Autor Wątek: Malowanie figurek...?  (Przeczytany 2842 razy)

Offline JayZeus

  • +
  • Wiadomości: 724
Malowanie figurek...?
« dnia: 2003-03-26 (Śro), 03:14 »
Maluje ktoś tutaj figurki?  Np. Warhamca?  Jeśli tak to napisz.  Próbuję się wciągnąć w te hobby, bo całkiem fajnie to wygląda.  Jak ma któś jakieś doświadczenie z tym?                    
Ja was kurwa schłopię!!!


Offline Psedlo`s

  • ++
  • Wiadomości: 1 030
Malowanie figurek...?
« Odpowiedź #1 dnia: 2003-03-31 (Pon), 13:53 »
Ja sie tym interesujie nieco, a raczej tylko pare ukonczylem, ale po kursie kumpla jestem więc wiedze posiadam.
Przed malowaniem dużych, lub malych figurek bobrze jest je całe na czarno maźnąć, bo jakieś niedociągnięci szybko stają sie niewidoczne (najlepiej do maźnięcia użyć Decolaca, lub jakoś tak - Sprej (najtańszy z zdatnych do używania) następnie kolory dobrać, to znaczy, dla orków trolli i innych gandziowato-kolorowatych zielony, dla chaosu czerwony czarny srebrny i tak dalej (dla undeadów lub innych przeterminowanych thebest jest Skull-cośtam) no i malować najlepiej zaostrzonym drewienkiem w kztałcie szpachli lub coś w tym stylu (konwencjionalne pendzelki mijają sie z celem). Ważne jest odpowiednie rozplanowanie nakładani kolorów bo puźniej chałowato wygląda miejsce gdzie poraz usmy nakładamy kolejne warstwy farbki. A i jeszcze lepiej zaopatrzyć sie w farbki od Warhammera Battla bo najleprze do tych spraw i szybko schną, modelarskie tylko w tedy gdy z innymi mamy problem je osiągnąć. No i powodzenia                    
solitaire:18494 39s

Offline Bienio

  • +
  • Wiadomości: 820
Malowanie figurek...?
« Odpowiedź #2 dnia: 2003-04-02 (Śro), 17:14 »
Pomalowałem jedną. Gdy zobaczyłem efekt końcowy- już nie malowałem figórek :D                    

Offline

  • +++++
  • Wiadomości: 4 271
Malowanie figurek...?
« Odpowiedź #3 dnia: 2003-09-06 (Sob), 23:39 »
Mam podobne doświadczenia, figurki maluje mój kumpel - strasznie drogie hobby. Co do mojej oceny - jestem na nie, choć ma to wielbicieli                    

Offline JayZeus

  • +
  • Wiadomości: 724
Malowanie figurek...?
« Odpowiedź #4 dnia: 2003-09-06 (Sob), 23:52 »
Co fajnego jest w ołowianych, to jest to, że jak coś nie wyjdzie można je zamoczyć w rozpuszczalniku nitro i farbki odejdą.  Podobno figurki ciemnieją przez to, ale co z tego jeśli się je maluje.  

A, że droga to sprawa to fakt.  Dobrze jest mieć więc kolege co pożyczy farbki :-D                    
Ja was kurwa schłopię!!!


Offline Bienio

  • +
  • Wiadomości: 820
Malowanie figurek...?
« Odpowiedź #5 dnia: 2003-10-01 (Śro), 18:29 »
Taka ciekawostaka: Tomek Gawliński (czy siakoś tak w każdym razie ten z Wilków) maluje figurki do Warhammera :).

On ma na imię Robert - RioT[/span]
[span style=\'color:blue\']No cóż każdy się może pomylić- Bienio
                   

Offline ignus

  • DKMiści
  • +++
  • Wiadomości: 2 488
Malowanie figurek...?
« Odpowiedź #6 dnia: 2003-10-02 (Czw), 13:45 »
ja kiedys malowalem figurki, jak bylem jeszcze mlodym zapalencem. nie wychodzilo mi to zle, ale rewelacyjnie tez nie bylo.
a Gawlinski to pozer i burak. niech wraca grac w Diablo 2 (ktore jest jego ulubiona gra).                    

Offline

  • +++++
  • Wiadomości: 4 271
Malowanie figurek...?
« Odpowiedź #7 dnia: 2003-10-02 (Czw), 23:22 »
Cytuj
Taka ciekawostaka: Tomek Gawliński (czy siakoś tak w każdym razie ten z Wilków) maluje figurki do Warhammera :).


Jak mawiał Shrek - to tylko jedna z jego wad :D

Bez offtopicków proszę - RioT                    

Offline B

  • Lis Niebieski
  • Moderator Globalny
  • ++++
  • Wiadomości: 3 705
  • control over men is all
Odp: Malowanie figurek...?
« Odpowiedź #8 dnia: 2011-06-08 (Śro), 12:32 »
Sashh gardzi malowaniem figsów, a ignus już nie - przy okazji trafna recka Gawlińskiego, podoba mi się ten temat, choć krótki...
"więc lis postanowił go wyruchać"