdzies tam zalapales. No chyba ze wg. Ciebie gdzies kiedys napisalem ze niemam pkt. odniesienia ale wypadalo by zebys taka wypowiedz zacytowal bo jak na razie wychodzi ze wymyslasz sobie moje odpowiedzi...

Cytuj

Brak punktów odniesienia jeśli chodzi o moralność prowadzi do tzw. \\\"relatywizmu moralnego\\\" (vide lekcje polskiego, albo wykłady z psychologii).

Fajny kekscik, przeczytales na opakowaniu czipsow? I powtarzam: Nie przecze, zgadzam się.  Ubzdurales sobie ze niemam pkt. odniesienia, na jakiej podstawie tak uwazasz?

Cytuj

Skoro wierzysz w swoj własny porządek moralny, to czy zagwarantujesz mi, że prawdy nie do zaakceptowania przez ciebie teraz nie staną się akceptowane przez ciebie w przyszłości ? Tak ?

Ty na pewno jestes chlopakie? Jak to przeczytalem przypomniala mi się pewna zakompleksiona feministka która tworzy swoje teorje podczas wyciskania pryszczy... A tak powaznie, ty piszesz pod wplywem czegos te teksty czy masz misje montowac ludziom shizy....                    
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: Durbik w 2003-04-29 (Wto), 13:31
Igrok, postąpiłeś jak premier Miller. Przekroczyłeś granice dobrego smaku.

Ja naprawdę nie chcę z tak wszechświatowym autorytetem w dziedzinie ontologii i gnozy jak ty, Igrok, dyskutować, ale poruszyłeś niechcący moją beczkę:

Cytuj
Nigdy niezastanowilo cie ze np. w chrzescijanstwie jest :nie zabijaj: a w islamie zabijaj w imie wiary i nietylko? A wiec w nibie bycza się bambusy, które wysadzily szpital...


To widzę wspaniale znasz Koran. I Biblię, ojjj, wspaniale. W Koranie nie ma takich bzdur jak tu napisałeś. Jest idea wojny obronnej za religię. OBRONNEJ! Za to w Biblii jest jak najbardziej idea zbrojnego eksportu wiary. Polecam księgę liczb i księgę kapłańską...                    
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: Pumbus w 2003-04-29 (Wto), 13:45
==] Igork
przeczytałem całego Twojego posta i stwierdzam, że pan Goro czasami na pewno ma racje
i staraj się streszczać a nie udowadniać swoją wyższoość w każdym komentażu, to samo się od nosi do drógiego pana                    
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: Olhado256 w 2003-04-29 (Wto), 15:01
Igrok =] NIE przeczytałem w całości twojego posta, bo mam zdecydowanie przyjemniejsze rzeczy do roboty, niż czytanie twoich prób udowodnienia innym swojej wyższości intelektualnej. Człowiek, który mówi, że granica nie może być ulotna (czemu nie?), a po chwili pisze \"drugie primo\", to nie jest ktoś, z kim chciałbym dyskutować. Przenieście swoją dyskusję z GoRo do innego topicu, albo na priv, ok? To jest temat o Bogu, a nie o tym, że jesteś lepszy od GoRo.                    
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: Pumbus w 2003-04-29 (Wto), 18:51
Cytuj
jest temat o Bogu, a nie o tym, że jesteś lepszy od GoRo.
może oni się kłucą kto jest bardziej boski ;)                    
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: igrok w 2003-04-29 (Wto), 20:45
Od poczatku i daje sobie spokoj....

Cytuj

To widzę wspaniale znasz Koran. I Biblię, ojjj, wspaniale. W Koranie nie ma takich bzdur jak tu napisałeś. Jest idea wojny obronnej za religię. OBRONNEJ! Za to w Biblii jest jak najbardziej idea zbrojnego eksportu wiary. Polecam księgę liczb i księgę kapłańską...


Na wstepie żeby było jasne nie tylko nie jestem chrzescijaninem ale mam bardzo niskie mniemanie o tym wyznaniu, min. Za pkt. który podales...
Obronnej powiadasz? A syszales o roznicy w tlumaczeniu i interpretacji... zapewne wiesz ze islam islamowi nierowny... Tak czy siak moje porownanie niebylo skierowane do samego islamu ile do wiary która nawet nietyle nakazuje ale wystarczy ze pozwala...
Prawda przeklinalem, roznica polega na tym ze ja to nazywam mocnymi slowami adekwatnymi do sytuacji, tak samo jak Miler powiedzial :jestes zerem:- zostal zmuszony/zprowokowany...
Po prostu jeżeli do raju wpuszczaja kogos kto zabil w imie wiary (nawet ja broniac) to t ja dziekuje taki raj, dlatego napisalem :pierdole: bo wg. mojej moralnosci/filozofi zyciowej zabijanie jest usprawiedliwione tylko w tedy by bronic wlasne zycie, innych motywow zabujstw nie uznaje, a sa religie (także islam !) które uzprawiedliwiaja zabujstwa i krzywdzenie ludzi, jeżeli uwazasz ze niema takich religi czy ze w islamie tak nie jest to przeczytaj koran jeszcze raz i poczytaj o religiach swiata...

Cytuj

staraj się streszczać a nie udowadniać swoją wyższoość w każdym komentażu

Nie wiem jak GoRo ale ja nie pisze rozlegle (faktycznie czasem można by było krucej) żeby pokazac swoja wyzszosc... ja ja mam lub nie a to wyjdzie po moich tak czy siak... Jeżeli pisze ostro, brutalnie, z sarkazmem to dlatego ze zostalem zprowokowany, zostalem podobnie zatakowany albo wesze chamska glupote (tylko nie odbiezcie tego ze opisuje GoRo). Moja obrona jest atak... bidzkrik... niewstydze się tego nawet jeżeli się to komus niepodoba...

Cytuj

NIE przeczytałem w całości twojego posta (...)prób udowodnienia innym swojej wyższości intelektualnej

Przeczytajcie wszystko a dopiero potem poprzyjcie argumety ktorejs ze stron...  Niezauwazyliscie jak GoRo namnie z pyskiem wyskoczyl, jak za argumet podawal jakies ogolniki i jak wmawial ze cos powiedzialem, ze już nie wspomne jak swym wybitnym taletem psychologicznym wywnioskowal zo ja przezylem, zrobilem itd. Mnie taka taktyka denerwuje i wywoluje agresje... Oskarzacie mnie ze robie bledy ortograficzne (zreszta slusznie) ale sami czytacie bez zrozumienia- ja nie wmawiam GoRowi ze jego filozofia jest bledna (za to on to czyni) tylko odpieram jego argumety specjalnie cytujac żeby było wiadomo do czego się odnioslem ... niektore sa chamskie, a niektóre normalne ale jeżeli pisze mocno to znaczy ze tak odebralem dana wypowiedz która zacytowalem...  (pewnie Pumbus znow mnie zjedzie ze nieskracam swojej wypowiedzi...)

Cytuj

granica nie może być ulotna (czemu nie?)

Jak przejdziesz przynajmniej jeden semestr metodologi to pogadamy...

Cytuj

po chwili pisze \\\"drugie primo\\\", to nie jest ktoś, z kim chciałbym dyskutować


Zeby niebylo ze jestem cham to ci to wytlumacze najkulturalniej jak potrafie...  Olhado jakbys ogladal stare polskie filmy takie jak Rejs, Brunet wieczorowa pora, Hydro zagadka itd.  To bys wiedzial ze był to cytat z Alternatyw 4 i nie tylko. Zdaje sobie sprawe ze nie masz pojecia o wielu rzeczach i na ich temat niechcesz dyskutowac... Ladniej niepotrafie...  

Cytuj

To jest temat o Bogu, a nie o tym, że jesteś lepszy od GoRo


I ja i GoRo o tym mowimy, ze styl jest kontrowersyjny to inna sprawa... Jeżeli tak odebraliscie moje kometarze to faktycznie niema sensu tu pisac, a na przyszlosc sprobujcie czytac texty na chlodno i odnosic się do znaczen a nie jego stylu no chyba  ze to styl jest obiektem rozwazan...

Jak ktos ma jakies ale to niech cytuje żeby było bialo na czarnym ani jakas propaganda sloganowa....                    
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: Durbik w 2003-04-29 (Wto), 21:31
Cytuj
zabijanie jest usprawiedliwione tylko w tedy by bronic wlasne zycie, innych motywow zabujstw nie uznaje


No i bardzo dobrze, byłbyś wspaniałym muzułmaninem. Prawowierny muzułmanin za największą obrazę Boga uważa zabójstwo bliźniego. Ale gdy ktoś nastaje zbrojnie na jego życie, wiarę, wolność czy mienie - wolno mu się bronić. Jednak do samego końca powinien unikać przemocy. Wybaczcie mi, bo cytuję z pamięci:

\"Bóg jest jeden. Nie będziesz rezał nieprzyjacioły swoje, tako wiernych jak i niewiernych, nie będziesz napadał, kradł, rabował i gwałcił. Jeśli by jednak niewierny na wiarę twoją lub dobytek twą następował, winieneś bronić go jako kobra. [...] Wierni którzy głowy w Dżihadzie takowym położą, w raju u boku proroków zasiądą. A służyć im będą hurysy tysiąckroć piękniejsze niźli wszelkie nierządnice Babilonu\"                    
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: SAVER w 2003-04-29 (Wto), 22:34
Igrok] przeczytałem twoje posty i musze ci przyznać rację co do zachowania goro w tym wątku.
Uważam,że to goro się zachował jak Miller - przekroczył granicę dobrego smaku.
A już śmianie się z takiej przypadłości jak dysleksja jest poniżej pasa.
Nie przejmuj się - goro w stosunku do innych zachowuje się podobnie.                    
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: Pumbus w 2003-04-30 (Śro), 00:04
Cytuj
ale sami czytacie bez zrozumienia
strzeszczanie się zapobiegnie temu
bo jak czytam to mi się jedna myśl zlewa z drógą i sam już nie wiem co przeczytałem
Cytuj
granica nie może być ulotna (czemu nie?)
nie? a granica pomiędzydobrem a złem? dla każdego inna, każdy też sam jej do końca nie potrafi określić                    
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: GoRo w 2003-04-30 (Śro), 14:27
Cytuj
Igrok, postąpiłeś jak premier Miller. Przekroczyłeś granice dobrego smaku.


Cytuj
Igrok =] NIE przeczytałem w całości twojego posta, bo mam zdecydowanie przyjemniejsze rzeczy do roboty, niż czytanie twoich prób udowodnienia innym swojej wyższości intelektualnej. Człowiek, który mówi, że granica nie może być ulotna (czemu nie?), a po chwili pisze \\\"drugie primo\\\", to nie jest ktoś, z kim chciałbym dyskutować. Przenieście swoją dyskusję z GoRo do innego topicu, albo na priv, ok? To jest temat o Bogu, a nie o tym, że jesteś lepszy od GoRo.


Ot i właśnie to !

igrok--] Wiesz co kolego ? Przekroczyłeś granicę kulturalnej polemiki i myślę że mimo iż to ja nazwałem cię ignorantem, to chyba sam dam ci IGNORE. I nie dlatego, że jesteś elokwentny - wręcz przeciwnie twoje \"szydzenie\" wydaje się być spowodowane spazmatyczną chęcią udowodnienia sobie, że nie jesteś wcale biednym zakompleksionym człowiekiem spędzającym godziny przed komputerem i chcącym udowodnić innym, że jesteś \"spoko\" i trzeba sie z twoim zdaniem liczyć i trzeba ci przyznawać rację. Natomiast twoje słowa są w wielu miejscach niezrozumiałe, zlepione jak breja, także nie dziw się, że inni cię źle interpretują.

Cytuj
Jakbys napisal posta ostroznie i z wyczuciem to i tak bym ci odpowiedzial nawet jakbys walil wieksze glupoty...


HO HO HO - o tak ! Teraz kiedy poznałem twoje sofistyczne argumentacje i twoje sposoby tłumaczeń własnych poglądów musze przyznać, że nie mam ochoty zagłebiać siew twoj światopogląd - najpierw kolego nabiera się ogłady, a dopiero potem uprawia się polemikę...

Cytuj
Jestes jak mlodszy brat podskakujacy do starszego i gdy dostaje lanie leci z placzem do mamy (...).Umyl bys wreszcie te denka od jabcoka, które nosisz na nosie (...)Zaczynam podejzewac ze cytujesz jakies slogany które gdzies tam zalapales (...) Fajny kekscik, przeczytales na opakowaniu czipsow (...) Ty na pewno jestes chlopakie? Jak to przeczytalem przypomniala mi się pewna zakompleksiona feministka która tworzy swoje teorje podczas wyciskania pryszczy(...)


Pachnie mi to kanałem ircowym #bluzgi...
Tak patrze na te hasła i sobie myślę, że na podwórku, to pewnie niewielu gimnazjalistów ci podskakuje, bo jesteś wyszczekany jak Reksio. Nie będę komentował, bo nie ma sensu.
Nasuwa mi sie kilka ripost ale wiesz - ja nie mam tyle czasu na śleczenie pzred monitorem, jeśli chce się spełnić w życiu i udowodnić komuś swoją wyższość, to robię to w rzeczywistości a nie wyładowuje się na forum.

Chcociaż przyznam ci się: nie pragne nikomu czegoś an siłę udowadanić a szczególlnie wyższości intelektualnej - bo akurat ją można skonstatować jedynie przez dłuższe obcowanie z jakąś osobą.  
Ty chyba jednak za wszelką cenę chcesz pokazac że jesteś elokwentny (i zauważ, że nie jest to moja odosobniona opinia). A tak na marginesie, to nie wiem o co ci chodziło, kiedu nazwałeś mnie młodszym bratem.... lepiej byś umieścił w profilu także twój wiek, bo wpisałeś chyba 85 zamiast 8,5...  no dobra sory miało być bez obrażania - ale wiek jednak powinieneś podać - jeśli zarzucasz innym niedojzrałość.
Jeśli w udowadnianiu swojej  wyższości (zależy ci  na tym jak zauważyło forum)  posługujesz się diatrybami i \"atakowaniem\" albo lepiej mówiąc opluwaniem, to mówca z ciebie kiepski. Cierpisz na słowotok i stosujesz niewybredne przezwiska itp. złośliwości.  Przypomina mi się taktyka elyty rzadzącej za PRL-u...  Aha- i naprawdę nie jestem w tym miejscu złośliwy !

Szkoda, że nie mam okazji do rozmowy z tobą w realu... Ciekawe, czy jesteś takim twardzielem, ze jakiego się uważasz, czy dostajesz zastrzyku pewności siebie dopiero przed komputerem... z resztą nieważne. Wiedz jednak, że ja nie mam najmniejszych problemów w kontaktach miedzyludzkich, dlatego, że nie wyzywam ludzi od tak sobie.. a jeśli jestem złośliwy to zazwyczaj nie powoduje to agresji u innych.   Nie będę też prowadził z tobą prywatnej dysputy bo (bez obrazy) mam inne rzeczy do roboty w rzeczywistości pozakomputerowej - nie będę też odpowiadał na kolejne twoje obrażania i pomówienia - bo nie ma sensu. Jeśli chcesz rozmowy, to zachowaj troche taktu
SKOŃCZMY TA JAŁOWĄ DYSKUSJĘ TU I TERAZ.


A już tak na koniec - przypomnijcie sobie np. moje polemiki ze Stefanem na starym dobrym forum TS-u. Były złośliwości, były sprzeczne poglądy - ale odbywało się to w miłej, przyjaznej atmosferze wyszukanego cynizmu, ale i ukrytej, obupólnej sympatii... tego mi tutaj brakuje.
No cóż - może taki drugi Stefano sie znajdzie :] ;)                    
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: GoRo w 2003-04-30 (Śro), 14:47
Cytuj
Igrok] przeczytałem twoje posty i musze ci przyznać rację co do zachowania goro w tym wątku.
Uważam,że to goro się zachował jak Miller - przekroczył granicę dobrego smaku.
A już śmianie się z takiej przypadłości jak dysleksja jest poniżej pasa.
Nie przejmuj się - goro w stosunku do innych zachowuje się podobnie.



O SAVER ! Ty mnie tutaj takie rzeczy ! :D
To, że kilka razy wyraziłem się niepochlebnie nt. twojego radykalizmu poglądów nie znaczy że mam coś przeciw tobie. Nie pamiętam, żebym keidykolwiek wyśmiewał dysleksje.. To, że ludzie ją posiadający rezygnują  z walczenia z nią t ojużcałkiem inna sprawa. W rodzinie tez spotkałem się z tym problemem, więc wiem, czym pachnie - jeśli użyłem słowa dysleksja to nie z zamiarem wysmiania jej (nigdy nie śmieje się ze słabości ludzkich, bo mnie też nie są one obce), tylko z zamiarem pokazania komuś jego niefrasobliwości ortograficzno-gramatycznej.                    
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: igrok w 2003-04-30 (Śro), 16:32
Goro:
Zanim odpowiem poczekam na opinie innych, to bedzie uzaleznione czy odpisze chamsko,wulgarnie czy w latwy sposob wykarze twoja tedecje do bajania...

Do tych co czytali dokladnie wszystko (moje i Gora posty)... a niemowilem: kreci, zaprzecza swoim slowom, pisze ogolnikowo i wmawia komus cos czego niepowiedzial...

ale poczekamy...                    
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: SAVER w 2003-04-30 (Śro), 17:02
Cytuj

O SAVER ! Ty mnie tutaj takie rzeczy ! :D
To, że kilka razy wyraziłem się niepochlebnie nt. twojego radykalizmu poglądów nie znaczy że mam coś przeciw tobie.


Jeśli tak to nie ma sprawy :) Chodzi mi o wątek o Daenikenie. Być może nie chciałeś nikogo zlekceważyć, ale kilka twoich wypowiedzi tak zabrzmiało. Tak to odebrałem :)
 
Cytuj

Nie pamiętam, żebym keidykolwiek wyśmiewał dysleksje.. To, że ludzie ją posiadający rezygnują  z walczenia z nią t ojużcałkiem inna sprawa. W rodzinie tez spotkałem się z tym problemem, więc wiem, czym pachnie - jeśli użyłem słowa dysleksja to nie z zamiarem wysmiania jej (nigdy nie śmieje się ze słabości ludzkich, bo mnie też nie są one obce), tylko z zamiarem pokazania komuś jego niefrasobliwości ortograficzno-gramatycznej.


No właśnie ukazywanie komuś kto ma dysleksję \"niefrasobliwości ortograficzno- gramatycznej\" może taką osobę całkowicie zniechęcić do walki z tą przypadłością - nie uważasz ? ;)                    
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: GoRo w 2003-04-30 (Śro), 17:57
Cytuj
No właśnie ukazywanie komuś kto ma dysleksję \\\"niefrasobliwości ortograficzno- gramatycznej\\\" może taką osobę całkowicie zniechęcić do walki z tą przypadłością - nie uważasz ?


Ależ uważam!
Tylko skąd ja mogłem wiedzieć, że adwersarz mój igrokiem zwany ma dysleksję? Przecież nikt nie ma tego wypisanego na czole. Zwróciłem uwagi na jego błędy, tak jak bym zwrócił uwagę na błedy kogoś innego

No, ale trzeba przyznać, że się chłopak teraz stara. :)                    
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: KaGieBe w 2003-04-30 (Śro), 21:14
A ja sie nie wypowiedzialem. Slepy najwyrazniej jestem. Otoz wbrew pozorom (Avatarek+wyglad zewnetrzny- kto mnie widzial) jestem Chrzscijaninem. Smiesznie to wyglada jak sie metal przed kosciolem zegna :-D                    
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: Pumbus w 2003-04-30 (Śro), 21:19
Cytuj
Smiesznie to wyglada jak sie metal przed kosciolem zegna :-D
jakiś taki plastikowy mysi być ten metal :D                    
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: KaGieBe w 2003-04-30 (Śro), 21:31
no mozna to i tak nazwac. Taki paradox- slucham black\'a (choc niektorzy nazywaja zespoly, ktorych slucham komercha), jednak wcale nie wierze w to, o czym oni spiewaja (dra sie). Slucham, dla samego brzmienia- jak dla mnie genialnego.                    
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: SAVER w 2003-04-30 (Śro), 23:35
Cytuj
Cytuj
No właśnie ukazywanie komuś kto ma dysleksję \\\"niefrasobliwości ortograficzno- gramatycznej\\\" może taką osobę całkowicie zniechęcić do walki z tą przypadłością - nie uważasz ?


Ależ uważam!
Tylko skąd ja mogłem wiedzieć, że adwersarz mój igrokiem zwany ma dysleksję? Przecież nikt nie ma tego wypisanego na czole. Zwróciłem uwagi na jego błędy, tak jak bym zwrócił uwagę na błedy kogoś innego

No, ale trzeba przyznać, że się chłopak teraz stara. :)



Igrok pisał nieraz na forum,że ma dysleksję :) I to nawet w tym wątku. Być może przeoczyłeś:

Cytuj

Już dawno powtarzalem ze jestem dyslektykiem i z tad BÓG pisane przez u, to ze napisalem przez male b to dlatego ze shift srednio mi lapie... Jeżeli na tym forum dyskryminuje się dyslektykow to chciałbym to uslyszec, wtedy sobie odpuszcze, po co macie sie meczyc z moimi tekstami...


Czytaj uważnie posty, to tak na przyszłość ;)                    
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: pshemozz w 2003-05-01 (Czw), 16:50
Ufff, ładnych kilkanaście minut zajęło mi przeczytanie tego wszystkiego.

Igrok, Goro ---] nikt nie zabrania wymieniać Wam poglądów ale róbcie to do siebie z szacunkiem, bez obrażania, bez wywyższania się itp.

A co do reszty, zobaczę tu jeszcze jednego offtopa, który jest zupełnie o czym innym (np. o dyslekcji) to z miejsca wykasuję.

Bądźcie uważni bo pilnuję tego tematu.                    
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: igrok w 2003-05-01 (Czw), 17:04
Co do glownego wa tku narazie powstrzymam sie od kometarza ale gdzie jest napisane ze niemozna zmieniac rozmowy... niebede sie kucil co do dyslekcji ale jest to jeden z argumetow- ok ja daje spokuj (o dyslekcji)...                    
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: Olhado256 w 2003-05-01 (Czw), 17:57
No, to ja wracam do tematu, bo jestem po lekturze WSTRZĄSAJĄCEGO komiksu Kaznodzieja (który polecam wszystkim DOROSŁYM dyskutantom) i chciałbym się z wami podzielić pewnym spostrzeżeniem. Zauważyłem mianowicie, że są trzy drogi do Boga:

 - Ktoś nam w dzieciństwie nagadał, że Bóg istnieje i my tego nie kwestionujemy - to droga ludzi głupich (i większości).
 - Staramy się wyjaśnić pewne rzeczy (np. skąd się wzięliśmy na Ziemi), a ponieważ nie umiemy, zakładamy, że jest jakaś Siła Wyższa, która jest za to odpowiedzialna - to droga ludzi mądrych.
 - Trzecią (moją) drogę najlepiej scharakteryzuje pastor Jesse z Kaznodziei:
Cytuj
Po to Bóg jest tam. Kiedy jesteś pobity, kiedy nie masz już w sobie ani krztyny woli walki, kiedy już nie możesz dać sobie rady... zwracasz się do Jezusa, albo pakujesz sobie lufę do ust.
                   
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: igrok w 2003-05-01 (Czw), 18:17
:D Niezle, Bardzo fajne... mnie sie podoba choc niedokonca odzwierciedla moja postawe.....                    
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: GoRo w 2003-05-01 (Czw), 18:54
Cytuj
Po to Bóg jest tam. Kiedy jesteś pobity, kiedy nie masz już w sobie ani krztyny woli walki, kiedy już nie możesz dać sobie rady... zwracasz się do Jezusa, albo pakujesz sobie lufę do ust.


Olhado--] Ja bym jeszcze dodał że jest trzecie wyjście - nie wkłada się lufy do ust, ale trwa się w zawieszeniu między ... między niewiadomo czym - w każdym razie powoduje to wewnętrzny niepokój i człowiek szuka ciągle nowych, coraz gwałtowniejszych doświadczeń, żeby to w sobie zagłuszyć.... chociaż twgo nie doświadczyłem, to otarłem się o to.                    
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: waste w 2003-05-01 (Czw), 18:55
kiedyś był podobny film. nie kojażę już tytułu, ani nawet kto występował, ale kojażę postapokaliptyczną wizję świata i boga pokazanego w zupełnie inny sposób niż znamy to dziś.
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: Olhado256 w 2003-05-01 (Czw), 19:51
Och, Kaznodzieja nie ma w sobie nic postapokaliptycznego - jest tak przerażający właśnie dlatego, że dzieje się tu i teraz. I naprawdę szkoda, że pierwsze numery komiksu już poznikały z księgarni, bo teraz nie mogę już was namawiać do zapoznania się z nim. Ale cholera, dawno żaden komiks... w ogóle żadne dzieło sztuki tak mnie nie poruszyło...

GoRo =] Właściwie to masz rację, ale ja mówiłem o drogach do Boga, więc nie uwzględniłem tej możliwości, która tak naprawdę jest ślepą uliczką.                    
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: waste w 2003-05-02 (Pią), 09:31
w empiku i księgarniach komiksowych od groma leży. nie twierdzę, że kaznodzieja jest postapokaliptyczny, tylko tamten film był, ale prezentował inne spojżenie na boga i religię.                    
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: GoRo w 2003-05-04 (Nie), 22:01
Myślę, że ten cytat z \"MEA CULPA MEA MAXIMA\" byłby tu odpowiedni...

\"Dla naukowca, który żył w wierze w moc rozumu cała historia kończy się jak zły sen. Przekroczył góry ignorancji i zaczął się wspinać najwyższy szczyt; jednak gdy tylko przesadził ostatnią skałę, zostal powitany przez całą gromadę teologów, którzy siedzieli tam od wieków\" - Robert Jastrow (\"Bóg i astronomia\")                    
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: Po3T w 2003-05-05 (Pon), 07:52
Hehe, no. Zajebisty ten cytat :)

Albo ten:
SĄ TYLKO DWA SPOSOBY NA ŻYCIE: JEDEN, W KTÓRYM WSZYSTKO JEST CUDEM I DRUGI, W KTÓRYM NIC NIE JEST CUDEM A. Einstein

Kurcze, ten gość coraz bardziej mi imponuje. On na serio wyprzedzał rzeczywistość o kilka epok.                    
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: GoRo w 2003-05-05 (Pon), 09:00
Cytuj
Hehe, no. Zajebisty ten cytat :)

Albo ten:
SĄ TYLKO DWA SPOSOBY NA ŻYCIE: JEDEN, W KTÓRYM WSZYSTKO JEST CUDEM I DRUGI, W KTÓRYM NIC NIE JEST CUDEM A. Einstein

Kurcze, ten gość coraz bardziej mi imponuje. On na serio wyprzedzał rzeczywistość o kilka epok.

Heh - Po3T -hehe ten sam cytat umieszczałem w \"MEA CULPA...\" (i to Einstein to był wielki człowiek... A wiesz co powiedział jeszcze ?
\"Gdybym wiedział, że będzie się mnie cytować, nigdy nie powiedziałbym tylu głupich rzeczy\"  :P                    
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: josh w 2003-05-05 (Pon), 11:23
tak einstein był wielki ale zapominał o tak prozaicznych sprawach jak swój adres itp...  :wink: Po prostu nie używał mózgu na takie głupoty :wink: dobra koniec offtopów... :)                    
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: Syber w 2003-05-09 (Pią), 20:16
Wiara w dzisiejszych czasach jest jedna wielka apstrakcja... ludzie malo w co wierza nie maja na to czasu bo jest tzw \"Wyscig Szczurow\" :( To Smutne ze niekturzy zatracili jakiekowniek wartosci Moralne i Etyczne...dokad ten siwt zmierza ??? I czym Jest Bog ??? jeszli ktos taki wogle istnieje ??                    
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: Toldos w 2003-05-14 (Śro), 21:22
Wierzę!!! Jeśli jest zagadkowe stworzenie świata to wierzę!!! :P                    
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: Loco w 2003-06-01 (Nie), 22:31
Nie wierzę, bo wiara w Boga mi niepotrzebna. Wierzyć trzeba w siebie i tylko w siebie, bo Bóg ci nie pomoże. Na szczęście moi rodzice też są ateistami, dlatego nie muszę im tego tłumaczyć.                    
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: Durbik w 2003-06-01 (Nie), 23:22
Słowa \'trzeba\' i \'wierzyć\' są jakieś takie niekoherentne... Albo ja jestem za liberalny...                    
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: Steffek w 2003-06-02 (Pon), 15:20
Cytuj
Na szczęście moi rodzice też są ateistami, dlatego nie muszę im tego tłumaczyć.


Z tad moim zdaniem u ciebi brak wiary. Poprostu zostales wychowany w rodzinie ateistycznej i trudno by bylo zebys sie z tego wybil... No chyba, ze za kumpli mialbys jakis fanatykow religijnych :)                    
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: Tomi Li Drzons w 2003-06-02 (Pon), 16:47
Cytuj
Cytuj
Na szczęście moi rodzice też są ateistami, dlatego nie muszę im tego tłumaczyć.


Z tad moim zdaniem u ciebi brak wiary. Poprostu zostales wychowany w rodzinie ateistycznej i trudno by bylo zebys sie z tego wybil...


Prawde mówisz Steffek...
Ja mógłbym powiedziec to samo... Ja wierzę i nie muszę tego też tłumaczyć moim rodzicą, bo oni myślą tak samo ;)                    
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: Loco w 2003-06-02 (Pon), 17:58
Moi rodzice są na szczęście liberalni, jak sie tylko da. Więc nawet gdyby kazali mi chodzić do kościoła itd., na pewno przekonałbym ich do mojego zdania. Szkoda, że nie wszyscy mają takie szczęście...                    
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: pedro w 2003-06-02 (Pon), 21:13
Nawet ateista w coś wierzy. Np. w to że Boga nie ma.

I nie wiem czy to szczęście. Ja się cieszę. Chociaż uwierzyć tak bez nauczającej pomocy rodziny... to by było coś! Loco, masz okazję!                    
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: Olhado256 w 2003-06-02 (Pon), 22:10
A ja bym się kłócił, czy ateiści wierzą, że Boga nie ma. Większość sądzi, że potrafi naukowo dowieść, że go nie ma (bo nie ma żadnych namacalnych śladów jego istnienia). Trochę to dalekie od wiary...                    
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: zan w 2003-06-02 (Pon), 22:19
hmm, wiara to fakt wewnetrzny, jesli jestes skory do sprzeczki z ateista i probowac mu udowadniac rozumowo istnienie Boga, to tak naprawde nie wierzysz, wiara nie pitrzebuje dowodow.
i dlatego wlasnie nie wierze ze istnieje Bog, nie potrafie sie wyzbyc pytan i tyle. swoja droga jesli sadzicie ze o byciu chrzescijaninem przesadza wychowanie w wierze, to nie zgadzam sie w ogole, troche mi przykro, bo zawsze sadzilem ze tu chodzi o wlasne odnalezienie Boga, a nie o to ze ciocia uczy Cie \"aniele bozy\" kiedy masz 6 lat. mnie tak uczono. mam na tyle tolerancyjnych rodzicow ze rozumieja ze nie wierze i nie robia mi z tego problemow. wiecej, ja wiem ze Bog nie istnieje. moje przekonanie o tym jest podobne (mam nadzieje) do waszej wiary, nie opiera sie na racjonalnych pobudkach, w srodku czuje ze to jedno wielkie oszustwo, ten Bog, ze moge byc dobry bez Niego. takie moje zdanie qrde                    
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: Durbik w 2003-06-02 (Pon), 22:31
I znowu zaczynają z \'wierzyć w Boga = być chrześcijaninem\'

O święta panienko, w której świętość śmiem wątpić! Toż to przecież nie to samo!                    
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: zan w 2003-06-02 (Pon), 22:41
nie chodzi tu, szanowny kolego durbiku o jakiekoliwiek uogolnienia, rzeczony fragment tekstu odnosi sie do wypowiedzi kolegow powyzej. nie myle chrzescijanstwa z wiara w boga. to o zadawaniu pytan rownie dobrze odnosi sie do chrzescijanstwa (dlugi ten wyraz :P jak i islamu, czy wiary w Moc.                    
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: Steffek w 2003-06-03 (Wto), 06:33
Cytuj
swoja droga jesli sadzicie ze o byciu chrzescijaninem przesadza wychowanie w wierze, to nie zgadzam sie w ogole, troche mi przykro, bo zawsze sadzilem ze tu chodzi o wlasne odnalezienie Boga, a nie o to ze ciocia uczy Cie \"aniele bozy\" kiedy masz 6 lat.


Ja tak sadze. Wiekszosc ludzi przejmuje wiare po rodzicach. Niekazde dziecko wylamuje sie na ina rekligie, albo na jej brak. Dosc trudnym by bylo, zeby naprzyklad w normalnych warunkach koles wierzacy w Isalam (majacy rodzicow wierzacych w Allacha) przeszedl na buddyzm... Rodzice dosc w znacznym stopniu nieswiadomie kieruja naszymi zachowaniami i chcac, czy niechcac w wielu przypadkach i przypominamy (sa wyjatki :) )                    
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: zan w 2003-06-03 (Wto), 11:04
oczywiscie ze nie kazde dziecko sie wylamuje. ale nie sadzicie ze powinno sie dawac ludziom wybor, hmm? wychowac ich bez zadnej wiary, zeby juz kiedy sa swiadomi mogli dokonac odpowiedniego dla nich wyboru? nie wydaje ci sie to steffek lekko niesprawiedliwe i nieuczciwe, tak od razu przyklejac do czlowieka religie.
wg mnie o przynaleznosci do danej religii swiadczy uczestnictwo w aktywne mszach (czy jak to sie u innych nazywa), zycie wg okreslonych regul i nakazow, wiara w to a nie co innego.
nie mowi tu o praktycznej stronie, bo zawsze i wszedzie wychowuje sie dzieci na podobienstwo rodzicow pod wzgledem wiary (sa oczywista wyjatki), przysparzajac w ten sposob nowych wyznawcow. taki sposob i juz. mowie tylko o teoretycznej drodze do Boga, w ktorej czlowiek SAM odnajduje Go. i tyle w tej sprawie                    
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: Olhado256 w 2003-06-03 (Wto), 11:24
zantar =] W pełni się z tobą zgadzam. Najbardziej mnie wpienia, że dzieci katolików są chrzczone zaraz po urodzeniu, że narzuca im się wiarę zanim jeszcze potrafią choćby mówić! Chrzest powinien IMO następować w wieku 18 lat. Nawet pierwsza komunia jest dużo za wcześnie - ja np. przyjąłem pierwszą komunię, bo waliło mnie zupełnie o co w tym chodzi - wszyscy to robią, to i ja też. Wiara zaczęła być dla mnie ważna dużo później i wtedy odrzuciłem katolicyzm - bo mogłem już świadomie wybrać w co chcę wierzyć.                    
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: Durbik w 2003-06-03 (Wto), 11:27
Ale jakbyście to zorganizowali, słucham.                    
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: Loco w 2003-06-03 (Wto), 11:31
Wiara w cokolwiek jest moim zdaniem czymś w rodzaju smyczy. Nie rób tego, nie rób tamtego, rób coś o określonej porze itp. Podziwiam szczególnie Świadków Jehowy, ci mają chyba z kilkaset zasad, których muszą przestrzegać.

Poza tym wiara \"pomaga\" na zasadzie placebo, tzn. jeżeli wierzysz w to, że będzie lepiej, to często JEST lepiej. Ale nic ponadto. Przecież nikomu chyba Budda, Allah czy inna świętość nie pomógła NAMACALNIE, prawda?                    
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: Steffek w 2003-06-03 (Wto), 15:05
Ech wiadomo, ze najlepiej by bylo gdyby kazdy wybral sobie wiare, ktora jego zdaniem jest najodpowiedniejsza. Ale tak sie nie da. Gdyby czlowiek byl od malego wychowywany bez religi, mozliwe, ze zatracil by chec jakiejkolwiek wiary. Oczywiscie nie kazdy, ale znajac wiekszosc spoleczenstwa, ktora latwo sie przyzwyczaja i jest leniwa, pewnie by wolala zostac przy braku wiary. A co do chrztu, to tez wydaje mi sie to troche nieprawidlowe, zeby decyzje o przynaleznosci do wiary podejmowal za ciebie ktos inny. Mozliwe, ze tak jest dlatego, ze matki kiedys baly sie, ze jak dziecko mlodo umrze to nie pojdzie do nieba bo bedzie nie ochszczone, mozliwe tez, ze w sredniowieczu ksieza cos namieszali. Kto to wie...? Dobrze, ze pozniej jest bierzmowanie na ktorym powtarza sie przyzeczenia ze chrztu.                    
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: Durbik w 2003-06-03 (Wto), 16:22
Mój zawodowy nos - wykrywacz hipokrytów daje mi tu niezłe sygnały.

Jeśli tak bardzo jesteście wyzwoleni, niezależni, młodzi, zdolni - etc... To czemu po prostu nie olejecie faktu, że kiedyś tam was ochrzczono? Przecież tatuażu \"KRK\" na czole nikt wam nie zrobił, ani nie macie cieknących ran... Ja też zostałem ochrzczony, ale nie jestem katolikem. Ba, nie jestem nawet chrześcijaninem. Ale \'duchowo\'. Na zewnątrz mogę sobie być choćby i szatanowcem. Nie zależy mi. No chyba, że was boli wciągnięcie na ewidencję kościelną, włączanie was do statystyki osób ochrzczonych... Bo z takimi absurdalnymi argumentami też się spotkałem.

W tym momencie mogę się zanurzyć w Gangesie, przejść inicjację Zen, publicznie potwierdzić 5 filarów Islamu... Tylko że ja w moc tych rzeczy nie wierzę jakoś. Więc co to mi niby przeszkadza?                    
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: Olhado256 w 2003-06-03 (Wto), 17:17
Przeszkadza mi sam fakt, że bez mojej woli uczyniono ze mnie wyznawcę zupełnie porypanej religii. Oczywiście w tej chwili wali mnie fakt, że jestem ochrzczony.

Ideałem dla mnie byłoby coś takiego, że człowiek po skończeniu 18 lat decyduje się, czy chce się poddać chrztowi i zostać członkiem kościoła katolickiego. Wcześniej oczywiście rodzice mogą mu wbijać do głowy bozię i aniołki, ale w momencie wkroczenia w dorosłość on sam będzie musiał zadecydować - wierzy w te bujdy, czy nie. A jak nie wierzy to sobie może innej religii poszukać. To by było uczciwe moim zdaniem.                    
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: Keiran w 2003-06-03 (Wto), 18:58
Tez tak sadze, ja wierze w zasadzie z przyzwyczajenie w tej chwili, a kto wie, moze gdybym nie byl ochrzczony to uwierzylbym z woli serca?                    
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: pedro w 2003-06-03 (Wto), 20:29
Chrzest małych dzieci jest znakomicie wytłumaczony - im wcześniej ludzie są \"pod opieką\" boską, tym lepiej. To logiczne.
A skoro, jak słusznie Durbik zauważa, nie wierzycie, to co was obchodzi, że jesteście ochrzczeni?                    
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: Olhado256 w 2003-06-03 (Wto), 20:32
Nic mnie to nie obchodzi. Obchodzi mnie, że coś się robi na siłę, bez zgody \"ofiary\". A logika stojąca za tym jest conajmniej naciągana.                    
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: Keiran w 2003-06-03 (Wto), 20:33
Wiesz to powoduje taka dziwna i trudna do zdefiniowania koniecznosc. Jesli zerwiesz z religia to moze rodzic sie poczucie winy i zerwania z tradycja czy cos takiego                    
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: pedro w 2003-06-03 (Wto), 20:40
Słusznie. Bo człowiek jest niczym bez kultury. Prawie zwykłe zwierzę. I musi się urodzić w danym systemie religijnym, kulturowym, językowym. Niekiedy chrzest, niekiedy obrzezanie, tatuaż.                    
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: zan w 2003-06-03 (Wto), 21:58
no of course, of course. kazdy czlowiek zrywa z religia na swoja odpowiedzialnosc i byc moze jedna z rzeczy ktora jest z tym zwiazana jest poczucie winy za zerwanie z religia i tradycja. nie postulowalem zerwania tu z systemem, czy kulturowym, jezykowym czy innym, tylko mowilem o tym, by dac wybor. jesli chrzescijanstwo opiera sie na tolernacji (rowniez) to czemu nie dajemy wyboru, czemu patrzy sie krzywo na tego czy owego?

a propos chrztu, bylem swiadkiem jak moja nauczycielka od religii mowila ze jezeli dziecka sie nie ochrzci, to moze zachorowac :P
nie zazdroszcze wam wiary jezeli jestescie chrzescijany li tylko z urodzenia.
dlatego mnie wkurza chrzest malych dzieci ze jest to bardzo dobry sposob na utrzymanie ilosci ludzi \"wierzacych\", mam tu na mysli wyznawcow od urodzenia.  bo jak taki gostek, powiedzmy everyman, zostal juz umieszczony w danym systemie religijnym, to moze juz z niego nie wyjsc, miedzy innymi dlatego ze juz tam jest. czesc ludzi w ogole nie wierzy, tylko tak zostala wychowana. czy na tym polega wiara??
nie podoba mi sie to, ze od urodzenia przeznacza mi sie miejsce, ze naklada sie na mnie obowiazki i wiezi, ze w ten sposob wymusza sie w przyszlosci jakies modele zachowan. nie chce sie tu klocic o to ze musze mowic tym a nie innym jezykiem ,czytac te a nie inne ksiazki. wszystko to w kontekscie wiary nalezy odbierac.
przy chrzcie naklada sie na mnie przyrzeczenia, i tyle, bez mojego w tym udzialu (oprocz placzu kiedy jakis kolo w czerni oblewa mnie woda :P )                    
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: Daarth w 2003-06-04 (Śro), 10:09
heh kiedys powiedzialem mojej babci ze ja nie wierze w boga od paru lat. rekacja byla hmm nader zaskakujaca dla mnie bo zaczela mi wypominac, probowala udowadniac ze jestem glupi itd... wniosek w sumie z tego jest prosty. to co mamy teraz ( chrzczenie ludzi bez ich wiedzy-smiesznie brzmi ale prawdziwe) sie nie zmieni jesli podejscie starszyach pokolen sie nie zmieni. a co do katechetek to sprobojcie kiedys zaczac sie klocic. Ja dostawalem za to oskary ( tzn jedynki :D)                    
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: Durbik w 2003-06-04 (Śro), 11:59
No cóż, to denną miałeś katechetkę. Ja się ze swoją zawsze kłociłem. Moja była tylko zabawna, ale nie aż denna. Puszczała nam filmy o sektach i satanistach, to było coś!                    
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: Daarth w 2003-06-04 (Śro), 12:10
ano mialem denna :D ale jakie jajca byly i niej na lekcjahc :D np polowanie na pajaka :D rzuclaimy w niego trampkami. inna rzecz ze siedzial na scianie dokladnie nad katechetka :D                    
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: Mati w 2003-06-04 (Śro), 12:25
mi to ganz egal ze bylem chrzczony i formalnie jestem chrzescijaninem, zreszta co by bylo zlego w tym ze bym nim nadal byl? - jakby mi to odpowiadalo, to czemu nie?                    
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: Steffek w 2003-06-04 (Śro), 13:05
Ja sie kiedys ze swoja klocilem, ale doszedlem do wniosku, ze to nic nie da. Jej i tak nei dalo sie przekonac O_o

A co do chrztu za mlodu. Jest on nadawany ze strachu.  To takie troche sredniowieczne podejscie, ktore niektorym ludzia (szczegolnie na wsi) sie za korzenilo. Oni poprostu chca, zeby dziecko bylo ochszczone i zeby ten chrest bronil je przed demonami, diablami itp. Ma on rowniez na celu to, ze jakby takie dziecko umarlo przed umowna granica doroslosci poszlo by do piekla czy gdzie tam, bo nie zostalo przyjete to chrzescijan. Z tych powodow jak na moje oko ludzie wymyslili, ze chrzest  odbywa sie w niedlugim czasie po urodzeniu. Nie wiem tylko co do przeszkadza niewiezacym? Czy nie mozna poprostu olac to, ze ktos w dziecinstwie pomoczyl cie woda? Jak nie wierzysz to chyba nie ma to dla ciebie wielkiego znaczenia. Wogle byles maly i nawet nie pamietasz.                    
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: Daarth w 2003-06-04 (Śro), 14:14
hmm a tak z innej beczki:) ale tez o religii :D  kosciol potepia magie czyz nie? no to co to jest msza sw ?? moim zdaniem obrzed jak najbardziej magiczny. i gdzie tu sens??                    
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: Steffek w 2003-06-04 (Śro), 14:54
Kosciol potepia magie zwiazana z czarownicami, zlymi mocami itp.                    
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: Olhado256 w 2003-06-04 (Śro), 16:32
Kościół potępia magię, która nie jest oficjalnie zatwierdzona przez niego :wink:                    
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: pedro w 2003-06-04 (Śro), 16:53
Właśnie że jest, look at Katechizm Kościoła Katolickiego.                    
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: Loco w 2003-06-04 (Śro), 17:08
Cytuj
Kościół potępia magię, która nie jest oficjalnie zatwierdzona przez niego :wink:


Kościół potępia magię, która tak naprawdę nigdy nie istniała. Swoją drogą ciekawe, czy Kościół potępiałby też magię służącą jemu samemu? HA!                    
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: pedro w 2003-06-04 (Śro), 17:15
Łał. Ale dociąłeś tej spruchniałej instytucji!
 Po dwóch tysiącach lat istnienia musiała wreszcie ulec celnej argumentacji niejakiego Loco! Teraz odchodzi w niepamięć ze spuszczoną głową...

Ja chcę z Wami dobrze żyć, naprawdę. Dlatego obiecuję nie zaglądać więcej na ten topic.                    
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: Bienio w 2003-07-28 (Pon), 10:19
Wierzę... a o kościele wypowiem się cytatem (może nie dokładnia tak to brzmiało ale podobnie):
[glow=red:0ec52558de]\"Jezus i Królestwo Boże jest w Tobie - nie w kamiennych budowlach\"[/glow:0ec52558de]
Jakiś mądry człowiek to powiedział. Niektórzy nawet twierdzą, że Jezus.                    
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: Ssendas w 2003-07-28 (Pon), 10:32
Cytuj
Właśnie że jest, look at Katechizm Kościoła Katolickiego.



czemu mi sie to kojarzy z KKK  :?:  :D                    
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: Steffek w 2003-07-28 (Pon), 14:46
Kazdy sobie wierzy w Boga jak chce, ale do nieba pojdzie tylko ten kto regularnie spozywa cialo i krew Chrystusa (nieliczac murzynow, ktorzy nie wiedza co to jest kosciol i Bog).                    
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: Durbik w 2003-07-28 (Pon), 15:15
Omg, powiedz że żartujesz.                    
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: zan w 2003-07-28 (Pon), 15:29
zbiles mnie z nog, steffek. o co Ci chodzi, bo albo jestem glupi albo cos tu jest nie tak? dlaczego murzyni nie wiedza kto to Bog i kosciol??                    
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: kacper1916 w 2003-07-28 (Pon), 15:33
Cholera a myślałem, że wcale nie jesteśmy tak bardzo rasistowskim krajem. :D :D :D                    
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: Mati w 2003-07-28 (Pon), 15:40
hehe, steffek dotąd wypowiadałeś się w miarę normalnie i logicznie, więc to chyba jakiś żart czy prowokacja...                    
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: Olhado256 w 2003-07-28 (Pon), 16:25
Pewnie babcia mu się dobrała do komputera :lol:

BTW - to z jedzeniem ciała i piciem krwi to trochę makabryczne jest...                    
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: Keiran w 2003-07-29 (Wto), 00:43
Jemu poszlo ze jak ktos nie poznal, ale jest uczciwy do pojdzie do nieba. :D
A ja i tak wiem ze pojde do piekla jesli w ogole takie cos istnieje, bo zeby cos innego sie stalo to trzeba farta miec. Tak wiec zyjmy chwila.                    
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: Steffek w 2003-07-29 (Wto), 09:49
Cytuj
zbiles mnie z nog, steffek. o co Ci chodzi, bo albo jestem glupi albo cos tu jest nie tak? dlaczego murzyni nie wiedza kto to Bog i kosciol??

Cholera a myślałem, że wcale nie jesteśmy tak bardzo rasistowskim krajem.    

hehe, steffek dotąd wypowiadałeś się w miarę normalnie i logicznie, więc to chyba jakiś żart czy prowokacja...

Pewnie babcia mu się dobrała do komputera

BTW - to z jedzeniem ciała i piciem krwi to trochę makabryczne jest...



 :D  :twisted:

Dawno moj post nie spotkal sie z tak licznym odzewem  :lol: Wniosek jest taki: \"pisz obok tematu i bezsensownie, a rozruszasz temat\" ;)

A teraz wytlumacze o co mi chodzilo: Sam nie wiem :D Napisalem cos od rzeczy, maly odchyl. Ale przykladajac sie temu z bliska sadze, ze to mialo wygladac mniej wiecej tak \"Ci co nie chodza do kosciola nie pojda do nieba, bo nie przyjmuja Najswietszego Sakramentu. Nie mowie tutaj oczywiscie o jakis zacofanych plemionach Afrykanskich (czy tez innych), do ktorych nie dotarli jeszcze misjonarze. Bezsensem bylaby sytuacja, w ktorej w niebie sw. Piotr (czy kto tam jest od tego) nie chcialby ich wpuscic do nieba, bo nie przyjmowali komuni :lol: Moim zdaniem jezeli mieli wystarczajaco czyste serce, to by ich tam przepuscili do nieba. Chyba. Zreszta kto wie jak to naprawde jest...\"

Teraz lepiej?  8)                    
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: kacper1916 w 2003-07-29 (Wto), 10:26
Jeśli Bóg rzeczywiście istnieje, to do nieba pójdzie ten kto będzie grzeczny :), a nie kto będzie jadł opłatek. Raczej większe szanse na życie wieczne są poprzez nie robienie nikomu krzywdy, nie denerwowaniu innych, pomaganie innym, no i nie wolno się bawić ptaszkiem... :D Eee tam... Bawienie się ptaszkiem to na pewno nie grzech... :D                    
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: Durbik w 2003-07-29 (Wto), 10:29
Szczególnie, że ostatnio czytałem na wp, że czochranie pomaga na raka prostaty, bo przetyka kanaliki. :D                    
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: Olhado256 w 2003-07-29 (Wto), 12:40
Jak w niebie nie wolno czochrać, a tam ponętne anielice latają, to to jest piekło, a nie niebo! :twisted:                    
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: Steffek w 2003-07-29 (Wto), 15:48
Wiecie jakie przecieki do mnie dotarly? W niebie jest wino  :biggt:  Skad wiem? Bo na ostatniej wieczyzy gdy Jezus pil wino z uczniami powiedzial cos w stylu \"pozniej bedziemy te wino pic u mojego Ojca ktory jest w niebie\". Cos w tym musi byc...  :D                    
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: Keiran w 2003-07-30 (Śro), 00:12
Szkoda tylko ze nowy testament dyktowal ceszarz Konstanty :D                    
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: Steffek w 2003-07-30 (Śro), 09:34
Cytuj
Szkoda tylko ze nowy testament dyktowal ceszarz Konstanty :D


Ale byl wtedy natchniony ;)                    
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: Durbik w 2003-07-30 (Śro), 10:06
Chyba winem... Nowy Testament nie dość że jest sfałszowany, to jeszcze tyle razy zmieniany, że hej.                    
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: Crono w 2003-07-31 (Czw), 12:07
Ktoś kiedyś powiedział, że Bóg jest najgenialniejszym wynalazkiem człowieka. Pomyślcie jakie doskonałe wytłumaczenie rzekomo nadprzyrodzopnych zjawisk daje. Jakim jest doskonałym narzędziem do kontroli mas. Ja mam inne przekoanie Bóg i wizerunek Boga pokazywany przez kościół to dwie rózne rzeczy. Trudno jest mi uwierzyć hipokrycie na ambonie, który gada nie stworzone rzeczy nad którymi nikt sie nie zastanawia. Stare dewotki nawet przez chwile nie skupiają sie nad przemysleniami na ten temat. Więcej powiem więksość kapłanów nie wierzy w to co mówi. Dlatego jest to wszystko puste. Ale poza tym całym \"dupnym\" obrządkiem jest coś innego. Coś co możesz poczuć, albo zabić to nauką, która nie potrafi tego wytłumaczyć. Czy wierze w Boga? Tak wierze w Boga. NIe dla księzow w Kosciele, nie dla rodziny, nie dla tradycji, nie dla sąsiadów. Wierze w Boga który jest przyjacielem a nie kawałkiem opłatka. NIe wiem czy mnie rozumiecie... to dosyć skomplikowane. Ja poprostu wiem, że Bóg istnieje, chociaż dopuszcam myśl że może nie istnieć. Bawią mnie najbardziej ludzie którzy podają sie za ateistów tylko dlatego, że nie che im sie poprostu chodzic do kosiola. Albo dlatego, że nie nawidzą kleru. Ja tez nie przepadam za klerem ale za ateiste sie nie podaje.                    
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: Bienio w 2003-08-11 (Pon), 20:26
Tak sobie myślalem... a co będzie jeśli okaże się, że ani chrześcijańska ani żadna inna wiara nie mówiła prawdy? Co się stanie jeśli ludzie dowiedzą się że w to co wieżyli nie jest prawdą? Co bedzie jeśli prawda będzie za bardzo bolesna? Słabi ludzie mogą dostać załamania nerwowego. Wszystko okaże się po śmierci... Co tam znajdziemy? Boga? Satana? A może coś innego? Coś piękniejszego od Boga czy coś o wiele straszniejszego od Satana? Poza tym nasza wiara nie jest taka stara. Najstarsza wiara to Hinduizm, potem idzie Judaizm, następnie Buddyzm (który tak naprawde nie jest wiarą. Buddyści twierdzą, że to sposób życia). Dopiero potem Chrześcijaństwo, następnie Islam, a poźniej Sikhizm. Nasza wiara nie musi mówic więc prawdy...                    
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: KaGieBe w 2003-08-11 (Pon), 21:43
Cytuj
Tak sobie myślalem... a co będzie jeśli okaże się, że ani chrześcijańska ani żadna inna wiara nie mówiła prawdy? Co się stanie jeśli ludzie dowiedzą się że w to co wieżyli nie jest prawdą?


Nie stanie sie dokladnie nic. Po prostu umrzesz nic niewiedzac. Nie sadze zebys dowiedzial sie o tym, ze zadna wiara nie jest prawdziwa zanim umrzesz. Nie zrobi Ci to zadnej roznicy.                    
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: Bienio w 2003-08-11 (Pon), 22:31
Cytuj
Cytuj
Tak sobie myślalem... a co będzie jeśli okaże się, że ani chrześcijańska ani żadna inna wiara nie mówiła prawdy? Co się stanie jeśli ludzie dowiedzą się że w to co wieżyli nie jest prawdą?


Nie stanie sie dokladnie nic. Po prostu umrzesz nic niewiedzac. Nie sadze zebys dowiedzial sie o tym, ze zadna wiara nie jest prawdziwa zanim umrzesz. Nie zrobi Ci to zadnej roznicy.

A po śmierci? Jeśli Istnieje życie po śmierci i toczy się podobnie tylko w innym wymiarze (w przypadku Chrześcijaństwa- niebo lub piekło) możemy się zalamać. Będziemy chcieli nie znać prawdy. Ale nie będzie jak. Nawet nie będzie jak popelnić samobójstwo, no bo jak skoro już nie żyjemy.                    
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: Olhado256 w 2003-08-11 (Pon), 23:05
No to ja mam pomysł - idź Bienio na drugą stronę (=umrzyj) i zobacz co tam jest, a my urządzimy seans spirytystyczny i nam powiesz. My to potem wyślemy do wszystkich gazet na świecie, one to wydrukują i wtedy wszystkie religie się połączą w jedną, która będzie wierzyła w to, co jest prawdą i nikt się nie zawiedzie, bo wszyscy będą wiedzieli co nas czeka! A wszystko to za cenę jednego ludzkiego życia (twojego)!                    
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: Koki w 2003-08-11 (Pon), 23:21
Umierasz to umierasz. Na skutek zaniku akcji serca następuje zatrzymanie dopływu tlenu do komórek i tyle. A co potem? Nic. Zgnijesz i się rozłożysz, i zostanie z ciebie nawóz.
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: GoRo w 2003-08-12 (Wto), 13:21
No... trzeba temat rozruszać - pofilozofujmy.
Koki - twoja koncepcja śmierdzi ;) ale bynajmniej nie zwłokami tylko atawizmem myślowym... a skąd wiesz że zgnijesz, a skąd wiesz że sfera mentalna też zgnije ? Przecież skoro sfera mentalna cielesna nie  jest - jak zatem  zgnić może? Czy opowiesz mi, nieboże ?                    
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: zan w 2003-08-12 (Wto), 15:01
sorry goro, moze nie bardzo jestem wyksztalcony ale o co chodzi Ci z fizycznoscia sfery mentalnej?? mysle i mysle i nie bardzo rozumiem.
a kokiemu chodzi o to chyba ze jestesmy tylko cialem :)                    
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: Crono w 2003-08-12 (Wto), 15:36
Chodzi o to, że myśl nie jest ciałem. Swoją drogą podobno jest tylko impulesem elektrycznym, co nie wyjaśnia istoty rzeczy wokół której się kręcimy mówiąc o śmierci- Świadomości.                    
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: Bienio w 2003-08-12 (Wto), 19:34
Cytuj
No to ja mam pomysł - idź Bienio na drugą stronę (=umrzyj) i zobacz co tam jest, a my urządzimy seans spirytystyczny i nam powiesz. My to potem wyślemy do wszystkich gazet na świecie, one to wydrukują i wtedy wszystkie religie się połączą w jedną, która będzie wierzyła w to, co jest prawdą i nikt się nie zawiedzie, bo wszyscy będą wiedzieli co nas czeka! A wszystko to za cenę jednego ludzkiego życia (twojego)!

:bigla: :bigla: :bigla:
A co będzie jak sens się nie uda?
A skoroś taki ciekawy prawdy to może ja cię zabije i potem ty opowiesz mi co TAM widziałeś wysyłajac mi e-mail. Jak w niebie nie ma PeCeta to, to nie jest niebo :D.                    
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: Olhado256 w 2003-08-12 (Wto), 21:02
Cytuj
A co będzie jak sens się nie uda?
A skoroś taki ciekawy prawdy to może ja cię zabije i potem ty opowiesz mi co TAM widziałeś wysyłajac mi e-mail. Jak w niebie nie ma PeCeta to, to nie jest niebo :D.

Jak seans się nie uda to wyślemy następnego chętnego :P
Ja nie pójdę, bo mam jeszcze kilka spraw do załatwienia na ziemi. Będę chętny za jakieś 20 lat :wink: . A pecety to może i w niebie są, ale połączone w LANa (jak dozorcy nie ma to sobie można w CSa potłuc), bez dostępu do Internetu (no, chyba, że widziałeś jakiś kabelek zwisający z nieba...).                    
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: Koki w 2003-08-12 (Wto), 21:11
Cytuj
No... trzeba temat rozruszać - pofilozofujmy.
Koki - twoja koncepcja śmierdzi ;) ale bynajmniej nie zwłokami tylko atawizmem myślowym... a skąd wiesz że zgnijesz, a skąd wiesz że sfera mentalna też zgnije ? Przecież skoro sfera mentalna cielesna nie  jest - jak zatem  zgnić może? Czy opowiesz mi, nieboże ?


Może, gdyż o \'sferze mentalnej\' mi mówisz, ty pewnie takie klimaty lubisz, lecz ja się nie orientuję - twa wypowiedź umysł mój truje. Więc wypowiedz swe myśli otwarcie - czymże jest \'sfera mentalna\', gdyż chce wiedzieć zażarcie.

Nienawidzę poezji.

Cytuj
a kokiemu chodzi o to chyba ze jestesmy tylko cialem


Posunąłbym się nawet dalej - na poziomie atomowym nie różnimy się bardzo od czajnika :P
I mógłbyś napisac moją ksywę z dużej litery... strasznie mnie wkurza, jak ktoś nie pisze  :?                    
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: SeeM w 2003-08-12 (Wto), 21:51
Cytuj
Z katolicyzmem jest taki problem, że uznaje się go za jedyną prawdziwą religię, a tymczasem nie musi to być prawdą. To mi sie nie podoba. Z tego co wiem, to jedynie pochodzenie buddyjskiej wiary nie zostało wyjaśnione naukowo, natomiast inne tak


ale w katolicyźnie masz pełną swobodę co do formy i treści, w jakiej/jaką chcesz zaistnieć w Bożych oczach, że tak to ujmę
nikt ci nie broni uznawać racji buddystów, TFU - wierzyć w reinkarnację! skoro jest Bóg i może wszystko, to czemu nie miałby kogoś tutaj przytrzymać jeszcze paredziesiąt lat? to, że jest tych kilka przykazań, to nic w porównaniu z litanią przepisów u żydów, czy muzułmanów
w ogóle chrześcijanie mają dość luźną religię i to mi odpowiada - nikt mi nie mówi jak najlepiej się modlić, żyć, umierać itd...

PS - uuuuuua... ja to obie czytam pierwszą stronę i nagle jaki kontrast :) ale może jest jeszcze szansa, że skieruje się topic na swoje tory                    
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: Olhado256 w 2003-08-12 (Wto), 22:25
Cytuj
Nienawidzę poezji.

To, co napisałeś, to jest wierszyk, a nie poezja :P

SeeM =] ja bym się posunął nawet do twierdzenia, że w Nowym Testamencie JEST MOWA o reinkarnacji, tyle, że źle przetłumaczona i źle interpretowana. Chodzi mi oczywiście o \"zmartwychwstanie\".                    
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: Koki w 2003-08-13 (Śro), 10:34
Cytuj
Cytuj
Nienawidzę poezji.

To, co napisałeś, to jest wierszyk, a nie poezja :P


No i dobrze ;)

Cytat: Olhado256\"
SeeM => ja bym się posunął nawet do twierdzenia, że w Nowym Testamencie JEST MOWA o reinkarnacji, tyle, że źle przetłumaczona i źle interpretowana. Chodzi mi oczywiście o \"zmartwychwstanie\".


Zmartwychwsanie to nie reinkarnacja. Reinkarnacja to \"teoria głosząca, iż dusza po śmierci wciela się w inne ciało\"(Za: Słownik Onetu ;)), a zmartwychwstanie to powstanie z martwych.

Cytuj
skoro jest Bóg i może wszystko, to czemu nie miałby kogoś tutaj przytrzymać jeszcze paredziesiąt lat?


Bo nie jest sadystą? :P
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: Olhado256 w 2003-08-13 (Śro), 12:17
Cytuj
Zmartwychwsanie to nie reinkarnacja. Reinkarnacja to \"teoria głosząca, iż dusza po śmierci wciela się w inne ciało\"(Za: Słownik Onetu ;)), a zmartwychwstanie to powstanie z martwych.

No przecież napisałem, że IMO Nowy Testament jest błędnie tłumaczony i interpretowany. Ja uważam, że Chrystus miał na myśli dokładnie to: że wrócimy na ziemię, ale w innych ciałach.                    
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: Steffek w 2003-08-13 (Śro), 19:50
Cytuj
Cytuj
Zmartwychwsanie to nie reinkarnacja. Reinkarnacja to \"teoria głosząca, iż dusza po śmierci wciela się w inne ciało\"(Za: Słownik Onetu ;)), a zmartwychwstanie to powstanie z martwych.

No przecież napisałem, że IMO Nowy Testament jest błędnie tłumaczony i interpretowany. Ja uważam, że Chrystus miał na myśli dokładnie to: że wrócimy na ziemię, ale w innych ciałach.


Mam male pytanie... Skad wiesz? (ze jest falszowany).                    
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: Olhado256 w 2003-08-13 (Śro), 21:18
Nie WIEM, tylko UWAŻAM i nie, że jest FAŁSZOWANY, tylko BŁĘDNIE PRZETŁUMACZONY. Uważam, że ci, którzy go tłumaczyli, źle zrozumieli słowa Jezusa. Twierdzenie moje opieram na kilku artykułach, które czytałem na ten temat, m.in. pewnej znanej pani profesor, specjalistki od Biblii. Zresztą znanych jest kilka fatalnych błędów w tłumaczeniu Biblii. Przykład? Hebrajske słowa \"dziewica\" i \"młoda kobieta\" są bardzo podobne. Człowiek, który tłumaczył z hebrajskiego pomylił się i tak wyszła Maryja Zawsze Dziewica, Niepokalane Poczęcie i inne cholerne bzdury.                    
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: Keiran w 2003-08-15 (Pią), 21:21
Nowy testament zostal napisany przez cesarzy rzymskich i nie ejst zadnym natchnionym dzielem. W Boga wierze, jednego. I nie zmienia dla mnie wiele ktory to Bog. On po prostu jest, a ja nie czuje sie juz zwiazany z katolicyzmem.                    
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: Crono w 2003-08-16 (Sob), 22:47
Mała dygresja o tłuimaczeniu świętych ksiąg.
Można przeczytać o tym artykuł w Newsweeku. Otóż jak pewnie słyszeliście islamscy terroryści obiecane mają, że jeśli zginą pójda do raju pełnego dziewic. Błąd. Zamiast dziwic dostaną - winogrona :D  tak właśnie winogronka. Tą lingwistyczną teorie stworzył niemiecki znawca jęzków bliskowschodnich. W krajach islamskich badania nad Koranem są zabronione, w Egipcie np padło kilka wyroków skazujących za podobne \"herezje\". Ciekawe jaką mine zrobili panowie od WTC, gdy zamiast w objęcia cudnych hores, wpadli w rodzynki ;-)                    
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: Olhado256 w 2003-08-16 (Sob), 23:20
LOL :lol:

I takich błędów by się dużo znalazło, i w Koranie i w Biblii i w wielu podobnych, wielokrotnie tłumaczonych księgach. Każdy tłumacz wie, że nie istnieje coś takiego, jak 100% wierne tłumaczenie, a żeby dobrze przetłumaczyć jakiś tekst, trzeba rozumieć jego SENS, a nie tylko znaczenie słów. I trzeba literki odróżniać :wink:                    
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: Steffek w 2003-08-20 (Śro), 19:49
Ok, z tym bledym tlumaczeniem to sie zgadzam, ale co do falszowania nie jestem pewnien. Nie zylem w czasach falszowanie i nie moge tego stwierdzic (a gazeta nie dokonca wierze :) )                    
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: mmxY2k w 2003-08-28 (Czw), 21:05
WIERZE W ISTNIENIA BOGA, BO PARE RAZ MI POMOGL W ZYCIU                    
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: keksik w 2003-10-26 (Nie), 17:52
TAK, WIERZE W BOGA.                    
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: _lili_ w 2003-10-26 (Nie), 23:03
juz tak.. tzn nie takie znowu \'juz\', tyle ze przez pewien (dlugi) czas, bylo mi obojetne czy On istanial czy nie.. a potem przestalo byc i chyba moge uznac, ze to wlasnie od tego czasu wierze..                    
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: Saima w 2003-10-26 (Nie), 23:17
Tak, wierze w Boga.. chociaz musze przyznac ze mialam w swoim zyciu chwile slabosci..powiedzmy..ze zycie mnie nie oszczedzalo..mysle ze to dlatego nastapily te chwile wahan i niepewnosci..heh..czasami latwiej jest zrzucic wine i oskarzyc o cos Boga niz szukac przyczyn w sobie..                    
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: kleynotka w 2003-10-26 (Nie), 23:27
Też wierze w Boga ale okazuje to na swój sposób i myśle że każdy powinien mieć własną wersje komunikowania się z siłą wyższą. Bez żadnych uogólnień i rozkazów np. \"dziecko idź dzsiaj do kościoła bo jest niedziela\". Rozmowę powinno się prowadzić wtedy i jak się chce. To powinno być dostosowane do każdego z osobna.                    
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: tymbeer w 2003-10-27 (Pon), 01:11
kleynotka -  a kto wtedy bedzie na skladke dawal? ;D
W Boga wierze, ale w kosciol... Hm, chyba lepiej zamilkne, bo sam siebie cenzurowac nie bede. :D                    
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: pellaeon w 2003-10-27 (Pon), 09:01
Dziwne, każdy wierzy w Boga, ale w to co stworzył to już nie koniecznie. To fenomen na skalę światową :!:                    
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: Keiran w 2003-10-27 (Pon), 12:36
Pel - tlumaczylem ci to chyba?
Ja wierze w Boga, tylko z tego nic nie wynika.                    
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: Kokeeno w 2003-10-27 (Pon), 14:51
Cytuj
kleynotka -  a kto wtedy bedzie na skladke dawal? ;D
W Boga wierze, ale w kosciol... Hm, chyba lepiej zamilkne, bo sam siebie cenzurowac nie bede. :D


A ja sie nie moge cenzurowac, wiec napisze - w Kosciol to ja na pewno nie wierze (w przeciwienstwie do Boga - wg mnie Bog isntieje, bo ciezko wyjasnic chociazby tak bujny rozwoj zycia, ktory jest zupelnie przeciwny zasadzie entropii), gdyz wszystkie interesy Kosciola probuja byc wyjasniane przy pomocy ZMIAN w dogmatach (tacy swieci - w wiekszosci ludzie psychicznie chorzy, albo cokolwiek niemoralni - odrzucam kult swietych), odrzucam przykazania koscielne, 10 przykazan jest w porzadku (nic tam nie ma o swieceniu dnia swietego w zatechlych murach kosciola) - poza tym, to jest juz tylko 9 przykazan, z jednym z przykazan sztucznie rozbitym na dwa (co jest nielogiczne, bo \"ani\" nie powinno wystepowac na poczatku zdania - w kazdym razie nie w takim kontekscie)... Odrzucam spowiedz i raczej nie przystapie do slubu koscielnego, chyba, ze moja hipotetyczna partnerka zdecydowanie sobie bedzie tego zyczyla...                    
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: Smirfon w 2003-10-29 (Śro), 17:06
Ja niewierze. Bóg to cos fikcyjnego i nieprawdziwego. Jeśli czegoś nimozna zbadac to znaczy ze to nieistnieje. Biblia to kłamstwo, napisano ze swiat został storzony w 6 dni a wiadomo że powstawało wszystko (rosliny, morza) w procesach które trwały miliardy lat, poprostu ten kto pisał biblie niemugł sobie tego wyobrazic. Ale to tylko moje zdanie.  :-D                    
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: RioT w 2003-10-29 (Śro), 17:13
Jeżeli kwestjonujesz isstnienie Boga tylko i wyłącznie z powodu Biblii to ci powiem że Biblia jest może w niektórych momentach księgą historyczną a stworzenie świata to tylko i wyłącznie poetycki obraz.                    
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: Olhado256 w 2003-10-29 (Śro), 17:41
Cytuj
Jeśli czegoś nimozna zbadac to znaczy ze to nieistnieje.

Ach, piękna koncepcja. A nie pomyślałeś, że jeśli czegoś nie można zbadać, to być może nasze instrumenty badawcze nie są wystarczająco zaawansowane? W końcu kiedyś nie było mikroskopów i ludzie nie potrafili zbadać bakterii i wirusów, a jednak one istniały i zabijały...                    
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: Keiran w 2003-10-30 (Czw), 09:41
Piekny przyklad ignorancji. Mam nadzieje ze z tego sie wyrasta :D                    
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: Kokeeno w 2003-10-30 (Czw), 12:44
Khe, khe - jesli cos zbadales, to to wlasnie juz nie istnieje w takim stanie - zeby zbadac jakikolwiek uklad - trzeba go zmienic (jakimikolwiek metodami)...
A to, ze nie mozemy zbadac, czy nie istnieje zycie w galaktyce poza ziemia, nie znaczy, ze ono tam nie istnieje... W ogole ludzie sa mocno ograniczeni do tych trzech wymiarow (nie pamietam, czy naukowcy nie kloca sie, czy jest ich 7, czy 10, a moze to calkiem inna liczba) i czasu - zreszta dosyc lokalnie w przestrzeni - baaa - wiadomo, ze jadro ziemi istnieje, a zbadac sie go jak na razie nie da...
Tu jeszcze jedno wtracenie - swiat jaki widzimy naprawde nie istnieje - to tylko wytwor naszego postrzegania...                    
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: azul w 2003-11-01 (Sob), 18:26
Cytuj
(nie pamietam, czy naukowcy nie kloca sie, czy jest ich 7, czy 10, a moze to calkiem inna liczba)

spor jest pomiedzy 7 a 11..ale to temat na inny topic  :wink:
Cytuj

 i czasu - zreszta dosyc lokalnie w przestrzeni - baaa - wiadomo, ze jadro ziemi istnieje, a zbadac sie go jak na razie nie da...

jądro ziemi jest obecnie badane, ale w dosc ograniczonym stopniu -]again temat na inny topic  :D

Cytuj
napisano ze swiat został storzony w 6 dni a wiadomo że powstawało wszystko (rosliny, morza) w procesach które trwały miliardy lat, poprostu ten kto pisał biblie niemugł sobie tego wyobrazic. Ale to tylko moje zdanie.

moze to jednak Ty nie możesz sobie tego wyobrazic, że gdzieś musiał być początek i to co widzimy dziś lub widzial ten który \'pisał Biblie\', rzeczywiscie ewoluowało przez te \'miliardy lat\' jednak na początku mogło być zaplanowane, zasadzone w ciągu własnie (moze umownych) 6 dni  :wink:
...w koncu cos musiało być przed 10^(-43) po Wielkim Wybuchu...                    
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: Kokeeno w 2003-11-01 (Sob), 19:26
Azul =] Nie mamy szansy poznać tego, co było przed Wielkim Wybuchem, ani tego, co się stanie po kolapsie naszego wszechświata (o ile taki nastąpi)... Za to próba poznania tego tematu jest porównywalna z poznaniem istoty Boga - mało prawdopodobne uzyskanie powszechnie akceptowalnych rezultatów (ale ile doktoratów z tego można zrobić  :-D )                    
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: Steffek w 2003-11-01 (Sob), 19:36
Cytuj
napisano ze swiat został storzony w 6 dni a wiadomo że powstawało wszystko (rosliny, morza) w procesach które trwały miliardy lat, poprostu ten kto pisał biblie niemugł sobie tego wyobrazic. Ale to tylko moje zdanie.


Dla Boga 1000 lat to jeden dzien, a jeden dzien to 1000 lat. - Albo jakos tak ;)                    
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: Kokeeno w 2003-11-01 (Sob), 19:40
Cytuj
Cytuj
napisano ze swiat został storzony w 6 dni a wiadomo że powstawało wszystko (rosliny, morza) w procesach które trwały miliardy lat, poprostu ten kto pisał biblie niemugł sobie tego wyobrazic. Ale to tylko moje zdanie.


Dla Boga 1000 lat to jeden dzien, a jeden dzien to 1000 lat. - Albo jakos tak ;)


Zdanie tyle inteligentne, co nieprawdziwe, bo dla istoty wszechmocnej czas i przestrzen nie ma zadnego znaczenia, co niby ma być nieudolnie (lub poetycko - jak kto woli) przedstawione w tym zdaniu... (dlaczego nieudolnie? bo to jak udowadnianie, ze liczb całkowitych i naturalnych jest tyle samo, bez uwzględnienia pojęcia nieskończoności)...                    
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: Smirfon w 2003-12-19 (Pią), 21:05
Źle to ujołem bo grawitacji niewidze ale wim że istnieje. Ja stwierdzam fakty że wszechświat powstał w wielkim wybuchu. Teoria ze powstał w 6 dni jest smieszna żeby niepowiedzieć żałosna. Ciekawe jak wy wierzycie bo morzna wierzyć i wierzyć np. Wierze byłem w kościele ostatni raz 3 lata temu i wierze jestem co miesiąc u komunii. Ci co wierzą w ten pierwszy sposób niech lepiej sie nieudzielają. Wy nieprzekonacie mnie a ja was.                    
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: maxav w 2003-12-19 (Pią), 21:11
\"Jeśli Boga nie ma ,to Bóg z nim,a jeśli nie daj Boże jest ,to Boże uchowaj\"                    
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: kpsk w 2003-12-19 (Pią), 21:12
Sorka, ale chyba cię nie zrozumiałem.

Twierdzisz, że wierzysz iż świat powstał w 6 dni (czyli nie wierzysz w jego stworzenie przez Boga w \"6 dni\").. a teraz wyjaśnij mi tę drugą część..
chodzisz do tego kościoła, czy nie??                    
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: Tirith w 2003-12-19 (Pią), 23:52
Cytuj
Teoria ze powstał w 6 dni jest smieszna żeby niepowiedzieć żałosna.


teoria? no wiesz, mnie tam od malego uczyli, ze cala ksiega rodzaju to cos na zasadzie przypowiesci Jezusa, czyli jakby na to nie patrzec - fikcja literacka, bo dlaczego niby Bog pojmowany za osobe wszechmocna mialby sie \"meczyc\" 6 dni? jakby chcial to by stworzyl swiat pstryknieciem palcow......                    
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: Durbik w 2003-12-20 (Sob), 00:42
Cytuj
Źle to ujołem bo grawitacji niewidze ale wim że istnieje. Ja stwierdzam fakty że wszechświat powstał w wielkim wybuchu. Teoria ze powstał w 6 dni jest smieszna żeby niepowiedzieć żałosna. Ciekawe jak wy wierzycie bo morzna wierzyć i wierzyć np. Wierze byłem w kościele ostatni raz 3 lata temu i wierze jestem co miesiąc u komunii. Ci co wierzą w ten pierwszy sposób niech lepiej sie nieudzielają. Wy nieprzekonacie mnie a ja was.


Jakbym wiedział, że tam ambitne punkty widzenia się pojawią, to bym nie zakładał tematu.                    
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: sah w 2003-12-20 (Sob), 00:45
Ukryjmy się! Opuśćmy forum! Zabiją nasze psy i zgwałcą matki!

(nie łam się tam Durb)                    
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: -Pionier w 2003-12-20 (Sob), 13:57
Hmm nie wiem czy wieze czy nie, chodze do kosciola w kazdom niedziel poniewaz mam bierzmowanie, alenie wiem czy wieze,niekiedy sie do neigo molde z jakoms prosbo a za drugim razem przeklina ... więc sam nie wiem                    
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: kpsk w 2003-12-20 (Sob), 20:58
Pionier -> Tyle ci tylko powiem, że się lepiej zastanów, bo jak nie wierzysz to do bierzmowania nie masz po co iśc, chya, ze twoja przyszła  żonka sobei zażyczy ślubu kościelnego....

Lepiej być zdecydowanyum, a nie huśtać się pomiedzy dwoma alterantywami b oto na dobre nie wychodzi :D                    
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: Pumbus w 2003-12-20 (Sob), 21:09
ja jestem wierzący niekościelny
odrzucam niektóre nauki kościoła
bardziej wole samemu się zastanowić nad tym co Jezus mówił
gdyż IMO nauki kościoła są przedewszystkim skierowane ku maluczkim i nieświadomym którzy sami nie potrafią dojść do prawdy poznania
przez to że nauka kościoła jest skierowana do wielkich mas nie może dotrzeć do indywidualnych jednostek

kiedyś gdzieś usłyszałem wypowiedź wysoko postawionego w chierarchi duchownego i zaplątało się takie stwierdzenie że \"indywidualizm jech chorobą\"
to dało mi trochę do myślenia

a tak w ogóle, to czy zastanawialiście się co jezus mógł mieć na myśli \"bierzcie i jedzcie/pijcie z tego wszyscy, tak czyńcie na moją pomiątkę\"?
czy tu chodziło o chodzenie do kościoła na msze święte czy w sensie dosłownym jedzenie/picie jako impreze na chwałe boga?                    
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: kpsk w 2003-12-20 (Sob), 21:37
Cytuj
bierzcie i jedzcie/pijcie z tego wszyscy, tak czyńcie na moją pomiątkę\\\"


No po pierwsze zapomniałeś, że troszku wcześniej Jezus, rozdał apotołom chleb i wino, i przemienił je w Swoje Ciało. A więc chyba nie chodzi tu o imprezowanie na cześć Boga, a spożywanie jego Ciała i Krwi, co budzi u mnie irytację, dlaczego w obżądku rzymsko-chrześcjańskim, wierni spozywają tylko  Ciało, a nie Krew? Ale cóż.

A co do interpretacji słów, to i tak już nie may za dużo do powiedzenie, bo apostołowie zinterpretowali je z nas (po natchnieniu Duchem Świetym) i tak już zostało :D                    
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: Pumbus w 2003-12-20 (Sob), 21:46
hm... kanibalizm? ;)
IMO nie tyle przemienił co nazwał

i dlaczego akurat wino? i skąd pewność że chleb nie był na zagryche? może poprostu tylko to mieli?                    
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: GoRo w 2003-12-20 (Sob), 22:14
Cytuj
Cytuj
Źle to ujołem bo grawitacji niewidze ale wim że istnieje. Ja stwierdzam fakty że wszechświat powstał w wielkim wybuchu. Teoria ze powstał w 6 dni jest smieszna żeby niepowiedzieć żałosna. Ciekawe jak wy wierzycie bo morzna wierzyć i wierzyć np. Wierze byłem w kościele ostatni raz 3 lata temu i wierze jestem co miesiąc u komunii. Ci co wierzą w ten pierwszy sposób niech lepiej sie nieudzielają. Wy nieprzekonacie mnie a ja was.


Jakbym wiedział, że tam ambitne punkty widzenia się pojawią, to bym nie zakładał tematu.


Ale zauważ panie Durbik że takie ambitne punkty widzenia skłaniają nas do refleksji: to zadziwiające, jak ktoś wznosząc się na wyżyny (wg geografii to dość wysoko) ambicji swego punktu widzenia potrafi powodować depresję (wg geografii dość nisko)  drugich.

Z tego wysuwam wniosek  - że czasem wznoszenie się pod niebiosa polemyki rodzi dość przyziemne reakcje.

Ja swojej przyziemnej reakcyji na komentowanego przez cię posta oszczędzę - bom dobrze (tak myśle) wychowany :D                    
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: KaGieBe w 2003-12-26 (Pią), 12:48
Cytuj
dlaczego w obżądku rzymsko-chrześcjańskim, wierni spozywają tylko Ciało, a nie Krew?


Zazwyczaj tak sie to odbywa, jednak nie jest to regula. Np. nowoposlubieni malzonkowie dostaja komunie sw. pod dwoma postaciami. Zdazylo mi sie widziec jak malzenstwo na 50. rocznice slubu rowniez dostalo. Osobiscie tego doswiadczylem na rekolekcjach. Trudno mi powiedziec czemu to tak wyglada.

Cytuj
IMO nie tyle przemienił co nazwał


Jednym z najstarszych udokumentowanych codow jest wlasnie cod przemienienia. Nie pamietam dokladnie, ale gdzies w Europie zachodniej zdaje sie kolo VI wieku w trakcie mszy pewien ksiadz zastanawial sie nad tym. Co wiecej- zwatpil. Wtedy dokonal sie owy cod- podczas konsekracji hostia przemienila sie w serce, a wino w krew. Serce i krew zachowaly sie do dzisiaj i sa przetrzymywane w sanktuarium i nie ulegly rozkladowi. Badania udokumentowaly, ze nalezaly do tego samego wlasciciela.                    
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: kpsk w 2003-12-26 (Pią), 13:38
Cytuj
Zazwyczaj tak sie to odbywa, jednak nie jest to regula. Np. nowoposlubieni malzonkowie dostaja komunie sw. pod dwoma postaciami. Zdazylo mi sie widziec jak malzenstwo na 50. rocznice slubu rowniez dostalo. Osobiscie tego doswiadczylem na rekolekcjach. Trudno mi powiedziec czemu to tak wyglada.


Ja niesety takiego zaszczytu nie miałem i chyba będę musiał rzeczywiście do ślubu czekać ;)

Cytuj
Jednym z najstarszych udokumentowanych codow jest wlasnie cod przemienienia. Nie pamietam dokladnie, ale gdzies w Europie zachodniej zdaje sie kolo VI wieku w trakcie mszy pewien ksiadz zastanawial sie nad tym. Co wiecej- zwatpil. Wtedy dokonal sie owy cod- podczas konsekracji hostia przemienila sie w serce, a wino w krew. Serce i krew zachowaly sie do dzisiaj i sa przetrzymywane w sanktuarium i nie ulegly rozkladowi. Badania udokumentowaly, ze nalezaly do tego samego wlasciciela.


Nie wiem czy myślimy o tym samym cudzie, ale czytałem o takim w którym ksądz właśnie zwatpił i przełamał komunię Świętą na pół, a z niej wypłynęło 5 kropli krwi, a co więcej każda warzyła tyle samo co wszytskie razem wzięte.                    
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: Pumbus w 2003-12-26 (Pią), 15:00
Cytuj
Cytuj
Jednym z najstarszych udokumentowanych codow jest wlasnie cod przemienienia. Nie pamietam dokladnie, ale gdzies w Europie zachodniej zdaje sie kolo VI wieku w trakcie mszy pewien ksiadz zastanawial sie nad tym. Co wiecej- zwatpil. Wtedy dokonal sie owy cod- podczas konsekracji hostia przemienila sie w serce, a wino w krew. Serce i krew zachowaly sie do dzisiaj i sa przetrzymywane w sanktuarium i nie ulegly rozkladowi. Badania udokumentowaly, ze nalezaly do tego samego wlasciciela.


Nie wiem czy myślimy o tym samym cudzie, ale czytałem o takim w którym ksądz właśnie zwatpił i przełamał komunię Świętą na pół, a z niej wypłynęło 5 kropli krwi, a co więcej każda warzyła tyle samo co wszytskie razem wzięte.
prosta zagadka matematyczna, nic więcej
rozwiązanie jest oczywiste
keżda mogła ważyć tyle co wszystko inne razem
5x=x
więc...
x=0
ktoś se jaja robi poprostu i patrzy jak ludzie wierzą

a co do tego, że serce, się przemieniło, to nie słyszałem, NIGDY
nigdy w kościele i nigdy na religii

to, że coś było w kśiążce, to jeszcze nic nie znaczy, Daniken też książki pisał, przedstawiając w nich jakieś dowody
więc chce się dowiedzieć
1) w jakim miejscu jest przechowywane to serce i krew
2) czy są dni kiedy pokazują to wiernym                    
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: kpsk w 2003-12-26 (Pią), 18:24
Co do tej zagadki to zaiste nieźle wykombinowałeś, ale mój błąd, że nie precyzyjnie napisałem...
Jednka kropla ważyła ileś tam dekagramów (chyba, nie wiem ile powinna ważyć kropla krwi -> zawsze byłem cięki w jednostkach Si ;)), a razem ważyły tylesamo dag i to na pewno nie było 0 8)

A o tamtym sercu to nie słyszałem również..... bo tu były tylko krople...                    
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: Koki w 2003-12-26 (Pią), 20:07
Heh, ludzie, albo wierzycie w Boga/Bogów/siły nadprzyrodzone, albo w fizykę/biologię/chemię/matematykę, nie próbujcie tego łączyć... przypomniało mi się opowiadanie \"Prof. E. Dońda\", który wymyślił nową dziedzinę - Świarnetykę, w której używał komputera do obliczania zaklęć szamanów(Opowiadanie świetne nawiasem mówiąc - polecam!) :D                    
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: Keiran w 2003-12-26 (Pią), 20:20
Oj przypomnial mi sie \'inquisitor\' jacka inglota. Tam mianowicie szatan opetywal (jak to sie odmienia?) komputery. :P                    
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: Olhado256 w 2003-12-26 (Pią), 20:48
Koki => a niby czemu mielibyśmy tego nie łączyć? Coraz więcej naukowców zaczyna uznawać istnienie Boga.                    
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: kpsk w 2003-12-26 (Pią), 21:07
Ja tam się nie zajmuję, i tymbarzdiej nie bede wykożystywał tych przedmoitów do zbadania czy Bóg naprawdę istnieję. Ja w niego WIERZĘ. A uważam, iż puki co jeseśmy zbyt mało zaawansowanymi stworzeniami, z naszą technologią, aby udowadniać istnienie Boga.                    
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: Olhado256 w 2003-12-26 (Pią), 21:12
Ale oni nie udowadniają istniena Boga, oni zaczynają uznawać jego istnienie. Nie tego siwobrodego dobrotliwego dziadka na złotym tronie, tylko jakiejś Siły Wyższej.                    
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: kpsk w 2003-12-26 (Pią), 21:16
A to co innego, chociaz zawsze sobie wyobrażałem naukowców/uczonych jako tych najbardziej zagożałcyh przeciwników Boga...                    
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: Keiran w 2003-12-26 (Pią), 21:35
Wydaje mi sie ze kwestia tego czy Bog istnieje powinna dla naukowca zejsc na dalszy plan po prostu.                    
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: azul w 2003-12-26 (Pią), 22:20
Cytuj
A to co innego, chociaz zawsze sobie wyobrażałem naukowców/uczonych jako tych najbardziej zagożałcyh przeciwników Boga...

tak to jest ze sterotypami... i jest chyba po trosze tak jak Keiran napisał, jednak wielu z wielkich naukowców przyznaje, że wierzy... i nie jest istotne czy jest to Kriszna, Mzimu czy ?Jahwe.... rózne są poprostu drogi do Niego prowadzące.                    
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: Olhado256 w 2003-12-26 (Pią), 23:22
Cytuj
Wydaje mi sie ze kwestia tego czy Bog istnieje powinna dla naukowca zejsc na dalszy plan po prostu.

To zależy dla jakiego naukowca. Fizyka teoretyczna już dawno przestała nosić znamiona tradycyjnej, ścisłej nauki, więc \"wliczanie\" w nią Boga nie jest niczym dziwnym.                    
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: Koki w 2003-12-27 (Sob), 10:48
Cytuj
Koki => a niby czemu mielibyśmy tego nie łączyć? Coraz więcej naukowców zaczyna uznawać istnienie Boga.


No to już jest dla mnie lekki paradoks...

Gdzie masz stworzenie świata w 7 dni? Jak to możliwe? A co z zasadą zachowania energii? :P

Istnienie Boga jest fizycznie(W sensie nauki fizyki) niemożliwe.                    
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: Olhado256 w 2003-12-27 (Sob), 14:48
A czy każdy, kto wierzy w Boga, musi wierzyć w stworzenie świata w 7 dni i inne tego typu majaczenia? Istnienie Boga jest bardzo fizycznie możliwe.                    
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: Koki w 2003-12-27 (Sob), 18:49
Cytuj
A czy każdy, kto wierzy w Boga, musi wierzyć w stworzenie świata w 7 dni i inne tego typu majaczenia? Istnienie Boga jest bardzo fizycznie możliwe.


Taaak, możliwe, że istnieje świat równoległy, w którym \'coś\' jest. Ale co z tego, skoro to \'coś nie może nic zrobić i nie różni się od meduzy, która \'sobie po prostu jest\'. Po co w takim razie w to wierzyć? To tak, jakbym wierzył w kamień. Jest, i tyle.                    
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: Olhado256 w 2003-12-27 (Sob), 20:06
Nie bądź dziecinny. Istnienia Boga nie można naukowo udowodnić, to prawda, ale nie można także naukowo udowodnić, że go nie ma, więc nic nie przeszkadza naukowcom wierzyć w niego. Poza tym ty ciągle odnosisz się do tej \"podstawowej fizyki\". Poczytaj sobie np. o punkcie Omega.                    
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: Koki w 2003-12-27 (Sob), 21:03
Heh, czyli jeżeli nikt nie widzi drzewa w lesie, to nie można potwierdzić naukowo, czy jest, czy go nie ma. A więc jest i go nie ma jednocześnie, tak jak Kota Sch... Schrod... no, tego ;]

Super, to by było na tyle, jeżeli chodzi o ścisłość nauk ścisłych.  :?

No i oczywiście, że się odnoszę do podstawwych, potwierdzonych zagadnień. To tak jakbyś miał pretensje, że rozwiązując nierówność logarytmiczną z parametrem używam dodawania.

No i Omega Point(O \'punkcie Omega\' po polsku oczywiście nie mogłem nic znaleść):

Cytuj
(1) the universe is spatially closed (has finite spatial size and has the topology of a three-sphere),

(2) there are no event horizons, implying the future c-boundary is a point --- the Omega Point,

(3) Life must eventually engulf the entire universe and control it,

(4) the amount of information processed between now and the final state is infinite,

(5) the amount of information stored in the universe diverges to infinity as the final state is approached.


1. Z tego co wiem, wszechświat jest nieskończony. Odwołuje się on potem do Astrofizycznych Czarnych Dziur, i niech mnie cholera, jeżeli wiem co to jest - w każdym razie, pisze on, że prawie na pewno istnieją.

2. Nie wypowiem się, gdyż po prostu nie rozumiem, co on napisał :D Niby znam wszystkie wyrazy, a jednak za chiny nie mogę tego połączyć w logiczną całość. Sorry.

3. No... powiedzmy, choć moim zdaniem ntura nie połapie się, że trzeba się wynieśc z planety. No chyba, że mają to zrobić ludzie, choć marnie to widzę.

4. Eee? Nieskończona? Niezbyt przepadam za określeniem \'nieskończony\'. Znaczy się, minie nieskończenie długi czas?

Cytuj
I also argue that the ultimate future state of the universe, the Omega Point, should be identified with God. I have presented my argument in detail in my book The Physics of Immortality, but a main reason for my identification Omega Point = God, comes from Exodus 3:14. In this passage, God is speaking to Moses from the Burning Bush. God gives Moses His Name: EHYEH ASHER EHYEH (in Hebrew, of course). God\'s Name is best translated into English as I SHALL BE WHAT I SHALL BE. In other words, God is telling Moses that His essence is future tense. If we regard God as something Ultimate, then He is telling us that He is the Ultimate Future. Hence my identification Omega Point = God. My translation of EHYEH ASHER EHYEH is taken from the Oxford University Study Bible (Revised Standard Version), but the great German religious leader Martin Luther translated EHYEH ASHER EHYEH the same way into German: ICH WERDE SEIN, DER ICH SEIN WERDE. Luther\'s translation of the Bible was to the German language as the King James version was to the English language.


No i tu leży pies pogrzebany. Żeby udowodnić istnienie Boga, używa on jego słów. O ile to są jego słowa, bo Kościół w czasie swojej \'świetności\' namieszał nieziemsko i praktycznie interpretował wszystko, jak chciał. Że teraz moge iść do sklepu i przejrzeć Biblię? A którą? Czytałem kiedyś, że wszystkie oryginalne wersje Biblii zostały spalone przez Kościół, i zostawili sobie oni tylko te \'ich\'. Bzdury? Prawdopodobnie. Ale mamy już lukę, prawda? Kto mi udowodni, że Bóg naprawdę tak powiedzial?

I jeszcze jedna złośliwość - skoro Bóg to życie w całym wszechświecie, to jeszcze go nie ma :P


Z tym Bogiem to nic nie wiadomo. Dziwne jest, że praktycznie wszystkie ludy wyrobiły sobie jakąś tam wiarę - Wisznu, Shiva czy zwykły patyk. Optymiści powiedzą, że coś w tym musi być. Ja powiem, że najwidoczniej w naturze psychiki ludzkiej leży potrzeba wiary. Bo wiara daje nadzieję. A nadzieja jest matką głupich. A ludzie są głupi. Ok, ostatnie dwa zdania były dla jaj, nie bierzcie ich pod uwagę - ale musiałem to napisać, bo zaczynało się robić patetycznie :D


Anywho, kończę i wracam do przyziemnego wyżynania Strogg\'ów ;]                    
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: Olhado256 w 2003-12-27 (Sob), 21:45
Koki => ale my mówimy o WSZYSTKICH naukowcach. Jasne, jeśli ktoś bada budowę płaszcza Ziemi, to może mieć w dupie Boga, ale wiele dziedzin nauki (głównie fizyka) weszło już w tak abstrakcyjne rejony, że pojęcie Boga nie jest dla nich czymś niezwykłym. Współczesna nauka to już nie jest bieganie z lupą i badanie ile nóżek ma biedronka. Jeśli naukowcy siedząc na Ziemi i dłubiąc w nosie dyskutują ile wymiarów ma Wszechświat, to równie dobrze mogą podyskutować o istnieniu Boga. I Bóg i granice Wszechświata są pojęciem tak samo abstrakcyjnym moim zdaniem.                    
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: MJ w 2003-12-27 (Sob), 22:26
hmm... to trudne pytanie. Ja wierze w Boga ale nie chodze do kościoła bo kazania sa do kitu. Natomiast nie chce mi sie do konca wierzyc w Jezusa. No moze przesadzam poczesci wierze w Jezusa ale moze nie tak do końca. he... sam nie wiem co gadam. :cry:  Jedno jest pewne. Ktos jest tam ja górze. :D                    
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: azul w 2003-12-27 (Sob), 22:34
Cytuj
Heh, czyli jeżeli nikt nie widzi drzewa w lesie, to nie można potwierdzić naukowo, czy jest, czy go nie ma.

tak to mniej, więcej jest...

Cytuj

A więc jest i go nie ma jednocześnie, tak jak Kota Sch... Schrod... no, tego ;]

:arrow:  Schroedingera .
ale mam nadzieje, że nie zaczniemy rozmawiać o czasie dekoherencji ww. kota   :wink:                    
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: Koki w 2003-12-28 (Nie), 08:55
Cytuj
Cytuj
Heh, czyli jeżeli nikt nie widzi drzewa w lesie, to nie można potwierdzić naukowo, czy jest, czy go nie ma.

tak to mniej, więcej jest...


Ok, drzewo to był zły przykład, bo to było inaczej: Czy drzewo upadające w lesie kiedy nie ma kto go usłyszeć wydaje dźwięk.

Ale, np. Drzwi. Jestem do niech odwrócony plecami. I mam nie wiedzieć, czy są? A dlaczego miałoby ich nie być? Bo nagle atomy stwierdziły, że idą na piwo? ;)

Dzięki za poprawkę, azul :]

No i, at last...

Cytuj
Jeśli naukowcy siedząc na Ziemi i dłubiąc w nosie dyskutują ile wymiarów ma Wszechświat, to równie dobrze mogą podyskutować o istnieniu Boga. I Bóg i granice Wszechświata są pojęciem tak samo abstrakcyjnym moim zdaniem.


Ok, tutaj masz 100% racji, i nawet fajnie to brzmi - dłubią w nosie i dyskutujuą
 :biggt:                    
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: Tissai w 2003-12-29 (Pon), 16:14
na to pytanie odpowiem twierdzaco wierze uwazam ze czlowiek by zyc powinien w cos wierzyc to mu daje nadzieje i sile , ale nie pytajcie w jakiego Boga wierze                    
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: KaGieBe w 2003-12-29 (Pon), 23:42
Cytuj
Istnienie Boga jest fizycznie(W sensie nauki fizyki) niemożliwe.


A byl taki jeden. Nawet ksiazke pare ksiag o Nim napisano. Wieze w to, iz Byl calkowicie fizyczna istota, ktora jest niewatpliwie czlowiek. Zwano Go Jezus.                    
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: Olhado256 w 2003-12-30 (Wto), 00:35
Cytuj
A byl taki jeden. Nawet ksiazke pare ksiag o Nim napisano. Wieze w to, iz Byl calkowicie fizyczna istota, ktora jest niewatpliwie czlowiek. Zwano Go Jezus.

No, to skoro, jak sam zauważyłeś, był on człowiekiem, to nie mógł być jednocześnie bogiem, a już z pewnością nie Bogiem.                    
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: Po3T w 2003-12-30 (Wto), 00:41
Cytuj
Fizyka teoretyczna już dawno przestała nosić znamiona tradycyjnej, ścisłej nauki, więc \"wliczanie\" w nią Boga nie jest niczym dziwnym.


Chcesz przez to powiedzieć, że fizyka teoretyczna jest nieścisła? Owszem, możliwe jest w fizyce miejsce dla siły wyższej, ale wątpie by ludzkość kiedykolwiek to miejsce poznała... :|


Cytuj
Z tego co wiem, wszechświat jest nieskończony. Odwołuje się on potem do Astrofizycznych Czarnych Dziur, i ...


To źle wiesz. Wszechswiat ma swoje granice. Wiadomo to już od kilkudziesięciu lat, o czym mówi Teoria Wielkiego Wybuchu, a co opisuje mechanika kwantowa. Mimo, że wszechświat cały czas zmienia swoje rozmiary to ma jednak swoje granice. Dla przeciętnego człowieka operującego tylko pojęciem przestrzeni, może trudno to zrozumieć...

Cytuj
I Bóg i granice Wszechświata są pojęciem tak samo abstrakcyjnym moim zdaniem.


Granice wszechświata może są i abstrakcyjne, ale nie tak niepojęte jak Bóg. Zrozumienie tych dwóch rzeczy naprawdę dzieli przepaść niewiedzy.                    
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: Olhado256 w 2003-12-30 (Wto), 01:55
Cytuj
Chcesz przez to powiedzieć, że fizyka teoretyczna jest nieścisła?

Powiem tak: fizyka teoretyczna używa jak najbardziej ścisłych metod, ale zajmuje się badaniem zupełnie abstrakcyjnych rzeczy. Ktoś ze stuprocentowo ścisłym umysłem niewiele skuma z fizyki teoretycznej. Tak mi się przynajmniej wydaje, bo niewiele miałem doczynienia z tą dziedziną nauki.
Cytuj
Granice wszechświata może są i abstrakcyjne, ale nie tak niepojęte jak Bóg. Zrozumienie tych dwóch rzeczy naprawdę dzieli przepaść niewiedzy.

To już chyba zależy od człowieka. Dla księdza Bóg jest zdecydowanie mniej abstrakcyjnym pojęciem, niż granice wszechświata. Dla mnie są mniej-więcej na tym samym poziomie - coś, nad czym nie warto się głowić, bo i tak tego nie skumam :wink:                    
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: Durbik w 2003-12-30 (Wto), 20:42
Jak już napisałem: istnienie Boga to aksjomat, który gwarantuje spokój. Jesli ktoś na siłę chce odebrać sobie spokój - jego głupota.                    
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: Koki w 2003-12-30 (Wto), 20:51
Ech, Durbik. Jaki spokój? Ja to widze tak: Boga nie ma, sił nadprzyrodzonych też, duszy i tak dalej. Wszystko to tylko fizyka chemia i biologia. Po śmierci nie ma nic. I jakoś nie jestem niespokojny.

Niespokojny to bym był, gdybym wiedział, że jakaś istota o niezrozumiałej dla mnie inteligencji i nieograniczonej mocy, mnie obserwuje. Cały czas. Trochę tak, niepokojace.                    
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: Durbik w 2003-12-30 (Wto), 20:55
No to różne mamy definicje spokoju. Bo dla mnie sytuacja, kiedy nikt nade mną nie stoi i jestem sam sobie \'sterem, żeglarzem, okrętem\' jest wysoce niepokojąca. Bo wtedy każda denna sprawa w zyciu (ze użyje dennego słowa) doczesnym, urasta do rangi ważnej. Bleh.                    
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: Olhado256 w 2003-12-30 (Wto), 21:05
Ha, nie wiem co to się porobiło, ale zgadzam się z Durbikiem w tej sprawie. Wiara w to, że Bóg istnieje jest wiarą w porządek i sensowność świata. Jest milion rzeczy, które w każdej sekundzie mogą zamienić nasze życie w piekło, albo je zakończyć. Tylko wiara w jakąś siłę wyższą pozwala się z tą myślą oswoić. Świadomość, że naszym życiem rządzi chaos i przypadek, jest dla większości ludzi nie do zniesienia. Jeśli ciebie to nie rusza Koki, to gratuluję spokoju (chociaż jest to spokój skazańca), albo współczuję braku wyobraźni.                    
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: KaGieBe w 2003-12-31 (Śro), 15:00
Cytuj
Cytuj
A byl taki jeden. Nawet ksiazke pare ksiag o Nim napisano. Wieze w to, iz Byl calkowicie fizyczna istota, ktora jest niewatpliwie czlowiek. Zwano Go Jezus.


No, to skoro, jak sam zauważyłeś, był on człowiekiem, to nie mógł być jednocześnie bogiem, a już z pewnością nie Bogiem.


(...) i stal sie czlowiekiem (...)
Wg wiary do ktorej przyznaje sie (oficjalnie) wiekszosc Polakow Jezus byl zarowno czlowiekiem, jak i Bogiem.                    
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: Olhado256 w 2003-12-31 (Śro), 17:19
I to jest zaledwnie jeden z tysiąca dwustu idiotyzmów religii katolickiej.                    
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: Durbik w 2004-01-01 (Czw), 15:08
... która na szczęście nie jest równoznaczna z wiarą w Boga, bo byłoby źle.                    
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: KaGieBe w 2004-01-02 (Pią), 22:56
Cytuj
I to jest zaledwnie jeden z tysiąca dwustu idiotyzmów religii katolickiej.


Szanuje Twoje zdanie, jednakze jako katolik nie powiem, zeby mnie cieszylo takie stwierdzenie :/                    
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: Xtense w 2004-01-03 (Sob), 12:15
KaGieBe-> Niestety to prawda, że w khrm... \"naszej\" religii jest conajmniej tona idiotyzmów. Proponuję poszukać literatury na ten temat - ze swojej strony polecę \"Bogowie byli Astronautami!\" Danikena (ot, sam tytuł odstrasza, bo \"namawia\" do jednej tezy, ale faktów dotyczących religii tam zawartych nie da się odeprzeć).                    
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: Durbik w 2004-01-03 (Sob), 12:22
Nie mów \'niepodważalne fakty\' bo brzmisz jak Saver. Też z zainteresowaniem przeczytałem... hm... osiem chyba książek Daenikena. Ale żadnego z jego twierdzeń nie uważam za aksjomat. Jestem jak mój wychowawca, który nie wierzył w stan wojenny, bo on go nie stwierdził.                    
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: waste w 2004-01-03 (Sob), 18:30
o, czyżby znów wątek von Dänikena wypłynął? ja tam uważam, że jego dowody nawet jeśli są mętne, to tezy zmuszają do zastanowienia. uważam, że wysuwa bardzo ciekawe wnioski ze swoich (bądź nie) odkryć.
ja w Boga wierzę, ale od kościoła i naszej religii raczej staram się trzymać z daleka...                    
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: Xtense w 2004-01-03 (Sob), 20:41
Durbik - nie twierdzę, że są niepodważalne ;) Stwierdzam, że teza, jakoby Bogiem (bogami) byli obcy (czy nawet \"my z przyszłości\"), jest b. ciekawa.

Däniken dobrze podszedł do tematu, bo znalazł fakty odpowiadające jego tezie, czego niestety np. o Biblii powiedzieć nie można. A spójrzmy na religie dalekiego wschodu - czy ich księgi (np. Marabharata [... o ile się nie mylę, że była to Mahabharata] + Purany) nie są czymś w rodzaju Biblii? Nie bierzemy ich poważnie, bo za dużo tam boskiej broni, latających miast itp? A co innego możemy znaleść w Biblii - rozstąpienie wody, manna + przepiórki znikąd na pustyni, wkońcu Sodoma i Gomora (podobno była tam stosowana broń nuklearna :) ). Możliwe jest też to, że Biblia, Mahabharata, Tora, Koran + tony innych ksiąg to takie starożytne Fantasy czy Science-Fiction...

lewy alt+0228 ^_-
/w[/span]
[span style=\'color:blue\']lol :) . Xtense.                    
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: Po3T w 2004-01-05 (Pon), 12:35
Cytuj
ale faktów dotyczących religii tam zawartych nie da się odeprzeć


 :arrow: jesli sensem powyższego zdania nie jest dla ciebie niepodważalność, to nie używaj zwrotów, których nie rozumiesz  :roll: Jak chcesz żeby coś mocno zabrzmiało zakończ zdanie \"kurwa!\".

Skomentowałbym jeszcze każde zdanie twojego ostatniego posta, ale...
...po prostu ręce opadają  :(

Powninni z powrotem wprowadzić do szkół przedmiot dialektyki... kiedyś był  :roll:                    
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: Durbik w 2004-01-05 (Pon), 16:56
uejstuś: reforma była, to fakt. Ale masz rację, nazwisk nie zreformowano. von Däniken!                    
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: Olhado256 w 2004-01-05 (Pon), 17:01
Cytuj
lewy alt+0228 ^_-
/w
Hm? äää!                    
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: Xtense w 2004-01-05 (Pon), 18:45
Cytuj
jesli sensem powyższego zdania nie jest dla ciebie niepodważalność, to nie używaj zwrotów, których nie rozumiesz  :roll: Jak chcesz żeby coś mocno zabrzmiało zakończ zdanie \\\"kurwa!\\\".


Wiesz, nie każdy spod takiej wiochy, jak Chełm, potrafi się wypowiedzieć \"kurwa!\" :) .

Nieczęsto nie udaje mi się sporządzić w miarę sensowne zdanie, a to bo:

1. Wiek (smar-kat-y)
2. Wiedza.
3. Wychowanie (no... tutaj to może jest ok ;) ).

\"Pamiętaj, że za to co mówisz, ponosisz zwykle konsekwencje\" - ja o tym pamiętam. Do tego raczej spoglądam na \"sens\" wypowiedzi, niż na powierzchowne wyrażenie (co często mnie gubi :) ).

In other words: F` off - wieśmak jestem.                    
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: Smirfon w 2004-01-09 (Pią), 19:22
Cytuj
chodzisz do tego kościoła, czy nie??


Niestety tak, jestem do tego zmuszany                    
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: T O R C H I O w 2004-03-07 (Nie), 11:28
to tracisz tylko czas!!!

po co chodzisz do  kościoła skoro nie chcesz???
poagaj ze swoją grupą społecznego nacisku :) i moze zelży pressing.... i obejdzie sie bez żadnych sankcji
:D
 :evil:                    
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: vincenzo w 2004-03-08 (Pon), 03:50
racja!!nic na siłę, a na religie( katechezę) uczęszczasz?i też cie zmuszają?
nie chodzisz do kościoła bo ci sie nie chce z domu dupy ruszyć, czy poprostu to cie nie rusza?                    
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: T O R C H I O w 2004-03-08 (Pon), 10:55
no racja!!!

zrobić mu za karrę pasję in reality world

w takim wieku byc już konformistą???
 co zniego wyrosnie  za 10 lat???

żaden z szanownych towarzyszy nie był taki w tym wieku nawet józef :)                    
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: Durbik w 2005-12-04 (Nie), 01:55
Hahah! Wykopiemy temat spod ziemi! Kto z młodzieży tego nie pamięta, ma okzję odpowiedzieć na to ważkie pytanie.

Gravedigging (cost: possible flames) Sacrifice 10s. time - return your low rate topic to the top
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: Crono w 2005-12-04 (Nie), 12:09
Nie wierze że można poznać prawdę o bogu używając naszej inteligencji i cywilizacji na obecnym poziomie. Zatem nie można wykluczyć anie jego istnienia, ani nieistnienia. Hipotez jest milionpięcsetstodzięwięcset i można sie nimi przerzucać do usranej śmierci. Wierzący zaraz napiszą: "Tak Bóg istnieje! odczułem jego boską interwencję" kierując sie przesądami i tym co im sie wydaje. Niewierzący napiszą: "Nie boga nie ma!" Kierując się tym że chcą nienawidzieć czegoś przez co im sie coś nie udało, przez kogo ktoś bliski etc. umarł. Zapominając że może jesli istnieje to w ludzkim pojeciu jest łotrem. Możemy zasypywać sie tysiącem argumentów a i tak nic sobie nie udowodnimy bo sie nie da. Ja bym raczej wątpił że istnieje, a pewny jestem że nie istnieje w formie jakiej wyobrażają sobie religie. Taki Bóg jest wynalazkiem człowieka nie radzącego sobie z pytaniami. Spelnieniem psychoogicznych i socjoogicznych potrzeb.

PS
Ja sie chyba juz wypowiadalem tutaj w troche innym tonie, jak to sie ludzie zmieniaja...
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: Domator w 2005-12-04 (Nie), 12:16
Nie wierzę w żadnego boga, nie chodze do żadnego koscioła, nie chodze na religię w szkole obchodzę święta bo sa one miłe i np. boże narodzenie nazywam gwiazdką :) I w takie święto zbieram prezenty, obżeram się etc. a na taką pasterkę dupy nie ruszę. To dla mnie taka tradycja czy coś. :P
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: Keiran w 2005-12-04 (Nie), 12:26
Domator - super podejscie :D
powaznie
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: Koki w 2005-12-04 (Nie), 12:33
No. Nieźle nieźle. Ciekawe co ja pisałem tu swego czasu?

[Edit]Oj srogie rzeczy pisałem.

(BTW Durbik odkopujesz wszystkie swoje termaty? :P)
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: Durbik w 2005-12-04 (Nie), 13:17
No co ty. Tylko te z gruntu zajebiste.

Hm... Jak się tak zastanowić to ja zakładam same zajebiste tematy, gdyż jestem zajebisty (prawie tak jak byłby Sah jako moderator)
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: Keiran w 2005-12-04 (Nie), 13:28
dziwnym nie jest
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: Koki w 2005-12-04 (Nie), 14:38
Cytuj
Hm... Jak się tak zastanowić to ja zakładam same zajebiste tematy, gdyż jestem zajebisty (prawie tak jak byłby Sah jako moderator)
[snapback]127298[/snapback]


Tylko sah( I morg, i B) powiedział że on to forum ma w dupie, więc to taki mały problem jest.
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: Pan Patryk w 2005-12-04 (Nie), 16:10
Wierze w Boga Spinozy.

A tak na serio to chuj Was obchodzi czy ktos wierzy w Boga ?
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: pshemozz w 2005-12-04 (Nie), 17:02
Tak samo jak chuj nas obchodzą czyjeś bełty i tym podobne. Ale to jest forum a na forum sie rozmawia. jak ktoś chce rozmwiać o Bogu to niech rozmawia.
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: Domator w 2005-12-04 (Nie), 18:45
Cytuj
A tak na serio to chuj Was obchodzi czy ktos wierzy w Boga ?
[snapback]127329[/snapback]
Nie chcesz - nie pisz. Równie dobrze chuj mnie obchodzi w co teraz tgrasz albo czy gorsza jest kupa od rzygów. Wolna wola.
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: trzy86 w 2005-12-04 (Nie), 20:21
Czlowiek za malo wie, by potwierdzic istnienie Boga lub miec pewnosc ze go nie ma. calkowicie irracjonalne podejscie wydaje mi sie nieco naiwne, wiec z udzieleniem odpowiedzi poczekam pewnie do smierci - wtedy przekonamy sie o istnieniu boga, lub temat przestanie nas dotyczyc ;)
najlepsza odpowiedzia byloby "nie wiem" - wydaje mi sie ze czlowiek nie ma podstaw by udzielac odpowiedzi.

ps, slyszeliscie o "dupie henryka"?
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: Pan Patryk w 2005-12-04 (Nie), 20:24
Cytuj
Równie dobrze chuj mnie obchodzi w co teraz tgrasz albo czy gorsza jest kupa od rzygów. Wolna wola.
[snapback]127376[/snapback]
Nie chcesz, nie czytaj.


A napisalem to, bo ten temat jest iscie prowokacyjny. Nic nie wyniknie z tej dyskusji.
Zreszta jak prawie zawsze na PPK. :)
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: trzy86 w 2005-12-04 (Nie), 20:25
zas co do mnie... wierze w istnienie sily wyzszej, ale nie zamierzam jej okreslac.
taka dyskusja zwykle nie prowadzi do czegokolwiek... kwestia indywidualna  :ppk_chytry:
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: Pan Patryk w 2005-12-04 (Nie), 20:31
W Stanach prowadzi, na sali sadowej. Np ostatnie spor miedzy ewolucjonizmem a inteligent designem.
http://www.newyorker.com/online/content/?0...on_onlineonly01 (http://www.newyorker.com/online/content/?051205on_onlineonly01)
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: pshemozz w 2005-12-04 (Nie), 20:32
Cytuj
Cytuj
Równie dobrze chuj mnie obchodzi w co teraz tgrasz albo czy gorsza jest kupa od rzygów. Wolna wola.
[snapback]127376[/snapback]
Nie chcesz, nie czytaj.


A napisalem to, bo ten temat jest iscie prowokacyjny. Nic nie wyniknie z tej dyskusji.
Zreszta jak prawie zawsze na PPK. :)
[snapback]127414[/snapback]


Temat jak temat. I czy jest prowokacyjny? Może żywy był kiedyś i dobrze.
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: Crono w 2005-12-04 (Nie), 22:27
Cytuj
W Stanach prowadzi, na sali sadowej. Np ostatnie spor miedzy ewolucjonizmem a inteligent designem.
http://www.newyorker.com/online/content/?0...on_onlineonly01 (http://www.newyorker.com/online/content/?051205on_onlineonly01)
[snapback]127419[/snapback]

W polityce czytalem o tym, ale USA to kraj barbarzyński który ma mało wspolnego z racjonalna dyskusja. Wiec ich spor raczej przybierze zamiast forme dyskusji, forme arbitralnej decyzji sadu najwyzszego ktory stworzy jakis dupny precedens i zakaze myslec w jedn/drugi sposob.

PS
Co do "Chuj Wam do tego" uważam że jest kilka takich tematów które wogole sie na zadne forum nie nadaja bo do niczego nie prowadza temat "Czy Bog istnieje" nalezy do jednych z nich.
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: Pan Patryk w 2005-12-04 (Nie), 23:15
Cytuj
W polityce czytalem o tym, ale USA to kraj barbarzyński który ma mało wspolnego z racjonalna dyskusja. Wiec ich spor raczej przybierze zamiast forme dyskusji, forme arbitralnej decyzji sadu najwyzszego ktory stworzy jakis dupny precedens i zakaze myslec w jedn/drugi sposob.
[snapback]127450[/snapback]
Nie masz zupelnie pojecia o czymkolwiek jesli chodzi o Stany.
Ani dyskusja nie bedzie malo racjonalna, ani sprawa nie trafi do Sadu Najwyzszego (przeczytaj artykul, sprawa dzieje sie w sadzie stanowym), ani precedens nie jest ostateczny, a juz na pewno nie ma czegos takiego jak zakazywanie myslenia. Gdy na Ustroju politycznym USA profesor zapytal, czy powinno sie dyskutowac z decyzja Sadu Najwyzszego powiedzial ze nie, on stwierdzil ze zupelnie sie myle. Dyskusja bedzie, jest bardzo wskazana a mysl SN nie jest fundamentalna. Sad Najwyzszy dziala na zupelnie innych zasadach niz wiekszosci ludzi sie wydaje, a powyzsza wypowiedz jest jakby negatywem prawdziwej sytuacji panujacej w ustorju prawnym jak tez i w debatach publicznych.
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: KaGieBe w 2005-12-04 (Nie), 23:25
To, ze do niczego nie prowadza, wcale nie oznacza ze nie mozna wymienic swoich pogladow na ten temat.
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: Arclon w 2005-12-05 (Pon), 06:34
Co więcej - przytłaczająca większość tematów na tym forum... ba! przytłaczająca większość tematów na jakimkolwiek forum... ba! przytłaczająca większość dyskusji między ludźmi w ogóle do niczego nie prowadzi.

Czy wobec tego wszyscy powinniśmy się zamknąć?
Może.
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: Pan Patryk w 2005-12-05 (Pon), 14:02
Cytuj
Co więcej - przytłaczająca większość tematów na tym forum... ba! przytłaczająca większość tematów na jakimkolwiek forum... ba! przytłaczająca większość dyskusji między ludźmi w ogóle do niczego nie prowadzi.

[snapback]127485[/snapback]
Says who ?
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: Domator w 2005-12-05 (Pon), 14:43
Cytuj
najlepsza odpowiedzia byloby "nie wiem" - wydaje mi sie ze czlowiek nie ma podstaw by udzielac odpowiedzi.
[snapback]127412[/snapback]
Oj ma. Chodzi o to jak uwazasz. To tak samo jak np. powiem, ż enie wiem czy Kaczyński będzie dobrym prezydentem. Odpowiedzi będe mógł udzielic dopiero za 5 lub 10 lat. A z bogiem: uważam, że jest | uwazam, że nie ma i tyle. Ty uwazasz. Nie jak jest naprawde tylko jak uważasz ty.
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: Crono w 2005-12-05 (Pon), 19:54
Cytuj
Nie masz zupelnie pojecia o czymkolwiek jesli chodzi o Stany.
Ani dyskusja nie bedzie malo racjonalna, ani sprawa nie trafi do Sadu Najwyzszego (przeczytaj artykul, sprawa dzieje sie w sadzie stanowym), ani precedens nie jest ostateczny, a juz na pewno nie ma czegos takiego jak zakazywanie myslenia. Gdy na Ustroju politycznym USA profesor zapytal, czy powinno sie dyskutowac z decyzja Sadu Najwyzszego powiedzial ze nie, on stwierdzil ze zupelnie sie myle. Dyskusja bedzie, jest bardzo wskazana a mysl SN nie jest fundamentalna. Sad Najwyzszy dziala na zupelnie innych zasadach niz wiekszosci ludzi sie wydaje, a powyzsza wypowiedz jest jakby negatywem prawdziwej sytuacji panujacej w ustorju prawnym jak tez i w debatach publicznych.
[snapback]127462[/snapback]

Prawo precedensowe jest moim zdaniem z natury poryte bo byle sedzia moze je kreować. A niektóre precedensy mogą rozbawić do łez. Ława przysięgłych też jest zajebista. Z tym, że anglosaski model prawa akurat nie jest winą amerykanów.

Co do USA wogole to mozesz z punktu widzenia amerykanisty bronić tego barbarzynskiego zlepku narodów, ja bede z punktu widzenia politologa je krytykować.
No bo jak nazwać konfederecje plemion słynących głownie z wojowniczości, podróżujących po Świecie grabiąc dobra, asymiliujac co prostsze z kultury reszte niszcząc. W których prawie dalej funkcjonuje instytucja morderstwa i którzy chcą przyrównywać do siebie najstarsze kultury Świata mając za sobą 250 lat hisorii.

Amerykanie są także bardzo grubi i zadowoleni nawet gdy mają raka mózgu  :twisted:
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: trzy86 w 2005-12-05 (Pon), 21:07
Cytuj
Cytuj
najlepsza odpowiedzia byloby "nie wiem" - wydaje mi sie ze czlowiek nie ma podstaw by udzielac odpowiedzi.
[snapback]127412[/snapback]
Oj ma. Chodzi o to jak uwazasz. To tak samo jak np. powiem, ż enie wiem czy Kaczyński będzie dobrym prezydentem. Odpowiedzi będe mógł udzielic dopiero za 5 lub 10 lat. A z bogiem: uważam, że jest | uwazam, że nie ma i tyle. Ty uwazasz. Nie jak jest naprawde tylko jak uważasz ty.
[snapback]127508[/snapback]

ale kazde zdanie musi byc w jakis sposob podparte, to w koncu nie jest ruletka :)
prawda jest taka ze jezeli bedzie mozna udzielic odpowiedzi, to jeszcze nie teraz.
narazie mozna tylko wysuwac przypuszczenia i - w razie czego - glosic je.

edit:
totez udzielanie jednoznacznej odpowiedzi wydaje mi sie bezsensowne. w moim przypadku uwiara polega raczej na nadziei w istnienie boga i poniekad poparcie dla takiego porzadku.

zgodze sie natomiast z tym ze jest to sprawa calkowicie indywidualna i nie ma sensu proba wplywania na czyjes poglady... lub przynajmniej nie powinna miec miejsca.
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: pshemozz w 2005-12-05 (Pon), 21:11
A propo prezydentury Kaczora to ja mam nie tylko przypuszczenia ale też argumenty poświadczone jego działalnością w Wawie :P

Ale to chyba nie temat o polityce :D
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: trzy86 w 2005-12-05 (Pon), 21:15
:asd

kaczorek nasz słodki rzeczywiscie nie zapisal sie w pamieci warszawiakow zbyt chlubnie.
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: Keiran w 2005-12-05 (Pon), 21:26
Cytuj
Cytuj
Nie masz zupelnie pojecia o czymkolwiek jesli chodzi o Stany.
Ani dyskusja nie bedzie malo racjonalna, ani sprawa nie trafi do Sadu Najwyzszego (przeczytaj artykul, sprawa dzieje sie w sadzie stanowym), ani precedens nie jest ostateczny, a juz na pewno nie ma czegos takiego jak zakazywanie myslenia. Gdy na Ustroju politycznym USA profesor zapytal, czy powinno sie dyskutowac z decyzja Sadu Najwyzszego powiedzial ze nie, on stwierdzil ze zupelnie sie myle. Dyskusja bedzie, jest bardzo wskazana a mysl SN nie jest fundamentalna. Sad Najwyzszy dziala na zupelnie innych zasadach niz wiekszosci ludzi sie wydaje, a powyzsza wypowiedz jest jakby negatywem prawdziwej sytuacji panujacej w ustorju prawnym jak tez i w debatach publicznych.
[snapback]127462[/snapback]

Prawo precedensowe jest moim zdaniem z natury poryte bo byle sedzia moze je kreować. A niektóre precedensy mogą rozbawić do łez. Ława przysięgłych też jest zajebista. Z tym, że anglosaski model prawa akurat nie jest winą amerykanów.

Co do USA wogole to mozesz z punktu widzenia amerykanisty bronić tego barbarzynskiego zlepku narodów, ja bede z punktu widzenia politologa je krytykować.
No bo jak nazwać konfederecje plemion słynących głownie z wojowniczości, podróżujących po Świecie grabiąc dobra, asymiliujac co prostsze z kultury reszte niszcząc. W których prawie dalej funkcjonuje instytucja morderstwa i którzy chcą przyrównywać do siebie najstarsze kultury Świata mając za sobą 250 lat hisorii.
//hmm, czyzby sie odzywal kompleks pt: my mamy taka kulture, ale nikt jej nie ceni, a oni 250 lat ale caly swiat opanowali?

Amerykanie są także bardzo grubi i zadowoleni nawet gdy mają raka mózgu  :twisted:
//a Polak nawet jak ma melony to nigdy nie jest happy. szczerze? wole ich model
[snapback]127573[/snapback]
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: Crono w 2005-12-05 (Pon), 21:33
Nie, my nie mam takiej kultury, nie mowie o Nas, chociaż i tak lepszą niż amerykani.
I nie, nie twierdze że akurat Polacy sa lepsi.
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: Durbik w 2005-12-05 (Pon), 22:38
Cytuj
Prawo precedensowe jest moim zdaniem z natury poryte bo byle sedzia moze je kreować. A niektóre precedensy mogą rozbawić do łez. Ława przysięgłych też jest zajebista. Z tym, że anglosaski model prawa akurat nie jest winą amerykanów.

Precedens nigdy nie będzie ostatecznym wyznacznikiem treści wyroku, zawsze można przedstawić kontrprecedens i wtedy jest klincz. Poza tym żeby zastosować precedens okoliczności faktyczne sprawy muszą wykazywać znaczne podobieństwo od omawianej. U nas niektóre wyroki (i to SN) też mogą rozbawić do łez. My też mamy czynnik społeczny w wymiarze sprawiedliwości, fakt że nie tak rozbudowany ale zawsze jest. W zwykłym procesie karnym to ławnicy moga przegłosowac sędziego i np skazać ziomka bo tak im się wydaje. I tak jest na całym świecie. Inaczej automatyzm wymiaru sprawiedliwosci bylby taki, że w 2 lata wszyscy obudzilibyśmy się w Gułagach. I nie wiem czy Amerykanie nie mają więcej racji.

Common law (anglosaski) nie jest wcale gorszy. Jest inny, bo dostosowany do innej kultury. ma plusy (niski formalizm -> mała przewlekłośc procesu) i ma minusy (umowy cywilnoprawne po 300 stron, lol). Ale porównywanie naszego i ich systemu prawnego to jakby porównywać młotek ze śrubokrętem które lepsze. I to i to ma rację bytu.
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: Keiran w 2005-12-05 (Pon), 23:20
haha, glos prawnika. I like that
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: Pan Patryk w 2005-12-06 (Wto), 01:47
Cytuj
Prawo precedensowe jest moim zdaniem z natury poryte bo byle sedzia moze je kreować. A niektóre precedensy mogą rozbawić do łez. Ława przysięgłych też jest zajebista. Z tym, że anglosaski model prawa akurat nie jest winą amerykanów.
[snapback]127573[/snapback]
Precedens nie jest wieczny. Inny sklad the U.S. Supreme Court moze zmienic prawo. Przyklad ? Brown v. Board of Education (1954) ktory zniosl precedens ustalony 60 lat wczesniej, a wprowadzajacy segregacje rasowa (Plessy v Ferguson z 1896 - separate but equal). Teraz moze zaniesc sie na zmiane Roe v. Wade z 1973 legalizujace aborcje.
Cytuj
Co do USA wogole to mozesz z punktu widzenia amerykanisty bronić tego barbarzynskiego zlepku narodów, ja bede z punktu widzenia politologa je krytykować.
No bo jak nazwać konfederecje plemion słynących głownie z wojowniczości, podróżujących po Świecie grabiąc dobra, asymiliujac co prostsze z kultury reszte niszcząc. W których prawie dalej funkcjonuje instytucja morderstwa i którzy chcą przyrównywać do siebie najstarsze kultury Świata mając za sobą 250 lat hisorii.
[snapback]127573[/snapback]
Mhm. Przeczytales to gdzie mianowicie? Nie wspominam historii nawet, bo przescigniecie wszystkich krajow w przeciagu stu, stu trzydziestu lat jest wedlug mnie raczej plusem niz minusem i dowodzi sukcesu amerykanskiej rewolucji.
Cytuj
Amerykanie są także bardzo grubi i zadowoleni nawet gdy mają raka mózgu  :twisted:
[snapback]127573[/snapback]
To, ze sa grubi to jest powszechnie powtarzany stereotyp. Amerykanie obecnie jedzac zdrowiej niz Europejczycy, a co do otylosci - zobaczylbys wiekszosc studentow z mojego uniwersytetu pomyslalbys cos przeciwnego. Na calym campusie mozna na palcach policzyc osoby otyle (otyle, nawet nie grube), cala reszta ma umiesnionie, wysportowane ciala. Ci ludzi w wiekszosc wygladaja tak jak kilka, nawet nie kilkanascie, procent studentow polskich. Chodza na silownie, odzywaiaja sie zdrowo, biegaja, uczestnicza w bardzo wielu grach - sa duzo, duzo bardziej wysportowani niz Polacy.
A ze sa zadowoleni ? No rzeczywiscie, dramat.
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: Iwan w 2005-12-06 (Wto), 16:44
Cytuj
cala reszta ma umiesnionie, wysportowane ciala.
[snapback]127659[/snapback]

(http://img530.imageshack.us/img530/1842/joga4um.jpg)
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: Pan Patryk w 2005-12-06 (Wto), 18:50
Jak na moje oko ten cap wyglada na Polaka.
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: Crono w 2005-12-06 (Wto), 19:12
Powiedział Yisrael, wspominający kilka postów wyżej stereotypy.
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: Psedlo`s w 2005-12-06 (Wto), 21:53
Co sąd najwyższy ma do wiary w Boga?
O kutwa, zapomniałem, zerknąć na logo :P nieprzeszkadzajcie sobie zatem
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: Pan Patryk w 2005-12-07 (Śro), 03:46
Te, buce, dostalem list od Boga na gmail:
Cytuj
Spierdalac z debilnymi tematami.
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: Durbik w 2005-12-07 (Śro), 20:47
Cytuj
cala reszta ma umiesnionie, wysportowane ciala.

sounds gay
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: Pan Patryk w 2005-12-08 (Czw), 18:48
Cytuj
sounds gay
[snapback]127941[/snapback]
Glodnemu chleb na mysli.
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: Pumbus w 2005-12-09 (Pią), 08:33
oto moje przewrotna myśl, którą można na lekcji religii się pochwalić (jak ktoś takie jeszcze ma)

czy wiecie, że maryja nie była dziewicą?


moje rozumowanie jest następujące:

zbawiciel miał przyjść z rodu dawida, a wiadomo, że józef był potomkiem dawida
no czyli MUSIAŁ być synem którego prapra...prawnuka dawida
więc do józef musiał go spłodzić
bo gdyby bóg z cudowny sposób "natchnął" maryję, to oznaczało by że okłamał dawida
archanioł gabriel zwiastował ZWIASTOWAŁ!!! to nie znaczy NATCHNĄŁ, czt ruchał

a to oznacza, że najświętsza panienka nie jest taka święta
i że nie jest dziewicą




a teraz coś co na pierwszy rzut oka może się wydawać dowodem na nieistnienie boga

czy jeśli bóg jest wszechpotężny to potrafi stworzyć tak wielką górę, której nie porafiłby unieść?
jeśli nie potrafiłny jej stworzyć, to nie byłby wszechpotężny
a jeśli by stworzył to też by nie był wszechpotężny
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: pedro w 2005-12-09 (Pią), 08:51
Maryja była z rodu Dawida, a u Żydów dziedziczy się i ma rodowód po kądzieli, o nowy Danie Brownie.
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: Keiran w 2005-12-09 (Pią), 09:04
wlasnie to mialem powiedziec :D
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: Pumbus w 2005-12-09 (Pią), 09:32
hmmm
dziwne
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: Crono w 2005-12-09 (Pią), 13:22
Cytuj
a teraz coś co na pierwszy rzut oka może się wydawać dowodem na nieistnienie boga

czy jeśli bóg jest wszechpotężny to potrafi stworzyć tak wielką górę, której nie porafiłby unieść?
jeśli nie potrafiłny jej stworzyć, to nie byłby wszechpotężny
a jeśli by stworzył to też by nie był wszechpotężny
[snapback]128108[/snapback]

Na nieistnienie powiadasz?

Po pierwsze to jest sprzeczność i z punktu widzenia logiki zdanie nadaje sie do śmietnika. A po drugie, Jeśli stawiasz warunek w/w to spełnienie go jest dowodem na omnipotencje. Bo zadanie brzmi: Stwórz kamien za ciezki zeby go podniesc a jestes wszechmocny. Sam tak umiem.
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: pedro w 2005-12-09 (Pią), 13:39
No ja mam lepszą, proateistyczną zagadkę: czyje/jakie DNA miał Jezus?
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: Pan Patryk w 2005-12-09 (Pią), 23:38
Jezus mial pewnie DNA Maryi. Bo to przeciez czlowiek byl.
Tytuł: Czy wierzysz w Boga?
Wiadomość wysłana przez: Crono w 2005-12-10 (Sob), 08:12
Swoje.